Czego szukasz

Mama w branży IT? Dlaczego warto?

Lucynę Szaszkiewicz poznałam ponad dwa lata temu. To kobieta-torpeda, wszędzie jej pełno… Jest też mamą i od 10 lat pracuje w branży IT. Czym dokładnie się zajmuje? Co jej daje praca w branży IT? Co świetnie rozumie a czego nie? Zobacz jak sprytnie odpowiada na moje zaczepne pytania… A może dołączysz po prostu do naszej akcji #Mamo Pracuj w IT? Sprawdź szczegóły >

Lucyna Szaszkiewicz, mama w IT

Na początek będzie stereotypowo! Wybacz. Czy praca w branży IT jest zarezerwowana tylko dla mężczyzn, programistów, którzy mają specyficzne poczucie humoru i trudno z nimi się dogadać?

No! Grubo stereotypowo! Przede wszystkim branża IT to nie tylko programowanie, to ogromne spektrum możliwości, np.: analitycy biznesowi, projektanci systemów, kierownicy projektów, konsultanci, graficy, opiekunowie klienta, specjaliści UX i CX, pre-sales’y, testerzy… i w zależności od stanowiska potrzebne są inne umiejętności, cechy charakteru czy predyspozycje.

Rzeczywiście inżynierowie, mówią specyficznym językiem i tak jak jadąc na wakacje do innego kraju, warto poznać kilka podstawowych słówek i sformułowań języka obcego, aby wykazać się otwartością do komunikacji, tak i ja polecam liznąć podstawy branżowego slangu.

Jesteś kobietą, mamą, od 10 lat w branży IT, no i jak Ci z tym? No i czym się zajmujesz – technologia biometrii głosowej – to chyba dość skomplikowane…

Mimo, że trafiłam do IT dość przypadkowo, nie wyobrażam sobie abym teraz mogła zajmować się czymś zupełnie innym. Przez te lata oczywiście przeszłam przez różne stanowiska w bardzo różnych firmach, zarówno dużych korporacjach, początkujących start-upach, jak i jako samodzielny konsultant – freelancer, i choć oczywiście w każdej z opcji można by dostrzec wady i zalety, ja w każdej z tych firm i na każdym stanowisku czułam się wyśmienicie! Urodziłam dwójkę dzieci i nigdy nie czułam, aby moja kariera jakkolwiek na tym ucierpiała, zawsze mogłam liczyć na wsparcie i wyrozumiałość przełożonych – pewnie dobrze trafiłam 😉

Przekonałam się też, że szczere i otwarte mówienie o swoich potrzebach i oczekiwaniach niezwykle procentuje – dla każdej ze stron (pracownika i pracodawcy)!

Teraz pracuję w niezwykle innowacyjnej firmie VoicePIN.com tworzącej technologię biometrii głosowej. Odpowiadam za sprzedaż, konsulting, analizę projektów i pozyskiwanie partnerów biznesowych na całym świecie. Na co dzień współpracuję zarówno z osobami „technicznymi” jak i „biznesowymi”, co jest ciekawym urozmaiceniem. Jestem jakby tłumaczem między takim „stereotypowym programistą” mówiącym językiem binarnym a dyrektorem, dla którego liczą się „słupki, procenty i wyniki”. Taka praca daje mnóstwo satysfakcji. Oczywiście musiałam się wiele nauczyć, ale im bardziej zgłębiałam temat, stawał się on coraz bardziej pasjonujący! Reasumując: skomplikowane jest tylko to, czego nie znamy.

mp_wit_640

Fajnie powiedziane! Czy branża IT, w Twojej ocenie, rzeczywiście daje spore możliwości mamom i rodzicom ogólnie? Co takiego?

Trudno mi być obiektywną, bo sama innych (pozabranżowych) doświadczeń nie mam. Jednak wiedząc od koleżanek ile zarabiają, jak bardzo stresującą, odpowiedzialną i pochłaniającą mają pracę np. jako: prawnik, lekarka, nauczycielka albo mama i „manager domu” na pełny etat – to nie mogę się nadziwić tym dysproporcjom!

Wiem, że w branży IT:

  • zarobki są bardzo dobre;
  • atmosfera – generalizując – mniej napięta, oczywiście są problemy i stresy, jednak w męskim towarzystwie, podchodzi się do wszystkiego mniej emocjonalnie, z dużym dystansem;
  • elastyczność to wszechobowiązujący standard, w dzisiejszych czasach to najlogiczniejsze rozwiązanie, jesteśmy rozliczani zadaniowo, a nie z godzin „odsiedzianych” przy biurku. Nie ma problemu aby w trakcie dnia wyjść z biura coś załatwić czy przychodzić później „po korkach”. To zaufanie, poczucie obowiązku i satysfakcja z dobrze wykonanych zadań motywuje do pracy;
  • wciąż rosnące możliwości bezproblemowej zmiany pracy na kolejną;
  • mnogość ofert na rynku;
  • możliwość pracy zdalnej (telepracy);
  • duże szanse awansu czy przekwalifikowania się, opłacone dodatkowo: nauka języków, kursy czy studia MBA…

Sporo tego a i tak nie wymieniłam wszystkiego na co można liczyć w branży.

No choćby masaży, które jak się okazuje są standardem dla pracowników… Lucyna, 10 lat to kawał czasu. Dużo było kobiet wtedy w tzw. branży? Czy najczęściej byłaś sama? Coś się zmieniło zapewne…

Kiedy zaczynałam kobiet było niespotykanie mało, szczególnie w działach technicznych i na wysokich stanowiskach. Moja obecność powodowała nieukrywane zdziwienie wśród mężczyzn, z którymi przyszło mi pracować, często traktowali mnie z pobłażaniem i ironią. To, co tu kryć, szowinistyczne podejście na szczęście bardzo się zmieniło, ale kobiet wciąż jest zbyt mało. Smuci mnie i dziwi, że przyrost jest tak mało dynamiczny.

Aby nie było tak słodko wyłącznie, czy są jakieś pułapki czyhające na matki w tej branży? Na coś trzeba szczególnie uważać?

Na matki nieszczególnie, bardzo się staram wymyśleć coś aby nie było tak „lukrowo”… no ale serio, kompletnie nic mi nie przychodzi do głowy. Serio!

Ha, czyli nie tylko ja mam z tym problem… No dobra a teraz bardziej prywatnie. Jak z mężem organizujecie sobie rodzinne życie? Często korzystasz z elastyczności?

Chyba ważniejsza od elastyczności okazała się nasza ścisła współpraca i planowanie. Podstawowe obowiązki domowe i opiekę nad dziećmi sprawuje głównie mój mąż, często korzystamy z wsparcia dziadków, a ja restrykcyjnie pilnuję, aby nie zostawać w pracy po godzinach. Po każdej dłuższej delegacji staram się zostać na dzień/dwa w domu i pracować zdalnie. Komfortowe jest poczucie, że z tej elastyczności można zawsze skorzystać, ale w praktyce wolę uporządkowany harmonogram dnia.

Ponieważ prowadzę projekty z klientami w różnych strefach czasowych, to zdarza mi się pracować wieczorami, często „odbijam” sobie ten czas w postaci leniwych poranków – przytulanków całej naszej czwórki, jadę wtedy do pracy bez pośpiechu.

Zachęciłabyś inne mamy do poszukiwania pracy w branży?

No pewnie! Choć rozumiem i szanuję, że ktoś może nie podzielać moich pasji związanych z IT, to zapewniam, że teraz „BRANŻA”  to tak wiele różnorakich firm, technologii, możliwości i kierunków rozwoju, że każda mama mogłaby znaleźć coś interesującego dla siebie! GORĄCO ZACHĘCAM!

Jakieś przesłanie na koniec dla innych mam aby się odważyły?

Jeśli jeszcze którakolwiek z Was ma choćby minimum wątpliwości lub pytania – zapraszam do bezpośredniego kontaktu lub [email protected] 😉

lucyna_szaskiewicz_mama_w_it_400

Dziękuję, za świetną rozmowę!

Wywiad ukazał się w ramach projektu #MamoPracujwIT >>

Dołącz do naszej zamkniętej grupy na FB i bądź na bieżąco >>

Weź udział w bezpłatnym spotkaniu w Krakowie, 15 czerwca, 17:30 do 19:30 >>

Rozmawiała: Agnieszka  Czmyr-Kaczanowska

Zdjęcia: Sebastian Przybylski

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie