Czego szukasz

Książka, która pomoże Ci założyć swoją pierwszą stronę internetową – Bądź online

Ola Gościniak to specjalistka od nowych technologii i Wordpressa, autorka kursów, webinarów i live’ów dotyczących stron internetowych, ale nie tylko. Ola prowadzi swój biznes online, kanał na You Tube, blog Jestem Interaktywna oraz kilkutysięczną grupę na FB, w której udziela wsparcia kobietom chcącym stworzyć swoje własne miejsce w sieci. Ale to nadal nie wszystko 🙂 Właśnie dzisiaj rusza przedsprzedaż książki Oli „Bądź online”. Jeśli chcesz stworzyć swoją stronę, zbudować pozycję eksperta i zdobyć klientów, to lektura obowiązkowa dla Ciebie! Możesz też zobaczyć nasz live z Olą. Zapraszamy 10 sierpnia o godz. 11. Bądź koniecznie!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 05/08/2018
Ola Gościniak

Olu, właśnie od dzisiaj w przedsprzedaży jest dostępna Twoja książka „Bądź online. Twoja mocna strona, która wyrazi Ciebie i Twój biznes”. Czego dotyczy Twoja książka, w czym pomoże i dla kogo ją napisałaś?

Tak, to prawda! Od dziś można zdobyć swój egzemplarz książki Bądź online. Jest to książka nie tylko do czytania, ale przede wszystkim do działania. Nad czym? Nad własną stroną internetową, która będzie pomagała w rozwoju biznesu poprzez Internet.

Napisałam ją dla osób, które chcą mieć swoje własne miejsce w sieci i chcą zadbać o nie samodzielnie, a dzięki temu zacząć pozyskiwać klientów oraz budować pozycje eksperta w sieci.

Więcej możesz się dowiedzieć podczas live’a z Olą. Zapraszamy 10 sierpnia o godz. 11. Będziesz?

Prowadzisz swój blog Jestem Interaktywna, działasz w social mediach, prowadzisz grupę na Fb oraz szkolenia i warsztaty dla kobiet, które chcą coś zmienić w swoim życiu, a teraz jeszcze książka. Jaką ideą się kierujesz?

Wszystkie moje działania mają na celu propagowanie tego, że nawet osoby, które uważają się za mniej techniczne mogą stworzyć swoje własne miejsce w sieci, które będzie ich godnie reprezentowało i będzie pomagało w osiąganiu zamierzonych celów. Staram się działać w różnych miejscach i różnych formach, aby każdy mógł znaleźć materiały przydatne dla siebie.

Po warsztatach, szkoleniach staram się nie odprawiać nikogo z kwitkiem. Dlatego powstała grupa wsparcia Jesteśmy Interaktywne, która jest dodatkowym miejscem, gdzie można znaleźć odpowiedzi na swoje dodatkowe pytania i w razie jakichkolwiek problemów otrzymać pomoc.

Olu, opowiedz o początkach. Jak to się stało, że zaczęłaś uczyć, głównie kobiety, choć pewnie nie tylko, jak stworzyć swoją stronę internetową?

Po skończeniu studiów założyłam własną firmę. Chciałam mieć jak największy wpływ na swoją działalność, a zdecydowałam się tworzyć dla innych strony internetowe.

Ta praca była dla mnie strzałem w dziesiątkę, pierwszą stronę napisałam już w podstawówce i uwielbiałam to robić. Po założeniu firmy pracowałam w zaciszu domowym, a klienci szybko docenili moje prace i chętnie polecali mnie innym.

Coraz częściej zgłaszały się do mnie kobiety, które chciały zmienić coś w swoim życiu. Najczęściej były to dziewczyny na macierzyńskim, które miały nieśmiały plan przekuć pasję w biznes. Brakowało im środków na start, rodzina ich nie wspierała, niekiedy były samotnymi matkami i pragnęły zapewnić swoim pociechom dobrą przyszłość.

Te historie bardzo mnie poruszały i zaczęła mi wtedy kiełkować w głowie pewna myśl. WordPress (system do stworzenia stron internetowych) jest przecież taki prosty! Stronę można zrobić w nim samodzielnie – mogłabym tego uczyć innych! Pojawiło mi się w głowie nieśmiałe marzenie o stworzeniu bloga i kursów online. Chodziłam z tą myślą około dwóch lat i nic z nią nie robiłam, bo ciągle byłam tak samo zapracowana. Ale w końcu zawzięłam się i stworzyłam bloga w grudniu 2015 roku i zaczęłam działać.

Skąd pomysł na książkę? Dlaczego wybrałaś też taki tradycyjny format przekazu?

Pomysł na książkę pojawił się stąd, że odezwało się do mnie wydawnictwo z propozycją napisania książki. Jednak nie spodobały mi się warunki współpracy z wydawnictwem i było to dla mnie takim impulsem do działania, że zrobię wszystko samodzielnie w formie selfpublishingu.

Natomiast, jeśli chodzi o samą papierową wersję przekazu to wybrałam taką opcję, ponieważ coraz częściej słyszałam głosy od osób, które uwielbiają czytać lub dopiero przełamują się do korzystania z internetu, a chcą koniecznie zacząć działać w sieci i forma papierowa jest im na tym etapie rozwoju po prostu bliższa.

Dodatkowo w samej książce jest mnóstwo ćwiczeń koncepcyjnych nad stroną internetową, ma ona formę podręcznika do uzupełniania. Dlatego postawiłam właśnie na książkę!

Czy ktoś, kto zupełnie nie zna się na tworzeniu stron, sięgając po Twoją książkę otrzyma taki zakres wiedzy, że samodzielnie będzie mógł stworzyć swoją mocną stronę?

Jak najbardziej, jest to główne zamierzenie tej książki. Aby była to pigułka wiedzy do stworzenia strony internetowej, a w razie jakichkolwiek problemów jest zawsze grupa wsparcia na FB, która pomoże.

Jakie narzędzie do tworzenia strony najczęściej polecasz i dlaczego?

WordPress jest idealnym narzędziem do stworzenia stron, wszystko można wyklikać bez znajomości programowania. Uważam, że jest to doskonały wybór zarówno do stron wizytówkowych dla firm, blogów, ale także i sklepów internetowych.

Dlaczego dzisiaj warto być online i co jest kluczowe w budowaniu swojej marki? Czy odpowiedź na te pytania również będzie można znaleźć w Twojej książce?

W budowaniu swojej marki w internecie na pewno warto mieć stronę internetową, ale sama strona to nie wszystko. Powinna ona być przede wszystkim dobra, czyli spełniająca zamierzone cele. Ważnym elementem jest też to, aby była spójna z marką, zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i o funkcje. Te wszystkie informacje, jak najbardziej znajdą się w książce.

Co jeszcze znajdziemy w książce „Bądź online”?

Stworzenie samej strony to nie wszystko, ważne jest też jej utrzymanie i rozwijanie. Dlatego też w książce poruszam tematy, jak stworzyć bezpieczną, szybką oraz dobrze wypozycjonowaną stronę. Poruszam tematy SEO, Google Analytics oraz promocji w sieci, nie zabraknie też wskazówek dotyczących głośnego ostatnimi czasy RODO.

Na koniec Olu proszę powiedz jeszcze, kiedy uroczysta premiera książki i gdzie będzie można ją kupić?

Książka będzie miała premierę 27 sierpnia, ale już teraz można ją otrzymać z dodatkowymi bonusami w przedsprzedaży na www.badzonline.pl 🙂

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę i trzymam kciuki za powodzenie w sprzedaży książki.

Chcesz wiedzieć jak pokazać swój biznes w sieci?  Weź udział w live z Olą – Jak krok po kroku założyć stronę internetową? Piątek, 10 sierpnia o godzinie 11.00. Zapraszamy!

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: własność Ola Gościniak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

5 rzeczy, o których warto pamiętać przed rozmową rekrutacyjną

Co powinnam wiedzieć przed spotkaniem z pracodawcą? Jak się ubrać? Czy mogę zadawać pytania? Czego oczekiwać na rozmowie kwalifikacyjnej? Te pytania często zadajecie w rozmowach z nami. Zapraszam do zapoznania się ze wskazówkami, które pomogą Ci oswoić stres przed spotkaniem rekrutacyjnym.
  • Anna Łabno - Kucharska - 08/10/2018

Świetnie przygotowałaś dokumenty rekrutacyjne. Być może jesteś po wstępnej rozmowie telefonicznej z rekruterem. Teraz przyszedł czas na rozmowę kwalifikacyjną! Gratulacje!

Nie osiadaj na laurach 😉

Podobnie jak do pisania CV czy listu motywacyjnego, do spotkania – najczęściej – w siedzibie pracodawcy też należy się przygotować. Szeroko mówimy o tym podczas naszego Kursu online Mamo Pracuj, natomiast poniżej przygotowałam najważniejsze obszary.

Pamiętaj o tych kilku przydatnych rzeczach:

1. Poznaj swojego potencjalnego pracodawcę i rekrutera

Zachęcam Cię do tego, żebyś sprawdziła czym dokładnie zajmuje się firma i jakimi legitymuje się wartościami, jeszcze przed wysłaniem CV lub wypełnieniem formularza rekrutacyjnego. Natomiast przed rozmową koniecznie znajdź czas na to, żeby wejść na stronę internetową firmy, zajrzyj do zakładki „Kariera”, w której zazwyczaj znajdziesz nie tylko ogłoszenia dotyczące pracy, ale również najważniejsze rzeczy związane z firmą. Zobacz czy kierują swój przekaz do pracowników – rodziców.

Sprawdź jak organizacja prezentuje się w social mediach. Wejdź na ich profil na LinkedIn lub Facebooku. Zobacz jakie realizują projekty, co jest dla nich aktualnie najważniejsze. Pomyśl gdzie widzisz siebie wśród różnych działań danej firmy. Możesz również poszukać opinii na temat pracodawcy, do którego wybierasz się na rozmowę. Może wśród Twoich kontaktów na profilach biznesowych jest ktoś, kto tam pracuje. Zapytaj o jej/jego opinię.

Wejdź na profile biznesowe rekrutera, z którym będziesz mieć rozmowę. Pamiętaj – rekruter to też człowiek. Zobacz jakie ma doświadczenie, historię zawodową, kompetencje. Poznaj go, a już na pewno zapamiętaj z imienia i nazwiska osobę, z którą będziesz umówiona na spotkanie.

2. Przygotuj swoje CV i zerknij na ogłoszenie, na które odpowiedziałaś

Weź ze sobą CV i referencje, jeśli je posiadasz. Przypomnij sobie co było najważniejsze w ogłoszeniu o pracę, na czym najbardziej zależało Twojemu potencjalnemu pracodawcy. Pomyśl jak i gdzie wykorzystywałaś te kompetencje, które są wyszczególnione w sylwetce kandydata. Przypomnij sobie konkretne zadania, wydarzenia i Twoje działania.

Rekruter może poprosić Cię o opowiedzenie historii związanej z konkretnym wydarzeniem z życia zawodowego, o Twoich działaniach, trudnych i stresujących wydarzeniach, sukcesach lub też wyciągniętych wnioskach, jeśli wystąpiły jakieś problemy. Czyli będzie zadawał pytania behawioralne – prześledź swoją historię zatrudnienia oraz przygotuj sobie wcześniej te informacje. Nie daj się zaskoczyć!

3. Weź ze sobą notatnik i coś do pisania

Będziesz mogła notować najważniejsze rzeczy podczas rozmowy oraz wypisz sobie w nim te pytania, które Ty chcesz zadać. Rozmowa rekrutacyjna może być dla Ciebie stresującym wydarzeniem. Aby nie zapomnieć o najważniejszych dla Ciebie aspektach, możesz je spisać i spokojnie zerkać do notatek podczas rozmowy.

4. Dzień wcześniej przygotuj ubranie i poznaj trasę dojazdu

Pamiętaj, żeby ubiór był w stylu biznesowym. Przymierz i sprawdź jak się czujesz w danym zestawie. Jeśli coś Cię uwiera znajdź inny strój. Niech nic Cię nie rozprasza. Wybierz takie ubranie, w którym będziesz się czuła pewnie. Nie ubieraj butów na wysokim obcasie, jeśli dawno nie miałaś ich na stopach. Jeśli na co dzień chodzisz w spodniach, nie musisz na siłę zakładać spódnicy za kolano – wybierz to, w czym czujesz się dobrze.

Poświęć trochę czasu na opracowanie sposobu jak dotrzesz na miejsce. Weź pod uwagę godziny szczytu, niezależnie czy będziesz docierać samochodem czy komunikacją miejską. Wybierz się trochę wcześniej, żeby się nie spóźnić. Jeśli cokolwiek sprawi, że dotrzesz na miejsce po umówionym czasie, poinformuj o tym rekrutera.

5. Weź ze sobą dobry humor i pozytywne nastawienie

Rozmowa rekrutacyjna to spotkanie dwóch stron, które czegoś od siebie oczekują i chcą się dobrze zaprezentować. Coraz częściej takie spotkanie jest bardzo partnerskie, na którym również Ty możesz zadawać pytania. Przed rozmową posłuchaj ulubionej piosenki, przeczytaj fragment książki, która jest dla Ciebie ważna. Wszystko to, co wprawi Cię w dobry nastrój, wykorzystaj przed spotkaniem z rekruterem.

Im lepiej przygotujesz się na spotkanie, tym będziesz spokojniejsza 🙂

Trzymam za Ciebie w kciuki!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Profil na LinkedIn. 4 najważniejsze kroki na początek

Masz profil na LinkedIn, ale rzadko tam zaglądasz? A może jeszcze nie? Zapewne słyszałaś, że dzisiaj pracy szuka się właśnie na LinkedIn, i że warto mieć tam profil… tylko nie masz czasu na jego dopracowanie? Zacznij od tych czterech kroków - na początek!
  • Agnieszka Kaczanowska - 01/10/2018
kobieta z tabletem

Masz profil? Przejdź do kolejnego punktu. Jeśli nie, załóż teraz!

Profil na LinkedIn jest bezpłatny, więc nic Cię to nie kosztuje, a możesz wiele zyskać. Na końcu artykułu podaję Ci linki do innych super ciekawych tekstów o LinkedIn 😉

Załóż konto, klikając tutaj >>>

A teraz zacznij działać. Nie od razu zbudujesz idealny profil, to wymaga czasu, ale od czegoś trzeba zacząć! Zatem zaczynamy:

1. Profil publiczny i adres url

Dwie ważne kwestie, do załatwienia za jednym zamachem. Po pierwsze upewnij się, że Twój profil jest publiczny. Jeśli pozostanie prywatny, to żaden z rekruterów nie będzie mógł przeglądać Twojego profilu. Możesz to zmienić w ustawieniach → wyświetlasz swój profil i po prawej stronie u góry znajdziesz napis: „Edytuj profil publiczny i adres url” → klikasz i ustawiasz profil publiczny.

profil na LinkedIN

Po drugie, w tym samym miejscu zmieniasz także adres url swojego profilu. Chodzi o to, aby adres Twojego profilu nie miał szeregu przypadkowych cyfr, nadanych losowo przez system, tylko Twoje dane. Ja mam: agnieszka-czmyr-kaczanowska, a pełny link to:

https://www.linkedin.com/in/agnieszka-czmyr-kaczanowska/

profil na LinkedIN

Pełny link, albo tylko skrót: „in/agnieszka-czmyr-kaczanowska” możesz podawać jako adres swojego profilu na LinkedIn, np. w CV, stopce maila, na wizytówkach.

W ten sposób także łatwiej Cię odnaleźć, ten adres jest unikalny. Nie ma drugiej osoby o takim adresie. Jeśli masz popularne imię i nazwisko, może okazać się, że coś będziesz musiała pokombinować.

Ale pamiętaj: nie używaj tutaj pseudonimów, zabawnych imion czy zdrobnień. Ma być profesjonalnie.

2. Nagłówek i #ONO

Jednym z najważniejszych miejsc Twojego profilu na LinkedIn, które powinno być wypełnione przez Ciebie to „nagłówek”. Gdzie go znaleźć? Dokładnie pod Twoim imieniem i nazwiskiem. Jeśli tego nie wypełnisz, automatycznie pojawi się Twoje ostatnie stanowisko pracy, a to może nie być korzystne. O wiele lepiej będzie, i co ważne skuteczniej, jeśli tam pojawią się Twoje obszary zainteresowań zawodowych, albo branża w której chcesz pracować/gdzie pracujesz/gdzie szukasz pracy.

profil na LinkedIN

Dlaczego? To dzięki tym słowom kluczowym, które zamieszczane są w nagłówkach, można przeszukiwać profile LinkedIn z czego rekruterzy skwapliwie korzystają. Jeśli więc chcesz, aby rekruterzy z branży finansowej znaleźli Twój profil, to wpisz sobie: finanse, księgowość czy audyt. Użyj słów, które opisują Twoje zainteresowania, ale też pamiętaj, aby były na tyle proste i intuicyjne, aby rekruter miał szansę Cię znaleźć.

Możesz je oddzielić kreskami, jak u mnie (ja też to gdzieś podpatrzyłam), mogą być przecinki lub inne znaki.

Nagłówek to także miejsce gdzie możesz wpisać: #ONO = „open for new opportunities” lub po polsku #PNW = „poszukuję nowych wyzwań”, aby dać sygnał, że szukasz pracy. Te hasztagi służą właśnie do pokazania, że szukasz pracy (więcej wyjaśnień znajdziesz w artykule Bartka Ziemiańskiego o tutaj >>>).

Możesz także zaznaczyć to w swoim profilu, poprzez odklikanie check boxa w ustawieniach. Szczegółowo o tym, jak działa ten check box tłumaczę w naszym kursie. Sprawdź, kiedy zaczynamy i dołącz do nas!

3. Podsumowanie w profilu LinkedIn

To idealne miejsce, aby pokazać siebie i to czym się zajmujesz, co Cię interesuje i jaką jesteś osobą. Taki rodzaj „elevator speach”. Możesz opisać krótko swoje doświadczenia, ale tak bardziej opisowo i ciekawie. Jeśli jesteś sprzedawcą, to jest to idealne miejsce, aby opisać jakie miałaś osiągnięcia, jeśli szkoleniowcem, to ile godzin szkoleń prowadziłaś etc. Każda z Was znajdzie coś swojego. Masz do wykorzystania 2000 znaków (ze spacjami) i wielkie pole do popisu.

profil na LinkedIN

Zachęcam Cię do zaglądania na profile innych, którzy mają to bardzo dobrze opisane. Ja polecam zawsze profile:

4. Dobre zdjęcie i cover foto

Ostatnie z czterech punktów, ale bardzo ważny. Profile, posiadające zdjęcia na LinkedIn, otrzymują do 14 razy więcej wyświetleń niż profile bez zdjęcia.

Równie ważne jest także, aby było to zdjęcie dobrej jakości, na którym wyglądasz ładnie i taka się czujesz. Nie powinno być prywatnym zdjęciem z wakacji (chyba, że kadr tego „nie zdradza”), ani zdjęciem z kimś. Musi być Twoje. Jeśli nie masz takiego, które się nadaje, to zadbaj o to. Coraz więcej firm świadczy usługi profesjonalnych zdjęć na LinkedIn, a na pewno masz znajomą koleżankę, która ma dobry aparat i robi świetne zdjęcia. Poproś ją o pomoc!

W swoim profilu na LinkedIn możesz także dodać tzw. „cover foto”, czyli zdjęcie w tle. Jego wymiary to: 1584 na 396 px (musi być dobrej jakości, ale nie większe niż 8MB). Można je wykorzystać, aby pokazać co Cię interesuje, pokazać coś ładnego, np. góry czy kwiaty, aby miło było patrzeć na Twój profil. Zobacz, co publikują inni i znajdź swój pomysł.

Kiedy te cztery elementy masz już ustawione, pora zająć się opisem doświadczenia, rekomendacjami i umiejętnościami. I tutaj też jest spore pole do popisu!

Wiele czasu na te obszary poświęcamy w trakcie naszego kursu on-line. Więcej informacji o kursie znajdziesz tutaj >>>

Powodzenia!

A jeśli chciałabyś pochwalić się swoim profilem, napisz do mnie na LinkedIn i zaproś do swoich kontaktów, pamiętając aby napisać mi kilka słów 😉 adres już znasz!

Zdjęcie tytułowe: Magda Trebert

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail