Czego szukasz

Jak wesprzeć dziecko w zdalnej nauce? To łatwiejsze (i przyjemniejsze), niż myślisz!

Gdyby ktoś powiedział mi, że moje dzieci przez kilka miesięcy nie będą chodziły do szkoły i przedszkola, a ja będę zmuszona pomagać im w edukacji zdalnej – byłabym przerażona. Dzisiaj jednak – jak większość rodziców, daję sobie radę. Nie dzieje się tak jednak tylko dlatego, że nabrałam wprawy. Od samego początku korzystam z narzędzi, które ułatwiają mi to zadanie i zachęcają dziecko do pracy. Innymi słowy – już od drugiego tygodnia edukacji zdalnej moje dzieciaki „chodzą” do… Squli.

  • Karolina Wojtaś - 28/04/2020
chłopiec robi zadania na platformie Squla

Zadania przysyłane mailem to trochę za mało, prawda?

Polskie szkoły różnie radzą sobie ze zdalną edukacją, o czym możemy przekonać się nie tylko na ogólnopolskich forach, ale także w trakcie rozmowy ze znajomymi. Niektóre placówki organizują e-lekcje „z prawdziwego zdarzenia”, wykorzystując platformy komunikacyjne, inne tylko przesyłają zadania e-mailem.

W szkole mojego syna wybrano drugą opcję. Wkrótce okazało się, że mój 9-latek całkiem sprawnie radzi sobie z odrabianiem lekcji, jednak czegoś mi brakowało. Czułam niedosyt – ciągle miałam wrażenie, że syn nie przeskakuje powyżej ustawionej wcześniej w szkole poprzeczki i tylko powtarza materiał. Co ciekawe, okazało się, że rodzice, których dzieci korzystały z e-lekcji, także nie byli zachwyceni. Sporo nasłuchałam się o trudnościach dzieci w skupieniu uwagi i niechęci do takiej formy komunikacji.

Poszukując pomocy, zaczęłam szperać w sieci – i tak trafiłam na Squlę. Platformę, dzięki której w końcu czuję, że moje dziecko zdobywa wiedzę, zamiast ją w kółko powtarzać. I teraz najlepsze – do żadnych zdalnych lekcji moje dzieci nie przystępują tak ochoczo, jak właśnie do Squli.

Czym jest Squla?

To wyjątkowa platforma edukacyjna, która jest dopełnieniem tradycyjnych lekcji (nie tylko zdalnych) i wysiłków podejmowanych przez rodziców. To miejsce pełne quizów, filmów, zabaw i zgadywanek, które zwiększają wiedzę dziecka i pomagają mu ją utrwalić.

Przede wszystkim jednak Squla to świetna zabawa i wielka frajda. Po kilku tygodniach nie usłyszałam jeszcze „mamooo, muszę?”. Zamiast tego moje dzieci świetnie się bawią i obstawiają, które jako pierwsze otrzyma swój… bon do Empiku. O co chodzi? Cóż, najlepiej od razu przejdźmy do konkretów.

Przeczytaj także: #zostańwdomu z czwórką dzieci i nie zwariuj. Kwarantanna okiem wielodzietnej mamy

Co zachwyca mnie najbardziej?

  • Forma zajęć

Squla to jedna wielka zabawa – moje dzieciaki (5 i 9 lat) nawet nie orientują się, że uczą się języka polskiego angielskiego czy matematyki . Gdyby je spytać, to przecież strzelają z katapulty do właściwej odpowiedzi, układają puzzle i rozwiązują łamigłówki. Gdzie tu nauka? 😉

  • Dopasowanie poziomu do wiedzy

Jedną z największych zalet Squli jest dopasowanie poziomu ćwiczeń do poziomu wiedzy i umiejętności dziecka: to zadania zarówno dla przedszkolaków, jak i dzieci chodzących do podstawówki (klasy 1-6). Co szczególnie istotne, w każdej chwili możesz „przeskoczyć” klasę wyżej lub niżej. Ma to ogromne znaczenie dla dzieci, które z pewnymi przedmiotami radzą sobie lepiej, z innymi gorzej.

Przeczytaj także: Co robić w czasie kwarantanny? Atrakcje on-line dla dzieci.

Oczywiście zapisując na zajęcia mojego przedszkolaka, miałam pewne obawy, czy przypadkiem nie będę musiała przybiegać co chwilę do komputera, tabletu czy smartfona i mu czytać. Okazało się, że i o to zadbano – polecenia są już czytane przez lektora.

  • Program zgodny z podstawą MEN

Program Squli jest zgodny z podstawą programową MEN – co oznacza, że platforma jest prawdziwym wsparciem edukacji szkolnej.

  • Bogactwo zadań

65 tysięcy – tyle dokładnie zadań jest w Squli. Co to oznacza dla dzieci? Wielką różnorodność i żadnej nudy!

  • Nagrody

Bardzo, ale to bardzo spodobał mi się pomysł nagradzania dzieci za podjęte przez nich wysiłki. Zdejmijmy otoczkę sztucznej poprawności i nauki dla idei – my, dorośli, też zazwyczaj uczymy się dla awansu/poszerzenia oferty/uznania klientów, a co za tym idzie, dla większej płacy.
W Squli za swoje osiągnięcia dzieci otrzymują wirtualne monety, za które mogą później kupić np. bon do sklepu Empik czy szkolny gadżet z logo Squli. Zapewniam – to przekonuje wszystkich uczniów.

  • Konto rodzicielskie

Konto rodzicielskie umożliwia rodziców trzymanie „ręki na pulsie” – to raporty i informacje, w jakim zakresie dziecko potrzebuje wsparcia, a w czym świetnie sobie radzi. Konto to umożliwia również ustawienie planu nauczania na cały tydzień.

Squla – Ty też poczujesz, że to jest „to”!

Nie każdy z nas ma w sobie ukryte powołanie do nauczania. 😉 Dlatego jeśli chcesz wesprzeć swoje dziecko, ale brakuje Ci kreatywności, siły lub zwyczajnie cierpliwości do wymyślania setek ciekawych zadań zgodnych z podstawą programową, zrób to co ja – skorzystaj ze Squli i odetchnij z ulgą.

Zdjęcie: własność Squla

Tekst powstał we współpracy z partnerem portalu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Karolina Wojtaś
Mama, żona, psycholog i redaktor. Spełniona zawodowo dzięki miłości do pisania, szczęśliwa prywatnie dzięki mężowi i dwóm cudownym synom. W krótkim czasie "tylko dla siebie” czyta, szyje… albo znowu pisze.

Dyrektywa unijna „work-life balance”: Dwa miesiące urlopu wyłącznie dla ojców

Prawo w Polsce daje ojcom szerokie możliwości skorzystania z urlopów związanych z wychowywaniem dziecka. Jednak mężczyźni wciąż rzadko decydują się na pozostanie z dzieckiem w domu. Sytuacja może ulec zmianie po wprowadzeniu przepisów unijnej Dyrektywy, która ma zagwarantować dwumiesięczny urlop przeznaczony wyłącznie dla ojca. Zobacz, jak to ma działać!
  • Klaudia Urban - 19/01/2021
tata z niemowlakiem

Obowiązkowe zmiany przepisów dla krajów członkowskich

Dnia 20 czerwca 2019 została przyjęta Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/1158, zwana powszechnie Dyrektywą „work-life balance”. Regulacje zawarte w tym dokumencie, obowiązują wszystkie kraje członkowskie i muszą zostać przez nie wprowadzone do dnia 2 sierpnia 2022 roku. Zaproponowane zmiany dotyczą przede wszystkim uprawnień rodziców do korzystania z urlopów związanych z wychowywaniem dzieci, ale znajdują się tam też zagadnienia dotyczące praw pracowniczych w ogóle.

Korzyści dla wszystkich

Tworząc przepisy, skoncentrowano się na obecnej sytuacji rodziców na rynku pracy w kontekście polityki równościowej. Duże znaczenie ma tutaj coraz częściej podkreślane prawo ojca do uczestnictwa w wychowaniu i opiece nad dzieckiem, a także korzyści dla dziecka wynikające z kontaktu z rodzicami obojga płci. Zmiany mają na celu zachęcić mężczyzn do korzystania z ich uprawnień.

Nowe przepisy zostały stworzone tak, aby pomóc rodzicom zachować równowagę między obszarem zawodowym i rodzinnym. W dalszej perspektywie, proponowane rozwiązania mają na celu wyrównanie szans na rynku pracy, a także zmniejszanie luki płacowej między kobietami i mężczyznami.

Inicjatorzy zwracają też uwagę na korzyści dla pracodawców, którzy zyskają bardziej zróżnicowaną pulę talentów oraz na fakt, że zachowujący równowagę work-life balance pracownicy, są po prostu szczęśliwsi i bardziej zmotywowani do pracy. Natomiast z punku widzenia Państwa, korzyścią może okazać się zminimalizowanie efektów kryzysu demograficznego.

Jak obecnie wygląda sytuacja w Polsce?

W Polsce ojcowie formalnie mogą korzystać z kilku urlopów przysługujących im w związku z posiadaniem dziecka. W 2010 roku wprowadzono urlop ojcowski, który obecnie wynosi 2 tygodnie, przysługuje wyłącznie tacie i należy z niego skorzystać do 2 urodzin dziecka. Może być wykorzystany niezależnie od sytuacji zawodowej matki dziecka. Z roku na rok korzysta z niego coraz więcej ojców.

Ponadto tata w Polsce może skorzystać z:

  • części urlopu macierzyńskiego ( trwa on 20 tygodni z czego 14 jest dedykowanych wyłącznie matce, a 6 kolejnych tygodni może wykorzystać także ojciec dziecka),
  • urlopu rodzicielskiego w wymiarze 32 tygodni, którym rodzice mogą dzielić się wg własnych potrzeb,
  • urlopu wychowawczego (bezpłatnego urlopu trwającego maksymalnie 36 miesięcy).

Wielu rodziców w Polsce nadal uznaje, że przerwa zawodowa wynikająca z faktu opieki nad dzieckiem, to prawo należne wyłącznie mamie. Jak wynika z badań zamieszczonych w raporcie Fundacji Share the Care, wielu ojców w Polsce nadal nie zna swoich uprawnień w zakresie opieki nad dziećmi. Ponad 20% ojców, którzy nie skorzystali z urlopu ojcowskiego deklaruje, że nie wiedziało o takiej możliwości.

Jakie zmiany wprowadza dyrektywa?

Wiele z proponowanych rozwiązań funkcjonuje już w polskim kodeksie pracy, część z nich nawet w bardziej korzystnej i rozbudowanej formie, niż ta proponowana w nowych przepisach unijnych. Kluczowym elementem, który ma znaczenie dla polskich rodziców, jest wprowadzenie dwumiesięcznego urlopu dla każdego z rodziców, którego nie można przenieść na drugiego. W praktyce oznacza to, że dwa miesiące przysługujące ojcu dziecka będą do wykorzystania wyłącznie przez niego i w razie niewykorzystania przepadną. Przepis ten dotyczy wyłącznie pracowników etatowych.

Co jeszcze? Nowym elementem będzie tzw. „urlop opiekuńczy” w wymiarze 5 dni roboczych, który będzie można wykorzystać w celu zajęcia się nad krewnym wymagającym opieki (niekoniecznie dzieckiem). Dyrektywa wprowadza także prawo do czasu wolnego od pracy z powodu tzw. siły wyższej wymagającej obecności pracownika (np. nagła choroba, wypadek).

Mniej urlopu dla matki czy dodatkowe dwa miesiące dla ojca?

Nie ma jeszcze decyzji, co do ostatecznego kształtu, jaki przyjmie urlop rodzicielski w Polsce po planowanych zmianach. Najbardziej prawdopodobne są dwa scenariusze. Jeden zakłada skrócenie zsumowanego urlopu macierzyńskiego i wychowawczego, który w praktyce zwykle wykorzystywały kobiety, z 12 miesięcy do 10 miesięcy i przeznaczenie 2 miesięcy wyłącznie dla taty.

Drugi scenariusz zakłada wydłużenie urlopu o 2 miesiące, więc łącznie mielibyśmy 14 miesięcy urlopu, z czego dwa zarezerwowane dla ojca. Na ostateczną wersję przepisów musimy jeszcze poczekać, jednak z pewnością będziemy z uwagą śledzić działania rządu w tej sprawie.

W naszej Bazie Pracodawców Przyjaznych Rodzicom znajdziesz firmy, które z powodzeniem wspierają pracowników. Zapraszamy do zapoznania się z pełną Bazą Pracodawców Przyjaznych Rodzicom.

Zdjęcie: 123 rf

Grafika: Share The Care

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

O miłości do babci i dziadka w muzyce romantyków

Już wkrótce będziemy świętować Dzień Babci i Dzień Dziadka. Zapewne co roku dbacie o to, by jak najpiękniej podkreślić jak ważni są dla Was najstarsi członkowie Waszej rodziny. A gdyby zamiast fizycznego prezentu podarować im piękne chwile z muzyką? Poznaj nasz pomysł!
  • Paweł Siechowicz - 18/01/2021
babcia, dziadek i wnuczka oglądają coś na tablecie

Najbardziej rodzinny kompozytor pierwszego pokolenia muzycznych romantyków – Robert Schumann – skomponował zbiór utworów dla dzieci jako prezent urodzinowy na siódme urodziny swojej pierwszej córki Marie. Nazwał go Albumem dla młodzieży, chciał, żeby grały go dzieci i dzięki niemu poznawały świat muzyki i romantycznej wyobraźni.

Prezent na Dzień Babci i Dziadka

Jest w tym zbiorze utwór, który mógłby być skomponowany specjalnie na Dzień Babci i Dzień Dziadka, gdyby nie fakt, że te święta mają znacznie krótszą historię – w Polsce Dzień Babci świętujemy od 1964 roku, Dzień Dziadka zaczęliśmy świętować jeszcze później.

Myślę o utworze Winterzeit II. Ujęty jest on w ramy, które doskonale malują mroźną styczniową aurę, ale jego środkowa część emanuje rodzinnym ciepłem. Autor ilustracji na karcie tytułowej pierwszego wydania Albumu dla młodzieży znalazł dla tego utworu adekwatny obraz: mała dziewczynka bawi się lalką przy kominku a jej zabawie towarzyszą pochylone, opiekuńcze postaci babci i dziadka. Mróz za oknem wcale nie jest straszny!

Ferie z muzyką Chopina

Podczas tegorocznych ferii zimowych z Muzeum Fryderyka Chopina proponowaliśmy dzieciom codziennie wyzwania, dzięki którym mogły zaprosić do swoich domów muzykę Fryderyka Chopina i jego muzycznych przyjaciół.

W jednym z wyzwań zachęcaliśmy do ułożenia opowieści zainspirowanej dźwiękami Ballady F-dur op. 38 Fryderyka Chopina. Ponieważ muzyka ta nie ma słów i w żaden konkretny sposób nie sugeruje pozamuzycznych treści, tematyka nadesłanych opowiadań była rozmaita, ale jedno z nich opowiadało o… zimowym spotkaniu babci i jej wnuczki.

Młoda Autorka pisała tak: „Śnieżyca (…) sypała w okna. Dziewczynka z niecierpliwością wyczekiwała babci, która miała niedługo przyjechać w odwiedziny. Gdy babcia przyjechała, wszyscy ją serdecznie powitali. Wzruszona dziewczynka podbiegła do starszej pani i wtuliła się jej w ramiona. Ciepło jakie w tamtej chwili zagościło w jej sercu było niezwykłe. Wnuczka i babcia usiadły na kanapie otulone w puszysty kocyk i zaczęły sobie nawzajem opowiadać”. Kiedy tylko przeczytałem te słowa, postanowiłem raz jeszcze posłuchać Ballady F-dur i poszukać w niej tego ciepła, za którym niekiedy tęsknimy chyba wszyscy, niezależnie od wieku.

W zamkniętym dla publiczności Muzeum Fryderyka Chopina brakuje nam spotkań z seniorami, którzy przed pandemią odwiedzali nas bardzo chętnie. Seniorzy gościli licznie na spotkaniach Chopinowskiego Uniwersytetu Trzeciego Wieku i wtorkowych wieczorach z muzyką. Nie przerwaliśmy organizowania tych wydarzeń, przeszliśmy jedynie w tryb online.

Zapraszamy gorąco na wykłady zaplanowane na 27 stycznia i 10 lutego na godz. 14.00, a także do towarzyszącego wystawie czasowej „Chopin i przyjaciele” Salonu Chopinowskiego – pierwsze z zaplanowanych co dwa tygodnie spotkań odbędzie się 30 stycznia o godz. 16.00.

Pomoc w zapisach, zakupie biletu i nawiązaniu połączenia za pośrednictwem platformy ZOOM mogłaby być doskonałym prezentem na Dzień Babci i Dzień Dziadka. A kiedy będzie to już możliwe, zapraszamy do wielopokoleniowych odwiedzin w Muzeum Fryderyka Chopina i Domu Urodzenia Fryderyka Chopina w Żelazowej Woli.

Artykuł powstał we współpracy z Narodowym Instytutem Fryderyka Chopina w ramach akcji „Muzyka łączy pokolenia”.

NIFC organizuje atrakcyjne zajęcia online dla dzieci i seniorów już za 1 zł. Sprawdź!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paweł Siechowicz
Muzykolog, kierownik Działu Edukacji Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina i ojciec 4-letniego Mikołaja. Uwielbia obserwować spontaniczne reakcje dzieci na muzykę minionych epok.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×