Czego szukasz

Alfabet szczęśliwej kobiety

Czy szczęście to ten stan, w którym jest normalnie? Czy to opozycja do tragedii, depresji i nie pozmywanych naczyń? Kobiece szczęście ma wiele nastrojów, kolorów i zapachów. Nie potrzebuje fajerwerków, ani wyrwania się z domu. Kobiecości nie da się zamknąć w ramy, można ją jednak opisać w poematach, korzystając z liter alfabetu. Ciekawe, jakie konfiguracje Wam wyjdą.

kobieta siedzi w parku pod drzewem

Alfabet szczęśliwej kobiety

A jak ,,a może by tak…’’

A może by tak zadzwonić do szefa z prośbą o niespodziewany urlop, zabrać szczoteczkę do zębów, książkę, zaniedbana letnią sukienkę i pojechać nad morze? A może by tak zrobić sobie mentalny detoks. A może by tak zaraz? 

B jak ,,będę’’

Będę dla siebie najlepsza, od teraz. Będę wypoczęta, uśmiechnięta, oczytana, mądra, pewna siebie, elegancka, ale bez przesady. Będę duszą towarzystwa i cichą wodą jednocześnie. Będę mówiła to, co myślę. Albo będę milczała, to zależy jaka wtedy… będę. Na pewno będę sobą.

C jak cel

Nie marzenia, a cel. Marzenia często pozostają niespełnione, cele to co innego. Do nich się dąży, realizuje, odhacza i biegnie dalej. Cel to motywacja, napęd na cztery koła własnej kreatywności. Zatem do celu!

D jak detoks

Nie chodzi o tydzień na samej wodzie i sałacie. Ani to dobre, ani zdrowe. Lepiej zadziała detoks od toksycznych relacji, sytuacji, które wprawiają nas w zakłopotanie i niepokój. Dobry będzie też detoks od internetu, komórki, komputera czy telewizora. Kilka dni w trybie ,,off’’ to więcej przemyśleń, skupienie się na sobie i swoich potrzebach. Nagle się okaże, że mamy tyle czasu!

E jak egoizm

Zdrowy egoizm, czyli wzięcie siebie i swoich potrzeb pod uwagę. Kobiety mają z tym problem, zawsze stawiają siebie na drugim miejscu. Na szczęście coraz bardziej czujemy, że jesteśmy wartościowe, chcemy życiowej satysfakcji, umysłowej przyjemności i wolnego czasu, tylko dla siebie.

F jak Francja

Nie ma lepszego miejsca na randkę, a bilety lotnicze można już upolować za kilkadziesiąt złotych. Wystarczą szpilki, dopasowana sukienka, chusta w grochy i zdjęcie z Wieżą Eiffla, by poczuć się zdecydowanie bardziej kobieco, wakacyjnie, beztrosko.

G jak genialnie!

Może mały rytuał na początek dobrego dnia? Co powiesz na to, by przez jakiś czas na każdą propozycję, na każde pytanie odpowiadać zawsze z entuzjazmem? Spróbuj i zobacz, ile drzwi się przed tobą otworzy i ile może się zmienić. A wystarczy powiedzieć: genialnie!

H jak herbata

Ale nie chodzi o pragnienie fizyczne, ale duchowe. Herbata to wolna chwila, cisza i spokój, 15 minut spokojnego czytania, albo słuchania swoich myśli. Pretekst, by wyjść do kawiarni, albo by zamknąć się na tarasie z najnowszym numerem kobiecego magazyny. Wtedy na drugi plan schodzi smak, ale z kim ją dzielimy.

I jak ,,i co teraz?’’

Zapytaj samą siebie, co teraz. Co chcesz teraz zrobić, na co masz ochotę? Już wiesz?

J jak ,,jestem’’

Ciągle uczymy się świadomości siebie. Chyba przychodzi to z czasem. Coraz bardziej się lubimy, coraz bardziej się rozumiemy, wiemy, czego chcemy. Im bardziej czujemy, że jesteśmy tu i teraz, że mamy wpływ na nasze życie, tym więcej mamy pomysłów na siebie i chęci, by je realizować.

Jestem sobą. To jest najfajniejsze!

K jak królowa

Jest tylko jedna i widzisz ją codziennie  w lustrze. Nie musisz mieć korony wstawionej u stomatologa, by przypieczętować swoje panowanie na tym świecie. W sumie nikt nie musi o tym wiedzieć, ważne, że sama czujesz, że jesteś królową, prawda? To jak z fajną bielizna na co dzień – nikt jej nie widzi, a daje tyle pewności siebie… 

L jak lambada

Tak, tak, śmieszne, wiemy. Ale już jej pierwsze takty nie tylko dodają energii, a noga sama zaczyna chodzić pod stołem, ale także przenoszą w lata 80-te, gdy człowiek był beztroski i cieszył się z drobnych rzeczy – jak choćby szkolna dyskoteka.

M jak miłość, mężczyzna, Madryt…

M to bardzo mocna litera. Od kilku lat jednoznacznie kojarzy się z miłością – lepiej to, niż z marazmem, prawda? Jeśli skupimy się na tej literze, można dojść do ciekawych kombinacji. Martini, morze, mężczyzna marzeń…

N jak ,,nie’’

Nie i koniec. Uzasadnione, asertywne, mądre ,,nie’’. Jest ściśle związane z pewnością siebie i świadomością siebie. Jeśli opanujesz tę sztukę reagowania zgodnie ze swoim nastrojem i chęciami, zaczniesz żyć spokojniej. Odwaga, by się nie zgodzić, daje uczucie ulgi. Bezcenne!

O jak ,,oh, jak pięknie!’’

Sztuką jest patrzeć i zobaczyć! Zachwycić się, a nawet wzruszyć. Pielęgnowanie w sobie wrażliwości na to, co piękne, jest… piękne! I przyjemne, bo dzięki temu wspomnienia są barwne i chce się je wciąż uzupełniać.

P jak ,,poradzę sobie’’

Jak nie ty, to kto? Umiesz liczyć, licz na siebie. Znasz jeszcze kilka takich powiedzeń, które mają podkreślić, jak bardzo musisz umieć dać sobie radę? Poczuj to, powiedz to, pamiętaj o tym i po prostu to rób – radź sobie, jak nikt!

R jak radość

Niektórzy mylą radość i szczęście z okresem, w którym nic złego się nie dzieje. Takie zawieszenie w bezpiecznej próżni. Inni śmieją się w głos, naginają przestrzeń, przekraczają granice, wydają ostatnie pieniądze na podróże i nie boją się życia. Czują radość tego, kim są, co mają i co jeszcze przed nimi. Jak do nich dołączyć? Chyba na początek wystarczy być wdzięcznym za to, co się ma i patrzeć tylko na pozytywną stronę życia 😉

S jak samotność

Oczywiście ta kontrolowana. Gdy nikogo nie ma w domu, cicho gra radio, pachnie świeżo zrobiona kawa. Co zrobisz z tą chwilą samotności? Przeczytasz w końcu dawno odkładaną książkę, napiszesz list, zaktualizujesz bloga? Jak widzisz, samotność może być bardzo zajmująca i satysfakcjonująca. Każdy jej potrzebuje, tej chwili tylko ze sobą. 

T jak ,,tak!’’

Czy jesteś mądra? Czy masz powody do dumy? Czy czujesz się ze sobą dobrze? Czy masz dziś na sobie najpiękniejszą sukienkę świata? Czy dążysz do realizacji swoich marzeń? Czy masz dużo do powiedzenia? TAK!

U jak ubranie

Ktoś, kto nie docenia mocy sukienki, ten jest w błędzie! Nie ważne, dla kogo się ubierasz – dla siebie, faceta, czy koleżanek, ubranie dodaje pewności siebie, podkreśla osobowość, poprawia humor. Chodzi o Ciebie, więc ubierz się ładnie!

W jak wygoda

Od wygodnych butów, po wygodę myśli. Wygodnickie kobiety to mają dobrze! Dla nas wygodna to szacunek dla siebie, taki codzienny, który należy się jak wieczorny prysznic. Wygodne życie brzmi miękko i domowo, pachnie obiadem i kawą na tarasie. Luksus, prawda?

Z jak zalety

Mamy ich wiele, wszystkie razem i każda z osobna. Mamy ich tyle, że jest problem z ich wyliczeniem… choć  częściej jest on spowodowany brakiem wiary w siebie. Pamiętajcie – jesteście najlepsze, macie mnóstwo zalet i świat należy do Was ! 

Współautorką tekstu jest siostra Moniki – Emilka Pryśko.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Mama maleńkiej córeczki, uprawiająca swój własny freestyle, lovestyle, lifestyle i workstyle. Bardzo socjalna i tekstualna, lepsza w piśmie niż w mowie. Lubi swoją  pracę - jak nie pracuje, to chociaż o tym pisze. Prowadzi blog www.tekstualna.pl
Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie