Czego szukasz

Książka, która pomoże Ci założyć swoją pierwszą stronę internetową – Bądź online

Ola Gościniak to specjalistka od nowych technologii i Wordpressa, autorka kursów, webinarów i live’ów dotyczących stron internetowych, ale nie tylko. Ola prowadzi swój biznes online, kanał na You Tube, blog Jestem Interaktywna oraz kilkutysięczną grupę na FB, w której udziela wsparcia kobietom chcącym stworzyć swoje własne miejsce w sieci. Ale to nadal nie wszystko 🙂 Właśnie dzisiaj rusza przedsprzedaż książki Oli „Bądź online”. Jeśli chcesz stworzyć swoją stronę, zbudować pozycję eksperta i zdobyć klientów, to lektura obowiązkowa dla Ciebie! Możesz też zobaczyć nasz live z Olą. Zapraszamy 10 sierpnia o godz. 11. Bądź koniecznie!

  • Ewa Moskalik - Pieper - 05/08/2018
Ola Gościniak

Olu, właśnie od dzisiaj w przedsprzedaży jest dostępna Twoja książka „Bądź online. Twoja mocna strona, która wyrazi Ciebie i Twój biznes”. Czego dotyczy Twoja książka, w czym pomoże i dla kogo ją napisałaś?

Tak, to prawda! Od dziś można zdobyć swój egzemplarz książki Bądź online. Jest to książka nie tylko do czytania, ale przede wszystkim do działania. Nad czym? Nad własną stroną internetową, która będzie pomagała w rozwoju biznesu poprzez Internet.

Napisałam ją dla osób, które chcą mieć swoje własne miejsce w sieci i chcą zadbać o nie samodzielnie, a dzięki temu zacząć pozyskiwać klientów oraz budować pozycje eksperta w sieci.

Więcej możesz się dowiedzieć podczas live’a z Olą. Zapraszamy 10 sierpnia o godz. 11. Będziesz?

Prowadzisz swój blog Jestem Interaktywna, działasz w social mediach, prowadzisz grupę na Fb oraz szkolenia i warsztaty dla kobiet, które chcą coś zmienić w swoim życiu, a teraz jeszcze książka. Jaką ideą się kierujesz?

Wszystkie moje działania mają na celu propagowanie tego, że nawet osoby, które uważają się za mniej techniczne mogą stworzyć swoje własne miejsce w sieci, które będzie ich godnie reprezentowało i będzie pomagało w osiąganiu zamierzonych celów. Staram się działać w różnych miejscach i różnych formach, aby każdy mógł znaleźć materiały przydatne dla siebie.

Po warsztatach, szkoleniach staram się nie odprawiać nikogo z kwitkiem. Dlatego powstała grupa wsparcia Jesteśmy Interaktywne, która jest dodatkowym miejscem, gdzie można znaleźć odpowiedzi na swoje dodatkowe pytania i w razie jakichkolwiek problemów otrzymać pomoc.

Olu, opowiedz o początkach. Jak to się stało, że zaczęłaś uczyć, głównie kobiety, choć pewnie nie tylko, jak stworzyć swoją stronę internetową?

Po skończeniu studiów założyłam własną firmę. Chciałam mieć jak największy wpływ na swoją działalność, a zdecydowałam się tworzyć dla innych strony internetowe.

Ta praca była dla mnie strzałem w dziesiątkę, pierwszą stronę napisałam już w podstawówce i uwielbiałam to robić. Po założeniu firmy pracowałam w zaciszu domowym, a klienci szybko docenili moje prace i chętnie polecali mnie innym.

Coraz częściej zgłaszały się do mnie kobiety, które chciały zmienić coś w swoim życiu. Najczęściej były to dziewczyny na macierzyńskim, które miały nieśmiały plan przekuć pasję w biznes. Brakowało im środków na start, rodzina ich nie wspierała, niekiedy były samotnymi matkami i pragnęły zapewnić swoim pociechom dobrą przyszłość.

Te historie bardzo mnie poruszały i zaczęła mi wtedy kiełkować w głowie pewna myśl. WordPress (system do stworzenia stron internetowych) jest przecież taki prosty! Stronę można zrobić w nim samodzielnie – mogłabym tego uczyć innych! Pojawiło mi się w głowie nieśmiałe marzenie o stworzeniu bloga i kursów online. Chodziłam z tą myślą około dwóch lat i nic z nią nie robiłam, bo ciągle byłam tak samo zapracowana. Ale w końcu zawzięłam się i stworzyłam bloga w grudniu 2015 roku i zaczęłam działać.

Skąd pomysł na książkę? Dlaczego wybrałaś też taki tradycyjny format przekazu?

Pomysł na książkę pojawił się stąd, że odezwało się do mnie wydawnictwo z propozycją napisania książki. Jednak nie spodobały mi się warunki współpracy z wydawnictwem i było to dla mnie takim impulsem do działania, że zrobię wszystko samodzielnie w formie selfpublishingu.

Natomiast, jeśli chodzi o samą papierową wersję przekazu to wybrałam taką opcję, ponieważ coraz częściej słyszałam głosy od osób, które uwielbiają czytać lub dopiero przełamują się do korzystania z internetu, a chcą koniecznie zacząć działać w sieci i forma papierowa jest im na tym etapie rozwoju po prostu bliższa.

Dodatkowo w samej książce jest mnóstwo ćwiczeń koncepcyjnych nad stroną internetową, ma ona formę podręcznika do uzupełniania. Dlatego postawiłam właśnie na książkę!

Czy ktoś, kto zupełnie nie zna się na tworzeniu stron, sięgając po Twoją książkę otrzyma taki zakres wiedzy, że samodzielnie będzie mógł stworzyć swoją mocną stronę?

Jak najbardziej, jest to główne zamierzenie tej książki. Aby była to pigułka wiedzy do stworzenia strony internetowej, a w razie jakichkolwiek problemów jest zawsze grupa wsparcia na FB, która pomoże.

Jakie narzędzie do tworzenia strony najczęściej polecasz i dlaczego?

WordPress jest idealnym narzędziem do stworzenia stron, wszystko można wyklikać bez znajomości programowania. Uważam, że jest to doskonały wybór zarówno do stron wizytówkowych dla firm, blogów, ale także i sklepów internetowych.

Dlaczego dzisiaj warto być online i co jest kluczowe w budowaniu swojej marki? Czy odpowiedź na te pytania również będzie można znaleźć w Twojej książce?

W budowaniu swojej marki w internecie na pewno warto mieć stronę internetową, ale sama strona to nie wszystko. Powinna ona być przede wszystkim dobra, czyli spełniająca zamierzone cele. Ważnym elementem jest też to, aby była spójna z marką, zarówno jeśli chodzi o wygląd, jak i o funkcje. Te wszystkie informacje, jak najbardziej znajdą się w książce.

Co jeszcze znajdziemy w książce „Bądź online”?

Stworzenie samej strony to nie wszystko, ważne jest też jej utrzymanie i rozwijanie. Dlatego też w książce poruszam tematy, jak stworzyć bezpieczną, szybką oraz dobrze wypozycjonowaną stronę. Poruszam tematy SEO, Google Analytics oraz promocji w sieci, nie zabraknie też wskazówek dotyczących głośnego ostatnimi czasy RODO.

Na koniec Olu proszę powiedz jeszcze, kiedy uroczysta premiera książki i gdzie będzie można ją kupić?

Książka będzie miała premierę 27 sierpnia, ale już teraz można ją otrzymać z dodatkowymi bonusami w przedsprzedaży na www.badzonline.pl 🙂

Bardzo dziękuję Ci za rozmowę i trzymam kciuki za powodzenie w sprzedaży książki.

Chcesz wiedzieć jak pokazać swój biznes w sieci?  Weź udział w live z Olą – Jak krok po kroku założyć stronę internetową? Piątek, 10 sierpnia o godzinie 11.00. Zapraszamy!

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: własność Ola Gościniak

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Sposoby na kreatywność – jak rozwijać twórcze myślenie

Ciocia Wikipedia definiuje: Kreatywność (postawa twórcza; od łac. creatus „twórczy”) – proces umysłowy pociągający za sobą powstawanie nowych idei, koncepcji lub nowych skojarzeń, powiązań z istniejącymi już ideami i koncepcjami. Myślenie kreatywne to myślenie prowadzące do uzyskania oryginalnych i stosownych rozwiązań. Hmmm… a gdzie tu miejsce na rozwiązania zupełnie niepowiązane z istniejącymi już ideami i koncepcjami – wyważające drzwi, przebijające mury?
  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 07/10/2020
twórcza burza mózgów wśród pracowników biura kolorowe karteczki na biurku

Sposoby na kreatywność

Wujek Einstein był precyzyjniejszy, mówiąc: Logika zaprowadzi Cię z punku A do punktu B. Wyobraźnia zaprowadzi Cię wszędzie. Czytaj: tam, dokąd chcesz, a może nawet tam, dokąd nie spodziewałeś się dotrzeć.
Słowem: mamy flow (niektórzy mówią, że mają fazę), zwoje mózgowe iskrzą, wszystko nam się ze wszystkim kojarzy i zazębia, pomysł skacze niczym piłeczka nad głową Pomysłowego Dobromira (pamiętacie?), aż nagle BUM – mamy rozwiązanie na miarę rewolucji kopernikańskiej. Fanfary, konfetti, premia, podwyżka, Nobel. I to bez zaczarowanego ołówka!

Gdyby to było takie proste…

Kreatywność jest sztandarowym wymogiem w ogłoszeniach o pracy m. in. w branży mediowej, IT oraz edukacyjno-szkoleniowej. O, tu proszę: „Kreatywność to twoje drugie imię, a jednocześnie nie boisz się statystyk, tabelek i analiz?”. Kreatywny powinien być nauczyciel, trener, grafik, programista – lub szerzej: każdy specjalista związany z nowymi technologiami: twórca aplikacji mobilnych, gier komputerowych, web developer; każdy spec od marketingu (nie tylko internetowego) czy wreszcie dziennikarz i copywriter. O zawodach artystycznych nie wspominając, to oczywista oczywistość.

W rzeczy samej, kto wybiera jeden z wymienionych zawodów, zapewne JEST kreatywny ze swej natury. Ale czy można być kreatywnym zawsze – przez cały okres kariery zawodowej? Czy nasz mózg jest w stanie pracować na najwyższych obrotach latami? A może po jakimś czasie – czy tego chcemy, czy nie – dopadnie nas wypalenie zawodowe? Czy kreatywności można się nauczyć? Czy można ją rozwijać, trenować?

Przeczytaj także: Przekonania, które hamują Twój rozwój

No to po kolei…

Czy można być kreatywnym zawsze – przez cały okres kariery zawodowej? We współczesnych czasach można, bo rzadko kto, decydując się na pracę w tzw. branży kreatywnej/sektorze kreatywnym trwa w jednej firmie i na jednym stanowisku pracy od ukończenia studiów do emerytury. Ba, wielu pracowników branży kreatywnej wcale nie ma ukończonych studiów. Wielu nie zaczyna pracy tuż po ich ukończeniu, a dużo wcześniej – jako genialni, kreatywni nastolatkowie. Wielu pracuje dla więcej, niż jednego pracodawcy. Wielu przedstawicieli tej branży to freelancerzy, pracujący w rytmie kolejnych projektów i zleceń, którzy na przemian tryskają kreatywnymi pomysłami i popadają w stan zwany wystrzelaniem się z tychże. To wszystko sprzyja podtrzymywaniu kreatywności. Dlaczego? Bo stykamy się z wieloma osobami w wielu najrozmaitszych konfiguracjach zawodowych i towarzyskich (burze mózgów, praca zespołowa, rozmowy z klientami, spotkania na żywo i w sieci itd.), kiedy więc czujemy, że doszliśmy do ściany, jedno słowo rzucone przez osobę trzecią może naszą kreatywność odblokować.

Tak, kreatywność trzeba traktować jak płomień: podsycać; dbać o to, żeby nie wygasła oraz osłaniać ją przed wiatrem i deszczem, czyli radykalnym spadkiem naszej formy fizycznej i psychicznej. Jak to robić?

Przeczytaj także: 30 pomysłów, jak zarabiać na swoich umiejętnościach

Jak zadbać o swoją kreatywność?

Po pierwsze, przyjąć do wiadomości, że takie radykalne spadki formy, wystrzelanie się z pomysłów, będą się zdarzać. Nie da się być kreatywnym na siłę. Są dni tygodnie, a nawet miesiące, w których ratuje nas rutyna. Mózg musi odpocząć, ciało musi się zregenerować. Jeśli będziemy wtedy forsować się ponad miarę, prędzej wylądujemy u lekarza, niż doznamy olśnienia. Nuda, bezwład, „nicnierobienie” są niezbędne, żeby w mózgu znowu zaiskrzyło. Prawdę powiedziawszy, często właśnie wtedy iskrzy tak bardzo, że kiedy wyjdziemy z tej czarnej dziury, sami będziemy zdumieni liczbą pomysłów, które pojawią się w naszej głowie.

Po drugie, zorganizować swoje stanowisko pracy zgodnie z realnymi potrzebami. Precz ze sloganami. Raz przeczytacie, że puste biurko to synonim… pustki w głowie. Zaraz potem, że puste biurko to po prostu porządek na biurku czyli… porządek w głowie. A może Wy w ogóle nie potrzebujecie biurka, bo Waszym „stanowiskiem pracy” jest dywan, hamak na tarasie albo stolik w ulubionej knajpie czy w coworku? Nie ma zasady. Jest punkt odniesienia – Wy.

Po trzecie, notować lub w jakikolwiek inny sposób przyszpilać swoje pomysły. Zawsze! Możesz notować, rysować, nagrywać. Jedni wolą papier i długopis (a nawet wieczne pióro!), inni notatnik w smartfonie albo dyktafon. Zeszyt, tablica korkowa, albo ta, po której pisze się mazakami – może i zwykła kredowa, co-tam-chcesz. Jeśli wydaje Ci się, że zapamiętasz każdy swój pomysł, zwłaszcza ten genialny i pojawiający się znienacka, to masz rację: wydaje Ci się. Już, już znalazłeś genialne rozwiązanie zagadki kryminalnej w powieści, którą piszesz, a naszło Cię ono przy myciu garów, i byłeś pewien, że zapamiętasz. Gary umyte, siadasz do komputera i… pustka. O co to mi chodziło…? Ach, i pamiętaj, że kreatywnym osobom bardzo często genialne rozwiązania po prostu się śnią! W nocy nasz mózg przetwarza dane zebrane za dnia, wstajemy rano i EUREKA! Tylko zanotuj, nagraj, narysuj, bo pomysł się ulotni i po wszystkim.

Po czwarte, jeśli jednak pracujesz na etacie, korzystaj z dobrodziejstwa nowoczesnej przestrzeni biurowej, która w przypadku branż kreatywnych – z niechlubnym wyjątkiem znakomitej większości szkół publicznych… – często wygląda jak plac zabaw dla dorosłych. Zamiast rzędów biurek i krzeseł, znajdziemy w niej kolorowe kanapy, rest roomy, stół do ping-ponga czy zjeżdżalnię. Tak, wiem – podczas pandemii pewnie i tak wszyscy są na home office… Ale… w tak pięknych okolicznościach przyrody łatwiej o burzę mózgów czy indywidualne natchnienie.

Przeczytaj także: 10 książek, które wspierają rozwój osobisty

Uczymy się przez całe życie

I jeszcze jedno. Kiedy powtarzamy naszym dzieciom: uczcie się, używajcie mózgu, bo organ nieużywany zanika (moje dzieci zawsze przypominają mi wtedy mem z meduzą i napisem: Meduza przeżyła bez mózgu wiele milionów lat, co daje nadzieję wielu ludziom), powtarzajmy to także sobie przed lustrem. Bo naprawdę aktywność intelektualna, uczenie się wciąż czegoś nowego i kreatywność sprawiają, że nasz mózg pozostaje w dobrej kondycji do późnej starości. A czy nie tego byśmy chcieli?

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.

12 błędów początkującego przedsiębiorcy, których można uniknąć

W pracy z osobami stawiającymi pierwsze kroki w biznesie można wyróżnić powtarzające się problemy. Sprawdź, czy któreś z nich nie dotyczą Ciebie. Może kilka słów podpowiedzi pomoże Ci ustrzec się ich lub poradzić sobie z nimi, jeśli już się pojawiły.
  • Monika Sowińska - 08/09/2020
młoda kobieta rozmawia przez telefon

Wizja

1.Nieprecyzyjna wizja

Biznes jest dobrze funkcjonującym systemem, w którym znajdują się takie elementy, jak wiedza o Twoim kliencie, miejsca i sposób komunikacji z nim, odpowiadająca na potrzeby oferta, kanały sprzedażowe, jakość obsługi, logistyka, sieć współpracy, dochodowość, a także Twoja wewnętrzna motywacja do prowadzenia biznesu. Rola, w jakiej siebie w nim stawiasz, misja, którą poprzez niego realizujesz, czas, który mu poświęcasz i wiele, wiele więcej. Nie możesz więc, planując biznes, myśleć wyłącznie o logo i funpage’u. Zastanów się, na ile precyzyjnie masz określone kwestie wymienione powyżej.

2. Koncentracja na wizerunku

Nie bez kozery wspominam o logo i funpage’u, bo od tego wszyscy zaczynają. To są składowe wizerunku i w dobie mediów społecznościowych bezwładnie wpadamy w jego sidła. Co jednak z ładnego logo i ciekawej strony, skoro nie przynoszą klientów, zatem biznes nie jest dochodowy? Skup się na rzeczach istotnych z punktu widzenia rentowności Twojego przedsięwzięcia. W końcu biznes to nie tylko swoboda działania i fun, to także/przede wszystkim (wybierz, co dla Ciebie ważniejsze) źródło dochodu.

Przeczytaj także: Jeśli nie własna firma, to co? 4 pomysły dla aktywnej mamy

Cel

3. Nieumiejętność stawiania celu

Zanim przejdziesz do jakiegokolwiek działania zadaj sobie pytanie: po co to chcesz zrobić? Jaką korzyść z tego wyniesiesz? To powinno Ci pomóc w podejmowaniu decyzji czemu poświecić energię, w ustalaniu priorytetów.

4. Brak koncentracji na celu, zadaniu

Jeśli potrafisz stawiać sobie cele, układać je w zadania i ustalać ich kolejność, to planuj wykonanie zadań w czasie i nie zmieniaj tych planów z błahych powodów. Nie ulegaj rozpraszaczom. Wracaj do pytań: po co? i co mi to da? Zaplanuj czas, zjedz wcześniej coś lekkiego, postaw sobie szklankę ulubionego napoju, zostaw w spokoju media społecznościowe, odłóż kursy z tworzenia podcastu, wycisz telefon, przełącz mózg na tryb pracy, skoncentruj się na jednym zadaniu. I tak zadanie po zadaniu, małymi krokami osiągniesz swój cel.

5. Brak konsekwencji w dążeniu do celu

Być konsekwentnym znaczy być zmotywowanym, zdyscyplinowanym, zorganizowanym i regularnym w działaniach. Jeśli jest wtorek a we wtorki zajmujesz się sprzedażą, to nie ma wymówek i zastanawiania się, nie ma potrzeby zajmować się innymi sprawami – zajmujesz się sprzedażą. Jeśli masz problem z motywacją, to wróć do początku, pomyśl po co masz własny biznes? Szukaj też narzędzi do utrzymywania dyscypliny, do regularności, pomagaj sobie szukając rozwiązań, nie poddawaj się.

Przeczytaj także: Jak ruszyć z firmą i zostać freelancerem? Radzi Kasia Aleszczyk

Zasoby

6. Brak zaufania do własnych umiejętności i wiedzy

Kiedy stawiasz pierwsze kroki w biznesie, chwiejesz się niemal za każdym razem. Nawet jeśli znaki na ziemi i niebie mówią, że robisz wszystko dobrze – nadal brakuje Ci pewności. To normalne, bo robisz to pierwszy raz i nie wiesz jakie będą efekty. Dobrze jest rozwijać się, uczyć, poznawać. Źle, kiedy zamiast służyć Twojemu biznesowi, ciągłe szkolenie się ze wszystkiego, stopuje realizację Twoich celów biznesowych. W którymś momencie musisz mieć pewność, że wiesz już wystarczająco dużo, by działać. Z mojego doświadczenia wynika, że początkujący w biznesie widzą dużo jeszcze przed tym, kiedy sięgną po szkolenie, doradcę, eksperta. Zanim impulsywnie zapiszesz się na kolejny webinar, zastanów się ile sama już wiesz na ten temat, jakie masz doświadczenia, jak możesz je wykorzystać do nowych zadań. Działaj mimo strachu, nabieraj pewności w akcji, stawaj się coraz lepsza, a z czasem niepewność Cię opuści.

7. Nieumiejętność szukania wsparcia

Pamiętaj, by nie robić wszystkiego w pojedynkę, bo to wyczerpuje a ostatecznie zabija motywację. Rozważ dobrze kogo masz w otoczeniu i czy nie łatwiej/ szybciej/ prościej będzie oddać część pracy w ręce kogoś, kto zrobi to dobrze i bezboleśnie. Wsparciem mogą okazać nie tylko osoby mające konkretne umiejętności czy wiedzę, ale także ktoś, kto doda Ci otuchy, podniesie nastrój w trudniejszych momentach, poklepie po ramieniu w chwilach zwątpienia.

Plan

8. Brak planu działania

Nie wiem nawet czy to wymaga komentarza. Bez wiedzy dokąd i po co zmierzasz, trudno będzie Ci ustalić kolejne kroki, a bez takiej rozpiski będziesz gubić się i błądzić, natomiast Twój biznes zacznie się rozpadać zanim jeszcze zdąży się zmaterializować. Wspieraj się planerami, kalendarzami, czasomierzami, aplikacjami ułatwiającymi planowanie i organizowanie.

9. Brak wskaźników

Jeśli chcesz wiedzieć dokąd zmierzasz, musisz określić swoje cele nie tylko zadaniowo, ale także liczbowo. Chcesz zdobyć nowych klientów – świetnie! A ilu? W jakim czasie? Na jaką łączną kwotę przychodu? Który z Twoich kanałów jest najefektywniejszy? Jak to liczysz? Bierzesz pod uwagę koszty? Jaki to procent? Czego? …

Przeczytaj także: Jak wypracować pewność siebie w biznesie?

Działanie

10. Nieumiejętność łączenia kreatywności z miernikami.

Lubisz o sobie mówić „ja nie jestem kreatywna” albo „ja nie jestem dobra z matematyki”? Skąd ta pewność w Tobie? Kiedy budujesz biznes obie te umiejętności są w cenie. Rozwijaj więc tę której Ci brakuje albo poszukaj kogoś, kto wypełni niedostatki.

11. Niezgoda na błędy

Jest takie powiedzenie „nie myli się ten, kto nic nie robi”. A Ty chcesz od razu mieć super biznes, taki idealny z Twoich marzeń. Może nawet boisz się podejmować jakieś działania ze strachu przed porażką. Wróć do początku: po co tworzysz swój biznes? Ryzyko jest wpisane w każdy biznes, tak jak w życie. Bez popełniania błędów nie uczymy się, nie stajemy lepsi. Błędy to Twoi sprzymierzeńcy – dzięki nim stajesz się mistrzynią. Pomyślałaś kiedyś w ten sposób?

12. Niedostrzeganie związków przyczynowo-skutkowych

Nie brnij w działania, które nie przynoszą rezultatów tylko dlatego, że wydaje Ci się, że tak trzeba albo, że tak mówią guru na webinarach. Badaj, mierz i wyciągaj wnioski a potem wcielaj zmiany. Następnie znowu badaj, mierz , wyciągaj wnioski i wprowadzaj zmiany. I tak w kółko. 🙂

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Sowińska
Coach przedsiębiorczych, mentorka start’upów, menedżerka e-biznesów z ponad 15-letnim doświadczeniem. Uczy początkujących przedsiębiorców skutecznego działania we współczesnym – dynamicznym i cyfrowym świecie. Pomaga zmienić wizję w realny, prosperujący biznes. Prywatnie miłośniczka górskich wędrówek, książek i kultury francuskiej.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail