Czego szukasz

5 powodów, dlaczego mama dziecka z ADHD powinna pracować

Dziecko z nadpobudliwością i deficytem uwagi (ADHD) jest bardzo absorbujące, a jego wychowanie wymaga dużego zaangażowania. Dlatego wydawałoby się, że jeśli jest taka możliwość, mama dziecka z ADHD nie powinna pracować i skupić się na potrzebującym uwagi dziecku. Nic bardziej mylnego. Bycie rodzicem dziecka z problemami jest bardzo obciążające i dlatego praca może być panaceum na trudne macierzyństwo.

ADHD

Dlaczego mama dziecka z ADHD powinna pracować?

1. Docenienie i zadowolenie

Do dziecka z ADHD ze względu na nadpobudliwość i problemy z poskromieniem emocji często przyklejona jest etykieta niegrzecznego. Dziecko z takimi zaburzeniami sprawia kłopoty nie tylko w domu, ale przede wszystkim poza nim. ADHDowiec szybko się nudzi, ma problemy z dłuższym skupieniem uwagi. Jego nadpobudliwe ciało nie potrafi być bez ruchu. Dlatego mimowolnie wierci się i kręci, wszystko dotyka i testuje, jest ciągle w biegu i bywa głośne. Zachowanie postrzegane przez otoczenie jako niewłaściwe, może wystąpić w każdym miejscu i sytuacji.

Nawet neurotypowe dziecko nie jest w stanie spokojnie siedzieć i milczeć, ADHDowiec ma z tym problem także jako nastolatek. Dlatego wizyta u lekarza, cioci na imieninach, a nawet na zakupach to dla rodzica i dziecka duży stres. Często w takich miejscach słyszą komentarze, że dziecko jest niewychowane, a rodzic sobie z nim nie radzi.

Podobne sytuacje są w przedszkolu, czy w szkole. Mimo, że placówka zazwyczaj wie o diagnozie, to często o niej „zapomina”. Uczeń dostaje złe stopnie i uwagi za zachowanie opisane jako objawy ADHD. Rodzice wysłuchują skarg na postawę dziecka w szkole, mimo że nie mają na nią większego wpływu. Prócz narzekań często słyszą oskarżenia („Ty je wychowujesz, to Twoja wina”) i dobre rady (zwiększ dyscyplinę).

Zarówno zachowanie dziecka, jak i komunikaty z otoczenia tworzą w nas przekonanie, że jesteśmy złymi matkami. Choć teoretycznie wiemy, że za zaistniałe problemy w znacznej mierze odpowiada ADHD, to jednak towarzyszy nam uczucie rodzicielskiego niepowodzenia. Odczuwanie porażki w tak ważnej sferze życia znacząco obniża poczucie własnej wartości.

Istotne jest więc, by odnaleźć w swoim życiu obszar dający satysfakcję i poczucie dobrze spełnionego obowiązku. Taką sferą życia może być praca zawodowa, bo bez względu na to jaki zawód wykonujemy dostajemy za nią zapłatę. Wynagrodzenie za pracę, to nic innego jak przekaz, że to co robimy jest wartościowe. Poza elementarną gratyfikacją jaką jest pensja, pracując, często otrzymujemy dowody uznania takie jak awans, premia czy pochwała. Nawet jeśli to co robimy nie zostało docenione przez innych, same odczuwamy dumę z dobrze wykonanej pracy. Wszystko to sprawia, że pracując niwelujemy poczucie życiowej porażki, której doświadczamy w trudnym macierzyństwie.

Przeczytaj także: Chcę pracować, bo kocham moje dziecko!

2. Finanse mają znaczenie

Z raportu przeprowadzonego przez Centrum im. A. Smitha wynika, że średni koszt wychowania dziecka do 18 roku życia ponad wynosi 250 tyś zł. Z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że, koszt wychowania ADHDowca znacznie przewyższa wydatki na statystycznego dzieciaka.

Po pierwsze, dziecko z ADHD zazwyczaj wymaga leczenia i różnego rodzaju terapii wspomagającej rozwój. Dostępność w ramach NFZ do specjalistów dziecięcych takich jak neurolog, psychiatra czy psycholog jest bardzo ograniczona. Średnio jedna prywatna wizyta to koszt rzędu 120 – 200 zł, do tego jeszcze trzeba doliczyć ceny leków i suplementów łagodzących ADHD. Do wydatków związanych z wyrównywaniem deficytów należy dodać zajęcia usprawniające (np. SI) i korepetycje.

Po drugie, dziecko z nadpobudliwością i deficytem koncentracji nagminnie coś gubi i niszczy. W szkole lub w drodze powrotnej notorycznie zostawia bidon, kurtkę czy nawet cały plecak. Bywają też sytuacje, w których zazwyczaj nieumyślnie niszczy swoje lub cudze rzeczy. Dlatego warto wykupić ubezpieczenie na okulary lub OC obejmujące szkody wyrządzone przez dziecko.

3. Drugie życie mamy dziecka ADHD

Praca zawodowa, to poza wykonywaniem obowiązków, za które dostajemy wynagrodzenie, kontakty społeczne. Nie pracując i zajmując się wyłącznie domem i dziećmi w dużej mierze jesteśmy tych kontaktów pozbawione. O tym jak bardzo niekorzystny jest dla nas brak życia towarzyskiego mieliśmy się okazję przekonać podczas pandemii. Dla mamy dziecka nadmiernie absorbującego, brak kontaktów społecznych jest jeszcze bardziej dotkliwy i psychicznie obciążający.

Posiadanie życia zawodowego (nawet w formie zdalnej) da mamie poczucie, że poza domem i szkołą istnieje „inny świat”. Dzięki temu temat jej rozmyślań i rozmów poszerzy się o pracę, wydarzenia społeczne czy po prostu plotki. Jednocześnie dziecko i problemy wychowawcze nie będą jedynym omawianym przez nią tematem.

4. Psychiczny reset

Pozytywny wpływ na nasze zdrowie psychiczne ma także kilkugodzinne przestawienie myśli na tryb praca. Codzienność mamy dziecka z ADHD wiąże się z dużymi emocjami i nieustannym zamartwianiem się. Nawet gdy zostajemy w domu przez kilka godzin bez dziecka nie zajęte innymi sprawami myśli krążą wokół jego tematu. Czy zabrało wszystko i czy wróci ze wszystkim, jak mu poszło na teście i co zobaczymy w dzienniku elektronicznym?

Zajęcie się pracą jest dobrym rozwiązaniem na odwrócenie uwagi od tych myśli i skupienie się na innym temacie. Dopiero w takiej sytuacji psychicznie odpoczniemy od dziecka. Po powrocie do domu mimo zmęczenia nasza cierpliwość do niego będzie większa. Latorośl także skorzysta na tym, że mama pracuje, nie tylko będzie miało poczucie większej swobody, ale też samodzielności.

5. Samodzielność dziecka z ADHD

My kobiety mamy tendencję do nadmiernego wyręczania naszych dzieci. Jeśli dziecko ma problemy rozwojowe lub zdrowotne matkowanie ma szerszy zakres i dłużej trwa. Co prawda ADHDowiec potrzebuje większego nadzoru i wsparcia, z drugiej strony, już od małego dziecka musi być uczony odpowiedzialności za siebie. Brak samodzielności zwłaszcza w okresie nastoletnim obniża poczucie wartości.

Starsze dzieci z ADHD, po uprzednim przygotowaniu są w stanie poradzić sobie ze zrobieniem posiłku i dotarciem do szkoły na czas. Pamiętać należy jednak o tym, że proces usamodzielnienia dzieci z ADHD trwa dłużej niż u neurotypowych. Przez jakiś czas będą zdarzać się „wpadki”, których nie należy traktować jako porażki, lecz krok w zdobywaniu doświadczenia.

Jeśli jesteś niepracującą mamą wymagającego dziecka, być może stwierdzisz, że warto, abyś miała pracę. Natomiast jeżeli pracujesz, a Twoje dziecko jest wymagające z powodu ADHD lub innych trudności zapraszam Cię do podzielenia się swoimi doświadczeniami.

Powodzenia w pracy! 😉

Zdjęcie: Pexels.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Niestandardowa mama nieprzeciętnych nastolatków. Z wykształcenia pedagog i doradca zawodowy, z zamiłowania copywriter. Fanka poradników i rozwoju osobistego.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie