Czego szukasz

Bez babci ani rusz. Chyba że z… dziadkiem

Pamiętam doskonale, kiedy ojciec mojej przyjaciółki ze szkoły średniej kupił stary dom. Duży. I rozbudował w nadziei, że kiedyś stanie się wielopokoleniowym siedliskiem, a on sam – nestor rodu – będzie siedział w fotelu i niańczył wnuki. Liczne. Piękne to było marzenie i w sferze marzeń pozostało. Dzieci rozpierzchły się na swoje, a potem zaczęło się… podrzucanie wnuków dziadkom.

  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 21/01/2014
Babcia czyta wnukom

Wielopokoleniowe rodziny mieszkające pod jednym dachem łatwiej spotkać na kartach powieści, niż wśród naszych znajomych. Gdzieś, kiedyś rozjechaliśmy się na studia, za pracą, za ukochanym/ukochaną. Wielu wyemigrowało. Kontakty rodzinne osłabły. Kto mieszka w miejscu pochodzenia i na co dzień podtrzymuje bliskie kontakty z rodzicami, czuje się jakby pana Boga za nogi złapał: babci i dziadkowi dziecko można podrzucić zawsze i bez konieczności sprawdzania referencji. Oczywiście bywają babcie, które nie rwą się do opieki nad wnukami, wychodząc z założenia, że w kwestii odchowywania już się wystarczająco wykazały, ale kiedy potrzebujemy pomocy nagle i nie mamy się do kogo zwrócić – pomocy zwykle nie odmawiają.

U babci jest słodko, świat pachnie szarlotką

Nawet jeśli sami mieliśmy z rodzicami kontakt taki sobie, może się okazać, że w roli dziadków nasi „starzy” sprawdzają się doskonale! Może to świadomość popełnionych przed laty błędów wychowawczych, dystans czasowy, a może fakt, że opiekowanie się wnukami to radość obcowania z dziećmi, za które nie czuje się aż tak wielkiej odpowiedzialności – fakt, faktem nasze dzieci i nasi rodzice dogadują się zwykle bez kłopotów. Ba, często mają swoje sprawy, tajemnice, konszachty… Bo babcia najlepiej gotuje, a ty mamo, to wiesz… no też ci czasem coś wyjdzie. Bo rosół niby ten sam, z tego samego mięsiwa, ale u babci smakuje inaczej. Bo dziadek jak tłumaczy majcę, to raz, drugi i… setny, a ty tato, to wiesz… od razu krzyczysz kiedy mi się myli. Bo babcia jest cierpliwa i jak ze mną bajkę w telewizji ogląda, to  tylko ogląda, a ty mamo, to wiesz… czytasz i tylko na ekran łypiesz i przez telefon gadasz, i jeszcze jesz, i z tatą coś tam ustalasz.

Do trzech razy sztuka

Pracujący rodzice, którzy mają w odwodzie babcię i dziadka już na wejściu są na wygranej pozycji. Życie rodziców dzieci do lat siedmiu to nieustanne główkowanie jak to zrobić, żeby równocześnie pójść do pracy i zostać w domu z dzieckiem, które nagle i niespodziewanie zapadło na kolejną infekcję. Ktoś musi wziąć tę opiekę nad dzieckiem… ktoś, czyli najczęściej mama. Pracodawca okazuje anielską cierpliwość: do trzech razy sztuka. Czwarta infekcja nie wchodzi w rachubę. Się pani musi zdecydować: praca czy dzieci, a w ogóle co to za zwyczaje, żeby dzieci tyle chorowały? Choroby zakaźne wieku dziecięcego? Też pani wymyśliła… Choroby chorobami, a są jeszcze przecież dni wolne od zajęć dydaktyczno-wychowawczych (wspomnijcie bodaj minioną przerwę bożonarodzeniową – w wielu polskich szkołach siedemnastodniową!) oraz… lekcje plastyki i techniki, na które zrobić trzeba szopkę tudzież narysować drzewo genealogiczne. A my z robotą na wczoraj, z raportem tyleż najważniejszym na świcie, co zupełnie nieistotnym i jedno dziecko z tym drzewem, drugie z katarem. Mąż w delegacji. Całodobowo dyspozycyjne opiekunki do dzieci spotyka się najczęściej w amerykańskich filmach. W polskim realu okazuje się w końcu, że nawet najcudowniejsza niania ma jakieś swoje życie osobiste – którego, z uporem godnym lepszej sprawy, nam pracodawca odmawia… – i pewnego dnia przestaje być rodzicom do śmiechu.

I wtedy babcia bierze wszystko na klatę

Może nawet wolałaby sobie ogródek pouprawiać albo nordic walking. Może jest babcią nowoczesną, więc kino, kawiarnia i spacer. Uniwersytet Trzeciego Wieku. Niebotycznie wysoka emerytura przeznaczona na rozkurz w podróży dookoła świata… Ale wystarczy jeden telefon i babcia, niczym Super Man, zjawia się z odsieczą. Niczego nie musimy jej tłumaczyć – w końcu po kimś odziedziczyliśmy naszą legendarną zborność ruchową i lotność umysłu. Babcia zdejmuje pelerynę, ogarnia wszystko lekką ręką, a my ruszamy prezentować naszą wypasioną prezentację w reprezentatywnym gronie wspaniale prezentujących się reprezentantów branży x. My mamy w odwodzie babcię, a babcia ma dziadka. I jakoś się to życie toczy. To nieprawda, że najlepszym przyjacielem (pracującej) kobiety są diamenty – palmę pierwszeństwa dzierżą babcie i dziadkowie. 

Z najlepszymi życzeniami z okazji Dnia Babci (21.01) i Dnia Dziadka (22.01).
Zdjęcie: mr-gadzet.pl i pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj

Jak pielęgnować skórę maluszka?

Skóra niemowlaka jest dużo cieńsza od skóry dorosłego. Sprawia to, że jest ona także dużo bardziej wrażliwa. Pielęgnując noworodka musimy uwzględnić potrzeby jego delikatnej skóry. Nieodpowiednio dobrane kosmetyki mogą zaszkodzić dziecku, dlatego ich wybór nie może być przypadkowy. Jak odpowiednio zadbać o skórę niemowlaka?
  • Dominika Kamińska - 09/07/2020
mama przewija dziecko

Skóra niemowląt jest jeszcze wyjątkowo delikatna. Wyraźnie prześwitują przez nią naczynka krwionośne, a warstwa rogowa jeszcze nie jest dobrze rozwinięta. To sprawia, że skóra jest podatna na podrażnienia i uszkodzenia.

Jak pielęgnować skórę maluszka?

Bardzo częstym problemem u noworodków i niemowlaków jest przesuszenie skóry. Jest ona szorstka w dotyku, wyraźnie zaczerwieniona. Czynniki zewnętrzne, jak suche powietrze, niska temperatura czy promienie UV mogą wzmacniać objawy. Podstawą prawidłowej pielęgnacji jest jej mycie, nawilżanie i natłuszczanie.

Niedpowiednia pielęgnacja skóry niemowlaków może skutkować zmianami chorobowymi, na przykład odparzeniami pieluszkowymi. Zwykle pojawiają się na skutek niewłaściwej pielęgnacji skóry niemowlęcia. Pierwszy objaw to niewielkie zaczerwienienie.

Zbawienne kąpiele

Pielęgnacja skóry maluszka to przede wszystkim regularne kąpiele. Kąpiel noworodka powinniśmy przeprowadzać wielokrotnie w tygodniu. W pierwszych kilku miesiącach życia niemowlęcia kąpiel każdego dnia nie jest bezwzględnie obowiązkowa, jeśli przy każdej zmianie pieluchy przemywamy dokładnie skórę. Pierwsze kąpiele nie powinny być długie i powinny trwać około dziesięciu minut. Zaraz po wyjęciu niemowlaka z wanienki, powinniśmy starannie osuszyć skórę delikatnym ręcznikiem.

Do utrzymywania dziecięcej skóry w najlepszej formie najlepiej sprawdzają się preparaty takie jak na przykład Sudocrem na co dzień (więcej informacji o pielęgnacji skóry swojego noworodka znajdziesz na: http://sudocrempolska.pl/sudocrem-na-co-dzien/).

Nawilżanie skóry dziecka

Krem tworzy ochronną barierę, która skutecznie chroni przed zewnętrznymi otarciami, zabezpiecza także przed zakażeniami i odżywia młodą skórę. By odpowienio użyć Sudocrem na co dzień, wystarczy nanieść krem na czystą, suchą skórę niemowlaka i równomiernie rozprowadzić, tak aby utworzyła cienką warstwę ochronną. Stosowanie kremu każdorazowo podczas przewijania pozwoli zapewnić dziecku najlepszą ochronę .

Skóra niemowląt i małych dzieci nie jest jeszcze w pełni dojrzała i w wielu aspektach różni się od skóry dorosłych. Zaczyna ją przypominać dopiero w okolicach trzeciego roku życia, zatem do tego czasu należy odpowiednio o nią zadbać. Zdrowa i odżywiona skóra bobasa to oznaka dużej dbałości i troski o swoją pociechę.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska

Czy z osteoporozą można pracować?

Osteoporoza to choroba kości, na którą zwykle cierpią osoby po 50 roku życia. Częściej atakuje kobiety niż mężczyzn. W jej początkowej fazie, choroba przebiega bezobjawowo, dlatego jej zdiagnozowanie nie jest łatwe. Objawy osteoporozy zależne są od liczby i obszaru złamań. Początek choroby może objawiać się ostrym bólem, pojawiającym się niespodziewanie, nawet podczas wykonywania codziennych czynności, czy lekkiego wysiłku.
  • Zofia Kowalska - 09/07/2020
starsza kobieta podlewa kwiaty w szklarni

Najczęstsze i pojawiające się najwcześniej, są złamania kręgów, tzw. złamania kompresyjne. Ostry ból towarzyszy jedynie 25-30% takich złamań. Jedną z najgroźniejszych konsekwencji osteoporozy jest złamanie kości udowej. W wyniku tej kontuzji połowa poszkodowanych traci zdolność samodzielnego poruszania się, a około 20% kobiet i 30% mężczyzn umiera już w pierwszym roku po złamaniu.

Choć proces utraty masy kostnej zwykle zaczyna się w okolicach 50. roku życia, niektóre kobiety zostają dotknięte nim nawet w okolicach 30. roku życia. Proces utraty masy kostnej zaczyna wtedy przeważać nad jej tworzeniem, dlatego kości stają się słabsze i bardziej podatne na złamania.

Mimo tego, duża część kobiet w Polsce po 40. roku życia ignoruje ten problem i uważa, że osteoporoza nie jest problemem, które je dotyczy.

Aby uchronić się przed złamaniami, warto wiedzieć na czym polega profilaktyka osteoporozy. Składa się na nią kilka czynników:
Aktywność fizyczna – dobrymi ćwiczeniami na mocne kości są jogging, wchodzenie po schodach, zajęcia z aerobiku czy gra w tenisa. Wymienione ćwiczenia obciążają dolne partie ciała, a do tego nie wymagają profesjonalnego sprzętu ani dostępu do specjalistycznych sal.

Zbilansowana dieta

Wapń, fosfor i magnez to najważniejsze elementy, o których dostarczenie powinniśmy zadbać. Wapń znajduje się w orzechach, soi, płatkach owsianych czy sezamie. Dobrym źródłem fosforu są produkty mięsne, ryby i jaja. Magnez znaleźć możemy w produktach zbożowych, natkach pietruszki i marchewki. Dodatkowe informacje dotyczące zawartości makroskładników w produktach spożywczych można również znaleźć w Internecie. Jeśli czujemy, że samodzielnie nie uda się nam w odpowiedni sposób zbilansować diety, o poradę możemy zwrócić się do dietetyka.

Ekspozycja na słońce

Dzięki przebywaniu na słońcu, szczególnie w okresie od wiosny do jesieni, dostarczymy organizmowi witaminy D3, która jest elementem składowym mocnych i zdrowych kości. Więcej ciekawych informacji na temat osteoporozy znajdziesz na: https://calperos.pl/o-osteoporozie

Suplementy – Calperos to suplement, który pozwala pokryć dzienne zapotrzebowanie na wapń oraz zmniejszyć jego utratę z układu kostnego. Jest bezpieczny w stosowaniu i dostępny bez recepty.

Czy z osteoporozą można pracować?

Osteoporoza w pracy dla większości może być problemem. Praca na siedząco sprzyja rozwojowi osteoporozy. Długie stanie prowadzi natomiast do symptomów bólowych i zwiększa ryzyko urazu. Jednak większość chorujących na osteoporozę dalej wykonuje obowiązki zawodowe. Dobrze znoszą objawy, a te nie utrudniają spełniania im obowiązków zawodowych.

Chcąc kontynuować pracę będąc chorym na osteoporozę, wskazane jest poinformowanie pracodawcy o tej chorobie. Pracownik raz na jakiś czas może wymagać dodatkowego lekarskiego zwolnienia. Pacjenci muszą regularnie poddawać się badaniu gęstości kości, a także wykonywać inne zabiegi. W niektórych sytuacjach konieczne będzie dostosowanie miejsca pracy do możliwości chorego. Takie działanie pozwoli na uniknięcie różnych potencjalnych urazów i obrażeń.

Część osób z osteoporozą musi niestety całkowicie zrezygnować z pracy. Jest to zwykle powiązane ze złymi nawykami, które utrudniają terapię. Leczenie osteoporozy jest kompleksowe i wymaga nie tylko stosowania odpowiednich środków farmakologicznych i zmiany diety, ale również wzmocnienia układu kostnego poprzez ćwiczenia. Leczenie jest zajmujące i czasochłonne, co w niektórych przypadkach uniemożliwia kontynuację pracy.

Najlepszym wyjściem jest profilaktyka osteoporozy. Jeśli zadbamy o jakość kości odpowiednio wcześnie, ryzyko wystąpienia choroby jest znacznie niższe. Mocne kości pozwolą na zaoszczędzenie czasu, pieniędzy i stresu podczas wizyt u lekarza, a także uchronią nas przed poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail