Czego szukasz

Pierwsza praca po 40 – stce? To moja historia!

Jeśli 40 – stka kojarzy Ci się z końcem świata, to jestem dowodem na to, że to nieprawda. Dla mnie to początek zawodowy, ale nie tylko. Nigdy dotąd nie czułam się tak dobrze sama ze sobą.

  • Ewa Moskalik - Pieper - 11/04/2018
ręce kobiety, laptop, telefon

Życie zaczyna się po 40 – stce

Od ponad roku mam wielką przyjemność wspólnie z Asią, Agnieszką, Anią oraz Agnieszką i Moniką tworzyć zespół Mamo Pracuj i chcę opowiedzieć Ci o moich pierwszych krokach w pracy. Ta praca jest moim pierwszym w życiu etatem, dotąd jeśli działałam, to zawsze z doskoku na umowę o dzieło.

Czy żałuję, że poświęciłam tak dużo czasu swoim dzieciom? Nie, absolutnie.

Czy żałuję, że przez ten czas nie rozwijałam się zawodowo? Też, nie, ponieważ to był dla mnie również czas rozwoju.

Nabyłam wiele nowych umiejętności, które mogłyby się przydać w niejednym miejscu pracy. Jakich? Działania pod presją czasu, funkcjonowania w trudnych warunkach (hałas, wyboje na drodze ;), życie pełne niespodzianek i zwrotów akcji), podejmowanie szybkich decyzji, wysoko rozwinięta umiejętność logistyki i zarządzania zespołem oraz negocjacji, robienie coś z niczego 🙂

To nie wszystko czego się nauczyłam i myślę, że Ty również spokojnie dopisałabyś jeszcze wiele takich umiejętności do naszej listy.

Przeczytaj jeszcze o tym, jakie niesamowite rzeczy potrafisz robić jako mama.… i dopisz swoje super moce.

A jeśli nadal mi nie wierzysz, że macierzyństwo to prawdziwa szkoła życia i nie lada wyzwanie dla Twojego rozwoju, to mam dla Ciebie jeszcze inne argumenty.

Przygotuj się na powrót

Dlaczego o tym wszystkim piszę? Bo powrót do pracy po długiej przerwie, czy nawet pierwsza praca po 40 – stce, wydaje się być drogą na Mount Everest. A w rzeczywistości tak nie jest, tylko zanim zaczniemy się wspinać, ta góra wydaje się być taka wysoka, a potem…

Już pierwszy krok przybliża nas do celu. Piszę o tym wszystkim też dlatego, żebyś zrobiła to czego ja nie zrobiłam i teraz muszę się trochę bardziej napracować 🙂

Masz przerwę w pracy zawodowej to szukaj, czytaj, dokształcaj się. Twój maluszek smacznie śpi? Odłóż sprzątanie, za chwilę podłoga i tak będzie brudna. Są darmowe kursy, szkolenia, internet aż trzeszczy od ilości narzędzi i wiedzy na każdy temat. Zobacz co możesz zrobić z tym czasem, kiedy jesteś na macierzyńskim i jak możesz się przygotować. Wykorzystaj ten okres w pełni. Twój powrót będzie łatwiejszy.

W Mamo Pracuj odpowiadam za redakcję i treści. Jeśli chciałabyś o czymś przeczytać, a dotąd nie poruszyłyśmy tego tematu, to napisz do mnie: [email protected], a postaramy się coś z tym zrobić.

A gdybyś chciała podzielić się swoją historią, to chętnie ją opublikujemy, bo każda historia to inspiracja dla innych Mam 🙂

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

9 pomysłów skąd wziąć pieniądze na rozwój zawodowy?

Skąd wziąć pieniądze na naukę, kiedy masz rodzinę, dom i już dawno ukończyłaś studia? Podobno chcieć to móc, jednak czasem samo „chcenie” jest niewystarczające, szczególnie w kontekście zmian w życiu zawodowym: podniesieniu kwalifikacji, nauki nowej profesji, otwarciu własnej działalności czy zamiany pasji w pracę. Krótko mówiąc działania tego typu niosą za sobą konkretne koszty, a to najczęściej duża bariera torpedująca potencjalne zmiany. Mam dla Ciebie aż 9 pomysłów na to, skąd wziąć pieniądze na naukę nowego zawodu i podnoszenie kompetencji. Sprawdź który najbardziej Ci się spodoba!
  • Kinga Pukowska - 20/03/2018
młoda kobieta rozmawia przez telefon

Skąd wziąć pieniądze na rozwój zawodowy?

Nie każdego stać na dużą inwestycję w drogie kursy czy studia podyplomowe. Ale nie warto się poddawać! Można pomóc swoim marzeniom i poszukać metod na ich realizacje. Oto kilka z nich:

1. Dofinansowania z Urzędu Pracy

Choć miejsce to nie cieszy się najlepszą sławą, oferuje jednak różnego rodzaju wsparcie zarówno dla bezrobotnych, jak i dla osób już pracujących.

Możesz tu starać się o bezzwrotne finansowanie szkoleń związanych z podniesieniem kwalifikacji zawodowych lub zmianą zawodu i rozpoczęciem nowej ścieżki kariery. W zależności miasta i od urzędu, możesz szukać pomocy w finansowaniu studiów podyplomowych, szkoleń, a także finansowanie egzaminów i licencji. Więcej informacji znajdziesz na stronie Zielonej Linii. Dofinansowanie do szkoleń dostaniesz między innymi na kurs testera oprogramowaniakurs on-line WordPress&Freelancing czy kurs on-line Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja

2. Ministerialna pożyczka na doszkalanie

Ministerstwo Rozwoju utworzyło program dla osób chcących podnieść swoje kwalifikacje zawodowe uruchamiając „pożyczki na kształcenie”.

Jak czytamy na stronie Programu Operacyjnego Wiedza Edukacja Rozwój, jest to nieoprocentowana pomoc zwrotna, to jest pożyczka z możliwością częściowego umorzenia.

Pieniądze mogą być przeznaczone na studia podyplomowe kursy, szkolenia oraz inne formy kształcenia osób dorosłych oferowane przez krajowe i zagraniczne podmioty (za wyjątkiem studiów I, II i III stopnia), trwające nie dłużej niż 24 miesiące.

Pożyczka może stanowić do 100% kosztów szkolenia. Program zakłada możliwość starania się o umorzenie 20-25% wartości pożyczki. Więcej w naszym poradniku o pożyczkach na kształcenie na stronie inwestujwrozwoj.pl.

3. Szkolenia współfinansowane ze środków unijnych

Choć bezpłatnych lub mało płatnych szkoleń finansowanych ze środków unijnych nie jest już tak dużo jak na początku ich funkcjonowania, to jednak nadal można znaleźć ciekawe propozycje doszkalające finansowane ze środków Funduszy Europejskich.

4. Bony szkoleniowe

To system dofinansowania dla szkoleń, kursów i studiów dla pracowników i właścicieli firm (sektor MŚP czyli mikro, małe i średnie firmy), aż do 50% wartości szkolenia.

Szczegóły programu oraz wymagania dla uczestników projektu w zależności od województwa można znaleźć na stronie Bony Szkoleniowe.

5. Pożyczki bankowe

Gdy zawiodą wszystkie powyższe opcje korzystania z funduszy na kształcenie zawsze pozostaje opcja zadłużenia się w banku. Kredyt na sfinansowanie edukacji to najczęściej prosty kredyt gotówkowy, udzielany w zależności od aktualnej zdolności kredytowej.

Osoby poniżej 25 roku życia mogą starać się również o kredyty studenckie – wspierane przez państwo preferencyjne kredyty, nieoprocentowane (oprocentowanie pojawia się dwa lata po zakończeniu nauki, wraz z obowiązkiem spłaty), wypłacane w transzach po 600-800 zł.

Zanim pomyślisz – ale pożyczkę przecież trzeba oddać – pamiętaj, że inwestujesz w swoje kompetencje, po to, by znaleźć pracę lub sięgnąć po lepiej płatne stanowisko!

6. Crowfunding jako metoda społecznego wsparcia

Jest coraz więcej serwisów zajmujących się wsparciem projektów społecznych. Jedni zbierają na wydanie książki, inni na rozwój swojej organizacji, realizację pasji albo podróż marzeń. Dlaczego nie wykorzystać takiej metody na zebranie środków na naukę nowego zawodu, jeśli to właśnie Twoje największe marzenie i umiesz odpowiednio je „zareklamować”?

7. Oszczędzanie i zarządzanie portfelem

T. Harv Eker, znany jako autor książek, biznesmen oraz mówca motywacyjny, stworzył teorię sześciu słoików. Według niego miesięczne przychody warto podzielić na sześć części: większa część to koszty codziennego życia (opłaty stałe, żywność, rzeczy niezbędne) – Harv Eker zakładał, że będzie to 55% comiesięcznych przychodów, a to co pozostanie należy podzielić na pięć części: po 10% przychodu na przyjemności, większe zakupy, inwestycje i edukację, a pozostałe 5% na pomoc innym.

Tą metodą zawiązuje się stały „fundusz” z którego bez straty dla codziennego budżetu domowego można korzystać w celu inwestowania w siebie i swój rozwój.

Oczywiście nie trzeba sztywno trzymać się narzuconych przez Harva Ekera wielkości procentowych, ale warto rozważyć co taki sposób zarządzania własnymi czy domowymi finansami może zmienić w naszym życiu i postrzeganiu różnego rodzaju wydatków.

8. Wykorzystaj zasiłek macierzyński

Jesteś jeszcze na macierzyńskim? Przeznacz ostatnie 2 zasiłki macierzyńskie na naukę! Jeszcze nie tak dawno temu urlop macierzyński trwał 5 miesięcy i po tym czasie albo wracałaś do pracy, albo dopływ pieniędzy ustawał.

Dzisiaj urlop macierzyński i rodzicielski to 12 miesięcy względnej stabilizacji finansowej rodziny. Jeśli chcesz się przekwalifikować, zdobyć nowe kompetencje, zdecyduj, że ostatnie 2-3 zasiłki macierzyńskie zainwestujesz w siebie, a nie w pampersy. Tak zrobiła Kasia, mama dwójki dzieci, która postanowiła zostać testerką. Kurs sfinansowała ze swoich dwóch ostatnich wypłat, zobacz historię Kasi

9. Wsparcie rodziny lub znajomych

Jeśli Twoim ogromnym marzeniem jest inwestycja w szkolenie, studia podyplomowe czy ciekawy kurs, możesz poprosić rodzinę czy przyjaciół o wsparcie.

Nikogo nie dziwi, że młoda para na swoim ślubie zbiera fundusze na nowe mieszkanie czy wyposażenie, dlaczego zatem przy okazji innych uroczystości nie przedstawić gościom pomysłu „zbieram na zmianę zawodu”?

Zamiast kolejnych zbędnych przedmiotów: „łapaczy kurzu”, zestawu kubków czy niekoniecznie wymarzonych kosmetyków opowiedz czego pragniesz. Może to będzie „fundusz na wymarzone szkolenie” a może lista książek zawodowych, które mogą zakupić najbliżsi bez obaw, że nie trafią z tytułem?

 

Wygląda jednak na to, że chcieć to móc. Ścieżka rozwojowa nie zawsze jest prosta i łatwa, czasem trzeba się spocić. Ale każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku i choć czasem droga jest kręta i wyboista, to jednak zdeterminowani dążą do celu.

Warto korzystać z dostępnej pomocy, a gdy nie jest ona na wyciągnięcie ręki zawsze można poszukać głębiej. W dobie Internetu nikt nie jest już na straconej pozycji. Można kształcić się stacjonarnie, wyjazdowo czy on-line. A zatem, koniec wymówek, weź sprawy w swoje ręce!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Pukowska
Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Wspiera rodziców w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego, coach i mediatorka. Działa jako doula, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia. Żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Agentki do zadań specjalnych, czyli jak pogodzić pracę na etacie z życiem rodzinnym?

Na takie pytanie nie ma jednej odpowiedzi, dlatego do rozmowy o tym jak pogodzić macierzyństwo z pracą zawodową zdecydowaliśmy się zaprosić Marinę i Agnieszkę, prywatnie mamy łącznie 6 dzieci, a zawodowo związane z ProService Finteco. Co im pomaga? Co doceniają? Jakie rozwiązania może wprowadzić pracodawca, aby wspierać swoich pracowników-rodziców? Sprawdźcie!
  • Agnieszka Kaczanowska - 12/03/2018

Marino, niedawno wróciłaś do pracy po urodzeniu drugiego synka. Jak się przygotowałaś do powrotu?

Sprawdziłam rozkład jazdy mojego autobusu numer 189 w kierunku biura. A tak na poważnie, w moim przypadku należało przede wszystkim zdecydować, co robimy z najmłodszym synkiem. Stanęłam przed dylematem – żłobek czy opiekunka? Długo się nie zastanawiałam – padło na żłobek, bo przecież tam też są panie, które zaopiekują się moim synkiem 🙂 Poza tym wydaje mi się, że dziecko w środowisku innych dzieci zupełnie inaczej się zachowuje i rozwija. Oczywiście, wysyłając malucha do żłobka, musiałam się liczyć z tym, że może częściej chorować. Przyznam, że tego obawiałam się najbardziej.

A jak Twoje odczucia związane z powrotem? Czy miałaś jakiekolwiek obawy?

W trakcie trwania mojego urlopu macierzyńskiego byłam w stałym kontakcie z zespołem HR, koleżankami i kolegami z firmy. Bardzo mile się zaskoczyłam, kiedy z okazji narodzin synka dostałam od ProService Finteco przepiękny kocyk dziecięcy i zestaw kosmetyków. W trakcie urlopu docierały do mnie informacje „co nowego”! Dowiedziałam się też, że firma zmienia siedzibę i wrócę do pracy już w nowym biurze.

Z mojego punktu widzenia zakończenia urlopu obawiałam się bardziej po urodzeniu się mojego drugiego dziecka – ilość obowiązków przy dwójce dzieci jest dwukrotnie większa… To dało nam motywacyjny zastrzyk do tego, by na nowo się przeorganizować – ustalić podział, kto zawozi dzieci do przedszkola i żłobka, a kto je odbiera. Wychodzę skoro świt z domu podczas gdy mąż zajmuje się chłopcami rano i zawozi ich do przedszkola. Ja z kolei odbieram dzieciaki po pracy.

Jeśli chodzi o moje odczucia związane z powrotem do firmy, to są one bardzo pozytywne. Przede wszystkim ogromne wsparcie po powrocie otrzymałam od mojej przełożonej. Muszę przyznać, że spotykam się w firmie z dużą wyrozumiałością i to jest dla mnie bardzo komfortowe!

Powiedz nam, czy korzystasz z jakiś rozwiązań typu krótszy czas pracy albo elastyczne godziny? A może coś innego, co Tobie akurat pomaga najbardziej?

Kiedy zbliżał się mój powrót do pracy, postanowiłam że skorzystam z prawa, które przysługuje mamom karmiącym. Jest to dla mnie dużym udogodnieniem. Do 17:15 muszę odebrać dzieci, bo tak pracują placówki publiczne. Kończąc pracę o 16:00 i stojąc w korkach czasami jest to prawdziwe wyzwanie! Byłoby świetnie rozpoczynać pracę od 7:00, lecz niestety nie zawsze jest taka możliwość. Nasza firma bardzo się rozwija – kto wie, być może w przyszłości pojawi się żłobek lub przedszkole w naszej siedzibie lub bardzo blisko niej 🙂

Co mi pomaga najbardziej? Myślę że to, że moja przełożona i mój zespół wykazują ogromne zrozumienie, kiedy dzieci mają gorączkę i muszę zostać w domu. To jest bardzo cenne. Jestem im za to ogromnie wdzięczna.

Dowiedziałam się, że masz nowe zadania, sporo się uczysz. Czym się zajmujesz po powrocie do pracy?

Zaraz po powrocie z urlopu wykonywałam te obowiązki, które należały do mnie przed urlopem – zajmowałam się kontrolą i realizacją płatności, związanych z rozliczeniem transakcji uczestników funduszy inwestycyjnych. Dłuższa przerwa w pracy robi swoje – wiele rzeczy musiałam sobie przypomnieć. Po miesiącu dowiedziałam się, że w moim Wydziale Kontroli Rozliczeń Pieniężnych tworzy się nowy zespół, który będzie odpowiedzialny za naliczanie prowizji. Otrzymałam wtedy propozycję wsparcia nowego zespołu. Przyjęłam!

Obecnie do moich nowych zadań należą m.in. naliczanie prowizji od aktyw i zleceń dla dystrybutorów, kontrolowanie poprawności naliczenia, analiza nowych wymagań, kontrola raportów w PC i samo raportowanie z PC, a także ścisły kontakt z siecią dystrybucji. Czasami mam wrażenie, że zmieniłam branżę ☺. Muszę jednak powiedzieć, że jestem bardzo zadowolona. Codziennie uczę się nowych rzeczy. Podoba mi się, że w wykonywaniu moich nowych obowiązków nie ma powtarzalności. Jestem zadowolona z moich nowych zadań i cieszę się, że mogę pracować w miejscu, gdzie panuje przyjemna atmosfera i gdzie pracują życzliwi ludzie.

Co według Ciebie jest kluczem do tego, aby połączyć życie rodzinne i zawodowe?

Hmm (zastanawia się). Myślę, że powinno się być bardzo zorganizowanym i mieć pozytywne nastawienie, nie tylko do pracy, ale i do świata, który nas otacza. Połączenie życia zawodowego z rodzinnym na ogół nie jest łatwe, zwłaszcza kiedy dziadkowie mieszkają w innym mieście. Mimo wszystko jest to możliwe. Za to nic nie sprawia mi tak większej satysfakcji jak to, kiedy w sobotę rano, leżąc w łóżku, słyszę jak w moim kierunku drepczą małe stópki. Starszy syn prowadzi młodszego za rączkę mówiąc:”Chodź, tu jest mamusia”…

A które z benefitów firmy/rozwiązań doceniasz najbardziej?

W firmie pracujemy od poniedziałku do piątku, a więc każdy weekend mogę zarezerwować tylko dla rodziny. Jestem zadowolona z pakietu medycznego, który jest w całości opłacony przez pracodawcę. Mogę nim objąć moją rodzinę. Mam możliwość skorzystać z kwoty w ramach Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, którą mogę przeznaczyć na sportowe zakupy albo np. bilety do kina. Ten fundusz może dofinansować również wyjazd lub kolonię dla mojego dziecka. Firma organizuje wydarzenia dla rodzin, jak np. rodzinne warsztaty zdobienia pierniczków lub pisanek. To dobra okazja do tego, by pokazać swoim pociechom jak wygląda miejsce, do którego każdego ranka jedzie ich mama☺ Organizowane są również konkursy dla pracowników i ich dzieci. Są również inne możliwości, jednak dla mnie to właśnie te są najcenniejsze.

Bardzo Ci dziękuję!

Agnieszko, Ty pracujesz w trybie zadaniowym. Co to oznacza?

Zadaniowy tryb pracy oznacza, że mam wyznaczone zadania, które wykonuję w czasie mojej pracy. Sama organizuję sobie czas ich wykonania. Staram się, by powierzone mi polecenia realizować między 7.00 a 15.00. W trakcie rozmowy z moim przełożonym wskazałam, że takie rozwiązanie byłoby dla mnie najdogodniejsze. Po tym czasie przekazuję obowiązki innym pracownikom, którzy pracują w dopasowanych do swojego trybu życia godzinach.

Czy taka możliwość pomaga Ci lepiej połączyć życie rodzinne z zawodowym?

Zdecydowanie tak, możliwość wyboru godzin w jakich pracuję pozwoliło mi na podjęcie zatrudnienia. Kończąc pracę o 15.00 mogę odebrać dziecko z przedszkola. Z uwagi na to, że mój mąż kończy pracę późno, ja mam pewność, że odbiorę malucha na czas. Po powrocie do domu zajmuję się życiem rodzinnym i jestem do dyspozycji moich dzieci. Bardzo komfortowe jest to, że pracujemy od poniedziałku do piątku przez co cały weekend mogę spędzić z moją rodziną i poświęcić czas na nasze rytuały 🙂

Czy mogłabyś nam więcej opowiedzieć o swojej pracy? O Twoich obowiązkach?

Pracuję w Wydziale Rozliczeń. Do moich głównych obowiązków należy obsługa transakcji i operacji rynku finansowego zawartych na rzecz funduszy inwestycyjnych, sporządzanie projekcji przepływów finansowych funduszy, realizacja płatności.

Które z benefitów firmy są Twoim zdaniem najważniejsze w kontekście łączenia życia rodzinnego i zawodowego?

Świetnym benefitem jest dofinansowanie kart sportowych dla członków rodziny. Karty, które mogę zamówić dla całej rodziny są kosztem, który nie obciąża tak mocno domowego budżetu. W pewnym okresie miałam wykupione karty basenowe dla moich dzieci i dla siebie. Była to dla nas prawdziwa mobilizacja, aby częściej chodzić razem na basen. Dzięki temu mogliśmy wspólnie spędzić czas w aktywny sposób! Jako rodzic cenię również opiekę medyczną.

A możesz opowiedzieć jaka atmosfera panuje w trakcie imprez dla dzieci firmowych, jak np. pieczenie pierniczków, i czy dzieci lubią chodzić do mamy do pracy?

Świąteczne ozdabianie pierniczków jest cudowne, moje dzieci uwielbiają tę imprezę i chętnie w niej biorą udział. Nasze koleżanki z HR zawsze przygotowują wszystkie niezbędne rzeczy do zdobienia. Jedna z nich samodzielnie wypieka wszystkie pierniczki właśnie na tę imprezę! Muszę przyznać, że zarówno dzieciaki jak i ich rodzice, którzy przychodzą są bardzo zadowoleni i świetnie się bawią 😉

Jest jeszcze jedna ciekawa inicjatywa, która skradła serce moim pociechom – konkurs „Świąteczna Kartka z Dziecięcą Fantazją”. Zabawa polegająca na zrobieniu rysunku o tematyce bożonarodzeniowej. Najlepsza praca jest drukowana w formie kartki pocztowej celem wsparcia Fundacji Dziecięca Fantazja. Córka i syn biorą udział w tym konkursie i są przepełnieni dumą, kiedy przychodzimy razem do pracy na zdobienie pierniczków, a ich prace razem z pracami wszystkich uczestników konkursu zdobią korytarz w Firmie, a my możemy je podziwiać.

Dziękuję Wam serdecznie za rozmowę, i równocześnie zapraszam do pełnego poznania profilu ProService Finteco w naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie, a także sprawdzenie wszystkich aktualnych ofert pracy.

Kilka słów o naszych Bohaterkach:

Marina Jaraszek jest Starszym Specjalistą w Wydziale Kontroli Rozliczeń Pieniężnych, jest także mamą dwóch wspaniałych chłopców. Niedawno wróciła po przerwie związanej z urodzeniem drugiego synka. Otrzymała nowe zadania i uczy się nowych rzeczy. Chętnie dzieli się również wiedzą i doświadczeniem z innymi pracownikami firmy.

Agnieszka Hladyk pracuje jako Młodszy Specjalista w Wydziale Rozliczeń w Departamencie Administracji i Wyceny Aktywów. Agnieszka pracuje w zadaniowym czasie pracy. Jest mamą czwórki cudownych dzieci. Chętnie angażuje się w życie firmy. Bierze udział w różnych inicjatywach jak np. rodzinne dekorowanie pierniczków czy pisanek.

 

 

https://web.facebook.com/ProServiceFinteco/

https://www.linkedin.com/company/18138011/

https://bulldogjob.pl/companies/profiles/593-proservice-finteco-sp-z-o-o

Zdjęcia: własność ProService Finteco

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail