Czego szukasz

Mama! Najlepsza uczestniczka na kursie Javy

„W życiu jest czas na wszystko” – mówi Ania Lewandowska, najlepsza kursantka na kursie on-line Javy z CodersTrust, z zawodu nauczycielka. „Od dawna chciałam być programistką, czekałam aż dzieci będą na tyle samodzielne i mądre, abym mogła podjąć taką decyzję. Myślę, że sukces zależy od motywacji, a moja była bardzo silna.” Ty też możesz ukończyć ten sam kurs co Ania i pracować w branży IT!

  • Joanna Gotfryd - 07/12/2017
Anna Lewandowska z córkami

Aniu, ukończyłaś kurs online Javy organizowany przez Coders Trust i okazało się, że byłaś najlepszą kursantką w grupie! Gratuluję!

Wcześniej pracowałaś w szkole, w małym miasteczku, uczyłaś informatyki i angielskiego. Dlaczego zdecydowałaś się na udział w kursie?

Nadal pracuję w szkole. Poprosiłam tylko o bezpłatny urlop na czas trwania kursu, żeby móc jak najlepiej z niego skorzystać.

Programowanie fascynowało mnie odkąd pamiętam. Takie skończyłam studia. Nie zawsze jest nam jednak dane rozwijać się zawodowo. Kiedyś programiści, aby mieć pracę, musieli mieszkać w dużym mieście, a życie nie zawsze daje taką możliwość.

Po urodzeniu dziecka, żeby zapewnić mu dobre warunki do rozwoju, zrezygnowałam z mojego wyuczonego zawodu i zaczęłam pracę w szkole. Mój mąż, też programista, pracował daleko od domu, dlatego uznałam, że takie rozwiązanie będzie najlepsze.

Teraz kiedy dzieci są już starsze, mogę powrócić do realizowania marzeń i zrobić coś dla siebie.

Od moich studiów minęło trochę czasu, a jak mówią informatycy – to czego uczymy się dzisiaj, jest już przestarzałe w tej dziedzinie. Zdawałam sobie sprawę ze zmieniających się trendów w informatyce i potrzebowałam wsparcia kogoś, kto powie mi w jakim kierunku pójść. Udało się! Znalazłam świetny kurs, który spełnił moje oczekiwania.

Zajęcia były prowadzone przez mentora z ogromną wiedzą i doświadczeniem.

Codziennie pracowaliśmy pod okiem specjalistów Javy. Nauka przypominała pracę prawdziwego programisty, ponieważ tworzyliśmy rzeczywisty projekt.

Był to dla mnie bardzo ważny element kursu.

Jako pani od informatyki, pewnie było Ci łatwiej, niż innym kursantom. Miałaś już podstawy 🙂 Jak dużo czasu przeznaczałaś na naukę?

W szkole uczy się podstaw programowania, ja to nazywam pętelkowaniem 🙂 Przyznaję, początkowo miałam trochę inne wyobrażenie o kursie. Myślałam, że wiedzy do przyswojenia będzie mniej. Nie potrafię powiedzieć, czy było mi łatwiej.

Myślę, że sukces zależy od motywacji, a moja była bardzo silna.

I jeszcze ambicja nadrobienia straconego czasu w informatyce. Wiedziałam, że tu i teraz ktoś może mi pomóc. Mentorzy codziennie wspierali nas w tworzeniu naszego kodu i zachęcali do dalszej pracy.

Przeznaczałam na naukę bardzo dużo czasu. Od kilku do kilkunastu godzin dziennie, w weekendy także. Korzystałam maksymalnie z każdej wolnej chwili.

A miałaś chwile zwątpienia? Jak sobie z nimi poradziłaś?

Oczywiście. Bardzo podziwiałam moją koleżankę i kolegów z kursu, którzy uczyli się i pracowali, i też świetnie sobie radzili. W zespole zawsze jest łatwiej. Szczególnie, gdy wszyscy wzajemnie sobie pomagają. W grupie człowiek szybciej się podnosi, nawet jeśli coś idzie nie tak.

Jesteś mamą dużej gromadki. Czy teraz, kiedy dzieci są już starsze pomyślałaś – czas na mnie? Stąd decyzja o udziale w kursie?

Nie pomyślałam w ten sposób.

Zawsze chciałam być programistką. Cierpliwie czekałam, aż ten czas nadejdzie.

Czekałam, aż dzieci będą na tyle samodzielne i mądre, abym mogła podjąć taką decyzję. W życiu jest czas na wszystko.

Zapisałam się na kurs i zobaczyłam, że daję radę. Tak się zaczęło, a moim zdaniem człowiek powinien w pracy robić to, co bardzo lubi.

Przed Tobą szukanie pierwszej pracy w roli programistki – kiedy chcesz wystartować i od czego zaczniesz?

Już zaczęłam, pisząc moje pierwsze z życiu CV. Może zabrzmi to dziwnie, ale trudno jest ująć w kilku zdaniach zawodowy dorobek swojego życia. Szczególnie, gdy w małym stopniu związany był z tworzeniem prawdziwych aplikacji. Ale się udało.

Podczas kursu nacisk kładziony był na stronę praktyczną, czyli pisanie kodu. Nie mieliśmy dużo czasu na przyswajanie wiedzy teoretycznej – ją trzeba było po prostu zastosować.

Jestem nauczycielem i mam pewne cechy charakteru, które nie pozwalają mi pójść na rozmowę kwalifikacyjną bez przygotowania, dlatego powtarzam zdobytą wiedzę, doczytując i ćwicząc. Mam nadzieję, że od listopada zacznę składać CV i znajdzie się firma, która zaprosi mnie na rozmowę.

Aniu, jako mama, najlepsza uczestniczka na kursie Javya, co poradziłabyś innym mamom, które chcą wejść do branży IT, ale jeszcze się nie zdecydowały?

Nie jest to łatwe. Zwłaszcza, gdy przez lata człowiek przyzwyczaił się do swojej pracy, której nie zmieniał np. nigdy. Albo przyzwyczaił się do swojego trybu życia i po prostu boi się podjąć ryzyko. Zmiana często wiąże się ze zdobyciem dodatkowego wykształcenia i umiejętności.

Wybór właściwej szkoły, kursu czy szkolenia jest bardzo istotny. Warto wcześniej zapytać innych absolwentów, czy kursantów o ich doświadczenia oraz dokładnie dowiedzieć się, jakich umiejętności nasza przyszła praca będzie od nas wymagała, czy program nauczania na danym kursie zapewni nam odpowiednie przygotowanie. Ja szukałam kilka tygodni zanim znalazłam kurs, który sprostał moim wymaganiom.

Na początku myślałam, że nie dam rady nauczyć się nowych, trudnych rzeczy. Moje obawy jednak były niesłuszne. Z każdym tygodniem szło mi coraz lepiej.

Jeśli się czegoś bardzo chce, to można dużo osiągnąć. Czasami tylko potrzebne jest wsparcie, np. w postaci kursu. Naprawdę warto zrobić coś, żeby być zadowolonym w życiu i robić to, co się lubi.

Rodzina jest bardzo ważna, ale gdy nasze dzieci same stają się dorosłe, muszą mieć trochę przestrzeni na podejmowanie własnych decyzji. Dla nas to jest dobry czas, żeby zająć się sobą.

Dziękuję Ci bardzo za rozmowę i trzymam kciuki!

Czy Ty też chcesz tak jak Ania zająć się programowaniem? Bootcampy Java Master i Front-End Express i Front-End + Freelancing zrobisz z 5% zniżką dla mam! Gwarancja pracy dla kursantek!

Nie ma na co czekać, sprawdź ofertę Coders Trust dla czytelniczek Mamo Pracuj!

Startuje 3 edycja kursu WordPress & Freelancing – zapisz się, jeśli branżę IT chcesz poznać od „miękkiej” strony!

Zdjęcie: archiwum prywatne Ani

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

5 podpowiedzi jak wrócić do pracy po dłuższej przerwie

Chcesz wrócić do pracy? Masz za sobą kilka lat przerwy, w trakcie której spełniałaś się jako mama i zastanawiasz się od czego zacząć? Zacznij od tych pięciu podpowiedzi i skorzystaj z bezpłatnego e-booka „Jak znaleźć dobrą pracę po przerwie?”
  • Natalia Gozdowska - 19/12/2019
kobieta przegląda dokumenty i szuka pracy w internecie

Jak wrócić do pracy po dłuższej przerwie?

Powrót do pracy po długiej przerwie jest trochę jak prowadzenie samochodu. Wiesz jak to robić, ale musisz przypomnieć sobie wszystkie techniki. Boisz się lub odczuwasz niepokój, ale zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę po jakimś czasie będziesz automatycznie zmieniała biegi, tak jakbyś nigdy nie przestawała tego robić. Co więcej – samochód to tak przede wszystkim komfort i niezależność. Można bez niego żyć, ale jak ciekawie jest dzięki niemu poszerzać perspektywę. 😉 Potraktuj więc powrót do pracy jako ciekawe wyzwanie, do którego po prostu trzeba się dobrze przygotować.

Nowy rynek pracy – to musisz wiedzieć

Rynek pracy w ostatnich latach bardzo się zmienił. Pracodawcy szukają specjalistów i sięgają po różnorodne środki, by ich zachęcić do pracy właśnie w swojej firmie. Zmienia się podejście do pracujących rodziców. Firmy oferują różnorodne benefity, coraz częściej spotykana jest możliwość pracy w domu, pracy na część etatu, elastyczne godziny pracy. Dlatego nie bój się zmiany, być może gdzieś za rogiem czeka pracodawca, który precyzyjnie trafi w Twoje potrzeby i pomoże Ci pogodzić pracę i rozwój zawodowy z macierzyństwem.

Powrót do pracy po długiej przerwie? Od czego zacząć?

Najważniejsze, żebyś dała sobie czas. Szukanie pracy to proces. Musisz uważnie przemyśleć swoją sytuację i potrzeby, a później szukać firm, które mają szansę je spełnić. Zrób listę wymarzonych pracodawców. Zacznij od obejrzenia ich stron internetowych i uważnego zapoznania się z zakładkami „Kariera”.

Pracy możesz szukać też w portalach społecznościowych: przede wszystkim na LinkedIn, ale też na Facebooku. Śledź, jakiego rodzaju posty publikują pracodawcy, jak mówią o swoich pracownikach, czy chwalą się jakimiś szczególnymi wydarzeniami integrującymi społeczność w firmie, benefitami, ułatwieniami dla rodziców. Przeglądaj regularnie ogłoszenia o pracę w Internecie, na stronach pracodawców, ale też w portalach z ofertami pracy. Monitoruj rynek, żeby wiedzieć, jakiego typu oferty pojawiają się i jakie są oczekiwania w stosunku do kandydatów.

Buduj swoją sieć kontaktów

Siłą współczesnego świata jest networking. Warto, żebyś przeznaczyła czas na imprezy edukacyjno-branżowe, targi pracy i konferencje tematyczne. Nie wahaj się podejść do stoiska firmy, która Cię interesuje i porozmawiać z jej przedstawicielem. Dzięki temu dowiesz się więcej na temat ofert, ale też poznasz konkretne osoby, które są zaangażowane w proces szukania pracowników i zmniejszysz swój lęk przed nieznanym. Okazją do tego są też spotkania, które regularnie organizuje Fundacja Mamo Pracuj w siedzibach firm przyjaznych rodzicom.

Warto skorzystać z sieci powiązań i kontaktów na LinkedIn, zapytać znajomych, poprosić o rekomendację. Nie ma w tym nic złego, co więcej, firmy często chętnie z takiej formy poleceń korzystają, dlatego, że bardzo im to pomaga w selekcji kandydatów.

Zanim wyślesz CV

Pamiętaj o tym, że CV to nie wszystko. Zadbaj o profesjonalny profil na LinkedIn, poproś byłych przełożonych i współpracowników o opinię na temat Twojej pracy i potwierdzenie kompetencji.

Jeśli zdecydujesz się odpowiedzieć na ofertę – zrób to w przemyślany sposób. Nie wysyłaj CV wszędzie, gdzie tylko jest możliwość – lepiej postawić na jakość i dopracowanie swojego życiorysu pod kątem oczekiwań pracodawcy. Oczywiście tego, który wcześniej został przez Ciebie sprawdzony i zaakceptowany. 🙂

A jak opisać dłuższą przerwę?

Jeśli martwisz się, że przeszkodą w znalezieniu wymarzonej pracy jest długa przerwa – uczyń z niej atut. Opisz, co w tym czasie robiłaś: może skończyłaś jakiś kurs, nauczyłaś się nowego języka albo zorganizowałaś coś ciekawego? Przede wszystkim pamiętaj, że jeśli w tym czasie po prostu zajmowałaś się dziećmi, to zdobyłaś szereg cennych kompetencji, które na pewno będą cenne dla pracodawcy: zarządzanie czasem, umiejętności logistyczne, radzenie sobie w sytuacjach kryzysowych, elastyczność, kompetencje interpersonalne np. empatia i budowanie relacji. Warto się tym pochwalić!

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o tym jak skutecznie szukać pracy, co działa a co nie, jak napisać CV, które da Ci pracę i przygotować się na rozmowę rekrutacyjną, a następnie świetnie sobie podczas niej poradzić –

przeczytaj bezpłatnego ebooka, przygotowanego we współpracy z Capgemini Polska!

Pamiętaj, że rekrutacja to partnerska relacja, a Ty jesteś jej częścią tak samo jak firma, którą reprezentuje rekruter. Docelowa korzyść jest po obu stronach.

Trzymam mocno za Ciebie kciuki!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Natalia Gozdowska
Zawodowo zajmuje się rozwojem, projektami HR, kulturą organizacyjną, budowaniem marki pracodawcy. Prywatnie mama dwóch wrażliwców, zakochana żona, pasjonatka reportaży, teatru tańca i psychologii. Pisze, fotografuje i wspiera tych, którzy tego potrzebują :)

Zamieniłam HR na branżę IT – historia Agnieszki

Mamy mają moc - mają niesamowity potencjał, który w nich drzemie i aktywuje się ilekroć nasze dzieci tego potrzebują - aktywujmy go też dla siebie. Nie ma lepszego czasu niż teraz!" - mówi Agnieszka, która zamieniła pracę w HR na branżę IT. Poznaj jej historię i weź życie w swoje ręce.
  • Joanna Gotfryd - 17/12/2019
Agnieszka Bielicz Polkowska, uczestniczka Akamai Technical Academy

Agnieszko, ukończyłaś psychologię, pracowałaś w obszarze HR, dlaczego zdecydowałaś się na przebranżowienie i wejście do branży IT?

Zawsze interesowałam się nowymi technologiami, ale jak już rozpoczęłam karierę w obszarze HR, to kolejne oferty otrzymywałam w tym obszarze. Dopiero kiedy zaszłam w ciąże odkryłam, że to może być moment na zmianę.

Czy macierzyństwo dodało Ci odwagi do zmiany?

Jak to napisała jedna z moich ulubionych blogerek „wraz z narodzinami dziecka, rodzi się matka – jako zupełnie nowa osoba”.

Macierzyństwo pokazało mi, że rzeczy, które do tej pory wydawały mi się nie do zrobienia, robię na porządku dziennym.

Kiedy na świecie pojawił się ten mały człowiek, wyrzuciłam ze swojego słownika zwrot „nie dam rady”. Myślę, że miało to ogromny wpływ na moją decyzję.

Pierwszy raz spotkałyśmy się ponad 3 lata temu na inauguracji projektu #MamoPracujwIT. Czy to spotkanie zadecydowało o Twoim pójściu w stronę IT? Co konkretnie pchnęło Cię do działania?

Zobacz relację z pierwszego spotkania #MamoPracuj w IT i film z udziałem Agnieszki.

To spotkanie miało bardzo duży wpływ na mój plan przebranżowienia. Przestałam myśleć o IT w kategoriach zero – jeden, postanowiłam że dam sobie szansę spróbować w tym innym świecie. Wsparła mnie też moja przyjaciółka, która powiedziała „jesteś już specjalistką w jednej dziedzinie, nikt Ci tego nie odbierze, najwyżej możesz zostać specjalistką w kolejnej”.

Zaciśnij zęby i próbuj – historia Uli, mamy 3 dzieci i support engineera.

Od października zaczęłaś pracę w AKAMAI, ale wcześniej wzięłaś udział w Akamai Technical Academy (o programie piszemy tutaj) Na czym polegał ten program? Opowiedz o Twojej perspektywie.

ATA czyli Akamai Technical Academy, była bezpiecznym przejściem do branży IT. Większość szkoleń wymaga czasu i nakładów finansowych, co oznacza, że nie bardzo da się jednocześnie pracować. Jak u większości mam, mój czas poza pracą jest bardzo ograniczony, z czegoś muszę rezygnować, żeby mieć czas na naukę.

Dołącz do naszej grupy na FB #MamPracujwIT!

Podczas Akademii otrzymywałam wynagrodzenie za czas, który poświęcałam na naukę. To pozwoliło mi się w pełni koncentrować na nabywaniu nowych umiejętności. Był nawet czas wyznaczony na samodzielną naukę, żeby przygotować się do egzaminów, więc nie musiałam tego robić po pracy.

W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty

Na początku nie byłam pewna, czym dokładnie chcę się zajmować w IT, a ATA pozwala na przegląd wielu dziedzin od sieci, Linuxa, przez bezpieczeństwo, programowanie, aż do stron Internetowych – więc można spojrzeć na świat technologii z wielu perspektyw i wybrać coś dla siebie.

Do tego jest wiele spotkań z praktykami i zyskuje się bardzo unikatowe spojrzenie na to jak funkcjonuje cała firma. To jest o tyle niezwykłe, że zazwyczaj jak dostajemy pracę, to poznajemy jedynie nasz dział, ewentualnie działy, z którymi współpracujemy.

Czym zajmujesz się w pracy?

Pracuję w dziale Virtual Solution Engineers – moim zadaniem jest analiza stron internetowych pod kątem optymalizacji oraz bezpieczeństwa. Czyli sprawdzam strony i daję rekomendacje, co zrobić żeby działały szybciej i były bardziej odporne na ataki.

A czy Twój nowy pracodawca czymś Cię zaskoczył?

Przez całą Akademię pracodawca brał pod uwagę to, że jestem mamą, więc miałam wsparcie, żeby jak najpełniej skorzystać z programu nauki.

Czy humanistka może odnaleźć się w branży IT?

Teraz mam elastyczny czas pracy, mogę pracować z domu – najważniejsze, żeby praca była wykonana na czas. Mam zespół, który jest w różnych miejscach na świecie, więc czas w którym wykonuję swoją pracę jest sprawą drugoplanową.

Jest też wiele inicjatyw organizowanych przez pracowników przy wsparciu pracodawcy, jak program lekcji w szkołach i przedszkolach prowadzonych przez pracowników firmy na temat smogu, czy dni ekologiczne.

Jak wyglądały Twoje przygotowania do nowej roli? Twoja córeczka właśnie poszła do przedszkola i Twoją rodzinę czeka sporo zmian.

Co do przygotowania do nowej roli – bardzo dużo nauki, w zasadzie niekończącej się, bo wiedza i technologie w przypadku stron zmieniają się na bieżąco. Mam kolegów i koleżanki z większym doświadczeniem, którzy chętnie dzielą się wiedzą. Jest też dział wsparcia, który wyjaśnia wszystkie bardziej skomplikowane przypadki. Chłonę ile się da 🙂

Jeśli chodzi o początek przygody przedszkolnej – nie jest łatwo – zdecydowanie mniej stresu mam w pracy 😉 Za nami pierwsze dwa tygodnie, z czego tydzień choroby. Kiedy mała już się zaadaptuje, to jestem umówiona z moją liderką, że 6 godzin będę pracować z biura, a dwie z domu, żeby czas spędzony w przedszkolu był krótszy.

Agnieszko, a jak zachęciłabyś nasze Czytelniczki do odważenia się na zmiany? Co powiedziałabyś dziewczynom, które się wahają?

Nie ma lepszego czasu niż teraz. Z moich dotychczasowych doświadczeń wynika, że:

przyszłość przynosi raczej kolejne obowiązki i tylko żałujemy, że się wcześniej nie zdecydowałyśmy.

Jeżeli nie spróbujemy, nie dowiemy się czy było warto. Mamy mają moc – mają niesamowity potencjał, który w nich drzemie i aktywuje się ilekroć nasze dzieci tego potrzebują – aktywujmy go też dla siebie!

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail