Czego szukasz

L4 w ciąży – wszystko co powinnaś wiedzieć

Jesteś w ciąży i dostałaś zwolnienie lekarskie? Zastanawiasz się jakie wynagrodzenie chorobowe dostaniesz i jak obliczyć wysokość zasiłku chorobowego? Czy wiesz co musisz zrobić po otrzymaniu L4 w ciąży? Zwolnienie lekarskie L4 w ciąży rządzi się trochę innymi prawami. Sprawdź jakimi!

  • Kinga Skibińska - Moskała - 09/04/2018
Kobieta w ciąży w gabinecie lekarskim

L4 w ciąży – co powinnaś wiedzieć zanim pójdziesz na zwolnienie

Michalina, która pracuje na umowę o pracę, po zajściu w ciążę planowała pracować jak długo da radę. Jej praca nie wpływała negatywnie na jej zdrowie, nie przynosiła dodatkowych stresów, ani nie wymagała użycia nadmiernej siły fizycznej.

W trzecim miesiącu, po wizycie kontrolnej u lekarza, została jednak skierowana na zwolnienie lekarskie.

Podstawy, o których Michalina jako pracownik powinna wiedzieć o L4 podczas ciąży, wyjaśniamy poniżej. Zwolnienie lekarskie (dawniej L4) z powodu choroby w trakcie ciąży rządzi się nieco innymi prawami, niż zwykłe zwolnienie chorobowe.

1. Kiedy lekarz wypisze zwolnienie lekarskie L4?

Zwolnienie lekarskie (druk ZUS ZLA) wydawane jest przez lekarza w przypadku choroby powodującej niezdolność do pracy, natomiast po stwierdzeniu ciąży pacjentki jest dodatkowo opatrywane kodem literowym „B”. Takie zwolnienie lekarskie może zostać wydane przez cały okres ciąży.

To właśnie ten kod B oznacza dla pracodawcy oraz ZUS-u, że za czas oznaczonej na druku ZUS ZLA niezdolności do pracy wypłaca się świadczenia chorobowe przez okres do 270 dni w wysokości 100% podstawy wymiaru, o czym mowa poniżej.

2. Wysokość wynagrodzenia chorobowego i zasiłku chorobowego na L4 w ciąży

Za czas niezdolności pracownika do pracy wskutek choroby przypadającej w czasie ciąży, trwającej łącznie do 33 dni w ciągu roku kalendarzowego, pracownik zachowuje prawo aż do 100% wynagrodzenia.

Za czas niezdolności do pracy trwającej łącznie dłużej niż 33 dni w ciągu roku kalendarzowego (a w przypadku pracownika, który ukończył 50 rok życia, trwającej łącznie dłużej niż 14 dni w ciągu roku kalendarzowego) pracownikowi przysługuje zasiłek chorobowy na zasadach określonych przede wszystkim w ustawie z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.).

Miesięczny zasiłek chorobowy wynosi 100% podstawy wymiaru zasiłku, jeżeli niezdolność do pracy przypada w okresie ciąży.

Powyższe oznacza, że za pierwsze 33 dni niezdolności do pracy z powodu choroby pracownikowi przysługuje wynagrodzenie wypłacane przez pracodawcę (tzw. „wynagrodzenie chorobowe”), natomiast od 34 dnia choroby pracownik nabywa prawo do zasiłku chorobowego wypłacanego albo przez ZUS, albo przez pracodawcę.

3. Kto płaci wynagrodzenie chorobowe a kto zasiłek chorobowy?

Prawo do zasiłków określonych w ustawie i ich wysokość ustalają oraz zasiłki te wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych m.in.:

  • ubezpieczonym, których płatnicy składek zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego nie więcej niż 20 ubezpieczonych,
  • ubezpieczonym prowadzącym pozarolniczą działalność i osobom z nimi współpracującym,
  • osobom uprawnionym do zasiłków za okres po ustaniu ubezpieczenia,
  • ubezpieczonym podlegającym ubezpieczeniu chorobowemu w Polsce z tytułu zatrudnienia u pracodawcy zagranicznego.

Kto zapłaci za zwolnienie lekarskie L4 pracownicy w ciąży – dowiedz się więcej

Co ważne, w przypadku pracodawców, którzy zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego powyżej 20 ubezpieczonych, to oni ustalają prawo do zasiłku chorobowego i macierzyńskiego a także jego wysokość, a następnie je wypłacają uprawnionemu ubezpieczonemu.

4. Jak długo można być na L4 w ciąży?

Zasiłek chorobowy w trakcie ciąży przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy – nie dłużej niż przez 270 dni. Okres pobierania wynagrodzenia chorobowego, o którym mowa powyżej, wlicza się do 270-dniowego okresu zasiłkowego, ale zasiłek nie przysługuje pracownikowi za okresy niezdolności do pracy, w których pracownik zachowuje prawo do tego wynagrodzenia.

Oznacza to, że nie można pobierać równocześnie wynagrodzenia chorobowego od pracodawcy oraz zasiłku chorobowego na podstawie przepisów ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.).

Pamiętać należy, że zasiłek chorobowy przysługuje pracownikowi, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego.

Wynagrodzenie chorobowe oblicza się według zasad obowiązujących przy ustalaniu podstawy wymiaru zasiłku chorobowego i wypłaca za każdy dzień niezdolności do pracy, nie wyłączając dni wolnych od pracy.

5. Jak obliczyć podstawę wymiaru zasiłku chorobowego w czasie L4?

Podstawę wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego ubezpieczonemu pracownikowi stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie wypłacone za okres 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy.

Jeżeli niezdolność do pracy powstała przed upływem tego 12-miesięcznego okresu, podstawę wymiaru zasiłku chorobowego stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie za pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia.

Szykują się duże zmiany w przepisach – L4 dopiero po 90 dniach pracy – przeczytaj

Ponadto warto nadmienić, że podstawę wymiaru zasiłku chorobowego za jeden dzień niezdolności do pracy stanowi jedna trzydziesta część wynagrodzenia stanowiącego podstawę wymiaru zasiłku.

Co istotne, ustalanie podstawy wymiaru zasiłku chorobowego opiera się na wynagrodzeniu uzyskiwanym od aktualnego płatnika składek w okresie nieprzerwanego ubezpieczenia chorobowego, w trakcie którego powstała niezdolność do pracy. Nie można zatem uwzględnić w podstawie wymiaru zasiłku chorobowego wynagrodzenia ze stosunku pracy osiągniętego u byłego pracodawcy.

6. Co musisz zrobić po otrzymaniu L4? Jak powiadomić pracodawcę o L4?

W związku z wprowadzeniem systemu elektronicznych zwolnień lekarskich, tzw. e-ZLA, jeżeli pracodawca posiada profil informacyjny na Platformie Usług Elektronicznych, wystawione przez lekarza zwolnienie lekarskie jest bezpośrednio wysyłane pracodawcy.

Jeżeli jednak pracodawca, jako płatnik zasiłku, nie posiada ww. profilu albo jeżeli płatnikiem zasiłku jest ZUS, ubezpieczony dostarcza wydruk zaświadczenia lekarskiego albo zaświadczenie lekarskie odpowiednio do pracodawcy albo do ZUS.

Niezależnie jednak od elektronicznych zwolnień lekarskich, w zgodzie z obowiązującymi przepisami, pracownik powinien uprzedzić pracodawcę o przyczynie i przewidywanym okresie nieobecności w pracy, jeżeli przyczyna tej nieobecności jest z góry wiadoma lub możliwa do przewidzenia.

Kiedy zawiadomić pracodawcę o L4 w ciąży?

W razie zaistnienia przyczyn uniemożliwiających stawienie się do pracy, pracownik jest obowiązany niezwłocznie zawiadomić pracodawcę o przyczynie swojej nieobecności i przewidywanym okresie jej trwania, nie później jednak niż w drugim dniu nieobecności w pracy.

Jeżeli przepisy prawa pracy obowiązujące u danego pracodawcy nie określają sposobu zawiadomienia pracodawcy o przyczynie nieobecności pracownika w pracy, zawiadomienia tego pracownik dokonuje osobiście lub przez inną osobę, telefonicznie lub za pośrednictwem innego środka łączności albo drogą pocztową, przy czym za datę zawiadomienia uważa się wtedy datę stempla pocztowego.

Przeczytaj także – 5 rzeczy, które powinnaś wiedzieć o L4 w ciąży 

Ważne

Proszę pamiętać, że niniejszy artykuł ma jedynie charakter informacyjny – nie wyczerpuje tematu wynagrodzenia chorobowego oraz zasiłku chorobowego w trakcie ciąży, jak również nie stanowi porady ani opinii prawnej. W związku z powyższym autorka nie odpowiada za jego treść w zakresie, w jakim osoby trzecie mogły doznać szkody, podejmując działania w oparciu o artykuł. Po wyczerpującą, zindywidualizowaną poradę prawną proszę nawiązać kontakt telefoniczny lub mailowy z autorką.

————————————————————————————————-

1.Art. 92. § 1 pkt 2. ustawy z dnia 26 czerwca 1974 r. Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 2018 r. poz. 108 z późn. zm.)
2.Art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.)
3.Art. 61 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.)
4.Art. 61 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.)
5.Art. 8. ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.)
6.Art. 12 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.)
7.Zgodnie z art. 3 pkt. 3 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa wynagrodzenie to przychód pracownika stanowiący podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie chorobowe, po odliczeniu potrąconych przez pracodawcę składek na ubezpieczenie emerytalne, rentowe oraz ubezpieczenie chorobowe;
8.Art. 36 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.);
9.Art. 55a ust. 6 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.);
10.Art. 55a ust. 7 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz.U. z 2017 r. poz. 1368 z póź. zm.);
11.Art. 2 ust. 1 i 2 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy z dnia 15 maja 1996 r. (t.j. Dz.U. z 2014 r.
poz. 1632)

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kinga Skibińska - Moskała
Radca prawny i członkini Okręgowej Izby Radców Prawnych w Krakowie. Absolwentka prawa na Uniwersytecie Jagiellońskim. Świadczy usługi zarówno doraźnego, jak i stałego doradztwa prawnego na rzecz podmiotów gospodarczych oraz osób fizycznych na obszarze województwa małopolskiego i śląskiego. Prywatnie pasjonatka narciarstwa alpejskiego i Les Mills BODYPUMP® oraz wielbicielka psów.
Podyskutuj

Powiedziałam w pracy, że jestem w ciąży – historie prawdziwe

Niepewność i obawy towarzyszą mamom, które stoją przed zadaniem poinformowania pracodawcy o ciąży. Czasem spotykają się z gratulacjami i specjalnym traktowaniem przez współpracowników, a czasem usłyszą kilka niemiłych słów, które na długo zostają w pamięci. Zapytałyśmy kiedyś na naszym profilu na Facebooku, jak było w przypadku naszych czytelniczek. Oto ich odpowiedzi.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 13/01/2020
dwie kobiety w biurze

Szefie jestem w ciąży – miła reakcja pracodawcy

  • Mój przełożony pogratulował, przytulił, kazał o siebie dbać. Zdecydowałam się pracować dopóki siły pozwolą. Później kupił dla mnie kawę bezkofeinową, przynosił rarytasy od babci z ogródka i garnka, jak miałam spadek energii, to pozwalał kimnąć się na zapleczu. Gdy przychodził klient, o którym wiadomo było, że jest „trudny”, to brał go na siebie, żebym nie musiała się stresować. (Marta)
  • Bardzo pozytywnie, pogratulował mi i powiedział, że teraz to najlepiej bliźniaki…. 😉 I kurczę, dwa tygodnie później przychodzę i mówię: Szefie: wykrakałeś!!! Po macierzyńskim wróciłam do pracy i jest mi w mojej firmie naprawdę spoko. Nigdy nie miałam problemu by wyjść kiedy trzeba, by brać urlop na szczepienia dzieci, czy coś. (Ola)
  • Przy pierwszej ciąży było fatalnie. Przy drugiej ciąży, już w innej firmie, bałam się potwornie… Zadzwoniłam do szefa (pracujemy w różnych miastach), na jednym wdechu powiedziałam co i jak i że na żadne zwolnienie się nie wybieram… Usłyszałam gratulacje!!! Potem przeszliśmy do konkretów – kiedy potrzebuję mogę pracować z domu, zwolnienie na 3 trymestr, roczny macierzyński. Teraz na macierzyńskim wspieram zespół, powrót ma być dostosowany do mnie… A jak leżałam na porodówce to szef namawiał mnie żebym dała dziecku na drugie jego imię. (Ewelina)
  • Wszyscy dbali o mnie. (Inga)
  • Przy obu ciążach u dwóch różnych pracodawców reakcja była normalna, tzn. gratulacje i ustalenie, do kiedy planuję pracować. Nie pracowałabym w miejscu, w którym bałabym się powiedzieć o ciąży. (Anastazja)
  • Szef zatrudnił mnie na stałe, bo byłam na próbnym. (Kinga)
  • Zostałam wyściskana przez wszystkich, to było bardzo miłe! (Amelia)
  • Kazał mi o siebie dbać. (Mirka)
  • Mój szef bardziej się cieszył ode mnie. (Iza)
  • Ja usłyszałam, że to super, dzieci są potrzebne. Oczywiście też gratulacje. (Monika)
  • Pozytywnie i trochę zabawnie – powiedział „jak pracujesz z kobietami, to nie zadajesz sobie pytania „czy?” tylko „kiedy?””. Docenił też moje zaangażowanie i pracę w zaawansowanej ciąży (mimo, że nie bezproblemowej) umową na czas nieokreślony. (Wiola)
  • Ja dostałam awans będąc na urlopie macierzyńskim. (Ewa)

Jak i kiedy powiedzieć pracodawcy o ciąży?

Szefie jestem w ciąży – reakcja, którą wolałabym zapomnieć

  • Powiedziano mi: ja ci daję pracę, a ty w ciążę zachodzisz? Nie licz na przedłużenie umowy po porodzie. Tak więc po porodzie zostałam bez pracy, ale nie żałuję. (Dominika)
  • Kontrolę z ZUS, kolejne kontrole, zero okresu ochronnego po macierzyńskim, zero zaległego urlopu do odebrania, nie miałam też do czego wracać. (Kalina)
  • Zostałam zwolniona. (Sara)
  • Zapytał czy nie da się jeszcze usunąć… Moja reakcja: rzucenie L4 do porodu i nigdy więcej nie chciałam go widzieć na oczy. (Wioletta)
  • Obcięciem premii. (Jagoda)
  • Druga ciąża i drugi raz tak samo. Rozwiązanie umowy z dniem porodu. Polska to nie kraj dla kobiet, które chcą mieć i pracę i rodzinę. (Weronika)
  • Była rozmowa z kierownikiem regionalnym, że po urlopie rodzicielskim zatrudni mnie z powrotem (w trakcie trwania tego urlopu kończyła mi się umowa). Zatrudniona nie zostałam…. Może to i dobrze… (Maria)
  • Mimo że zaznaczyłam, że będę pracować tyle ile będę miała siły, to dyrektor uważam zagrał niefajnie. Jestem nauczycielem i pracowałam w przedszkolu na umowie na zastępstwo. W momencie kiedy dowiedział się o ciąży zmienił mi umowę dając do podpisania aneks. Była tam zaznaczona data kiedy kończy mi się umowa (mimo że tamta osoba nie wracała). Prosiłam by chociaż dał mi do końca ciąży, bo inaczej nie dostanę zasiłku. Powiedział „ciesz się, że tak długo tu pracowałaś. Nie potrzebujemy, żeby kadra aż tak się zmieniała”. Było mi strasznie przykro, zostałam w ciąży bez pracy, na o połowę mniejszym zasiłku… (Justyna)
  • Akurat kończyła mi się umowa, więc wręczono mi zwolnienie. (Patrycja)
  • Powiedział, ile tysięcy złotych ciąża pracownicy kosztuje pracodawcę. Zignorowałam to, ale chyba się spodziewał, że powiem „przepraszam” albo w inny sposób wyrażę „skruchę”. (Ela)
  • Ja dowiedziałam się, że puszczę firmę z torbami. (Patrycja)

Jak chcesz pracować w miejscu przyjaznym mamom, to poznaj pracodawców z naszej bazy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Mama to świetny pracownik! Dlaczego?

Bywa, że ktoś powie “ale, że mamo pracuj?” - bez sensu! A my mówimy: “i tu się mylisz!!” Bo kobiety, które każdego dnia organizują życie domowe, planują i realizują tysiące zadań, są także świetnymi pracownikami! To czego potrzebują to: zrozumienie i elastyczność, aby rozwinąć skrzydła i być rewelacyjnym pracownikiem! O tym dlaczego mama to świetny pracownik rozmawiamy z Lidią Okruta z Early Stage, sieci szkół językowych, gdzie pracuje wiele mam!
  • Agnieszka Kaczanowska - 06/01/2020

Jakiś czas temu przyglądałam się cechom idealnego pracownika w tekstach, postach – po prostu w sieci i odkryłam, że de facto, te cechy pokrywają się z zaletami pracujących mam! Zaangażowana, efektywna, odpowiedzialna, potrafiąca działać pod presją i potrafiąca współpracować z zespołem. Można długo wymieniać. A jakie są Twoje obserwacje?

Bardzo mocno pokrywające się z Twoimi – tak naprawdę. Mamy, z którymi miałam okazję współpracować do tej pory były niesamowicie zaangażowane, odpowiedzialne i przede wszystkim świetnie zorganizowane. Często obserwowałam, że dziewczyny po urlopach macierzyńskich czy wychowawczych wracały z super energią do działania, z nowymi pomysłami. Przekładało się to na ich kontakt z dzieciakami i pracę w klasie.

Muszę przyznać, że początkowo zastanawiałam się nad tym, czy rola mamy nie będzie zbyt mocno wpływać na jakość naszej współpracy i okazało się, że rzeczywiście wpływa, ale na plus! Dlatego bardzo lubię pracować z mamami.

Jak doszliście do tego, że właśnie mamy będą dla Was bardzo ciekawą grupą docelową?

Grupa mam była dla nas bardzo naturalnym i oczywistym wyborem. Nasza szkoła to rodzinna i bardzo kobieca firma – stworzona przez matkę i rozwijana przez córkę, i tak już zostało – większość naszych szkół prowadzą kobiety, wśród nich sporo mam.

Wiele z naszych obecnych „mam-lektorek” rozpoczęło z nami współpracę zaraz po studiach, w międzyczasie zaszły w ciąże, i wróciły do nas po urlopach macierzyńskich, bądź wychowawczych i świetnie nam się z nimi współpracuje.

Ale są też takie dziewczyny, które miały już 2-3 dzieci, kiedy zaczynały z nami działać i i udaje im się łączyć obowiązki domowe z pracą w Early Stage. Ważny jest tutaj odpowiedni dobór ilości grup i grafiku. Możemy bardzo elastycznie go ułożyć, więc wszystko udaje się pogodzić.

Jakie cechy najbardziej cenicie właśnie wśród swoich lektorów?

Jesteśmy szkołą dla dzieci, więc to co najbardziej cenimy, (oczywiście zaraz po poziomie językowym), to odpowiednie podejście do uczniów – pełne empatii, wsparcia i zrozumienia.

Bardzo ważne są dla nas dobre relacje zarówno między lektorem i uczniami, jak i te, które budujemy między sobą – w naszych zespołach. Oczywiście ważnymi cechami są dla nas także samodzielność w pracy, dobra organizacja, kreatywność i chęć rozwoju.

Early Stage to szkoła, która mocno się rozwija i inwestuje również w poszerzanie kompetencji swoich współpracowników, tak więc otwartość na nowe jest również bardzo ważna.

A jak wygląda praca u Was? Nie jest to standardowa metoda, prawda?

Rzeczywiście, to jak prowadzimy zajęcia różni się od tego, co znamy ze szkolnej ławki. Jest dużo ruchu, śmiechu i zróżnicowanych aktywności – wszystko to, co kochają dzieci i dzięki czemu efektywnie się uczą. Oczywiście ten model pracy wymaga od naszych lektorów sporo energii, poczucia humoru, wspomnianej już kreatywności i dobrej organizacji pracy – ale wiemy, że mamy są w tym świetne. 🙂

Myślę, że to co jest jeszcze ważne w kontekście pracy u nas, to możliwość dopasowania grafiku do dyspozycyjności każdego lektora. Jest opcja pracy na pełen etat, czyli prowadzenia kilkunastu zajęć w tygodniu, albo zawężenia go do mniejszej ilości grup i pracy np. tylko wieczorami lub w wybrane dni tygodnia. Wszystko zależy oczywiście od możliwości danej filii i indywidualnych ustaleń, ale zazwyczaj już podczas rekrutacji można umówić się na konkretny wymiar i warunki współpracy.

Współpracując z pracodawcami od lat, za każdym razem upewniamy się, że relacja pracodawca – pracownik musi opierać się na zaufaniu. Bez tego nie będzie „tzw. chemii” – trochę jak w związku… Zgodzisz się z tym?

Zdecydowanie tak. W naszej szkole mocno stawiamy na partnerskie relacje. Staramy się dbać o atmosferę wsparcia, zaufania i o regularny feedback. Mówiąc o feedbacku, mam na myśli informacje zwrotną w obu kierunkach – rozmawiamy z naszymi lektorami zarówno o ich warsztacie i o tym, jak im współpracuje się z nami. Dzieje się to na bieżąco i w różnej formie – spotykamy się i rozmawiamy zawsze kiedy któraś ze stron tego potrzebuje, ale mamy także planowane spotkania lektorów z metodykami oraz spotkania semestralne, podczas których rozmawiamy o ścieżce dalszego rozwoju.

Brzmi świetnie, ale muszę też poruszyć temat nieco trudniejszy. Bo zatrudnianie mam, to także wyzwania. Choćby chorujące dzieci – to jest prawie pewne. Jak sobie radzicie w takich sytuacjach?

To prawda, zdajemy sobie sprawę z tych wyzwań. W sytuacji, o której wspomniałaś organizujemy po prostu zastępstwo lub, gdy nie jest to możliwe, przekładamy zajęcia na inny termin. Oczywiście pod względem organizacyjnym bywa to czasami dla dyrektora trudne – mamy konkretny grafik zajęć, dokładną realizację materiału i pracujemy z dziećmi, które czekają na swoje zajęcia. Staramy się więc, aby ilość zastępstw czy przekładanych zajęć była jak najmniejsza i rozmawiamy o tym z naszymi lektorami. Mamy jednak świadomość, że każdy ma prawo wziąć dzień wolny, bez względu na to czy ma dzieci, czy nie.

Nazwa naszego portalu mamopracuj.pl nie jest łatwa. W końcu mamą się jest dla swoich dzieci, a nie dla pracodawcy 😉 ale wiesz dlaczego właśnie w tym kierunku poszłyśmy? Bo wierzymy, że bycie mamą to nie jest coś, co warto ukrywać. Chcemy, aby nasze czytelniczki były dumne z faktu bycia mamą i szukały takiej pracy, takich rozwiązań, które umożliwiają połączenie roli mamy i pracownika. Wiem, że Wy to doskonale rozumiecie.

Bardzo bliskie są nam te wartości. Jak mówiłam wcześniej –

Early Stage to babska firma. Rozwijamy się dynamicznie w całej Polsce dzięki sile kobiet, ich naturalnym predyspozycjom do łączenia różnych ról – czerpania satysfakcji zarówno z pracy, jak i z posiadania rodziny.

Dlatego tym bardziej cieszy mnie, że Early Stage jest postrzegane jako firma przyjazna mamom – bardzo staramy się w swoich działaniach tacy właśnie być – stąd np. możliwość ułożenia grafiku pod indywidualne potrzeby.

Jest też trochę mniej oczywisty, ale równie ważny benefit pracy u nas – dzieci naszych lektorek mają super rozśpiewane mamy które, zawsze mają pod ręką kolorowe stempelki, krepinę i brokat. 😉

I pozostaje mi tylko zaprosić wszystkie czytelniczki i czytelników do profilu Early Stage w bazie pracodawców, aby Was lepiej poznać, i może zacząć z Wami współpracę!

Ja również zapraszam, dziękuję za rozmowę 🙂

Dziękuję!

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Chcesz przeczytać inne wywiady z kobietami pracującymi w Early Stage?

Zdjęcia: prywatne archiwum oraz Early Stage

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail