Czego szukasz

Elastyczny pracodawca ma większe zyski – cz.1

Jak zmniejszyć koszty rekrutacji? Jak rozszerzyć dostęp do potencjalnych pracowników z pożądanymi umiejętnościami? Jak skrócić czas poszukiwania pracowników? Jak zapewnić sobie konkurencyjność na rynku pracy? Naszą podpowiedź w tym zakresie – popartą najnowszymi badaniami – prezentujemy w pierwszej części artykułu.

Tematem szczegółowo zajął się portal www.wynagrodzenia.pl. My prezentujemy skrócone opracowanie. 

Dzisiejszy świat to świat zmian i aby w nim przetrwać, trzeba szukać rozwiązań optymalizujących działania organizacji. Konieczne stało się uelastycznienie działań, szczególnie w kontekście zatrudnienia. Rynek pracy, który stosunkowo niedawno dla większości poszukujących zatrudnienia ograniczał się do naszego kraju, dziś stał się rynkiem światowym, ponieważ ludzie, mając takie możliwości, szukają dla siebie najdogodniejszych rozwiązań. Każdy pracodawca stoi więc przed kwestią „bycia atrakcyjnym pracodawcą”. Powstają zagadnienia „employer branding”, „employer of choice”; pracodawcy prześcigają się w rankingach najlepszych pracodawców, bo to jeden ze sposobów na znalezienie dobrych pracowników. Kto z nas – pracowników właśnie – nie chciałby pracować u najlepszego? Takiego, który stwarza najlepsze warunki zatrudnienia?

Elastyczne warunki pracy to się opłaca!

Badania amerykańskie dowodzą, że są pracownicy skłonni oddać część pensji za elastyczny czas pracy! Mało tego, jak podaje portal  www.wynagrodzenia.pl: 1/3 zatrudnionych w amerykańskich firmach przyznaje, że odejdzie od pracodawcy, który nie oferuje elastycznej pracy, a idąc jeszcze dalej: „elastyczni pracownicy” poświęcają na pracę znacznie więcej godzin niż ci pracujący bez takiego świadczenia! (Mayer, 2011). Według BenefitsPro 55% z mobilnie zatrudnionych poświęca na służbowe obowiązki nawet 10 godzin tygodniowo więcej, niż Ci zatrudnieni w tradycyjny sposób, 12% – nawet 20 dodatkowych godzin. Poza tym np. 37% pracuje w trakcie lunchu, tyle samo – w nocy. Mimo to, 64% z pracowników korzystających z elastycznego zatrudnienia przyznaje, że dzięki temu znacznie poprawił się ich balans życie-praca (Mayer, 2011). A przecież zadowolony pracownik zarówno zawodowo, ale przede wszystkim prywatnie, to dobry pracownik. [1]

Co to jest ta elastyczna praca? To swego rodzaju benefit pozwalający pracownikowi dostosować miejsce i czas pracy do potrzeb zarówno pracodawcy, jak i własnych. Elastyczna praca zakłada możliwości pracy z domu, dogodne godziny rozpoczynania i kończenia pracy.  Może polegać na skompresowanym tygodniu pracy czy pracy w dwuosobowych zespołach, tzw. job sharing.

Jak wynika z powyższego, nie jest to więc „wolna amerykanka” pracowników, którzy są sobie sterem i okrętem poza kontrolą, ale wspólnie z pracodawcą ustalają tryb pracy korzystny dla obu stron. Sprawą zasadniczą w tej kwestii jest więc nie czas spędzony na realizacji zadania, ale efekty tychże. A przecież o to finalnie chodzi!

Perspektywa rekrutera

Patrząc na kwestię z perspektywy rekrutera, to dodatkowe źródło, które pozwala dotrzeć do większej grupy potencjalnych kandydatów. Dlaczego? Wprowadzenie do standardu rynku pracy elastycznego zatrudnienia będzie skutkować dopuszczeniem do niego osób, które z różnych względów nie mogą sobie pozwolić na pracę w pełnym i ciągłym wymiarze godzin w stałych godzinach i na terenie zakładu pracy. Np. młode matki, które mimo wykształcenia, świetnych umiejętności i chęci do pracy decydują się na pozostanie w domu z dzieckiem, lub po próbie podjęcia pracy w pełnym wymiarze godzin rezygnują z niej, ponieważ nie mogą zachować równowagi między pracą a rodziną, tzw. work–life balance. To zwykle bardzo trudne wybory, przysparzające wielu frustracji i niejednokrotnie spędzające sen z powiek. Dlaczego więc nie otworzyć się na tę grupę i nie dać szansy nie tylko im, ale przede wszystkim sobie, na znalezienie dobrego pracownika?

Kolejnym argumentem na korzyść takiego rozwiązania jest przykład organizacji odpowiedzialnej za administrację szkockim system sądowniczym – The Scottish Court Service (SCS). Pracujące tam kobiety rezygnowały z pracy, ponieważ nie mogły właśnie pogodzić obowiązków zawodowych i rodzinnych. Skutkowało to oczywiście dużą rotacją i utratą wykwalifikowanych pracowników, co w konsekwencji przekładało się na niższe efekty pracy (nowi pracownicy wymagali wdrożenia, a to zawsze wymaga czasu) oraz zwiększonymi kosztami rekrutacji. Znakomitym rozwiązaniem okazało się wprowadzenie m.in. elastycznych warunków zatrudnienia (m.in.: elastyczne godziny pracy, praca z domu, job sharing), co jak się okazało dało świetne rezultaty w aspekcie efektywności pracy. [2]

Wniosek jest jasny, jeśli pracownik jest w stanie zachować satysfakcjonujący go work–life balance, jest bardziej zadowolony, a co za tym idzie, chętniej przychodzi do pracy, lepiej pracuje, jest skuteczniejszy i w końcowym rezultacie – szybciej realizuje zadania, co przekłada się na koszty pracy.

Druga część artykułu już wkrótce.

[1] Wynagrodzenia.pl Teresa Hantz Elastyczny pracownik to lepszy pracownik – przykład amerykański

[2] Wynagrodzenia.pl Grzegorz Spólnik Work – life balance w praktyce – 4 przykłady

Powyższy tekst powstał na podstawie artykułu Teresy Hantz Elastyczny pracownik to lepszy pracownik – przykład amerykański  opublikowanego na portalu www.wynagrodzenia.pl.
Dziękujemy redakcji portalu za udostępnienie treści i zgodę na publikację

Zdjęcie:123rf.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Psycholog i certyfikowany trener. Od przeszło 6 lat związana z obszarem Zarządzania Zasobami Ludzkimi. Specjalizuje się w rozwijaniu potencjałów ludzi i ich "umiejętności miękkich". Fanka gór wysokich i podróży. Wróciła do pracy kiedy synek skończył pierwszy roczek.
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie