Czego szukasz

Czy Gig Economy będzie rosnąć w 2020 r.? Prognozy dla freelancerów

Żyjemy w czasach, w których praca zdalna jest nie tylko korzyścią, ale istotną częścią bezpiecznego i skutecznego biznesu, firmy zatem są zmuszone do przemyślenia sposobu, w jaki działają. Elastyczność pracy jest obecnie poważnym zagadnieniem zarówno dla firm, jak i osób fizycznych. Pytania jakie warto sobie zadać, to czy naprawdę można w ten sposób zarabiać na życie? I czy zatrudnienie freelancera do projektu, to dobra inwestycja?

  • Natalia Gozdowska - 14/07/2020

Praca polegająca na realizowaniu zleceń i projektów, czyli tzw. gigów, nie jest już sposobem wyłącznie na dorobienie do pensji, ale powoli staje się sposobem na życie i biznes.

Freelancing w cieniu pandemii

W związku z pandemią rynek niezależnych dostawców w wielu krajach znacząco się zmienił. Brak stabilizacji i pewnych zarobków zmusił część osób do trudnych decyzji i zmian w życiu zawodowym. W wielu firmach pojawiła się restrukturyzacja, a elastyczność w zatrudnieniu stała się wymuszoną rzeczywistością, a nie przemyślanym wyborem.

Ponad połowa globalnych freelancerów (60%) zgłosiła spadek popytu na swoje usługi w ciągu ostatnich trzech miesięcy. 17% z nich na szczęście deklaruje coś przeciwnego.

Niemniej jednak większość freelancerów (74%) nadal optymistycznie patrzy w przyszłość, a ponad połowa (53%) spodziewa się poprawy w dłuższej perspektywie.

W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw freelancing jest ciekawym rozwiązaniem, ponieważ umożliwia zmniejszenie kosztów i zwiększenie puli talentów, usuwając tradycyjne ograniczenia geograficzne i biurokratyczne.

Freelancerzy i niestabilność gospodarcza

Według badań, freelancerzy uważają, że posiadanie wielu źródeł dochodów pozwala im na większe bezpieczeństwo finansowe, a 65% zgadza się, że „posiadanie zróżnicowanego portfela dochodów od wielu klientów, jest bezpieczniejsze niż posiadanie jednego pracodawcy”.

93% pełnoetatowych freelancerów twierdzi, że „jeśli będzie to konieczne to będą więcej pracować, aby ich zarobki były wyższe”.

Przeczytaj także: Zawody po kryzysie – kto będzie miał pracę?

Liczba freelancerów rośnie w szybkim tempie

53% generacji Z (18-22 lat) wybiera status freelancera. Jednocześnie więcej osób z pokolenia Millenialsów pracuje na własny rachunek w pełnym wymiarze godzin (40% badanych), co sugeruje, że jest to wybór pewnego stylu życia, a nie tylko dodatek finansowy.

Demografia

Większość freelancerów należy do młodszych grup wiekowych. Prawie 70% z nich jest między 18 a 34 rokiem życia i tylko 10% w wieku powyżej 45 lat.

Prawdopodobnie ma to związek z nowymi technologiami, które trzeba opanować, aby skutecznie pracować zdalnie. Młodsi pracownicy mają również mniejszą potrzebę stabilizacji życia zawodowego i osobistego. Zależy im na większej elastyczności.

Młodsi pracownicy nadal stanowią większość osób pracujących jako freelancerzy, ale można zaobserwować znaczącą zmianę, jeśli chodzi o podejście do zatrudnienia. Coraz mniej osób zostaje w tej samej firmie przez długi czas i dlatego pracodawcy szukają wsparcia niezależnych współpracowników.

Jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o płeć? W Stanach Zjednoczonych 60% freelancerów to mężczyźni, a 40% kobiety. Jest to więcej niż średnia globalna, gdzie 77% freelancerów to mężczyźni, a 23% kobiety.

Jak freelancerzy szukają pracy?

Większość freelancerów polega na swojej sieci kontaktów i mediach społecznościowych. Oferty pracy proponują również agencje rekrutacyjne, portale z ofertami pracy i ostatnio bardzo popularne platformy, takie jak freelancer.com, fiverr.com czy useme.com.

Jakie kompetencje chcieliby kształcić freelancerzy?

Najważniejszą umiejętnością jest dla nich networking, który wskazuje 40% badanych. Następnie pożądane jest zarządzanie finansami (33%), zarządzanie projektami (28%) i kompetencje merytoryczne, związane ze zmianą obszaru zawodowego (25%).

Przeczytaj też: Zawody przyszłości. Czyli jakie kompetencje i umiejętności będą kluczowe na rynku pracy?

Powody, dla których pracownicy wybierają freelance

Oto 7 głównych przyczyn, dla których ludzie decydują się na taki styl życia:

  • elastyczny grafik pracy,
  • bycie swoim szefem,
  • praca z dowolnego miejsca,
  • niezależność od środowiska “biurowego”,
  • rozwijanie pasji osobistych,
  • zarabianie dodatkowych pieniędzy,
  • możliwość wyboru projektów.

Większość freelancerów (79%) wskazuje jako atut elastyczność, a 77% twierdzi, że cenne jest bycie własnym szefem. 75% mówi, że istotne dla nich jest zarobienie dodatkowych pieniędzy – są to osoby pracujące jako freelancer w niepełnym wymiarze godzin.

Zarobki względem płci

Na całym świecie kobiety wykonujące tradycyjne zawody zarabiają zazwyczaj 54% kwoty, którą otrzymują mężczyźni. Ta różnica niestety również istnieje w przypadku freelancingu, ale jest mniejsza – z badań wynika, że kobiety zarabiają 88% dochodu mężczyzn.

Rozbieżności różnią się w zależności od branży. Najbardziej widoczne są w dziedzinie IT, gdzie stawki godzinowe kobiet wynoszą średnio 74% stawek mężczyzn. Jednak w niektórych obszarach, takich jak projektowanie i multimedia, kobiety zarabiają więcej niż mężczyźni.

Istnieją wyjątki od tego ogólnego trendu. W krajach takich jak Rumunia, Meksyk i Wenezuela różnica w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn nie jest aż tak widoczna, a w Boliwii i Indonezji kobiety zarabiają średnio więcej niż mężczyźni.

Inne ciekawe wnioski, wynikające z badań

  • Większość freelancerów pracuje regularnie – w rytmie dziennym lub tygodniowym (60%).
  • Freelancerzy zwykle cenią bardziej szkolenie swoich umiejętności zawodowych (93%) niż wykształcenie formalne (79%).
  • Ponad 60% freelancerów ma 2 lub 3 kluczowe umiejętności, 34% ma ich więcej.
  • Według badania Upwork 77% freelancerów zatrudnionych w pełnym wymiarze godzin uważa, że od momentu uzyskania niezależności mają lepszą równowagę między życiem zawodowym a prywatnym.
  • Zgodnie z badaniami 82% freelancerów stwierdziło, że ich poziom stresu spadł, a 68% stwierdziło, że ich jakość życia poprawiła się, odkąd zaczęli pracować na własny rachunek.

Freelancerzy bardziej optymistycznie podchodzą do możliwości awansu (72% twierdzi, że mają taką możliwość), dodatkowo 81% deklaruje, że ich praca jest na tyle wymagająca, że daje możliwości rozwoju nowych kompetencji.

Przeczytaj także: Kto szuka nie błądzi, czyli jak aktywnie szukać pracy w dobie koronawirusa

Prognozy na przyszłość

Przy obecnym tempie wzrostu przewiduje się, że do końca 2020 r. już aż 43% Amerykanów zostanie freelancerami. Będzie to miało znaczący wpływ na sposób prowadzenia działalności gospodarczej i zarządzania projektami.

Według prognoz, do 2027 r. w Stanach Zjednoczonych freelancerzy będą stanowić większość z 50,9% ludności pracującej.

Oczywiście, jeśli liczba niezależnych pracowników wzrośnie, będzie więcej firm korzystających z ich usług. Przewiduje się, że do końca 2020 r. ¼ firm będzie zatrudniać około 30% pracowników zdalnych.

Co można poprawić w pracy freelancera?

61% freelancerów uważa, że brakuje im silnej społeczności, która mogłaby skorzystać na lepszej współpracy. Respondenci chcieliby także usprawnienia operacji biznesowych, większych możliwości zdalnej pracy i lepszej ochrony ich praw.

Firmy z czasem zaczną prawdopodobnie odpowiadać na ich potrzeby. Już teraz powstają aplikacje i rozwiązania, które pomagają freelancerom i zdalnym zespołom utrzymać wydajność.

Przeczytaj też: Szukasz pracy? Sprawdź, jak zmienił się rynek zatrudnienia w okresie pandemii

A jak wygląda sytuacja w Polsce?

Platforma Useme.eu przygotowała w ubiegłym roku raport „Freelancing w Polsce edycja 2019”, w którym 49,3% respondentów deklaruje, że ta forma zarabiania pieniędzy to jedyny model ich utrzymania, a dla 50,3% to dodatkowy zarobek.

Większość badanych pozyskuje klientów poprzez rekomendacje i polecenia (58,3%) oraz portale ogłoszeniowe (48,5%). Co trzeci korzysta z mediów społecznościowych w celu znalezienia nowego zlecenia, co dziesiąty wykorzystuje do tego zagraniczne serwisy oferujące pracę. W Polsce 35,9% freelancerów pracuje jednocześnie nad jednym do trzech zleceń. 22,3% badanych koncentruje się na 4-5 projektów w tym samym czasie, 13,6% na 6-10, a 14,5% współpracuje z 10 klientami lub więcej.

Niestety największym problemem polskich freelancerów jest brak terminowych wpłat za wykonane projekty (deklaruje to 54,2%). Aczkolwiek sytuacja jest lepsza niż w ubiegłym roku.

Zgodnie z najnowszym badaniem: „RAPORT 2020: Zaglądamy freelancerom do portfeli”, przeprowadzonym w czerwcu 2020, liczba freelancerów w obszarze elektronicznych usług dla biznesu, wzrosła o 15% w stosunku do 2019 r. Ma na to wpływ rozwój rynku IT.

Polscy freelancerzy rozliczają zlecenia głównie przez Useme (52,1%) albo w formie umowy o dzieło (48,6%). 25,4% pracuje na umowę zlecenie, a 22,2% wystawia fakturę VAT.

W jakich branżach najczęściej pracują freelancerzy? Jest to przede wszystkim copywriting i social media, następnie grafika i projektowanie 3D oraz tworzenie stron czy sklepów internetowych.

W porównaniu do badania z 2019 r. widać prawie 4% wzrost liczby osób, które zarabiają powyżej 5 tys. zł. Najwyższe zarobki deklarują freelancerzy, którzy wykonują usługi programistyczne i IT. 21% z nich deklaruje zarobki powyżej 5 tys. zł, a 17% powyżej 10 tys. zł. Coraz lepiej zarabiają jednak też graficy, tłumacze, specjaliści od SEO czy architekci.

Niestety brak równowagi wynagrodzeń, w podziale na płeć, widać również w Polsce. Kobiety zarabiają znacznie mniej. Wśród osób zarabiających powyżej 10 tys. zł stanowią zaledwie 1%, a mężczyźni 5%. Podobnie w niższych widełkach pomiędzy 5 tys. zł a 10 tys. na 18% z ogółu badanych, mężczyzn mamy 11%, a kobiet 7%.

Przeczytaj też: Rynek pracy w trakcie i po pandemii. Możliwe scenariusze, szanse i ryzyka

Tekst i informacje o badaniach, na podstawie artykułu:
www.websiteplanet.com
Informacje, dotyczące rynku polskiego, źródło:
useme.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Gozdowska
Zawodowo zajmuje się rozwojem, coachingiem, projektami HR, kulturą organizacyjną i budowaniem marki pracodawcy. Prywatnie mama dwóch wrażliwców, zakochana żona, pasjonatka reportaży, teatru tańca i psychologii. Prowadzi bloga i fun page „Studio Rzeczy Ważnych”, fotografuje i wspiera tych, którzy tego potrzebują. :)

Jak skutecznie realizować założone cele?

Ile razy zaczynałaś realizować swój cel? Ile razy obiecałaś sobie, że tym razem doprowadzisz sprawy do końca? Jak często obiecujesz sobie, że tym razem będziesz skuteczna? Chcieć to jedno, a bycie skutecznym to coś innego!
  • Joanna Walkowiak - 22/11/2020
młoda kobieta siedzi i patrzy przed siebie przez lunetę zrobioną z papieru

Jak realizować założone cele?

Dobrze się mówi, jeszcze łatwiej czyta na temat bycia skutecznym podczas realizacji celów, a życie pokazuje, że to nie takie proste, prawda? Pokusy, wymówki, przyjemności małe i duże, rozpraszacze – wszystko to powoduje, że oddalasz się od zrealizowania założonego celu.

I tu Cię zaskoczę, ponieważ istnieje zależność między byciem w pełni zaangażowaną, a uleganiu pokusie „odpuszczenia”, czyli im bardziej jesteś zaangażowana, tym mniej działają na Ciebie wszelkiego rodzaju zachcianki! Ale dość o odpuszczaniu, gdyż nie to jest naszym celem!
Skupmy się na tym, jak postępować, aby być skuteczną w realizacji.

Zacznijmy od tego czy obrany cel jest dobrze sprecyzowany. Abyś mogła być skuteczna w realizacji, potrzebne jest jego określenie. To bardzo ważne z wielu powodów, gdyż jak być skuteczną jeśli coś jest zbyt lakoniczne?

Przeczytaj także: Wyciągnij na wierzch pewność siebie i osiągaj swoje cele

Czy dobrze wybrałam cel?

Aby być pewną, że cel był dobrze postawiony, odpowiedz na poniższe pytania:

  • Czy Twój cel jest konkretny? Co chcesz osiągnąć? Szczegółowo opisz rezultaty oraz planowany czas na jego realizację (np. za 4 miesiące tj. i tu data, będę znała 1000 nowych słówek z języka angielskiego, po to, aby….)
  • Czy jest do zmierzenia w liczbach? Podaj konkretne wartości, po których poznasz, że został osiągnięty (np. schudnę 7 kg w ciągu 90 dni, a nie – chcę schudnąć w najbliższym czasie)
  • Czy założony cel jest dla Ciebie ambitny i ekscytujący? (czy jest na tyle ważny i pociągający, że gdy pojawią się trudności i komplikacje to znajdziesz w sobie motywację do działania, czy na tyle ambitny, aby był wyzwaniem?)
  • Czy realne jest, że go osiągniesz za pomocą swoich możliwości, kompetencji oraz posiadanych zasobów? (schudnę 25 kg przy wadze 50 kg – to nie jest możliwe!)
  • Czy jest osadzony w czasie? (czyli od kiedy zaczynasz oraz jaki jest termin na zrealizowanie założeń). Z tak uszczegółowionym celem, Twoja skuteczność będzie zdecydowanie na wyższym poziomie.

Przeczytaj także: Mama wraca do pracy – 5 kroków do celu

A zatem co dalej?

„Nic nie jest szczególnie trudne do zrobienia, jeśli rozłożyć to na etapy” Henry Ford

  • Zastosuj metodę małych kroków, dzieląc Twój główny cel na etapy oraz dokładnie zaplanuj każdy z nich, pamiętając o terminach na realizację.
  • Sprawdź dokładnie, czy jest on spójny z rolami jakie pełnisz w życiu, czy jest zgodny z potrzebami Twojego otoczenia.
  • Pamiętaj, że kiedy wprowadzasz nowe działania do swojego życia, istnieje potrzeba zrezygnowania z innych, wykonywanych do tej pory. Jasnym jest, że coś jest kosztem czegoś.
  • Wyeliminuj rozpraszacze, np. media społecznościowe.
  • Poszukaj wsparcia u innych – fizycznego, emocjonalnego i być może finansowego. Może to być coach, trener, bliska osoba, doradca kredytowy, nauczyciel, mentor rozwoju.
  • Znajdź współtowarzyszy korzystając z grup lub osób, które przechodzą, bądź przeszły podobną drogę, realizując swój cel. Mogą to być grupy na Facebooku bądź Instagramie o tematyce bliskiej Tobie (zachęcam do zainspirowania się projektem, w którym jestem ambasadorką www.przedsiebiorczoscjestkobieta.pl gdzie poruszana jest tematyka z zakresu rozwoju osobistego, biznesu, aktywności fizycznej, finansów, zdrowia psychicznego oraz dobrego żywienia).
  • Wzmacniaj motywację do realizacji poprzez nagradzanie się po każdym zakończonym etapie.
  • Potraktuj swój cel jak kogoś bliskiego, kogo nie chcesz stracić, dbając o niego i troszcząc odpowiednio.
  • Umów się z samą sobą na to, że będziesz systematyczna i konsekwentna, budując tym samym zaufanie do siebie.
  • Korzystaj z kursów i szkoleń, po to, aby zdobywać umiejętności do realizacji swojego celu.
  • Otaczaj się ludźmi, którzy mają podobne wartości w życiu.
  • Nie czekaj na nowy rok, miesiąc czy tydzień – zacznij od zaraz.
  • Wyobraź sobie jakie przeszkody mogą Cię spotkać na drodze do realizacji, zaplanuj jak się zachowasz, po jakie zasoby sięgniesz, jakie działania podejmiesz, aby się nie poddać.
  • Samokontrola i szczerość ze samą sobą będzie nieodzowna.

Wiedz, że nawet jeśli na początku Twojej drogi, realizacja celu sprawia wrażenie trudnego, to jest to tylko wrażenie. Będąc w pełni zaangażowaną, ze wsparciem, ze świadomością swoich zasobów, z konkretnym planem działania, z doprecyzowanymi szczegółami oraz wewnętrzną motywacją, zrealizujesz go skutecznie.

Nagrodą oprócz osiągniętego celu, będzie ogromna satysfakcja, radość, zadowolenie oraz zwiększona pewność siebie.

Zachęcona? Zaczynasz od zaraz? Gotowa?
Trzymam mocno kciuki!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Walkowiak
Manager, certyfikowany trener gry coachingowej "Podróż bohatera"®, pasjonatka rozwoju osobistego, życia i morsowania, Wspiera kobiety w realizacji ich życiowych celów. Jest ambasadorką projektu "Przedsiębiorczość jest kobietą".

Jak znaleźć pracę po przebranżowieniu? Wyróżnić się z tłumu!

„Zmiana branży to trudna droga, na której czasami trzeba zwolnić, aby potem móc przyspieszyć” - mówi Ola Gonta-Kacperska, która po urodzeniu drugiego dziecka, zdecydowała się zmienić branżę na IT. Obecnie pracuje na stanowisku Junior Salesforce Developer i wie, że decyzja o przebranżowieniu była strzałem w dziesiątkę! Serdecznie zapraszamy do lektury!
  • Klaudia Urban - 17/11/2020
Aleksandra Gonta-Kacperska

Olu, raz jeszcze dziękuję, że zgodziłaś się na wywiad. Takie historie jak Twoja, są ogromną motywacją dla osób, które marzą o wejściu do branży IT, ale wciąż mierzą się z obawami i niepewnością. Powiedz, co dla Ciebie było największą motywacją? Jak przeszłaś od tej pierwszej myśli o zmianie, do konkretnego działania?

Pojawienie się dziecka uświadomiło mi, że nie do końca jestem zadowolona ze swojej pracy. To właśnie macierzyństwo popchnęło mnie do działania. 🙂

Kiedy sześć lat temu urodziła się moja córka, stwierdziłam, że chciałabym coś zmienić, spróbować nowej ścieżki kariery. Zaczęłam wtedy pisać książki dla dzieci i szukać nowych możliwości rozwoju. Były to pierwsze próby odkrycia tego, co mogłoby mnie zainteresować. Nie byłam wtedy jeszcze gotowa na radykalne zmiany i po urlopie macierzyńskim, wróciłam do swojej pracy jako nauczyciel języka angielskiego. Jednak poczucie tego, że potrzebuję zmiany branży, nie dawało mi spokoju.

Pomimo, że uwielbiam nauczanie, to specyfika tej pracy była dla mnie coraz trudniejsza do zaakceptowania. Trudności w kontakcie z rodzicami, brak stabilizacji i możliwości rozwoju kariery, a także olbrzymia frustracja związana z postrzeganiem nauczycieli wśród społeczeństwa, ostatecznie utwierdziły mnie w przekonaniu, że po kolejnym porodzie nie wrócę już do starej pracy.

Mój mąż, który pracuje w branży IT, podsunął mi pomysł na naukę programowania, która była coraz bardziej popularna. Ponad dwa lata temu urodził się mój syn. To właśnie wtedy zaczęłam robić swoje pierwsze zadania programistyczne i podjęłam decyzję: wchodzę w to!

kobieta z dziećmi

Jak zaplanowałaś swoje działania? Od początku wiedziałaś, co konkretnie powinnaś zrobić, aby osiągnąć założony cel? W końcu byłaś już wtedy mamą dwójki małych dzieci. Wydaje się, że organizacyjnie było to spore wyzwanie!

Na początku próbowałam samodzielnej nauki. Zaczęłam od aplikacji na telefonie, żeby poznać podstawy języka programowania. Później kupiłam kilka książek do nauki Javy, ale nie byłam w stanie zrozumieć coraz trudniejszych zagadnień. Dlatego znalazłam mentora, który na cotygodniowych zajęciach online, omawiał ze mną kolejne zagadnienia i dawał mnóstwo zadań praktycznych do wykonania. Nie zdecydowałam się na kurs czy bootcamp ze względu na to, że chciałam uczyć się na spokojnie, w tempie dopasowanym do mojego codziennego życia z dwójką małych dzieci.

W międzyczasie śledziłam rynek pracy, zapisywałam się na spotkania techniczne dla kobiet i dołączyłam do wielu grup na Facebooku, dzięki którym od początku wiedziałam, że znalezienie pracy nie będzie łatwe.

Przeczytaj także: Zmiana branży na IT. Od czego zacząć i o co zadbać, aby to było możliwe?

W końcu nastąpił moment, kiedy zdecydowałaś się wysłać pierwsze CV. Opowiedz, jak przebiegał Twój proces poszukiwania pracy?

Zaczęłam wysyłać CV wiedząc, że nie jestem jeszcze w pełni gotowa. Chciałam potrenować rozmowy rekrutacyjne i rozeznać się w wymaganiach pracodawców. Aplikowałam na stanowisko Junior Java Developer, ale konkurencja i wymagania były tak olbrzymie, że nie dostałam nawet szansy na przejście przez pierwszy etap rekrutacji.

Postanowiłam poszukać innych możliwości i doszkolić się, aby wyróżnić się z tłumu konkurencji. Udało mi się dostać do programu Geek Girls Carrot Academy, gdzie mogłam podejrzeć świat IT i zdobyć cenne umiejętności. Przy okazji rozmów z jednym z prowadzących, natknęłam się na platformę Salesforce, w której programuje się w języku Apex bazującym na Javie. Odkryłam, że jest to dla mnie ciekawa opcja, a konkurencja osób początkujących jest znacznie mniejsza.

Postanowiłam zatem aplikować na stanowisko Junior Salesforce Developer, które nie jest tak popularne. Na trzy wysłane aplikacje miałam trzy rozmowy, a potem dwie oferty. 🙂 Znalazłam pracę szybciej niż planowałam i to wtedy, gdy w Polsce rozpoczęła się pandemia.

Kursy

Jak wyglądały początki Twojej pracy w nowym zawodzie? Od razu poczułaś, że jesteś na odpowiednim miejscu czy musiałaś zmagać się z kryzysem początkującego?

Trafiłam do wspaniałej firmy i to z pewnością ułatwiło mi przystosowanie się do nowego zawodu. Początkowe miesiące mogłam poświęcić na naukę i pracę z doświadczonym programistą. Mogłam powoli wdrożyć się w nowe obowiązki i coraz bardziej samodzielnie wykonywać powierzone mi zadania. Oczywiście, byłam trochę zestresowana, bo zależało mi na tym, aby jak najlepiej sprawdzić się w nowej roli, ale nigdy nie był to tak duży stres, jaki towarzyszył mi w pracy nauczyciela. Od początku czułam, że dokonałam dobrego wyboru i ani przez chwilę nie żałowałam decyzji o przebranżowieniu.

Przeczytaj także: Zmiana zawodu po 30-tce? Nie daj sobie wmówić, że jest za późno

Dziękuję serdecznie za tę rozmowę! Czy jest coś, co chciałabyś na koniec powiedzieć wszystkim tym, którzy są dopiero na początku drogi do realizacji swoich marzeń o pracy w IT?

Zmiana branży to trudna droga, na której czasami trzeba zwolnić, aby potem móc przyspieszyć.

Dajcie sobie czas na naukę, która musi być przecież godzona z życiem rodzinnym i wieloma innymi obowiązkami. Szukajcie nowych możliwości rozwoju i skoncentrujcie się na obranym celu. Powodzenia!

Przeczytaj także: Czy humanistka może odnaleźć się w branży IT?

Zdjęcia: prywatne archiwum

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×