Czego szukasz

Każda kobieta ma w sobie talenty, za które ktoś inny jest w stanie zapłacić

Zbliżające się w Poznaniu Targi Dziecięce Happy Baby, (14-15.09. 2019 r.) którym patronujemy, stały się okazją do bardzo ciekawej rozmowy o macierzyństwie, trudnych wyborach, powrotach na rynek pracy oraz sytuacji kobiet z Magdaleną Konieczką, dyrektorką projektu. Swoją zawodową drogę zaczynała w korporacji. Potem została mamą – „Wypadałam z rynku” trzy razy. Mam troje dzieci, a każde z nich odkrywało przede mną nowe ścieżki mojej drogi zawodowej. Na początku tego roku zostałam Dyrektorem Projektu Targów Dziecięcych. Dziś wiem, że jest to droga, którą chcę kroczyć. To jest moja droga – mówi Magda. Zapraszamy do lektury!

Magdalena Konieczka

Magdo, jesteś dyrektorem projektu Targów Dziecięcych Happy Baby oraz mamą trójki dzieci. Twoja droga do tego miejsca, w którym jesteś dzisiaj nie była łatwa. Nieobce Ci trudy powrotu na rynek pracy. Opowiesz o tym, jak Ci się udało?

Tak, to wszystko prawda. „Wypadałam z rynku” trzy razy. Mam troje dzieci, a każde z nich odkrywało przede mną nowe ścieżki mojej drogi zawodowej. Zanim siedem lat temu urodziłam swojego pierwszego syna, pięłam się po szczeblach drabiny w jednej z poznańskich korporacji. Wbrew wszystkiemu, co mówi się o pracy w korporacji, ja czułam się tam jak ryba w wodzie. Moja praca była wymagająca – stres, szybkie tempo pracy, zagrożenia niewykonania planu płynące z wielu stron, mądre zarządzanie wieloosobowym zespołem, który nie był łatwy, wielogodzinny dzień pracy na pełnych obrotach. Sytuacja codziennie była dynamiczna, a ja musiałam wszystko trzymać w ryzach.

Ta praca wykształciła we mnie siłę charakteru. O ciąży dowiedziałam się, kiedy byłam w swojej szczytowej formie (tak mi się wtedy wydawało) – kilka miesięcy po otrzymaniu awansu. Wtedy urlop macierzyński trwał pół roku, a mi wydawało się, że wrócę szybko do pracy, a dziecko pójdzie do żłobka. Ale tak to już jest, że wszyscy mamy wiele wyobrażeń o tym jak wygląda macierzyństwo. Co dziecko powinno, a czego nie, wydaje nam się, że wiemy jak „postępować” z noworodkiem, na co sobie pozwolić, a na co nie, żeby dziecko nie „kaprysiło” i było „grzeczne”. A później rodzi się dziecko i poglądy się weryfikują.

Całe to wyobrażenie bizneswoman z dzieckiem jako gadgetem do nowej torebki legnie w gruzach. Rodzi się człowiek, dla którego jesteś całym światem. Każdego dnia odkrywasz nie tylko trudy macierzyństwa, ale też jego piękno. Patrzysz w te oczy małe i każdego dnia zakochujesz się jeszcze bardziej i mocniej.

Długo biłam się z myślami. Bo z jednej strony kochałam tego małego człowieka, a z drugiej nie jestem typem kobiety, która realizuje się tylko i wyłącznie poprzez prowadzenie domu i zajmowanie się dzieckiem. Ja nawet wróciłam na jeden dzień do pracy w korporacji, która przyjęła mnie z otwartymi ramionami. Ale to był jeden dzień. Dzień, w którym zorientowałam się, że nie dam rady przebywać poza domem przez minimum 10 godzin dziennie, 5 dni w tygodniu. Praca w korporacji przestała być moim miejscem i potrzebowałam czasu, aby oswoić się z tą myślą. To nie było łatwe.

Znalazłaś inną drogę? Pracę?

Tak to już w życiu jest, że jak zamykają się przed Tobą jedne drogi, to otwierają się inne. Tylko potrzeba czu, aby je dostrzec. I te inne drogi pokazał mi mój syn. Zakochałam się wówczas w chustach do noszenia dzieci. Stopniowo zatracałam się w tym świecie „szmat”. Moje pierwsze dziecko było typem High Need Baby, a chusty bardzo mi w tym czasie pomogły.

Siedem lat temu widok kobiety z dzieckiem w chuście wywoływał pewne poruszenie w społeczeństwie. Jedni ludzie zaczepiali mnie dając do zrozumienia, że jestem wyrodną matką, tak w szmacie nosić dziecko!, że mnie nie stać na wózek… Inni podchodzili prosząc o instrukcję wiązania, bo sami chcieliby się nauczyć. Wtedy poczułam w sobie misję bycia Doradcą Noszenia Dzieci w Chustach i Nosidłach Miękkich. Tak trafiłam na kursy Akademii Noszenia Dzieci i rozpoczęłam pracę na własny rachunek zakładając swoją Akademię Chustonoszenia (dziś działającą pod nazwą Akademia Daj się ponieść, www.dajsieponiesc.com).

Organizowałam wówczas szereg warsztatów dla rodziców nie tylko z tematyki chustowej, lecz również propagując idee Rodzicielstwa Bliskości czy BLW. Chwilę później założyłam swój blog chustowy, na którym do dziś dzielę się swoją wiedzą z rodzicami.

I wtedy ponownie zostałaś mamą 🙂

Tak, 2014 roku przyszła druga ciąża, która spowodowała, że ponownie na jakiś czas musiałam zawiesić swoją chustową działalność, a później próbować zaistnieć na rynku ponownie i odbudowywać bazę klientów. Jako druga na świat przyszła córka. Ona spowodowała, że chciałam zająć się kobietami jeszcze bardziej kompleksowo. Dzięki niej stałam się Promotorką Karmienia Piersią i Doulą. Miałam taki charakter pracy, w którym obecność dziecka w znacznej mierze nie przeszkadzała. Zdarzało się, że prowadziłam spotkania z dziećmi u boku.

To były trudne czasy, kiedy doradcy noszenia dzieci szkolili się tylko na kursach w szkołach macierzystych i tyle. Bardzo niewielu doszkalało się w innych ośrodkach. A wiedza z zakresu opieki i pielęgnacji małego dziecka oraz noszenia w chuście bardzo mocno zaczęła wówczas ewoluować. Dysproporcja wiedzy na te tematy, jaka jawiła się wówczas wśród doradców noszenia była ogromna!

Narodził się wtedy w mojej głowie pomysł stworzenia przestrzeni wolnej wymiany myśli między doradcami noszenia dzieci oraz osobami zafascynowanymi chustonoszeniem. I tak, pod moją batutą, powstała Ogólnopolska Konferencja Noszenia Dzieci (wwww.polishbwc.eu), która w tym roku będzie miała swoją piątą edycję!

A jak zostałaś Dyrektorem Projektu Targów Dziecięcych Happy Baby?

Wydawać by się mogło, że moja sytuacja zawodowa była idealna. Miałam ugruntowaną pozycję na rynku. Byłam rozpoznawana w środowisku. Kalendarz zapełniony zapisami na kursy na najbliższe tygodnie. Ale ja tak bardzo mocno zatraciłam się w tym środowisku „dziecięcym”, że potrzebowałam oddechu. Oderwania się. Pójścia do pracy bez dzieci – swoich i klientów.

Zrobiłam wówczas kursy stylistki paznokci i wraz z przyjaciółką rozpoczęłam rozkręcanie biznesu na nowo. W zupełnie nowym środowisku. Od zera. Biznes funkcjonował dobrze, kalendarz zapełniał się zapisami i wtedy… zaszłam w trzecią ciążę. Będąc w już zaawansowanej ciąży zrezygnowałam z wykonywania stylizacji paznokci. Miałam wtedy czas, by przemyśleć swoje dotychczasowe osiągnięcia i zastanowić się co dalej.

Podjęłam decyzję porzucenia kariery stylistki paznokci i wrócenia do moich wcześniejszych zajęć. I to była bardzo dobra decyzja. W 2018 roku organizując Konferencję Noszenia Dzieci podjęłam współpracę z Międzynarodowymi Targami Poznańskimi. Konferencja stała się wydarzeniem towarzyszącym Targom Happy Baby, a ja chętnie służyłam swoją wiedzą oraz pomocą przy organizacji ubiegłorocznych Targów. Na początku tego roku otrzymałam propozycję objęcia przewodnictwa nad Targami Happy Baby 2019 i tak zostałam Dyrektorem Projektu Targów Dziecięcych. Dziś wiem, że jest to droga, którą chcę kroczyć. To jest moja droga.

Co dla młodej mamy jest najtrudniejsze w powrocie na rynek pracy? Co budzi największą frustrację?

Kobieta na każdym kroku bombardowana jest wątpliwościami. Mam wrażenie, że ostatnimi czasy daliśmy się omamić wizji idealnej Matki Polki – chociaż może ten archetyp odszedł już w zapomnienie i powinnam powiedzieć Glam Matki czy Insta Matki. A w takiej bańce mydlanej żyje może 1% światowych mam. To jest świat, który istnieje w jakiejś innej czasoprzestrzeni i dla większości z nas jest nierealny do odtworzenia. My, mamy, musimy brać życie za rogi i radzić sobie w każdej sytuacji.

Dla mnie każdorazowo najtrudniejsze były pierwsze miesiące po powrocie na rynek pracy. Z jednej strony chcesz wrócić, a z drugiej może powinnaś jednak zostać w domu? Trudna jest organizacja życia rodzinnego, zwłaszcza jeśli masz więcej niż jedno dziecko.

Odprowadzanie dzieci do placówek, przedszkole, szkoła, odbieranie, zajęcia dodatkowe Twoje i dzieci, zapanowanie nad porządkiem w domu, organizacja czasu w razie choroby dziecka, znalezienie czasu dla rodziny, dla dzieci, dla męża, dla siebie… to wszystko są zmienne, nie do końca zależne od Ciebie, które mogą położyć harmonogram funkcjonowania na kilka najbliższych dni. Od razu powiem, że nie mam idealnego przepisu na budowanie takiego plannera rodzinnego, uważam, że każdy powinien wypracować sobie swój własny model. Każdemu sprawdza się inne rozwiązanie.

Wspomniałaś w naszej wcześniejszej rozmowie, że młode mamy nie powinny jednak się poddawać, że są możliwości, żeby stanąć na nogi i godnie zarabiać na siebie. Co miałaś konkretnie na myśli?

Tak jak już wcześniej wspomniałam, jak zamykają się jedne drogi, to otwierają się przed nami inne. Tylko trzeba je dostrzec. Z perspektywy czasu, widzę, że każdy mój poród był tylko chwilowym przystankiem na drodze zawodowej. Jakbym czekała na autobus, który zaraz przyjedzie. Być może się spóźni, ale w końcu przyjedzie.

Ja wierzę, że każda kobieta ma w sobie talenty, za które ktoś inny jest w stanie zapłacić. Trzeba je tylko w sobie odkryć. Rozejrzeć się na rynku pracy. Być może przekwalifikować się. Zastanowić się w czym się dobrze czujemy, w jakich czynnościach się realizujemy. Młodym mamom często brakuje odwagi. Często myślą, że po porodzie liczy się tylko dziecko. Że ono zasłania cały świat. Że im już nie wypada. Że ktoś pomyśli, że jak wróci do pracy za szybko, to wezmą ją za wyrodną matkę. Że ten chwilowy przystanek na drodze zawodowej dyskwalifikuje ją jako specjalistkę w danej dziedzinie. De facto same się dyskwalifikujemy poprzez samookreślanie się, na co zwróciła mi ostatnio uwagę znajoma.

Kobiety często zaczynają swoje wypowiedzi od: „Może się nie znam, ale…”, „Jestem blondynką..”, „Wiem, że mam gruby brzuch/uda/ nogi/ zmarszczki…”, „Nie jestem najszczuplejsza…”, „Nie jestem ekspertem w tej dziedzinie…”, „Mam wiele wad, ale..”. Nigdy nie słyszałam mężczyzny mówiącego o sobie w ten sposób. A takie samookreślenie się niszczy kobiety od zewnątrz i wewnątrz. Nie róbcie tego.

Wierzcie w siebie, swoje siły. Macie wielką supermoc – jesteście matkami! Wykorzystajcie to!

Bo, gdy innym wydaje się, że my robimy krok wstecz, cofamy się, to tak naprawdę my tylko bierzemy rozbieg, by zaraz później przyspieszyć tempo i wejść na wyższe tory.

Jak już wspomniałyśmy jesteś dyrektorem projektu Targów Dziecięcych Happy Baby. We wrześniu – 14-15.09.2019 r. odbędzie się kolejna edycja Targów. Skąd ta inicjatywa i co ma na celu?

Targi Zabawek i Artykułów Dziecięcych MTP mają wieloletnią tradycję, ale pod szyldem Happy Baby rozwijają się od 2012 roku. Celem było skupienie jak największej ilości czołowych producentów zabawek oraz akcesoriów dla dzieci i rodziców, ubrań i kosmetyków dedykowanych rodzinom spodziewającym się potomstwa oraz dla dzieci w wieku 0-6 lat. Tak, by podczas jednego weekendu rodzice mogli zapoznać się z nowinkami rynku dziecięcego i porozmawiać z twórcami. Z drugiej strony rodzice mają możliwość nie tylko zrobienia zakupów, ale również spotkania się z szerokim wachlarzem cenionych specjalistów.

Od wielu lat panelistami naszej targowej sceny są cenieni specjaliści z zakresu pielęgnacji małego dziecka. Każdego roku podnosimy sobie poprzeczkę jeszcze wyżej, by móc budować ciekawy program na scenie oraz skupiać wokół siebie czołowych producentów zabawek i artykułów dziecięcych. Rokrocznie staramy się dopasować do aktualnie panujących tendencji rynkowych oraz sprostać oczekiwaniom najbardziej wymagających klientów, dlatego każdego roku formuła targów jest nieco inna. Tutaj nie ma nudy.

Która to już z kolei edycja Targów i co będzie się działo w tym roku?

W tym roku będziemy celebrować ósmą już edycję Targów Happy Baby, która odbędzie się w dniach 14-15.09.2019 r. w komfortowej przestrzeni Międzynarodowych Targów Poznańskich w nowoczesnym Pawilonie 15. Na zwiedzających czeka moc atrakcji oraz około 100 wystawców, którzy już szykują nowości produktowe oraz atrakcyjne promocje i konkursy. Kolejny rok imprezą towarzyszącą Targom jest Ogólnopolska Konferencja Noszenia Dzieci, 14.09.2019. To największa konferencja w Europie, podczas której zgłębiane są tajniki noszenia dzieci w chustach i nosidłach.

W niedzielę 15.09.2019 odbędzie się Mami Babi Targ, na którym można kupić i sprzedać akcesoria dziecięce. W zasadzie od samego początku naszym partnerem jest Świadoma Mama, która rokrocznie zapewnia uczestnikom wydarzenia komfortową przestrzeń spotkań i rozmów ze specjalistami z zakresu opieki okołoporodowej oraz wychowania małego dziecka. W tym roku również znajdzie się w naszych szeregach.

Będzie działała również strefa Całkiem Fajnych Fizjoterapeutów z Pawłem Zawitkowskim na czele. Tutaj rodzice mogą zasięgnąć licznych porad doświadczonych fizjoterapeutów. Zaprosiliśmy do współpracy również zespół doświadczonych ratowników medycznych z firmy Medevac, którzy podczas kameralnych warsztatów przeszkolą rodziców w temacie udzielania pierwszej pomocy podczas różnych zagrożeń. Swoją obecnością zaszczyci nas także Joanna Anger, autorka bloga Alaantkowe BLW, która wprowadzi zwiedzających w meandry rozszerzania diety maluszka oraz będzie podpisywała swoją najnowszą książkę.

Rodzice, którzy chcieliby dowiedzieć się więcej na temat chustonoszenia, będą mogli to uczynić w strefie Stowarzyszenia Poznań w Chuście, w której będą czekały doradczynie noszenia dzieci, gotowe odpowiedzieć na najtrudniejsze pytania. Pojawią się również lekarze z Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego UM w Poznaniu oraz działającego przy nim Banku Mleka Kobiecego. Tajniki laktacji odkryje także Wróżka Cycuszka.

A co nowego nas czeka?

Wielką nowością tego roku będzie strefa fitness – tutaj zwiedzający dowiedzą się, gdzie można ćwiczyć dzieckiem oraz jakie są dostępne formy aktywności ruchowej, które pomogą zadbać o dobrą kondycję w ciąży oraz po niej. Będą mieli również możliwość poćwiczenia razem z zaproszonymi instruktorami. Podczas kameralnych warsztatów z ratownikami medycznymi, rodzice zdobędą wiedzę ratującą życie. Zależy nam, aby ta wiedza była poparta ćwiczeniami praktycznymi, dlatego zajęcia odbędą się w kameralnych grupach, do których konieczne będzie zapisanie się. Tutaj polecam śledzić fanpage (oraz utworzone tam wydarzenie dedykowane całej imprezie) Happy Baby na Facebooku, gdzie będziemy podawać wszystkie szczegóły. Podczas spotkania z Joanną Anger, autorką kultowego bloga Alaantkowe BLW, rozwiane zostaną wątpliwości dotyczące rozszerzania diety maluszka. Po warsztatach z gotowania prowadzonych przez Asię- wspólne posiłki staną się fajną zabawą w każdej rodzinie 😉

Całą imprezę zwieńczy koncert muzyki dziecięcej oraz nieszablonowe warsztaty przygotowane przez zaproszoną przez nas artystkę, ale jej nazwisko niech pozostanie na razie naszą słodką tajemnicą 😉 Ciekawskich zapraszam do zaglądania na naszą stronę internetową www.happybaby.mtp.pl oraz śledzenia Fanpage na FB.
Warto zarezerwować sobie cały weekend i być z nami podczas tegorocznych Targów Zabawek i Artykułów Dziecięcych Happy Baby, 14-15.09.2019 r.

 

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: archiwum prywatne Magdaleny Konieczka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Video: Jak być dobrym sprzedawcą w finansach? Praca w bankowości – zobacz webinar!

"Jak być dobrym sprzedawcą w finansach?" to drugi z serii trzech webinariów przygotowanych wspólnie z Santander Bank Polska. Podczas spotkania ekspertki Santander Bank Polska podzieliły się swoją wiedzą i doświadczeniem profesjonalnych sprzedawców. Jeśli interesuje Cię praca w bankowości, koniecznie zobacz nagranie z naszego webinaru!

Praca w bankowości – zobacz webinar!

Podczas serii trzech webinarów zorganizowanych wspólnie z Santander Bank Polska, omówiłyśmy wszystkie najważniejsze kwestie dotyczące rozpoczęcia i rozwoju kariery w branży bankowej. Pierwszy webinar dotyczył szans i wyzwań w pracy z klientem.

Dzisiaj publikujemy dla Ciebie drugi, w którym ekspertki Santander Bank Polska odpowiadają na pytanie „Jak być dobrym sprzedawcą w finansach?”

Dzięki uczestnictwu w naszym cyklu, będziesz mogła krok po kroku przygotować się do wejścia w nową branżę!

Czego dowiesz się z nagrania?

  • Jak być dobrym sprzedawcą w bankowości?
  • Jakie wykształcenie i doświadczenie jest potrzebne na stanowisku sprzedawcy?
  • Które cechy charakteru są ważne, aby być dobrym doradcą?
  • Oraz wiele innych praktycznych wskazówek dotyczących branży bankowej.

Kim są nasze ekspertki?

Justyna Pietraszewska
Dyrektor oddziału Santander Bank Polska

Magister Ekonomii Uniwersytetu Wrocławskiego o specjalizacji Rynki Finansowe. Od 2013 doradca klienta w Santander Bank Polska. Od 6 lat dyrektor 1 Oddziału w Strzelinie. Pasjonatka rolnictwa. Prywatnie mama 12-letniego Miłosza i rocznego Ignasia. W wolnych chwilach pasjonatka podróży, jazdy na nartach i nurkowania.

Małgorzata Szelwicka
p.o. Dyrektor oddziału Santander Bank Polska

Uzyskała stopień magistra na kierunku Zarządzanie Zasobami Ludzkimi w Wyższej Szkole Bankowej. Od 15 lat pracuje w finansach. Od 11 lat Pracownik Santander Bank Polska. Od 8 lat menadżer zespołu sprzedażowego. W chwili obecnej p.o. dyrektor 12 oddziału we Wrocławiu. W 2020 Bohaterka Ryzyka Santander Bank Polska. W życiu prywatnym mama 4 letniej Łucji. W wolnych chwilach wolontariuszka Fundacji Santander i skrzypaczka.

Moderacja: Agnieszka Czmyr-Kaczanowska (Fundacja Mamo Pracuj)

Sprawdź aktualne oferty pracy Santander Polska!

Zdjęcie: zrzut ekranu z nagrania webinaru; pozostałe zdjęcia archiwum prywatne.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Koszulki damskie z nadrukiem – pomysł na prezent dla pracowników

Nie od dziś wiadomo, że za sukcesem każdej firmy stoi między innymi dobrostan pracowników. Osoby, które czują się ważne i doceniane, są efektywniejsze i lepiej wykonują powierzone im zadania, a ponadto czują więź z pracodawcą i współpracownikami. Wszystko to ma niebagatelny wpływ na funkcjonowanie firmy. Oprócz dobrej atmosfery na co dzień i spotkań integracyjnych, warto także pomyśleć o drobnych podarunkach. Dobrym pomysłem na prezent dla pracowników mogą się okazać koszulki damskie z nadrukiem.
Kobieta obdarowana koszulkami dla pracowników

Koszulki damskie z nadrukiem – dlaczego są idealnym prezentem?

Po pierwsze – t shirty damskie z nadrukiem to niezwykle praktyczny prezent, który nie zostanie schowany czy rzucony w kąt, ale rzeczywiście się przyda. Po drugie prezent ten można dowolnie spersonalizować, co dodatkowo pokazuje zaangażowanie pracodawcy w życie społeczności pracowników. Na takiej koszulce można umieścić nadruk lub napis, nawiązujący na przykład do panujących w firmie zwyczajów czy powiedzonek.

Przeczytaj także: Rozwijaj swoje talenty w firmie, która ceni Ciebie i Twoją rodzinę

Koszulki z nadrukiem dla pracowników – na jakie okazje?

Obdarowanie pracownika koszulką z nadrukiem może stanowić miły gest na powitanie – na przykład po dłuższej nieobecności, spowodowanej chorobą lub urlopem macierzyńskim czy wychowawczym. Powrót do pracy wiąże się z reguły ze stresem i niesie za sobą wiele obaw, a ponowne zaaklimatyzowanie się w miejscu pracy może zająć nawet kilka dni. Miłe powitanie i zabawny prezent na pewno pomogą przełamać lody i szybko wrócić do rutyny pracowniczej sprzed urlopu.

Koszulki z nadrukiem mogą być także miłym prezentem dla nowego pracownika, który dopiero dołącza do zespołu. Dzięki temu od razu poczuje się pewniej i łatwiej będzie przyswajał niezbędną do wykonywania obowiązków wiedzę.

Jakie koszulki wybrać na prezent dla pracowników?

Jak już wspominaliśmy – mogą to być koszulki z zabawnym napisem, którego często używacie w firmie. Może nić porozumienia między pracownikami utworzyła się na bazie wspólnej fascynacji jakąś filmową produkcją lub ulubionym gatunkiem muzyki? Takie koszulki można znaleźć bez problemu.

Należy pamiętać także o rozmiarze. Lepiej zdecydować się na pakiet koszulek w nieco większym rozmiarze. Pozwoli to uniknąć niezręcznej sytuacji, gdy koszulka będzie za mała. Większe koszulki można natomiast nosić jako tzw. oversize, co jest bardzo modne. Chyba że pracodawca zna rozmiar każdego z pracowników – można go wówczas dobrać indywidualnie do każdej osoby.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×