Czego szukasz

Mama na urlopie wychowawczym zakłada firmę

O czym powinna pamiętać mama, która będąc na urlopie wychowawczym chce założyć własną firmę? Czy musi o tym poinformować swojego pracodawcę? Na pytanie Sylwii opowiada nasz ekspert.

  • Marta Mianowska - 08/02/2012

Pytanie:

Czytałam tekst „Między myślą a firmą” i naszło mnie konkretne pytanie (nad którym ostatnio też się głowiłam z koleżanką)  – na jakich zasadach, będąc na urlopie wychowawczym, mogę założyć własną firmę/spółkę i jak wygląda kwestia ubezpieczenia, ZUS-ów i obowiązku poinformowania o tym fakcie swojego pracodawcy? Sylwia

Odpowiedź:

Zgodnie z art. 186 § 1 Kodeksu pracy urlop wychowawczy jest udzielany pracownikowi w celu sprawowania przez niego osobistej opieki nad dzieckiem. Zasadniczo zatem pracownik w czasie urlopu wychowawczego powinien zajmować się tylko i wyłącznie osobistą opieką nad dzieckiem. Jednakże, art. 1832 Kodeksu pracy dopuszcza od tej zasady jeden wyjątek. Stanowi on, że w czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo podjąć inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Przepis ten uznaje więc za dozwolone  założenie własnej firmy przez pracownika, o ile nie uniemożliwia mu to sprawowania opieki nad dzieckiem.

Przepisy prawa pracy nie precyzują ile dokładnie czasu pracownik ma poświęcać na dodatkową działalność, żeby działalność ta została uznana za uniemożliwiającą pracownikowi sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem. Dlatego też każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie. Niemniej wydaje się, że jeśli zajęcie to będzie angażować pracownika w znacznym stopniu, np. 6-8 godzin dziennie, to będzie ono stało na przeszkodzie sprawowaniu przez pracownika osobistej opieki nad dzieckiem. W konsekwencji należało będzie uznać, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem (choć sztywnej reguły – jak zaznaczono to powyżej – nie ma).

Konsekwencją takiego stwierdzenia będzie możliwość „odwołania” pracownika z urlopu wychowawczego (art. 1862 § 2 Kodeksu pracy). Odwołanie polega na wezwaniu pracownika przez pracodawcę do stawienia się w pracy w terminie wskazanym przez pracodawcę, nie później jednak niż w ciągu 30 dni od dnia powzięcia przez pracodawcę wiadomości o podjęciu przez pracownika dodatkowej działalności i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania.

Przepisy Kodeksu pracy nie obligują pracownika do poinformowania pracodawcy o rozpoczęciu działalności w czasie urlopu wychowawczego. Jeśli jednak z tytułu tej działalności będzie podlegał on ubezpieczeniom społecznym, to obowiązek ten wynika z art. 36 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zgodnie z którym osoba przebywająca na urlopie wychowawczym jest obowiązana poinformować płatnika składek o ustaleniu prawa do emerytury lub renty albo o podleganiu ubezpieczeniom społecznym z innego tytułu niż przebywanie na urlopie wychowawczym. Informacja taka powinna dotrzeć właśnie do pracodawcy –  w stosunku do pracowników przebywających na urlopie wychowawczym płatnikiem składek jest pracodawca.

Jeśli chodzi o kwestie ubezpieczeń społecznych w okresie korzystania przez pracownika z urlopu wychowawczego, to zasadą jest, iż taki pracownik podlega ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowemu oraz zdrowotnemu, nie podlega natomiast ubezpieczeniu chorobowemu i wypadkowemu. Składki na ubezpieczenia emerytalne i rentowe oraz zdrowotne pracownika przebywającego na urlopie wychowawczym finansuje w całości budżet państwa za pośrednictwem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Składki te obliczają płatnicy (a więc pracodawca) a opłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Przebywanie na urlopie wychowawczym jest odrębnym tytułem do ubezpieczeń społecznych. Ze względu na to, że tytuł ten stanowi swoistą pomoc państwa wobec osób niepracujących zawodowo z tytułu sprawowania opieki nad dzieckiem (a przez to niemających prawa do wynagrodzenia), tytuł ten jest zasadny (a więc osoba przebywająca na urlopie wychowawczym podlega z tego tytułu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu oraz zdrowotnemu) tylko jeśli nie ma ona innych tytułów rodzących obowiązek ubezpieczeń społecznych.

Oznacza to, że jeśli pracownik przebywający na urlopie wychowawczym uzyska inny tytuł do ubezpieczenia (np. stosunek pracy, umowa zlecenie, czy pozarolnicza działalność gospodarcza, a więc własna firma), to będzie podlegał ubezpieczeniom z tego innego tytułu, nie zaś z tytułu przebywania na urlopie wychowawczym. W praktyce oznacza to, że z dniem założenia własnej firmy pracownik przebywający na urlopie wychowawczym będzie zobowiązany zgłosić się do ubezpieczeń społecznych i opłacać z tego tytułu stosowne składki, na zasadach ogólnych. W konsekwencji „bezkosztowy” dla pracownika tytuł ubezpieczenia w postaci przebywania na urlopie wychowawczym wygaśnie. Upraszczając sprawę jeszcze bardziej, tytuł ubezpieczenia związany z prowadzeniem działalności gospodarczej „eliminuje” dotychczasowe ubezpieczenie z tytułu korzystania z urlopu wychowawczego.

Na marginesie należy jedynie wspomnieć, że przedstawiona powyżej regulacja nakazująca osobom przebywającym na urlopie wychowawczym opłacanie składek na ubezpieczenia społeczne z prowadzonej działalności gospodarczej była przedmiotem rozważań Trybunału Konstytucyjnego pod kątem zgodności z Konstytucją, a dokładnie z wyrażoną w niej zasadą równości wobec prawa w powiązaniu z zasadą, że państwo ma obowiązek wspierać rodzinę w związku z urodzeniem dziecka. Trybunał nie dopatrzył się jednak w przywołanej regulacji niekonstytucyjności.

W odniesieniu do zasad zakładania własnej firmy nie ma szczególnych regulacji w stosunku do osób przebywających na urlopie wychowawczym. Osoby te – w zależności od wybranej przez siebie formy prowadzenia działalności gospodarczej – są zobowiązane zarejestrować działalność gospodarczą lub dokonać rejestracji spółki na ogólnych zasadach.

Podstawa prawna:

– art. 1862 ustawy z dnia 26 czerwca 1974 roku – Kodeks pracy (t.j. Dz. U. z 1998 r., Nr 21, poz. 94 ze zmianami),
– art. 4 pkt 2 ppkt a), 6 ust. 1 pkt 9, 9 ust. 6, 11 ust. 1 i 2, 12 ust. 2, 16 ust. 8, 17 ust. 2a, 36 ust. 2a ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych (t.j. Dz. U. z 2009 r., Nr 205, poz. 1585 ze zmianami),
– art. 66 ust. 1 pkt 32, 85 ust. 15, 86 ust. 1 pkt 13 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (t.j. Dz. U. z 2008 r., Nr 164, poz. 1027 ze zmianami).

Orzecznictwo:

– uchwała Sądu Najwyższego 7 sędziów z dnia 23 maja 2006 roku (sygnatura akt III UZP 2/06),
– wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 13 kwietnia 2011 roku (sygnatura akt SK 33/09).

Powyższy materiał ma charakter wyłącznie informacyjny i został przygotowany w oparciu o stan faktyczny opisany  w opublikowanym pytaniu. Zamieszczonych w nim treści nie należy traktować jako porady prawnej w konkretnej sprawie ani źródła prawa. W celu uzyskania bardziej szczegółowych informacji lub indywidualnej porady prawnej z gwarancją odpowiedzialności, należy skontaktować się z prawnikiem.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Mianowska
Adwokat, członek Izby Adwokackiej w Warszawie. Specjalizuje się w obsłudze osób fizycznych i spółek handlowych w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych. Autorka kilkunastu publikacji dotyczących tej tematyki.
Podyskutuj

Sprawdzony biznes, który nie boi się konkurencji – załóż własną szkołę Early Stage

Kiedy Magda Kowalko była w ciąży, wróciła z Warszawy do rodzinnego miasta. Aktywna zawodowo, nie chciała rezygnować ze swojej pracy w Early Stage, więc... otworzyła własną szkołę Early Stage w Ełku. Jedyne czego się bała, to konkurencji, ale dzisiaj Magda wie, że zachwycone dzieci i wysoka jakość zajęć są jej najsilniejszą bronią. Sprawdź czy Ty też możesz założyć swój wymarzony biznes z Early Stage!
  • Franczyzadlamamy.pl - 19/03/2019
Magda Kowalko franczyzobiorca Early Stage z Ełku z rodziną

Myślisz o własnym biznesie? Lubisz pracować z dziećmi?

A może chciałabyś skorzystać ze sprawdzonego pomysłu na biznes, który działa od 25 lat? Załóż własną szkołę Early Stage w Twoim mieście i prowadź zajęcia z języka angielskiego dla dzieci!

Przekonaj się, czy to biznes dla Ciebie!

Zadzwoń już teraz!

Na Twój telefon czeka Iza Mieszała
mail: [email protected]
tel.: 500-278-376

Zapisz się na nasz webinar (wtorek, 9 kwietnia 2019 o godz. 21) i dowiedz się

Dlaczego kobiety dobrze sprawdzają się w biznesie? 

Zapisuję się na webinar! 

Co dalej po macierzyńskim?

Magdo, przez 3 lata pracowałaś jako lektor, a później metodyk języka angielskiego w szkole Early Stage w Warszawie. Kiedy założyłaś własną rodzinę, zdecydowałaś się na powrót w rodzinne strony – do Ełku. Jednak wcale nie rozstałaś się z Early Stage, ale w Ełku założyłaś własną szkołę. Opowiedz o tej „rewolucji” w Twoim życiu.

„Rewolucja” to rzeczywiście trafne słowo. Gdy zaszłam w ciążę, postanowiłam, że na pewno na jakiś czas wrócę do Ełku, głównie ze względu na rodzinę. Wiedziałam, że będę miała wsparcie najbliższych i będzie mi ze wszystkim łatwiej. Cieszyłam się na myśl o dziecku i byciu mamą, ale wiadomo, że były też obawy związane z nową rolą. W głowie pojawiało się mnóstwo pytań, m.in. „co dalej?”, „iść na urlop macierzyński na pół roku czy rok?”, „szukać w Ełku jakiejś pracy czy wracać do Warszawy?” i milion innych.

Na szczęście jeszcze przed wyjazdem do Ełku spotkałam się z Tonią, współwłaścicielką Early Stage, która w rozmowie zapytała, czy nie myślałam o otwarciu Early Stage w Ełku. Szczerze, takie pytanie uznałam za wielki komplement i było mi miło, że Tonia we mnie wierzy.

Studenckie marzenia

Pamiętam, jak powiedziała, że daje „zielone światło” na Early Stage w Ełku. I wtedy zapaliła się lampka nad moją głową – eureka! Przecież od czasów studenckich marzyłam o własnej szkole! Przerażała mnie tylko wizja tworzenia własnych materiałów, grafiki, prowadzenia i organizacji kampanii reklamowej itp. A tu – proszę bardzo, wszystko w zasięgu ręki, wystarczy się dobrze zorganizować i efektywnie wykorzystać wszystko, co daje Early Stage, szkoła którą przecież już bardzo dobrze znałam i do której byłam przekonana.

Mówiłaś, że Ełk ma „tylko” 60 tys. mieszkańców i bałaś się, że szkoła nie będzie miała klientów. Zwłaszcza, że w Ełku już wcześniej działały inne szkoły językowe… Czy właśnie tego – braku klientów – obawiałaś się najbardziej?

Tak, najbardziej bałam się braku klientów oraz wstyd przyznać – „roboty papierkowej”, wszystkich tych rozliczeń księgowych. Później okazało się, że zupełnie niepotrzebnie 🙂

Wsparcie męża

Ale równocześnie Twój mąż mówił Ci, że to super pomysł. Co ostatecznie przekonało Cię, że warto założyć własną szkołę Early Stage?

Mój mąż Tomek od samego początku nie miał wątpliwości, że Early Stage w Ełku „zadziała”, że swoją osobą i zajęciami będę przyciągała rzesze dzieci. Dziękuję mu za to, że tak we mnie wierzył i popychał do działania, bo trochę mi tej odwagi na samym początku brakowało.

Fantastyczna szkoła

Ostatecznie do założenia własnej szkoły Early Stage przekonał mnie prestiż szkoły. Byłam przekonana do Early Stage od samego początku naszej współpracy. Ciekawe, autorskie materiały pięknie oprawione muzycznie, metoda trafiająca do dzieci – dużo rymu, rytmu, ruchu, humoru – po prostu wiedziałam, że będzie co w Ełku reklamować 🙂 Dodatkowo bardzo bogate zaplecze metodyczne, szkolenia oferowane przez szkołę, to wszystko dawało poczucie bezpieczeństwa.

Plus sam fakt, że szkoła działa już od 25 lat – to przecież o czymś świadczy. Wiedziałam, że w kampanii reklamowej będę mogła użyć wielu solidnych argumentów, żeby przekonać rodziców dlaczego ich dzieci powinny uczyć się właśnie w Early Stage.

Przygotowania

Jak przygotowywałaś się do otwarcia szkoły? W tym czasie urodziłaś córeczkę, byłaś więc jednocześnie świeżo upieczoną mamą i przedsiębiorcą 🙂

W czerwcu 2015 r. przyszła na świat Lidzia. Pierwsze miesiące po porodzie poświęciłam wyłącznie jej i mężowi Tomkowi, nie skupiałam myśli na pracy, ale miałam już plan. Wczesne planowanie działań jest bardzo ważne. Postanowiłam, że jesienią zacznę rozglądać się za jakimś lokalem, a w styczniu ruszę do szkół, żeby podpytać dyrekcję o możliwości wynajęcia sal lekcyjnych.

Z kampanią reklamową chciałam wystartować już wiosną – postawiłam na udział w lokalnych festynach. Sądziłam, że najlepiej będzie jak rodzice i dzieci zobaczą mnie w akcji, chociaż troszkę poznają Early Stage poprzez czynny udział w różnego rodzaju grach i zabawach. Skontaktowałam się z Urzędem Miasta z propozycją organizacji atrakcji dla dzieci/stanowiska ES na różnych eventach, co spotkało się z pozytywną reakcją. Chciałam pokazać ES na większości imprez wiosenno-letnich w Ełku, łącznie z Dniami Otwartymi w szkołach, i na szczęście dzięki determinacji i dobrej organizacji pracy, udało się zainteresować spore grono dzieci i rodziców.

Wsparcie całej rodziny

Mówiłaś, że na każdym kroku miałaś wsparcie rodziny, np. dziadków, którzy opiekują się Twoimi córeczkami. Czy to Twoja „tajna broń”? Jak wygląda Twój typowy dzień pracy?

Trafnie ujęte – dziadkowie to zdecydowanie moja „tajna broń”! Mam ogromne szczęście, że dziadkowie są tak zaangażowani w opiekę nad Lidzią i Marysią. Dużo zawdzięczam szczególnie tacie, który opiekuje się dziewczynkami w godzinach wczesnopopołudniowych, czyli wtedy kiedy wychodzę do pracy, a Tomka jeszcze nie ma.

Mój mąż bardzo pomaga mi w organizacji czasu – zawsze znajdzie sensowne rozwiązanie. Miał duży wkład w zgranie naszych grafików, dzięki temu świetnie się uzupełniamy. Do południa jestem w domu z córkami. Staram się jak najefektywniej wykorzystywać ten czas. Jemy razem śniadania, bawimy się, chodzimy na spacery i nad jezioro. Pracę zaczynam po południu, zwykle ok. godz. 13, wtedy opiekę nad dziewczynkami przejmuje mój tata i później zmienia go Tomek, ja natomiast do godz. 18 włączam tryb pani od angielskiego.

Bizneswoman i mama 24 h na dobę

Myślę, że bizneswoman jestem non stop – odbieram i wykonuję telefony o różnych porach, koresponduję mailowo, zajmuję się zaopatrzeniem lokalu, zamówieniami materiałów edukacyjnych, częściowo księgowością. Przy dobrej organizacji pracy da się to wszystko pogodzić.

Mamą jestem 24h na dobę – nie tylko do południa i wieczorami, w pracy myślami jestem z dziećmi. Tata wysyła mi czasami zdjęcia córek w trakcie zabawy. Jestem spokojna, bo wiem, że dziewczynki mają zapewnioną świetną rozrywkę – dziadek staje na głowie, żeby wnuczki były szczęśliwe. Poza tym w przerwie między zajęciami przyjeżdżam na chwilę do domu, żeby nakarmić Marysię. Zwykle nie ma mnie w domu nie dłużej niż 2-3 h pod rząd. To chyba nie tak długo:)

magdalena kowalko

Rozwój szkoły

Twoja szkoła działa już trzeci rok. Masz już około 160 uczniów, których uczycie w 4 lokalizacjach w Ełku, do tego od września planujesz powiększenie szkoły o kolejną salę lekcyjną – świetny wynik! Gratuluję! Czyli nie trzeba się było bać konkurencji?

Dziękuję! Sama jestem w szoku, zaczynałam z niespełna 50-cioma uczniami… a w tym roku taki wynik. Liczba uczniów co roku znacznie wzrasta, to bardzo dobrze świadczy o szkole. Często słyszę od rodziców czy nawet pań z pobliskiej piekarni i sklepu papierniczego same dobre opinie o Early Stage.

Okazuje się, że poczta pantoflowa to najlepsza reklama.

Jeśli szkoła wywiązuje się ze swoich obietnic, dzieci wracają z zajęć uśmiechnięte, widać efekty nauki, to wieść o takim miejscu jak Early Stage szybko się rozchodzi. Niepotrzebne są billboardy czy zachęcanie klientów zniżkami bądź gadżetami.

Na samym początku pracy jako przedsiębiorca jeszcze nie zdawałam sobie z tego sprawy.

Dziś wiem, że chodzi o jakość, a Early Stage może się poszczycić najwyższą jakością nauczania.

Wiara w siebie

Jakie były składniki Twojego sukcesu? Dzięki czemu go osiągnęłaś?

Na pewno dzięki wierze w siebie, której jak wcześniej wspomniałam, nabrałam jeszcze więcej dzięki mężowi – on utwierdzał mnie w przekonaniu, że jestem super nauczycielką z powołania i nadaję się do prowadzenia własnego biznesu.

Do składników sukcesu dodać szczyptę kontaktów z właściwymi osobami, kilo praktycznej wiedzy od Early Stage – wszystkie materiały, przewodniki, gigantyczny know-how i wsparcie na co dzień, dwa kilo dążenia do wyznaczonych sobie celów, tonę optymizmu i pracowitości i voila – sukces gwarantowany.

Work Life Balance

Magdo, niedawno urodziłaś drugą córeczkę i kilka miesięcy po urodzeniu Marysi wróciłaś do pracy i prowadzenia zajęć.
Czy wraz z powiększeniem rodziny i firmy jeszcze trudniej jest zachować równowagę między życiem prywatnym a zawodowym?

Zgadza się, w maju przyszła na świat nasza druga córeczka Marysia, a ja niecały miesiąc po urodzeniu byłam już na festynie promującym szkołę. Na dobre wróciłam do sali lekcyjnej we wrześniu. Pojęcie urlopu macierzyńskiego w tym przypadku jest mi obce. Chyba jestem pracoholiczką! Na szczęście moje dzieci to Anioły , nie dają mamie w kość 🙂

Dość często pracuję późnymi wieczorami, gdy dzieci już śpią – wtedy przygotowuję zajęcia, zajmuję się sprawami organizacyjnymi itp. Zdarza się, że razem szykujemy coś w ciągu dnia – rysujemy, wycinamy, drukujemy – starsza córka Lidzia chętnie pomaga mi w przygotowaniach do lekcji, a przy okazji sama chętnie uczy się angielskiego. Maria póki co tylko obserwuje, ale lada moment na pewno do nas dołączy 🙂

Weekendy staramy się spędzać całą rodziną, odwiedzamy bliskich, to czas odpoczynku i zbierania sił na kolejne dni. Zdarzają się weekendy pracujące, ale wtedy też dajemy radę – dzięki niezastąpionym dziadkom.

Przy zachowaniu zdrowego rozsądku da się zachować równowagę między życiem prywatnym i zawodowym. Jeśli przy byciu żoną, mamą dwójki małych dzieci, nauczycielką i prowadzaniu firmy znajduję jeszcze czas na wyjście na zajęcia fitness to jest dobrze, sytuacja pod kontrolą! 😉 Bliscy dbają o to, żebym nie zapędziła się w wir pracy – mąż zabiera mi weekendami komputer, a mama wyciąga na zumbę:) To tak pół żartem, pół serio.

Mój zespół

Poza tym teraz jest dużo łatwiej, ponieważ powiększył się zespół lektorski naszej filii. Mam szczęście do ludzi. Moje trzy wspaniałe lektorki przejęły niektóre z moich grup uczniów, chętnie włączają się też w organizację różnych wydarzeń dodatkowych (np. warsztatów), dbają o oprawę artystyczną naszego lokalu. Jestem szczęśliwa, że znalazłam takie „perełki”!

Kiedy prowadzisz własny biznes, to z jednej strony masz wymarzoną elastyczność. A z drugiej strony myślami jesteś cały czas w pracy. Nie da się zamknąć drzwi, wyjść i zapomnieć 🙂

To prawda. Jednak jak już wspominałam, o to, żebym nie była non stop w pracy dba głównie Tomek i moja kochana mama 😉 Ja też oczywiście staram się kontrolować. Chociaż to niełatwe, bo uwielbiam swoją pracą i ciągle nią żyję. Ważne jednak jest to, żeby umieć wyznaczać priorytety i szanować swój czas.

Poczucie spełnienia

Co Ci dało to, że założyłaś własną szkołę, że przeszłaś na swoje?

Poczucie spełnienia. Jest tak jak mówisz – nie da się zamknąć drzwi, wyjść i zapomnieć. W głowie ciągle Early Stage. Jednak świadomość, że prowadzę własną cudowną szkołę (z wspaniałymi uczniami i lektorkami – ściskam Was wszystkich!) w moim pięknym rodzinnym mieście na Mazurach daje mi ogromną satysfakcję.

Mam pracę, którą kocham i jestem otoczona tymi, których kocham. Nie potrzeba mi nic więcej 🙂

Czego mogę Ci życzyć na koniec naszej rozmowy?

Dalszego rozwoju Early Stage w Ełku, a prywatnie – zdrowia dla córeczek. Może kiedyś zechcą pójść w moje ślady i będziemy rozszerzać działalność niczym Joanna Zarańska 😉

W takim razie, niech wszystko się spełni! Dziękuję Ci bardzo za rozmowę.

Magda odnalazła swoją wymarzoną pracę! Jeśli Ty też chciałabyś prowadzić biznes pod sprawdzoną marką i oferować najwyższą jakość zajęć językowych dla dzieci w swoim mieście – skontaktuj się już teraz! 

Na Twój telefon czeka Iza Mieszała
mail: [email protected]
tel.: 500-278-376

Przekonaj się już dziś, czy to biznes dla Ciebie!

Obejrzyj historię Violetty Wandzlewicz, która prowadzi szkołę Early Stage w Bydgoszczy

early stage logo

Zdjęcia: zdjęcia rodzinne Marek Wielgat

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Franczyzadlamamy.pl
Franczyza dla Mamy to projekt portalu Mamo Pracuj prezentujący sprawdzone pomysły na biznes dla mam. Nie masz pomysłu na własny biznes? Skorzystaj z franczyzy! Portal Mamo Pracuj nie bierze odpowiedzialności za wyniki biznesowe prowadzenia działalności przez franczyzobiorców.
Podyskutuj

Zabezpieczony: Bezpłatne porady księgowe dla przedsiębiorczych mam – zgłoś się już dzisiaj!

Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.

Jeśli prowadzisz, lub będziesz prowadzić własną firmę – nie unikniesz dokumentów, PIT, ZUS, ani VAT. Myślisz, że to strasznie skomplikowane? Zadaj pytanie naszemu ekspertowi, a okaże się, że nie taki diabeł straszny.

Skorzystaj z bezpłatnego doradztwa księgowego dla przedsiębiorczych mam.

Nasz ekspert – Aneta Górska

Od wielu lat związana z branżą księgową. Pomogła setkom przedsiębiorców w założeniu firm. Swoje doświadczenie wykorzystywała jako Menadżer w biurze rachunkowym.

Obecnie jako Specjalista ds. księgowości klienta biznesowego w Tax Care prowadzi szkolenia dla początkujących i aktywnych przedsiębiorców z zakresu optymalizacji, powstawania i rozwoju firmy. Równocześnie jako Trener Wewnętrzny prowadzi szkolenia dla pracowników, z podatków w jednoosobowej działalności gospodarczej, produktu oraz zmian dotyczących małych przedsiębiorców. Czynnie wspiera zespół sprzedaży, prowadząc konsultacje z potencjalnymi klientami podczas spotkań indywidualnych oraz rozmów telefonicznych.

Partner merytoryczny akcji – Tax Care

Tax Care to największe biuro rachunkowe w Polsce. Wspieramy przedsiębiorców – zdejmujemy z nich ciężar prowadzenia księgowości, wspieramy ich na każdym etapie prowadzenia i zakładania działalności. Naszym celem jest rozwój Twojej firmy. Chcemy abyś dzięki nam wszedł na wyższy poziom biznesu.

Zakres tematyczny akcji

O co możesz zapytać naszego eksperta?

  • Jak założyć działalność krok po kroku?
  • ZUS – mały, duży, ZUS na macierzyńskim?
  • Jaką wybrać formę opodatkowania przy zakładaniu własnej działalności?
  • Optymalizacja podatkowa – jakie prywatne koszty można zaliczyć do kosztów jednoosobowej działalności gospodarczej?
  • Kwestie związane z podatkiem VAT

Gdzie i kiedy odbędą się konsultacje?

Akcja rusza 25 marca 2019 roku. Na Wasze zgłoszenia czekamy do 5 kwietnia do godziny 23:59.

Nasz ekspert udzieli odpowiedzi mailowej do dnia 18 kwietnia 2019.

Jak się zgłosić?

Wypełnij nasz formularz i odpowiedz na kilka pytań. Zostaw swój adres e-mail i czekaj na odpowiedź od naszego eksperta!

Uwaga: liczba miejsc ograniczona, spośród wszystkich zgłoszeń wybierzemy 20 osób, które otrzymają poradę od eksperta Tax Care, Anety Górskiej.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail