Czego szukasz

Pasja sposobem na życie

Warto czasem zajrzeć w głąb siebie i zastanowić się nad tym, w czym jesteśmy dobrzy, jakie umiejętności posiadamy i jak je wykorzystać. Być może to nasze umiejętności okażą się dobrym sposobem na pracę z pasją – mówi Beata Marszałek, założycielka portalu Mamycel.pl

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 05/04/2013

Pasja sposobem na życie?

Tak. W życiu bardzo ważne jest, by podążać za swoją pasją już od najmłodszych lat. Wszyscy mamy jakieś talenty, zainteresowania, dlatego powinniśmy robić wszystko, by nie zmarnować tego, co dostaliśmy w darze najcenniejszego – naszych umiejętności. Myślę też, że duże znaczenie i rolę w odkrywaniu talentów odgrywają rodzice.

Czy Ty pracujesz z pasją? Co robisz?

Tak, moja praca daje mi dużo satysfakcji. Od sierpnia 2011 roku, od kiedy uruchomiłam portal www.mamycel.pl, nieustannie pracuję nad jego rozwojem. Uruchomienie i prowadzenie portalu było i nadal jest dla mnie sporym wyzwaniem, jednak kocham to, co robię i to napędza mnie do działania.

Skąd wzięłaś pomysł, aby stworzyć taki portal?

Pomysł na uruchomienie portalu powstał po urlopie wychowawczym. Rok wcześniej zrezygnowałam z pracy na etacie w firmie, w której pracowałam przed urodzeniem córeczki … oboje z mężem podjęliśmy decyzję, że zostanę jeszcze w domu i zajmę się dziećmi. Myślę, że największy wpływ na powstanie portalu Mamycel.pl miało moje marzenie o pracy na własny rachunek, marzenie o niezależności zawodowej oraz to, by wykorzystywać w pracy swoje  umiejętności i pasje, by po prostu robić w życiu to, co lubię. Doszłam do wniosku, że w podobnej sytuacji jest masa ludzi, którzy, podobnie jak ja, marzą o
niezależności, o tym, by pogodzić życie zawodowe z życiem rodzinnym oraz o tym, by ich pasja stała się sposobem na życie. Tak zakiełkował pomysł portalu, można powiedzieć, że w przypływie kilkuminutowej wizji:)

mamycel.plDo kogo on jest adresowany? Co oferujesz tym, którzy mają pasję?

Serwis Mamycel.pl jest miejscem, gdzie każdy bez wyjątku może pokazać i wypromować swój talent, zainteresowania, pasje oraz firmę. Tutaj nie ma podziałów, żadnych ograniczeń i barier, łączy nas jedno – pasja. Chodzi o to, by nie chować swoich talentów do szafy, a dzielić się nimi z innymi. Czasem nawet najmniejsze, nawet niepozorne hobby może okazać się nie tylko sposobem na życie, ale też inspiracją dla kogoś innego, dlatego Mamycel to doskonałe miejsce dla wszystkich tych, którzy swoją pasją, talentem, doświadczeniem pragną się dzielić z innymi. To miejsce wymiany poglądów, doświadczeń, umiejętności i marzeń .…

Rejestracja w serwisie www.mamycel.pl umożliwia aktywny udział w jego funkcjonowaniu. Zarejestrowani użytkownicy mają możliwość publikacji własnych materiałów, zdjęć, filmów, artykułów, sprzedaży swoich prac oraz promowania swoich stron w dziale „Ogłoszenia”, oceniania i komentowania zamieszczanych w serwisie materiałów, udzielania się na forum dyskusyjnym oraz brania udziału w konkursach i innych  akcjach organizowanych przez portal Mamycel.pl.

Co znajdą tam inni, którzy jeszcze nie odkryli swojej pasji w życiu?

Mamycel.pl to również miejsce adresowane do ludzi, którzy szukają inspiracji. To bogaty zbiór historii ludzi, dla których pasja ma ogromne znaczenie w codziennym życiu, którzy nie bali się pokazać swojego nawet najbardziej szalonego hobby czy pomysłu. Znajdziemy tu wywiady z człowiekiem, który postanowił wyruszyć w podróż i objechać na junaku świat… Modelkę robiącą karierę, pomimo poruszania się na wózku inwalidzkim… Warto poznać ich historie, by przekonać się, jak czasem pozornie błahe zainteresowania mogą stać się sposobem na życie.

Prócz wywiadów, poradników i tutoriali, które zresztą publikują również sami pasjonaci oraz licznych konkursów, użytkownicy portalu mają możliwość zapoznania się z ofertami firm szkoleniowych i pracowni artystycznych zamieszczonych w dziale „Ogłoszenia” na Mamycel.pl. Jest tam mnóstwo propozycji dotyczących możliwości rozwoju poprzez różne kursy, warsztaty, szkolenia czy też wydarzenia kulturalne.

Znasz wiele przykładów osób, których pasja zamieniła się w dobrze opłacany zawód?

Nie mogę powiedzieć, czy w dobrze opłacany zawód, bo tego nie wiem,… ale tak, znam osoby, które zrezygnowały z pracy na etacie, czasem zaryzykowały i otworzyły własne firmy oparte przede wszystkim na swojej pasji. Na przykładzie użytkowników portalu Mamycel.pl mogę powiedzieć, że coraz więcej osób decyduje się na zakładanie firm i zarabianie na swojej pasji. Spora część tych osób to rękodzielnicy, którzy szczególnie są mi bliscy. Pewnie gdyby nie to, że praca nad portalem zajmuje mi tak sporo czasu, ja sama korzystałabym z różnych zajęć i warsztatów pogłębiających wiedzę z zakresu rękodzieła.

Co trzeba zrobić, aby pasję zamienić w pracę?

Na pewno nie jest to takie proste, ale czasem warto zaryzykować. Jeśli nie zaryzykujemy, nigdy nie przekonamy się, czy było warto. Jeśli czujemy, że jesteśmy w czymś dobrzy, że posiadamy jakieś umiejętności lub wiedzę, zróbmy plan i zacznijmy realizować swoje cele. Może wystarczy zrobić dodatkowy kurs, zapisać się na jakieś warsztaty, by zdobyć dodatkową wiedzę i po prostu działać albo od razu być aktywnym, uwierzyć w siebie i pokazać swoje umiejętności innym, a pasja sama może nas zaskoczyć. Przykładem na to jest choćby jedna z użytkowniczek portalu Mamycel.pl, która dla własnej pociechy, najpierw uszyła maskotkę, potem pochwaliła się nią na portalu internetowym i jak się okazało, zabawka cieszyła się tak sporym zainteresowaniem, że posypały się pierwsze zamówienia i trzeba było założyć firmę.:)

Dziękuję za rozmowę

Mamycel.pl – pasja sposobem na życie na Facebooku http://www.facebook.com/MamyCel

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Mama robi kurs wirtualnej asystentki – czyli o tym, jak pracować nie wychodząc z domu

Albo wychodząc i pracując tam gdzie chcesz :) Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to co lubię, a potem pójść z dziećmi w góry - Czy możliwa jest praca zdalna jeśli nie jesteś grafikiem, programistą ani blogerką? Oczywiście!
  • Ewa Wczelik - 12/08/2019
kobieta pracuje z domu na laptopie

Dylematy mamy i taty

Końcówka urlopu macierzyńskiego plus Przedszkolak na pokładzie. Pojawiają się pierwsze pytania i dylematy. Wracać do pracy? Zostawić Mrówkę z… tylko z kim? Niania? Żłobek?!

Żłobek odpada na starcie – nie jestem przekonana do tego typu opieki. Szukam “cioci” na etat. Robię research, trzeba sprawdzić jakie obecnie panują stawki. Szybka kalkulacja i niemały szok – braknie pensji! Nawet na waciki nie zostanie… Co teraz? Wieczorna rozmowa z mężem. Biała kartka: zaczynamy wypisywać plusy i minusy. Wreszcie jest decyzja! Mama idzie na wychowawczy.

Kamień z serca. Najgorszy jest brak decyzji, a tu jeden wieczór i już jest. Uff… Ale i tysiące myśli bombardują mi głowę. Czy aby na pewno finansowo damy radę? Czy pojedziemy na wakacje w przyszłym roku? Czy będę musiała przerwać treningi? A jeśli nam braknie na podstawowe rzeczy?

Może udałoby się znaleźć pracę, którą mogę wykonywać z domu? Taką, gdzie sama ustalę co będę robić i ile godzin na to poświęcę. Dzięki której nie będzie problemem zająć się chorym Przedszkolakiem gdy będzie taka potrzeba. Po naszym pierwszym sezonie przedszkolnym wiem, że tamtejsze prezenty to nie tylko laurki, ale i glut po kostki. Katar potrafi przerodzić się w istną walkę pod hasłem “oby tylko nie opadło na oskrzela” itd.

Kurs na szerokie wody – czyli jak znalazłam kurs wirtualnej asystentki

Pierwsza myśl: chyba nie ma takiej pracy, którą mogłabym wykonywać tylko zdalnie. Nie jestem grafikiem, programistą, blogerką itp. Zaczynam ponownie przeszukiwać internet i trafiam na informację: kurs wirtualnej asystentki na mamopracuj.pl. Czytam z wypiekami na twarzy. Nie muszę być programistą, ani grafikiem. Uff. Trochę rzeczy już potrafię. Rozmową z drugą połówką – wchodzimy w to. Idę na kurs – nie wychodząc! 🙂

Pierwsza lekcja z mentorką daje dużo nadziei. Dziewczyny współkursantki – fantastyczne. Jest moc! Lekcje odbywają się dwa razy w tygodniu wieczorami. Nawet kiedy moja Mrówka Z. się obudzi i w te pędy biegnę, by ją ululać, to nasze wirtualne spotkania są nagrywane i mogę do nich wrócić, kiedy tylko mam taką możliwość. Oprócz lekcji codziennie komunikujemy się na ​slacku​. Wymieniamy się wrażeniami, dzielimy naszymi pracami oczekując nie tylko konstruktywnej krytyki, ale i wsparcia czy pochwały. Czuję, że nabieram wiatru w żagle. Poznaję nowe rzeczy. Chłonę, ile tylko mój zmęczony i niewyspany mózg przyjmie 🙂 Idzie nowe!

Praca zdalna na końcu świata

Pisząc ten wpis jestem w “Chacie na końcu świata” w Beskidzie Niskim. Mrówka Z. drzemie w wózku, Przedszkolak ze swym najlepszym Tatą odkrywa dziką roślinność i robactwo wszelkiej maści, a ja? Ja siedzę w chacie na werandzie z kubkiem herbaty i laptopem na kolanach. Delektuję się zapachem lasu, trawy i kwiatów. Słucham jak świergolą ptaszki, odganiam upierdliwe muchy i podnosząc wzrok znad ekranu cieszę się widokiem gór. Spoglądam z ciekawością na krążącego po niebie myszołowa.

Można być realną mamą – zajmującą się dzieckiem i wirtualną asystentką, która rozwija się zawodowo.

Tak wyobrażam sobie moją przyszłą pracę: robię to co chcę i lubię, tam gdzie chcę – oczywiście jeśli tylko mam dostęp do internetu 🙂 Cieszy mnie myśl, że mogę jechać w ukochany Beskid zabierając laptopa i robić to, co lubię zawodowo, a potem pójść z dziećmi w góry. Cieszę się na myśl, że będę z Mrówką Z., że będę mogła lepiej zająć się Przedszkolakiem, jeśli zostanie w domu. Czuję po prostu wolność. Wcześniej drżałam na samą myśl, że jedno czy drugie dziecko choruje, a ja muszę powiedzieć szefowi, że znowu (!) mnie nie będzie przez dwa tygodnie… To już za mną, a kolejne wyzwania przede mną.

Ok, ale WA to nie cukiereczki, górki, ptaszki itd. To jest praca. Tak samo wartościowa jak etat, do której również trzeba się przygotowywać, doszkalać, pracować nad sobą i marką. Nawet więcej: jesteś sam sobie sterem, żeglarzem i okrętem. W którą stronę popłyniesz, taki cel osiągniesz. A zadbany okręt pomoże dobić do celu.

Chcesz poznać inne historie kobiet, które odmieniły swoje życie zawodowe? Przczytaj:

Powodzenia!

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Wczelik
Zawodowo wirtualna asystentka w twojaprawareka.pl. Swoją pracą pomaga przedsiębiorcom odzyskać ważny dla nich czas, aby mogli skupić się na swoim sukcesie. Prywatnie żona przewodnika beskidzkiego, mama dwojga małych odkrywców pragnąca pokazać im świat. Choć w biegu, łapie wolne chwile zaczytując się w literaturze z okresu II wojny światowej, smakuje w kuchni indyjskiej, a bywa że i coś "zaszyje" na maszynie do szycia. Najbardziej odpoczywa w Beskidzie Niskim.

Pomóż stanąć na własnych nogach – zdecyduj kto wygra 30 tysięcy na rozwój biznesu!

Kto wygra 30 tysięcy na rozwój swojego produktu i biznesu? Zdecyduj i zagłosuj. Konkurs Stań na własnych nogach, właśnie wszedł w 2 etap - głosowania na jeden z wybranych 50 zgłoszeń. Zobacz wybrane produkty i oddaj swój głos! Głosowanie trwa do 5 września, a każda klubowiczka Rossmann może oddać tylko 1 głos!
  • Joanna Gotfryd - 01/08/2019
sofa, nogi kobiety i laptop na kolanach - plakat zapowiadający akcję Rossmanna

Stań na własnych nogach – prawie 500 zgłoszeń!

Konkurs Stań na własnych nogach, to akcja, którą organizujemy wspólnie z firmą Rossmann. Od 15 czerwca do 20 lipca można było zgłosić do konkursu swój produkt, tworzony z pasją, który ma szanse stać się biznesem i dać niezależność finansową jego twórczyni.

Do konkursu zgłoszono prawie 500 prac konkursowych! Komisja konkursowa złożona z przedstawicieli Rossmann i Fundacji Mamo Pracuj miała bardzo trudne zadanie – wybranie 50 prac, które przejdą do 2 etapu konkursu.

Wśród zgłoszonych prac było dużo zabawek – lalek, szydełkowanych misiów oraz książeczek. Sporo zgłoszeń dotyczyło akcesoriów dla dzieci – kocyków, wielorazowych pieluszek, personalizowanych przedmiotów czy produktów idealnych na prezent, np. z okazji urodzenia dziecka.

Przedsiębiorcze i twórcze kobiety do konkursu zgłosiły także ręcznie robione kosmetyki – szampony, mydła i kremy – bez konserwantów, na bazie naturalnych składników.

Nie zabrakło także artykułów dla domu – ozdobnych bibelotów, naturalnych świec i dekoracyjnych przedmiotów.

Wśród zgłoszonych prac była też odzież i akcesoria modowe, a także akcesoria wpisujące się w trend zero waste – wielorazowe artykuły higieniczne i zamienniki jednorazowych foliówek na zakupy.

Zobacz jakie produkty znalazły się w 2 etapie konkursu! >>

Głosowanie na najlepszy produkt

Teraz klubowicze Rossmann mogą zagłosować na najlepszy – ich zdaniem – produkt.

Głosowanie potrwa od 1 sierpnia do 5 września. Każdy klubowicz Rossmann może zagłosować tylko jeden raz, dlatego warto starannie przejrzeć wybrane do 2 etapu prace.

Zwycięzców, którzy otrzymają nagrody – pierwszą – 30 tysięcy złotych, oraz drugą i trzecią – odpowiednio – 20 i 10 tysięcy – poznamy już 10 września.

Zagłosuj, pomóż stanąć na własnych nogach! >>>

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail