Czego szukasz

10 sposobów na świetne samopoczucie i zgrabną sylwetkę jesienią

Jesień, to czas kiedy najbardziej brakuje nam energii, pojawiają się różnego rodzaju infekcje i zmieniamy naszą dietę na mniej ubogą w składniki odżywcze, ponieważ brakuje nam świeżych owoców i warzyw, które latem były na wyciągnięcie ręki. Jakie możemy znaleźć sposoby na poprawienie sobie nastroju i kondycji w jesienne dni? Jak w czasie jesieni zadbać o piękną sylwetkę?

  • Klaudia Ozimek - 02/10/2018
czteroosobowa rodzina na jesiennym spacerze

Świetne samopoczucie i zgrabna sylwetka jesienią? Oto nasze sposoby:

1. Uprawiaj sport

Za oknem coraz mniej słońca, dzień kończy się coraz wcześniej, ale to nie zwalnia nas z aktywności fizycznej. Latem większość zajmowała nas zabawa z dziećmi, które w słoneczne dni potrafią być bardzo aktywne, więc bieganie i skakanie było dla nas codziennością. Teraz kiedy dzieci są w szkole lub spędzają więcej czasu w domu my też stajemy się mniej ruchliwi. A to odbija się na naszym samopoczuciu i wyglądzie.

Nawet w szare, jesienne dni postaraj się spędzać czas na aktywności fizycznej. Ruch wspomaga wydzielanie endorfin, dzięki czemu na Twojej twarzy zagości uśmiech, a jednocześnie wspomaga proces spalania tkanki tłuszczowej, więc zadbasz o swoją sylwetkę. Nie musisz codziennie biegać, czy regularnie ćwiczyć. Wystarczy, że pójdziesz na spacer z dzieckiem lub zaczniesz tańczyć z nim po salonie. To z pewnością poprawi Wam nastrój.

2. Korzystaj z jesieni

Mówi się, że jesień to najbrzydsza pora roku. To jednak nie do jest prawdą. Po prostu czasem nie jesteśmy w stanie dostrzec piękna jesieni, patrząc tylko przez pryzmat deszczowych dni i długich wieczorów.

Spróbuj zaplanować sobie wyjścia na spacer i doceń uroki tej pory roku? Może to być spacer z partnerem i z dziećmi lub zabawy w berka w parku lub lesie, gdzie ziemia jest usłana kolorowym dywanem z liści. Jest to doskonały sposób na spędzenie wesołego popołudnia w czasie jesieni.

4. Zadbaj o prawidłową dietę

Jesienią dostępnych jest mniej świeżych owoców, czy warzyw sezonowych, ale to nie oznacza, że nasza dieta ma być się uboga i mało zróżnicowana. W sklepach możesz znaleźć wiele przetworów z owoców oraz warzyw mrożonych. Możesz nimi wzbogacić dietę.

Pamiętaj, by stworzyć dobrze zbilansowaną dietę, która dostarczy Tobie i Twoim bliskim wszystkich niezbędnych dla zdrowia składników odżywczych. Unikaj jedzenia fast foodów, ponieważ są one niezdrowe, negatywnie wpływają na pracę układu trawiennego oraz sprawiają, że czujemy się ociężałe.

5. Baw się z dzieckiem

Nie ma lepszego sposobu na piękną sylwetkę dla mam niż zabawa z dzieckiem. Niezależnie od wieku maluchy zawsze są bardzo aktywne, a my musimy za nimi nadążyć. Taki ruch, połączony z zabawą sprawi, że w przyjemny sposób spalisz nieco więcej kalorii.

6. Książka i zielona herbata

Spróbuj znaleźć parę chwil dla siebie. Zadbaj o swój komfort i odpoczynek. My kobiety kochamy czytać i z domowego zacisza przenosić się do papierowego świata. Jesień to idealny czas, by spędzić czas z książką, otulona ciepłym kocem i z herbatą pod ręką. Książka zadba o Twój nastrój, a zielona herbata o sylwetkę.

Mimo tego, że niewiele osób w to wierzy, to zielona herbata naprawdę wspomaga odchudzanie. Pijąc jedynie trzy szklanki dziennie możemy spalić o 130 kalorii więcej. Jednak kiedy decydujesz się na picie tego naparu wieczorami, to najlepiej zrobisz, jeśli zaparzysz herbatę z drugiego parzenia. Będzie miała ona działanie wyciszające i rozluźniające.

7. Idź do kina

Latem jest więcej słońca, więc chętniej przebywamy na świeżym powietrzu. Teraz kiedy nadeszła jesień, a temperatury stają się coraz niższe, można inaczej spędzać czas z rodziną. W weekendy możecie udać się do kina lub teatru. To świetnie spędzony wspólnie czas w ciepłym i ciekawym miejscu.

8. Rób sobie maseczki i peeling

Po słonecznym lecie skóra potrzebuje odpowiedniego nawilżenia. Tak więc wieczorami znajdź czas na pielęgnację ciała. Pod prysznicem możesz zrobić sobie peeling z kawy, który przyśpieszy krążenie krwi, dzięki czemu poprawi wygląd skóry. A co drugi dzień nakładaj maseczki na twarz, by nawilżyć cerę i zadbać o jej kondycję.

9. Jedź na rowerze

Jesień wcale nie oznacza, że rower musi zostać schowany do garażu. Bywają przecież ciepłe dni, nawet w środku listopada. Tak więc jeśli nadarzy ci się okazja, zamiast jechać do sklepu samochodem, wsiądź na rower i zadbaj o swoją sylwetkę. Mówi się, że jazda na rowerze daje niemal te same efekty co bieganie. A przecież na rowerze mniej się męczysz, szybciej się poruszasz i jesteś mniej narażona na kontuzje.

10. Rób jesienne przetwory

Nie tylko latem możemy robić przetwory. W pierwszych dniach jesieni spokojnie znajdziesz jeszcze w sklepach i na straganach możemy ostatnie sztuki sezonowych owoców i warzyw. Szukaj okazji i zrób przetwory na jesień, jeśli nie zrobiłaś tego latem.

11. Wybierz hula-hop

I Ty i Twoje dzieci możecie świetnie się bawić podczas kręcenia hula-hop. Jeśli zbierzecie się z całą rodziną to śmiechom nie będzie końca. A jest to sposób na dobry nastrój, ale również na poprawę kondycji. Kręcenie hula-hop rzeźbi mięśnie brzucha i wyszczupla talię. Tak więc jeśli nie masz go w swoim domu kup od razu kilka sztuk dla siebie i dla dzieci. Zobaczysz, że po skończeniu odrabiania prac domowych nie będą mogły przestać się nim bawić.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Ozimek
Jestem młodą mama, spędzającą czas na zabawie z dziećmi i pisaniu poradników. Swoją wiedzę i doświadczenie chcę przekazywać innym kobietom, ponieważ sama kiedyś potrzebowałam pomocy i wsparcia. Moja pasje to pisanie, rodzina i miłość.

Nowy Sącz stolicą macierzyństwa – II Sądeckie Forum Mam

Przez ten jeden miesiąc w roku Nowy Sącz jest stolicą macierzyństwa. Zbliża się piękny czas, nie tylko dla wszystkich zakochanych, ale przede wszystkim dla Aktywnych Mam – maj, a w maju II Sądeckie Forum Mam. Sądeczanki będą mogły świętować Dzień Matki już 25.05.2019 i poczuć się nad wyraz wyjątkowo, jak na to święto przystało.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 18/04/2019
zdjęcie z I Sądeckiego Forum Mam

Klub Aktywnych Mam

Podobnie jak w zeszłym roku, nie zabraknie wspaniałości w wielu dziedzinach. Każda mama znajdzie w programie coś dla siebie i na pewno nie będzie się nudzić.
W tym roku na zaproszenie Aktywnych Mam odpowiedzieli wspaniali goście.

Będzie coś o wychowaniu, dzieciach, relacjach w związku jak również coś innego, czyli męski punkt widzenia… Brzmi tajemniczo, ale nie chcemy za dużo zdradzać a tylko zachęcić nasze mamy, by licznie przybyły na to fantastyczne wydarzenie do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu.

II Sądeckie Forum Mam

Przed wydarzeniem uruchomiona zostanie rejestracja, dzięki której każda mama zagwarantuje sobie miejsce podczas wykładów. Wstęp na to wydarzenie to jedyne 10 zł płatne na konto stowarzyszenia, jest to gwarancją otrzymania pamiątkowej torby z gadżetami.

Podobnie jak w ubiegłym roku na forum zaprezentują się lokalni przedsiębiorcy i sprzedawcy. Będą zachęcać do swoich usług/wyrobów i odpowiadać na wszystkie pytania uczestniczek. W tym dniu przygotowane będą specjalne rabaty i promocje.

#MamyMoc!

My kobiety wiemy, że czasem do szczęścia potrzeba nam odrobina słodyczy i ogarnianie całego domostwa staje się banalnie proste. Klub Aktywnych Mam nie zapomniał również o tym. Swoje słodkie wyroby przygotują do poczęstowania sądeccy cukiernicy i nie tylko.

Każda mama bez wyjątku ma poczuć się  jak „u siebie”, na luzie, bez spięcia i z uśmiechem na twarzy. Zapamiętać ten dzień, poznać inne kobiety/mamy, a przede wszystkim dobrze się bawić.

Będzie ciekawie i warto już dziś zapisać to wydarzenie w swoim kalendarzu!

Kto chce być na bieżąco już dziś zapraszamy do śledzenia strony na Facebooku, jak również stronę WWW, gdzie na bieżąco umieszczane będą informacje na temat tego wydarzenia.

Niech Nowy Sącz będzie stolicą macierzyństwa po raz drugi, a my mamy pokażemy siłę i to, że #MAMYMOC!

Zapraszamy Was już 25 maja 2019 r. o godz. 9:00!  do Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu! >>>

Zarejestruj się!  >>>

 

Zdjęcie: własność organizatora wydarzenia; I Sądeckie Forum Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

House manager w domu pełnym kosmitów

Przeczytałam wywiad z Justyną Walczak, niezwykłą, spełnioną mamą, opowiadającą o życiu w rodzinie z dziewiątką dzieci (i z dziesiątym w drodze...). „O, ludzie, to przecież niemożliwe!” – pomyślałam, mając sama na co dzień do ogarnięcia małe kosmitki w liczbie zaledwie dwóch. Niedowierzanie, podziw i ciekawość sprawiły, że czym prędzej postanowiłam kupić książkę. O wywiadzie opowiedziałam przyjaciółce, też mamie. „To jak rozmawiać z kosmitą...!” – skwitowała. Nie wiedziała o książce, a tym bardziej o jej tytule.
  • Natalia Małozięć - 17/04/2019

Multirodzina

Książka Justyny Walczak porusza ważną kwestię, a mianowicie problem społecznego postrzegania rodzin wielodzietnych. Autorka opisując własne doświadczenia i reakcje napotykanych osób, najczęściej pisze o współczuciu, czy upatrywaniu oznak patologii w posiadaniu licznego potomstwa. Kiedyś rodzenie dzieci uznawano za całkiem normalne zjawisko, bo i podobnych rodzin było więcej… Teraz jednak, wielu obywatelom w głowie się nie mieści, że można z wyboru zostać pełnoetatową multimamą i szczęśliwym multitatą. A to właśnie ich sposób na życie!

Poświęcić się pracy zawodowej, czy zrobić karierę w macierzyństwie? Justyna już zdecydowała. Autorka książki podkreśla, iż jest kobietą świadomą, realizującą swoje powołanie. Traktuje je jako konkretną pracę do wykonania. A uzyskany dyplom lekarza? Przy częstym udzielaniu pierwszej pomocy własnym i okolicznym dzieciakom, stał się bezcenny. Wynagrodzenie? Owszem, jest – „w postaci zwielokrotnionej miłości” – pisze Justyna.

Justyna pięknie wyraża się o swoich dzieciach. Używa wielu różnych określeń, a pod każdym z nich kryje się morze miłości. Ze wzruszeniem przewiduje moment, kiedy znów będą musieli z mężem przesiąść się do wozu w normalnym rozmiarze…

Inwazja kosmitów

Tytułowi „kosmici”, czy „obcy”, jak pisze o swojej gromadce Justyna, to główni bohaterowie, czyli Walczakowa gromadka. Wydają się być „obcymi”, kiedy zmieniają się, dorośleją i wyślizgują się z rodzicielskich sieci. Stają się samodzielni i zaczynają mieć własne zdanie. Ku zdziwieniu mamy, coraz częściej krytyczne, również i wobec domowych zasad. Wychowanie zaczyna stawiać coraz większe wyzwania. Trudno nadążyć, kiedy ma się w domu przedstawicieli wszystkich rozwojowych etapów. Kosmiczne perpetuum mobile.

Rodzicom wesołej gromadki też przydaje się kosmiczny pierwiastek. Muszą zaopatrzyć się w niespożyte pokłady energii, cierpliwości i pomysłów. Zarządzanie takim statkiem kosmicznym wyczerpuje, dając jednocześnie siłę na ciąg dalszy. Cieszy, śmieszy, wzrusza, denerwuje i pogrąża w otchłani rozpaczy. Na przemian i w kółko.

Sport ekstremalny

Justyna jednak nie narzeka i nie użala się nad sobą. Nie odkrywa przed nami wszystkich swoich emocji. W swojej rodzinnej opowieści jest prawie zawsze radosna i zdystansowana. Można podziwiać jej wypracowany, zdrowy dystans do błahych spraw. Tym bardziej, że odróżnienie problemów ważnych od całej reszty, wcale nie jest łatwe.

Autorka oszczędza nam nieodłącznej przecież, ciemnej strony medalu. Nawet kiedy wylicza powody wizyt na izbie przyjęć zaprzyjaźnionego już szpitala, robi to wydawałoby się, z uśmieszkiem na ustach. „(…) czujemy się szczęśliwi, mogąc uprawiać z mężem ten sport ekstremalny (…)” – podsumowuje.

Uważam, że jednym z lepszych fragmentów jest opis „porodowego współ-doświadczenia” ojca rodziny, Wojtka. Są spore emocje i wzruszenie.

Szkoła życia

Każdy członek Walczakowej rodziny przechodzi swoistą szkołę życia. Najtrudniejsze lekcje odrabia pewnie mama, dzielnie stawiając czoła codziennym multiwyzwaniom. W książce mamy garść dowcipnych opisów logistyczno-wychowawczych wirtuozerii oraz efektywnego manipulowania zasobami w wykonaniu Justyny. Wyrazy uznania należą się również tacie, który nie tylko stara się zapewnić rodzinie ważną część „zasobów”, ale dba o to, by być aktywnym tatą, kiedy to tylko możliwe.

„Progenitura” Walczaków nie ma wyboru. Czeka ją przyśpieszony proces dorastania. Mama i tata nie mogą być na każde zawołanie. Miłość i uwaga choć mnożone, są przede wszystkim dzielone. Podział obowiązków, dyżury i wspieranie (a z czasem i zastępowanie) mamy w wielu domowych pracach, wychodzi dzieciakom na dobre. Kochają się na zabój i kiedy trzeba, bez zastanowienia stają za sobą murem. Opieka nad młodszym rodzeństwem to dla nich inwestycja w rodzinną przyszłość.

Walczakowy kosmos to miejsce niezwykłe. Ciepłe i radosne. Tu nie ma mowy o nudzie. Nie ma też czasu na niepotrzebne rozmyślania. Jest tu i teraz, do dziesiątej potęgi!

Justyna Walczak „Dom pełen kosmitów”

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Małozięć
Absolwentka Wydziału Filozoficznego UJ. Psycholog dziecięcy i trener twórczości. Komponuje i prowadzi zajęcia dla dzieci. Od 2 i pół roku po uszy zanurzona w macierzyństwie. W codziennym ogarnianiu rzeczywistości pomagają jej poczucie humoru, marzenia i opisywanie tego, co się dzieje.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail