Czego szukasz

Zawody przyszłości. Czyli jakie kompetencje i umiejętności będą kluczowe na rynku pracy?

Trenerka Bota, Projektant Śmieci czy Analityk Cybermiasta to nie tytuły nowych filmów science fiction, ale zawody i stanowiska przyszłości. I co ważne, według Jacka Krajewskiego, „przyszłość dzieje się już teraz!”. W bardzo ciekawym wywiadzie, Jacek Krajewski, od 10 lat związany z branżą HR i nowych technologii, a obecnie Business Development Manager w Emplocity, opowiada o tym, jak przygotować się na zmiany na rynku pracy. To po prostu trzeba wiedzieć!

  • Agnieszka Kaczanowska - 04/02/2018
Jacek Krajewski, zawody przyszłości

Zawody przyszłości? Z tego tekstu dowiesz się:

1. Jakie to są zawody przyszłości?
2. Jakie kompetencje będą (i już są) pożądane na rynku pracy?
3. Jak można się przygotować na te zmiany?
4. Czy zmian na rynku pracy należy się bać?

Gotowa?

Rynek pracy bardzo dynamicznie się zmienia, a przecież my chcemy pracować. Jak możemy się przygotować na nadchodzące zmiany, aby z rynku nie wypaść?

Zmiany społeczne, demograficzne i ekonomiczne znacząco wpłyną na rynek pracy, jaki obecnie znamy. Oczywiście temu wszystkiemu towarzyszy gwałtowny postęp technologiczny. Prognozy mówią o tym, że nawet około 50% wykonywanych przez nas zawodów może zostać zastąpionych pracą maszyn. Ale pamiętajmy, że nie nastąpi to z dnia na dzień.

Na przykład testowanie autonomicznych samochodów nie sprawi, że od razu taksówkarze lub kierowcy ciężarówek będą bezrobotni. Jest to proces rozciągnięty w czasie. Przede wszystkim musimy mentalnie przygotować się do tego, że w trakcie naszej kariery zawodowej będziemy musieli co najmniej kilka razy zmieniać pracodawcę.

Czeka nas więcej pracy na projektach, będziemy ją coraz częściej wykonywać poza biurem, w bardziej rozproszonych zespołach lub jako tzw. “wolni strzelcy”. Siłą rzeczy będzie to od nas wymagało elastyczności, proaktywności i doskonalenia kompetencji – zarówno cyfrowych jak też umiejętności miękkich. Nigdy wcześniej nie mieliśmy jednak takich możliwości edukacyjnych jak dziś, również w postaci zdalnej. Nie musimy wychodzić już z domu, by nauczyć się podstaw HTML-a i CSS-a. Wystarczy laptop, dostęp do internetu, otwarta głowa oraz cierpliwość.

Coś jeszcze może nam pomóc?

Co można jeszcze zrobić? Czytać książki, albo słuchać podcasty, jeśli w ten sposób łatwiej przyswaja nam się wiedzę. Powinniśmy także otwierać się na inne, może pozornie odległe dla nas branże, aby podpatrywać, w jakim kierunku się rozwijają, jakie trendy w nich dominują. Szukajmy też mentorów – czyli ludzi, z którymi możemy wymieniać się wzajemnie wiedzą oraz doświadczeniami. Niekoniecznie muszą to być to osoby starsze od nas. Coraz częściej tę funkcję (jeśli chodzi o korzystanie z nowoczesnych technologii) mogą obejmować na przykład… nasze dzieci. U mnie to jeszcze trochę za wcześnie, ale pewnie za jakiś czas też się zgłoszę z taką prośbą do córki (śmiech).

Coraz więcej mówi się o tzw. zawodach przyszłości. O jakie zawody chodzi? I czym zajmują się osoby wykonujące taką pracą?

Według prognoz Światowego Forum Ekonomicznego, 65% uczniów szkół podstawowych będzie realizowało profesje, które jeszcze nie istnieją.

Koncentrują się one wokół kilku obszarów; oczywiście na czele są stanowiska związane z wytwarzaniem specjalistycznego oprogramowania i jego testowaniem. Przy czym muszą to być zaawansowane rozwiązania i aplikacje o naprawdę wysokiej jakości, gdyż podstawowe czynności związane z kodowaniem również mogą zostać stosunkowo łatwo zautomatyzowane. Dlatego też największy popyt będzie na:

  • koordynatorów projektów,
  • projektantów rozwiązań (np. UX Designerów, którzy łączą kompetencje techniczne z miękkimi),
  • oraz analityków
  • i badaczy danych (Data Scientist).

Nie można też zapomnieć o:

  • projektantach robotów
  • oraz trenerach sztucznej inteligencji
  • i menedżerach zespołów złożonych z ludzi i maszyn, którzy mają za zadanie zwiększyć efektywność takiej współpracy.

Brzmi abstrakcyjnie? Niekoniecznie. Od początku roku na pokładzie naszej firmy są dwie Trenerki Bota, które odpowiadają za jego testowanie i rozwój nowych funkcjonalności. W tym przypadku można więc powiedzieć, że przyszłość dzieje się już teraz! (śmiech).

Warto również uważnie obserwować zmiany demograficzne, o których wcześniej wspominałem. Starzenie się społeczeństwa, ale również trend wyrażający się w bardziej świadomym dbaniu o zdrowie i aktywność fizyczną będzie zapewniał w dalszym ciągu pracę wielu specjalistom takim jak: dietetyk, trener personalny czy fizjoterapeuta.

O pracę nie powinni martwić się również specjaliści ds. marketingu internetowego. Umiejętne dotarcie a następnie przykucie uwagi klienta w świecie przeładowanym komunikatami to będzie prawdziwe wyzwanie dla marketerów, którzy swoje twórcze myślenie połączą z automatyzacją działań i mechanizmami machine learning.

Zawody z przyszłością to również wszelkie zajęcia wymagające od nas ogromnych pokładów kreatywności, czyli: graficy, copywriterzy, ale również blogerzy i Youtuberzy (zwróćmy uwagę, jak już dziś konsumujemy treści wideo, a będzie się to jeszcze bardziej pogłębiało).

Ogólnie jest to… temat rzeka ;-). Na koniec tego wątku zostawiam Czytelniczki i Czytelników z tak intrygującymi zawodami przyszłości jak np. Projektant Śmieci, Analityk Cybermiasta czy Terapeuta ds. Odwyku Cyfrowego…

Jakie są kluczowe umiejętności, które zapewnią nam, że nie będziemy mieć problemów ze znalezieniem pracy?

Znowu powołam się tutaj na Światowe Forum Ekonomiczne i materiał “The Future Of Jobs”. Wskazuje on 10 kluczowych umiejętności, które pozwolą nam sprawnie funkcjonować na rynku pracy. Są to między innymi:

  • kompleksowe rozwiązywanie problemów,
  • kreatywność,
  • zarządzanie ludźmi oraz współpraca z nimi
  • a także krytyczne myślenie.

Trudno się z tym nie zgodzić, bo bez tego faktycznie ciężko będzie nam osiągnąć jakiekolwiek efekty czy w życiu zawodowym, czy też prywatnym. Jednocześnie są to kompetencje, których nie posiada żadna maszyna. Wracając jeszcze do krytycznego myślenia, chciałbym gorąco polecić książkę noblisty Daniela Kahnemana – „Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym”. Moim zdaniem jest to lektura obowiązkowa, która przybliża nam zagadnienia działania umysłu i procesów, które w nim zachodzą.

A kobiety? W czym my możemy mieć przewagę jeśli chodzi o nowe zawody?

Ha! Dobre pytanie. Dosłownie kilka dni temu trafiłem na informację o raporcie McKinsey “Diversity Matters”. Jeden z wniosków brzmi:

firmy, które zatrudniają zarówno kobiety, jak też mężczyzn, osiągają przychody średnio o 15 proc. wyższe niż wynosi średnia rynkowa.

Zaryzykuję tezę, że na dłuższą metę płeć nie powinna mieć tutaj znaczenia, ale wspomniane przeze mnie wcześniej konkretne kompetencje. Albo je mamy i osiągamy przewagę, albo musimy się jeszcze podszkolić. Żeby jednak była jasność: zdaję sobie sprawę, że obecna sytuacja na rynku pracy jeszcze tego nie odzwierciedla i mamy do czynienia z dysproporcjami zarówno odnośnie piastowania wysokich stanowisk w firmach przez kobiety i mężczyzn jak też w zakresie wynagrodzeń. Znowu kolejny temat rzeka. Ale wierzę, że to się niebawem zmieni. Również między innymi dzięki temu, co Wy robicie na co dzień 🙂

A czy tych zmian możemy się bać?

Kiedy pracowałem w jednej z firm na początku swojej drogi zawodowej, usłyszałem że zmiany to szanse a nie zagrożenia.

I właśnie takiego podejścia życzę wszystkim czytelniczkom i czytelnikom Waszego portalu! 🙂

Dziękuję Ci za rozmowę!

Rozmawiałam z Jackiem Krajewskim: Business Development Manager w Emplocity. Od 10 lat związany z branżą HR i nowych technologii. Autorem bloga www.jacekkrajewski.pl

Jeśli zaciekawił Cię temat zawodów przyszłości, to w grudniu rozmawiałyśmy też z Mają Gojtowską, specjalizującą się w employer brandingu i komunikacji w obszarze rekrutacji i HR, która opowiadała nam – Jakie zawody mogą zniknąć? I czy trzeba bać się robotów? >>

Zdjęcie: archiwum własne Jacka Krajewskiego

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Nie chcę zostać kosmetyczką, tylko testerką oprogramowania!

Kiedy Ania Walczyk-Potoczek poszła do urzędu pracy po dofinansowanie na kurs testera usłyszała, że to dla facetów i dostała propozycję kursu kosmetyki. Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi - mówi Ania, która uparła się i.... dzisiaj ma fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance i elastyczne godziny pracy. Chcesz zmienić swój zawód? Zapisz się na nasz webinar i posłuchaj Ani!
  • Joanna Gotfryd - 12/02/2018
Anna Walczyk - Potoczek testerka oprogramowania w Unity

Aniu, zapragnęłaś zostać testerką oprogramowania, zmienić branżę o 180 stopni. Najpierw prowadziłaś sklep internetowy z piękną biżuterią artystyczną, później pracowałaś jako specjalista ds. marketingu. W tym czasie urodziłaś córeczkę i stanęłaś przed dylematem – jak pracować, żeby mieć czas dla rodziny. Czy to był główny powód, żeby zmienić swoje życie zawodowe?

Tak, postanowiłam zmienić zawód, a właściwie wrócić do zajęcia z czasu kiedy miałam styczność z testowaniem oprogramowania, choć nie do końca zdawałam sobie z tego sprawę.

Oprócz ręcznie robionej biżuterii zajmowałam się również prowadzeniem sklepu internetowego, dbaniem o jego poprawne działanie, pilnowanie czy nie wkradły się jakieś nieprawidłowości, weryfikacją problemów pojawiających się w aplikacji i kontakcie z programistą.

Jak trafiłaś na testowanie i co przekonało Cię do pójścia w tym kierunku?

Gdy byłam już Mamą, to zdałam sobie sprawę, że muszę coś zmienić w moim życiu zawodowym, że muszę znaleźć taką pracę, abym mogła rozwijać swoje umiejętności, ale i swobodnie zajmować się też córeczką. Wtedy trochę nieśmiało zaczęłam się zastanawiać nad testowaniem oprogramowania.

Dodatkowo utwierdziła mnie w tym pomyśle opinia mojego znajomego informatyka, który stwierdził, że ja naprawdę nadaję się na testerkę, bo czepiam się szczegółów 🙂

Jednak jakoś się bałam spróbować, ale przyszedł taki dzień, że skończyła mi się umowa o pracę i tego dnia stwierdziłam: teraz albo nigdy – albo przedłużę umowę i znów będzie mi ciężko zdecydować się na taki krok, albo nie przedłużę umowy i spróbuję. I spróbowałam.

Znałam już od dawna Wasz projekt Mamo pracuj w IT, a wtedy pojawiła się też u Was akcja z testuj.pl by zostać testerką.

Zapisałam się na pierwszy webinar i tak już to poszło, zapisałam się na kolejny i tak dalej… już wiedziałam, że to właśnie jest coś dla mnie, ale zrobiłam test predyspozycji czy nadaję się na testerkę, tak dla pewności 🙂 i okazało się, że uzyskałam 92% zgodności.

ania walczyk-potoczek z córką

I wtedy na swojej drodze stanęłaś oko w oko z urzędem pracy (żeby dostać dofinansowanie na kurs), a tam usłyszałaś, że branża IT jest przecież dla mężczyzn! Powiem Ci, że to jakaś kpina…

Tak było niestety. Kiedy skończyła mi się umowa – weszłam do Urzędu Pracy z gotowym planem i wizją, że wszystko będzie jak sobie założyłam… przecież chcę się uczyć, powinni się cieszyć… ale nie, to tak nie wygląda.

Rejestrując się od razu poinformowałam panią, która mnie tam wpisywała, że chciałabym się przebranżowić ze specjalisty ds. marketingu na testerkę oprogramowania IT. Zrobiła zdziwioną minę, ale powiedziała, że to w dziale szkoleń oraz z moim doradcą zawodowym będę wszystko wyjaśniać i ustalać.

Gdy w końcu trafiłam do mojej doradczyni zawodowej i powiedziałam jaki zawód chcę zdobyć, że chcę zrobić kurs i zdać egzamin ISTQB też się zdziwiła, ale dała mi opcję szkoleniówki. Myślałam, że teraz już będzie z górki, ale nie…

W końcu trafiłam do działu szkoleń i usłyszałam, że co ja chcę? „Że przecież branża IT jest dla mężczyzn i że trzeba być świetnym z matematyki…” Lekko zdębiałam, naprawdę nie wiedziałam czy się nie przesłyszałam? Zapytałam czy mają takie kursy by zostać testerką – wiedziałam z Waszych webinarów, że w niektórych UP są takie możliwości.

W odpowiedzi usłyszałam, że nie, że może chciałabym zostać kosmetyczką albo florystką… ręce mi opadły, zwątpiłam… powiedziałam jednak, że wolałabym zrobić kurs, o który przyszłam się zapytać, na co usłyszałam, że muszę sama wszystko znaleźć, opisać, złożyć wniosek i czekać 30 dni na rozpatrzenie wniosku…

Hmmm… bardzo wspierające to było…

Nawet nie mów… Znalazłam kurs organizowany przez testuj.pl, napisałam wniosek i złożyłam go na dzienniku podawczym w UP. Trochę mi się spieszyło, bo szkolenie zaczynało się 10 marca, więc zadzwoniłam do UP, czy coś już wiadomo, czy jest szansa na to szkolenie. Po paru dniach dostałam informację, że nie mogę dostać dotacji na to szkolenie i że wniosek został odrzucony.

Udałam się do UP do działu szkoleń by zapytać dlaczego, czy można się odwołać itp. Niestety usłyszałam, że nie i nic nie mogę zrobić, i że mając małe dziecko to powinnam być z nim, a nie „porzucać” je na czas praktyk (chciałam jechać na praktyki stacjonarne we Wrocławiu, by się czegoś nauczyć), więc ciut nie wytrzymałam… trochę się zdenerwowałam, poczułam taką niemoc.

Po prostu porażka… ale w końcu ta urzędniczka, która mówiła o „porzuceniu dziecka” wspierała Cię.

Pani, która mi tak „miło” powiedziała jednak zobaczyła, że mi naprawdę zależy i postanowiła mi pomóc. W efekcie UP dał mi dotację na sam egzamin, za kurs musiałam zapłacić sobie sama, jednak nie mogłam jechać na praktyki. Postanowiłam zrobić kurs, zdać egzamin i w takim razie poszukać stażu tu na miejscu.

Zrobiłaś kurs i zdałaś egzamin ISTQB. A później znalazłaś tę wymarzoną firmę, w której chciałaś robić staż i napisałaś do nich i się nie odezwali.

Szukałam stażu w firmie z Krakowa, szczególnie spodobała mi się jedna, wysłałam tam CV z zapytaniem, czy nie chcieli by mnie przyjąć na staż oraz informację, że UP dofinansuje mi ten staż. Dostałam maila z działu HR, że niestety obecnie nie prowadzą żadnych praktyk ani staży.

Trudno, pomyślałam, choć było mi żal. Wysyłałam też zapytania do innych firm, ale albo w tej chwili nie było żadnych szkoleń czy staży, albo dopiero w okresie wakacyjnym byłaby taka możliwość, albo że moje CV wpiszą do bazy…

Czyli nic się nie działo. Co wtedy robiłaś, bo wiem, że nie siedziałaś z założonymi rękami?

Tak, uczyłam się nowych rzeczy, czytałam książki i blogi o testowaniu, chodziłam na meetupy dotyczące tematu testowania oprogramowania, robiłam przykładowe testy według wytycznych jakie znalazłam na różnych stronach związanych z testowaniem, na grupie np. testowanie oprogramowania na FB, lecz w pewnym momencie zdałam sobie sprawę, że najlepiej jednak w moim przypadku będzie znaleźć staż.

No i w międzyczasie odważyłaś się na ponowny kontakt z wymarzoną firmą. Tym razem jednak napisałaś maila do prezesa. I…?

Tak, jakieś 3 tygodnie później, na początku kwietnia znów weszłam na stronę tej firmy. Znalazłam tam zachętę do bezpośredniego kontaktu z prezesem, w razie jakichkolwiek pytań. Pomyślałam raz kozie śmierć i napisałam maila. Nie dostałam jednak żadnej odpowiedzi, więc po jakimś czasie o tym zapomniałam. A w czerwcu zadzwonił telefon..

Od sierpnia rozpoczęłaś staż w krakowskim oddziale Grupy Unity, od września prowadziłaś własne projekty (w ramach praktyk), a od grudnia dostałaś etat. Co było motorem Twojego sukcesu?

Tak, ten telefon był z firmy Grupy Unity. Mój obecny szef zadzwonił wtedy do mnie, powiedział, że dostał moje CV od prezesa i że chce ze mną porozmawiać.

Umówiliśmy się na spotkanie odnośnie stażu. Okazało się, że jak najbardziej chcą mnie w swojej firmie na staż, nawet bez dofinansowania z UP, jeśli nie uda mi się go otrzymać. Załatwianie spraw urzędowych trochę zajęło i staż zaczęłam dopiero w połowie sierpnia.

Od września uczestniczyłam już w 4 projektach, w tym jeden był całkowicie mój! W listopadzie miałam kolejną rozmowę. Szef powiedział mi, że jest zadowolony z mojej pracy i zaoferował przejście na umowę o pracę z początkiem grudnia!

Motorem moich działań była chęć zmiany, ale też pasja. Bardzo podoba mi się ta branża. Codziennie jest jakieś inne wyzwanie, więc nie ma się jak nudzić 🙂

ania walczyk-potoczek testerka

Dzisiaj, z perspektywy roku – z czego jesteś duma?

Jestem dumna z siebie i z tego, że osiągnęłam założony na początku roku cel. Ten rok był dla mnie bardzo wymagający, stresujący i kosztował mnie sporo wyrzeczeń, ale miałam też sporo szczęścia. Ktoś postanowił dać mi szansę.

Najpierw poszłam na staż do firmy, która mi się od samego początku podobała, potem podpisałam umowę o pracę. Obecnie jestem Analitykiem Testów w krakowskim oddziale Grupy Unity.

Uczestniczę w czterech projektach, w tym w trzech B2B (dla takich dużych marek, jak Tubądzin czy Tubes) oraz jednym B2C. Myślę, że jeśli ktoś by mi powiedział rok temu, że dziś będę robić testy dla takich firm, to chyba bym nie uwierzyła 🙂

A co zrobiłabyś inaczej?

Chyba nic.

Czy zachęciłabyś kobiety do zmiany swojej ścieżki zawodowej?

Jeśli któraś z Was ma podobnie jak ja, potrzebę zmiany zawodu, determinację i upór to myślę, że zawsze warto spróbować.

Życie jest tylko jedno i powinno się je dobrze wykorzystać robiąc to, co się lubi.

Dziś po roku, od decyzji o przebranżowieniu się, mogę napisać, że naprawdę było warto! Mam fajną pracę, ciekawe projekty, możliwość pracy zdalnej, work-life balance, dzięki elastycznym godzinom pracy. Mam też bardzo sympatycznych, pomocnych ludzi w firmie, od których codziennie uczę się czegoś nowego.

Przy okazji chciałam podziękować szczególnie mojemu mężowi, rodzinie i przyjaciołom za wsparcie i wiarę, że mi się uda, gdy ja ją momentami traciłam.

Aniu dziękuję Ci za rozmowę!

A może Ty chciałabyś zostać testerką? Najpierw dowiedz się co robi tester i jak nim zostać. A także porozmawiaj z Anią podczas naszego webinaru.

Już 27 lutego 2018 r.

Zapisz się!

 

Dla wszystkich mam zainteresowanych nauką testowania, mamy 5% zniżki na kursy. Szczegóły podczas webinaru.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

#MamoPracujwIT w Warszawie! Dowiedz się, jak zacząć pracę w branży IT

Praca w branży IT brzmi dla Ciebie ciekawie? Chcesz dowiedzieć się jakie to zawody, jakie kompetencje są potrzebne, aby znaleźć pracę właśnie w branży IT? Chcesz poznać dział IT od wewnątrz i porozmawiać z pracownikami? Tej okazji nie możesz przegapić! Już 22 lutego br. zapraszamy na spotkanie projektu #MamoPracujwIT w Warszawie! Partnerem spotkania jest firma Nationale-Nederlanden, która ugości nas w swojej siedzibie i pokaże pracę działu IT. Zapisy właśnie ruszyły!
  • Agnieszka Kaczanowska - 08/02/2018
#MamoPracujwIT w Warszawie, spotkanie w Nationale-Nederlanden

#MamoPracujwIT w Warszawie

Zapraszamy Was na kolejne spotkanie w ramach projektu #MamoPracujwIT. Tym razem zobaczymy się w stolicy!

Weź udział w naszym spotkaniu i zapytaj o co tylko chcesz! Dowiedz się jakie są konieczne kompetencje, aby zacząć pracę w IT. Poznaj także atmosferę pracy, zespół i zobacz w jakich warunkach możesz pracować.

W programie spotkania między innymi:

  • prezentacja przedstawicieli Nationale Nederlanden o tym, dlaczego firma dba o różnorodność swoich zespołów i w jaki sposób wspiera kobiety w branży IT,
  • panel dyskusyjny z udziałem kobiet, mam, na co dzień pracujących w dziale IT, o tym jak wglądała ich droga zawodowa, i na czym polega ich praca,
  • Spacer po dziale IT firmy i możliwość poznania działu IT od środka, w tym rozmowa z pracownikami,
  • Czas na pytania i odpowiedzi.

Gdzie i kiedy?

22 luty (czwartek) w godz. 10.00-13.00

Siedziba Nationale-Nederlanden Usługi Finansowe S.A. ul. Topiel 12, Warszawa

Spotkanie jest bezpłatne, ale obowiązuje rejestracja. Dysponujemy niewielką liczbą miejsc!

Bilety na spotkanie można pobrać tutaj >>>

Ze względu na agendę spotkania, ograniczoną liczbę miejsc i względy bezpieczeństwa – wyjątkowo na spotkanie zapraszamy bez dzieci. Liczymy na Wasze zrozumienie.

Jeśli nie jesteś z Warszawy? Nie martw się. Działamy dalej i planujemy spotkania w kolejnych miastach. Dołącz do naszej grupy i śledź na bieżąco co dzieje się w projekcie >

Branża IT czeka na kobiety, które chcą w niej pracować. Zanim się zdecydujesz na pracę w IT, przyjdź posłuchaj jakie masz możliwości i jak wygląda ścieżka rozwoju.

Inspirujące historie kobiet, mam, ciekawe wystąpienia i mnóstwo motywacji.

Czytałaś już nasze najnowsze wywiady?

Organizatorzy:

Mamopracuj.pl

oraz

Nationale-Nederlanden – międzynarodowa firma, zajmująca czołowe miejsce w rankingach firm ubezpieczeniowych, która oferuje proste i zrozumiałe produkty ubezpieczeniowe, dzięki którym zabezpiecza finansową przyszłość swoich Klientów i ich bliskich. Jako firma odpowiedzialna społecznie angażuje się również i działa w obszarze istotnych problemów społecznych, dotyczących zdrowia i jakości życia Polaków, bo ludzkie życie i zdrowie są dla nich ważne. W biurze centralnym zatrudnionych jest ponad 700 pracowników, z tego 65 proc. to kobiety. Ponadto NN ma 40 Oddziałów Sieci Sprzedaży w całej Polsce, w której zatrudnia ponad 100 Menadżerów oraz 2000 Partnerów Ubezpieczeniowo-Finansowych – ponad połowa to również kobiety.

Zdjęcia: Krystian Szydłowski, Nationale-Nederlanden

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail