Czego szukasz

Każdy wie, co ma robić – przepis na sukces

Kiedy pojawia się dziecko, w życiu kobiety i mężczyzny dzieje się rewolucja. Zarówno ta organizacyjna, kiedy dzień podporządkowuje się małemu człowiekowi. Rządzi naszymi finansami, czasem, emocjami. Bywa trudno. Trzeba tę rewolucję przekuć w pozytywną zmianę, która będzie niosła nas dalej. Każdy ma na to inny sposób. Dzisiaj będzie o parze. Bo sukces po urodzeniu dziecka, to głównie porozumienie dorosłych. Zrozumienie dla sytuacji, dla swoich obowiązków, przejmowania odpowiedzialności.

  • Beata Ostrowska - 29/03/2013

Marta pracuje w przedszkolu integracyjnym jako nauczyciel. Poza domem jest około 6h. Pracuje na zmiany. Są dni, że w domu jest już o 13, a w inne dopiero po 17. Piotr jestem web developerem, więc głównie zajmuje się wdrażaniem serwisów internetowych opartych o pomysł klienta lub ich rozwijaniem. Pracując na zlecenie w domu, dodatkowo jeszcze co jakiś czas zajmuje się projektowaniem pomysłów klienta. Myślę, że on doskonale wie, jak trudno jest godzić pracę zawodową z wychowywaniem dzieci. I pewnie nigdy nie powiedziałby też, że kobieta pozostająca w domu z dzieckiem, „siedzi” w domu. Wie, że to bardzo ciężka, choć satysfakcjonująca praca. Mają córkę Basię, którą podczas nieobecności Marty opiekuje się Piotr. 

Dlaczego zdecydowaliście się na taki podział obowiązków?

Marta: Gdy urodziła się Basia, Piotr nie był nigdzie zatrudniony na umowę o pracę. Kończył się mój urlop macierzyński, powrót do pracy gwarantował nam stałe źródło dochodu. Piotr z racji swojego zawodu, może pracować w domu. Uznaliśmy, że takie rozwiązanie nie będzie złe.

Piotr: Uznaliśmy, że spróbujemy. 🙂

Jak Piotrek godzi zlecenia z opieką nad Basią?

Marta: Przy Basi raczej się nie da pracować. Jak wracam do domu, to Piotr wtedy siada do swojej pracy.

Piotr: Albo robię coś z rana, zanim Basia wstanie.

Marta, jak radziłaś sobie z tym, że to nie Ty jesteś w domu z Basią?

Marta: Nie miałam czasu o tym myśleć w pracy. Po prostu szłam i pracowałam. W domu widziałam, że coś się jednak pozmieniało, ale nie było dramatu. Najgorzej było podjąć decyzję o powrocie do pracy. A potem poleciało.

Jak dzielicie obowiązki wieczorami, popołudniami, po pracy?

Marta: Jak jestem w domu, to Basia jest ze mną. Same nam się ustaliły rzeczy, które robimy i rzadko nam się to zmienia. Tata wieczorem gotuje kaszę, ja Basię kąpię, ubieram, karmię i czytam wieczorem bajki. A w ciągu dnia to różnie, zależy z kim Basia akurat jest.

Czy macie czas dla siebie, jako związku i dla siebie prywatnie? Co to jest?

Marta: Tak, wieczorem jak Basia zaśnie. Choć w praktyce w ciągu tygodnia wychodzi to kiepsko, bo albo są inne obowiązki, których w domu nie brakuje, albo Piotr pracuje, albo zwyczajnie zasypiamy. Dużą pomocą są dziadkowie, dzięki nim wiemy, co to kino i czas tylko we dwoje.

Jak wpływa na Wasze relacje taki podział obowiązków?

Marta: Nie wiem.

Piotr: Też chyba nie umiem inaczej odpowiedzieć niż nie wiem. Chyba nie zauważyliśmy jakiegoś specjalnego wpływu. Dni mają swój harmonogram i każdy wie, czym ma się zajmować.

Czy ktoś Wam pomaga w opiece nad Basią?

Marta: Tak, nasi rodzice.

Piotr: Są dużą pomocą, jeśli można tak powiedzieć. Moi mieszkają bliżej, a Marty troszkę dalej, ale zawsze można na nich liczyć. W sumie to zawsze z przyjemnością Baśkę zobaczą.

Jak Piotrek odbierany jest wśród znajomych, jako ojciec na tacierzyńskim?;)

Marta: Nie wiem, nie słyszałam, żeby to ktoś komentował.

Piotr: Szczerze powiedziawszy, chyba faktycznie nikt nie komentował. Może raz się zdarzyło, że ktoś powiedział, że chciałby tak jak ja, ale nie ma takiej możliwości. Na pewno za pierwszym razem, gdy ktoś się o tym dowiaduje, to jest zaskoczony.

Czy chciałbyś wrócić do pracy w starym stylu, na etacie, poza domem?

Piotr: Obecnie mogę powiedzieć, że z chęcią skłaniałbym się do tego. Czas z Basią dał mi dużo radości i coś, co, podejrzewam, mało ojców może przeżyć, ale to chyba już czas na zmianę. Oczywiście zobaczymy, jak to będzie.

Czy przy kolejnym dziecku zdecydowalibyście się na taki sam układ?

Marta: Zdecydowanie nie. Jeżeli będziemy mieć drugie dziecko, to ja zostaję z dzieckiem w domu.

Piotr: Mam nadzieję, że będziemy mogli się zamienić rolami. Ja z przyjemnością w każdym razie 🙂

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Beata Ostrowska
Korektorka (www.dokorekty.pl), na co dzień z komputerem podczas pracy nad tekstami. Po pracy na dywanie z córkami wśród baletek, kredek i tysiąca rzeczy niezbędnych, w weekend krążąca po Warszawie i szukająca miejsc, gdzie można wejść z dziećmi bez poczucia winy. W wakacje z całą rodziną, przyjaciółmi i dobytkiem na rowerach zwiedzająca na razie Polskę i Europę, ma nadzieję na cały świat.
Podyskutuj

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail