Czego szukasz

Prawo jazdy daje niezależność – Mama za kierownicą

Prawo jazdy zrobiłam jeszcze przed maturą. Rodzice uważali, że to niezbędna część wykształcenia. Mieli rację. Nie wyobrażam sobie teraz życia bez samochodu, a bycie mamą bez niego wydaje mi się wręcz niemożliwe. 
  • Dorota Skublicka-Michalska - 24/09/2013

Kiedy jesteś Mamą…

Jest wiele zawodów, w których prawo jazdy jest niezbędne. W wielu innych bywa mile widzianym atutem. Jeżeli jednak ten argument cię nie przekonuje, bo akurat w twojej pracy nie jest potrzebne, pomyśl inaczej. Z racji bycia mamą wykonujesz jeden z najcięższych zawodów świata. Praca na tym stanowisku pochłania mnóstwo czasu i energii, nie masz urlopu, nikt nie płaci ci za nadgodziny. Doba nie jest z gumy i ciągle brakuje ci czasu na obowiązki, przyjemności, na wszystko. Jak odzyskać go choć trochę? Urwać godzinkę dla siebie? Odpowiedź jest prosta! Zrobić prawo jazdy! 

Samochodem wszędzie będziesz szybciej i wszystko będzie łatwiejsze. Prawo jazdy daje wolność. Uniezależnia nas od pogody, rozkładów jazdy, przystanków. Pozwala zrobić duże zakupy, szybko porozwozić dzieci do szkół, przedszkoli, na zajęcia. Dojechać do pracy i wyskoczyć na  kawę z koleżanką.

Jeżdżę samochodem od prawie dwudziestu lat i naprawdę trudno mi sobie wyobrazić, że mogłoby być inaczej. Codzienne dojazdy do pracy można jeszcze jakoś zorganizować, dostosować się do rozkładów jazdy i przystanków. Wiemy, znamy, możemy przewidzieć co, gdzie, jak i ile będzie trwało. Jednak załatwienie jeszcze czegoś? Na drugim końcu miasta? Po drodze przedszkole, zakupy, a potem na pocztę, bo polecony i do apteki bo potrzebny syropek?! Wszystko na szybko, a nawet bardzo szybko, bo przecież dziecko dziś idzie na basen… Jak to ogarnąć bez samochodu? Ja nie wiem i na szczęście wiedzieć nie muszę – mam prawo jazdy.

Nie muszę też wnosić wózka do tramwaju czy wpychać się z nim do zatłoczonego  autobusu patrząc na skrzywione miny współpasażerów. Pakuję dziecko do fotelika, wózek wrzucam do bagażnika i z wdzięcznością myślę o rodzicach, którzy zadbali o moje samochodowe wykształcenie.

Kiedy mieszkasz z dala od miasta…

Od kilku lat mieszkam za miastem, pięknie, spokojnie, zielono i cicho. Raj dla dzieci i nie tylko. W raju jednak sklepów nie ma. No dobrze, jeden jest, ale daleko. Do szkoły i przedszkola też kawał drogi. Do centrum dwadzieścia minut, ale tylko samochodem. Bez prawa jazdy nie nazwałabym tego rajem. Dzieciom też raczej nie podobałoby się drałowanie pieszo po kilka kilometrów do przedszkola. Mając do dyspozycji samochód dojeżdżam wszędzie w kilka, kilkanaście minut. Zakupy? Nie ma sprawy, wsiadam w samochód i przywożę zapasy na tydzień, w bagażniku nie są ciężkie. Dziecko chore? Autem do przychodni mogę zawieźć nawet gorączkującego malucha. Mróz? Śnieg? Leje deszcz, błoto po pachy?  Żaden problem, w samochodzie ciepło i czysto…

Kiedy trzeba liczyć na siebie…

Wiem, niby można liczyć na zmotoryzowanego męża, ojca dzieciom, niech wozi, przywozi, niech też się stara. Ja jednak na przykład nie mogę, bo jego praca wymaga częstej nieobecności w domu. Nie tylko jego prawda? Znacie to na pewno, w dzisiejszych czasach taka praca nie jest rzadkością. Wszystko więc ogarniamy my – żony, matki. Wybór mamy tylko jeden. Możemy robić to z wywieszonym językiem, w deszczu i śniegu z siatami w ręku lub w klimatyzowanym zwykle samochodzie przy muzyczce i z uśmiechem na ustach.

Dziewczyny, wsiadajcie za kółko! Zyskacie umiejętność dającą wam ogromne możliwości i niezależność. Naprawdę warto! Dzieci też będą zadowolone, większość lubi jazdę samochodem. Szczególnie gdy – zamiast ganiać je po osiedlowych uliczkach – wpakujecie do bagażnika rowerek, rolki czy hulajnogę i pojedziecie gdzieś w plener.

Akcja Mama za kierownicą trwa do końca 2013 roku. Wybierz szkołę nauki jazdy w swoim mieście, pobierz kod rabatowy i zapisz się na kurs!

Zrób to teraz!

Zdjęcie: freedigitalphotos.net

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dorota Skublicka-Michalska
Dziennikarka i blogerka. Pracowała jako reporterka i korektorka, pisała, redagowała teksty. Prowadziła firmę tworzącą strony internetowe. Przed urodzeniem pierwszego dziecka kierowała Wydawnictwem Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego. Niebawem wraca do pracy po urlopie wychowawczym. Absolwentka filologii polskiej i podyplomowego Studium programowania i zastosowań komputerów. Prywatnie żona i mama dwóch cudownych Stworków Potworków. Prowadzi blogi: www.tomama.pl; www.pokorekcie.pl i www.e-bookowo.dorotka.eu
Podyskutuj

Elegancja w każdym rozmiarze

Modne bluzki wizytowe XXL są podstawowym elementem wielu różnych stylizacji. Przede wszystkim pozwalają tworzyć odmienne stroje, które mieszczą się zarówno w biurowym dress codzie, jak i będą odpowiednie na każdą – mniej lub bardziej oficjalną uroczystość. Sklep internetowy Modne Duże Rozmiary w swojej ofercie ma szereg propozycji dla pań o różnym typie sylwetki, w różnym wieku i oczywiście o różnych upodobaniach. Tu istotne będą kolory, wykończenia, fasony a także to, jak bluzki damskie wizytowe dla puszystych będą prezentować się z innymi elementami garderoby. Atrakcyjne stylizacje pozwalają bowiem uzyskać dokładnie taki efekt, jaki się chce.
  • Jagoda Jasińska - 20/08/2019
kobieta w bluzce w kwiaty

Modna odzież damska w dużym rozmiarze

Do lamusa przeszły trendy, które lansowały bezkształtną i bezbarwną modę XXL. Obecnie w dobieraniu odpowiednich ciuchów do sylwetki plus size stawia się na dopasowanie elementów garderoby do potrzeb figury w taki sposób, by podkreślić jej atuty i maskować mankamenty. W ten sposób można uzyskać niezwykle ciekawy efekt, a także zyskać pewność siebie. Odpowiednia odzież damska w dużym rozmiarze fantastycznie wyrównuje również proporcje ciała, a specjalne kroje i wykończenia minimalizują ryzyko nieprzyjemnych otarć. Na samym początku należy bowiem podkreślić, że sklep wysyłkowy Modne Duże Rozmiary w swojej ofercie ma dedykowane ubrania dla pań plus size a nie większe rozmiary tradycyjnych kreacji. Taka garderoba wymaga bowiem innego podejścia i do projektowania, i do kompletowania.

Przykuwaj uwagę

kobieta w różowej bluzce

Jednym z najpopularniejszych elementów mody plus size są bluzki wizytowe duże rozmiary. Każda pani powinna mieć ich w szafie kilka, ponieważ pozwalają stworzyć niezwykle atrakcyjne zestawy ze spodniami czy spódnicami. Za każdym razem można więc prezentować się oryginalnie, wykorzystując zarówno gładkie propozycje, jak i te ze wzorami czy też aplikacjami. Uwagę przyciągają również doskonałej jakości materiały oraz oryginalne wykończenie. To właśnie te elementy sprawiają, że bluzka dla puszystych świetnie układa się na sylwetce i podkreśla indywidualny styl. Eleganckie bluzki wizytowe plus size wybierane są także przez panie, które na co dzień zakładają sukienki i wysokie szpilki. Taka kreacja z pewnością będzie ciekawą odmianą.

Jaką bluzkę wizytową w dużym rozmiarze wybrać?

Niezwykle istotne jest dopasowanie bluzki plus size do typu sylwetki. W różnych poradnikach znajdziemy informacje, jak przy pomocy tego rodzaju garderoby skutecznie zatuszować dysproporcje sylwetki. Dlatego właśnie połączenie damskiej bluzki wizytowej ze spodniami czy spódnicami najczęściej jest wybierane przez panie, które nie są w stanie na przykład dobrać sobie odpowiedniej sukienki a także chcą wyglądać elegancko i czuć się swobodnie. Jednym z ulubionych fasonów staje się też rodzaj tuniki. Przedłużane modne bluzki wizytowe świetnie maskują mankamenty, sprawiają, że sylwetka prezentuje się proporcjonalnie i niewątpliwie dodają pewności siebie. Do takiej kreacji najlepiej wybrać przylegające spodnie oraz wysokie szpilki.

Jak dobrać bluzki wizytowe dla puszystych odpowiednio do posiadanej sylwetki?

Eleganckie bluzki plus size to szereg fasonów. Świetnie prezentują się z żakietami lub stylowymi narzutkami, a delikatne aplikacje czy też asymetryczne kroje mogą skutecznie przykuć uwagę do tej części garderoby. Poza tym to wygodny ciuch do pracy i na każde spotkanie, o ile dobierze się go do sylwetki. Panie o „figurze jabłka” mają górne partie ciała większe niż dolne, a ich największym problemem jest brak wcięcia w talii. Bluzki wizytowe plus size o pudełkowym kroju pomogą zatuszować szerokie ramiona i większy biust. Dzięki odcięciu tuż pod piersiami lub marszczeniu na wysokości talii doskonale zarysowuje się kobiece kształty, a jednocześnie przykuwa się uwagę do atutu, jakim są zgrabne nogi. Warto poza tym wybierać bluzki wizytowe dla puszystych gładkie lub z drobnymi wzorkami uszyte z lekkich, lejących się materiałów.

Panie o „figurze gruszki” najlepiej będą prezentować się w bluzkach wizytowych XXL z dekoltem w łódkę i obfitymi, bufiastymi rękawami. Taki zabieg pozwala zarysować talię oraz zrównoważyć sylwetkę, która w górnych partiach jest zdecydowanie mniejsza. Specjalne kroje podkreślają biust i poszerzają ramiona.

Klasyczna sylwetka klepsydry doskonale prezentować się będzie w dopasowanych bluzkach damskich wizytowych plus size. Poza tym warto postawić na dekolt w kształcie litery V, który przykuje uwagę do linii biustu oraz wcięcia w talii. Przy takiej sylwetce rewelacyjnie sprawdzają się również delikatne marszczenia i asymetryczne kroje, które pozwolą zatuszować drobne niedoskonałości figury.

Modne bluzki wizytowe XXL pozwolą również stworzyć kobiecą sylwetkę nawet paniom o dość masywnej budowie, dla których problemem jest chociażby brak wcięcia w talii. Sprawdzają się na przykład głębokie dekolty w kształcie litery V, rękawy, które tuszują zbyt szerokie ramiona, a także cięcia, marszczenia czy akcenty kolorystyczne na wysokości talii. To sprytne rozwiązania, które będą idealne w codziennych i wyjściowych sytuacjach. Niewątpliwie warto w szafie mieć kolekcję bluzek dla puszystych, które swobodnie można łączyć z innymi elementami garderoby. Efekt zawsze będzie przykuwać uwagę.

 

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska

Co powinnam przeczytać zanim zostanę mamą? 30 propozycji książek

Jak przygotować się do macierzyństwa? Przyszłe mamy z chęcią sięgają po wszystko co może im w tym pomóc - czasopisma, poradniki aż po fachową literaturę. Jednak zgodzicie się z nami, że lepiej czytać coś sprawdzonego! Zapytałyśmy, więc nasze Czytelniczki, jakie książki ich zdaniem, są warte polecenia. Sprawdź co mamy polecają przyszłym mamom do przeczytania!
  • Agnieszka Wadecka - 13/07/2019
zaczytana kobieta spaceruje nad morzem

Co powinnam przeczytać zanim zostanę mamą?

1. Karolina – Książki Pana Talko 😉

2. Katarzyna – „Nieperfekcyjna mama”, książka i blog 🙂

3. Sonia  – „Idealny rodzic nie istnieje” 🙂

4. Paulina – „Ciężarówką przez 9 miesięcy”.

5. Anna – „Mocno mnie przytul” C. Gonzalez.

6. Nat  – „Psychologia domowa” 🙂

7. Helena -„Dialog zamiast kar” Zofii Szaht Petersen.

8. Axa – „Macierzyństwo non-fiction”.

9. Beata  – „Najpierw wytresuj kurczaka” 😉

10. Аліна, Magdalena – „W Paryżu dzieci nie grymaszą”.

11. Mamy dla Mamy  – „Mamy dla Mamy” – kompendium wiedzy w pigułce!

12. Emi – Ja tam w ciąży czytałam „Czterech pancernych i psa”. Polecam, pomagało na mdłości 😉

13. Magdalena  – „Ostatnia arystokratka”, świetna czeska literatura.

14. Milena  – „W głębi kontinuum”.

15. Magdalena -Wszystko Iny May Gaskin.

Iwona :

16. „Księga rodzicielstwa bliskości”,

17. „Po prostu piersią”.

18. Kinga – „Jak pokochać centra handlowe” – mało optymistyczne ale daje wgląd w to „niekolorowe polskie macierzyństwo” (to nie jest łatwa i przyjemna książka, nie wszystkim się podoba). Poza tym Juul – każda książka 🙂

19. Pauline – „Self-Reg”, wszystko Juula i dodatkowo wszystko Agnieszki Stein.

Sylwia:

20. Koniecznie „Self-Reg” dr Shankera,

21. Książki Jespera Juula, dr Harveya Karpa,

22. Później „Pozytywną dyscyplinę”,

23. „Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały” etc i Alfiego Kohna,

24. A dla fascynatek rozwoju mózgu od noworodka po nastolatka – książki Daniela Siegla. Każda z powyższych wznosi macierzyństwo na wyższy poziom 🙂

Aleksandra:

25. „Moje dziecko nie chce jeść” C. Gnozalez.

26. „Najszczęśliwsze niemowlę w okolicy” H. Karp.

Milena – Jako doula gorąco polecam:

27. „Mama Bamba”,

28. „Duchowe położnictwo”,

29. „Poród naturalny” Katarzyny Oleś,

30. „Mundra”.

W moim doulowym odczuciu to takie książki, które pomagają kobiecie przygotować się do świadomego, wzmacniającego porodu.:)

I dodatkowe rady naszych Czytelniczek:

Magdalena – Krótkie.

Anna – Wszystko co ją interesuje, później nie ma zbyt dużo czasu na czytanie swoich ulubionych książek 🙂

A jakie książki będą wspierać Twoje macierzyństwo? >>>

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail