Czego szukasz

Aaa…pracownika zatrudnię. Chętnie matkę małych dzieci.

Być może czytałyście o niezwykle ciekawym eksperymencie, jaki przeprowadziła pewna Karolina. Otóż zirytowana absurdalnością ogłoszeń zamieszczanych przez pracodawców w mediach, postanowiła skomponować anons poszukiwacza pracy – idealnego poszukiwacza pracy. Poszukiwacza-Marzenia-Każdego-Pracodawcy.

  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 28/01/2013

Bezdzietna, bezpłodna, bez…mózga

Tekst anonsu, który widzicie poniżej, stanowi odpowiedź na pojawiające się w ogłoszeniach zlepki okrągłych sformułowań, sprzecznych wymagań oraz koszmarnej nowomowy, która z babci klozetowej czyni Toilet Managera, a z operatora szlabanu (parking strzeżony, dajmy na to…) Gate Directora.

O tym, że ogłoszenia pracodawców coraz częściej przypominają kiepską literaturę, w której logika rządzi się swoimi prawami (człowiek płci obojętnej, byle nie żeńskiej, lat góra dwadzieścia pięć, doświadczenie w branży – trzydzieści…) nie trzeba przekonywać nikogo, poszukujących pracy matek zwłaszcza.

Często odnieść można wrażenie, że pracodawcy poszukują nie pracownika – człowieka z krwi i kości, ale jakiegoś osobnego podgatunku zwanego Pracownikiem. Przedstawiciel tegoż ma spełniać rozmaite wymagania, których spełnienie oznaczałoby, że nie je, nie pije, nie śpi – a żyje! O domaganiu się godziwego wynagrodzenia lepiej nie wspominać – foch, fanaberia, roszczeniowość, nieumiejętność dostrzeżenia praw rządzących rynkiem, wygórowane wymagania… O zdrowym rozsądku takowoż nie wypada: Pracownik, to stworzenie żyjące w próżni, niemające żadnych innych zobowiązań poza zobowiązaniami wobec pracodawcy, a jakakolwiek próba zanegowania tego stanu rzeczy prowadzi zawsze do jednego: pracodawca oznajmia, że na miejsce żądającego poszanowania swych praw Pracownika czeka dziesięciu innych, którzy domagać się nie będą niczego.

Wszystko, co dzieje się na polskim rynku pracy przyprawia o dreszcze: ambitni ukrywają dyplomy, żeby nie zostać posądzonymi o chełpliwość i chęć udowodnienia potencjalnym szefom, że są od nich mądrzejsi; mężczyźni godzą się na wieczną dyspozycyjność w obawie przed zwolnieniem, a kobiety dodatkowo usiłują przekonać pracodawców, że są – jak zjadliwie zauważa Karolina –  „bezdzietne, bezpłodne i niezamężne”.

Ofiarami chorego rynku pracy jesteśmy wszyscy po równo. Bez względu na wykonywany zawód lub pracę w gospodarstwie domowym, żądamy wszyscy od wszystkich nieustannej dyspozycyjności. Nie liczy się skuteczność, osiągane efekty czy nowatorskie rozwiązania logistyczne, prawne czy społeczne, które ułatwiłyby nasze codzienne życie. Nasz język wciąż pełen jest sformułowań, które niestety źle świadczą o naszej kulturze pracy: z jednej strony do pracy się idzie, w pracy się siedzi albo odsiaduje swoje. Z drugiej: są tacy, którzy z pracy niemal nie wychodzą, mieszkają pod biurkiem i wizja wolnego weekendu przyprawia ich o zawrót głowy i kołatanie serca.

A gdzie w tym wszystkim sens?

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Family and Home Manager z doświadczeniem

Dopóki nie ulegnie zmianie nasza mentalność, a wymaga to zapewne kilku pokoleń, nie zauważymy, że osobami, które jak najdalsze są od wymienionych wyżej skrajności, są matki małych dzieci. To wyjątkowo zdeterminowana i dobrze zorganizowana grupa pracowników. Jeśli wciąż dyżurnym zarzutem kierowanym w stronę matek będzie ten o chorujących dzieciach oraz konieczności brania z ich powodu zwolnień lekarskich, tak długo dyskusja o dobrze funkcjonującym rynku pracy nie ruszy z miejsca. Jak długo mężczyźni będą woleli pracować mimo choroby, nazywając swoją postawę nieroztkliwianiem się nad sobą, albo mówiąc wprost: będą tak robili ze strachu przed zwolnieniem, nie bacząc na fakt, że stanowią zagrożenie dla siebie samych (powikłania po banalnych „przechodzonych” infekcjach bywają nieprzewidywalne) oraz innych (źródło zakażenia), tak długo ogłoszenie Karoliny nie będzie śmieszne, a straszne. Bo prawdziwe.

Tak więc matki małych dzieci. Najbardziej zorganizowane osoby na świecie. Ich wielozadaniowość jest wręcz legendarna. Wiem, wiem – wszyscy wiemy: są czynności, których wykonywać równocześnie nie warto, bo żadnej z nich nie wykonamy dobrze. Ale nie oszukujmy się: te z nas, które nie aspirują do pracy w NASA czy akurat nie są oblatywaczami prototypów statków międzygwiezdnych, a z chęcią parałyby się obsługą klienta w wielkim sklepie czy pracami biurowymi, z powodzeniem uczynią ze swojej wielozadaniowości atut. Praca w domu oraz przy małych dzieciach uczy doskonałego planowania, gradacji priorytetów oraz delegowania obowiązków. Każda mama wie, że im więcej ma się do zrobienia, tym łatwiej się z tym uporać; nadmiar czasu zawsze przecieka przez palce – sytuacje podbramkowe, określane przez nasze pociechy słowami „na wczoraj”, przez pracodawców zaś terminem deadline są dla matek-pracowników sytuacjami codziennymi, które nie wzbudzają napadów paniki. Lata praktyki na etacie Family and Home Managera robią swoje.

Matki są cierpliwe, odpowiedzialne i kreatywne. Nie mają wyjścia – to absolutne minimum wymagań stawianych Family and Home Managerom. Kreatywności towarzyszy elastyczność (jeśli pracodawca woli z angielska: są flexible do granic możliwości). Działają na co dzień w warunkach wymagających improwizacji, ba – Wielkiej Improwizacji. Zbić matkę z pantałyku? No, spróbujcie, spróbujcie…

Logistyczna zborność matek małych dzieci to warunek przetrwania. Nasze kochane państwo wciąż funduje nam darmowe praktyki… Minęły czasy, w których babcie mieszkały rzut kamieniem od domostw swoich wnuków, same nie pracowały, a ich jedyną ambicją i potrzebą było hodowanie kolejnych pokoleń. Struktura rynku pracy, migracje i emigracje sprawiają, że babcia bywa dobrem luksusowym, zaś żłobki i przedszkola wciąż są deficytowym. Gdyby zdać się w tej materii na państwo, matka znajdowałaby pierwszą wolną chwilę dla siebie w dniu, w którym maluszek kończyłby osiemnaście lat, a i wtedy nie miałaby gwarancji, że kolejnych osiemnastu nie powinna poświęcić poszukiwaniu mu pracy, która da mu chociaż płacę minimalną.

Pracująca matka pracę szanuje. Praca jest dla niej wartością – bez względu na to, czy pracuje, żeby żyć, czy żyje po to, żeby pracować, zawsze ceni sobie możliwość spełniania się poza pracą w domu.

Jest matka-pracownik terminowa i skrupulatna, a praca w warunkach silnego stresu to dla niej pikuś. Wśród wszystkich ludzkich strachów, strach o dziecko: jego życie, zdrowie i przyszłość jest jednym z najbardziej nieznośnych. Kto upora się z takim strachem, nauczy z nim żyć i nie pozwoli mu dezorganizować sobie codzienności, temu nie straszne szybkie podejmowanie decyzji, zmiana planów w ostatniej chwili, czy nagły kryzys do natychmiastowego zażegnania.

Twarde i miękkie jednocześnie

Nie sądzę, że zmiany nastąpią szybko. Że nagle wszyscy pracodawcy docenią zalety świetnie zorganizowanych, kreatywnych i cierpliwych matek. Ale nie widzę też innej możliwości, jeśli nie planujemy wszyscy wymrzeć (bezdzietne, bezpłodne, bez-związku-z-mężczyznami…) tudzież świat nasz nie zacznie się składać wyłącznie z korporacji i banków. Warto poczekać. Jest o co walczyć.

Przetrwaliśmy już zachłyśnięcie się tzw. kompetencjami twardymi (wiedza i umiejętności potrzebne do wykonywania określonej pracy, np. znajomość języków obcych, obsługa komputera), które okazały się… za „miętkie” i niewystarczające nie tylko na trudne czasy, ale i zawsze wtedy, kiedy w grę wchodzi zarządzanie zespołami ludzi oraz miękkimi (wszystkie psychospołeczne umiejętności matek, wymienione powyżej), które okazały się być w trudnych czasach i w większych zespołach pracowników jak opoki.

Przyjdzie w końcu także czas matek – twardych i miękkich jednocześnie.

Przyjdzie, bo musi przyjść.

 

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj

Podcast Mamo Pracuj jeśli chcesz – posłuchaj 3 pierwszych odcinków!

Nagrywamy go dla Ciebie. 3 pierwsze odcinki poruszają takie tematy: jak napisać CV po przerwie związanej z macierzyństwem, jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy oraz jaką rolę pełnią social mediów przy szukaniu pracy. Jeśli jeszcze nie słuchałaś podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz - pobierz go i posłuchaj – na spacerze z dzieckiem, w drodze do pracy, jak lubisz i gdzie lubisz. I koniecznie daj znać, czy chcesz usłyszeć kolejne odcinki!
  • Podcast Mamo Pracuj - 27/11/2019
Dwie młode kobiety słuchają podcastu na słuchawkach

Dlaczego podcast Mamo Pracuj jeśli chcesz?

Chcemy być tam, gdzie Ty jesteś. W internecie – 24/7. W biegu, kiedy nie ma jak czytać, a można słuchać. Czasem łatwiej znaleźć czas na wysłuchanie krótkiej audycji w telefonie, jeśli można to połączyć ze spacerem, bieganiem czy drogą do pracy.

8 lat działania Mamo Pracuj to tysiące artykułów eksperckich, wywiadów i historii. Teraz część naszych działań chcemy przekazać Ci w wersji do słuchania. Mamy nadzieję, że ta nowoczesna forma dostarczenia wiedzy przypadnie Ci do gustu.

Nasz podcast dostępny jest w Twojej ulubionej aplikacji – iTunes, Spotify, Google Podcasty i Player FM – słuchaj tam gdzie lubisz i tak jak lubisz.

I daj znać, czy chcesz, żebyśmy nagrały dla Ciebie kolejne odcinki!

1 odcinek – posłuchaj – Jak opisać w CV przerwę związaną z opieką nad dzieckiem?

Jeśli planujesz powrót do pracy, a ostatni rok, dwa a może pięć spędziłaś opiekując się dziećmi – dowiedz się jak w CV opisać czas, który przeznaczyłaś dla rodziny.

Nagranie ma 23 minuty.

2 odcinek – posłuchaj – Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?

Wracasz do pracy i obawiasz się jak Twoje dziecko zniesie nową sytuację? Jak przygotować siebie i rodzinę na te zmiany? Dowiedz się z drugiego odcinka podcastu!

Nagranie ma 13 minut.

3 odcinek – posłuchaj – Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Jak wygląda szukanie pracy przez social media? Pamiętaj, że media społecznościowe mogą być Twoim prawdziwym sprzymierzeńcem w tym procesie. Ale nie muszą. Sprawdź jak je wykorzystać i czego absolutnie nie powinnaś robić, by sobie nie zaszkodzić.

Nagranie trwa 16 minut.

Podcast Mamo Pracuj jeśli chcesz – czy chcesz więcej?

Jeśli podobają Ci się nasze podcasty i chcesz abyśmy nagrywały je w 2020 roku – napisz koniecznie – do mnie – że słuchasz, że chcesz więcej. A może nawet zaproponujesz swój pomysł na nagranie? O czym najbardziej chciałabyś posłuchać? Daj znać! (napisz na adres: [email protected])

P.S. Założyłam się z koleżankami z Zespołu, że dostanę od Was przynajmniej 50 odpowiedzi na tak! Pomożecie mi wygrać zakład?

Dziękuję!

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podcast Mamo Pracuj
Z podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz dowiesz się: jak szukać pracy po przerwie oraz jak przygotować siebie i rodzinę na Twój powrót do pracy. Podpowiemy Ci jak prowadzić firmę oraz jak pracować i nie zwariować.

[03] Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Jak wygląda szukanie pracy przez social media? Pamiętaj, że media społecznościowe mogą być Twoim prawdziwym sprzymierzeńcem w tym procesie. Sprawdź jak je wykorzystać i czego absolutnie nie powinnaś robić, by sobie nie zaszkodzić. Posłuchaj 3 odcinka naszego podcastu!
  • Podcast Mamo Pracuj - 12/11/2019
kobieta siedząca na łóżku z laptopem na kolanach

[03] Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

 
 
00:00 / 16:06
 
1X

Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Zapraszamy na trzeci odcinek naszego podcastu. Dzisiaj opowiemy o roli social mediów przy szukaniu pracy.

Pierwszy odcinek podcastu – Jak opisać w CV przerwę związaną z opieką nad dziećmi? – posłuchaj!

Social media – Twój sprzymierzeniec czy przeciwnik podczas szukania pracy?

Mówiąc o roli social mediów przy szukaniu pracy, nie mamy na myśli tylko LinkedIn czy Golden Line – serwisów z założenia zawodowych. Ważną rolę mogą odegrać również Twitter, Instagram czy Facebook.

Dzisiaj pracy szuka się przez internet – to jest wspaniałe źródło dotarcia do ciekawych ofert pracy.

1. W social mediach znajdziesz oferty pracy

Oferty pracy znajdziesz nie tylko na LinkedIn czy na Golden Line, ale także na Facebooku. Dzięki specjalnej funkcji Facebook Jobs możesz zapisać się na powiadomienia o interesujących Cię ofertach – dostaniesz je na maila lub przez Messengera.

Aplikując na taką ofertę – aplikujesz swoim profilem, a nie wysyłasz CV (przynajmniej na początku), potraktuj więc ten profil bardziej zawodowo.

Obserwuj posty osób prywatnych czy profile firm z branży, które Cię interesują. Dołącz do grup tematycznych – tam też pojawiają się ciekawe oferty pracy.

2. Wykorzystaj kontakty i znajomości z social mediów do szukania pracy

Obserwuj znajomych, pytaj ich o firmy i branże, które Cię interesują. Możesz napisać wprost, że szukasz pracy. Pamiętaj, że osoby z Twojej sieci kontaktów mają dostęp do zupełnie innych informacji i ofert pracy niż Ty.

Niech te osoby będą Twoimi sprzymierzeńcami podczas szukania pracy.

Na LinkediIn jest specjalna rubryka, gdzie możesz zaznaczyć, że szukasz nowych możliwości rozwoju zawodowego – dzięki temu rekruterzy szybciej Cię znajdą. A taki komunikat możesz skierować do wszystkich, oprócz Twojego obecnego pracodawcy.

3. Ucz się i bądź na bieżąco – korzystaj z wiedzy dostępnej w social mediach

Zdobywaj wiedzę z dziedziny, która Cię interesuje. Dołącz do grup tematycznych, branżowych na Facebooku czy LinkedIn. To świetna okazja by odświeżyć sobie niektóre informacje (np. jeśli wracasz do pracy po przerwie), lub zdobyć całkiem nową wiedzę, z branży, do której dopiero planujesz wejść.

W branżowych grupach dowiesz się o ciekawych spotkaniach, wystąpieniach i meetup’ach. Poznasz osoby, które działają w branży i które chętnie podzielą się swoją wiedzą i wsparciem. Zdobędziesz dostęp do wartościowych treści, artykułów czy oczywiście ofert pracy.

4. Niech social media będą Twoim sprzymierzeńcem

Zanim rekruter zadzwoni do Ciebie, dokładnie sprawdzi Twoje profile w social mediach. Także tych, które są uważane za prywatne – np. Facebooka. Nawet jeśli twój profil jest ustawiony jako prywatny – pamiętaj, że w sieci nic nie ginie i komentując, postując – zostawiasz po sobie ślad.

Rób to mądrze i pokaż się od pozytywnej strony. Niech Twój obraz w sieci wskazuje na sympatyczną, pomocną osobę, a nie na złośliwego hejtera, z którym nikt nie będzie chciał pracować.

Także Twoje prywatne zainteresowania – np. decoupage, gra na instrumencie czy miłość do gór – dużo o Tobie mówią i mogą mieć znaczenie przy zaproszeniu Cię na rozmowę kwalifikacyjną.

5. Działaj świadomie i z pomysłem

Korzystaj z wiedzy dostępnej w social mediach, świadomie buduj swój wizerunek – to wszystko sprawi, że social media będą Twoim sprzymierzeńcem podczas szukania pracy.

Posłuchaj drugiego odcinka podcastu Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?

Dowiedz się więcej i przeczytaj

Czy social media mogą pomóc znaleźć pracę?

Jak skutecznie szukać pracy w sieci?

7 najczęstszych błędów, które możesz popełnić szukając pracy

Zapraszamy do wysłuchania 4 odcinka podcastu: Jak zbudować dobrą relację z rekruterem?

zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podcast Mamo Pracuj
Z podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz dowiesz się: jak szukać pracy po przerwie oraz jak przygotować siebie i rodzinę na Twój powrót do pracy. Podpowiemy Ci jak prowadzić firmę oraz jak pracować i nie zwariować.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail