Czego szukasz

10 pomysłów na kreatywne zabawy z dziećmi

Pomysły na zabawę z dziećmi są na wagę złota. Czasem wydaje nam się, że ciągle robimy to samo. Te same gry dawno przestały uczyć i zaskakiwać? To oznacza, że nadszedł czas na coś nowego. Podsuwam Wam listę ciekawych i kreatywnych zabaw dla dzieci w różnym wieku, przy których również Wy – rodzice nie będziecie się nudzić. Może przydadzą Wam się zwłaszcza, gdy nie można wychodzić z domu!

mama z dziećmi maluje farbami

1. Zaginiony skarb

Moje dzieci najbardziej lubią się bawić w piratów, którzy szukają skarbu. Wspólnie rysujemy mapę mieszkania. W jednym miejscu rodzice chowają skarb i oznaczają na mapie.

Dzieci przebierają się za piratów, płyną na łóżkach, czyli okrętach i podążają do wyznaczonego celu. Nasze pociechy uwielbiają gdy chowamy jakieś małe upominki, ale zabawa jest świetna nawet, gdy są to dobrze im znane rzeczy. Dodatkowy plus jest taki, że nie ma dużego bałaganu.

Przeczytaj także: 10 pomysłów jak spędzić ferie w mieście

2. Mali artyści

U nas w domu zabawy artystyczne nigdy się nie nudzą. Tworzenie dzieł sztuki cieszy maluchy i raduje nasze dorosłe oczy. Robimy przeróżne rzeczy, w zależności od tego, na jaki pomysł wpadniemy danego dnia: malujemy kamienie, szyjemy ubranka dla lalek, robimy swoje własne książki, póki co obrazkowe, tworzymy różności z rolek po papierze toaletowym, tworzymy samoloty i statki kosmiczne z papieru albo malujemy twarze specjalnymi kredkami.

Zawsze gdy chcemy szybko przegonić nudę na pomoc przychodzą farby albo plastelina. Gdy zakończycie twórczą aktywność możecie zrobić wielką wystawę dzieł sztuki, z biletami, udawanym szampanem i szykownymi przekąskami. Eleganckie kreacje mile widziane!

3. Teatrzyk

Pamiętam pewien szczególny dzień, nie tak dawno temu. Dzieci dopiero co wychodziły z choroby, więc siedziały w domu, ale zaczęły dokazywać. Żaliłam się mężowi przez messengera, że nie daję już rady, a on odpisał „zróbcie teatrzyk”.

Moją pierwszą reakcją było oburzenie, potem przeszłam w sarkastyczny śmiech do samej siebie, bo niezły teatr to ja już tu mam. Potem jednak poprzebierałam dzieci, przećwiczyliśmy rolę i w czasie drzemki najmłodszego syna, który udawał śpiącą babcię nagraliśmy telefonem domowy teatrzyk o czerwonym kapturku. Aktorzy zagrali bezbłędnie, a do filmu często wracamy.

4. Wielka księga

Gdy usilnie, lecz bezskutecznie walczyłam z systemem rekrutacji do przedszkola w obawie, że moja córka traci rok wstępnej edukacji w swoim życiu wpadłam na pomysł domowej nauki.

Poszłyśmy do sklepu, kupiłyśmy duży zeszyt, kredki, pisaki, naklejki i stworzyłyśmy wielką księgę literek i cyferek. Rysowałyśmy przedmioty i postacie, których nazwy zaczynały się na konkretną literę, wklejałyśmy tyle naklejek ile było trzeba przy danej cyferce. Książka okazała się mało trwała, dlatego już niedługo będziemy tworzyć nową dla malucha, bo warto.

5. Mały majsterkowicz

Tę opcję dopiero mamy w planach, ale na samą myśl czuję wielką ekscytację. Planujemy tworzyć domki, mebelki i różne inne rzeczy jakie nam wpadną do głowy. Zaczniemy od kartonowych konstrukcji, a potem będziemy zwiększać poziom trudności i użyjemy drewnianych elementów. Do tej zabawy można zaangażować męża.

6. Hodowle i sadzonki

Dobrym pomysłem będzie zasadzenie roślinek, albo założenie hodowli. Najłatwiej zacząć od zasadzenia rzeżuchy i zrobienia hodowli kryształów soli. Jeżeli posiadacie własny ogródek, to można przenieść do niego swoje sadzonki, gdy zrobi się ciepło. Dzieci, widząc, że zrobił coś co rośnie i się rozwija są dumne, uczą się też dbania o naturę.

Przeczytaj także: Dzieci w domu – jak zorganizować im czas i móc pracować zdalnie!

7. Poza domem

Dobra pogoda sprzyja aktywności na powietrzu. Możecie się wybrać na spacer tropem zwierząt, albo na poszukiwanie pierwszych oznak wiosny. My uwielbiamy rodzinne pikniki.

Gdy tylko robi się na tyle ciepło, że można usiąść na trawie to zabieramy koce, przekąski, napoje, zabawki i idziemy nad pobliski zalew odpoczywać, robić zdjęcia, obserwować łabędzie i przejeżdżające w oddali pociągi. Ulubioną zabawą dzieci jest robienie sałatki z trawy, koniczyny i mleczy.

8. Zabawy Montessori

Do tych zabaw nie potrzebujecie zabawek, wszystko co potrzebne znajdziecie na przykład w kuchni. Miseczki, tace, butelki, kasze, makarony, zakrętki po butelkach, gumki recepturki, woda – wykorzystując te przedmioty poznacie zabawy, które rozwijają zmysły i pobudzają kreatywność oraz myślenie.

Można rozdzielać makaron od kaszy lub przesypywać je różnymi narzędziami, można sortować nakrętki według różnych kryteriów, albo włożyć przedmioty do nieprzezroczystego worka, dzieci będą sięgać ręką do środka i zgadywać co się w nim znajduje. Im więcej zmysłów wykorzystacie do zabawy, tym lepiej.

9. Pokaz mody

Potrzebujesz motywacji by zrobić porządki w szafie? Zróbcie z dziećmi pokaz mody, niech pociechy same wybierają strój i dodatki. Może się okaże, że mają smykałkę do mody, a może wprowadzą nowe trendy. Tak czy inaczej czeka Was wspaniała zabawa i dużo śmiechu. Przy okazji sprawdzisz, z których ubrań wyrośli i możesz je powyciągać z szaf.

10. Konkursy z nagrodami

Stwórzcie domowe turnieje wiedzy, to może być znajomość geografii, historii, bajek, roślin, czy innych rzeczy jakie tylko przyjdą wam do głowy. Już samo tworzenie gry i wymyślanie zasad jest kreatywną zabawą.

Dzieci skorzystają z konkursów, nie tylko poprzez wygrywanie nagród, ale też dzięki nauce przez zabawę. Zobaczą, że nauka może być przyjemna i daje korzyści, a pozyskana wiedza satysfakcję, na pewno dowiedzą się przy okazji wielu nowych rzeczy i rozwiną swoją pewność siebie.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Podyskutuj

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Od ponad roku niezmiennie pozostajemy w dziwnym czasie. Być może mocno wymagającym dla Ciebie. Wielu rodziców, z którymi niedawno rozmawiałam (często online), mówiło mi, że po prostu chce przetrwać te najbliższe dwa tygodnie. Nie przeżyć, nie odpocząć, PRZETRWAĆ. A jak jest z Tobą?

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Tryb przetrwania część z nas włączyło już ponad rok temu. Widzę zmęczenie – sama je też mocno odczuwam. I to nie jest tak, że nie doceniam tego, że na ten moment zarówno ja, jak i moi najbliżsi są zdrowi. Bo doceniam. Bardzo!

Ostatnio usłyszałam takie pytanie od bliskiej mi osoby, którą od ponad roku widzę wyłącznie dzięki łączeniom online:

„Czy my, po tym wszystkim, będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?”

Będziemy potrafili?

Mam poczucie, że będziemy na nowo oswajali się z bliskością, uczyli się na nowo dotyku. A czy teraz potrafimy same siebie przytulić? Tak po prostu? Pogłaskać się po ramieniu na przykład za niesamowitą pracę, którą wykonujemy będąc w tym samym czasie z dziećmi, z bliskimi, ze współpracownikami – w naszym domu, salonie, kuchni podczas rozmów w pracy, nauki zdalnej, zdalnym przedszkolu (!).

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Pogłaskać się i popatrzeć na siebie z czułością, kiedy padamy po całym dniu z dziećmi na kwarantannie i kolejny już raz wymyślałyśmy niesamowite rzeczy i zabawy, żeby dać im trochę beztroskiej normalności. Zachęcam Cię do tego. Do zatrzymania się. Nawet na chwilkę. Doceń się. Przytul. Sprawdź czego potrzebujesz. Tu. Teraz.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dokładnie w tej chwili. Zrób sobie długą (więcej niż 5 minutową) gorącą kąpiel, połóż się wcześniej spać, poprzytulaj się z dziećmi dłużej niż zwykle, zjedz czekoladę, idź pobiegać lub na poranny spacer – sama ze sobą, w ciszy. Łap mikro-chwile dla siebie. Bądź dla siebie tak czuła i wspierająca tak, jak jesteś dla swoich dzieci, dla swoich bliskich.

Dużo dobrego dla Ciebie!

Ps. Będzie mi miło, kiedy napiszesz, jaki jest Twój sposób na zadbanie o siebie, skoro się już tak rozpisałam…

Przeczytaj jeszcze: Jak organizować życie rodziny, żeby mieć czas dla siebie?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Od 1 sierpnia 2020 roku można korzystać z bonu turystycznego. Osoby do niego uprawnione mogą rejestrować się i aktywować bon na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, a po aktywacji mogą nim zapłacić za usługi hotelarskie lub imprezy turystyczne w podmiotach zarejestrowanych na PUE ZUS i wpisanych na listę przez Polską Organizację Turystyczną. Nowelizacja ustawy ze stycznia 2021 roku, poszerzyła listę miejsc, w których można wykorzystać świadczenie. Sprawdź!
Mama, tata i syn siedzą na mostku nad wodą w słoneczny, wakacyjny dzień

Aktualizacja z 27.04. 2021

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Bon turystyczny jest jednym z narzędzi mających wesprzeć wspomóc polską gospodarkę w obliczu pandemii. Miał zachęcić Polaków do podróżowania po naszym kraju. Świadczenie przysługuje 6 mln dzieci w Polsce, ale okazuje się jednak, że do tej pory wykorzystano 5 proc. bonów z pobranych 10 proc. Przyczyną małego zainteresowania być może był ograniczona ilość miejsc, w których można było wykorzystać bon.

22 stycznia 2021 znowelizowana przez Sejm ustawa o Polskim Bonie Turystycznym wprowadziła poprawki i od teraz zapłacimy nim w większej ilości miejsc:

  • w biurach podróży – pod warunkiem, że wycieczka odbędzie się w kraju,
  • pokryjemy koszt muzeów, galerii,
  • zapłacimy za wycieczki bez zakwaterowania, przewodników czy instruktorów (warunkiem jest objęcie pakietem minimum dwóch usług, np. nocleg + wejście do parku rozrywki)
  • opłacimy przejazd autokarem lub rejs statkiem.

Wersja artykułu z 19.06.2020 r.

Wakacje – czy to sen?

Jeszcze niedawno w naszych głowach marzenia o wakacjach były bardzo nieśmiałe, pandemia hulała na całego i przez pewien czas wyjście z rodziną na spacer było zachcianką nie do spełnienia. Jednak im dalej, tym więcej obostrzeń zostało zniesionych, od niedawna można podróżować, otwarte są hotele i pensjonaty, jednak po koronawirusowym spustoszeniu gospodarczym nie każdego stać na beztroski odpoczynek. Rząd jednak zdecydował się na rozwiązanie, które ma pomóc polskim rodzinom a zarazem polskiej branży turystycznej.

Przeczytaj także: Wakacje 2020 – jak je zaplanować

Bon turystyczny 500 plus

Najpierw zrobiło się sporo szumu gdy w obieg poleciała informacja, że rodzinom zostanie przyznane 1000 zł na wakacje, z tym że warunki były dwa – umowa o pracę oraz zarobki nie przekraczające kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (5200 zł brutto). Pomysł szybko zaczął się przekształcać, bo nie był w stanie trafić do wszystkich, był też niejako niesprawiedliwy wobec osób, które straciły pracę z powodu pandemii. Ostatecznie ewoluował w ideę bonu w wysokości 500 zł na wakacyjne wydatki z tym, że nie na rodzinę, a na każde dziecko, bez żadnych warunków związanych z zatrudnieniem czy zarobkami.

Jak to działa?

500 zł na wakacje dla każdego dziecka do 18 r.ż. (dla dziecka niepełnosprawnego kwota bonu ma wynieść 1000 zł), jest przyznawane w postaci kodu elektronicznego, po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (PUE ZUS) po pozytywnej weryfikacji.

Bon, w formie unikalnego, 16-cyfrowego numeru, otrzymasz za pomocą wiadomości tekstowej na wskazany przez Ciebie numer telefonu lub adres poczty elektronicznej. Z bonu turystycznego, niezależnie od poziomu przychodów będzie mogło skorzystać niemal 6,5 miliona polskich dzieci, w tym także dzieci rodziców pracujących za granicą.

Warto wziąć pod uwagę, że z bonu będzie można korzystać w miejscach, które przystąpią do programu i będą przyjmować zapłatę w takiej formie. Bonem będzie można zapłacić przewoźnikom, w hotelach czy opłacić kolonie, ale także skorzystać z pakietów typu nocleg+wyżywienie. Fakt zapłaty w takiej formie trzeba będzie zgłaszać podczas rezerwacji lub przy zakwaterowaniu.

Kod jest do wielorazowego korzystania w różnych miejscach, aż do wykorzystania wszystkich środków, a nie jak z początku myślano jednorazowy, gdzie niewykorzystane środki miałyby przepaść.

Listę miejsc i przedsiębiorców, które przystąpią do programu będzie można znaleźć na stronie internetowej Polskiej Organizacji Turystycznej.

Przeczytaj także: Jak nie zwariować w podróży z dziećmi

Na lody, do Maca czy na zajęcia przez internet?

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że pieniądze nie będą obejmowały wydatków niezwiązanych z branżą turystyczną, tak więc nie zapłacimy bonem w sklepach, punktach gastronomicznych ani restauracjach. Nie wykorzystamy go również na zorganizowanie dziecku wakacji w domu – zajęć przez internet czy innych tego typu atrakcji ponieważ cała idea ma na celu wsparcie polskiej gospodarki turystycznej.

Nie wybierasz się na wczasy? Zorganizuj swojemu dziecku przedszkole online!

Wakacje w dobie pandemii? No nie wiem…

Z pewnością nie każdy na myśl o wakacyjnej zapomodze finansowej czuje hurraoptymizm i ogromną potrzebę wyjazdu, wciąż dużo osób boi się zakażenia koronawirusem i nie chce podróżować narażając siebie czy dzieci. Na pewno część osób nie jest w stanie zaplanować wakacji bo musi pracować, a niektórzy wyjadą na wakacje zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Kto wobec tego może skorzystać z bonu na wakacje i do kiedy musi go wykorzystać?

Bon turystyczny straci ważność 31 marca 2022 r., a więc nie trzeba go wykorzystywać od razu. Będzie można z niego skorzystać podczas ferii zimowych, czy też wakacji za rok (pod warunkiem, że nie wrócą obostrzenia związane z Covidem).

W wakacje #zostajeszwdomu? Wybierz matematykę online dla swojego dziecka.

Zdjęcie: Storyblocks

Źródło: onet.pl, money.pl, gov.pl, onet.pl, zus.pl, wp.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×