Czego szukasz

Matka to największy koszmar pracodawcy?

Byłam przekonana, że już naprawdę mamy za sobą czasy, kiedy matka na rynku pracy postrzegana jest tylko i wyłącznie jako balast, bezużyteczny numer pesel na liście płac – i tak prawie zawsze nieobecny (no bo dzieci chorują!) – słowem darmozjad. Ale się myliłam… 

  • Agnieszka Kaczanowska - 07/09/2015
Kobieta z dzieckiem na ulicy

Chcesz mieć nieusuwalnego pracownika przez 6, a nawet 12 lat? Zatrudnij młodą kobietę albo matkę!

To nie żart i nie żaden nagłówek „Faktu”, ale jednego popularniejszych ostatnio portali dla rodziców „Mama:Du”. I zapewne mniej zdziwiłabym się gdybym znalazła ten tekst na pracuj.pl, Gazecie Praca, albo na jakimś hr’owym portalu.

Zaczynasz pracę i zachodzisz w ciążę.

Pracodawca nie będzie mógł zwolnić cię przez 6 lat!*

Czytałam ten tekst kilka razy, za każdym razem głęboko analizując czy te rewelacje są potwierdzone, a nowelizacja prawa, o której wspomina autorka rzeczywiście będzie miała miejsce. I nic. Choć „siedzę” w temacie po uszy od lat, nie znalazłam nic co by potwierdzało, że idą jakieś nowe (dalsze) zmiany zapewniające przyszłej matce, a potem matce super nowe ekstra przywileje (nie dotyczy to sławnych już 1000 zł).

I wtedy zdałam sobie sprawę, że przecież tak właśnie jest i to od kilku lat; bo zgodnie z prawem, mama może być nieusuwalnym pracownikiem przez 6 lat. Co więcej, 70 miesięcy nieusuwalności matki-pracownicy można mnożyć, bo w końcu kto mówi, że dzieci można mieć tylko dwoje? I bardzo dobrze.

Tak, tak, Droga Przyszła Mamo (któregoś dziecka). Polskie prawo, jakkolwiek ułomne, a polityka jak wiemy mało prorodzinna (to jednak odrębny temat), chroni kobietę w ciąży i matkę malutkiego dziecka i to jest zupełnie normalne, potrzebne i szkoda, że nie może z tych udogodnień korzystać każda mama (bez względu na formę zatrudnienia). I one po prostu są potrzebne i na miejscu, bo dziecko 13 miesięczne też potrzebuje rodziców a 4 letnie także… ba, można je jeszcze rozszerzać co też się dzieje – szczegóły tutaj >>>

Jeśli chcemy aby w Polsce rodziły się dzieci, to straszenie pracodawców młodymi matkami to jeden z najgorszych kierunków. Matki są różne, pracodawcy są różni. Znam wiele historii kiedy to pracodawca łamiąc prawo albo i w świetle prawa jawnie krzywdzi swoją pracownicę. Ale też matki, nadmiernie korzystające ze swoich przywilejów, lub nieumiejętnie, stawiające pracodawców w trudnych sytuacjach.

Antagonizowanie tych dwóch grup niczemu nie służy, a wyrządza wszystkim wielką szkodę. Ktoś powie, że to przestroga bo takie sytuacje się zdarzają. Tak, i będą zdarzać dopóki wszyscy nie zmienimy myślenia. Bo kluczem do dobrej pracy mamy jest porozumienie z pracodawcą i wzajemne zaufanie. Bez niego zawsze będziemy stać po dwóch przeciwległych stronach barykady.

Zakładanie rodziny to kolejny etap, naturalna kolej rzeczy. To nie tak, że kobiety chcą zrobić na złość pracodawcy i dlatego zachodzą w ciążę, albo chcą wykorzystać przysługujące im przywileje. To normalny etap rozwoju człowieka. I to etap wymagający szczególnej ochrony i wsparcia, czyż nie?

Młode kobiety, matki kontra Pracodawcy czyli matka na wypasie

Ale wróćmy do rewelacyjnych wyliczeń.

Skąd one? Poniżej przedstawiam rachunek, który jak sądzę, był przyczynkiem do krzykliwego nagłówka, oczywiście w uproszczeniu:

Ciąża: 9 miesięcy (zakładając, że przyszła mama wie od razu (sic!), że jest w ciąży i natychmiast idzie na L4 – uwaga: koszt pracodawcy to wyłącznie pierwsze 30 dni zwolnienia)

Macierzyński: 12 miesięcy (oczywiście wcale nie musi na niego iść matka, ale jakoś tak się przyjęło, że to matka najczęściej idzie (choć nie zawsze!) ale to także odrębny temat – uwaga: macierzyński to koszt państwa, nie pracodawcy

Zaległy urlop wypoczynkowy: 2 miesiące w maksymalnym układzie (uwaga: to już koszt pracodawcy).

Powrót do pracy w niepełnym wymiarze godzin: 12 miesięcy ulgowej taryfy dla matki rocznego dziecka, często jeszcze karmiącej piersią (taki terror mleczny = dodatkowa godzina wolnego), bo może ona wnioskować o pracę w mniejszym wymiarze np.  ½ etatu, lub nieco więcej.

Ważna uwaga: jak się pracuje to się wykonuje jakieś czynności dla pracodawcy i pobiera za to stosowne wynagrodzenie. Np. ½ tego co się zarabiało wcześniej. Ale 35 miesięcy nieusuwalności jest!

Oczywiście bycie młodą mamą i łączenie pracy z opieką nad malutkim dzieckiem etc. to bułka z masłem, więc takie fanaberie no i praca w mniejszym wymiarze to dalsza część wypasu…

A jak wydłużyć ten okres? Drugą ciążą!

No i teraz, droga mamo, zaczyna się najlepsze, bo może się zdarzyć, że w trakcie tego roku ochronnego zajdziesz w drugą ciążę! I wtedy, zakładając, że wcelowałaś w ostatni miesiąc pracy na warunkach ochronnych, bajka zaczyna się oda nowa…

Ciąża: zwolnienie na 9 miesięcy

Macierzyński: kolejne 12 miesięcy

Zaległy urlop: no 2 miesiące to już nie będzie, ale dla prostego rachunku: 2 miesiące

Drugi powrót do pracy na warunkach chronionych: 12 miesięcy

Reasumując:

1 ciąża = 35 miesięcy ochrony, 2 ciąża = łącznie 70 miesięcy ochrony, 3 ciąża = łącznie 105 miesięcy ochrony…

Zamiast podsumowania

Nie mam podsumowania, mam za to szereg pytań, na które szukam odpowiedzi:

  1. Ile kobiet na dzisiejszym, kapryśnym rynku pracy, ma etat pozwalający na skorzystanie z tych przywilejów?
  2. Ile kobiet ma szansę zajść w ciążę w czasie idealnym z punktu widzenia przywilejów prawnych?
  3. Ile kobiet chce zaraz po pierwszym dziecku ma siłę od razu na kolejne i kolejne?
  4. Ile kobiet od razu weźmie zwolnienie lekarskie w ciąży?
  5. Ilu kobiet będzie chciało (czytaj miało siłę, motywację etc.) wrócić do pracy z dwójką/trójką maleńkich dzieci?

Jeszcze jakieś pytania?

Ps. Z premedytacją nie pisałam nic o facetach, jako, że ojciec na rynku pracy to idealny pracownik…

* Link do wspomnianego artykułu >>>

Jeśli chcesz wiedzieć jakie prawa mają rodzice, pobierz nasz bezpłatny e-book – Prawo Pracy dla Rodziców!

Zdjęcie: pixabay.com/pl/users/Unsplash

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Przedszkole dla dzieci pracowników. Jak przekonać zarząd i dlaczego warto?

Przedszkole i żłobek to temat, który wzbudza ogromne emocje wśród rodziców. Dlaczego? Dobra opieka nad dziećmi to marzenie, ale też warunek konieczny, aby połączyć rolę rodzica i pracownika. Franklin Templeton jest jedną z niewielu firm w Polsce, która, wsłuchując się w potrzeby swoich pracowników, stworzyła placówkę, do której rodzice ustawiają się w kolejce! Jak przekonać zarząd do takiej inwestycji i dlaczego warto?
  • Agnieszka Kaczanowska - 13/09/2020

Przedszkole dla dzieci pracowników. Jak przekonać zarząd i dlaczego warto?

Do rozmowy o przedszkolu dla dzieci pracowników poznańskiej firmy Franklin Templeton, zaprosiłam Agnieszkę Idczak–Stysiak, HR Manager we Franklin Templeton i Annę Przybylak–Bonczyk, Benefits Consultant we Franklin Templeton.

Przedszkole przy firmie, czy dofinansowanie do opieki nad dzieckiem to jedno z największych marzeń wielu pracujących rodziców. Jak ten projekt związany z przyzakładowym przedszkolem powstał w Waszej firmie? Skąd pomysł?

Agnieszka: Temat firmowego przedszkola pojawił się podczas planowania przydatnych dla pracowników udogodnień w nowym biurze. Franklin Templeton w Poznaniu do niedawna jeszcze wynajmował powierzchnię biurową w dwóch miejscach, natomiast w związku z dynamicznym rozwojem i długoterminową strategią firmy związaną z rozwojem polskiego biura, zapadła decyzja o wybudowaniu nowej siedziby dla pracowników w Poznaniu.

I tak od sierpnia 2019 jesteśmy razem w nowej lokalizacji na Nowym Rynku, w samym centrum miasta, niedaleko dworca PKP. Nasza nowa siedziba to 4-kondygnacyjny, nowoczesny i ekologiczny budynek, w którym pracuje ponad 1000 osób.

Aranżacja nowego biura była dla nas okazją, żeby zapytać pracowników, jakie są ich potrzeby w kontekście funkcjonalności biura. Z informacji zwrotnych uzyskanych od pracowników dowiedzieliśmy się, że benefity, których oczekują to kantyna, siłownia, prysznice, taras na dachu, a także żłobek i przedszkole firmowe właśnie. Zatem, mówiąc krótko, jest to odpowiedź na potrzeby zgłaszane przez naszych pracowników.

Agnieszka Idczak-Stysiak

Świetne podejście! A jak został przyjęty przez pracowników? Jakie były głosy?

Agnieszka: Otwarcie placówki spotkało się z bardzo pozytywnym przyjęciem przez naszych pracowników, choć na początku zabawne było takie lekkie niedowierzanie, a czasem nawet zaskoczenie, że firma naprawdę zdecydowała się i otwiera firmowe przedszkole. 🙂

Wyobrażam sobie, w Polsce wciąż niewielu pracodawców decyduje się na takie rozwiązanie! To porozmawiajmy teraz o samej placówce. Zdecydowaliście się na specjalny program nauczania maluszków, dwujęzyczny, co przeważyło? I co jeszcze warto wiedzieć o Waszej placówce?

Zależało nam, aby nasza placówka charakteryzowała się możliwie najlepszą jakością opieki i nauczania. Jako firma, w której każdy z nas na co dzień posługuje się językiem angielskim, było to bardzo ważne dla nas kryterium, żeby umożliwić dzieciom takie „zanurzenie się” w języku angielskim już od najmłodszych lat, gdy proces przyswajania nowego języka zachodzi zupełnie naturalnie i bez wysiłku.

Zależało nam, żeby godziny otwarcia placówki odpowiadały jak najbardziej godzinom pracy naszych pracowników – pracujemy według różnych harmonogramów, dlatego przedszkole czynne jest od godz. 7.15 do 18.15, co oczywiście nie oznacza, że dzieci przebywają tam cały ten czas. Przedszkole jest czynne przez cały rok kalendarzowy, bez przerw wakacyjnych (temat znany jako mocno problematyczny wszystkim pracującym rodzicom). Firma, która prowadzi dla nas tę placówkę, duży nacisk kładzie też na wykształcenie odpowiednich nawyków żywieniowych od małego i stawia na jedzenie makrobiotyczne.

Anna Przybylak-Bonczyk

Wyobrażam sobie, że od pomysłu do realizacji minęło wiele miesięcy, może lat. Znam nieco przepisy 😉 i to nie jest łatwe zadanie. Jak Wy zabraliście się za opracowywanie planu działania w związku z otwarciem placówki?

Agnieszka: Od samego początku wiedzieliśmy, że będziemy chcieli powierzyć prowadzenie placówki doświadczonemu operatorowi, który specjalizuje się w tego typu przedsięwzięciach. Analizując możliwe opcje i modele takiej współpracy, po wielu rozmowach, sprawdzaniu referencji etc. zdecydowaliśmy się na współpracę z firmą Kids&CO., która cały czas jest naszym partnerem, a na etapie planowania otwarcia przedszkola, budowy czy podczas definiowania zasad i regulaminów, była dla nas nieocenionym wsparciem dzielącym się swoją olbrzymią wiedzą i bogatym doświadczeniem.

Co przeważyło, o powstaniu placówki? Jakie argumenty?

Agnieszka: Punktem wyjścia były potrzeby naszych pracowników. Jako organizacja zatrudniamy aktualnie ponad 1000 osób, nasza średnia wieku to ok. 30 lat, ze zdecydowaną przewagą młodych osób, w tym szczególnie kobiet. Bardzo skrupulatnie wykorzystywaliśmy te dane metryczne w rozmowach z finalnymi decydentami.

Kolejnym argumentem była ciągle jeszcze niska dostępność żłobków w Polsce – cały czas bardzo trudno jest dostać miejsce w państwowym żłobku, z kolei placówki prywatne, nawet jeśli dysponują wolnymi miejscami i oferują wysokiej jakości opiekę, są bardzo kosztowne, tak samo, jak wynajęcie opiekunki do dziecka. Zależało nam, żeby osoby po zakończeniu urlopów związanych z rodzicielstwem mogły płynnie wrócić do pracy z pełnym komfortem, wiedząc że ich maluszek jest pod dobrą opieką tuż obok. Pomocnym był również fakt, że rozwiązania dotyczące wsparcia w opiece nad dziećmi wdrożono także w innych lokalizacjach, np. w Indiach.

Czy możecie opowiedzieć, jak wygląda proces zapisywania dziecka do przedszkola? Dużo chętnych?

Ania: Oj tak. Zainteresowanie jest bardzo duże. Co ciekawe, rodzice już kilka tygodni po narodzinach dziecka dokonują zapisu do żłobka, aby mieć pewność, że do dnia ukończenia przez malucha pełnego roku (żłobek jest dostępny dla dzieci, które ukończyły 12 miesięcy) znajdzie się dla niego miejsce w grupie. Mamy też sporo zapytań od pracowników, którzy dopiero są na etapie przygotowań do rodzicielstwa.

Przedszkole otworzyliśmy w sierpniu 2019 roku, a już po 6 miesiącach funkcjonowania niemal 100% miejsc w najmłodszych grupach zostało zapełnionych. Proces zapisu wygląda podobnie jak w innych placówkach: rodzic wypełnia formularz aplikacyjny, zapoznaje się z regulaminem przedszkola i podpisuje umowę z placówką. Dla nowych dzieci odbywają się również Dni Adaptacyjne. Do grup żłobkowych prowadzimy rekrutację stałą, z kolei do grup przedszkolnych są zapisy.

A jaki feedback dostajecie od pracowników? Dla nich to rozwiązanie wspierające? A jak z opłatami, jaką część finansuje pracodawca, a jaką pracownik?

Ania: Otrzymujemy bardzo pozytywny feedback. Idealnym dowodem zadowolenia jest, jak już wspomniałam, wysokie zainteresowanie placówką. Dla niektórych mam możliwość skorzystania z przedszkola jest jednym z głównych warunków powrotu do pracy. Bliskość miejsca pracy, dobrej jakości opieka nad dziećmi, nowoczesne, ciepłe wnętrza oraz stabilny zespół „cioć”, dają rodzicom poczucie, że ich dzieci są w dobrych rękach. Poczucie bezpieczeństwa ułatwia podjęcie decyzji o powrocie do pracy.

Dofinansowanie do firmowego przedszkola w Poznaniu plasuje się na poziomie 50% miesięcznego kosztu pobytu dziecka w placówce. Oprócz biura w Poznaniu mamy również swój oddział w Warszawie. Jest to małe biuro, przy którym nie posiadamy firmowego przedszkola, ale pracujemy obecnie nad rozwiązaniami dotyczącymi wsparcia dla rodziców w zakresie żłobka i przedszkola, także i w tej lokacji.

Gdyby ktoś zapytał Was, dlaczego warto podjąć ten trud, taką wymagającą inwestycję, to co byście odpowiedziały? Jakich argumentów użyły?

Agnieszka: Wprowadzenie takiego benefitu, jak firmowy żłobek i przedszkole (w tym szczególnie żłobek, który ze względu na podleganie bardzo restrykcyjnym przepisom, jest droższym i trudniejszym do wdrożenia rozwiązaniem) jest świetnym pomysłem dla firm naprawdę dbających o swoich pracowników.

Cały czas pozostaje dużym wyróżnikiem wśród pracodawców (szczególnie żłobek – z powodów opisanych już powyżej :)), świetnie przyciąga do firmy nowe talenty, ułatwia młodym rodzicom powrót do aktywności zawodowej po przerwie związanej z urlopami rodzicielskimi, bardzo dobrze działa jako narzędzie retencyjne i jednoczy grupę pracowników z podobnymi potrzebami, oferując wsparcie w rozwiązaniu bardzo konkretnego wyzwania, jakim jest umiejętne połączenie pracy zawodowej z opieką nad małymi dziećmi. A na co dzień widok poważnego Managera, który z czułością żegna się ze swoim maluchem – bezcenne. 🙂

Ania: Żyjemy szybciej, aktywniej, ambitniej – firmowe przedszkole jest odpowiedzią na aktualne potrzeby rodziców. Wygodne godziny funkcjonowania placówki, opcja skorzystania z parkingu pod budynkiem, obecność dziecka kilka pięter niżej, to tylko kilka z pozytywów, które zdecydowanie ułatwiają organizację dnia i pomagają zaoszczędzić czas, a ten, jak wiemy, bywa na wagę złota.

Jakie muszą być spełnione warunki w firmie, aby taki projekt, pomysł spotkał się ze zrozumieniem zarządu?

Agnieszka: Ważne jest odpowiednie pokazanie realnej potrzeby, ujęcie jej z perspektywy korzyści dla organizacji, ale też dokładnie policzonych kosztów. Ważny jest też pewien poziom dojrzałości i społecznej odpowiedzialności firmy, która poprzez wprowadzenie konkretnych rozwiązań, autentycznie troszczy się o swoich pracowników i odpowiada na ich potrzeby.

Bardzo dziękuję za te słowa! Jeszcze raz gratuluję pomysłu i realizacji!

Po więcej informacji o firmie Franklin Templeton i ich najświeższych ofertach pracy, zapraszam na profil firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom!

A także do innych wywiadów, które doskonale pokazują atmosferę pracy w firmie:

Wsparcie męża i wyrozumiałość pracodawcy – bez tego nie dałabym rady pracować i opiekować się dziećmi

Jak pracodawca może wspierać powrót do pracy po urlopie macierzyńskim?

Być mamą, pracować i podróżować. Jak to można pogodzić?

Nowe zawody – krótkie historie o naszych rozmowach z dziećmi o pracy

Zdjęcia: własność Franklin Templeton i Kids&CO

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Video: Rekrutacja online – jak się do niej przygotować?

Zastanawiasz się czy rozmowy rekrutacyjne online wyglądają tak samo jak te twarzą w twarz? Chcesz wiedzieć jak skutecznie przygotować się do zdalnej rekrutacji? Mamy dla Ciebie nagranie trzeciego i ostatniego webinaru z cyklu „Znajdź wymarzoną pracę!” realizowanego wspólnie z Fundacją BNP Paribas
  • Anna Łabno - Kucharska - 10/09/2020
grafika z nagrania webinaru

Wysłałaś świetne CV, przygotowałaś dobry i kompletny profil na LinkedIn i…nadszedł ten dzień, kiedy zadzwonił rekruter lub rekruterka z zaproszeniem na rozmowę online. Nie wpadaj w panikę! To powód do dumy i czas na zaplanowanie kilku ważnych rzeczy. Rekrutacja online krok po kroku!

Co należy zrobić przed rozmową rekrutacyjną online?

No właśnie co należy zrobić przed rozmową rekrutacyjną? To ważne pytanie, ponieważ dla wielu osób proces rekrutacyjny jest też stresującym wydarzeniem. Zatem zobacz nagranie i przygotuj się do niego najlepiej jak potrafisz!

Czego dowiesz się z nagrania?

  • O czym nie można zapomnieć w czasie rozmowy wstępnej z rekruterem?
  • O co zapytać rozmówcę?
  • Czym są pytania behawioralne?
  • Jak dobrze przygotować się do wywiadu kompetencyjnego?
  • Na czym polega metoda STAR?
  • Dlaczego warto mieć swoje CV na rozmowie rekrutacyjnej?
  • Jak przygotować przestrzeń do rozmowy?
  • Jak wzmocnić się i zadbać o siebie przed rekrutacją online?
  • Co należy zrobić po rozmowie?

Przeczytaj też: Rekrutacja online. Jak się do niej przygotować?

Kim są ekspertki?

Natalia Gozdowska – Zawodowo zajmuje się rozwojem, coachingiem, projektami HR, kulturą organizacyjną i budowaniem marki pracodawcy. Prywatnie jest mamą dwóch wrażliwców, zakochaną żoną, pasjonatką reportaży, teatru tańca i psychologii. Pisze, fotografuje i wspiera tych, którzy tego potrzebują.

Anna Łabno – Kucharska – doradczyni zawodowa i trenerka, managerka projektów społecznych oraz employer brandingowych, zafascynowana personal brandingiem. Współtworzyła Kurs online Mamo Pracuj, który kompleksowo przygotowuje mamy do powrotu na rynek pracy. Jest koordynatorką merytoryczną projektu aktywizacyjnego dla kobiet. Prywatnie mama mądrej indywidualistki oraz żona wspaniałego męża.

Podczas wszystkich spotkań towarzyszyły nam dwie wolontariuszki: Paulina Gede – mama Miłosza lat 4 i Poli lat 6 oraz Anna Wolke – mama Lenki lat 8, są aktywnymi zawodowo mamami. Postanowiły wspierać rodziców, którzy wracają do pracy po dłuższej nieobecności, co jak mówią, wiedzą, że nie jest łatwe. Swoją ścieżkę kariery od wielu lat związały z BNP Paribas Securites Services, gdzie mają możliwość rozwoju oraz samorealizacji. Cyklicznie wydają newsletter „Parents Inspire”, w którym dzielą się poradami rodzicielskimi i inspirują jak aktywnie spędzać czas z dziećmi.

Dziękujemy!

Chcesz obejrzeć poprzednie webinary?

Nic straconego! Już teraz możesz odsłuchać nagranie pierwszego i drugiego webinaru:

  • Szukaj pracy efektywnie i stwórz CV, które zachwyci rekrutera.

  • Wartościowy profil na LinkedIn Twoją pierwszym krokiem do znalezienia wymarzonej pracy

Webinary były realizowane wspólnie z Fundacją BNP Paribas w ramach cyklu „Znajdź wymarzoną pracę!”:

Zdjęcie główne: 123 rf
Zdjęcia Anny Łabno – Kucharskiej: Magda Trebert
Zdjęcie Natalii Gozdowskiej: archiwum prywatne
Zdjęcia Ani i Pauliny: BNP Paribas

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail