Czego szukasz

Freelancer bez działalności – jak możesz się rozliczyć?

Czy musisz zakładać własną działalność gdy jesteś na początku drogi biznesowej i boisz się stałych miesięcznych kosztów? Kiedy nie powinnaś działać na umowę o dzieło? Sprawdź jak może rozliczyć się freelancer i wybierz najkorzystniejsze dla siebie rozwiązanie. O plusach i minusach różnych rozwiązań rozmawiałam z Agnieszką Skupieńską i Wojciechem Wawrzakiem.

  • Joanna Gotfryd - 24/01/2018
kobieta rozmawia przez skype na plaży

Freelance mama – jak może się rozliczyć z klientami?

Monika właśnie testuje nową działalność. Oprócz tego pracuje na etacie i wychowuje dwójkę dzieci. Nowa działalność jest na rozruchu i Monika nie chce jeszcze zakładać własnej firmy.

Julita też próbuje rozkręcić własny biznes, którym zajmuje się na razie wieczorami, kiedy jej córeczka idzie spać. Działa w swoim tempie i też nie od razu chciałaby zostać przedsiębiorcą. Na szczęście, póki co, jej klienci chętnie godzą się na umowę o dzieło.

Kasia od czasu do czasu sprzedaje swoje obrazy. Czasem jej klientom bardzo zależy na fakturze. Kasia dzwoni wtedy do przyjaciółki Matyldy, która jest wziętą graficzką i fakturę dla klienta wystawia Matylda.

Magda założyła działalność, ale pierwsze miesiące były bardzo ciężkie. Wysoki ZUS zjadał 70% jej przychodów. Myślała nawet o zamknięciu firmy. Na szczęście pozyskała kilku dużych klientów i już nie myśli o zwijaniu biznesu.

Która z tych historii przypomina Twoją sytuację?

4 sposoby jak może rozliczyć się freelancer

Oto 4 sposoby jak legalnie rozliczyć się z klientem, bez zakładania własnej firmy:

1. Umowa o dzieło

Rozwiązanie bardzo proste. Podpisujesz umowę z klientem, klient płaci Ci za wykonane dzieło (np. projekt graficzny strony internetowej). Plusy dla Ciebie – nie musisz zakładać działalności, nie płacisz ZUS – żyć nie umierać.

Pamiętaj jednak, że – dla Twojego klienta to nie jest najlepsze rozwiązanie. Musicie wymienić między sobą dokumenty, Ty musisz przedstawić rachunek, a na koniec roku klient musi wystawić Ci PIT-11, taki sam, jakbyś był jego pracownikiem, nawet jeśli Twoja umowa o dzieło z nim opiewała tylko na jedno dzieło na 200 zł.

Nawet jeśli Twoim klientom nie przeszkadza taka papierologia, musisz pamiętać o tym, że umowa o dzieło nie jest rozwiązaniem na zawsze.

Zapytałam Wojciecha Wawrzaka, prawnika, prowadzącego blog dla kreatywnych praKreacja, jak to jest z tą umową o dzieło. Czy można ją ciągnąć tak w nieskończoność ?

Wojciech Wawrzak: – Jeżeli chodzi o możliwość rozliczania się jako osoba prywatna na podstawie umowy o dzieło, to taka możliwość istnieje tak długo, jak długo nasza aktywność nie ma charakteru zarobkowego, stałego i zorganizowanego. Piękna prawnicza definicja, prawda?

Cóż, niestety w tym temacie tak to właśnie wygląda. Mamy w polskim prawie bardzo szeroką definicję działalności gospodarczej, która pozostawia sporo wątpliwości.

W praktyce nacisk kładzie się na zorganizowany charakter działalności. Przyjmujemy, że działalność ma charakter zorganizowany, gdy sami organizujemy sobie pracę, szukamy klientów, reklamujemy się, urządzamy miejsce pracy i ponosimy koszty z tym związane. Zdaję sobie sprawę, że tutaj znowu nie pomogłem, bo tak naprawdę większość freelancerów działa właśnie w ten sposób.

Dlatego w tym miejscu dochodzimy do drugiej kwestii. Mianowicie, jeżeli freelancer ma jakieś inne stałe zatrudnienie, a dodatkowo bierze zlecenia, to wtedy mamy typową działalność uboczną, która nie wymaga zakładania działalności, pod warunkiem oczywiście, że przychody z tej działalności nie przekraczają przychodów ze stałego zatrudnienia.

Jeszcze inny wyznacznik to ilość klientów. Jeżeli pracujemy dla jednego, dwóch stałych klientów, to mamy więcej argumentów, że nie jest to działalność gospodarcza, a forma stałego zatrudnienia. W sytuacji, gdy co tydzień wykonujemy zlecenie dla kogoś innego, to niestety już bardziej wpadamy w pojęcie działalności gospodarczej. Generalnie, temat jest mocno niewdzięczny, bo trudno w nim o jednoznaczną odpowiedź. Więcej na ten temat znajdziecie w moim artykule pt. Freelancer, czy muszę założyć działalność?

2. Jeśli nie umowa, to może Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości?

Czym są Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości? Można określić je mianem biznesowych przedskoczków, ale w rzeczywistości są to instytucje, które mają wspomóc młodego przedsiębiorcę na starcie.

W AIP istnieje możliwość „prowadzenia” własnej działalności bez rejestrowania firmy. Co to oznacza? Prowadząc swój biznes korzystasz z numerów NIP, REGON i KRS Inkubatorów Przedsiębiorczości, a faktury wystawia w Twoim imieniu AIP. Zarobione pieniądze trafiają na Twoje subkonto AIP, a Ty z AIP rozliczasz się na podstawie umów cywilnoprawnych.

Aby móc korzystać z AIP miesięcznie musisz zapłacić około 300 zł. Na pierwszy rzut oka to nieporównywalnie mniej niż opłaty, które trzeba ponieść mając własną, zarejestrowaną działalność. Ale, jak słusznie zauważa Agnieszka Skupieńska, freelancerka i autorka bloga To się opłaca  – od kiedy wprowadzono ozusowanie umów zlecenia, trzeba bardzo dokładnie policzyć, czy prowadzenie działalności w ramach AIP nie będzie kosztować przypadkiem tyle samo co jednoosobowa DG.

3. Firma na męża lub kogoś znajomego?

Twój mąż prowadzi działalność, albo przyjaciółka ma agencję reklamową. Po co zakładać własną firmę, jeśli fakturę od czasu do czasu mógłby wystawić za Ciebie ktoś inny? Teoretycznie to bardzo proste rozwiązanie. Hurra, znów uda mi się uniknąć płacenia ZUS 🙂 Jeśli wszystko ma być zrobione zgodnie z prawem, to…

Wojciech Wawrzak zwraca uwagę – Jeżeli chodzi o podpięcie się pod firmę kogoś innego to trzeba pamiętać, że przede wszystkim musi odbyć się to na podstawie odpowiedniej umowy. W takiej sytuacji, formalnie stroną umowy z klientem jest ten, kto posiada firmę, a następnie to on zatrudnia freelancera jako podwykonawcę do zrealizowania zlecenia.

– W takiej sytuacji, przychód formalnie jest po stronie firmy, a wynagrodzenie wypłacane freelancerowi może stanowić koszt uzyskania przychodu. Oczywiście od tego wynagrodzenia prowadzący firmę musi odprowadzić zaliczkę na podatek dochodowy. W konsekwencji zatem mamy tak naprawdę dwa przychody – jeden po stronie firmy, a drugi po stronie freelancera – mówi Wojciech Wawrzak.

4. Platforma useme.eu

To wirtualne biuro rozliczeń łączące wykonawców, freelancerów z firmami. Ty jako wykonawca podpisujesz umowę o dzieło z platformą, a Twój klient płaci fakturę, którą dostaje od useme.eu

Wystawisz faktury bez zakładania firmy, a Twój klient łatwo rozliczy zlecenie. Rozliczysz pracę tanio i bez zbędnej biurokracji. Co ciekawe, Twój klient nie musi rejestrować się na platformie, żeby zapłacić Ci za zlecenie. Ty płacisz prowizję za korzystanie z platformy. Useme.eu pobiera od Ciebie zaliczkę na PIT, więc Ty nie musisz już pamiętać o rozliczeniach z fiskusem.

Agnieszka Skupieńska przetestowała useme.eu jako klient – Sama korzystałam z usług podwykonawców, którzy wystawiali fakturę z useme i to było bardzo wygodne rozwiązanie.

Jest jeszcze coś takiego jak działalność nierejestrowana

Jeśli chcesz prowadzić biznes, a Twoje przychody są niewielkie, od marca czekają Cię dobre wieści – będziesz mogła prowadzić tzw. „działalność nierejestrowaną”, od której nie zapłacisz ZUS.

W życie wchodzą nowe przepisy, które pozwolą nam prowadzić działalność jako „działalność nierejestrowaną”, jeżeli przychody nie przekroczą 1050 złotych.*

To będzie idealne rozwiązanie dla osób, które zleceniami tylko dorabiają, bo przy działalności nierejestrowanej nie będzie trzeba płacić ZUS-u. Póki co te przepisy nie weszły jeszcze w życie, wchodzą dopiero w marcu 2018 roku – mówi Agnieszka Skupieńska

Warto być na bieżąco, bo to znacząco zmieni sytuację osób początkujących w biznesie.

Może jednak własna firma?

To jest najprostsze rozwiązanie. Jeśli jesteś zdecydowana – zakładaj!
Własnej firmy nie trzeba się bać – Agnieszka Skupieńska znalazła aż 10 powodów, dla których opłaca się założyć własną firmę.

A Ty, jakie rozwiązanie wybierzesz?

A może chciałabyś dostać dotację na własny biznes? Sprawdź jak się przygotować do naborów, które ruszą w najbliższym czasie. 

*Źródło: http://wyborcza.biz

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Code4Life Academy: Wystartuj w branży lub restartuj swoją karierę w IT

Myślisz o karierze w branży IT? Chciałbyś stawiać pierwsze kroki pod czujnym i życzliwym okiem mentora? Interesuje Cię nie tylko szkolenie, ale też praca w branży? Jeśli tak, to koniecznie przeczytaj o ciekawym programie jakim jest Code4Life Academy. Opowiada o nim Magda Wójcik, Recruitment Lead w Roche Global IT Solution Centre.
  • Anna Łabno - Kucharska - 26/07/2019
Kobieta trzymająca identyfikator Code4Life Academy

Magdo, cieszę się, że znalazłaś chwilę czasu, żeby porozmawiać o Code4Life Academy. Opowiesz o nim za chwilę, ale powiedz skąd pomysł na takie działanie w Roche Global IT Solution Centre?

To dobre pytanie. Na rynku pracy istnieje wiele programów rozwojowych skierowanych do absolwentów studiów wyższych. W Roche Global IT Solution Centre rozszerzyliśmy tę formułę i naszemu dotychczasowemu programowi stażowemu “Graduate” nadaliśmy nowy wymiar. Tę nową formułę kierujemy nie tylko do absolwentów, ale również osób zmieniających ścieżkę kariery oraz wracających po dłuższej przerwie do pracy. Tak powstało Code4Life Academy, czyli program umożliwiający zdobycie pierwszych doświadczeń w branży IT. Chcemy rozwijać osoby, które dopiero startują lub “restartują” swoją karierę.

Wspieracie rozwój kobiet już od dawna. Organizujecie w swoich biurach warsztaty i spotkania dla osób zainteresowanych pracą w branży medycznej i IT. Czy wasi goście są dla Was źródłem inspiracji do kolejnych działań?

Zdecydowanie! Często podczas organizowanych przez nas konferencji i meetupów spotkamy inspirujące panie. To osoby, które postanowiły rozpocząć przygodę z IT ucząc się project managementu lub języków programowania. Część z nich zdecydowało się na zmianę ścieżki kariery po urlopie rodzicielskim czy wychowawczym. Wspieramy takie decyzje oferując program, który umożliwi im merytoryczny i efektywny start w IT w ramach wybranej ścieżki rozwoju – technicznej lub projektowej.

Więcej informacji o inspirujących spotkaniach w Roche Global IT Solution Centre znajdziesz TU>>

A jak wygląda Code4Life Academy od kuchni?

Po pierwsze, proponujemy program szkoleniowy rozpisany specjalnie dla tej grupy na kilka pierwszych miesięcy pracy. Dodatkowo uczestniczki i uczestnicy programu zdobywają doświadczenie pod okiem dedykowanego mentora, pracując przy projektach, które łączą naukę i technologię. Wspierają one obszary badań, rozwoju, produkcji i dystrybucji leków Roche na całym świecie. Program sygnujemy marką Code4Life, bo dzieląc się naszą ekspertyzą rozwijamy przyszłych specjalistów, którzy będą tworzyć rozwiązania IT zwiększające komfort życia pacjentów.

Co ważne, Code4Life Academy trwa 12 miesięcy a po tym czasie istnieje możliwość przedłużenia współpracy. Zatrudnienie oparte jest o umowę o pracę, na cały bądź ¾ etatu. Miesięczne wynagrodzenie przy pełnym etacie wynosi 5800 zł brutto.

A kiedy zaczynacie najbliższe działania?

Pierwsza tura rusza już 1 sierpnia! Kolejne zatrudnienia planujemy na 1 października. Zapraszam serdecznie – obecnie otwarte są jeszcze poniższe pozycje, na które trwa nabór:

Code4Life Academy – Junior Project Manager
Code4LifeAcademy – Junior Data Integration Engineer
Code4LifeAcademy – Junior Business Intelligence Engineer
Code4LifeAcademy – Junior in Data Management

Więcej ogłoszeń, już wkrótce na it.roche.pl

Roche - Code4Life Academy

Dowiedz się więcej o Roche Global IT Solution Centre i zapoznaj się z profilem firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Dziękuję za rozmowę.

Logo Roche

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Dlaczego zero waste to nie chwilowa moda, a konieczność?

Nasza planeta nie jest ostatnimi czasy w najlepszej kondycji. Doskwiera jej szereg niekorzystnych zjawisk związanych z globalnym ociepleniem. Na naszych oczach maleje powierzchnia pokrywy lodowej, podnosi się poziom mórz i oceanów, bezpowrotnie giną kolejne gatunki i zanikają naturalne siedliska, np. rafy koralowe, regiony polarne. Obserwujemy częściej ekstremalne zjawiska pogodowe: burze, powodzie, fale upałów, susze, wichury, pożary. Następstwem tych anomalii będą w dalszej kolejności masowe migracje ludności i związane z nimi ogromne straty ekonomiczne.
  • Małgorzata Krzyworączka - 25/07/2019
naturalne produkty do pielęgnacji

Zero waste to nie chwilowa moda

Ta dynamiczna zmiana klimatu, której jesteśmy świadkiem związana jest przede wszystkim z przemysłową działalnością człowieka. Bezpośrednią przyczyną nagłego wzrostu temperatury jest spalanie węgla, ropy, gazu – paliw potrzebnych do produkcji energii elektrycznej oraz transportu. Skutkiem jest uwalniane się do atmosfery dodatkowych ilości gazów cieplarnianych, które powodują podwyższanie się średniej globalnej temperatury.

Rozwój światowego przemysłu i towarzysząca temu emisja gazów cieplarnianych doprowadziła do wzrostu średniej temperatury Ziemi o 1ºC w stosunku do stanu sprzed rewolucji przemysłowej (1780-1800 r.). Naukowcy alarmują, że punkt krytyczny osiągniemy, gdy temperatura podniesie się o 1,5°C. Szacuje się, że nastąpi to około roku 2030, co będzie skutkowało nieodwracalnymi zmianami w ekosystemie. Zatem czasu na działanie jest niewiele.

Setki tysięcy ofiar na Haiti każdego roku z powodu powodzi. Kraj ten został niemalże całkowicie pozbawiony formacji leśnych. Źródło: www.meteoprog.pl

Zmiany klimatyczne

Do zmian klimatycznych na Ziemi przyczyniła się także rabunkowa gospodarka leśna prowadzona przez człowieka. Wycinka lasów, głównie tropikalnych, doprowadziła do bezpowrotnej utraty wielu naturalnych ekosystemów, a także spowodowała szybsze nagrzewanie się Ziemi. Dopiero niedawno człowiek zdał sobie sprawę z roli, jaką odgrywają lasy.

Zdaniem naukowców, tereny leśne są istotnym elementem w zwalczaniu skutków zmian klimatycznych. Lasy posiadają niesamowite właściwości samoregulujące i mają istotny wkład stabilizacyjny w klimat ziemski. Szczególnie lasy równikowe Amazonii (tzw. zielone płuca Ziemi), które tak masowo się wycina, znacząco wpływają na zmiany klimatu w skali globalnej.

Wszechobecny plastik

Kolejnym palącym problemem jest zanieczyszczenie naszego środowiska plastikiem. Jest to tworzywo sztuczne wynalezione ponad sto lat temu. Powstaje w procesie destylacji ropy naftowej. Ten cudowny materiał – lekki, wytrzymały, giętki, higieniczny – wytwarzany codziennie w niewyobrażalnych ilościach, okazał się zgubą, za sprawą bardzo długiego czasu rozkładu.

Tony plastikowych odpadów na lądzie i w oceanach dowodzą temu, że nie przemyślano do końca kwestii ich utylizacji. Plastikowa butelka na wodę, słomka do picia, plastikowe sztućce, czy torba foliowa na zakupy to niechlubne symbole naszych czasów. Najbardziej absurdalnym zjawiskiem jest fakt, że większość plastikowych śmieci to przedmioty jednorazowego użytku, których używamy przez kilka minut i wyrzucamy. Jeśli nie trafią do recyklingu, będą zalegać w środowisku przez setki lat, gdy nas już tu nie będzie. A przecież bez tych przedmiotów da się żyć. Zapytajcie kogoś, kto ma więcej niż 50 – 60 lat, jak to było w czasach bez plastiku.

Źródło: turystyka.wp.pl

Plastikowe odpady, zalegające na lądach, zostają zbierane przez prądy wodne do oceanu. Są nie tylko uciążliwym zanieczyszczeniem na plażach, ale stanowią też spore zagrożenie dla zwierząt. Dla żółwia plastikowa reklamówka przypomina meduzę. Stworzenia morskie giną z głodu z powodu kawałków plastiku, rozpychających ich żołądki. Plastik pod wpływem promieni słonecznych rozpada się na bardzo drobne frakcje zwane mikroplastikiem, które pochłaniają organizmy żywiące się planktonem.

Źródło: nt.interia.pl

Chcesz zmiany? Bądź nią!

Degradacja środowiska postępuje w bardzo szybkim tempie. Naukowcy oraz organizacje proekologiczne wzywają nas do natychmiastowego przyspieszenia działań na rzecz klimatu. Wszystkie kraje świata muszą podjąć wspólne działania, aby do 2030 roku wyhamować postępujące zmiany klimatycznie. Dużo się też mówi o plastikowym zagrożeniu, gdyż świat tonie w plastiku.

Przeciętnemu Kowalskiemu wydaje się, że nic nie może zrobić, bo wszystko leży w rękach politycznych przywódców. Zwiększenie energii odnawialnej, powstrzymanie wylesiania i szereg restrukturyzacji, to działania na szeroką skalę, w które muszą zaangażować się rządy państw. Potrzebna transformacja musi się jednak wiązać ze zmianą świadomości w społeczeństwie i wymaga mentalnego przełomu.

Pierwsze kroki w kierunku ekologii

Okazuje się, że społeczna świadomość zagrożenia rośnie. Potrzeba zmiany również. Jeszcze niedawno trudno było uwierzyć, że działanie jednej osoby mogłoby realnie wpłynąć na środowisko naturalne. Z pewnością każdy z nas zastanawiał się: co znaczy jedna plastikowa butelka mniej w nieskończonym oceanie plastiku? Przecież to tylko jedna, nic nieznacząca kropla. Co da jeżdżenie do pracy rowerem, skoro na ulicy i tak kłębi się od spalin, a aut wciąż przybywa? Po co kupować ekologiczne środki czystości, skoro wszyscy wokół używają tych zwykłych, nafaszerowanych chemią i na dodatek tańszych? Jaki ma sens przygotowywania posiłków w domu, skoro można kupić gotowe jedzenie na wynos, opakowane w plastik, który wyrzucamy i nie martwimy się zmywaniem?

Takie dylematy prawdopodobnie ma każdy, kto stawia pierwsze kroki w kierunku ekologii. Bo wydaje się, że życie ekologiczne, zgodne z naturą jest trudniejsze, droższe, niedorzeczne i wbrew wszystkim dookoła, a nasze wybory i tak nie ocalą planety. W końcu jednak znajdzie się ktoś, kto będzie Cię naśladował. To nasze decyzje prowadzą do zmian – najpierw wpłyną na nasze życie, a potem zaczną oddziaływać na innych. W końcu znajdzie się ktoś, kto będzie powielał nasze wybory.

Jak widać, życie ekologiczne zaraża. Na całym świecie powstają ruchy i społeczności, które nie czekają na regulacje ze strony rządów czy polityków i rozpoczynają w swojej skali działanie proekologiczne. Na uwagę zasługuje młodziutka szwedka – Greta Thunberg, która zainicjowała falę protestów organizowanych przez młodych aktywistów przeciwko zmianom klimatycznym, które wynikają ze szkodliwej działalności człowieka.

Greta rozpoczęła w 2018 roku swój jednoosobowy protest przed budynkiem szwedzkiego parlamentu. Jej postawa wpłynęła na młodzież z całego świata. Dzięki niej wiele młodych osób zainteresowało się ekologią. Akcja dotarła też do Polski. 15 marca na ulice wyszło mnóstwo uczniów, którzy domagali się zmian w polityce. Okazuje się, nasze postępowanie silnie oddziaływuje na innych i ma dalekosiężne skutki. Działanie jednostki ma sens.

Źródło: www.pfaelzischer-merkur.de

Greta Thunberg (na zdjęciu) zamiast w ławce szkolnej siedziała pod parlamentem z wypisanym na wielkim kartonie hasłem: „Szkolny strajk dla klimatu”. Doprowadziła do międzynarodowego ruchu w obronie klimatu i przeszłości dla naszej planety.

Niewątpliwie nastał czas ekologii. Bycie eko jest bardzo na topie, szczególnie wśród młodych ludzi, co mnie bardzo cieszy. Im więcej osób podąża tą drogą, tym większa szansa, że efektem kuli śnieżnej kolejne osoby przyłączą się do ruchu i uznają, że bycie eko jest warte naśladowania. Potrzebna jest przede wszystkim zmiana mentalna ludzi, która doprowadzi do wypracowania nowych nawyków, nowych sposobów myślenia i życia w zgodzie z naturą.

Lipiec bez plastiku

W sieci jest wiele inspiracji i blogów związanych z postawami proekologicznymi, czy z życiem wolnym od plastiku. Jeśli brakuje ci pomysłów, czy odwagi aby zrobić swój pierwszy krok w kierunku ekologii, możesz poszukać w Internecie grup, które dzielą się swoimi doświadczeniami.

Wiele mówi się o plastikowym zagrożeniu, powstają kampanie promujące życie “zero waste” (minimalizacja śmieci). Trzeba działać szybko, więc warto też zacząć wprowadzać zmiany we własnym otoczeniu, we własnym domu.

Z racji tego, że mamy teraz lipiec, warto wspomnieć jedną z nich – blog plasticfreejuly.org promujący ograniczanie plastiku w lipcu. Akcję zapoczątkowała australijska organizacja Plastic Free Foundation, która zachęca do ograniczenia używania tworzyw sztucznych jednorazowego użytku. W wydarzeniu bierze udział ponad dwa miliony ludzi z ponad 150 krajów na całym świecie! Jest to pewnego rodzaju wyzwanie, w którym rejestrujesz się na stronie i deklarujesz ograniczenie użycia tworzyw sztucznych przez dzień, tydzień lub cały miesiąc.

Portal mamopracuj.pl również chce dołączyć do tego proekologicznego ruszenia. Chcemy mieć udział w działaniach na rzecz ochrony naszej Planety, dlatego
tym artykułem rozpoczynamy cykl tematyczny dotyczący ochrony środowiska. Jednocześnie chcemy pokazać naszym czytelnikom, że nie jest to tymczasowy trend, jednosezonowa moda, lecz potrzeba wypracowania nowych standardów.

Wszelkie trudne zmiany w ludzkiej świadomości najlepiej wprowadzać małymi krokami. Łatwiej przekonać ludzi do rezygnacji z czegoś na rzecz innego rozwiązania, niż naciskać, aby z czegoś zupełnie zrezygnowali… nawet jeśli idea jest w 100% słuszna.

W kolejnych artykułach będziemy się dzielić pomysłami na proekologiczne wersje przedmiotów codziennego użytku. Pokażemy nasze pomysły na bycie eko… i nie będzie to przeprowadzka na wieś 🙂

Śledź nasze posty. Niebawem “Pielęgnacja w stylu ZERO WASTE”

Zdjęcie główne i zdjęcie książki: Małgorzata Krzyworączka – fasja.com/pl/; pozostałe zdjęcia: podane źródła

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail