Czego szukasz

18 pomysłów na pełen atrakcji Dzień Dziecka

Wiesz już co podarujesz swojemu dziecku w prezencie na Dzień Dziecka? A może wolisz uniknąć gorączkowych poszukiwań kolejnych zabawek, bo pokój Twojego dziecka jest nimi zapełniony po brzegi? Mamy dla Ciebie alternatywne rozwiązanie i trochę pomysłów, żebyście mogli ten dzień świętować razem.

  • Kinga Pukowska - 31/05/2017
chłopczyk i dziewczynka w wesołym miasteczku kręcą się na karuzeli

Każda rodzina ma swoje tradycje i sposoby na obchodzenie Dnia Dziecka. Dla jednych to okazja na wręczanie wyjątkowych prezentów, dla innych moment na wspólne spędzanie czasu w oryginalnych miejscach. Poniżej kilka propozycji jak uczcić ten wyjątkowy dzień. Bo choć myśląc o pierwszym czerwca najczęściej mamy na myśli najmłodszych członków rodziny, to przecież każdy z nas ma w sobie coś z dziecka. Zatem świętujmy razem!

Najmłodsi (do 3-5 roku życia)

Co jest najcenniejszym prezentem dla naszych dzieci? Czas! W dzisiejszym zabieganym świecie, każdy wieczór, popołudnie spędzony w gronie rodzinnym jest na wagę złota. Niewiele potrzeba, aby Dzień Dziecka uczynić wyjątkowym, niekoniecznie wydając fortunę w sklepie z zabawkami.

1. Artystyczne popołudnie – takie zwyczajne, ale wspólne spędzanie czasu, może być bardzo atrakcyjne: zoo z plasteliny, masa solna, origami, malowanie farbami, pieczątki z ziemniaków, wyklejanki czy papierowe miasto z namalowanymi na kartach papieru drogami (idealnymi dla wszystkich posiadanych resorówek), wyłączcie telefon, zamknijcie komputer i poczujcie się przez chwilę jak dzieci!

2. Złów sobie prezent: zapakuj drobiazgi (naklejki, drobne słodycze czy zabawki) w taki sposób, aby maluch mógł złowić je na wędkę (możesz ją przygotować z kawałka kija, sznurka i spinacza do papieru zamiast haczyka), pobawcie się razem w wędkarza!

3. Magiczne drzewo – pomysł idealny dla posiadaczy własnego ogródka – zawieś nocą balony i drobiazgi na gałęziach drzewa, tak aby dzieciaki mogły same ściągać sobie niespodzianki. Poranny zachwyt gwarantowany!

4. Park Wodny – maluchy często uwielbiają się bawić w wodzie. A już wspólne pluskanie się z rodzicami to nie lada atrakcja.

5. Festyn lub teatrzyk – w wielu miastach z okazji dnia dziecka organizowane są okolicznościowe festyny albo przedstawienia teatralne skierowane do najmłodszych, sprawdź czy coś nie dzieje się blisko Was!

6. Zabawy sensoryczne – tak zwana ciecz nienewtonowska, którą łatwo przygotujesz z mąki ziemniaczanej i wody, to świetna zabawa na naprawdę długi czas. Można w niej chodzić, można ją gnieść, lepić i przepuszczać między palcami. Inną zabawą sensoryczną może być wspólne tworzenie obrazków z kolorowej soli kuchennej (sól wymieszaj z tartą kolorową kredą) na kartkach posmarowanych klejem. Można też stworzyć domowy piasek kinetyczny mieszając skrobię kukurydzianą z olejem – to świetny materiał budulcowy, zawsze wilgotny, łatwo się klei i nie rozsypuje się.

Średniaki (do 10 roku życia)

Początek podstawówki to bardzo wymagający czas. Nie wszystkie zabawy dla maluchów są już atrakcyjne. Potrzeby wrażeń rosną i choć niektóre atrakcje, jak park wodny czy magiczne drzewo, również mogą zachwycić dzieci z tej grupy wiekowej, to jednak mamy dla Was kilka innych, atrakcyjnych propozycji:

1. Wieczór planszówek – lubicie gry planszowe? Na kolejną zawsze znajdzie się miejsce na półce, prawda? Może w ramach Dnia Dziecka warto zorganizować rodzinny turniej? A na koniec wygrani i przegrani pokrzepią się lodami i… znów zagrają ☺

2. Wspólne sadzenie roślin – mama, szczęśliwa posiadaczka ogrodu, co roku, z okazji Dnia Dziecka, sadzi  ze swoimi pociechami rośliny, które w niedalekiej przyszłości będą owocować. Każdy Dzień Dziecka przynosi nowych mieszkańców ogródka, a kolejne lata plony z posadzonych roślin. Wspólne spędzanie czasu i pyszne owoce – połączenie przyjemnego z pożytecznym!

3. Wesołe miasteczko – choć nie jest to atrakcja dla każdego, jednak spora grupa dzieci uwielbia wesołe miasteczka: karuzele, straszne tunele, kolejki, krzywe lustra. Rodzice też mogą poczuć się dziećmi, choć raz w roku i wspólnie poszaleć w lunaparku!

4. Wycieczka do lasu, a może podchody lub gra terenowa? – idealnie byłoby skrzyknąć większą grupę i wraz z rodzicami innych dzieci przygotować niespodziankę. Może w klimacie indiańskim? Albo poszukiwaczy skarbu? Taki Dzień Dziecka na pewno długo pozostanie w pamięci.

5. Wycieczka do innego miasta połączona z atrakcyjnym miejscem naukowym – w Warszawie centrum Kopernik, w Gdyni Experyment, w Krakowie Ogród Doświadczeń. Przygoda z podróżą w nowe miejsce, połączona z edukacją w najbardziej przystępnej i zaczarowanej formie.

6. Stadnina koni – propozycja dla małych amazonek lub nieletnich cowboy’ów – czasem ciężko zorganizować regularną przygodę w siodle. A jednorazowa wycieczka może, co prawda tylko rozbudzić apetyt na więcej, może być też jednak impulsem do przemyślenia kwestii przyszłorocznych zajęć dodatkowych naszego dziecka. Bo może pokochają się z koniem z wzajemnością?

Starszaki (do 15-17 lat)

Wielu rodziców obawia się wieku nastoletniego. Na ile znamy nasze dzieci w tym wieku? Czy wspólnie spędzony czas będzie przyjęty z otwartością i entuzjazmem, czy może rezerwą? Dzień dziecka to naprawdę świetny moment na zwolnienie i poświęcenie uwagi latorośli, która lada chwila wyfrunie z gniazda. Jeśli znamy jej upodobania i preferencje będzie nam łatwiej. Może coś z poniższej listy będzie przydatne:

1. Wieczorny festiwal smaków – nastolatki lubią być poważnie traktowane. W końcu są już prawie dorosłe. Może warto wybrać się do restauracji z ulubioną kuchnią (może sushi? ☺) lub wspólnie wybrać coś nowego, poznać nowe potrawy, spróbować smaków z innych stron świata. Przy okazji spędzić miło wieczór, a jak wiadomo stół to nie tylko jedzenie, ale świetna okazja do rozmowy.

2. Wspólne gotowanie – to nieprawda, że gotują tylko dziewczynki. Propozycja przygotowania wspólnej kolacji czy obiadu może być strzałem w dziesiątkę niezależnie od płci. Może znajdziecie coś intrygującego w Internecie, a może macie w domu ulubioną książkę kucharską, z której warto coś wybrać, a potem podzielić się zadaniami. Praca w zespole, wspólne dzieło, czas na rozmowy, a na koniec smaczny efekt – czegóż chcieć więcej!

3. Shopping – to pomysł podrzucany przez mamy nastoletnich dziewczynek. Wspólne wyjście do sklepów (z zadeklarowanym limitem wydatków), wybieranie ciuchów, szczególnie tych nie z półki niezbędnych „bo właśnie wyrosło” – to recepta na wyjątkowe babskie popołudnie. Bo nastoletnia córka to prawie kobieta już, czyż nie?

4.Park miniatur – nie każdy rodzic może pozwolić sobie na podróż dookoła świata. Jeśli budżet rodzinny udźwignie wycieczkę w ciekawe, odległe miejsce to super! Na pewno będzie niezapomniana. Jeśli jednak szukamy czegoś mniej kosztownego można pomyśleć o odwiedzeniu parku miniatur. Może stanie się to inspiracją do planowania wyprawy w bliższe lub dalsze kraje?

5. Koncert – czy wiesz czego słucha Twoje nastoletnie dziecko? A może macie jakieś wspólne preferencje? Bilet na koncert, jeśli tylko trafiony, na pewno ucieszy każdego nastolatka.

6. Ścianka wspinaczkowa lub park linowy – emocje wysokich lotów dostępne dla dzieci i rodziców! Można sprawdzić swoje możliwości i pościągać się z przerastającym nas synem albo zwinną córką. Odrobina ruchu dla wszystkich!

A Ty jak planujesz spędzić ten jeden, wyjątkowy w roku dzień? Masz już jakiś plan? Może nam zdradzisz swój pomysł na pełen atrakcji i niezapomniany Dzień Dziecka?

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Pukowska
Prezeska Fundacji Polekont - Istota Przywiązania. Wspiera rodziców w zakresie Rodzicielstwa Bliskości oraz Slow Parenting. Trenerka rozwoju osobistego, coach i mediatorka. Działa jako doula, doradczyni chustowa oraz specjalistka w zakresie żywienia. Żona i mama trójki dzieci w Edukacji Domowej. Swoje doświadczenia opisuje na blogu Pozytywy Edukacji.
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail