Czego szukasz

Otaczaj się inspirującymi ludźmi – wywiad z Weroniką, uczestniczką programu mentoringowego!

Co daje współpraca z Mentorem? W czym może nas wesprzeć Mentor? Jakie wnioski i spostrzeżenia ma Weronika – uczestniczka jednego z programów mentoringowych dla mam? Koniecznie przeczytajcie ten inspirujący wywiad!

  • Stasia Serwińska - 09/02/2021
Weronika Sikorska

Przedstawiamy Wam Weronikę, kolejną uczestniczkę projektu „Odważ się mamo – program mentoringowy”, półrocznego programu, w którym brała udział w spotkaniach ze swoją Mentorką, realizowała wybrany kurs doszkalający, a także Kurs online Mamo Pracuj. „Otaczaj się inspirującymi ludźmi” to siła i motto Weroniki!

Weroniko, w jakim momencie swojego życia zawodowego i rodzinnego byłaś przystępując do projektu?

Byłam pracownicą działu administracyjnego w jednej z niemieckich korporacji. Już po dwóch latach spędzonych u mojego pracodawcy czułam, że potrzebuję nowych wyzwań zawodowych, ale nie był to dobry czas na zmiany. Kredyt, kupno mieszkania, przedłużający się remont, staranie się o dziecko, ciąża, „urlop” macierzyński i rodzicielski. I tak stuknęło mi 5,5 roku w jednej firmie.

Macierzyństwo bardzo rozwinęło moją empatię, umiejętność odczytywania sygnałów niewerbalnych, łagodzenia konfliktów, rozwiązywania problemów i wielozadaniowość. Ale też, mówiąc wprost, uwsteczniło intelektualnie. Bo przebywając głównie z niemowlęciem i młodymi matkami najczęściej rozmawiałam o tym: „Czy chodzicie ze swoim dzieckiem na basen” lub „Jak robi krowa?”.

Ponieważ początek wszystkich zmian jest w głowie, postanowiłam sobie, że
do końca roku zmienię pracę.

Przeczytaj też: Determinacja i działanie kluczem do zmian – podsumowanie projektu Odważ się mamo – program mentoringowy!

Jak rozumiem, po prostu poczułaś, że to czas na zmiany. Od czego zaczęłaś ten proces?

Wydawało mi się, że wszystko mam dobrze zaplanowane. W lutym dobiegał końca mój „urlop” rodzicielski, w marcu miałam wybrać zaległy urlop wypoczynkowy. Moja córka jest zdrową, towarzyską dziewczynką, która świetnie odnalazła się w żłobku już od pierwszych dni, dlatego nic nie stało na przeszkodzie, bym mogła zadbać o swój rozwój zawodowy. Nie chciałam wracać do firmy, w której byłam zatrudniona, ponieważ nie miałam tam szans na poszerzenie swoich kompetencji.

Jeszcze w lutym wzięłam udział w kursie z prawa pracy i przystąpiłam do kilku rekrutacji. W dwóch byłam po ostatnim etapie, sprawy układały się pomyślnie, a wtedy nadeszła połowa marca… Pandemia wywróciła wszystko do góry nogami, żłobki zostały zamknięte, a urlop, zamiast na samorozwoju, spędziłam na opiece nad dzieckiem. Rekrutacje, w których uczestniczyłam zostały odwołane ze względu na wstrzymanie zatrudnień.

Cały marzec i kwiecień siedziałam zamknięta w domu, z córką wymagającą ruchu i uwagi. Mój konkubent codziennie chodził do pracy, miał kontakt z innymi ludźmi – ogromnie mu tego zazdrościłam. Byłam smutna i mocno przybita, straciłam zapał i optymizm, bałam się, że utknę u mojego pracodawcy na kolejne długie lata…

Weronika Sikorska z córeczką

Weronika co spowodowało, że postanowiłaś wysłać zgłoszenie do programu mentoringowego Odważ się mamo! ?

Moja przyjaciółka wiedziała, jak bardzo zależy mi na zmianie pracy. Miała także świadomość, że moje doświadczenie zawodowe (w związku z branżą, w której działała moja firma), jest dość specyficzne i niekoniecznie ma przełożenie na inne firmy. Usłyszała o programie mentoringowych dla młodych mam, który pomaga im nabyć nowe kompetencje i odnaleźć się na rynku pracy. Wysłała mi formularz rejestracyjny do programu.

Pomyślałam, że to coś dla mnie, a ponieważ do odważnych świat należy, wysłałam swoje zgłoszenie. Zarówno ona, jak i mój partner życiowy, mocno trzymali za mnie kciuki i wspierali mnie.

Czego najbardziej potrzebowałaś w tamtym momencie?

Potrzebowałam kogoś, kto mnie nie zna, kto nie patrzy na mnie przez pryzmat wspólnych przeżyć i doświadczeń, sympatii i antypatii. Po to, aby mógł obiektywnie ocenić moje kompetencje, braki, predyspozycje i szanse zawodowe. Taką osobą stała się moja mentorka.

Nad czym pracowałaś ze swoją Mentorką? Co dały Ci te spotkania?

Trafiłam na bardzo dobrą mentorkę. Agnieszka, z którą współpracowałam, jest osobą bardzo zaangażowaną, empatyczną, otwartą, jednocześnie posiada szerokie doświadczenie z zakresu rekrutacji i szeroko pojętego HR-u. Zaszczepiła we mnie pasję do employer brandingu, którą nieustannie rozwijam.

Mentorka podsyłała mi propozycje książek, webinarów, blogów, które mogą poszerzyć moją wiedzę. Wspólnie udoskonaliłyśmy mój profil na LinkedIn. Pracowałyśmy nad świadomym budowaniem sieci kontaktów i marki osobistej. W trakcie spotkań poruszałyśmy zagadnienia dla mnie ważne, takie jak negocjacje, inteligencja emocjonalna, rozwiązywanie konfliktów w zespole.

Równolegle Agnieszka przybliżała mi częste praktyki rekrutacyjne, podpowiadała, jak przygotować się do poszczególnych etapów rekrutacji, kilkukrotnie weryfikowała moje dokumenty aplikacyjne. Rozmawiałyśmy o moich mocnych i słabych stronach, w czym znacząco pomógł feedback od moich znajomych, współpracowników oraz rekruterów, jak także test Gallupa, który zdecydowałam się wykonać.

Przede wszystkim zachęciła mnie do dzielenia się swoją wiedzą, do tworzenia i publikowania własnych treści. Staram się robić to regularnie, zarówno na swoim profilu na LinkedIn, jak i na stronie Silwersi, którą założyłam, a która poświęcona jest pracownikom w wieku 50+ na rynku pracy.

Dzięki dofinansowaniu z programu “Odważ się mamo!” udało mi się wziąć udział w szkoleniu z metodyki zarządzania projektami Prince2 i uzyskać certyfikat. Byłam z siebie bardzo dumna, poczułam, że rozleniwione siedzeniem w domu szare komórki wciąż istnieją, mają się dobrze i są w stanie przyjąć nową wiedzę. To zmotywowało mnie do zapisania się na studia podyplomowe z zarządzania projektami. Jestem już po pierwszym semestrze i jak na razie jestem bardzo zadowolona.

Wiem, że ostatecznie wróciłaś do poprzedniej pracy, by za chwilę dostać propozycję nowej? Jak do tego doszło?

W czerwcu zostałam zaczepiona przez jedną z rekruterek na LinkedIn. Pewna skandynawska korporacja mająca oddział w Krakowie poszukiwała specjalisty ds. benefitów z językiem niemieckim. Dobrze wpasowywałam się w profil kandydata, dlatego bez wahania wysłałam swoje CV. Niestety okazało się, że w międzyczasie firma znalazła już odpowiedniego kandydata. Było mi trochę przykro, ale dodałam rekruterkę do swojej sieci kontaktów. I gdy we wrześniu zobaczyłam, że ta firma ponownie szuka pracownika do działu HR, przypomniałam się.

Zostałam zaproszona na wideo rozmowę z menedżerką, co było dla mnie olbrzymim wyzwaniem, ponieważ jest ona Szwedką, nie zna języka niemieckiego, a ja w angielskim nie czuję się mocna. Wypadłam na niej nadspodziewanie dobrze, byłam kontaktowa, wygadana, konkretnie odpowiadałam na zadane pytania i zrobiłam duże wrażenie na menedżerce. Kolejnym etapem była rekrutacja weryfikująca moje doświadczenie i kompetencje z języka niemieckiego.

Myślicie, że w efekcie zaproponowano mi pracę? Niestety nie! Dlaczego? Feedback był dla mnie najgorszym z możliwych. Czyli… bardzo pozytywny! Doceniono moją energię, chęć nauki, znajomość programów, doświadczenie, znajomość języka, generalnie rzecz biorąc niczego mi nie brakowało… ale miałam trzymiesięczny okres wypowiedzenia, więc zdecydowano się na kandydata równie dobrego, dostępnego od zaraz.

Dlatego uważam ten feedback za najsmutniejszy – w ubiegłym roku brałam udział w bodaj 12 rekrutacjach. Za każdym razem, gdy w przyczynach odmowy wskazywano na brak doświadczenia X, znajomości systemu Y itp., były to dla mnie informacje budujące. Wiedziałam czego się nauczyć, na czym skupić, co wziąć pod uwagę, by następnym razem wypaść lepiej. W trzech rekrutacjach przeszłam przez wszystkie etapy, ale wybrano kogoś dostępnego od ręki. Czyli skreślono mnie przez wzgląd na ustawowy okres wypowiedzenia, niezależny ode mnie.

Na szczęście dla mnie osoba, którą wybrano, dostała kontrofertę od swojego obecnego pracodawcy. Wtedy zadzwoniono do mnie z informacją, że jeśli trzeba, firma poczeka na mnie nawet trzy miesiące. Złożyłam wypowiedzenie, wynegocjowałam skrócenie okresu wypowiedzenia do 1,5 miesiąca i zmieniłam pracę!

Zmiana była bardzo dobrym posunięciem. Uczę się nowych programów, procesów, zdobywam doświadczenie w zespole rozproszonym, którego członkowie mieszkają w wielu europejskich krajach. A na dodatek zarabiam więcej, niż na poprzednim stanowisku.

Co napędza Cię do działania?

Jestem silnie stadnym i ambitnym osobnikiem. Nic nie napędza mnie tak bardzo, jak inspirujący ludzie wokół. Dlatego staram się otaczać ludźmi, którzy umieją coś, czego nie umiem ja. Wtedy wiem, że mogę się czegoś od nich nauczyć.

Uwielbiam próbować nowych rzeczy, nabywać nowe umiejętności, nawet, jeśli nie są one przydatne na co dzień, jak na przykład plecenie makramy, struganie łyżek z drewna czy obsługa koparki. Tej satysfakcji z nauczenia się czegoś nie da się kupić za żadne pieniądze! Moja córka, gdy zrobi coś po raz pierwszy, na przykład ułoży trudne puzzle, mówi do siebie: “Brawo, super!”. Myślę, że ja też jestem z siebie taka dumna, gdy pokonam wyzwanie.

Weronika Sikorska

Co powiedziałabyś dzisiaj mamie, która chce wrócić na rynek pracy?

Powiedziałabym, że to bardzo dobra decyzja! Istnieją kobiety, których powołaniem jest dbanie o ognisko domowe i siedząc w domu czują się spełnione. Ale wiele z nas potrzebuje rozwijać się także na gruncie zawodowym, mieć swoje źródło dochodu, wyzwania, znajomych. Zatem jeśli czujesz, że jest Ci to potrzebne, nie miej żadnych wyrzutów sumienia i podążaj za tym, bo szczęśliwa matka, to szczęśliwe dziecko!

Dziękuję za rozmowę.

Potrzebujesz wsparcia w powrocie na rynek pracy? Serdecznie zapraszamy do nowej odsłony projektu: „Odważ się mamo i działaj!” Poznaj szczegóły i aplikuj!

Projekt „Odważ się mamo – program mentoringowy” był realizowany dzięki ogromnemu wsparciu ze strony Mentorek i Mentorów oraz pomocy Fundacji State Street Bank. To organizacja założona w 1977 roku przez globalną korporację State Street Bank. Fundacja już kolejny raz wspiera nasze działania. Dziękujemy!

Zdjęcie: Prywatne archiwum Weroniki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

Open Day on-line w BNY Mellon! Weź udział, skorzystaj z wiedzy i poznajmy się bliżej

Jak wygląda rekrutacja w branży IT? Jak napisać dobre CV i przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej? Jak rozpocząć przygodę z programowaniem? To ważne dla Ciebie tematy? Weź udział w wyjątkowym Open Day on-line w firmie BNY Mellon już 18 lutego br.
  • Agnieszka Kaczanowska - 07/02/2021

Open Day on-line w BNY Mellon!

Dni otwarte u pracodawców, to jedne z Waszych ulubionych wydarzeń. Czas wrócić do tej formuły, nawet w nieco zmienionej formie! I nie chcemy dłużej czekać – działajmy!

Już 18 lutego br., zapraszamy Was na pierwszy Open Day on-line we współpracy z BNY Mellon Polska.

Pomysł zorganizowania dnia otwartego nie jest nowy – ta inicjatywa była przez nas realizowana wielokrotnie w przeszłości i zawsze cieszyła się sporym zainteresowaniem. Z naszego doświadczenia i opinii osób biorących udział w naszych dniach otwartych wiemy, że to najwygodniejsza forma kontaktu i rozmowy z potencjalnym pracodawcą. Zależy nam na tym, by zaprezentować nie tylko nasze otwarte stanowiska, ale także pokazać kulturę naszej firmy, nasze wartości i ludzi, którzy budują nasz wrocławski zespół” – Adriana Bereś, Marketing & Communication Manager w BNY Mellon

„Dni otwarte w firmie to niewątpliwie jedna z najskuteczniejszych form nawiązania kontaktu pomiędzy potencjalnymi pracownikami a pracodawcą. Mamy pełną świadomość, że nic nie zastąpi bezpośredniej rozmowy twarzą w twarz, jednak wychodząc naprzeciw obecnej sytuacji, chcemy choć w takiej, zdalnej formie zaprosić Was Drogie Panie do udziału w Open Day BNY Mellon on-line!

Najważniejsze wartości naszej kultury organizacyjnej to dążenie do doskonałości, uczciwość, siła w różnorodności i odwaga do wskazywania właściwej drogi. Dbałość o różnorodności na wszystkich szczeblach oraz we wszystkich obszarach działalności jest absolutnym priorytetem BNY Mellon. Dlatego szczególnie zależy nam na spotkaniu właśnie z Wami – Mamami. Wasze doświadczenia, umiejętność organizacji czasu, wielozadaniowość są dla nas niezwykle cenne. Mamy nadzieję, że nasza oferta Was zaciekawi” – Judyta Suwalska, Recruitment Manager w BNY Mellon

Jak się zapisać i co się będzie działo?

Aby wziąć udział w Open Day BNY Mellon on-line! wystarczy, że zapiszesz się korzystając z poniższego linku. Przed spotkaniem otrzymasz dedykowany LINK do platformy, na której odbędzie się spotkanie.

Zaczynamy dokładnie o 10:00 i kończymy ok. 13:00.

Przejdź do zapisów!

Spotkanie jest bezpłatne, ale niezbędne są wcześniejsze zapisy.
BNY Mellon Polska ma siedzibę we Wrocławiu, ale cieszymy się, że dzięki wirtualnej formule możemy zaprosić uczestniczki i uczestników z całej Polski.

Ramowy program wydarzenia:

  • Przywitanie gości I przedstawienie gospodarzy spotkania.
  • BNY Mellon – kilka słów o firmie.
  • Rekrutacja w technologii.
  • Jak napisać dobre CV i przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej?
  • Od czego zacząć przygodę z programowaniem?
  • Zamknięcie spotkania i zaproszenie na spotkania z rekruterami

Tak, zapisuję się!

Jak będą wyglądać spotkania z rekruterami BNY Mellon?

Po zakończeniu oficjalnej części naszego Open Day zapraszamy Was na mniejsze, 30 minutowe spotkania z rekruterami BNY Mellon. Porozmawiajcie konkretnie o interesujących Was stanowiskach! LINKI do poszczególnych pokoi spotkań otrzymasz na swoją skrzynkę mailową!

Ostatnie miesiące dla wszystkich były wyjątkowym czasem, wiele wydarzeń zniknęło z kalendarzy, wiele zmieniło formułę. A ponieważ nasze badania społeczności mamopracuj.pl jasno pokazały, że dni otwarte to dla Was szalenie ważne wydarzenia, które dodają siły do działania, nieco modyfikując formułę, wracamy do nich z nową energią! Bardzo się cieszę, że możemy Was zaprosić wirtualnie do BNY Mellon, abyście poznały firmę, która szczególnie dba o swoich pracowników, chętnie dzieli się wiedzą i ma bardzo szeroką ofertę ciekawych ról! Zapraszamy!” – mówi Agnieszka Czmyr-Kaczanowska, Wiceprezes Fundacji Mamo Pracuj

Poznaj BNY Mellon we Wrocławiu!

BNY Mellon jest marką firmową The Bank of New York Mellon Corporation (NYSE: BK). Polskie biuro BNY Mellon to stale rosnąca lokalizacja, która pełni funkcję wspierającą dla innych podmiotów BNY Mellon głównie w dziedzinie księgowości funduszy i operacji inwestycyjnych. Dynamiczne środowisko i otwartość na różnorodność pozwalają nam mnożyć możliwości rozwoju, nauki, wolontariatu i wiele innych.

Przejdź do profilu firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom i poznaj aktualne oferty pracy

Sprawdź pełną listę ofert pracy w BNY Mellon zależnie od doświadczenia:

GAP – oferta na start w BNY Mellon
BNY Mellon – praca dla specjalistów
BNY Mellon – praca dla doświadczonych ekspertów
BNY Mellon – praca w zespołach IT

Zapraszamy także do wywiadu z Pauliną Nozdryń- Płotnicką, Head of HR Poland w BNY Mellon o tym jak firma wspiera swoich pracowników!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Jak wygląda relacja mentorska w programie Mother Empower? – przeczytaj rozmowę z Kingą i zgłoś się już dziś!

Poprzez udział w programie można nie tylko poprawić swoje cv, dostać przydatne wskazówki, jak skutecznie szukać pracy, ale także zmienić swój sposób myślenia, udoskonalić, czy wzmocnić to w czym jesteśmy najlepsze - mówi Kinga Mioduszewska-Zapaśnik, która na co dzień pracuje w warszawskim oddziale firmy Bosch i już drugi raz została mentorką w naszym projekcie Mother Empower! Chcesz dołączyć do programu? zgłoś się już dziś
  • Klaudia Urban - 06/02/2021
Kinga Mioduszewska-Zapaśnik z psem

Kingo, przed nami druga edycja programu mentoringowego Mother Empower, a Ty ponownie będziesz uczestniczyła w nim jako mentorka! Jak się czujesz na myśl o ponownym wejściu w tę rolę?

Tak naprawdę czuję dużą radość i zaciekawienie, jak będzie tym razem. Towarzyszy mi też pewien niepokój, czy podołam swojej roli jako mentorka, czy na pewno będę umiała pomóc. Mam jednak już doświadczenie z poprzedniej edycji, wiem, że relacja mentorka – mentee to nie jest relacja nauczyciel – uczeń, bardziej opieramy się na partnerstwie i ja także bardzo dużo mogłam się nauczyć podczas naszych spotkań.

Wejdź na stronę programu i poznaj szczegóły!

Opowiedz proszę, jak wspominasz pierwszą edycję Mother Empower? Czy to czego doświadczyłaś jako mentorka, było zgodne z tym, czego spodziewałaś się przed rozpoczęciem programu?

Pierwsza edycja Mother Empower była pierwszym moim spotkaniem z programem mentoringu. Nigdy nie brałam udziału w podobnym projekcie ani jako mentorka, ani jako mentee. Dlatego byłam pełna obaw, przede wszystkim zastanawiałam się, czy naprawdę posiadam wartościową wiedzę, która może być dla innej osoby przydatna. Miałam też obawy, czy potrafię swoją wiedzę przekazać drugiej osobie.

Jednak udział w programie pozbawił mnie tych wątpliwości. Przede wszystkim spotkałam fantastyczną osobę, która była moją mentee. Nasze wspólne spotkania, a głównie były to rozmowy telefoniczne, rozwiały moje wcześniejsze dylematy.

Przeczytaj także wywiad z mentorką Asią!

Kinga Mioduszewska-Zapaśnik

Jak zorganizowałyście swoją pracę z mentee? Od czego zaczęłyście i jak przebiegały wasze spotkania?

Na moim pierwszym spotkaniu z mentee ustaliłyśmy sobie wspólne cele, co chcemy osiągnąć. Jednak nasz pierwotny plan podczas spotkań uległ zmianie i to kilkukrotnej! Nasze spotkania organizowałyśmy raz w tygodniu, udało nam się też widzieć na początku osobiście, później były to rozmowy telefoniczne, które trwały za każdym razem co najmniej godzinę.

To prawda, że nasze założenia, cele zmieniały się. Podczas wspólnych sesji, dochodziłyśmy do wniosku, że można poszukać trochę innych rozwiązań, niż te które z góry sobie założyłyśmy. Wszystkie nowe pomysły powstawały wspólnie, podczas naszych spotkań. Starałam się nie narzucać moich wizji, ale bardziej pytać, dociekać. Mam wrażenie, że rozmowa z drugą osobą, która spojrzy na nasz problem z innej perspektywy, jest bardzo inspirująca, zaczynamy dostrzegać nowe możliwości, inne rozwiązania, które są tak naprawdę proste, ale których wcześniej nie zauważaliśmy. Myślę, że to jest też wartością mentoringu – możliwość rozmowy z drugą osobą jest bardzo inspirująca i cenna.

W ciągu dosłownie kilku tygodni, stworzyłyście wyjątkową relację opartą na zaufaniu i wzajemnej komunikacji.

Mam nadzieję, że udało nam się stworzyć taką relację. Nasze spotkania rozpoczęły się dosłownie w przededniu pandemii, więc udało nam się osobiście poznać na pierwszym spotkaniu, a resztę spotkań organizowałyśmy już telefonicznie. Nasze rozmowy nie dotyczyły tylko spraw związanych z poszukiwaniem pracy, nie można przecież oddzielić zupełnie życia prywatnego, które jednak określa moment w którym obecnie się znajdujemy, od spraw zawodowych.

Zobacz film podsumowujący pierwsza edycję Mother Empower!

Co według Ciebie było największą wartością dla biorących udział w projekcie mentee?

Myślę, że dla mentee dużą wartością była możliwość spotkania się z osobą, która ma dla nich czas, jest tylko do ich dyspozycji i może się podzielić swoją wiedzą. W takiej relacji można mieć pełną swobodę w zadawaniu pytań, mówieniu o swoich wątpliwościach.

Tak jak już wcześniej wspomniałam, dużą wartością jest też spotkanie z osobą „z zewnątrz”, która oprócz swojego doświadczenia wniesie też tzw. świeże spojrzenie.

Co powiedziałabyś mamom, które zastanawiają się nad wzięciem udziału w Mother Empower 2.? Dlaczego warto się zgłosić?

Na pewno warto spróbować! Poprzez udział w programie można nie tylko poprawić swoje cv, dostać przydatne wskazówki, jak skutecznie szukać pracy, ale także zmienić swój sposób myślenia, udoskonalić, czy wzmocnić to w czym jesteśmy najlepsze, dostrzec swój potencjał i wykorzystać go w życiu! Zachęcam mamy do wzięcia udziału w Mother Empower!

Poznaj szczegóły i zgłoś się do programu!

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Zdjęcia: prywatne archiwum Kingi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×