Czego szukasz

Musiałam odejść z pracy, ale nie poddałam się – historia Kasi

Z perspektywy czasu wiem, że sama nigdy nie zdecydowałabym się na zmianę pracy. Człowiek bardzo się szybko przyzwyczaja i wybiera wygodę. Często zostaje przy tym, co zna i gdzie czuje się komfortowo. – To jedna z historii, która pokazuje, że zwolnienie z pracy może być początkiem zmian na lepsze. A udowadnia to nasza czytelniczka Kasia. Przeczytaj!

Powroty do pracy bywają różne. Miałaś to szczęście i mogłaś wrócić do poprzedniej pracy? To wspaniale. Jeśli nie, to pewnie trudniej było się z tym pogodzić (zwłaszcza, gdy zależało Ci na powrocie). Myśl, że musisz odejść z pracy może być przytłaczająca i pozbawiająca nadziei. Ale nie warto się poddawać.

Moja historia

Cześć Dziewczyny, Kobiety, wszystkie Panie będące na grupie. Na początku chcę podziękować za każdą dobrą radę, słowa wsparcie i otuchy. Dziewczynom z Fundacji Mamo Pracuj za to, co robią i jak robią. Postanowiłam podzielić się z Wami moją historią, bo może komuś pomoże.

Jestem mamą dwójki cudownych dzieci. Zuzia 6 lat, Antoś 2 latka. Dzieci są moim największym szczęściem i dają mi największego kopa do działania.

Powrót do pracy po pierwszym dziecku

Kiedy wracałam do pracy po urodzeniu Zuzi moja kariera nabrała zawrotnego tempa. Bardzo szybko awansowałam i bardzo szybko się rozwijałam. W pewnym monecie awans przestawał mi dawać satysfakcję, szef który bardzo mnie wspierał odszedł. Pojawił się nowy, który miał różne plany wobec swoich pracowników.

Drugie dziecko

Zaczęliśmy się więc starać o drugie dziecko. Łatwo nie było, ale w końcu się udało. Wiedziałam, że będę musiała szybko iść na L4, bo ciąża będzie ryzykowna. Tak też zrobiłam. Nie było mnie w pracy prawie 2 lata.

Przygotowanie do powrotu do pracy

Kiedy rok temu przed świętami byłam na rozmowie u szefa, zapewniał mnie, że ma dla miejsce. Obiecał, że będę pracować w takim dziale w jakim chce. Jestem w końcu solidnym pracownikiem z wieloletnim doświadczeniem. Nie ukrywam, że takie słowa mnie uspokoiły, ale też zmobilizowały do tego żeby zorientować się, co się zmieniło w branży, jakie są nowinki żeby nie wrócić całkiem nie przygotowanym do pracy. 

Jednak nie było dla mnie miejsca

Kiedy przyszłam na kolejną rozmowę po 3 miesiącach żeby ustalić szczegóły mojego powrotu, szef poinformował mnie, że nie ma dla mnie miejsca i nie może mi nic zaproponować. Dodatkowo powiedział, że nie chce ze mną współpracować, gdyż przed pójściem na L4 nie zamknęłam wszystkich tematów.

Powiem szczerze nie umiałam nic powiedzieć, byłam tak bardzo zszokowana całą sytuacją, że milczałam. Dostałam od szefa dwie propozycje.

  • Pierwsza – teraz wybieram cały urlop, a potem mam 3 – miesięczny okres wypowiedzenia bez konieczności świadczenia pracy.
  • Druga – wracam do pracy, ale szef i tak znajdzie argument żeby mnie zwolnić.

Oczywiście nie podjęłam decyzji od razu, wyszłam z biura i nie wiedziałam co mam o tym myśleć. Najgorsze było to, że rozmowa przed świętami była wielką szopką i już wtedy wiedział, że nie chce ze mną pracować.

Musiałam odejść z pracy

Poczułam się strasznie upokorzona i oszukana, że można w taki sposób potraktować pracownika z 10 – letnim stażem, matkę, kobietę, którą chronią przepisy prawne. Uniosłam się dumą i zwolniłam się z pracy. Tak, musiałam odejść z pracy. Wiedziałam, że nie zniosę takiego traktowania mnie. Mam zbyt duże doświadczenie, żeby pozwolić siebie traktować w taki sposób.

Przeczytaj również historię Sylwii. Pracoholiczka, która chce zostać mamą

Ale… nie poddałam się

CV zaczęłam poprawiać zaraz jak wróciłam do domu. Stworzyłam profil na LinkedIn. Trochę trwało zanim doprowadziłam CV i profil do takiej formy, żeby mi odpowiadały. Potem zaczął się proces szukania pracy. Na początku było ciężko zero telefonów, mało ogłoszeń, nic cisza.

Po 3 miesiącach zaczynałam łapać doła i mieć obawy jak sobie poradzimy i czy kiedykolwiek uda mi się coś znaleźć. Byłam już na takim etapie, że chciałam pracować gdziekolwiek. Kiedy kończył mi się okres wypowiedzenia zadzwonił telefon. Zaproszenie na rozmowę. Poszłam.

W zasadzie od „dzień dobry” wiedziałam, że to jest to miejsce. II etap był w zasadzie formalnością, bo szef (nowy szef) też czuł, że będę właściwą osobą na tym miejscu. Podczas podpisywania umowy zaproponowano mi dodatkowe odpowiedzialności, które bardzo pokrywały się z moimi zainteresowaniami.

Nowa praca, nowa ja

W nowej pracy jestem od połowy września. Od pierwszego dnia firma docenia moją wiedzę, doświadczenie i zaangażowanie. Rozwijam się zawodowo (firma daje mi takie możliwości). Finansowo też nie jest źle.

Z perspektywy czasu wiem, że sama nigdy nie zdecydowałabym się na zmianę pracy. Człowiek bardzo się szybko przyzwyczaja i wybiera wygodę. Często zostaje przy tym, co zna i gdzie czuję się komfortowo.

Wiem też, że nie powinnam się tak łatwo poddawać i może powinnam wrócić do firmy i walczyć o swoje prawa. Ale co było nie wróci.

Nowa praca wpłynęła na moją psychikę bardzo dobrze. Zupełnie nie zdawałam sobie sprawy, że nowi ludzie, nowe otoczenie jest mi tak bardzo potrzebne, żeby uspokoić głowę i złe myśli.

Obecnie widzę same plusy tego co się stało, ale okres szukania pracy, wysyłania CV, chodzenia na rozmowy wspominam bardzo ciężko. Myślę jednak, że nic nie działo się bez przyczyny i widocznie miałam trafić tu gdzie jestem teraz.

I jeszcze jedna rzecz, po 15 latach walki z moim największym koszmarem udało mi się zmobilizować i zdać prawo jazdy.

Kolejny punkt na liście odhaczony (jeszcze ich kilka jest 🙂 ).

Pozdrawiam serdecznie. Dziewczyny nie poddawajcie się i nie bójcie się szukać nowych wyzwań zawodowych.

Kasia

Chcesz podzielić się swoją historią powrotu do pracy? Napisz do Ewy [email protected] Najciekawsze historie opublikujemy na portalu.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Słoik komplementów dla córki – list do redakcji

"Warto zadbać o szeroki repertuar komplementów dla córek, tak by nauczyły się je przyjmować oraz doceniały się za różnorodne cechy" - napisała do nas Magda Korczyńska w liście do redakcji. Magda stworzyła "Słoik komplementów dla córki" - na 24 karteczkach na 24 dni grudnia, podrzuca pomysły na miłe słowa, którymi możemy obdarzać nasze córki. Zobacz!

Pewnie nie raz mówiłyście córkom miłe słowa. Czy wiecie dlaczego, komplementując dziewczynki lepiej unikać odnoszenia się do ich wyglądu?

Stale komentując wygląd dziewczynek sprawiamy, że to właśnie ten aspekt uznają one za swój największy atut i wokół niego budują swoją samoocenę a nawet tożsamość. Warto zadbać o szeroki repertuar komplementów dla córek, tak by nauczyły się je przyjmować oraz doceniały się za różnorodne cechy.

Słoik komplementów dla córki

Jestem mamą 2 córek i prowadzę projekt edukacyjny „Jak Wychowywać Dziewczynki”. Stworzyłam fajną aktywność na czas przygotowań do świąt „Słoik komplementów dla córki”. To darmowy PDF do wydrukowania w domu: na 24 karteczkach podpowiadam szereg miłych słów na 24 dni grudnia. Jeśli robicie dla córki kalendarz adwentowy (lub w inny sposób odliczacie dni do Świąt), komplementy możecie dołączyć do niego.

Pobierz PDF, w którym znajdziesz:

  • karteczki z komplementami oraz puste kartki do samodzielnego wypełnienia,
  • etykietę do naklejenia na słoik,
  • 9 inspiracji jak pomagać córce budować akceptację własnego ciała.

Miłego komplementowania!

Zdjęcia: własność Magdy

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Jedno spotkanie, motywacja i decyzja – historia przedsiębiorczej mamy

Ania napisała do nas po spotkaniu organizowanym przez w ramach projektu Mommypreneurs, aby podzielić się kawałkiem swojej zawodowej zmiany. Pokazała, że warto nie tylko szukać możliwości, uczyć się i rozwijać, ale przede wszystkim trzeba podjąć decyzję i działać!
Anna Frątczak

Jedno spotkanie

Długo zbierałam się do napisania (pisanie o sobie, to nie jest moja mocna strona). Po spotkaniu networkingowym dla „Mommypreneurs”, które prowadziłyście 10 listopda 2020 r., dostałam dodatkowego „kopa” do działania. Pomyślałam, że to znak i najwyższy czas, żeby zebrać się do napisania w końcu kilku słów o sobie i opowiedzieć jak Wasze szkolenie mi pomogło.

Jedno spotkanie, motywacja i decyzja

Jestem mamą 2,5 latka, która po dłuuugich 2 latach opieki nad dzieckiem w domu, postanowiła działać. Trochę to trwało, bo „bycie w domu” z dzieckiem jest jak praca na 3 etaty, łącznie ze zmianą nocną. Ze znalezieniem czasu dla „siebie i swój rozwój” było bardzo ciężko. Punktem zwrotnym było dla mnie uczestniczenie w wiosennym szkoleniu dla przedsiębiorczych Mam „Mommypreneurs”. To wtedy zobaczyłam, że przy dobrej organizacji dnia i pomocy najbliższych da się wygospodarować 2 – 3 h dziennie dla siebie.

Przeczytaj także: Mamo, możesz wszystko! Czyli jak w zgodzie ze sobą osiągnąć zawodowy sukces?

W końcu robię coś swojego

Idąc tym tropem, kilka tygodni temu otworzyłam sklep internetowy. Z wiadomych przyczyn wybór padł na sklep z zabawkami (w tym temacie stałam się ekspertem). Zabawki tylko znanych marek, dobrej jakości, znane i lubiane przeze mnie i moje dziecko. Jestem dopiero na początku swojej nowej, „biznesowej” drogi, bo wcześniej pracowałam w korporacji na etacie.

Oczywiście nie jest łatwo i kolorowo, bo większość rzeczy staram się zrobić sama. Często dopadają mnie chwile zwątpienia, ale nie poddaję się. Bardzo dużo pracuję wieczorami, często do późnej nocy. Cały czas się szkolę i uczę, bo sprzedaż internetowa i marketing to dziedzina wcześniej mi nieznana. Traktuję to jako świetną okazję do nauki, ale przede wszystkim jest to moja odskocznia od dnia codziennego. Pomimo dużej ilości pracy i póki co, niezbyt wielkich dochodów, czuję się dobrze bo robię coś „swojego”. 🙂

Przeczytaj także: Dostałam pracę! – list od Agnieszki

Zdjęcie: prywatne archiwum Ani

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×