Czego szukasz

Mama nie jest jedynym opiekunem dziecka – list od Agnieszki

Dzielimy się z Wami naszą wiedzą i doświadczeniem, a czasem własnymi przemyśleniami związanymi z rodzicielstwem, pracą, worka-life-balance itp. Ostatni temat z newslettera uruchomił w wielu z Was sporo emocji. A temat dotyczył tego, czy Ty też wpadłaś w pułapkę „nie opłaca mi się wracać do pracy”. Jedna z naszych czytelniczek Agnieszka, podzieliła się z nami swoimi spostrzeżeniami związanymi z inną pułapką w jaką wpadają mamy. Dotyczy ona, przejęcia wszystkich obowiązków domowych, a także bycie jedynym opiekunem dziecka będąc na urlopie macierzyńskim.

  • Listy do Redakcji - 02/07/2020
mama wiąże buty dziecka

Wyzwania mamy

Młoda mama, to często też stosunkowo młoda żona, która może wpaść w podwójną pułapkę. Jako młoda żona chcę dogodzić – czytaj wyręczać – męża, a jako młoda matka czuję presję społeczną, żeby przejąć odpowiedzialność za wszystko.

W końcu „siedzę” w domu, więc mogę robić wszystko – to fatalny start dla kobiety. Nawet przy wspierającym mężu i jednym dziecku, macierzyństwo bywa wyzwaniem, zwłaszcza kiedy chcemy się realizować również na innych polach. Do dzielenia wynagrodzenia niani czy żłobka na dwoje, dodałabym jeszcze kwestię postrzegania urlopu macierzyńskiego.

Przeczytaj także: Czy dałaś się złapać w pułapkę „nie opłaca mi się wrócić do pracy”?

Moja historia

U nas przez dłuższy czas po moim powrocie do pracy, to mąż opłacał nianię. Ja dokładałam się do wspólnych wydatków „na życie”. Od początku postrzegaliśmy wynagrodzenie niani jako nasz wspólny wkład. Mój był finansowo w ogólnym rozliczeniu mniejszy, ale to ja załatwiałam wszystkie formalności z nianią i z ZUS-em oraz US.

Pomimo dużego zaangażowania taty (osobistego, nie tylko finansowego) przez wiele miesięcy po powrocie do pracy, jak tylko wracałam do domu, przełączałam się w tryb opieki i poczucia całkowitej odpowiedzialności (za dziecko, za organizację tej opieki kiedy mnie nie ma, za domową logistykę itp.). Pomogła mi dopiero zmiana pracy.

Nowa praca była dość wymagająca, a ja się w nią bardzo (może nawet za bardzo) zaangażowałam. I tu tata się wykazał i zmienił mnie w roli głównego opiekuna (córka miała około 2 lat). Obecnie (córka 4,5 roku) jesteśmy opiekunami absolutnie równorzędnymi. Ja trochę bardziej zaangażowana w logistykę okołodomową, mąż w okołoprzedszkolną.

Przeczytaj także: Jak pozostać sobą będąc mamą?

Nie bierz wszystkiego na siebie

Odnośnie urlopu macierzyńskiego: myślę, że warto uświadamiać rodzicom, że urlop macierzyński, to urlop od obowiązków zawodowych. A nie całkowite przejęcie opieki nad dzieckiem oraz obowiązków domowych. Obowiązki zawodowe, to niech będzie 8 godzin + 2 godziny na dojazdy (z perspektywy dużego miasta), czyli zamieniamy obowiązki zawodowe na opiekę nad dzieckiem. Nad dzieckiem, a nie nad wszystkim innym – nie zamieniamy się w wieloczynnościowego robota.

Jeśli zrobimy w tym czasie coś więcej, bo dziecko np. dobrze śpi w dzień, jest mało wymagające, jeśli chodzi o noszenie czy karmienie, to super. Jeśli nie zrobimy nic albo niewiele, to nie znaczy, że ktoś może nam wytykać, że „inne sobie lepiej radzą”.

Przeczytaj także: Jak się przygotować na powrót do pracy?

Mama nie jest jedynym opiekunem dziecka

Każda mama i każde dziecko są inne. Po tych godzinach opieki wyłącznej przychodzi czas na podział obowiązków. Mama nie jest jedynym opiekunem dziecka 24 h na dobę. Dziecko często ma dwoje rodziców, a czasem przydałaby się cała wioska wsparcia. I to obydwoje rodzice są odpowiedzialni za opiekę, logistykę okołodomową, okołozdrowotną i wszystkie inne rzeczy.

Urlop macierzyński nie może oznaczać, że w ramach urlopu fundujemy sobie (fundują nam) zajęcie i odpowiedzialność na 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu. Dobrze żeby młodzi rodzice to zrozumieli, najlepiej jeszcze przed pojawieniem się dziecka na świecie.

Pomimo tego, że jestem starą wiekiem, młodą mamą, to długo musiałam szukać tego spojrzenia na urlop macierzyński – na pewno dłużej niż trwał mój urlop. 🙂

Przeczytaj także: Urlop wychowawczy – wszystko co musisz wiedzieć!

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

O miłości do babci i dziadka w muzyce romantyków

Już wkrótce będziemy świętować Dzień Babci i Dzień Dziadka. Zapewne co roku dbacie o to, by jak najpiękniej podkreślić jak ważni są dla Was najstarsi członkowie Waszej rodziny. A gdyby zamiast fizycznego prezentu podarować im piękne chwile z muzyką? Poznaj nasz pomysł!
  • Paweł Siechowicz - 18/01/2021
babcia, dziadek i wnuczka oglądają coś na tablecie

Najbardziej rodzinny kompozytor pierwszego pokolenia muzycznych romantyków – Robert Schumann – skomponował zbiór utworów dla dzieci jako prezent urodzinowy na siódme urodziny swojej pierwszej córki Marie. Nazwał go Albumem dla młodzieży, chciał, żeby grały go dzieci i dzięki niemu poznawały świat muzyki i romantycznej wyobraźni.

Prezent na Dzień Babci i Dziadka

Jest w tym zbiorze utwór, który mógłby być skomponowany specjalnie na Dzień Babci i Dzień Dziadka, gdyby nie fakt, że te święta mają znacznie krótszą historię – w Polsce Dzień Babci świętujemy od 1964 roku, Dzień Dziadka zaczęliśmy świętować jeszcze później.

Myślę o utworze Winterzeit II. Ujęty jest on w ramy, które doskonale malują mroźną styczniową aurę, ale jego środkowa część emanuje rodzinnym ciepłem. Autor ilustracji na karcie tytułowej pierwszego wydania Albumu dla młodzieży znalazł dla tego utworu adekwatny obraz: mała dziewczynka bawi się lalką przy kominku a jej zabawie towarzyszą pochylone, opiekuńcze postaci babci i dziadka. Mróz za oknem wcale nie jest straszny!

Ferie z muzyką Chopina

Podczas tegorocznych ferii zimowych z Muzeum Fryderyka Chopina proponowaliśmy dzieciom codziennie wyzwania, dzięki którym mogły zaprosić do swoich domów muzykę Fryderyka Chopina i jego muzycznych przyjaciół.

W jednym z wyzwań zachęcaliśmy do ułożenia opowieści zainspirowanej dźwiękami Ballady F-dur op. 38 Fryderyka Chopina. Ponieważ muzyka ta nie ma słów i w żaden konkretny sposób nie sugeruje pozamuzycznych treści, tematyka nadesłanych opowiadań była rozmaita, ale jedno z nich opowiadało o… zimowym spotkaniu babci i jej wnuczki.

Młoda Autorka pisała tak: „Śnieżyca (…) sypała w okna. Dziewczynka z niecierpliwością wyczekiwała babci, która miała niedługo przyjechać w odwiedziny. Gdy babcia przyjechała, wszyscy ją serdecznie powitali. Wzruszona dziewczynka podbiegła do starszej pani i wtuliła się jej w ramiona. Ciepło jakie w tamtej chwili zagościło w jej sercu było niezwykłe. Wnuczka i babcia usiadły na kanapie otulone w puszysty kocyk i zaczęły sobie nawzajem opowiadać”. Kiedy tylko przeczytałem te słowa, postanowiłem raz jeszcze posłuchać Ballady F-dur i poszukać w niej tego ciepła, za którym niekiedy tęsknimy chyba wszyscy, niezależnie od wieku.

W zamkniętym dla publiczności Muzeum Fryderyka Chopina brakuje nam spotkań z seniorami, którzy przed pandemią odwiedzali nas bardzo chętnie. Seniorzy gościli licznie na spotkaniach Chopinowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i wtorkowych wieczorach z muzyką. Nie przerwaliśmy organizowania tych wydarzeń, przeszliśmy jedynie w tryb online.

Zapraszamy gorąco na wykłady zaplanowane na 27 stycznia i 10 lutego na godz. 14.00, a także do towarzyszącego wystawie czasowej „Chopin i przyjaciele” Salonu Chopinowskiego – pierwsze z zaplanowanych co dwa tygodnie spotkań odbędzie się 30 stycznia o godz. 16.00.

Pomoc w zapisach, zakupie biletu i nawiązaniu połączenia za pośrednictwem platformy ZOOM mogłaby być doskonałym prezentem na Dzień Babci i Dzień Dziadka. A kiedy będzie to już możliwe, zapraszamy do wielopokoleniowych odwiedzin w Muzeum Fryderyka Chopina i Domu Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli.

Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina w ramach akcji „Muzyka łączy pokolenia”.

NIFC organizuje atrakcyjne zajęcia online dla dzieci i seniorów już za 1 zł. Sprawdź!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paweł Siechowicz
Muzykolog, kierownik Działu Edukacji Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina i ojciec 4-letniego Mikołaja. Uwielbia obserwować spontaniczne reakcje dzieci na muzykę minionych epok.

Jakie buty założyć zimą na rozmowę kwalifikacyjną albo spotkanie biznesowe?

Dobranie butów do stroju biznesowego to w cieplejszych porach roku błahostka. Sprawa wydaje się znacznie trudniejsza, kiedy za oknem panuje kapryśna aura, a nawet siarczysty mróz. Jakie buty na rozmowę kwalifikacyjną albo inne oficjalne spotkanie w sprawach zawodowych będą odpowiednie zimą?
  • Zofia Kowalska - 15/01/2021
młoda kobieta siedzi na schodach, na nogach ma brązowe kozaki na słupku


Jak przygotować się do rozmowy rekrutacyjnej?

Odpowiednie szykowanie się do rozmowy kwalifikacyjnej może okazać się kluczowe w otrzymaniu propozycji pracy w wymarzonej firmie. Poznanie jej historii i działalności oraz przećwiczenie ciekawej prezentacji swojego doświadczenia zawodowego to absolutne minimum, jakie musisz wykonać, aby dobrze wypaść w trakcie spotkania o pracę.

Jak możesz się wyróżnić na tle innych?

Poszukaj w mediach społecznościowych z profesjonalnymi profilami zawodowymi (np. LinkedIn czy GoldenLine) informacji o tym, czym zajmuje się w firmie osoba pracująca na stanowisku, o które się ubiegasz. Z taką wiedzą będzie Ci łatwiej opowiedzieć o swoim doświadczeniu, wiedzy i umiejętnościach, których pracodawca szuka u idealnego kandydata.

Zazwyczaj twardym orzechem do zgryzienia jest odpowiedź na pytanie o oczekiwane zarobki ‒ zarówno informacje o pensjach, jak i opinie o firmie jako pracodawcy z łatwością znajdziesz na poruszających wyłącznie te kwestie portalach internetowych.

Pamiętaj, aby w siedzibie przedsiębiorstwa pojawić się kilka minut przed umówionym spotkaniem. Co oczywiste, niemile widziane jest jakiekolwiek spóźnienie, a Tobie przyda się po prostu chwila oddechu przed ważną rozmową. W gorączce przygotowań nie zapominaj, że jak Cię widzą, tak Cię piszą. Niezwykle istotny jest nie tylko Twój ubiór, lecz także pasujące do niego dodatki: teczka z dokumentami, torebka… a przede wszystkim buty!

Buty na zimę w zgodzie z zasadami dress code

O ile od cieplejszych dni wiosny, przez całe lato, aż do złotej polskiej jesieni to szpilki i czółenka są idealnymi butami na wszelkie spotkania biznesowe, o tyle zimą zupełnie się nie sprawdzają. Podobnie jak w codziennych sytuacjach, także na rozmowę kwalifikacyjną odpowiednie będą kozaki damskie.

To, jaki konkretny model kozaków powinnaś wybrać, zależy od dress code’u panującego w firmie. Rąbka tajemnicy co do zasad ubioru uchylą Ci zdjęcia ze strony przedsiębiorstwa albo jego oficjalnych profili w mediach społecznościowych. Strój musisz też dostosować do roli, jaką miałabyś odgrywać w zespole. Inaczej ubiera się recepcjonistka w korporacji, odmiennie graficzka w niewielkiej agencji reklamowej, a jeszcze inaczej szefowa oddziału banku. Ubiór na rozmowę kwalifikacyjną także powinien to wyrażać.

Eleganckie kozaki czy nonszalanckie buty zimowe z wysoką cholewką?
Zajrzyj do bogatej kolekcji kozaków damskich na zimę CCC, a przekonasz się, jak łatwo znaleźć piękne i modne buty na zimę w różnym stylu.

Eleganckie modele na szpilce są idealne na oficjalne wyjścia ‒ możesz świętować w nich zdobycie nowej pracy lub podpisanie lukratywnego kontraktu. Dla przyszłej księgowej jak znalazł są też kozaki na płaskiej podeszwie z prostą, klasyczną cholewką. Kwintesencją szyku są pary wykonane z naturalnej skóry w stonowanych barwach, tj. czerń albo wielbłądzi lub czekoladowy odcień brązu. Jeśli szukasz butów do małej czarnej, kobiecego garnitury bądź białej koszuli zestawionej z ciemną spódnicą ołówkową, koniecznie przyjrzyj się parom ze skóry licowej lub naturalnego zamszu z logo Lasocki czy Gino Rossi.

Luźniejszy styl nie tylko na co dzień, lecz także w momencie ubiega się o posadę, panuje w zawodach kreatywnych. Copywriterka, graficzka czy programistka może poprzez strój pokazać swoją fantazję, a całość dopełnić jeszcze nietuzinkowymi kozakami. Co powiesz na białą, luźną koszulę w grochy z czarnymi chinosami i wyrazistymi kozaki o rockowym charakterze? A może ciemne dżinsy zestawisz z czarnymi kowbojkami do połowy łydki, dzianinową marynarką i prostym T-shirtem? Baw się modą, nawet kiedy szykujesz się na ważne spotkanie. Wiele pomysłów na eksperymenty z trendami podsuną Ci damskie kozaki z kolekcji CCC!

Materiał powstał we współpracy z parnterem portalu.

Zdjęcia: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×