Czego szukasz

Kiedy nie musisz zakładać firmy – działalność nierejestrowana

Chcesz założyć firmę i sprzedawać swoje rękodzieło, a może masz talent do szycia i marzysz, aby mieć małą własną pracownię krawiecką. Chcesz zacząć metodą małych kroków i skorzystać z możliwości jakie daje działalność nierejestrowana. Sprawdź co warto wiedzieć na temat działalności nierejestrowanej, na co zwrócić uwagę zanim założysz firmę. Jak wygląda księgowość w przypadku takiej działalności?

  • Aneta Górska - 26/06/2019
młoda kobieta pracuje w przy stole w ogrodzie

Artykuł jest efektem akcji doradczej – Bezpłatne porady księgowe dla przedsiębiorczych mam, którą wiosną 2019 prowadziliśmy we współpracy z Tax Care

Przetestuj swój pomysł na firmę – działalność nierejestrowana

Kiedy nie musisz zakładać własnej firmy?  Kiedy np. chcesz założyć firmę na mniejszą skalę i nie jesteś pewna czy Twój pomysł „wypali”. Działalność nierejestrowana to taka firma „na próbę” – wykorzystując to rozwiązanie możesz przetestować swój pomysł na biznes. Jeśli okaże się, że idzie Ci świetnie – założysz firmę. A jeśli uznasz, że nie tak miało być – po prostu przestaniesz działać.

Kryteria do prowadzenia działalności nierejestrowanej, czyli jakie warunki trzeba spełnić?

  • Pierwszym warunkiem założenia działalności nierejestrowanej są osiągane dochody (dochód = przychód – koszty działalności). Nie mogą one przekraczać 50% kwoty minimalnego wynagrodzenia, czyli 50% z 2250 zł.

Oznacza to, że w 2019 roku miesięczny dochód z działalności nierejestrowanej, nie może być wyższy niż 1125 zł.

  • Drugim warunkiem jest kryterium czasowe. Aby prowadzić działalność nierejestrowaną, nie można było w okresie ostatnich 60 miesięcy wykonywać działalności gospodarczej.
  • Działalności nierejestrowanej, nie zgłasza się do CEiDG!

Jak rozliczany jest podatek dochodowy i faktury w działalności nierejestrowanej?

Działalność nierejestrowana jest objęta podatkiem dochodowym. Jego wysokość ustala się na podstawie tzw. skali podatkowej. Wynosi on 18%.
Dochód = przychód – koszty działalności. Podatek należy rozliczyć na zeznaniu PIT 36. Zeznanie trzeba złożyć do 30.04.

Aby była możliwość obliczenia dochodu (a na jego podstawie podatku), należy prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży oraz ewidencję kosztów. Koszty powinny być udokumentowane fakturami.

Czy prowadząc działalność nierejestrowaną będą musiała płacić VAT?

Przepisy dotyczące Podatku od Towarów i Usług (VAT) są takie same dla działalności gospodarczej rejestrowanej i nierejestrowanej. Jeśli jesteś płatnikiem VAT-u, dokumentujesz sprzedaż oczywiście fakturami VAT. Natomiast jeśli nie jesteś vatowcem, swoją sprzedaż będziesz dokumentować fakturami bez VAT lub rachunkami.

W przypadku działalności nierejestrowanej, można skorzystać ze zwolnienia podmiotowego. Jest to możliwe, jeśli w danym roku podatkowym obroty z działalności nie będą wyższe niż 200.000 zł. W przypadku działalności nierejestrowanej ten limit nie zostanie przekroczony.

Jeżeli wybierzesz zwolnienie z VAT-u, nie będziesz go doliczać klientom, do swojej usługi/towaru. Jeżeli jednak chcesz być VAT-owcem, musisz złożyć do swojego Urzędu Skarbowego formularz VAT-R. Bycie VAT-owcem oznacza, że będziesz pobierać od swoich klientów kwotę wyższą o 8% (w przypadku rękodzieła).

Co powinien zawierać uproszczony rejestr sprzedaży?

Prowadząc działalność nierejestrowaną powinnaś prowadzić uproszczony rejestr sprzedaży. Co powinien zawierać taki rejestr?

  • liczbę porządkową,
  • datę sprzedaży,
  • numer dokumentu sprzedaży,
  • wartość sprzedaży,
  • wartość sprzedaży narastająco (czyli sumę wartości wszystkich sprzedaży).

Ewidencję można również uzupełnić o dane kontrahenta. Można ją prowadzić np. w Excelu lub w formie papierowej.

A co z ZUS-em?

Jeśli prowadzisz działalność nierejestrowaną, nie musisz opłacać składek ZUS (dotyczy to składek społecznych i składek zdrowotnych). W związku, z tym, jeśli nie będziesz posiadać ubezpieczenia gdzie indziej, np. z umowy o pracę, zlecenia lub np. nie będziesz zarejestrowana jako osoba bezrobotna, nie będziesz miała możliwości bezpłatnego korzystania z placówek NFZ. Pamiętaj o tym!

Czy musisz mieć kasę fiskalną przy działalności nierejestrowanej?

W przypadku sprzedaży dla osób prywatnych, należy dokumentować sprzedaż na kasie fiskalnej. Istnieje możliwość zwolnienia z tego obowiązku. Jeżeli nie przekroczysz limitu obrotu (czyli przychodu 20 000 zł w skali roku), to nie kupujesz kasy fiskalnej, a rejestrujesz sprzedaż np. fakturami lub dowodem sprzedaży. Faktury i rachunki możesz wypisywać ręcznie.

Urząd, do którego będziesz składać informacje, to Urząd Skarbowy według miejsca zamieszkania.

Przeczytaj więcej o działalności nierejestrowanej >>>

Działaj!

Próbuj, działaj i rozwijaj swój pomysł na biznes. Działalność nierejestrowana daje Ci taką możliwość spróbowania, bez zbędnych formalności i bez ryzyka.

Od Ciebie zależy jaki masz pomysł na biznes i na przekształcenie go w dochodową działalność. A wtedy żadne rejestracje nie będą Ci straszne! Powodzenia!

Sprawdź ofertę Tax Care dla przedsiębiorczych mam.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Górska
Od lat związana z branżą księgową. Jako menager w biurze rachunkowym pomogła setkom przedsiębiorców w założeniu firm. Obecnie jako Specjalista ds. księgowości klienta biznesowego w Tax Care oraz Trener Wewnętrzny prowadzi szkolenia dla przedsiębiorców i pracowników. Czynnie wspiera zespół sprzedaży, prowadząc konsultacje z potencjalnymi klientami.

5 porad jak w wakacje odpocząć od pracy

Wakacje to nie urlop w ciepłych krajach. Wakacje to stan umysłu. Urlop kojarzy nam się z błogim spokojem i czasem, kiedy możemy robić to co lubimy najbardziej. Jednak mimo, że oczekiwanie na wakacje dopada każdego, to ostatecznie nie wszyscy dobrze radzimy sobie z byciem na wakacjach. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że wiele z nas nie radzi sobie z byciem na wakacjach i wakacje to ciężkie zadanie. Dlaczego? Jak wyeliminować przyczynę stresu i naprawdę odpocząć od pracy?

  • Justyna Markusik - 04/08/2020
kobieta w słomkowym kapeluszu wypoczywa na leżaku

1. Zrób przerwę od wszystkiego

Praca naszą pasją – świetnie jeśli tak nam się życie ułoży, ale niezależnie, czy kochamy naszą pracę czy nie, czy rozwijamy własną firmę czy pracujemy na sukces korporacji, wakacje to czas kiedy warto zrobić sobie przerwę od wszystkiego.

Oczywiście jest to trudne i wymaga sporo gimnastyki organizacyjnej, ale warto pomyśleć o krótkim oddechu z dala od zadań. Mając mnóstwo obowiązków na głowie – może czasem wolimy część z nich zabrać ze sobą na urlop, ale czy to jest właściwa metoda? Oczywiście, nie biorę pod uwagę sytuacji, gdzie specyfika naszego stanowiska, czy pracodawca wymaga od nas bycia dostępnym.

Wierzę jednak, że w standardowych realiach można wszystko odpowiednio skoordynować. Ostatecznie, może to mieć świetny wpływ na naszą pracę – nabieramy dystansu, patrzymy na nasze pomysły czy problemy z innej perspektywy i to, co dwa tygodnie wcześniej wydawało nam się tematem nie do przeskoczenia, nagle okazuje się być prostym zadaniem.

2. Wyznacz osoby, które będą Cię zastępować  

Delegowanie zadań na koleżanki i kolegów podczas urlopu nie jest łatwe, ale…  często jednak to my same decydujemy się nie obarczać innych swoimi sprawami, mimo że ktoś nie miałby z tym żadnego problemu i stawiamy się w sytuacji trudnej do ogarnięcia. Jeśli wakacje spędzamy „w drodze”, za granicą czy w innej strefie czasowej, to trudno nam być w kontakcie, odpisywać na maile, czy kontaktować się z klientami, nawet jeśli sprawa byłaby naprawdę pilna.

Przeczytaj także: Jak dbać o siebie i swoje potrzeby w pracy?

3. Zaproponuj zasady komunikacji – kiedy będziesz dostępna

Postęp techniki ułatwił komunikację wszystkich ze wszystkimi. Wszyscy wszystko mogą wiedzieć, wszystko powiedzieć, dać znać, nawet jak ludzie ze sobą nie rozmawiają od lat, to wiedzą, na której plaży kto się opalał i z kim.

Szef czy współpracownicy mają mnóstwo możliwości nawiązania kontaktu z tobą, a ty? Jeśli nie zaproponujesz jasnych zasad komunikacji podczas urlopu, możesz sama na siebie ściągnąć lawinę trudnych sytuacji. To, co na  co dzień ułatwia nam pracę – na urlopie może okazać się utrapieniem.

Ukradkowe odbieranie telefonu, chowanie się w WC, żeby napisać maila, wieczorne telekonferencje z szefem – to przykłady wakacyjnych przeszkadzaczy. Jak jesteśmy na urlopie same, to najwyżej tylko nas może to zdenerwować. Gorzej jeśli towarzyszy nam rodzina, która oczekuje od nas pełnego zainteresowania. Jeśli sytuacja wymaga od nas bycia na bieżąco, warto wcześniej o tym uprzedzić najbliższych i ustalić czas, kiedy będziemy musiały ich na moment opuścić. Wtedy zagwarantujemy sobie spokój i komfort.

Nie ma nic gorszego niż piętrzące się wyrzuty sumienia na wakacjach – z jednej strony praca, z drugiej strony rodzina. Zamiast wakacyjnej błogiej radości – wakacyjny stres. Pomyślmy wcześniej i spróbujmy przewidzieć takie sytuacje, tak aby nasz urlop był prawdziwą przyjemnością.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

4. Zaplanuj „nicnierobienie” albo nic nie planuj 😉

Wakacje to ma być wyjątkowy dla nas czas, niezależnie czy wyjeżdżamy w daleką podróż, czy odpoczywamy w domu, czy chcemy coś robić czy nic nie robić – uważam, że warto zaplanować nawet to „nicnierobienie”.  Nic nas wtedy nie zaskoczy, łatwiej nam będzie się zorganizować.

Jednak dla tych, dla których codzienność to rytm i harmonogram – wielką odmianą wakacyjną może być nieplanowanie niczego. Taki luz może być wytchnieniem i pozwoli nam na prawdziwy relaks.

5. Naprawdę odpocznij!

Najważniejsze są chęci i świadomość, że wakacje są czasem integracji rodziny, nadrabiania zaległości w byciu razem, poznawania siebie, pokazywania świata naszym dzieciom, odbudowywania relacji, jeśli ciężki rok je nadwyrężył. Wakacje to stan umysłu i warto czasem sobie na nie pozwolić, nawet jeśli naszym kierunkiem docelowym będzie kanapa i ciekawa książka, lub najbliższa piaskownica.

Przeczytaj także: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Tworzę kołysanki dla sennych i bezsennych – Mamy kupują u Mam

"Kiedy byłam w ciąży, napisałam kołysankę dla swojej córeczki – chciałam, żeby miała własną, osobistą kołysankę, która będzie jej się kojarzyła z głosem i ciepłem mamy – i która stanie się piękną pamiątką na całe życie" . Kilka miesięcy później Aleksandra Dybowska, pomimo braku wykształcenia muzycznego, zaczęła tworzyć kolejne utwory, skierowane do tych wszystkich, którzy takiego muzycznego ukojenia potrzebują. "Kołysenne - to mój osobisty dowód na inspirujący wpływ macierzyństwa" - napisała w swoim liście Aleksandra. Zobacz co jeszcze tworzy! #MamyKupująUMam
  • Listy do Redakcji - 31/07/2020
Aleksandra Dybowska

Aleksandra Dybowska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Stworzyłam Kołysenne jesienią 2018, kiedy po ponad roku zajmowania się głównie zaspokajaniem potrzeb swojego dziecka, zaczęłam bardzo potrzebować własnej przestrzeni. Ale fundament mojego miejsca powstał dużo wcześniej.

Kiedy byłam w ciąży, napisałam kołysankę dla swojej córeczki – chciałam, żeby miała własną, osobistą kołysankę, która będzie jej się kojarzyła z głosem i ciepłem mamy – i która stanie się piękną pamiątką na całe życie.

Przeczytaj także: Uczę kobiety holistycznego dbania o zdrowie i emocje – Mamy kupują u Mam

Kołysanki dla sennych i bezsennych

Kilka miesięcy później spotkałam na swojej drodze Rafała Balickiego, który stworzył do moich słów i melodii przepiękną aranżację muzyczną. Niedługo potem zaczęliśmy pracę nad kolejnym utworem. Później nad następnymi.

Nie dowierzałam temu, z jak ciepłym odbiorem spotkały się te kołysanki – tworzyłam je intuicyjnie, nie mam wykształcenia muzycznego. W tej chwili najbardziej doceniany utwór – „Kołysanka dla stęsknionej mamy” – ma ponad 10 000 wyświetleń, a Słuchacze piszą, że ta muzyka dotyka ich serc i wywołuje łzy wzruszenia.

To mój osobisty dowód na inspirujący wpływ doświadczenia macierzyństwa. I każdej mamie życzę tego, by odnalazła własną drogę w swojej macierzyńskiej rzeczywistości.

Kołysenne jest przestrzenią artystyczną otwartą dla wszystkich tych, którzy wieczorową porą błąkają się po internetowych zaułkach w poszukiwaniu ukojenia, utulenia, dobrej myśli po ciężkim dniu. Oferuję swoim Gościom takie utulenie w postaci:

  • autorskich kołysanek skierowanych w większości do dorosłych;
  • krótkich form literackich prozą poetycką z pozytywnym przesłaniem;
  • unikalnych czarno-białych grafik z kolorowym akcentem.

Moja twórczość ma dwa główne cele:

  • utulanie ludzi łagodnością, której bardzo potrzebują, ale gubią ją w codziennym biegu;
  • przedstawianie zwyczajnej codzienności w sposób poetycki, by motywować Odbiorców do poszukiwania piękna i spokoju w ich własnych światach – oraz we wspólnym świecie wszystkich ludzi.

Szczególnie istotną część projektu stanowi cykl utworów muzycznych, które dotykają ważnych wartości tkwiących w trudnych doświadczeniach. Niektóre z nich – jak np. „Kołysanka dla Tulisia” lub będąca właśnie w przygotowaniu „Kołysanka dla człowieka bez domu” – są inspirowane działalnością bliskich mojemu sercu fundacji i powstają po to, by wspierać tę działalność.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Daj się utulić

Dotychczas opublikowałam 6 utworów z cyklu „Kołysanki dla sennych i bezsennych” – czyli mniej więcej połowę z planowanego zbioru.

Swojej pracy na ten moment nie mogę nazwać biznesem, ale moim marzeniem i celem na najbliższy czas jest wydanie płyty i pięknie ilustrowanej książki. W tym momencie zbieram materiał i staram się dotrzeć do szerszego grona odbiorców, dla których pracuję nad moim projektem.

Sytuacja związana z epidemią jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że ludzie potrzebują tego, co chcę im zaoferować – wsparcia w szukaniu spokoju i łagodności, szczególnie w tych trudnych chwilach.

Dostaję wiele sygnałów, że moja twórczość jest potrzebna, że spełnia swoją rolę jako artystyczny „utulacz” dla dorosłych.

Zapraszam do posłuchania!

Zdjęcie: archiwum prywatne Aleksandry

Przeczytaj także: Spakujemy dla Ciebie idealną torbę do porodu – Mamy kupują u Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail