Czego szukasz

Odnalazłam swoją drogę, nie chciałam wracać na etat – historia Anety

Aneta Beza to mama, która po urodzeniu dwóch synków postanowiła, że chce być z nimi w domu. Kiedy skończył się jej urlop wychowawczy, znalazła swoją własną drogę na powrót do zawodowej aktywności.

  • Listy do Redakcji - 28/10/2019
Aneta Beza portret

Wiedziałam jedno – nie chcę wracać na etat!

Gdy zostałam mamą, zakochałam się po raz kolejny. Było dla mnie jasne, że chcę być przy synku. Spędzać z nim jak najwięcej czasu. Patrzeć jak rośnie, rozwija się, mówi pierwsze słowa. Poszłam na urlop macierzyński, potem wychowawczy i delektowałam się chwilami może ograniczonej, ale jednak w porównaniu z pracą – wolności.

Macierzyństwo moja „bajka”

Spacerując z wózkiem, patrzyłam jak zmieniają się pory roku. Obserwowałam, jak budzi się do życia wiosna, jak latem złocą się zboża, jak jesienią spadają liście. Zimą zjeżdżałam na sankach z górki i cieszyłam się każdą chwilą macierzyństwa. Nauczyłam się również uważności.

Minęły trzy lata, synek poszedł do przedszkola, a ja oczekiwałam kolejnej miłości mojego życia – drugiego synka. Już wiedziałam! Kolejne 3 lata spędzę na „urlopie”. Nie wyobrażałam sobie innego scenariusza. Macierzyństwo, mimo trudnych momentów i początkowego zmęczenia to zdecydowanie moja „bajka”. 🙂

Zakładam bloga!

Z miłości do dzieci i pisania założyłam bloga dla mam www.mamaspace.pl, na którym dzieliłam się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami, pomysłami na zabawy i wspólne spędzanie czasu. To była moja przestrzeń.

Ciemnowłosa dziewczyna w niebieskiej koszuli
Aneta Beza

Moja eureka!

Mijały kolejne lata, a w głowie coraz częściej pojawiała się myśl – co będę robić zawodowo, gdy drugi synek pójdzie do przedszkola? Wiedziałam jedno – nie chcę wracać na etat! Nie chciałam, aby chłopcy spędzali całe dnie w przedszkolu czy szkolnej świetlicy czekając aż mama czy tata skończą pracę i ich odbiorą. Codzienna opieka dziadków nie wchodziła w grę (mieszkają zbyt daleko). Niani również nie brałam pod uwagę, mając silne przekonanie, że wychowanie dzieci to rola rodziców.

Koniec urlopu wychowawczego – i co dalej?

Myśl o końcu urlopu wychowawczego nieustannie powracała, a ja nie miałam pomysłu na siebie. Wiedziałam, że idealnym rozwiązaniem byłaby praca zdalna, miałam jednak wątpliwości czy uda mi się ją znaleźć. Osobiście nie znałam nikogo, kto by w ten sposób zarabiał na życie. Mimo wątpliwości postanowiłam to sprawdzić.

Najpierw pomyślałam o pracy w charakterze wirtualnej asystentki. Szybko jednak doszłam do wniosku, że chciałabym pracować w zawodzie (z wykształcenia jestem polonistką/dziennikarką). Wtedy w mojej głowie pojawiła się myśl – copywriting! To była moja eureka! Ale żeby nie było zbyt pięknie, wtedy również pojawiły się wątpliwości czy znajdę zlecenia? Mimo obaw i tym razem postanowiłam spróbować.

Pierwsze zlecenia i praca na swoim

Pierwsze większe zlecenie znalazłam po około 2 miesiącach poszukiwań. Stawka była niska, ale pomyślałam, że od czegoś trzeba zacząć. Blog, który pisałam (i nadal piszę, choć znacznie rzadziej) stał się moim portfolio. To tam odsyłałam klientów, aby mogli zobaczyć moje teksty.

Kolejne zdobyte zlecenia motywowały mnie do działania, przywracały wiarę we własne siły i możliwości. Uwierzyłam w słowa N.V. Peale:

Możesz, jeśli myślisz, że możesz.

Zaczęłam czytać książki w temacie copywritingu i rozwoju osobistego, które bardzo mi pomogły. W zaciszu domowym praktykowałam jogę, w której odnalazłam równowagę i wewnętrzny spokój. Nawiązałam stałe współprace trwające do dziś. Wszystko zaczęło się układać zgodnie z planem i to dokładnie w ostatnim roku mojego urlopu! W lutym bez wahania zrezygnowałam z etatu. Czułam, że idę właściwą drogą. Kilka miesięcy później założyłam działalność gospodarczą.

Jestem z siebie dumna i dobrze mi z tym!

Jak jest dziś? Mam to, co chciałam! Robię to, co kocham! Spełniłam marzenie o pracy zdalnej na swoim i mogę powiedzieć – jestem z siebie dumna!

Owszem, gdy jesteś „zdalną mamą”, praca i życie mieszają się ze sobą i trudniej zachować work life balance. Odbierając dzieci z przedszkola, szkoły jestem po pracy, gdy idą spać, wkładam piżamę i znów do niej wracam. Jednak nie narzekam, bo pracuję na własnych zasadach i jestem szefową swojego życia.

To wszystko nie udałoby się, gdyby nie wsparcie mojego męża, który uwierzył razem ze mną, że dam radę. Zajmuje się chłopcami, gdy mam więcej pracy. A przecież mógł postukać się po głowie i powiedzieć: „nie kombinuj, wróć na etat”.

Jeśli jesteś obecnie w miejscu, w którym ja byłam i szukasz własnej drogi, uwierz w siebie, swoje możliwości i zacznij działać. Codziennie, małymi krokami dąż do celu. Gwarantuję, że zaczną dziać się cuda! Wierzę w Ciebie!

Jeśli lubisz czytać inspirujące historie naszych czytelniczek, zajrzyj również tu:

Dzieci napędzają mnie do działania – historia Magdy, która pracuje zdalnie i robi strony www

Mama bliźniaków pracuje zdalnie – historia Agnieszki wirtualnej asystentki

Historia mamy, która wkracza do branży IT

Dostałam pracę! – list od Agnieszki

Zdjęcia: własność Anety

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Mama może więcej – Urszula Wiejak i jej sukces

Kolejna wspaniała historia, która pokazuje, że bycie mamą napędza do działania i może być źródłem niesamowitej inspiracji! Przeczytaj o sukcesie Urszuli Wiejak - założycielce Akademii Komputerowej Komputrilo - która świętuje premierę swoich trzech książek!
  • Listy do Redakcji - 15/08/2019
Dzieci przed komputerami

Urszula Wiejak – wie jak programować!

Urszula Wiejak jest założycielką Akademii Komputerowej Komputrilo w Pruszkowie w której przez wiele lat zdobywała doświadczenie w edukacji informatycznej dzieci i młodzieży. Teraz jest również autorką książek z serii Komputrilo Edu poświęconej tematyce programowania przez dzieci. Prywatnie mama trójki młodych pasjonatów komputera.

Misją Akademii jest przygotowanie dzieci do „zawodów jutra” oraz zmniejszanie wykluczenia cyfrowego osób dorosłych.

Komputrilo – Akademia przyszłości

Jak można się dowiedzieć ze strony Akademii:

Komputrilo jest wyjątkowym miejscem, w którym dzieci i młodzież uczą się wykorzystania nowoczesnych technologii do rozwijania własnych pasji.

Osoby dorosłe i seniorzy mają natomiast możliwość zapoznania się z podstawowymi narzędziami naszego wieku, jakimi niewątpliwie są komputer i internet.

Sukces jest wynikiem realizacji marzeń!

Urszula napisała do nas, aby podzielić się swoim sukcesem. Zresztą same przeczytajcie!

„W dniu, w którym ma miejsce premiera mojej książki (a w zasadzie nawet trzech) postanowiłam do Was napisać i podzielić się swoją radością.

Podobno napisanie książki, to jedno z największych marzeń ludzkości – jeśli tak jest, to właśnie je zrealizowałam. Jeszcze kilka lat temu nawet nie pomyślałam, że będę prowadzić własną firmę, nie mówiąc już o planach na napisanie i wydanie książki z wydawnictwem 😉

Mama może więcej – dzieci inspirują i dają siłę

Jeżeli jesteście na początku drogi, wytrwajcie na niej, bo warto!

Jestem mamą trójki dzieci i to zawsze było moją motywacją i siła napędową. To właśnie chęć, żeby moje dzieci uczyły się programowania spowodowała, że w 2015 r. założyłam własną firmę – Komputrilo Akademię Komputerową. I choć nie była to droga usłana różami, dziś nie zamieniłabym tego na żaden etat.”

Poczytaj również o innych mamach odnoszących sukcesy zawodowe:

Moda mi w duszy gra – historia Justyny, właścicielki marki Just.Slow >>>

Na etacie już się napracowałam. Teraz wolę pracować dla siebie >>>

Czy humanistka może odnaleźć się w branży IT? >>>

A może interesuje Cię własny biznes na zasadach franczyzy? Koniecznie sprawdź:

>>>Pomysły na sprawdzony biznes dla mamy? Franczyza dla Mamy 2019

>>>Pomysły na biznes – Rozwijaj w dzieciach pasję do programowania i zarabiaj na nowych technologiach

Zdjęcie: z Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Odważyłam się spróbować – list od Julii, naszej Czytelniczki!

"Cześć! Pomyślałam, że do Was napiszę, bo dzięki portalowi odważyłam się spróbować" Tak zaczyna się list od Julii, naszej czytelniczki, która jest kolejną mamą w branży IT. Przeczytaj historię jej powrotu do pracy i sprawdź czy uda jej się nie zmotywować Cię do działania :)
  • Listy do Redakcji - 31/07/2019
dłonie na klawiaturze laptopa

Inspirująca historia Julii – kolejnej mamy w branży IT!

Niedawno od jednej z Was dostałyśmy bardzo inspirujący list, którym postanowiłyśmy się podzielić. Julia jest mamą, która z powodzeniem postanowiła spróbować swoich sił w branży informatycznej. Cieszy nas ogromnie, że miałyśmy w tym swój mały udział, bo jak wynika z relacji Julii, była ona uczestniczką jednego z naszych spotkań Mamo pracuj w IT!

Mamy są niesamowite!

Ten list to kolejny dowód na to, że mamy są niesamowite i mogą wszystko 🙂 Wasze historie za każdym razem potwierdzają coś, co my wiedziałyśmy już dawno:

Mamy są silne, wszechstronne i świetnie zorganizowane. Bycie mamą, oprócz tego, że jest cudownym doświadczeniem samym w sobie, może sprawić, że będziesz jeszcze lepsza w swojej pracy. 

List od Julii, sprawdźcie, może zainspiruje i Was!

Cześć! Pomyślałam, że do Was napiszę, bo dzięki portalowi odważyłam się spróbować drogi, która pozwoliła mi wrócić do pracy po zakończonym urlopie macierzyńskim i to już trzecim 🙂 Byłam na spotkaniu Mamo Pracuj w IT i dużo dało mi to o czym tam usłyszałam. Mój pracodawca jest w Waszej Bazie Przyjaznych Pracodawców i naprawdę bardzo poszedł mi na rękę! Jestem pod ogromnym wrażeniem, z resztą nie tylko ja 🙂 Dzieci są małe (od 4,5 do roku), dojazd do pracy zajmuje mi sporo czasu. Po szkoleniu natomiast mogę pracować zdalnie, na pół etatu w elastycznych godzinach. Mam nadzieję, że dzięki pomocy niani ogarniemy wszystko z mężem, bo pracę bardzo lubię! 🙂 Ogromne ukłony w Waszą stronę za zmienianie myślenia o mamach 🙂 dla pracodawcy też 🙂

Julio, bardzo dziękujemy Ci za Twój supermotywujący list! Cieszymy się, że zechciałaś się podzielić z nami Twoją historią.

Mamy nadzieję, że dzięki takim relacjom coraz więcej kobiet będzie brało sprawy w swoje ręce i decydowało się na obranie swojej wymarzonej ścieżki zawodowej.

Pracodawca, którego zachwala Julia znajduje się w naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie

Dlatego naprawdę warto tam zaglądać i sprawdzać oferty pracy oraz wysyłać CV! Polecamy firmy, które dbają o swoich pracowników i rozumieją, jak ważna jest również rodzina.

A jeśli lubisz czytać podobne historie:

>>Od technika farmacji do front-end developera, czyli jak uzyskać finansowanie szkolenia z urzędu pracy?

>>Zdobyłam pieniądze na kształcenie z Inwestuj w Rozwój – historia Lucyny

>>Jak dostać pracę w IT po studiach pedagogicznych – historia Natalii

>>Zrobiłam pierwszy krok w stronę pracy zdalnej i elastyczności

Jeśli sama masz fascynującą historię, którą chciałabyś się podzielić? Napisz do nas na adres: [email protected]! Chętnie opublikujemy kolejny inspirujący list 🙂

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail