Czego szukasz

Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Obecna sytuacja związana z pandemią to prawdziwy test dla nas. To czas, w którym mierzymy się z lękami, niewiadomymi, a także uczymy się funkcjonować w nowej rzeczywistości. W tym trudnym czasie możemy jednak zrobić coś, co pomoże nam naładować swoje wewnętrzne baterie. Przeczytaj i zainspiruj się!

dłonie kobiety trzymającej kubek

Wyobraźmy sobie, że wszyscy mamy wewnętrzne baterie, które zasilają nasz organizm. Co się może wydarzyć jeśli nagle przestaną działać, a my nawet tego nie zauważymy? Nie zapali się nam czerwona lampka, nie zadziała żaden sygnał ostrzegawczy? Teraz, w tych wymagających czasach, kiedy tak często mamy do czynienia z niepewnością i niepokojem, jesteśmy na to narażeni dużo bardziej. Jak wobec tego możemy sobie pomóc, jak naładować wewnętrzne baterie?

Nasz wewnętrzny system regulacji

Dotychczas nasz wewnętrzny system samoregulacji prawdopodobnie działał całkiem sprawnie. Wiedzieliśmy co nam pomaga się naładować: dobry sen, kontakt z innymi, jedzenie zdrowej żywności, wydarzenia, które dostarczają przyjemności (np. wycieczki, koncerty, wakacje) lub są dla nas motywujące (praca z określonym podziałem zadań i zasadami, ciekawe spotkania, przedsiębiorcze projekty).

Być może czujemy, że wciąż działamy w podobny sposób, ale sprawy nie mają się tak, jak do tej pory. Nie możemy już uściskać przyjaciół lub dalszych członków rodziny. Nasza praca wygląda inaczej, działamy na innych zasadach. Być może to, co kochaliśmy w naszej pracy, nagle zniknęło: kontakt z ludźmi, podróże, codzienne aktywności.

Możemy więcej się martwić, nawet bez konkretnych powodów. Może być nam trudniej zasnąć w nocy, odpuścić, zrelaksować się. Zaczynamy zadawać sobie pytania: „Co ze mną jest nie tak?”, „Dlaczego sobie z tym nie radzę” albo „Czy będę umiał/umiała poradzić sobie z tym, co nadejdzie?”

Przeczytaj też: Co robić w czasie kwarantanny? Atrakcje online dla dzieci

Wszyscy tak się czujemy

Ważne, żeby pamiętać, że wszyscy tak się czujemy – teraz bardziej niż zazwyczaj. Wszyscy się martwimy i krytykujemy co jakiś czas. Uczucie przemęczenia, wypalenia, napięcia, zadawanie sobie pytań, którym mogą czasem towarzyszyć złość lub łzy, jest właśnie sygnałem, że to już ten czas, kiedy nasze baterie się wyczerpują. Zwróćcie uwagę na to, że to nie jest moment, żeby złościć się na siebie za brak energii. Przecież wiecie, że to, co najlepiej działa na rozładowany telefon, to po prostu podłączenie go do ładowania.

Co nas trzyma przy życiu?

Jakie są źródła, które utrzymują ludzi przy życiu? Podstawowe zasoby, których potrzebujemy wszyscy to zdrowe jedzenie, sen i odpoczynek, poczucie bezpieczeństwa. Ważne jest także poczucie bycia połączonym – z ludźmi, z naturą. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, musimy polegać na naszej wewnętrznej zdolności do korzystania z tych źródeł energii.

Przeczytaj też: Koronawirus – prawa pracujących rodziców – zasiłek ZUS i wniosek do pobrania

Narzędzia, które pomogą nam naładować baterie

Współczesna psychologia nauczyła nas planowania i równoważenia codziennych aktywności. A te wpływają na poczucie sukcesu, przyjemności i dają nam możliwość bycia w kontakcie z innymi.

Jak to powinno wyglądać w praktyce? Zastanówcie się, które codzienne czynności wpływają na odczuwanie przez Was przyjemności (np. kąpiel, spacer, oglądanie ulubionego serialu). Co daje Wam poczucie realizacji pewnych celów lub sukcesu (sprzątnięcie mieszkania, skończenie projektu, zrobienie dobrego posiłku). A co umożliwia bycie w kontakcie (telefon do bliskiej osoby, zabawa z dziećmi, zwierzętami domowymi, spotkania z przyjaciółmi on-line). To ważne, by zaplanować aktywności rano albo dzień wcześniej, nie czekać aż nadejdzie „właściwy moment”. Takie codzienne, proste działania mogą przynieść niespodziewanie dużo dobrej energii.

Praktyka wdzięczności, „smakowanie” życia, dawanie czegoś z siebie innym, mogą również pomóc Wam wzbogacić codzienność i naładować wewnętrzne baterie.

Jak pokazują badania pioniera psychologii pozytywnej Dr Martina Seligmana – poświęcenie czasu na to, by zastanowić się, za co jesteśmy wdzięczni, może znacząco zwiększyć nasze poczucie szczęścia, sensu i dobrostanu psychicznego. Jest tak wiele rzeczy, za które możemy dziękować – czasami nawet małych – jak bezchmurny dzień, ciepła kawa, wygodne łóżko, działające wi-fi. To, że mamy obok siebie najbliższych, a za oknem rozkwita wiosna.

Bycie tu i teraz oraz prawdziwe doświadczanie dobrych momentów jest kolejnym potężnym narzędziem. Na przykład: przeżyliśmy w pracy bardzo stresujące chwile, ale wyszliśmy z tego obronną ręką (może nie tak perfekcyjnie, jak byśmy chcieli, ale wystarczająco dobrze!). Doświadczanie oznacza na pozwolenie sobie, by czuć i uznać sens naszych osiągnięć i zmęczenia jakie po nich przychodzi. A jednocześnie dopuszczać do głosu naszą intuicję, która rozpoznaje dobrze wykonaną pracę i pozwala nam na odczuwanie satysfakcji.

Pozwólcie sobie więc na cieszenie się ciepłą filiżanką herbaty, żółtymi żonkilami za oknem albo świeżo pościelonym łóżkiem. Bądźcie obecni w tych momentach na 100% i angażujcie się w nie wszystkimi zmysłami. Pozwólcie odpocząć Waszemu krytycznemu umysłowi. Odpuśćcie.

Dawanie czegoś z siebie i kontakt ze światem to może być telefon do znajomego i zapytanie go, jak się czuje. To mogą być proste rzeczy: ugotowanie niecodziennej potrawy, napisanie maila, porozmawianie z sąsiadem i wysłuchanie bardzo szczegółowej instrukcji sadzenia kwiatów, spędzenie czasu z członkiem rodziny, uśmiechnięcie się do kogoś, kto przechodzi obok nas. Świadome, uważne działania i realne zainteresowanie problemami innych. Zróbmy sobie listę takich czynności, podsumowujmy co się nam udało. Gwarantuję, że będziecie zaskoczeni jak Wasze doświadczenie się zmienia. Możecie dzięki temu poczuć większą energię i spełnienie, poprzez przyczynianie się do tego, by świat był lepszy.

Na koniec, pamiętajmy, że czasami każdy z nas potrzebuje pomocnej dłoni. Przestrzeni, która da nam swobodę do tego, by poczuć, że to jest ok po prostu nie czuć się dobrze. Wielu ludzi potrzebuje odpoczynku i czegoś, co pozwoli naładować wewnętrzne baterie – warto więc zadbać o siebie świadomie, każdego dnia, nie tylko podczas epidemii.

Zdjęcie: Pixabay

Tłumaczenie z ang.: Natalia Gozdowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Clinical Psychologist, graduated from Jagiellonian University with Masters in Applied Psychology. She moved to Scotland 15 years ago where she lives with her two sons (9 and 15) and a husband. She works both for NHS in Adult Mental Health as well as running private practice-currently all on line - www.psychotherapyspace.net. She specializes in Mindfulness based approaches: ACT- third wave Cognitive Behavioural Therapy as well as teaching Mindfulness and Compassion both to groups and individuals. She feels passionate about making meaningful changes in everyday life: in a way we relate to each other (including ourselves), in what we do and how we do it, cultivating kindness and intentionality every step of the way.

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Od ponad roku niezmiennie pozostajemy w dziwnym czasie. Być może mocno wymagającym dla Ciebie. Wielu rodziców, z którymi niedawno rozmawiałam (często online), mówiło mi, że po prostu chce przetrwać te najbliższe dwa tygodnie. Nie przeżyć, nie odpocząć, PRZETRWAĆ. A jak jest z Tobą?

Czy my, po tym wszystkim będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?

Tryb przetrwania część z nas włączyło już ponad rok temu. Widzę zmęczenie – sama je też mocno odczuwam. I to nie jest tak, że nie doceniam tego, że na ten moment zarówno ja, jak i moi najbliżsi są zdrowi. Bo doceniam. Bardzo!

Ostatnio usłyszałam takie pytanie od bliskiej mi osoby, którą od ponad roku widzę wyłącznie dzięki łączeniom online:

„Czy my, po tym wszystkim, będziemy potrafili się tak po prostu przytulać?”

Będziemy potrafili?

Mam poczucie, że będziemy na nowo oswajali się z bliskością, uczyli się na nowo dotyku. A czy teraz potrafimy same siebie przytulić? Tak po prostu? Pogłaskać się po ramieniu na przykład za niesamowitą pracę, którą wykonujemy będąc w tym samym czasie z dziećmi, z bliskimi, ze współpracownikami – w naszym domu, salonie, kuchni podczas rozmów w pracy, nauki zdalnej, zdalnym przedszkolu (!).

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Pogłaskać się i popatrzeć na siebie z czułością, kiedy padamy po całym dniu z dziećmi na kwarantannie i kolejny już raz wymyślałyśmy niesamowite rzeczy i zabawy, żeby dać im trochę beztroskiej normalności. Zachęcam Cię do tego. Do zatrzymania się. Nawet na chwilkę. Doceń się. Przytul. Sprawdź czego potrzebujesz. Tu. Teraz.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

Dokładnie w tej chwili. Zrób sobie długą (więcej niż 5 minutową) gorącą kąpiel, połóż się wcześniej spać, poprzytulaj się z dziećmi dłużej niż zwykle, zjedz czekoladę, idź pobiegać lub na poranny spacer – sama ze sobą, w ciszy. Łap mikro-chwile dla siebie. Bądź dla siebie tak czuła i wspierająca tak, jak jesteś dla swoich dzieci, dla swoich bliskich.

Dużo dobrego dla Ciebie!

Ps. Będzie mi miło, kiedy napiszesz, jaki jest Twój sposób na zadbanie o siebie, skoro się już tak rozpisałam…

Przeczytaj jeszcze: Jak organizować życie rodziny, żeby mieć czas dla siebie?

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Od 1 sierpnia 2020 roku można korzystać z bonu turystycznego. Osoby do niego uprawnione mogą rejestrować się i aktywować bon na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS, a po aktywacji mogą nim zapłacić za usługi hotelarskie lub imprezy turystyczne w podmiotach zarejestrowanych na PUE ZUS i wpisanych na listę przez Polską Organizację Turystyczną. Nowelizacja ustawy ze stycznia 2021 roku, poszerzyła listę miejsc, w których można wykorzystać świadczenie. Sprawdź!
Mama, tata i syn siedzą na mostku nad wodą w słoneczny, wakacyjny dzień

Aktualizacja z 27.04. 2021

Bon turystyczny. Nowe zasady w 2021 r.

Bon turystyczny jest jednym z narzędzi mających wesprzeć wspomóc polską gospodarkę w obliczu pandemii. Miał zachęcić Polaków do podróżowania po naszym kraju. Świadczenie przysługuje 6 mln dzieci w Polsce, ale okazuje się jednak, że do tej pory wykorzystano 5 proc. bonów z pobranych 10 proc. Przyczyną małego zainteresowania być może był ograniczona ilość miejsc, w których można było wykorzystać bon.

22 stycznia 2021 znowelizowana przez Sejm ustawa o Polskim Bonie Turystycznym wprowadziła poprawki i od teraz zapłacimy nim w większej ilości miejsc:

  • w biurach podróży – pod warunkiem, że wycieczka odbędzie się w kraju,
  • pokryjemy koszt muzeów, galerii,
  • zapłacimy za wycieczki bez zakwaterowania, przewodników czy instruktorów (warunkiem jest objęcie pakietem minimum dwóch usług, np. nocleg + wejście do parku rozrywki)
  • opłacimy przejazd autokarem lub rejs statkiem.

Wersja artykułu z 19.06.2020 r.

Wakacje – czy to sen?

Jeszcze niedawno w naszych głowach marzenia o wakacjach były bardzo nieśmiałe, pandemia hulała na całego i przez pewien czas wyjście z rodziną na spacer było zachcianką nie do spełnienia. Jednak im dalej, tym więcej obostrzeń zostało zniesionych, od niedawna można podróżować, otwarte są hotele i pensjonaty, jednak po koronawirusowym spustoszeniu gospodarczym nie każdego stać na beztroski odpoczynek. Rząd jednak zdecydował się na rozwiązanie, które ma pomóc polskim rodzinom a zarazem polskiej branży turystycznej.

Przeczytaj także: Wakacje 2020 – jak je zaplanować

Bon turystyczny 500 plus

Najpierw zrobiło się sporo szumu gdy w obieg poleciała informacja, że rodzinom zostanie przyznane 1000 zł na wakacje, z tym że warunki były dwa – umowa o pracę oraz zarobki nie przekraczające kwoty przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia (5200 zł brutto). Pomysł szybko zaczął się przekształcać, bo nie był w stanie trafić do wszystkich, był też niejako niesprawiedliwy wobec osób, które straciły pracę z powodu pandemii. Ostatecznie ewoluował w ideę bonu w wysokości 500 zł na wakacyjne wydatki z tym, że nie na rodzinę, a na każde dziecko, bez żadnych warunków związanych z zatrudnieniem czy zarobkami.

Jak to działa?

500 zł na wakacje dla każdego dziecka do 18 r.ż. (dla dziecka niepełnosprawnego kwota bonu ma wynieść 1000 zł), jest przyznawane w postaci kodu elektronicznego, po zarejestrowaniu się na Platformie Usług Elektronicznych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (PUE ZUS) po pozytywnej weryfikacji.

Bon, w formie unikalnego, 16-cyfrowego numeru, otrzymasz za pomocą wiadomości tekstowej na wskazany przez Ciebie numer telefonu lub adres poczty elektronicznej. Z bonu turystycznego, niezależnie od poziomu przychodów będzie mogło skorzystać niemal 6,5 miliona polskich dzieci, w tym także dzieci rodziców pracujących za granicą.

Warto wziąć pod uwagę, że z bonu będzie można korzystać w miejscach, które przystąpią do programu i będą przyjmować zapłatę w takiej formie. Bonem będzie można zapłacić przewoźnikom, w hotelach czy opłacić kolonie, ale także skorzystać z pakietów typu nocleg+wyżywienie. Fakt zapłaty w takiej formie trzeba będzie zgłaszać podczas rezerwacji lub przy zakwaterowaniu.

Kod jest do wielorazowego korzystania w różnych miejscach, aż do wykorzystania wszystkich środków, a nie jak z początku myślano jednorazowy, gdzie niewykorzystane środki miałyby przepaść.

Listę miejsc i przedsiębiorców, które przystąpią do programu będzie można znaleźć na stronie internetowej Polskiej Organizacji Turystycznej.

Przeczytaj także: Jak nie zwariować w podróży z dziećmi

Na lody, do Maca czy na zajęcia przez internet?

Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że pieniądze nie będą obejmowały wydatków niezwiązanych z branżą turystyczną, tak więc nie zapłacimy bonem w sklepach, punktach gastronomicznych ani restauracjach. Nie wykorzystamy go również na zorganizowanie dziecku wakacji w domu – zajęć przez internet czy innych tego typu atrakcji ponieważ cała idea ma na celu wsparcie polskiej gospodarki turystycznej.

Nie wybierasz się na wczasy? Zorganizuj swojemu dziecku przedszkole online!

Wakacje w dobie pandemii? No nie wiem…

Z pewnością nie każdy na myśl o wakacyjnej zapomodze finansowej czuje hurraoptymizm i ogromną potrzebę wyjazdu, wciąż dużo osób boi się zakażenia koronawirusem i nie chce podróżować narażając siebie czy dzieci. Na pewno część osób nie jest w stanie zaplanować wakacji bo musi pracować, a niektórzy wyjadą na wakacje zaraz po zakończeniu roku szkolnego. Kto wobec tego może skorzystać z bonu na wakacje i do kiedy musi go wykorzystać?

Bon turystyczny straci ważność 31 marca 2022 r., a więc nie trzeba go wykorzystywać od razu. Będzie można z niego skorzystać podczas ferii zimowych, czy też wakacji za rok (pod warunkiem, że nie wrócą obostrzenia związane z Covidem).

W wakacje #zostajeszwdomu? Wybierz matematykę online dla swojego dziecka.

Zdjęcie: Storyblocks

Źródło: onet.pl, money.pl, gov.pl, onet.pl, zus.pl, wp.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×