Czego szukasz

Czy Gig Economy będzie rosnąć w 2020 r.? Prognozy dla freelancerów

Żyjemy w czasach, w których praca zdalna jest nie tylko korzyścią, ale istotną częścią bezpiecznego i skutecznego biznesu, firmy zatem są zmuszone do przemyślenia sposobu, w jaki działają. Elastyczność pracy jest obecnie poważnym zagadnieniem zarówno dla firm, jak i osób fizycznych. Pytania jakie warto sobie zadać, to czy naprawdę można w ten sposób zarabiać na życie? I czy zatrudnienie freelancera do projektu, to dobra inwestycja?

  • Natalia Gozdowska - 14/07/2020

Praca polegająca na realizowaniu zleceń i projektów, czyli tzw. gigów, nie jest już sposobem wyłącznie na dorobienie do pensji, ale powoli staje się sposobem na życie i biznes.

Freelancing w cieniu pandemii

W związku z pandemią rynek niezależnych dostawców w wielu krajach znacząco się zmienił. Brak stabilizacji i pewnych zarobków zmusił część osób do trudnych decyzji i zmian w życiu zawodowym. W wielu firmach pojawiła się restrukturyzacja, a elastyczność w zatrudnieniu stała się wymuszoną rzeczywistością, a nie przemyślanym wyborem.

Ponad połowa globalnych freelancerów (60%) zgłosiła spadek popytu na swoje usługi w ciągu ostatnich trzech miesięcy. 17% z nich na szczęście deklaruje coś przeciwnego.

Niemniej jednak większość freelancerów (74%) nadal optymistycznie patrzy w przyszłość, a ponad połowa (53%) spodziewa się poprawy w dłuższej perspektywie.

W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw freelancing jest ciekawym rozwiązaniem, ponieważ umożliwia zmniejszenie kosztów i zwiększenie puli talentów, usuwając tradycyjne ograniczenia geograficzne i biurokratyczne.

Freelancerzy i niestabilność gospodarcza

Według badań, freelancerzy uważają, że posiadanie wielu źródeł dochodów pozwala im na większe bezpieczeństwo finansowe, a 65% zgadza się, że „posiadanie zróżnicowanego portfela dochodów od wielu klientów, jest bezpieczniejsze niż posiadanie jednego pracodawcy”.

93% pełnoetatowych freelancerów twierdzi, że „jeśli będzie to konieczne to będą więcej pracować, aby ich zarobki były wyższe”.

Przeczytaj także: Zawody po kryzysie – kto będzie miał pracę?

Liczba freelancerów rośnie w szybkim tempie

53% generacji Z (18-22 lat) wybiera status freelancera. Jednocześnie więcej osób z pokolenia Millenialsów pracuje na własny rachunek w pełnym wymiarze godzin (40% badanych), co sugeruje, że jest to wybór pewnego stylu życia, a nie tylko dodatek finansowy.

Demografia

Większość freelancerów należy do młodszych grup wiekowych. Prawie 70% z nich jest między 18 a 34 rokiem życia i tylko 10% w wieku powyżej 45 lat.

Prawdopodobnie ma to związek z nowymi technologiami, które trzeba opanować, aby skutecznie pracować zdalnie. Młodsi pracownicy mają również mniejszą potrzebę stabilizacji życia zawodowego i osobistego. Zależy im na większej elastyczności.

Młodsi pracownicy nadal stanowią większość osób pracujących jako freelancerzy, ale można zaobserwować znaczącą zmianę, jeśli chodzi o podejście do zatrudnienia. Coraz mniej osób zostaje w tej samej firmie przez długi czas i dlatego pracodawcy szukają wsparcia niezależnych współpracowników.

Jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o płeć? W Stanach Zjednoczonych 60% freelancerów to mężczyźni, a 40% kobiety. Jest to więcej niż średnia globalna, gdzie 77% freelancerów to mężczyźni, a 23% kobiety.

Jak freelancerzy szukają pracy?

Większość freelancerów polega na swojej sieci kontaktów i mediach społecznościowych. Oferty pracy proponują również agencje rekrutacyjne, portale z ofertami pracy i ostatnio bardzo popularne platformy, takie jak freelancer.com, fiverr.com czy useme.com.

Jakie kompetencje chcieliby kształcić freelancerzy?

Najważniejszą umiejętnością jest dla nich networking, który wskazuje 40% badanych. Następnie pożądane jest zarządzanie finansami (33%), zarządzanie projektami (28%) i kompetencje merytoryczne, związane ze zmianą obszaru zawodowego (25%).

Przeczytaj też: Zawody przyszłości. Czyli jakie kompetencje i umiejętności będą kluczowe na rynku pracy?

Powody, dla których pracownicy wybierają freelance

Oto 7 głównych przyczyn, dla których ludzie decydują się na taki styl życia:

  • elastyczny grafik pracy,
  • bycie swoim szefem,
  • praca z dowolnego miejsca,
  • niezależność od środowiska “biurowego”,
  • rozwijanie pasji osobistych,
  • zarabianie dodatkowych pieniędzy,
  • możliwość wyboru projektów.

Większość freelancerów (79%) wskazuje jako atut elastyczność, a 77% twierdzi, że cenne jest bycie własnym szefem. 75% mówi, że istotne dla nich jest zarobienie dodatkowych pieniędzy – są to osoby pracujące jako freelancer w niepełnym wymiarze godzin.

Zarobki względem płci

Na całym świecie kobiety wykonujące tradycyjne zawody zarabiają zazwyczaj 54% kwoty, którą otrzymują mężczyźni. Ta różnica niestety również istnieje w przypadku freelancingu, ale jest mniejsza – z badań wynika, że kobiety zarabiają 88% dochodu mężczyzn.

Rozbieżności różnią się w zależności od branży. Najbardziej widoczne są w dziedzinie IT, gdzie stawki godzinowe kobiet wynoszą średnio 74% stawek mężczyzn. Jednak w niektórych obszarach, takich jak projektowanie i multimedia, kobiety zarabiają więcej niż mężczyźni.

Istnieją wyjątki od tego ogólnego trendu. W krajach takich jak Rumunia, Meksyk i Wenezuela różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn nie jest aż tak widoczna, a w Boliwii i Indonezji kobiety zarabiają średnio więcej niż mężczyźni.

Inne ciekawe wnioski, wynikające z badań

  • Większość freelancerów pracuje regularnie – w rytmie dziennym lub tygodniowym (60%).
  • Freelancerzy zwykle cenią bardziej szkolenie swoich umiejętności zawodowych (93%) niż wykształcenie formalne (79%).
  • Ponad 60% freelancerów ma 2 lub 3 kluczowe umiejętności, 34% ma ich więcej.
  • Według badania Upwork 77% freelancerów zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin uważa, że od momentu uzyskania niezależności mają lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
  • Zgodnie z badaniami 82% freelancerów stwierdziło, że ich poziom stresu spadł, a 68% stwierdziło, że ich jakość życia poprawiła się, odkąd zaczęli pracować na własny rachunek.

Freelancerzy bardziej optymistycznie podchodzą do możliwości awansu (72% twierdzi, że mają taką możliwość), dodatkowo 81% deklaruje, że ich praca jest na tyle wymagająca, że daje możliwości rozwoju nowych kompetencji.

Przeczytaj także: Kto szuka nie błądzi, czyli jak aktywnie szukać pracy w dobie koronawirusa

Prognozy na przyszłość

Przy obecnym tempie wzrostu przewiduje się, że do końca 2020 r. już aż 43% Amerykanów zostanie freelancerami. Będzie to miało znaczący wpływ na sposób prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania projektami.

Według prognoz, do 2027 r. w Stanach Zjednoczonych freelancerzy będą stanowić większość z 50,9% ludności pracującej.

Oczywiście, jeśli liczba niezależnych pracowników wzrośnie, będzie więcej firm korzystających z ich usług. Przewiduje się, że do końca 2020 r. ¼ firm będzie zatrudniać około 30% pracowników zdalnych.

Co można poprawić w pracy freelancera?

61% freelancerów uważa, że brakuje im silnej społeczności, która mogłaby skorzystać na lepszej współpracy. Respondenci chcieliby także usprawnienia operacji biznesowych, większych możliwości zdalnej pracy i lepszej ochrony ich praw.

Firmy z czasem zaczną prawdopodobnie odpowiadać na ich potrzeby. Już teraz powstają aplikacje i rozwiązania, które pomagają freelancerom i zdalnym zespołom utrzymać wydajność.

Przeczytaj też: Szukasz pracy? Sprawdź, jak zmienił się rynek zatrudnienia w okresie pandemii

A jak wygląda sytuacja w Polsce?

Platforma Useme.eu przygotowała w ubiegłym roku raport „Freelancing w Polsce edycja 2019”, w którym 49,3% respondentów deklaruje, że ta forma zarabiania pieniędzy to jedyny model ich utrzymania, a dla 50,3% to dodatkowy zarobek.

Większość badanych pozyskuje klientów poprzez rekomendacje i polecenia (58,3%) oraz portale ogłoszeniowe (48,5%). Co trzeci korzysta z mediów społecznościowych w celu znalezienia nowego zlecenia, co dziesiąty wykorzystuje do tego zagraniczne serwisy oferujące pracę. W Polsce 35,9% freelancerów pracuje jednocześnie nad jednym do trzech zleceń. 22,3% badanych koncentruje się na 4-5 projektów w tym samym czasie, 13,6% na 6-10, a 14,5% współpracuje z 10 klientami lub więcej.

Niestety największym problemem polskich freelancerów jest brak terminowych wpłat za wykonane projekty (deklaruje to 54,2%). Aczkolwiek sytuacja jest lepsza niż w ubiegłym roku.

Zgodnie z najnowszym badaniem: „RAPORT 2020: Zaglądamy freelancerom do portfeli”, przeprowadzonym w czerwcu 2020, liczba freelancerów w obszarze elektronicznych usług dla biznesu, wzrosła o 15% w stosunku do 2019 r. Ma na to wpływ rozwój rynku IT.

Polscy freelancerzy rozliczają zlecenia głównie przez Useme (52,1%) albo w formie umowy o dzieło (48,6%). 25,4% pracuje na umowę zlecenie, a 22,2% wystawia fakturę VAT.

W jakich branżach najczęściej pracują freelancerzy? Jest to przede wszystkim copywriting i social media, następnie grafika i projektowanie 3D oraz tworzenie stron czy sklepów internetowych.

W porównaniu do badania z 2019 r. widać prawie 4% wzrost liczby osób, które zarabiają powyżej 5 tys. zł. Najwyższe zarobki deklarują freelancerzy, którzy wykonują usługi programistyczne i IT. 21% z nich deklaruje zarobki powyżej 5 tys. zł, a 17% powyżej 10 tys. zł. Coraz lepiej zarabiają jednak też graficy, tłumacze, specjaliści od SEO czy architekci.

Niestety brak równowagi wynagrodzeń, w podziale na płeć, widać również w Polsce. Kobiety zarabiają znacznie mniej. Wśród osób zarabiających powyżej 10 tys. zł stanowią zaledwie 1%, a mężczyźni 5%. Podobnie w niższych widełkach pomiędzy 5 tys. zł a 10 tys. na 18% z ogółu badanych, mężczyzn mamy 11%, a kobiet 7%.

Przeczytaj też: Rynek pracy w trakcie i po pandemii. Możliwe scenariusze, szanse i ryzyka

Tekst i informacje o badaniach, na podstawie artykułu:
www.websiteplanet.com
Informacje, dotyczące rynku polskiego, źródło:
useme.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Gozdowska
Zawodowo zajmuje się rozwojem, coachingiem, projektami HR, kulturą organizacyjną i budowaniem marki pracodawcy. Prywatnie mama dwóch wrażliwców, zakochana żona, pasjonatka reportaży, teatru tańca i psychologii. Prowadzi bloga i fun page „Studio Rzeczy Ważnych”, fotografuje i wspiera tych, którzy tego potrzebują. :)

Niepewna przyszłość. W jakie umiejętności warto inwestować?

Jaka będzie przyszłość? W najbliższym czasie chyba nieprzewidywalna. Może trudna. A może będzie wstępem do czegoś nowego? A może to czas właśnie na nowe umiejętności?
  • Stasia Serwińska - 03/08/2020
młoda kobieta siedzi przy biurku z laptopem i pełnym dokumentów

Zdaję sobie sprawę, że czas izolacji spowodował totalny przewrót u wielu z nas. Mało tego, zapowiada się, że ten czas jeszcze chwilę potrwa, a do tego zbliżają się wakacje. Kiedyś można było większość spraw zaplanować, teraz czuję że poczucie stabilności i przewidywalności odebrała nam niepewna przyszłość.

Niepewna przyszłość

Mam w sobie tyle emocji. Setki pytań i codziennie inne odpowiedzi. Każdego dnia zastanawiam się co dalej, co czeka nas we wrześniu, czy dzieci wrócą do szkół?

Ba, nawet zaczęłam się zastanawiać nad edukacją domową, bo mój syn w domu odkrył w sobie pasję do gotowania. Wcześniej nie było na to czasu, bo w szkole spędzał większą część dnia, potem jakieś zajęcia, lekcje i dobranoc. Ale edukacja domowa, to też niełatwa sprawa. No i też nie wiemy, co przyniesie przyszłość.

Walka o przetrwanie

Czasami się tak właśnie czuję. Mój dom to prawdziwe pole bitwy. Bywają dni, że walczę tylko o to żeby po prostu przetrwać, żeby wykonać moją pracę najlepiej jak potrafię, pomimo tego, że trudno jest się skoncentrować, kiedy ciągle ktoś czegoś potrzebuje. I świadomość, że kolejne miesiące mogą być podobne, nie pomaga, wręcz stresuje.

Szukałam różnych możliwości, jedne się sprawdzały tylko na chwilę, inne nie. Coraz częściej moje baterie szybko się rozładowują. I niby wiem jak je naładować, ale to wszystko jest chwilowe. Szukam tych chwil żeby nie zwariować, żeby doczekać się ciszy, kiedy wszyscy już śpią. Nikt niczego nie chce, nikt nic nie mówi, nikt nie płacze, nie stęka i nie krzyczy.
A o co walczą moje dzieci? Wiadomo! O pilota od telewizora. 🙂

Przeczytaj też: Opieka nad dziećmi, praca zdalna i czas wolny – jak wyglądało życie Polaków podczas izolacji?

I choć bardzo nie chcę skupiać się na temacie pandemii, to jednak na chwilę obecną jest ona częścią naszego życia. I zdarza mi się też ponarzekać, bo nie mogę wielu rzeczy zrobić, które doładowałyby moje baterie. Ale wiem też, że ten czas to dobry moment na rozwój. Słabsze dni są i będą, a niepewna przyszłość może stresować. Dlatego czuję, że to czas na zadbanie o nowe umiejętności. Zwłaszcza, że mamy takie możliwości.

Rozwijaj swoje umiejętności

Jakiś czas temu natknęłam się na książkę “21 lekcji na XXI wiek” Yuval Noah Harari, który wymienia 4 umiejętności, których powinniśmy się uczyć:

  • krytycznego myślenia
  • komunikacji
  • kooperacji
  • kreatywności

I zgadzam się z tym, ale pandemia pokazała, że powinniśmy się jeszcze w dzisiejszych czasach uczyć innych umiejętności, tj:

  • przystosowywania się do zmian
  • uczenia się nowych rzeczy, a oduczania starych
  • szybkiego reagowanie na zmiany
  • proaktywności
  • budowania odporności psychicznej
  • oszczędzania

Myślę również, że kluczowa jest znajomość siebie, swoich mocnych stron i tych słabych też. Wtedy łatwiej jest nam działać. Ale to często nie przychodzi samo, trzeba podjąć pewien wysiłek, pewną pracę nad sobą. Ale jeśli potraktujemy to jako przygodę, to może się okazać ona wspaniałą wyprawą po to co najlepsze w nas, a świat może tylko skorzystać.

Dzisiaj w ramach inspiracji chciałabym Wam właśnie polecić książkę “21 lekcji na XXI wiek” Yuval Noah Harari. Wiele inspiracji i ciekawostek na temat przyszłości.

Zdjęcie: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Zmień się albo zgiń! Poznaj 7 kompetencji przyszłości

Dzisiaj gwałtownie zmieniający się świat VUCA (z ang. Volatility (zmienność) Uncertainty (niepewność) Complexity (złożoność) Ambiguity (niejednoznaczność) to już nie tylko akronim, o którym możemy przeczytać w publikacjach ekonomicznych, społecznych czy politycznych. Dzisiaj ten świat dosłownie wszedł do naszych domów, do naszych firm, do naszego życia.
  • Marta Czapla-Bystrowska - 29/07/2020
młoda kobieta siedzi z laptopem na swoim biurku

Stawiasz sobie wiele pytań co robić? Jak mam żyć? Co dalej ze mną, z moją rodziną, z firmą? Im więcej pytań tym więcej „nie wiem”, im bardziej pragniesz znaleźć odpowiedzi tym masz większy opór, niepokój i frustrację.

Tymczasem jest coś, do czego każdy z nas ma dostęp – to ŚWIADOMY WYBÓR. Wybór nie tego co mam zrobić, ale tego kim chcę się stać w obliczu tego wszystkiego co jest wokół mnie, ze mną i we mnie.

Zmień się albo zgiń

Wiem, to niełatwa droga i wymaga wniknięcia w siebie tak prawdziwie, bez filtrów, bez masek. To stanięcie oko w oko ze sobą i pozwolenie sobie na zauważenie lęku, niepokoju, złości, wstydu, smutku, poczucia winy i wszystkiego tego, co nas nie wspiera. Nie uciekając od tego, tylko wchodząc z tym w partnerstwo, wyczuwając to czego to chce mnie nauczyć.

To połączenie naszego intelektu, naszej inteligencji emocjonalnej, inteligencji naszego ciała i co ważne inteligencji naszego serca. To oduczanie się starych schematów, które opierają się na czymś, co już znane. To uczenie się czegoś nowego poprzez trenowanie mięśni kompetencji, które nie tylko pomogą Ci przetrwać, ale wzrastać i żyć w lepszej jakości, tworzyć świat, który działa dla Ciebie i dla innych.

7 kompetencji przyszłości

Kompetencja 1: Spokój

Spytasz: jak zachować spokój, kiedy same „pożary” dookoła mnie, deadline’y, target’y, klienci, którzy chcą wszystkiego na wczoraj. Muszę działać szybko, odhaczać, załatwiać. A jaki to ma wpływ na Ciebie, na Twoje otoczenie, kiedy działasz szybko?

Możesz się równie szybko wypalić i wciąż nie nadążysz za przyspieszającym światem. Jesteś tak bardzo (w) tym, nad czym koncentrujesz się całym sobą, że nie dostrzegasz tego, co może Cię wesprzeć, tego, że sam projekt, klient i to, co wokół Ciebie, może Ci pomóc.

Einstein mówił „Nie rozwiążesz problemu z poziomu problemu”- musisz wyjść ponad problem, sytuację, żeby dostrzec szerszy kontekst.

Jak osiągnąć spokój? Oddychaj, kiedy właśnie się pali oddychaj głęboko i powoli. Zauważ swoje ciało, wsłuchaj się w wiadomość, którą ono ma dla Ciebie i w to, co się właśnie dzieje. Możesz oddychać parę minut – w tym czasie Twój świat naprawdę się nie zawali, a Ty dzięki temu możesz lepiej pomóc sobie i temu światu.

Odczujesz inną jakość, większą klarowność Twojego następnego kroku. Może nie od razu, może za którymś razem, ale sprawdzaj i praktykuj. Oddech to życie, którym odżywiasz swoje ciało, każdą komórkę i jest w każdym momencie z Tobą. Pozwól sobie oddychać, daj dostęp do spokoju, do siebie, swojej esencji.

Przeczytaj także: Być elastycznym jak trzcina – czyli jak budować w sobie otwartość na zmiany?

Kompetencja 2: Bycie z poziomu serca

To zestrajanie się ze sobą i z tym, co się wydarza. Dzięki czemu dostrzegamy szerszy kontekst sytuacji i wyczuwamy większy potencjał, szersze możliwości nie tylko na teraz, ale długoterminowo, dla siebie i dla innych.

Naukowcy z Heart Math Institute potwierdzili, że serce ma 5 000 razy mocniejsze pole magnetyczne niż mózg oraz 100 razy mocniejsze pole energetyczne. Dzięki byciu z poziomu serca masz dostęp do większego pola informacji, większej ilości rozwiązań Twojej sytuacji. To wiele więcej niż dostarcza Ci mózg, bo opiera się na tym, co już znasz (budujesz coś ze znanych Ci elementów, ale nie tworzysz nowego).

Jak być z poziomu serca? Prosta technika 3 kroków – technika koherencji serca i mózgu stworzona przez Heart Math Institute współpracującym z Greggiem Bradenem i Joe Dispenza, którzy łączą naukę, medycynę z duchowością:

  • Zamknij oczy i połóż rękę na energetycznym centrum serca na środku klatki piersiowej – poprzez dotyk dajesz sygnał, że jesteś uważnością w sercu (bo jak myślisz, że jesteś w sercu to jesteś w głowie 🙂 ).
  • Spowolnij oddech i oddychaj głęboko aż poczujesz, że Twoje ciało jest spokojne – to sygnał, że jesteś bezpieczny/a.
  • Przywołując jakąś sytuację poczuj tak prawdziwie sercem jedno z 4 uczuć: Wdzięczność, Uznanie do kogoś/innych/siebie, Troskę lub Współodczuwanie (to coś więcej niż empatia) – kontynuuj przez min. 3 minuty.

Koherencja utrzymuje się przez 6 godzin w naszym ciele, w naszym polu, w naszej całości, można ją powtarzać w ciągu dnia co 6 godzin tworząc zestrojenie ze sobą i z tym, co nas otacza.

To jest fundament do tego, żeby podnieść swoje wibracje i przyciągnąć to, co jest zgodne z Twoim zamiarem/misją życiową. To samouzdrawianie od efektów stresu, to budowanie naszej odporności na stres i radzenie sobie z trudnymi sytuacjami.

Kompetencja 3: Doświadczanie procesu

Vs. kurczowe trzymanie i koncentrowanie się na celu. Odczuwanie przyjemności z procesu dochodzenia do celu to bycie w stanie pełni, korzystanie ze swoich zasobów. Koncentrując się w pełni na celu nie widzimy tego, co wokół nas, czegoś, co może wspomóc realizację celu (to jak patrzenie przez lornetkę – widzimy tylko to, co umożliwiają małe otwory i zupełnie nie dostrzegamy tego, co wokół nas, bliżej nas). To podejście zgodne z „High intention low attachement” (Alan Seale, twórca Center for Transformational Presence) = bycie i działanie intencjonalne bez nadmiernego przywiązywania się do rezultatu. Dzięki temu widzimy szerszy kontekst, a sama droga dochodzenia do celu jest spełnieniem. Pozwalamy sobie na dostrzeżenie wskazówek, sygnałów, które mogą wesprzeć ten cel. To również pozwolenie na to, żeby cel się urzeczywistniał bez naciskania, szybkich rozwiązań.

Kompetencja 4: Kooperacja

A nie konkurencja. Miejsca starczy dla każdego i jeżeli ktoś w naszej branży robi coś wartościowego, to my dzięki temu możemy wzrastać. I nie chodzi tu o to, kto pierwszy na mecie.

Ludzie, firmy działające w naszej branży sprawiają, że świat się o niej dowiaduje, a to poszerza grupę odbiorców. Tworzy się dzięki temu miejsce dla nas. Biznes/branża to ludzie, którzy na dłuższą metę chcą współpracować z innymi ludźmi nie dlatego, że akurat oferują taki produkt, czy usługę, ale dlatego, że właśnie są tacy, jacy są. Jeden woli współpracować z Tobą, bo jest mu z Tobą po drodze, nadajecie na wspólnych falach, a inny wybiera innego człowieka z tegoż samego powodu.

Kompetencja 5: Akceptacja

Rozumiana jako potwierdzenie i zauważenie, że jest coś, choć niekoniecznie to nam się podoba. To, że to dostrzegam pozwala mi znowu na wsłuchanie się czego się uczę i w związku z tym świadomie podejmuję wybór, jak na to chcę odpowiedzieć.

Jeżeli mój szef jest autorytarny i nie lubię tego jak na mnie krzyczy, nie uciekam od tego co czuję, zauważam to, zadając sobie pytanie, po co to się dzieje? Czego to chce mnie nauczyć? Jaką rolę chcę tu podjąć? Co w związku z tym zrobię? Podejmujemy świadomy wybór również w szerszym kontekście – możemy podjąć decyzję o samorozwoju i wzmocnieniu swoich umiejętności zarządzenia tą sytuacją, stawiania własnych granic, wyrażania siebie.

Mogę też zdecydować, że daję sobie określony czas na to, aby sytuacja się poprawiła. Mogę zrezygnować ze współpracy albo zostać i przyjąć, że to dla mnie przestrzeń do nauki współpracując z takim szefem. Ważne jest to, aby to był świadomy wybór, a nie machnięcie ręką licząc na to, że coś się zmieni. Nic się nie zmieni, ponieważ poza akceptacją tego, co na zewnątrz jest drugi wymiar akceptacji – siebie z tym, co jest (znowu niekoniecznie zgadzając się z tym, ale zauważając to, że tak to odbieram i w związku z tym do czego mnie to zaprasza.

Bycie w takiej akceptacji to bycie obserwatorem siebie, swoich emocji, odczuć, zauważanie tego jaka jest moja relacja do czegoś, do kogoś. Otwiera nam to przestrzeń własnej transformacji, ponieważ to właśnie moja relacja do czegoś to przestrzeń transformacji, wewnętrznej zmiany (Alan Seale, Center for Transformational Presence).

Przeczytaj także: Zmiany w życiu – o co powinnaś zadbać po 20-tce, 30-tce i 40-tce?

Kompetencja 6: Uwalniaj niewspierające emocje

Nie uciekaj od nich, zauważ je, spotkaj się z nimi i uwolnij. Odpuść je wraz ze wszystkimi korzyściami, jakie Ci przynoszą. Każdy z nas jest jak słoik, w którym upychamy nieprzeżyte emocje od urodzenia, chowamy je głęboko i kumulujemy aż słoik pęka w najmniej oczekiwanym momencie, przy drobnostce.

Wybuch gniewu, poczucia winy, wstydu, cały koktajl emocjonalny jest wtedy nieadekwatny. Nigdy nie jest za późno zacząć uwalniać emocje. Zauważ je wraz z odczuciami w ciele, pozwól, aby rozlały się po całym ciele, przeżyj je do końca i pożegnaj się z nimi i ze wszystkimi korzyściami, które Ci dawały – odpuść. Praktykuj to wtedy, kiedy się pojawiają te emocje, w konkretnej sytuacji lub regularnie wchodząc w technikę uwalniania (więcej w „Technika uwalniania” Dr David Hawkins). Uwalniając to, co nas nie wspiera robimy miejsce na nowe, podnosimy swoje wibracje, świat zaczyna nas wspierać, spotykamy właściwych ludzi, żyjemy w lepszej jakości i wzrastamy.

Kompetencja 7: Pięknie jest nie wiedzieć

Jak się czujesz kiedy tracisz nad czymś kontrolę? Jak się wtedy zachowujesz? A gdybyś podeszła do braku kontroli jak do możliwości odkrywania czegoś nowego, tej szansy na wychodzenie poza wyuczone schematy? Poczucie kontroli nad czymś, to tylko iluzoryczne kontrolowanie i skupianie się tylko na tym, co kontrolujemy, i nie dostrzegamy tego, co poza tym.

Jedna z moich klientek coachingowych przyszła z celem zwiększenia kontroli w swoim życiu i zmieniając perspektywę zobaczyła szerzej i doceniła jaką przyjemność daje, kiedy pozwalasz sobie na brak kontroli. Uwalniające. Pozwolenie sobie na bycie z „nie wiem” to pozwolenie na wejście w nowe, w nieznane. Otwierając się na to z dziecięcą ciekawością, może być ogromną przygodą, nowym przyjemnym przeżyciem, radością i spełnieniem. W „wiem” jest to, co znane znowu to budowanie konstrukcji ze starych, znanych klocków – czy to tworzenie nowego?

Wszystkie te kompetencje łączy zaprzestanie oporu. Każdy z nas w każdej chwili ma do tego dostęp. Idąc za biologią totalną (cytat dr n. med. Marzanna Radziszewska) „nasza wolna wola to właśnie zaprzestanie oporu”. Z całego serca życzę Ci zaprzestania oporu i życia bardziej, pełniej.

Jeżeli masz pytania – Jestem. 😊

Przeczytaj także: Szukasz pracy? Tej wiedzy będziesz potrzebować!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Czapla-Bystrowska
Wierzę w to, że każdy może być i żyć w pełni, w zgodzie ze sobą, tworząc świat, który działa dla siebie i innych. Pracuję z Liderkami - kobietami biznesu, które czują, że mają większy potencjał i są gotowe, żeby go odkryć i wdrażają go w życie. Przeprowadzam je przez proces transformacji jako ich coach i mentor. Pracuję w nurcie Transformational Presence będąc uczennicą Alana Seale’a, założyciela globalnej organizacji Center for Transformational Presence. Jako dyrektor zarządzający rozwinęłam biznes z misją, który tworzy miejsca pracy dla osób z zespołem Downa. Pracuje w 3 językach: polskim, angielskim i niemieckim. Jestem szczęśliwą mamą nastolatek i żoną.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail