Czego szukasz

Czy ciąża niszczy etaty?

Każda matka marzy, aby urodzić zdrowe i szczęśliwe dziecko, często warunki, jakie panują w firmach nie sprzyjają przyjaznej atmosferze. Nie chcę tu pisać o unikaniu stresujących sytuacji, bo tego nigdy się nie uniknie, ale o tym, aby pracodawca wyszedł naprzeciw. Kiedy ja powiedziałam, że jestem w ciąży spotkałam się z chłodem i tępym wyrazem twarzy. Nie było to miłe.

Kobieta w ciąży ogląda wyprawkę

Czy kobieta w ciąży to dla pracodawcy ciężar i obciążenie firmowego budżetu? Czy nie warto zatrudniać kobiet, bo uciekną na zwolnienie chorobowe, a po porodzie będą chodziły na opiekę nad chorym dzieckiem?

Tego właśnie boją się pracodawcy i nasi przełożeni i nieważne czy są  mężczyznami czy kobietami – matkami z dziećmi.

Ostatnio przeczytałam artykuł na temat tego, że ciąża niszczy etaty. Wypowiada się w nim kobieta-pracodawca i mówi, że z jej firmy kobiety w ciąży od razu uciekają na L4, a ona prze to traci klientów. Zapewne ciężka i niezręczna sytuacja dla Pracodawcy, ale z drugiej strony warto by się zastanowić, dlaczego tak się dzieje, że kobiety odchodzą. Może boją się, że gdy powiedzą o swoim stanie przełożony negatywnie zareaguje, że będzie patrzył jak na intruza, takiego, który tylko ciążę traktuje jak ucieczkę od pracy? Że dziecko będzie stanowiło problem, wymówkę do tego, aby zostać po godzinach, czy przyjść do pracy w weekend.

Każda matka marzy, aby urodzić zdrowe i szczęśliwe dziecko, często warunki, jakie panują w firmach nie sprzyjają przyjaznej atmosferze. Nie chcę tu pisać o unikaniu stresujących sytuacji, bo tego nigdy się nie uniknie, ale o tym, aby pracodawca wyszedł naprzeciw.

Kiedy ja powiedziałam, że jestem w ciąży spotkałam się z chłodem i tępym wyrazem twarzy. Nie było to miłe.

Ostatnio po przeprowadzonej rozmowie z potencjalną pracownicą zostałam zapytana przez szefa, czy ma dzieci, ile i czy ma z kim je zostawiać w przypadku choroby. Nie padło pytanie o doświadczenie, kwalifikacje czy wykształcenie. Przykre, ale taka jest rzeczywistość. Jesteśmy oceniane przez pryzmat, tego, czy posiadamy dzieci, jak długo jesteśmy mężatkami, czy mężowie są na miejscu, czy pracują „w świecie”?

Bardzo chciałabym, aby to się zmieniło, aby pracodawcy dostrzegli w nas – kobietach wartościowych pracowników, takich, którzy umieją zorganizować się i pogodzić kilka czynności. Że zależy nam na pracy stałej i dającej poczucie bezpieczeństwa i stabilizacji. Że chcemy być doceniane nie tylko jak o matki, ale również jako pracownicy.

Joanna

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Podyskutuj

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie