Czego szukasz

Praca na urlopie wychowawczym – kto płaci składki ZUS?

Urlop wychowawczy – komu i w jakim wymiarze przysługuje? Czy mama może pracować na wychowawczym? A czy może założyć wtedy własną firmę? Kto wtedy płaci ZUS za mamę? Nasza Czytelniczka Joanna pyta, czy dodatkowe zatrudnienie w czasie urlopu wychowawczego podlega preferencyjnym przepisom i nie trzeba od niego odprowadzać składek ZUS? Jak jest naprawdę?

  • Katarzyna Mrozowska - 21/08/2016

Kto płaci składki ZUS na urlopie wychowawczym?

Czy to prawda, że jeśli mama jest na wychowawczym i ma ZUS płacony przez państwo, to podejmując w tym czasie zatrudnienie np. na zlecenie u innego pracodawcy, ten drugi pracodawca nie musi za nią płacić ZUS-u, czyli de facto zatrudnienie mamy na wychowawczym jest tańsze niż „zwykłej osoby”?
Joanna

Odpowiedź prawnika

Aby odpowiedzieć na przedstawione pytanie, należy przyjrzeć się bliżej kwestii podlegania ubezpieczeniom społecznym, określanej potocznie jako „płacenie zusu”.

Składki ZUS na urlopie wychowawczym – to musisz wiedzieć.

Wszystko o urlopie wychowawczym – kompendium wiedzy. 

Urlop wychowawczy – komu i w jakim wymiarze przysługuje?

Tytułem wstępu wskazać należy, że zgodnie z Kodeksem pracy pracownik zatrudniony co najmniej 6 miesięcy ma prawo do urlopu wychowawczego w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Wymiar urlopu wychowawczego wynosi do 36 miesięcy. Jednakże każdemu z rodziców lub opiekunów dziecka przysługuje wyłączne prawo do jednego miesiąca urlopu wychowawczego z wymiaru 36 miesięcy, co oznacza, że jedno z nich może ten urlop wykorzystać maksymalnie w wymiarze 35 miesięcy. Urlop jest udzielany na okres nie dłuższy niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

W szczególnym przypadku, pracownik może skorzystać dodatkowo z urlopu wychowawczego w wymiarze do 36 miesięcy, także po przekroczeniu przez dziecko tego wieku.  Dotyczy to sytuacji, gdy z powodu złego stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności dziecko wymaga osobistej opieki pracownika.

Okres przebywania na urlopie  wychowawczym może wynosić w praktyce kilka lat, zwłaszcza jeśli mama lub tata korzysta z urlopu najpierw na pierwsze, a potem na kolejne dziecko. Warto zatem wiedzieć, co dzieje się z naszymi składkami w tym czasie.

Składki ZUS w trakcie urlopu wychowawczego

Każdy pracownik z tytułu zawartej umowy o pracę podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym, wypadkowemu, chorobowemu i zdrowotnemu. Podstawę wymiaru składek na te ubezpieczenia stanowi ogólnie mówiąc wynagrodzenie.

Sytuacja ta zmienia się w trakcie urlopu wychowawczego. Osoba, która przebywa na urlopie wychowawczym, przestaje podlegać ubezpieczeniom jako pracownik, a podlega ubezpieczeniom z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym. Urlop wychowawczy stanowi bowiem odrębny, samodzielny tytuł do ubezpieczeń społecznych.

W czasie urlopu wychowawczego osoba korzystająca z tego urlopu podlega obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym – ale tylko wtedy, gdy nie ma innych tytułów do ubezpieczeń społecznych oraz nie ma prawa do emerytury lub renty. Ponadto osoba przebywająca na urlopie wychowawczym powinna być zgłoszona także do ubezpieczenia zdrowotnego, jeśli nie posiada innych tytułów (oprócz urlopu wychowawczego) rodzących obowiązek opłacania składek na ubezpieczenie zdrowotne.

Kto płaci składki ZUS a kto składa deklarację do ZUS dla mamy na wychowawczym?

Zgłoszenia do ubezpieczeń osoby przebywającej na urlopie wychowawczym dokonuje pracodawca w stosownej deklaracji, a składki finansuje w całości budżet państwa za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

Innymi słowy zasada jest taka: osoba korzystająca z urlopu wychowawczego ma zagwarantowane ubezpieczenia emerytalne, rentowe i zdrowotne finansowane z budżetu państwa, ale tylko pod warunkiem, że w tym czasie nie  ma innego tytułu do ubezpieczeń, albo nie ma osobnego prawa do emerytury lub renty.

Czy można pracować na urlopie wychowawczym?

Nie ma żadnych przeszkód prawnych, by pracownik korzystający z urlopu wychowawczego mógł sobie „dorobić”. Zgodnie kodeksem pracy w czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Przepisy nie precyzują przy tym, na jakiej podstawie i w jakiej formie praca zarobkowa może być wykonywana. Oznacza to, że osoba przebywająca na urlopie wychowawczym może podjąć pracę zarobkową zarówno na podstawie umowy o pracę, jak i umowy cywilnoprawnej (umowy zlecenia, o dzieło), a także założyć własną działalność gospodarczą. Może pracować u swojego pracodawcy (czyli tego, który udzielił urlopu wychowawczego) jak i u innego.

Kto płaci składki ZUS kiedy mama podejmie pracę na urlopie wychowawczym?

Umowa o pracę podczas urlopu wychowawczego

Jeżeli osoba, która przebywa na urlopie wychowawczym, podejmie pracę na podstawie umowy o pracę (z własnym lub innym pracodawcą)  – z dniem podjęcia pracy przestaje podlegać obowiązkowi ubezpieczeń z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym, a podlega tym ubezpieczeniom z tytułu umowy o pracę.

Umowa zlecenie na urlopie wychowawczym

Analogicznie będzie w sytuacji podjęcia zatrudniania na podstawie umowy zlecenia (zawartej z własnym pracodawcą lub innym podmiotem), czy założenia własnej działalności gospodarczej.

Wskazane formy aktywności stanowią bowiem tytuł do ubezpieczeń społecznych i „wyłączają” dotychczasowe ubezpieczenie z tytułu korzystania z urlopu wychowawczego.

Umowa o dzieło na urlopie wychowawczym

Inaczej wygląda natomiast sytuacja w przypadku umowy o dzieło. Umowa ta nie stanowi samodzielnego tytułu do ubezpieczeń społecznych oraz ubezpieczenia zdrowotnego (jest „nieoskładkowana”). Jeśli więc osoba przebywająca na urlopie wychowawczym zawrze umowę o dzieło, w dalszym ciągu podlega ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i zdrowotnemu z tytułu urlopu wychowawczego. Nie ma przy tym znaczenia, czy umowę tę wykonuje na rzecz własnego, czy innego pracodawcy.

Informowanie pracodawcy o podjęciu pracy na urlopie wychowawczym

W związku z tym, że podjęcie dodatkowego zatrudnienia w trakcie urlopu wychowawczego wpływa na kwestię składek, osoba przebywająca na takim urlopie jest obowiązana poinformować płatnika składek (czyli pracodawcę, który udzielił jej urlopu wychowawczego) o podjęciu dodatkowego zatrudnienia. W takim wypadku pracodawca musi dokonać stosownych zmian w raportach składanych w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Pracodawcę powinniśmy poinformować także o utracie tytułu do ubezpieczeń (np. zakończeniu umowy o pracę).

Czy zatrudnienie rodzica na urlopie wychowawczym jest tańsze?

Z powyższych rozważań wynika, że zatrudnienie mamy przebywającej na urlopie wychowawczym (lub taty) nie jest tańsze niż zatrudnienie „zwykłej osoby”.

Pracodawca zawierając umowę o pracę czy też umowę zlecenie z osobą korzystającą z urlopu wychowawczego, będzie zobowiązany do odprowadzania składek na ubezpieczenia społeczne od tej umowy, tak jak w przypadku zatrudnienia każdej innej osoby.

Jedynie dorabianie na podstawie umowy o dzieło nie zmienia sytuacji „składkowej”. Oznacza to, że osoba wykonująca tę umowę nadal podlega ubezpieczeniom z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym.

Urlop wychowawczy – a osobista opieka nad dzieckiem

Tytułem uzupełnienia wskazać należy,  że pracodawca udziela pracownikowi urlopu wychowawczego w celu sprawowania przez niego osobistej opieki nad dzieckiem. Zatem to właśnie opieka nad dzieckiem powinna być głównym zadaniem pracownika w czasie urlopu wychowawczego. W razie ustalenia, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, pracodawca może wezwać pracownika do stawienia się do pracy. Pamiętajmy o tym podejmując dodatkowe zatrudnienie.

Podstawa prawna:
– art. 186, 186 ² ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy  Dz.U.2014.1502 z dnia 2014.11.04
– art. 6 ust. 1 pkt 19, art.  art. 9 ust. 6, z art. 36 ust. 2a  ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( Dz. U. z 2015 r. poz. 121)
Ponadto: http://www.zus.pl/pliki/poradniki/zasady_rozliczania.pdf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Katarzyna Mrozowska
Radca prawny. Pomaga Mamom egzekwować przysługujące świadczenia w zakresie zasiłków. Opracowuje odwołania od decyzji ZUS, wnioski o indywidualne interpretacje przepisów, umorzenie lub rozłożenie na raty zaległości składkowych. Kontakt.
Podyskutuj

Powiedziałam w pracy, że jestem w ciąży – historie prawdziwe

Niepewność i obawy towarzyszą mamom, które stoją przed zadaniem poinformowania pracodawcy o ciąży. Czasem spotykają się z gratulacjami i specjalnym traktowaniem przez współpracowników, a czasem usłyszą kilka niemiłych słów, które na długo zostają w pamięci. Zapytałyśmy kiedyś na naszym profilu na Facebooku, jak było w przypadku naszych czytelniczek. Oto ich odpowiedzi.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 13/01/2020
dwie kobiety w biurze

Szefie jestem w ciąży – miła reakcja pracodawcy

  • Mój przełożony pogratulował, przytulił, kazał o siebie dbać. Zdecydowałam się pracować dopóki siły pozwolą. Później kupił dla mnie kawę bezkofeinową, przynosił rarytasy od babci z ogródka i garnka, jak miałam spadek energii, to pozwalał kimnąć się na zapleczu. Gdy przychodził klient, o którym wiadomo było, że jest „trudny”, to brał go na siebie, żebym nie musiała się stresować. (Marta)
  • Bardzo pozytywnie, pogratulował mi i powiedział, że teraz to najlepiej bliźniaki…. 😉 I kurczę, dwa tygodnie później przychodzę i mówię: Szefie: wykrakałeś!!! Po macierzyńskim wróciłam do pracy i jest mi w mojej firmie naprawdę spoko. Nigdy nie miałam problemu by wyjść kiedy trzeba, by brać urlop na szczepienia dzieci, czy coś. (Ola)
  • Przy pierwszej ciąży było fatalnie. Przy drugiej ciąży, już w innej firmie, bałam się potwornie… Zadzwoniłam do szefa (pracujemy w różnych miastach), na jednym wdechu powiedziałam co i jak i że na żadne zwolnienie się nie wybieram… Usłyszałam gratulacje!!! Potem przeszliśmy do konkretów – kiedy potrzebuję mogę pracować z domu, zwolnienie na 3 trymestr, roczny macierzyński. Teraz na macierzyńskim wspieram zespół, powrót ma być dostosowany do mnie… A jak leżałam na porodówce to szef namawiał mnie żebym dała dziecku na drugie jego imię. (Ewelina)
  • Wszyscy dbali o mnie. (Inga)
  • Przy obu ciążach u dwóch różnych pracodawców reakcja była normalna, tzn. gratulacje i ustalenie, do kiedy planuję pracować. Nie pracowałabym w miejscu, w którym bałabym się powiedzieć o ciąży. (Anastazja)
  • Szef zatrudnił mnie na stałe, bo byłam na próbnym. (Kinga)
  • Zostałam wyściskana przez wszystkich, to było bardzo miłe! (Amelia)
  • Kazał mi o siebie dbać. (Mirka)
  • Mój szef bardziej się cieszył ode mnie. (Iza)
  • Ja usłyszałam, że to super, dzieci są potrzebne. Oczywiście też gratulacje. (Monika)
  • Pozytywnie i trochę zabawnie – powiedział „jak pracujesz z kobietami, to nie zadajesz sobie pytania „czy?” tylko „kiedy?””. Docenił też moje zaangażowanie i pracę w zaawansowanej ciąży (mimo, że nie bezproblemowej) umową na czas nieokreślony. (Wiola)
  • Ja dostałam awans będąc na urlopie macierzyńskim. (Ewa)

Jak i kiedy powiedzieć pracodawcy o ciąży?

Szefie jestem w ciąży – reakcja, którą wolałabym zapomnieć

  • Powiedziano mi: ja ci daję pracę, a ty w ciążę zachodzisz? Nie licz na przedłużenie umowy po porodzie. Tak więc po porodzie zostałam bez pracy, ale nie żałuję. (Dominika)
  • Kontrolę z ZUS, kolejne kontrole, zero okresu ochronnego po macierzyńskim, zero zaległego urlopu do odebrania, nie miałam też do czego wracać. (Kalina)
  • Zostałam zwolniona. (Sara)
  • Zapytał czy nie da się jeszcze usunąć… Moja reakcja: rzucenie L4 do porodu i nigdy więcej nie chciałam go widzieć na oczy. (Wioletta)
  • Obcięciem premii. (Jagoda)
  • Druga ciąża i drugi raz tak samo. Rozwiązanie umowy z dniem porodu. Polska to nie kraj dla kobiet, które chcą mieć i pracę i rodzinę. (Weronika)
  • Była rozmowa z kierownikiem regionalnym, że po urlopie rodzicielskim zatrudni mnie z powrotem (w trakcie trwania tego urlopu kończyła mi się umowa). Zatrudniona nie zostałam…. Może to i dobrze… (Maria)
  • Mimo że zaznaczyłam, że będę pracować tyle ile będę miała siły, to dyrektor uważam zagrał niefajnie. Jestem nauczycielem i pracowałam w przedszkolu na umowie na zastępstwo. W momencie kiedy dowiedział się o ciąży zmienił mi umowę dając do podpisania aneks. Była tam zaznaczona data kiedy kończy mi się umowa (mimo że tamta osoba nie wracała). Prosiłam by chociaż dał mi do końca ciąży, bo inaczej nie dostanę zasiłku. Powiedział „ciesz się, że tak długo tu pracowałaś. Nie potrzebujemy, żeby kadra aż tak się zmieniała”. Było mi strasznie przykro, zostałam w ciąży bez pracy, na o połowę mniejszym zasiłku… (Justyna)
  • Akurat kończyła mi się umowa, więc wręczono mi zwolnienie. (Patrycja)
  • Powiedział, ile tysięcy złotych ciąża pracownicy kosztuje pracodawcę. Zignorowałam to, ale chyba się spodziewał, że powiem „przepraszam” albo w inny sposób wyrażę „skruchę”. (Ela)
  • Ja dowiedziałam się, że puszczę firmę z torbami. (Patrycja)

Jak chcesz pracować w miejscu przyjaznym mamom, to poznaj pracodawców z naszej bazy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Mama to świetny pracownik! Dlaczego?

Bywa, że ktoś powie “ale, że mamo pracuj?” - bez sensu! A my mówimy: “i tu się mylisz!!” Bo kobiety, które każdego dnia organizują życie domowe, planują i realizują tysiące zadań, są także świetnymi pracownikami! To czego potrzebują to: zrozumienie i elastyczność, aby rozwinąć skrzydła i być rewelacyjnym pracownikiem! O tym dlaczego mama to świetny pracownik rozmawiamy z Lidią Okruta z Early Stage, sieci szkół językowych, gdzie pracuje wiele mam!
  • Agnieszka Kaczanowska - 06/01/2020

Jakiś czas temu przyglądałam się cechom idealnego pracownika w tekstach, postach – po prostu w sieci i odkryłam, że de facto, te cechy pokrywają się z zaletami pracujących mam! Zaangażowana, efektywna, odpowiedzialna, potrafiąca działać pod presją i potrafiąca współpracować z zespołem. Można długo wymieniać. A jakie są Twoje obserwacje?

Bardzo mocno pokrywające się z Twoimi – tak naprawdę. Mamy, z którymi miałam okazję współpracować do tej pory były niesamowicie zaangażowane, odpowiedzialne i przede wszystkim świetnie zorganizowane. Często obserwowałam, że dziewczyny po urlopach macierzyńskich czy wychowawczych wracały z super energią do działania, z nowymi pomysłami. Przekładało się to na ich kontakt z dzieciakami i pracę w klasie.

Muszę przyznać, że początkowo zastanawiałam się nad tym, czy rola mamy nie będzie zbyt mocno wpływać na jakość naszej współpracy i okazało się, że rzeczywiście wpływa, ale na plus! Dlatego bardzo lubię pracować z mamami.

Jak doszliście do tego, że właśnie mamy będą dla Was bardzo ciekawą grupą docelową?

Grupa mam była dla nas bardzo naturalnym i oczywistym wyborem. Nasza szkoła to rodzinna i bardzo kobieca firma – stworzona przez matkę i rozwijana przez córkę, i tak już zostało – większość naszych szkół prowadzą kobiety, wśród nich sporo mam.

Wiele z naszych obecnych „mam-lektorek” rozpoczęło z nami współpracę zaraz po studiach, w międzyczasie zaszły w ciąże, i wróciły do nas po urlopach macierzyńskich, bądź wychowawczych i świetnie nam się z nimi współpracuje.

Ale są też takie dziewczyny, które miały już 2-3 dzieci, kiedy zaczynały z nami działać i i udaje im się łączyć obowiązki domowe z pracą w Early Stage. Ważny jest tutaj odpowiedni dobór ilości grup i grafiku. Możemy bardzo elastycznie go ułożyć, więc wszystko udaje się pogodzić.

Jakie cechy najbardziej cenicie właśnie wśród swoich lektorów?

Jesteśmy szkołą dla dzieci, więc to co najbardziej cenimy, (oczywiście zaraz po poziomie językowym), to odpowiednie podejście do uczniów – pełne empatii, wsparcia i zrozumienia.

Bardzo ważne są dla nas dobre relacje zarówno między lektorem i uczniami, jak i te, które budujemy między sobą – w naszych zespołach. Oczywiście ważnymi cechami są dla nas także samodzielność w pracy, dobra organizacja, kreatywność i chęć rozwoju.

Early Stage to szkoła, która mocno się rozwija i inwestuje również w poszerzanie kompetencji swoich współpracowników, tak więc otwartość na nowe jest również bardzo ważna.

A jak wygląda praca u Was? Nie jest to standardowa metoda, prawda?

Rzeczywiście, to jak prowadzimy zajęcia różni się od tego, co znamy ze szkolnej ławki. Jest dużo ruchu, śmiechu i zróżnicowanych aktywności – wszystko to, co kochają dzieci i dzięki czemu efektywnie się uczą. Oczywiście ten model pracy wymaga od naszych lektorów sporo energii, poczucia humoru, wspomnianej już kreatywności i dobrej organizacji pracy – ale wiemy, że mamy są w tym świetne. 🙂

Myślę, że to co jest jeszcze ważne w kontekście pracy u nas, to możliwość dopasowania grafiku do dyspozycyjności każdego lektora. Jest opcja pracy na pełen etat, czyli prowadzenia kilkunastu zajęć w tygodniu, albo zawężenia go do mniejszej ilości grup i pracy np. tylko wieczorami lub w wybrane dni tygodnia. Wszystko zależy oczywiście od możliwości danej filii i indywidualnych ustaleń, ale zazwyczaj już podczas rekrutacji można umówić się na konkretny wymiar i warunki współpracy.

Współpracując z pracodawcami od lat, za każdym razem upewniamy się, że relacja pracodawca – pracownik musi opierać się na zaufaniu. Bez tego nie będzie „tzw. chemii” – trochę jak w związku… Zgodzisz się z tym?

Zdecydowanie tak. W naszej szkole mocno stawiamy na partnerskie relacje. Staramy się dbać o atmosferę wsparcia, zaufania i o regularny feedback. Mówiąc o feedbacku, mam na myśli informacje zwrotną w obu kierunkach – rozmawiamy z naszymi lektorami zarówno o ich warsztacie i o tym, jak im współpracuje się z nami. Dzieje się to na bieżąco i w różnej formie – spotykamy się i rozmawiamy zawsze kiedy któraś ze stron tego potrzebuje, ale mamy także planowane spotkania lektorów z metodykami oraz spotkania semestralne, podczas których rozmawiamy o ścieżce dalszego rozwoju.

Brzmi świetnie, ale muszę też poruszyć temat nieco trudniejszy. Bo zatrudnianie mam, to także wyzwania. Choćby chorujące dzieci – to jest prawie pewne. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?

To prawda, zdajemy sobie sprawę z tych wyzwań. W sytuacji, o której wspomniałaś organizujemy po prostu zastępstwo lub, gdy nie jest to możliwe, przekładamy zajęcia na inny termin. Oczywiście pod względem organizacyjnym bywa to czasami dla dyrektora trudne – mamy konkretny grafik zajęć, dokładną realizację materiału i pracujemy z dziećmi, które czekają na swoje zajęcia. Staramy się więc, aby ilość zastępstw czy przekładanych zajęć była jak najmniejsza i rozmawiamy o tym z naszymi lektorami. Mamy jednak świadomość, że każdy ma prawo wziąć dzień wolny, bez względu na to czy ma dzieci, czy nie.

Nazwa naszego portalu mamopracuj.pl nie jest łatwa. W końcu mamą się jest dla swoich dzieci, a nie dla pracodawcy 😉 ale wiesz dlaczego właśnie w tym kierunku poszłyśmy? Bo wierzymy, że bycie mamą to nie jest coś, co warto ukrywać. Chcemy, aby nasze czytelniczki były dumne z faktu bycia mamą i szukały takiej pracy, takich rozwiązań, które umożliwiają połączenie roli mamy i pracownika. Wiem, że Wy to doskonale rozumiecie.

Bardzo bliskie są nam te wartości. Jak mówiłam wcześniej –

Early Stage to babska firma. Rozwijamy się dynamicznie w całej Polsce dzięki sile kobiet, ich naturalnym predyspozycjom do łączenia różnych ról – czerpania satysfakcji zarówno z pracy, jak i z posiadania rodziny.

Dlatego tym bardziej cieszy mnie, że Early Stage jest postrzegane jako firma przyjazna mamom – bardzo staramy się w swoich działaniach tacy właśnie być – stąd np. możliwość ułożenia grafiku pod indywidualne potrzeby.

Jest też trochę mniej oczywisty, ale równie ważny benefit pracy u nas – dzieci naszych lektorek mają super rozśpiewane mamy które, zawsze mają pod ręką kolorowe stempelki, krepinę i brokat. 😉

I pozostaje mi tylko zaprosić wszystkie czytelniczki i czytelników do profilu Early Stage w bazie pracodawców, aby Was lepiej poznać, i może zacząć z Wami współpracę!

Ja również zapraszam, dziękuję za rozmowę 🙂

Dziękuję!

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Chcesz przeczytać inne wywiady z kobietami pracującymi w Early Stage?

Zdjęcia: prywatne archiwum oraz Early Stage

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail