Czego szukasz

Jak WordPress wspiera budowanie marki i społeczności?

Jeśli myślisz, że WordPress to tylko platforma do blogowania, bądź stworzenia prostej strony WWW, to jesteś w błędzie. Ilość jego zastosowań jest oszałamiająca! Na WordPressie możesz zrobić landing page, sklep internetowy, stronę z kursami online, platformę do webinarów i wiele innych… Warto dowiedzieć się o kilku dodatkowych zastosowaniach WordPressa, które ułatwią Ci rozwój Twojego biznesu online i zbudowanie zaangażowanej społeczności.

  • Ola Gościniak - 05/09/2018
kobieta w parku pisze coś na laptopie

Jakie możliwości daje WordPress?

WordPress to system zarządzania treścią, który można rozszerzać na wiele sposobów. Tym samym nie będzie problemem zbudowanie na nim strony wizytówkowej, portfolio, landing page – czyli krótkiej strony, na której zaprezentujesz swój produkt lub usługę, a także platformy do webinarów, czy małego sklepu.

Traktując WordPressa tylko jako blog lub stronę WWW z podstawowymi funkcjami bardzo dużo tracisz. Zdecydowanie nie warto, skoro WordPress wyposażony w dodatkowe wtyczki może stać się narzędziem do rozwoju Twojego biznesu, budowania marki osobistej, czy przekazywania eksperckiej wiedzy. To wbrew pozorom nie jest takie trudne, a pozwoli być Ci krok przed innymi i odpowiadać na potrzeby Twoich odbiorców. Zobacz, na jakie dodatkowe zastosowania WordPressa warto zwrócić szczególną uwagę!

Platforma do webinarów

Webinary to jeden z lepszych sposobów na budowanie pozycji eksperta. Za ich pośrednictwem dzielisz się swoją wiedzą, nawiązujesz relacje, a także pomagasz innym w rozwiązaniu poszczególnych problemów. Jeśli masz swój biznes, pasjonujesz się tym, co robisz i wiesz, że Twoja wiedza przydałaby się innym, to dobrym pomysłem będzie odważenie się na poprowadzenie webinaru! Co więcej, webinary mogą być także źródłem dodatkowego zarobku bezpośrednio, jak i pośrednio.

Za pomocą webinarów możesz promować i sprzedawać później swoje usługi/produkty, a także przygotować specjalistyczne płatne webinary dla osób zainteresowanych określonym tematem. Jak widzisz, możliwości rozwoju masz naprawdę wiele – a platformę z webinarami przygotujesz łatwo na WordPressie. Nawet nie jest Ci do tego potrzebna żadna wtyczka. Wystarczy konto na YT, stworzenie tam niepublicznego wydarzenia z transmisją na żywo, które następnie osadzisz na swojej stronie internetowej. Kolejny krok to podanie linka do strony osobom zapisanym na webinar. Nie jest to szczególnie czasochłonne i co najważniejsze – nie wymaga inwestycji. Tym samym o wiele łatwiej zacząć.

Sklep

Za pomocą wtyczki WooCommerce możesz stworzyć na WordPressie sklep. To wygodne rozwiązanie, które ułatwi Ci sprzedaż własnych produktów, czy usług. Co istotne – taki sklep jest niezwykle łatwy w konfiguracji i w większości wypadków nie wymaga nakładu dodatkowych środków finansowych. Możesz dzięki wielu dodatkom rozwijać ten sklep w przyszłości. Możesz dodać różne formy płatności poprzez tak zwane bramki np. Przelewy24, problemem nie jest też, aby dodać samoczynne wystawienie faktur lub możliwość łatwej wysyłki przez np. Pocztę Polską lub innego dostawcę.

Archiwum transmisji live

Jeśli prowadzisz transmisje live na Facebooku, możesz także umieścić je na swojej stronie WWW. Warto posegregować je tematycznie, jak i opisać ich tematykę. Dobrym pomysłem jest wypunktowanie omawianych zagadnień, a także zaznaczenie, w której minucie wspominasz o danej rzeczy. To maksymalnie ułatwi Twoim odbiorcom korzystanie z takiej bazy wiedzy, jak i sprawi, że nie zmarnują oni czasu na poszukiwania interesującego ich materiału.

Landing page

Na WordPressie bez problemu stworzysz także stronę landing page. Jest to statyczna strona, na której możesz zbierać zapisy na newsletter, jak i sprzedawać swoje produkty. Nie da się ukryć, że landing page niezwykle często wykorzystuje się zarówno w budowaniu społeczności, jak i rozwijaniu własnego biznesu online.

Za pomocą WordPressa stworzenie landing page jest banalnie proste, a wykorzystując page buildery, takie jak Visual Composer, czy Elementor zaprojektujesz świetny wygląd podstrony bez żadnych umiejętności kodowania. Wystarczy, że będziesz przeciągać wybrane elementy i uzupełniać swoimi treściami oraz multimediami. Efekt? Profesjonalny landing page zachęcający do zakupu, zapisania się na newsletter, czy skorzystania z Twoich usług.

Dlaczego warto?

Wykorzystanie WordPressa do dodatkowych działań sprawi, że szybciej zbudujesz społeczność i to nie byle jaką – bo zaangażowaną, a przy okazji rozwiniesz swój biznes online. Materiały video, takie jak webinary, czy transmisje live to świetny sposób na urozmaicenie, jak i nawiązanie bliższych relacji. Twoi odbiorcy mogą Cię zobaczyć, na żywo zadać Ci pytania, jak i wspólnie z Tobą spędzać czas. Ma to ogromną wartość, bo sprawia, że pokazujesz „ludzką twarz”, jak i wzbudzasz zaufanie.

Dzięki stworzeniu landing page i zbieraniu kontaktów, możesz wysyłać do osób zainteresowanych Twoją działalnością pigułki wiedzy, najważniejsze informacje, a także newsy z Twojej branży. To także sprzyja Twojej działalności w sieci – rozpoznawalności, budowaniu wizerunku eksperta, czy celom sprzedażowym związanym z Twoimi usługami bądź produktami. Warto pamiętać, że newsletter jest prawdziwym zbawieniem szczególnie teraz, gdy Facebook tak dramatycznie obcina zasięgi!

Strona na WordPressie daje ogromne możliwości rozwoju! Warto to wykorzystać do budowania społeczności, poprzez dostarczanie jej wartościowych treści oraz nawiązywanie bliższych relacji np. za pośrednictwem spotkań na transmisjach na żywo. Stworzenie platformy do transmisji na żywo, czy landing page to nic trudnego – a właśnie te możliwości pozwolą Ci błyskawicznie się rozwijać.

Jeśli potrzebujesz poprowadzenia za rękę przy planowaniu, tworzeniu, jak i promocji strony WWW, to książka „Bądź online” Oli Gościniak może być idealnym rozwiązaniem dla Ciebie. To kompendium wiedzy z ćwiczeniami, dzięki któremu wyklikasz i wypromujesz swoje miejsce w sieci. Znajdziesz w niej porady ekspertów, checlisty, lifehacki i porady, które pozwolą Ci być krok przed innymi – zarówno w blogowaniu, jak i prowadzeniu biznesu online.

Więcej informacji o książce Oli znajdziesz w naszej rozmowie >>>

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ola Gościniak
Rozwija bloga Jestem Interaktywna olagosciniak.pl oraz grupę na FB Jesteśmy Interaktywne. Pomaga kobietom w tworzeniu swojego bloga, biznesu online oraz strony WWW prowadząc kursy, webinary oraz live’y. Finalistka konkursu Sukces Pisany Szminką Businesswoman roku w kategorii Influencerka Roku 2017 oraz wyróżniona przez JasonHunt w rankingu TOP30 wpływowych blogerów.

Bycie mamą to styl życia

Różnorodność w biznesie to temat ważny i bardzo popularny. Czy dotyczy on także nas - rodziców? Dotyczy, a jakże! Jak się okazuje status rodzinny mieści się w kategorii "różnorodność", o którą tak się dba, szczególnie w dużych firmach. Dlaczego zatem czasem jeszcze ukrywamy fakt bycia rodzicem? I czy to w ogóle jest możliwe? Zapraszamy do lektury felietonu Moniki Sońty, która słuchając o środowiskach LGBT, odkrywa ważną prawdę o byciu mamą!
  • Monika Sońta - 09/04/2019
mama z małym dzieckiem na rękach

Raczej o tym nie wspominaj

Opowiem Wam o wydarzeniu, na którym poczułam, że bycie mamą to bycie w korporacyjnej mniejszości. Nie, nie dlatego, że w środowiskach zawodowych nie ma mam, ale dlatego, że zazwyczaj się nie uzewnętrzniają.

„Zatrzymywanie w sobie” bycia rodzicem, tak jak każde ukrywanie siebie wpływa na biznes. Prosta zasada: nie jesteś efektywna na 100% w miejscu, w którym musisz ukrywać ważną część siebie.

Mit work&life balance

Sami tworzymy mity. Nawet je ładnie nazywamy. Na przykład koncepcja podziału pionową kreską życia na strefę zawodową i prywatną (work&life balance)… jakby zmycie makijażu i zmiana kapci na domowe odcinała Cię całkowicie od tego, czym żyjesz przez osiem godzin dziennie. Tak nie jest. Te strefy zbyt mocno przenikają się w naszych głowach.

Niecodzienne porównanie …

Jestem w Dublinie, w siedzibie Google – korporacji, docenianej za utrzymywanie startupowej mentalności.  Właśnie trwa pierwsze Diversity Forum (Forum Różnorodności), skierowane głównie do środowisk LGBT w firmach technologicznych. Odczytam nazwy z kilku identyfikatorów: LinkedIn, Facebook, Twitter, Dropbox …

Temat stricte biznesowy: „Why coming out is good for business?”.  (w bardzo wolnym tłumaczeniu: „Dlaczego odkrycie dotychczas utajonej cząstki siebie jest dobre dla biznesu?”).

Od czterdziestu minut siedzę i słucham. Przyszłam z ciekawości. Jako przedstawicielki „mainstreamu”, trwająca na scenie dyskusja o LGBT nie dotyczy mnie bezpośrednio.

A jednak!

W odniesieniu do mojej rzeczywistości – rzeczywistości mamy, mogę podpisać się pod wszystkimi wnioskami z dialogu… (które omówię w kolejnym artykule ;-)). Wróćmy jednak do podstaw i rozumienia różnorodności (żeby coś wspierać i mierzyć, trzeba ustalić lokalną definicję).

„Lifestylowa” różnorodność

W polskich firmach spłaszczamy różnorodność do pojęć: rasa, płeć, wyznanie, preferencje seksualne. Zapożyczamy ze Stanów coś, czego nie przełożymy bezpośrednio na rynek polski… może z wyjątkiem płci i dyskusji o parytetach. A czy „naszą” współczesną różnorodnością na skalę masową nie jest po prostu styl życia i status rodzinny?

Kwestia dzieci (statusu rodzinnego)

Czasem sami wpychamy się w pułapkę niezrozumienia naszego wkładu w różnorodność firmy, robiąc coś wbrew swojej roli rodzinnej i momentu życiowego.

Czy będziesz autentyczna zgadzając się wyjazdową dyspozycyjność?

Być może tak, może przez pierwszy okres, kiedy wyjazd czy nowe wyzwanie będziesz traktowała jak chwilę odmiany. Na dłuższą metę, takie rozwiązanie nie będzie jednak ani w zgodzie z Tobą, ani efektywne dla projektu, nad którym pracujesz.

Wokół Ciebie jest wiele osób, które mają podobne dylematy – od Sheryl Sandberg i strategii „Lean In” zaczynając – i  które proponują systemowe podejścia do tematu.

Nie chodzi o to, żeby epatować swoim statusem rodzinnym czy przynależnością do określonej grupy, ale są takie mniejszości, gdzie nie da się postawić granicy, bo styl życia prywatnego i zawodowego po prostu na siebie wpływają.

A Ty co myślisz na ten temat?

c.d.n.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sońta
Mama wielowymiarowo aktywna: biznesowo - ekspert komunikacji korporacyjnej; naukowo – doktorantka zarządzania; życiowo – promotorka uważnego spędzania czasu z dzieckiem, co widać po wpisach na blogu http://zmianaperspektywy.pl/ Mama małej Marceliny.
Podyskutuj

Mama wraca do pracy. Krok 4: Negocjacje

Czas wziąć sprawy w swoje ręce. W powrocie do pracy inicjatywa jest po stronie Mamy. To Ty decydujesz, kiedy i jak chcesz wrócić. Aby zrobić to zgodnie z Twoimi potrzebami, potrzebujesz wiedzieć więcej o drugiej stronie. O Twoim pracodawcy, rynku pracy, to z nimi będziesz ustalać plan działania.
  • Marta Maciszewska-Malinowska - 08/04/2019
mama z dzieckiem na kolanach pracuje przy komputerze

Nie bójmy się rozmawiać i ustalić planu powrotu do pracy z drugą stroną. Zachęcam wszystkie Mamy do tego, aby ich powrót był aktywny i świadomy. Co to znaczy? Aby odbył się według jakiegoś pomysłu, planu i aby ten plan był ustalony wspólnie z pracodawcą.

Warto umówić się na spotkanie jakiś czas przed powrotem, ustalić zasady, zastanowić się wspólnie jak ten powrót ma wyglądać, aby przyniósł korzyści Mamie i pracodawcy. Takie spotkanie jest w interesie obu stron. Pracodawca nie potrzebuje mało zmotywowanej Mamy, dla której powrót do pracy jest wielką trudnością. Mama nie potrzebuje złych emocji i nowych obowiązków, których nie może pogodzić z pozostałymi sprawami.

Jak się przygotować do takiego spotkania?

Mamo, potrzebujesz mieć świadomość swojej sytuacji, swoich mocnych stron i trudności, z jakimi się borykasz. Pomogły Ci w tym zadania z kroku 1 i kroku 2. Wiesz także jakie są Twoje potrzeby, jakie konkretne rozwiązania mogą je zaspokoić i jaki efekt to przyniesie (krok 3).

Przykładowo: wiesz, że jesteś świetna w kontaktach z klientem, przypomniałaś sobie swoje sukcesy, maile od zadowolonych klientów z podziękowaniami dla Ciebie, wiesz też, że w powrocie do pracy najbardziej boisz się ciągłego pośpiechu. Ustaliłaś, że potrzebujesz zachować spokój, aby nie wprowadzać nerwowej atmosfery w domu. Rozwiązanie, jakie pomoże Ci zrealizować tę potrzebę to elastyczne godziny rozpoczęcia pracy np. między 7 a 9. Jeśli będziesz mogła rozpocząć pracę, kiedy dojedziesz do firmy, zyskasz rodzinne śniadania i spokojne odprowadzanie dzieci do żłobka. Co dalej?

Poznaj drugą stronę

Masz już swój konkretny pomysł na to, co pomoże Ci w powrocie do pracy. Teraz czas na spotkanie z pracodawcą. Aby osiągnąć swój cel potrzebujesz wiedzieć więcej o drugiej stronie.

Spróbuj wejść w buty swojego pracodawcy. Jaka jest jego aktualna sytuacja? Czego od Ciebie oczekuje? Jakie są jego potrzeby? Zastanów się nad tym z dwóch poziomów:

  1. konkretnych spraw, mierzalnych np. firma oczekuje od Ciebie, że będziesz wykonywać swoje poprzednie zadania i pracować na pełen etat oraz
  2. z poziomu psychologicznego np. szefowej/szefowi zależy na lojalności pracowników.

Wypisz wszystkie obserwacje, intuicje, wiedzę, jaką masz na temat drugiej strony. Skuteczny może być też wywiad w firmie. Zadzwoń do dobrej koleżanki/kolegi i dowiedz się co się dzieje, czy coś się zmieniło, jakie są plany.

Negocjacje

Porównaj teraz to wszystko, co wiesz o drugiej stronie ze swoimi potrzebami i propozycjami rozwiązań. Zobacz czy są jakieś punkty wspólne. Dlatego w poprzednim zadaniu (krok nr 3) poza potrzebami i rozwiązaniami, tak ważne były też efekty, jakie te rozwiązania przyniosą. Może okaże się, że Twój spodziewany efekt pokrywa się z potrzebą drugiej strony.

Zastanów się co jest dla Ciebie kluczowe, najważniejsze, o co chcesz powalczyć w swoim powrocie do pracy. Czy jest to elastyczny poranek, brak telefonu służbowego, jasne zasady dzielenia obowiązków, stopniowy powrót do pracy etc. Znajdź argumenty na przekonanie do Twojej wizji powrotu drugą stronę, posługując się językiem jej potrzeb, ważnych dla niej spraw. Ustal też z jakich swoich potrzeb jesteś w stanie zrezygnować, jeśli to będzie konieczne w trakcie spotkania. Przygotuj się do tej rozmowy.

Pamiętaj, że świadomy powrót do pracy dopasowany do Twojej nowej sytuacji zaoszczędzi Tobie i Twojej rodzinie wiele stresu i pozwoli na łączenie pracy z macierzyństwem. Twojemu pracodawcy da zmotywowaną i zaangażowaną w pracę Mamę. Same korzyści, przekonaj do nich swojego pracodawcę.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Maciszewska-Malinowska
Mama Wiktora i Leny. Ekspert Programów Working Parents. Wierzy, że każda firma może stworzyć środowisko przyjazne rodzicom, a pracownicy łączyć pracę i rodzinę w zgodzie ze sobą. Pomaga firmom wdrożyć odpowiednie benefity dla rodziców, ponieważ wie, że jeśli dobrze w pracy, to dobrze w domu. Lubi analitykę i jasno określone cele dlatego każdy Program Working Parents to także badanie potrzeb pracowników zakończone raportem dla HR.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail