Czego szukasz

Mały podróżnik, czyli od kiedy dzieci mogą podróżować samodzielnie?

Zbliżają się wakacje, czyli czeka nas czas podróży – tych małych i dużych. Rodzi to dużo pytań, co w sytuacji, gdy chcemy aby nasze dziecko samodzielnie pojechało do dziadków, którzy mieszkają pod miastem? A może mieszkają oni w ciepłych krajach i chcielibyśmy, aby dzielny wędrowiec poleciał sam samolotem? Czy z prawnego punktu widzenia możemy pozwolić na samodzielne podróżowanie dziecka bez naszej opieki?

  • Marzena Pilarz-Herzyk - 12/05/2017
mały chłopczyk jedzie pociągiem i wygląda przez okno pociągu

Stan prawny

Przepisy prawa nie precyzują jaki wiek jest odpowiednim, do samodzielnych podróży, czy tak samo do zostawania w domu bez opieki. Pełnoletność nabywamy z wiekiem 18 lat, jednakże oczywistym jest, że trudno by było, aby do tego wieku wszędzie jeździć pod opieką rodziców czy opiekunów.

Granica wieku

Należy tu zwrócić uwagę na dwa inne ograniczenia wiekowe, które odnajdziemy w przepisach:

  • Art 106 kodeksu wykroczeń wskazuje, że pozostawienie dziecka do 7 roku życia bez opieki, narażając go tym samym na niebezpieczeństwo, podlega karze grzywny lub nagany. Słusznym więc w tym przypadku wydaje się wniosek, że jest to granica wieku, poniżej której przepisy w ogóle nie przewidują pozostawiania dzieci bez opieki.
  • W kodeksie karnym w treści art 210, przeczytamy, iż porzucenie małoletniego do 15 roku życia podlega karze.

Tu wystarczy samo stworzenie sytuacji zagrażającej, co oznacza, że do jego popełnienia nie musi dojść do skutków w postaci krzywdy. Warto tu zapoznać się z orzeczeniem SN (wyroku z dnia 4 czerwca 2001 r., sygn. V KKN 94/99, Orz. Prok. i Pr. 2001, nr 11, poz. 30), który wskazał, iż porzucenie” (…) oznacza działanie polegające na opuszczeniu dziecka lub osoby nieporadnej, połączone z zaprzestaniem troszczenia się o nią, bez zapewnienia jej opieki ze strony innych osób. Do istoty „porzucenia” należy więc pozostawienie osoby, nad którą miałaby być roztoczona opieka, własnemu losowi, przy czym chodzi tu nie tylko o zaniechanie opieki nad osobą małoletnią lub nieporadną, lecz także o uniemożliwienie takiej osobie udzielenia natychmiastowego wsparcia.

W praktyce więc pozostawienie dziecka samego w domu na kilka dni bez zapewniania mu opieki, czy wsparcia innych osób lub zezwolenie na długą podróż, wiążącą się na przykład z kilkoma przesiadkami, koniecznością oczekiwania na dworcach itp. wydaje się spełniającym te przesłanki.

Oczywiście trzeba być ostrożnym w twierdzeniu, że każda samodzielna podróż jest na pewno zagrożeniem. Dodatkowo należy też pamiętać, że mamy do wyboru kilka opcji podróży, kiedy możemy zapewnić dziecku opiekę.

Więcej na ten temat Mama Prawniczka opowiada w audycji radiowej – POSŁUCHAJ

Podróż samolotem

Wydaje się najbezpieczniejszą formą podróży z punktu widzenia tego, w jaki sposób możemy zapewnić dziecku opiekę. Linie lotnicze w różny sposób określają warunki samodzielnego podróżowania dziecka. Najlepiej każdorazowo sprawdzić w wybranych liniach, jak wygląda szczegółowo ta kwestia, ale przytoczę kilka przykładów.

Podróż bez opieki umożliwiona jest np. osobom, które mają co najmniej 14 lat, pod warunkiem podróżowania z inną osobą, co najmniej 16 letnią.

Dla mniejszych pasażerów najczęściej przewidziana jest opieka personelu pokładowego. Dla dzieci poniżej 5 roku życia linie przewidują opiekę dedykowanej osoby z personelu pokładowego, przez cały czas lotu.

Podróż autobusem

Tu nie możemy liczyć na opiekę nad dzieckiem taką, jak w przypadku podróży lotniczych. Przewoźnicy zwykle zastrzegają, iż nie ponoszą odpowiedzialności i nie sprawują opieki nad osobami niepełnoletnimi. W regulaminach odnajdziemy warunki, na jakich osoby niepełnoletnie mogą korzystać z tego środka transportu.

Osoby do 12 roku życia zwykle nie mogą podróżować bez opieki osoby dorosłej. Osoby pomiędzy 12-15 rokiem życia mogą, jednakże za pisemną zgodą rodziców/opiekunów. Pamiętaj więc, aby w takim wypadku dokładnie sprawdzić regulamin przewoźnika, zanim wsadzisz dziecko do autobusu.

Pociągi

Regulacje PKP w żaden sposób nie określają wieku, w którym przewidywałyby samodzielną podróż dziecka. Koleje państwowe pozostawiają więc tę decyzję w pełni po stronie rodziców, odwołując się do tego, że przepisy prawa nie precyzują dokładnie tej kwestii.

Co więc wynika z powyższego?

Przede wszystkim trzeba pamiętać, że przepisy nie regulują jasno wieku, w którym dziecko może pozostawać bez stałej opieki czy nadzoru. My jako rodzice ponosimy pełną odpowiedzialność również za czas pozostawania dziecka bez opieki.

Wybierając środek transportu zawsze warto szczegółowo zapoznać się z regulaminem i sprawdzić, jak dany przewoźnik podchodzi do samodzielnego podróżowania przez osoby niepełnoletnie.

Z obserwacji i doświadczenia wynika, że przyjęło się, iż wiek szkolny jest tą granicą, w której mały człowiek zaczyna dorastać do samodzielności. Wychodzi sam do szkoły, pobliskiego sklepu czy zostaje w domu bez nas, podczas gdy to my jesteśmy na krótkich zakupach.

Warto tu jednak pamiętać, że każde dziecko jest inne i rozwija się indywidualnie, więc zawsze trzeba wziąć pod uwagę, czy nasze dziecko jest emocjonalnie gotowe na to, aby pozostać bez opieki nawet na krótki czas.

Zdjęcie: Pixabay.com

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marzena Pilarz-Herzyk
Żona. Mama. Z wykształcenia Prawniczka. Z zamiłowania artystka-po-trochu (trochę architektka, trochę projektantka, trochę fotografka - bo nigdy nie mogła się zdecydować). Zawodowo przez kilka lat związana z zarządzaniem przedsiębiorstwami, procedurami prawnymi i finansowymi. Od 2015 roku Mama. I tak wraz z raczkowaniem dziecka, zaczął raczkować pomysł na bloga dla Mam o prawie w przystępny sposób serwowanym. Szczegóły: www.mamaprawniczka.pl
Podyskutuj

Jedna odpowiedź do “Mały podróżnik, czyli od kiedy dzieci mogą podróżować samodzielnie?”

  1. […] Mały podróżnik, czyli od kiedy dzieci mogą podróżować samodzielnie? […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Urlop wychowawczy – ile trwa i komu przysługuje?

Narodziny dziecka są wielkim przeżyciem i ogromnym wydarzeniem nie tylko dla rodziców, ale również dziadków, pradziadków i przyjaciół rodziny. Optymalnym rozwiązaniem dla rozwoju niemowlęcia jest dorastanie w gronie ukochanych najbliższych. Dziecko takie dużo mniej choruje i szybciej się rozwija. Z tego powodu wiele matek nie korzysta z opieki żłobka, czy przedszkola, chociaż wiąże się to z dużym obciążeniem finansowym rodziny. Dużą pomoc stanowią w tym zakresie urlopy: macierzyński, rodzicielski i wychowawczy.
  • Dominika Kamińska - 15/02/2018

Urlop macierzyński

Aby mieć możliwość opiekowania się dzieckiem, kobieta po porodzie przez 20 tygodni może korzystać z płatnego urlopu w wysokości 100% podstawy wynagrodzenia (można go zacząć na 6 tygodni przed porodem).

Urlop ten jest obowiązkowy dla każdej matki. Jednak na wniosek rodziców, po upływie 14 tygodni matka może wrócić do pracy, jeżeli pozostałe 6 tygodni wykorzysta ojciec dziecka (musi być jednak zatrudniony na podstawie umowy o pracę).

Urlop rodzicielski

Po wykorzystaniu urlopu macierzyńskiego rodzice mogą skorzystać z rodzicielskiego, który trwa 32 tygodnie (w przypadku ciąży mnogiej natomiast 34 tygodnie).

Urlop ten można dowolnie dzielić między obojgiem rodziców. Można również wykorzystać część od razu, a pozostałą (nie więcej niż 16 tygodni), w późniejszym terminie (do momentu ukończenia przez dziecko 6 lat).

Urlop rodzicielski jest również płatny, ale wynosi jedynie 60% podstawy wynagrodzenia. Jeśli matka zadeklaruje, że zostanie z dzieckiem po porodzie przez cały rok, otrzyma 80% podstawy wynagrodzenia (zasiłek nie może być niższy niż 1000 zł).

Urlop wychowawczy

Urlop wychowawczy trwa maksymalnie 36 miesięcy i jest bezpłatny. Można go dzielić na części (jednak nie więcej, niż 5) i wykorzystać w dowolnym terminie, do ukończenia przez dziecko 6. lat. Urlop ten powinien być podzielony pomiędzy rodziców (przynajmniej 1 miesiąc musi przypadać drugiemu rodzicowi).

Warunkiem udzielenia jest zatrudnienie rodziców na podstawie umowy o pracę i posiadanie przez nich przynajmniej 6-miesięcznego stażu pracy. Gdy opieka dotyczy dziecka niepełnosprawnego, urlop ten można wydłużyć do jego 18. roku życia.

W całości (3 lata) może go wykorzystać jeden z rodziców jedynie w przypadku, gdy współmałżonek nie żyje lub jest pozbawiony władzy rodzicielskiej (albo jest ona ograniczona lub zawieszona).

Rodzice mogą przebywać na urlopie wychowawczym jednocześnie. Urlop ten wlicza się do ich okresu zatrudnienia, jednak w trakcie jego trwania wzajemne prawa i obowiązki pracownika i pracodawcy są zawieszone.

Jak otrzymać urlop wychowawczy

Aby otrzymać urlop, należy złożyć pisemny wniosek u pracodawcy, nie później, niż na 21 dni przed planowaną datą jego rozpoczęcia. Po złożeniu takiego wniosku pracodawca nie może zwolnić rodzica aż do dnia zakończenia urlopu.

Wyjątek stanowi ogłoszenie przez firmę upadłości lub likwidacji albo naruszenie przez pracownika Kodeksu Pracy. Warto zapoznać się z artykułem „okres wypowiedzenia umowy o pracę – ile wynosi po zmianach?”

Wniosek o urlop wychowawczy powinien zawierać datę jego rozpoczęcia i zakończenia oraz czas, jaki został dotychczas wykorzystany do opieki nad dzieckiem. Należy również załączyć pisemne oświadczenie drugiego rodzica zawierające informacje dotyczące jego udziału w korzystaniu z urlopu.

Pracodawca musi wyrazić zgodę na udzielenie urlopu wychowawczego pod groźbą kary grzywny. Więcej informacji na temat urlopu wychowawczego znaleźć można na stronie inewi.pl.

Należy pamiętać, że „wszystkie dzieci są nasze” i zasługują na troskliwą opiekę rodziców. Dzięki starannemu wychowaniu wyrosną z nich wartościowi, pełnoprawni członkowie społeczeństwa.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Kamińska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

10 prostych sposobów na szczęśliwy związek

Nie ma znaczenia czy to małżeństwo czy związek z długim bądź krótkim stażem - o każdą relację trzeba dbać. Każda wymaga pracy i zaangażowania. Ale jest kilka prostych tricków, które mogą pomóc pielęgnować Twój związek. Sprawdź czy działają!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 14/02/2018
para trzyma się za ręce

Jeśli Ty jesteś zapracowaną mamą, a Twój partner zapracowanym tatą, to Wasza relacja często jest na ostatnim miejscu listy spraw do załatwienia. Dzieci, praca, codzienne obowiązki, przyjaciele, czy nawet agent ubezpieczeniowy, mogą być wyżej na Twojej liście niż Twój związek.

Zbyt często przyjmujemy dobrą jakość naszego związku za pewnik. Nie wspominając o tym, że relacja, małżeństwo są czasami po prostu trudne. I podobnie jak remont domu, czy jakakolwiek inna naprawa, np. zepsutego auta w warsztacie, wymaga czasu i poważnej pracy. I  podobnie jest ze związkiem. Poprawa jego jakości, codzienne pielęgnowanie relacji wymaga czasu, uwagi i wysiłku.

Proste sposoby na pogłębianie więzi w związku

1. Słuchaj i reaguj

Twój partner zachwycił się jakąś nową grą komputerową, albo namawia Cię, żebyś posłuchała z nim nowej płyty jego ulubionego zespołu, a Ty tradycyjnie masz ochotę zareagować skinieniem głowy i cichym “yhy”, by jak najszybciej wrócić do swoich spraw? Błąd.

To nie jest łatwe, ale wykaż zainteresowanie, zareaguj entuzjastycznie na zainteresowania swojego partnera. To zaprocentuje. Pary, które rozmawiają o swoich pasjach i zainteresowaniach rzadziej się rozstają.

2. Więcej snu

Sen jest dobry nie tylko dla Twojego organizmu, ale również pomoże uzdrowić Twój związek.

Badania przeprowadzone w Ohio State University wykazały, że pary, które zażywają mniej niż siedem godzin snu, często kłócą się w bardziej destrukcyjny sposób. Natomiast pary, które zdołały odpocząć dłużej, sprzeczały się, ale z większym poczuciem humoru i życzliwością wobec siebie.

3. Trzymajcie się za ręce

Dotyk potrafi zdziałać cuda, zwłaszcza w trudnych sytuacjach, a może nawet tym bardziej wtedy.

Ciepło i czuły dotyk partnera sprawia, że można czuć się bardziej pewnym uczuć tej drugiej osoby. Okazji do trzymania się za ręce można znaleźć wiele, a pretekstem może być nawet lód na drodze 🙂

Wspólny spacer, domowy seans filmowy, czy nawet oczekiwanie w kolejce do lekarza. Taki gest dodaje nam również odwagi i otuchy.

4. Odłóż telefon

Niestety obecność telefonu bardzo hamuje wszelkie relacje i źle wpływa na bliskość. Skoro robimy wszystko, żeby nasze dzieci korzystały z rozwiązań technologicznych w zdrowy sposób, to dlaczego nie zadbamy sami o siebie?

Odłóż telefon i przekonaj się jak wiele możesz zyskać. Większą empatię i zrozumienie dla swojego partnera, większą uwagę i koncentrację na sprawach naprawdę wartych Twojej codziennej troski.

Zbyt dużo czasu skoncentrowanego na ekranach zabiera nam nasze związki i pogarsza relacje.

5. Popatrz z boku

Przeprowadzono eksperyment i poproszono pary, aby przez rok czasu patrzyły na swoje nieporozumienia z perspektywy trzeciej osoby, czyli osoby neutralnej, niezaangażowanej. Okazało się, że te pary były bardziej zadowolone ze swojego małżeństwa.

Zatem następnym razem kiedy poczujesz, że złość zaczyna nad Tobą panować spróbuj zadać sobie pytanie: “Co osoba postronna mogłaby pomyśleć o tym nieporozumieniu?”. Może Ci to pomóc znaleźć neutralne rozwiązanie, dobre dla wszystkich.

6. Pozytywne wnioski

Jedną z największych różnic pomiędzy szczęśliwymi i nieszczęśliwymi parami jest sposób w jaki tłumaczą oni “przestępstwo” popełnione przez swojego partnera.

Pary nieszczęśliwe przypisują błąd partnera jego permanentnej skazie w charakterze, czyli np. “on jest strasznie zapominalski”. Podczas gdy pary szczęśliwe, mają tendencję do przypisywania błędu zaistniałym okolicznościom, np. “on był taki zajęty pracą”.

7. Dziennik wdzięczności

Zapisywanie jest najlepszym sposobem na zapamiętywanie. Dlatego raz w tygodniu (lub jeśli czujesz potrzebą to częściej :)) zapisuj wszystko co Twój partner zrobił dla Waszego związku.Zapisuj wszystkie wysiłki i zaangażowanie, które wnosi Twój partner.

O to samo możesz poprosić partnera. Niech zapisuje wszystkie Twoje starania, które Ty inwestujesz w Wasz związek. To może Was oboje nauczyć wdzięczności za partnera i jego starania.

8. Ciesz się sukcesami swojego partnera

Ciesz się zwycięstwami i małymi sukcesami swojego partnera. Proste słowa: “dobra robota Kochanie” czynią cuda.

Twój partner poczuje się szczerze doceniony i chętniej będzie opowiadał o swoich sukcesach i porażkach także.

Pary, które wzajemnie się dopingują i dostrzegają nawet małe sukcesy drugiej strony, mają lepsze relacje międzyludzkie i budują wzajemne zaufanie.

9. Zaplanuj seks

Seks jest po prostu ważny i pewnie nieraz słyszałaś, że jest najważniejszym aspektem związku/małżeństwa.

Jeśli nie da się inaczej, bo obowiązki, praca, dzieci i zmęczenie nie pozwalają na spontaniczność i beztroskę w tej ważnej kwestii, to może trzeba uciec się do desperackich kroków i zaplanować seks, tak jak planujesz wizytę u dentysty 🙂 Niech dobre czasy nadejdą!

10. Randka raz w miesiącu

Wyjście z domu z partnerem przynajmniej raz w miesiącu, to kluczowa sprawa dla poprawy jakości Twojej relacji.

Tylko co gdy wszystko dookoła sprzysięga się przeciwko Wam. Chcesz wyjść z partnerem do kina, a niania się rozchorowała, teściowa ma bilet do teatru, dzieci Twojej przyjaciółki złapały grypę, więc nie możesz swoich oddać do niej na “przechowanie”.

Nie jest łatwo w takich chwilach poczuć się szczęśliwą. Przełóż wyjście na inny dzień, ale nie odkładaj na kolejny miesiąc. A ten zaplanowany wcześniej wieczór spędźcie razem na domowym seansie filmowym, jak najwcześniej kładąc dzieci do łóżek.

Źródło: workingmother.com

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail