Czego szukasz

Matka to największy koszmar pracodawcy?

Byłam przekonana, że już naprawdę mamy za sobą czasy, kiedy matka na rynku pracy postrzegana jest tylko i wyłącznie jako balast, bezużyteczny numer pesel na liście płac – i tak prawie zawsze nieobecny (no bo dzieci chorują!) – słowem darmozjad. Ale się myliłam… 

  • Agnieszka Kaczanowska - 07/09/2015
Kobieta z dzieckiem na ulicy

Chcesz mieć nieusuwalnego pracownika przez 6, a nawet 12 lat? Zatrudnij młodą kobietę albo matkę!

To nie żart i nie żaden nagłówek „Faktu”, ale jednego popularniejszych ostatnio portali dla rodziców „Mama:Du”. I zapewne mniej zdziwiłabym się gdybym znalazła ten tekst na pracuj.pl, Gazecie Praca, albo na jakimś hr’owym portalu.

Zaczynasz pracę i zachodzisz w ciążę.

Pracodawca nie będzie mógł zwolnić cię przez 6 lat!*

Czytałam ten tekst kilka razy, za każdym razem głęboko analizując czy te rewelacje są potwierdzone, a nowelizacja prawa, o której wspomina autorka rzeczywiście będzie miała miejsce. I nic. Choć „siedzę” w temacie po uszy od lat, nie znalazłam nic co by potwierdzało, że idą jakieś nowe (dalsze) zmiany zapewniające przyszłej matce, a potem matce super nowe ekstra przywileje (nie dotyczy to sławnych już 1000 zł).

I wtedy zdałam sobie sprawę, że przecież tak właśnie jest i to od kilku lat; bo zgodnie z prawem, mama może być nieusuwalnym pracownikiem przez 6 lat. Co więcej, 70 miesięcy nieusuwalności matki-pracownicy można mnożyć, bo w końcu kto mówi, że dzieci można mieć tylko dwoje? I bardzo dobrze.

Tak, tak, Droga Przyszła Mamo (któregoś dziecka). Polskie prawo, jakkolwiek ułomne, a polityka jak wiemy mało prorodzinna (to jednak odrębny temat), chroni kobietę w ciąży i matkę malutkiego dziecka i to jest zupełnie normalne, potrzebne i szkoda, że nie może z tych udogodnień korzystać każda mama (bez względu na formę zatrudnienia). I one po prostu są potrzebne i na miejscu, bo dziecko 13 miesięczne też potrzebuje rodziców a 4 letnie także… ba, można je jeszcze rozszerzać co też się dzieje – szczegóły tutaj >>>

Jeśli chcemy aby w Polsce rodziły się dzieci, to straszenie pracodawców młodymi matkami to jeden z najgorszych kierunków. Matki są różne, pracodawcy są różni. Znam wiele historii kiedy to pracodawca łamiąc prawo albo i w świetle prawa jawnie krzywdzi swoją pracownicę. Ale też matki, nadmiernie korzystające ze swoich przywilejów, lub nieumiejętnie, stawiające pracodawców w trudnych sytuacjach.

Antagonizowanie tych dwóch grup niczemu nie służy, a wyrządza wszystkim wielką szkodę. Ktoś powie, że to przestroga bo takie sytuacje się zdarzają. Tak, i będą zdarzać dopóki wszyscy nie zmienimy myślenia. Bo kluczem do dobrej pracy mamy jest porozumienie z pracodawcą i wzajemne zaufanie. Bez niego zawsze będziemy stać po dwóch przeciwległych stronach barykady.

Zakładanie rodziny to kolejny etap, naturalna kolej rzeczy. To nie tak, że kobiety chcą zrobić na złość pracodawcy i dlatego zachodzą w ciążę, albo chcą wykorzystać przysługujące im przywileje. To normalny etap rozwoju człowieka. I to etap wymagający szczególnej ochrony i wsparcia, czyż nie?

Młode kobiety, matki kontra Pracodawcy czyli matka na wypasie

Ale wróćmy do rewelacyjnych wyliczeń.

Skąd one? Poniżej przedstawiam rachunek, który jak sądzę, był przyczynkiem do krzykliwego nagłówka, oczywiście w uproszczeniu:

Ciąża: 9 miesięcy (zakładając, że przyszła mama wie od razu (sic!), że jest w ciąży i natychmiast idzie na L4 – uwaga: koszt pracodawcy to wyłącznie pierwsze 30 dni zwolnienia)

Macierzyński: 12 miesięcy (oczywiście wcale nie musi na niego iść matka, ale jakoś tak się przyjęło, że to matka najczęściej idzie (choć nie zawsze!) ale to także odrębny temat – uwaga: macierzyński to koszt państwa, nie pracodawcy

Zaległy urlop wypoczynkowy: 2 miesiące w maksymalnym układzie (uwaga: to już koszt pracodawcy).

Powrót do pracy w niepełnym wymiarze godzin: 12 miesięcy ulgowej taryfy dla matki rocznego dziecka, często jeszcze karmiącej piersią (taki terror mleczny = dodatkowa godzina wolnego), bo może ona wnioskować o pracę w mniejszym wymiarze np.  ½ etatu, lub nieco więcej.

Ważna uwaga: jak się pracuje to się wykonuje jakieś czynności dla pracodawcy i pobiera za to stosowne wynagrodzenie. Np. ½ tego co się zarabiało wcześniej. Ale 35 miesięcy nieusuwalności jest!

Oczywiście bycie młodą mamą i łączenie pracy z opieką nad malutkim dzieckiem etc. to bułka z masłem, więc takie fanaberie no i praca w mniejszym wymiarze to dalsza część wypasu…

A jak wydłużyć ten okres? Drugą ciążą!

No i teraz, droga mamo, zaczyna się najlepsze, bo może się zdarzyć, że w trakcie tego roku ochronnego zajdziesz w drugą ciążę! I wtedy, zakładając, że wcelowałaś w ostatni miesiąc pracy na warunkach ochronnych, bajka zaczyna się oda nowa…

Ciąża: zwolnienie na 9 miesięcy

Macierzyński: kolejne 12 miesięcy

Zaległy urlop: no 2 miesiące to już nie będzie, ale dla prostego rachunku: 2 miesiące

Drugi powrót do pracy na warunkach chronionych: 12 miesięcy

Reasumując:

1 ciąża = 35 miesięcy ochrony, 2 ciąża = łącznie 70 miesięcy ochrony, 3 ciąża = łącznie 105 miesięcy ochrony…

Zamiast podsumowania

Nie mam podsumowania, mam za to szereg pytań, na które szukam odpowiedzi:

  1. Ile kobiet na dzisiejszym, kapryśnym rynku pracy, ma etat pozwalający na skorzystanie z tych przywilejów?
  2. Ile kobiet ma szansę zajść w ciążę w czasie idealnym z punktu widzenia przywilejów prawnych?
  3. Ile kobiet chce zaraz po pierwszym dziecku ma siłę od razu na kolejne i kolejne?
  4. Ile kobiet od razu weźmie zwolnienie lekarskie w ciąży?
  5. Ilu kobiet będzie chciało (czytaj miało siłę, motywację etc.) wrócić do pracy z dwójką/trójką maleńkich dzieci?

Jeszcze jakieś pytania?

Ps. Z premedytacją nie pisałam nic o facetach, jako, że ojciec na rynku pracy to idealny pracownik…

* Link do wspomnianego artykułu >>>

Jeśli chcesz wiedzieć jakie prawa mają rodzice, pobierz nasz bezpłatny e-book – Prawo Pracy dla Rodziców!

Zdjęcie: pixabay.com/pl/users/Unsplash

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Video: Pozytywny wizerunek podczas rekrutacji

Jak zminimalizować stres podczas rozmowy rekrutacyjnej? Jak dobrze się do niej przygotować, jak nie dać się zaskoczyć? Na te i wiele innych pytań odpowiadały nasze ekspertki z firmy Bosch w ramach programu #MotherEmpower. Zobacz nasze video!
  • Stasia Serwińska - 01/07/2020

Rozmowa kwalifikacyjna bywa jednym z najbardziej stresujących wydarzeń w naszym życiu. Na szczęście możemy zminimalizować ten stres przygotowując się do takiej rozmowy.

Co zrobić aby wypaść pozytywnie podczas rekrutacji?

Obejrzyj nagranie webinaru z ekspertkami firmy Bosch i przygotuj się najlepiej jak potrafisz!

Webinar prowadzony był w ramach programu #MotherEmpower realizowanego we współpracy z firmą Robert Bosch.

Czego dowiesz się z nagrania?

  • Jak się przygotować do rozmowy?
  • Jak odświeżyć/stworzyć swoje CV?
  • Co warto zrobić przed spotkaniem?
  • Jakim być na rozmowie?
  • Jak sobie radzić ze stresem?
  • Jak rozmawiać o przerwie w pracy?
  • Jak przedstawić swoje kompetencje i umiejętności, aby zainteresować rekrutera?
  • Jakie umiejętności są teraz najbardziej poszukiwane?
  • Jak mówić o sukcesach, a także o porażkach?
  • Jakich błędów unikać?
  • Jak nie dać się zaskoczyć na rozmowie – czyli słownik korpomowy 😉

Chcesz zobaczyć prezentację z webinaru?

Kim są nasze ekspertki?

Katarzyna Nieroda, HR Business Partner w Robert Bosch
Sama o sobie mówi: „Psycholog, sympatyk człowieka i jego rozwoju. Kompetencje zawodowe zdobywałam na studiach magisterskich na Uniwersytecie SWPS, a także podczas studiów podyplomowych na SGH. Od 17 lat zajmuję się szeroko rozumianym obszarem HR, rekrutacjami, rozwojem, talentami i szkoleniami. Obecnie jako HR Business Partner wspieram managerów Bosch w obszarze HR. Bardzo lubię samorozwój oraz wszelkie aspekty pozwalające na poszerzanie swoich kompetencji miękkich. Prywatnie jestem żoną Przemka, mamą 4 letniego Antka i 7 letniego Franka”.


Agnieszka Goś, HR Business Partner w Robert Bosch
Absolwentka psychologii Uniwersytetu SWPS od wielu lat związana z obszarem HR. Doświadczenie zdobywała w takich firmach jak Nestle i Philips, pełniąc funkcje związane z rekrutacją, szkoleniami i rozwojem, zarządzaniem talentami. Aktualnie pracuje w Bosch jako HR Business Partner oraz Team Leader Zespołu Rekrutacji wspierając managerów Bosch z obszaru IT. Prywatnie mama dwojga prawie dorosłych nastolatków.

Chcesz dowiedzieć się więcej o firmie Robert Bosch? Zobacz pełny profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom i poznaj aktualne oferty o pracę!

Webinar odbył się 2.06.2020.

Zdjęcia i logotypy: własność firmy Robert Bosch.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Stasia Serwińska
W Mamo Pracuj koordynuje projekt "Odważ się mamo i wróć z nami do pracy" oraz wspiera inne działania Fundacji. Jest żoną faceta, który nie zna słów "Nie wiem, nie umiem" i mamą 3 energicznych dzieci. Pasjonatka rozwoju, miłośniczka sportu i górskich wycieczek, a książki są dla niej ważniejsze niż nowe ubrania :) Uwielbia wyzwania i ciekawe historie, pisane ludzkim doświadczeniem.

30 pomysłów na pracę dodatkową

Jesteś w domu z dzieckiem, a chciałabyś się dalej rozwijać zawodowo? A może domowy budżet trzeba podreperować? Bez względu na to, jaką masz sytuację, zawsze warto rozważyć podjęcie pracy dodatkowej. Jakiej? Mamy 31 propozycji dla Ciebie, którą wybierzesz?
  • Dorota Ciborowska - 29/06/2020
kobieta pracująca zdalnie na laptopie

Wybór jest duży, ale wcale nie łatwy. Po pierwsze, pamiętaj, że Twoje studia czy poprzednia praca nie muszą Cię ograniczać. Oczywiście, jeśli jesteś osobą z wyższym wykształceniem, najłatwiej będzie Ci szukać pracy związanej z kierunkiem studiów, które ukończyłaś. Ale nie musi tak być. Weź też pod uwagę swoje zainteresowania, ukończone szkolenia i kursy, czy też wrodzone zdolności i pasje. Bądź elastyczna i nie zakładaj z góry, że polonistka nie może zostać grafikiem.

Plusy i minusy

Pracować można z domu lub w niepełnym wymiarze godzin, np. popołudniami i w weekendy. Jest to największy plus pracy dodatkowej. Minusem są natomiast koszty, które najczęściej musimy ponieść, jeśli praca nie jest zgodna z naszym profilem zawodowym. Są to koszty oprogramowania, dodatkowych kursów lub dojazdów. Niemniej jednak, warto zainwestować, bo może się zdarzyć, że praca dodatkowa wyznaczy nowy kierunek w Twojej karierze.

Pamiętaj też, że nie jest łatwo pogodzić pracę w domu z opieką nad małym dzieckiem, więc najpierw dobrze się zastanów, czy Twój maluch pozwoli Ci np. siedzieć kilka godzin dziennie przy komputerze.

Przeczytaj także: Czy praca zdalna to dobre rozwiązanie dla mamy?

Pomysły na pracę dodatkową z domu

Korekta i redakcja – poprawianie tekstów pisanych zarówno do Internetu, jak i do gazet, może być ciekawą opcją, ale jest też bardzo popularne. Najczęściej nie wymaga się w tej pracy wyższego wykształcenia.

Tłumaczenia – większość tłumaczy pracuje z domu, jeśli więc znasz dobrze jakiś język, możesz śmiało próbować szukać takiego zajęcia. Im mniej popularny język, tym bardziej potrzebny tłumacz.

Pisanie – wiele portali szuka autorów, recenzentów i felietonistów. Jeśli lubisz pisać, warto podesłać swoje teksty do różnych portali, a nuż komuś się spodobają. Wcale nie musisz mieć wykształcenia humanistycznego, żeby zarabiać na pisaniu.

Wyszukiwanie informacji – wiele portali potrzebuje osób, które będą wyszukiwać różne informacje: o gwiazdach, wydarzeniach na świecie, nowych trendach.

Wprowadzanie danych – praca wymagająca uważności i biegłej obsługi klawiatury, ale może wykonywać ją każdy. Na ogół wprowadzane są dane z ankiet lub sondaży.

Korepetycje – jeśli lubisz uczyć i masz ukończone studia kierunkowe, możesz udzielać korepetycji. Polski, angielski, historia, biologia i matematyka, to najpopularniejsze przedmioty. Może w okolicy jakiś gimnazjalista potrzebuje pomocy? Warto wywiesić ogłoszenia.

Call center – wiele firm umożliwia wykonywanie ankiet telefonicznych z domu. Dostaniesz wtedy telefon na kartę i bazę firm/osób, do których masz zadzwonić. Praca męcząca, ale ciekawa.

Przepisywanie i formatowanie tekstów – prace magisterskie, licencjackie, i wszelkie teksty, których autorzy nie potrafią obsługiwać komputera. Często starsze osoby nie potrafią używać Worda, a potrzebują napisać na komputerze podanie lub artykuł.

Sprzedaż internetowa – handel w e-sklepach kwitnie. Być może ktoś szuka osoby do obsługi swojego e-sklepu? A może sama masz żyłkę handlowca? A sprzedać można wszystko, chociażby ciuszki po dziecku lub rękodzieło.

Rękodzieło – tu potrzebny jest tylko talent: malarski, szycie, lepienie itp. Swoje produkty możesz sprzedawać sama, na przykład na Etsy lub zaproponować sklepom z rękodziełem.

Grafika i DTP – żeby zająć się DTP i grafiką komputerową wystarczy ukończyć odpowiedni kurs lub po prostu poświęcić trochę czasu na poznanie właściwych programów, np. bezpłatnej Canvy czy profesjonalnych programów InDesign, Photoshop. No dobrze, przydałoby się też trochę pomysłowości i zdolności plastycznych.

Fotoedycja – obróbka zdjęć, przygotowywanie ich do druku, fotomontaż – praca może dostarczyć dużo przyjemności. Wesprzesz fotografa w jego pracy, a on skupi się na robieniu zdjęć.

Projektowanie stron internetowych – tu również potrzebna będzie przede wszystkim nauka narzędzi internetowych i inwencja twórcza. Najpopularniejsza platforma do obsługi stron internetowych to WordPress, a Ty możesz zarabiać na zleceniach od firm z całego świata!

Blogowanie – tak, na blogu można zarobić. Jeśli znajdziesz ciekawy temat i zdobędziesz czytelników, możesz reklamować produkty znanych marek lub sprzedawać produkty pod Twoją marką. Na pewno znasz co najmniej kilka blogów, które odniosły niesamowity sukces.

Wypełnianie płatnych ankiet – można je wypełniać przez Internet, a można jeździć na specjalnie organizowane spotkania w firmach badawczych. Pieniądze nie są duże, ale jak raz znajdziesz się w bazie firmy, będą Cię zapraszać regularnie.

Programy afiliacyjne  – chodzi o polecanie produktów innych osób, które podzielą się z Tobą zyskiem od sprzedaży. Jeśli masz dużo znajomych i jesteś aktywna w social media, to może być fajny pomysł na pracę dodatkową.

Przeczytaj także: [5] Plusy i minusy pracy zdalnej. Czy znasz je wszystkie?

Praca w weekendy i popołudnia:

Catering – jeśli gotowanie jest Twoją pasją, możesz ją realizować za pieniądze. Często cateringu potrzebują firmy na swoich imprezach integracyjnych lub spotkaniach biznesowych.

Organizacja imprez – to każda mama potrafi. 😉 Na pewno organizowałaś już niejeden rodzinny zjazd, dlaczego więc na tym nie zarobić?

Hostessa – wiele firm szuka kobiet do promocji swoich produktów w hipermarketach lub na imprezach marketingowych. Jeśli nie straszny Ci cały dzień na nogach i szeroki uśmiech, to dobra okazja, żeby wyrwać się z domu i zarobić. 🙂

Kelnerka lub barmanka – kontakt z ludźmi, wspominki z młodych lat… Taka praca może być naprawdę odświeżająca. Zastanów się tylko, czy po całym dniu lub wieczorze w restauracji, dasz radę jeszcze pobiec z dzieckiem na spacer.

Opieka nad starsza osobą –  dorywcze zajęcie, na kilka godzin dziennie, albo na kilka godzin w tygodniu. Może starsza pani potrzebuje kogoś do umycia okien, albo pomocy do zrobienia zakupów? Sprawdź czy w Twojej okolicy nie ma kogoś, kto z wdzięcznością wynagrodzi Cię za Twoją pomoc.

Asystent osoby niepełnosprawnej – praca trudna i wymagająca, ale też ciekawa. Pomocy często szukają osoby niewidome lub jeżdżące na wózkach, bo poruszanie się po naszych miastach na wózku to wyzwanie (mamy dobrze o tym wiedzą, ile wysokich krawężników i schodów „wyrasta” na drodze).

Wyprowadzanie psa – starsza pani nie ma sił na spacer ze swoim pupilem? Sąsiad często jeździ w delegacje? Taką pracę możesz połączyć z codziennymi spacerami z dzieckiem.

Wizaż – jeśli świetnie robisz makijaż, manicure itp., a na dodatek fascynuje Cię zmienianie cudzego wyglądu, możesz zrobić w domu małe studio wizażu.

Konsultantka, dystrybucja kosmetyków i perfum – Avon, FM group, czyli firmy, które zatrudniają kobiety do dystrybucji kosmetyków i perfum. Jeśli tylko łatwo nawiązujesz kontakty i nie masz oporów przed sprzedawaniem różnych produktów koleżankom, to masz duże pole do popisu.

Marketing sieciowy, czyli sprzedaż bezpośrednia – np. Oriflame, Forever Living Products czy Colway.

Tajemniczy klient – praca dla kochających zakupy. Polega na udawaniu klienta w sklepie i zdaniu później raportu pracodawcy. Firmy zajmujące się takimi badaniami na ogół określają dokładnie, jakie cechy danego sklepu należy wziąć pod lupę.

Sprzątanie – praca niełatwa, ale nie trzeba do niej żadnych kursów ani specjalnych uprawnień 🙂 chyba, że chcesz myć okna na wysokości.

Sprzątanie grobów – praca na ogół sezonowa, choć niektórzy potrzebują takiej pomocy cały rok (osoby starsze, niepełnosprawne).

Wieczorowa lub nocna opieka nad dziećmi – może Twoja sąsiadka chce wyjść wieczorem z domu, a nie ma z kim zostawić dziecka? Zaproponuj swoje usługi.

Przeczytaj także: Praca w biurze vs praca z domu – porównanie

Przeczytaj także: Praca zdalna – gdzie szukać i w jakich zawodach? 

Jak widać, sposobów na pracę dodatkową jest mnóstwo. I ile mam, tyle pomysłów na pracę dodatkową. Co Wy, drogie Czytelniczki możecie doradzić innym mamom?

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dorota Ciborowska
Mama Joasi, z zawodu redaktor i korektor, z wykształcenia psycholog i polonista, a z zamiłowania żeglarz. Aktualnie Zastępca redaktora naczelnego magazynu Jachting. Żadnej pracy się nie boi, lubi śpiewać i śmiać się z byle czego.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail