Czego szukasz

Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Obecna sytuacja związana z pandemią to prawdziwy test dla nas. To czas, w którym mierzymy się z lękami, niewiadomymi, a także uczymy się funkcjonować w nowej rzeczywistości. W tym trudnym czasie możemy jednak zrobić coś, co pomoże nam naładować swoje wewnętrzne baterie. Przeczytaj i zainspiruj się!

  • Ania Gut-Gofroń - 12/05/2020
dłonie kobiety trzymającej kubek

Wyobraźmy sobie, że wszyscy mamy wewnętrzne baterie, które zasilają nasz organizm. Co się może wydarzyć jeśli nagle przestaną działać, a my nawet tego nie zauważymy? Nie zapali się nam czerwona lampka, nie zadziała żaden sygnał ostrzegawczy? Teraz, w tych wymagających czasach, kiedy tak często mamy do czynienia z niepewnością i niepokojem, jesteśmy na to narażeni dużo bardziej. Jak wobec tego możemy sobie pomóc, jak naładować wewnętrzne baterie?

Nasz wewnętrzny system regulacji

Dotychczas nasz wewnętrzny system samoregulacji prawdopodobnie działał całkiem sprawnie. Wiedzieliśmy co nam pomaga się naładować: dobry sen, kontakt z innymi, jedzenie zdrowej żywności, wydarzenia, które dostarczają przyjemności (np. wycieczki, koncerty, wakacje) lub są dla nas motywujące (praca z określonym podziałem zadań i zasadami, ciekawe spotkania, przedsiębiorcze projekty).

Być może czujemy, że wciąż działamy w podobny sposób, ale sprawy nie mają się tak, jak do tej pory. Nie możemy już uściskać przyjaciół lub dalszych członków rodziny. Nasza praca wygląda inaczej, działamy na innych zasadach. Być może to, co kochaliśmy w naszej pracy, nagle zniknęło: kontakt z ludźmi, podróże, codzienne aktywności.

Możemy więcej się martwić, nawet bez konkretnych powodów. Może być nam trudniej zasnąć w nocy, odpuścić, zrelaksować się. Zaczynamy zadawać sobie pytania: „Co ze mną jest nie tak?”, „Dlaczego sobie z tym nie radzę” albo „Czy będę umiał/umiała poradzić sobie z tym, co nadejdzie?”

Przeczytaj też: Co robić w czasie kwarantanny? Atrakcje online dla dzieci

Wszyscy tak się czujemy

Ważne, żeby pamiętać, że wszyscy tak się czujemy – teraz bardziej niż zazwyczaj. Wszyscy się martwimy i krytykujemy co jakiś czas. Uczucie przemęczenia, wypalenia, napięcia, zadawanie sobie pytań, którym mogą czasem towarzyszyć złość lub łzy, jest właśnie sygnałem, że to już ten czas, kiedy nasze baterie się wyczerpują. Zwróćcie uwagę na to, że to nie jest moment, żeby złościć się na siebie za brak energii. Przecież wiecie, że to, co najlepiej działa na rozładowany telefon, to po prostu podłączenie go do ładowania.

Co nas trzyma przy życiu?

Jakie są źródła, które utrzymują ludzi przy życiu? Podstawowe zasoby, których potrzebujemy wszyscy to zdrowe jedzenie, sen i odpoczynek, poczucie bezpieczeństwa. Ważne jest także poczucie bycia połączonym – z ludźmi, z naturą. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, musimy polegać na naszej wewnętrznej zdolności do korzystania z tych źródeł energii.

Przeczytaj też: Koronawirus – prawa pracujących rodziców – zasiłek ZUS i wniosek do pobrania

Narzędzia, które pomogą nam naładować baterie

Współczesna psychologia nauczyła nas planowania i równoważenia codziennych aktywności. A te wpływają na poczucie sukcesu, przyjemności i dają nam możliwość bycia w kontakcie z innymi.

Jak to powinno wyglądać w praktyce? Zastanówcie się, które codzienne czynności wpływają na odczuwanie przez Was przyjemności (np. kąpiel, spacer, oglądanie ulubionego serialu). Co daje Wam poczucie realizacji pewnych celów lub sukcesu (sprzątnięcie mieszkania, skończenie projektu, zrobienie dobrego posiłku). A co umożliwia bycie w kontakcie (telefon do bliskiej osoby, zabawa z dziećmi, zwierzętami domowymi, spotkania z przyjaciółmi on-line). To ważne, by zaplanować aktywności rano albo dzień wcześniej, nie czekać aż nadejdzie „właściwy moment”. Takie codzienne, proste działania mogą przynieść niespodziewanie dużo dobrej energii.

Praktyka wdzięczności, „smakowanie” życia, dawanie czegoś z siebie innym, mogą również pomóc Wam wzbogacić codzienność i naładować wewnętrzne baterie.

Jak pokazują badania pioniera psychologii pozytywnej Dr Martina Seligmana – poświęcenie czasu na to, by zastanowić się, za co jesteśmy wdzięczni, może znacząco zwiększyć nasze poczucie szczęścia, sensu i dobrostanu psychicznego. Jest tak wiele rzeczy, za które możemy dziękować – czasami nawet małych – jak bezchmurny dzień, ciepła kawa, wygodne łóżko, działające wi-fi. To, że mamy obok siebie najbliższych, a za oknem rozkwita wiosna.

Bycie tu i teraz oraz prawdziwe doświadczanie dobrych momentów jest kolejnym potężnym narzędziem. Na przykład: przeżyliśmy w pracy bardzo stresujące chwile, ale wyszliśmy z tego obronną ręką (może nie tak perfekcyjnie, jak byśmy chcieli, ale wystarczająco dobrze!). Doświadczanie oznacza na pozwolenie sobie, by czuć i uznać sens naszych osiągnięć i zmęczenia jakie po nich przychodzi. A jednocześnie dopuszczać do głosu naszą intuicję, która rozpoznaje dobrze wykonaną pracę i pozwala nam na odczuwanie satysfakcji.

Pozwólcie sobie więc na cieszenie się ciepłą filiżanką herbaty, żółtymi żonkilami za oknem albo świeżo pościelonym łóżkiem. Bądźcie obecni w tych momentach na 100% i angażujcie się w nie wszystkimi zmysłami. Pozwólcie odpocząć Waszemu krytycznemu umysłowi. Odpuśćcie.

Dawanie czegoś z siebie i kontakt ze światem to może być telefon do znajomego i zapytanie go, jak się czuje. To mogą być proste rzeczy: ugotowanie niecodziennej potrawy, napisanie maila, porozmawianie z sąsiadem i wysłuchanie bardzo szczegółowej instrukcji sadzenia kwiatów, spędzenie czasu z członkiem rodziny, uśmiechnięcie się do kogoś, kto przechodzi obok nas. Świadome, uważne działania i realne zainteresowanie problemami innych. Zróbmy sobie listę takich czynności, podsumowujmy co się nam udało. Gwarantuję, że będziecie zaskoczeni jak Wasze doświadczenie się zmienia. Możecie dzięki temu poczuć większą energię i spełnienie, poprzez przyczynianie się do tego, by świat był lepszy.

Na koniec, pamiętajmy, że czasami każdy z nas potrzebuje pomocnej dłoni. Przestrzeni, która da nam swobodę do tego, by poczuć, że to jest ok po prostu nie czuć się dobrze. Wielu ludzi potrzebuje odpoczynku i czegoś, co pozwoli naładować wewnętrzne baterie – warto więc zadbać o siebie świadomie, każdego dnia, nie tylko podczas epidemii.

Zdjęcie: Pixabay

Tłumaczenie z ang.: Natalia Gozdowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ania Gut-Gofroń
Clinical Psychologist, graduated from Jagiellonian University with Masters in Applied Psychology. She moved to Scotland 15 years ago where she lives with her two sons (9 and 15) and a husband. She works both for NHS in Adult Mental Health as well as running private practice-currently all on line - www.psychotherapyspace.net. She specializes in Mindfulness based approaches: ACT- third wave Cognitive Behavioural Therapy as well as teaching Mindfulness and Compassion both to groups and individuals. She feels passionate about making meaningful changes in everyday life: in a way we relate to each other (including ourselves), in what we do and how we do it, cultivating kindness and intentionality every step of the way.

Koniec urlopu macierzyńskiego – czy warto założyć działalność gospodarczą?

Nie każda kobieta może pozwolić sobie od razu po urodzeniu dziecka na kontynuowanie kariery zawodowej. Taką szansę mają osoby prowadzące działalność gospodarczą, oczywiście pod warunkiem otrzymywania odpowiedniej pomocy ze strony bliskich, która umożliwi im połączenie pracy zarobkowej z opieką nad niemowlakiem. Kobiety zatrudnione na podstawie umowy o pracę mają zapewniony urlop macierzyński z tytułu urodzenia dziecka. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by i one rozwijały się w tym czasie zawodowo. Rozwiązaniem może być otworzenie własnej działalności.
  • Aneta Szczycińska - 23/10/2020
mama z dzieckiem na kolanach pracuje rozmawia przez telefon i na komputerze

Aktualizacja artykułu z dnia 23.10.2020 r.

Czy kobieta przebywająca na urlopie macierzyńskim może założyć firmę?

Praca na etacie to zazwyczaj z góry ustalony grafik, określona ilość godzin pracy i stałe miejsce wykonywania zadań. Część pracodawców pozwala zatrudnionym na wybór godziny rozpoczęcia pracy czy pracę zdalną, jednak prawdziwą swobodę planowania i realizowania zadań biznesowych daje dopiero własna działalność. Samozatrudnienie oznacza możliwość podejmowania decyzji nie tylko związanych z tym kiedy pracujemy, ale także jak długo.

Przebywając na urlopie macierzyńskim warto przeanalizować dalsze perspektywy zawodowe. Jedną z opcji, z której często korzystają młode mamy jest założenie własnej firmy. Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności jest wolne dla każdego na równych prawach, co oznacza, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić to jeszcze w trakcie urlopu macierzyńskiego.

Prowadzenie firmy w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego nie ma wpływu na otrzymywane świadczenie, które w dalszym ciągu wypłacane jest w tej samej wysokości przez ten sam okres.

Urlop macierzyński można też wykorzystać na planowanie dalszego rozwoju (stworzyć biznesplan, zbadać rynek zbytu czy rozważyć miejsce prowadzenia działalności), a po jego zakończeniu zamiast wracać na etat zacząć działać samodzielnie.

Różne profile działalności w ramach jednoosobowej firmy

Kobiety prowadzące własną firmę mają przed sobą wiele możliwości rozwoju, gdyż nie ogranicza ich z góry przydzielony podział obowiązków. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby w ramach jednoosobowej działalności wykonywać różne czynności.
W razie monotonii przedsiębiorca może w każdym momencie poszerzyć zakres oferowanych dóbr i usług. Nowe pomysły można zatem bez przeszkód wdrażać i realizować.

Czynności, które chcemy wykonywać w ramach działalności należy zgłosić we wniosku CEIDG-1 korzystając z tzw. kodów PKD. W każdym momencie można dodawać nowe kody, nie ma żadnych ograniczeń w zakresie ilości ani częstotliwości rozszerzania profilu biznesu.

Sprawdź też jakie są zalety i wady samozatrudnienia

Składki ZUS z tytułu prowadzonej firmy w trakcie i po urlopie macierzyńskim

Osoby prowadzące własną firmę zobowiązane są wobec ZUS-u do opłacania składek społecznych i zdrowotnej. W przypadku kobiet decydujących się na założenie firmy jeszcze w trakcie trwania urlopu macierzyńskiego przysługującego z innego tytułu, wystarczające będzie opłacanie składki zdrowotnej. Podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego składki emerytalna i rentowa finansowane są z budżetu państwa, za pośrednictwem ZUS-u.

Dodatkowo z opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne zwolnione są kobiety prowadzące firmę i otrzymujące zasiłek macierzyński o wartości nieprzekraczającej 1000 zł miesięcznie. Zwolnienie z obowiązku uiszczania składki zdrowotnej trwa do ostatniego dnia miesiąca, za który w całości zostanie wypłacony zasiłek z tytułu urodzenia dziecka.

Koniec zasiłku macierzyńskiego – co dalej ze składkami ZUS?

Kobiety prowadzące działalność gospodarczą po zakończeniu okresu pobierania zasiłku macierzyńskiego zobowiązane będą do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Co to jest mały ZUS i kto ma do niego prawo?

Wartość składek na ubezpieczenia społeczne zależna jest od tego, czy możemy skorzystać z preferencyjnego ZUS-u (nazywanego również małym ZUS-em). Preferencyjny ZUS przeznaczony jest dla osób, które przez 60 ostatnich miesięcy kalendarzowych nie posiadały firmy oraz nie zamierzają świadczyć na rzecz byłego pracodawcy czynności o tym samym charakterze jak te, które wykonywane były w ramach umowy o pracę.

W trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego upływa okres preferencyjnych składek, który liczony jest począwszy od pierwszego pełnego miesiąca prowadzenia działalności. Oznacza to, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego niższe składki społeczne będą opłacane przez 24 miesiące pomniejszone o liczbę miesięcy, w których równocześnie prowadzono firmę i otrzymywano świadczenie.

Jaka jest wartość składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?

Kwoty poszczególnych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne są zmienne. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wynosi:

  • 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę dla małego ZUS-u
  • 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego ogłaszanego przez GUS w przypadku dużego ZUS-u.

W 2020 roku łączna suma składek społecznych to:

  • 590,03 zł (609,14 zł wraz z dobrowolną składką chorobową) – mały ZUS;
  • 1354,64 zł (1431,48 zł wliczając dobrowolną składkę chorobową) – duży ZUS, kwota zawiera też składkę na Fundusz Pracy, z której zwolnieni są przedsiębiorcy opłacający mały ZUS.

Dodatkowo każda osoba prowadząca działalność płaci składkę na ubezpieczenie zdrowotne, dla której podstawę wymiaru stanowi 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku. W 2020 roku jej wartość wynosi 362,34 zł.

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Do wyboru mamy następujące formy opodatkowania:

  • zasady ogólne
  • podatek liniowy,
  • ryczałt,
  • karta podatkowa.

Wybór najkorzystniejszej dla nas formy opodatkowania jest trudny, ponieważ świadoma decyzja uzależniona jest od czynników takich jak m.in. osiągane dochody, ponoszone koszty, chęć rozliczania się z małżonkiem czy korzystania z ulg podatkowych (tego typu przywileje możliwe są tylko przy skorzystaniu z zasad ogólnych).

Przed założeniem firmy trzeba zatem szczegółowo przeanalizować dostępne możliwości oraz zalety i wady poszczególnych form opodatkowania.

O czym pamiętać zakładając firmę? 5 ważnych zagadnień

InFakt łączy obsługę księgową przez biuro rachunkowe z dostępem do aplikacji www oraz mobile. Firma specjalizuje się w obsłudze branż IT, Internet, reklama, media. Osoby, które nie prowadzą jeszcze działalności, mogą skorzystać z pomocy i usługi Zakładania Firmy (specjalna oferta dla Mamopracuj).

Wersja artykułu z 20.06.2017 r.

Czy kobieta przebywająca na urlopie macierzyńskim może założyć firmę?

Praca na etacie to zazwyczaj z góry ustalony grafik, określona ilość godzin pracy i stałe miejsce wykonywania zadań. Część pracodawców pozwala zatrudnionym na wybór godziny rozpoczęcia pracy czy pracę zdalną, jednak prawdziwą swobodę planowania i realizowania zadań biznesowych daje dopiero własna działalność. Samozatrudnienie oznacza możliwość podejmowania decyzji nie tylko związanych z tym kiedy pracujemy, ale także jak długo.

Przebywając na urlopie macierzyńskim warto przeanalizować dalsze perspektywy zawodowe. Jedną z opcji, z której często korzystają młode mamy jest założenie własnej firmy. Podejmowanie, wykonywanie i zakończenie działalności jest wolne dla każdego na równych prawach, co oznacza, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić to jeszcze w trakcie urlopu macierzyńskiego.

Prowadzenie firmy w trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego nie ma wpływu na otrzymywane świadczenie, które w dalszym ciągu wypłacane jest w tej samej wysokości przez ten sam okres.

Urlop macierzyński można też wykorzystać na planowanie dalszego rozwoju (stworzyć biznesplan, zbadać rynek zbytu czy rozważyć miejsce prowadzenia działalności), a po jego zakończeniu zamiast wracać na etat zacząć działać samodzielnie.

Różne profile działalności w ramach jednoosobowej firmy

Kobiety prowadzące własną firmę mają przed sobą wiele możliwości rozwoju, gdyż nie ogranicza ich z góry przydzielony podział obowiązków. Nie ma żadnych przeciwwskazań, aby w ramach jednoosobowej działalności wykonywać różne czynności.

W razie monotonii przedsiębiorca może w każdym momencie poszerzyć zakres oferowanych dóbr i usług. Nowe pomysły można zatem bez przeszkód wdrażać i realizować.

Czynności, które chcemy wykonywać w ramach działalności należy zgłosić we wniosku CEIDG-1 korzystając z tzw. kodów PKD. W każdym momencie można dodawać nowe kody, nie ma żadnych ograniczeń w zakresie ilości ani częstotliwości rozszerzania profilu biznesu.

Sprawdź też jakie są zalety i wady samozatrudnienia

Składki ZUS z tytułu prowadzonej firmy w trakcie i po urlopie macierzyńskim

Osoby prowadzące własną firmę zobowiązane są wobec ZUS-u do opłacania składek społecznych i zdrowotnej. W przypadku kobiet decydujących się na założenie firmy jeszcze w trakcie trwania urlopu macierzyńskiego przysługującego z innego tytułu, wystarczające będzie opłacanie składki zdrowotnej. Podczas pobierania zasiłku macierzyńskiego składki emerytalna i rentowa finansowane są z budżetu państwa, za pośrednictwem ZUS-u.

Dodatkowo z opłacania składki na ubezpieczenie zdrowotne zwolnione są kobiety prowadzące firmę i otrzymujące zasiłek macierzyński o wartości nieprzekraczającej 1000 zł miesięcznie. Zwolnienie z obowiązku uiszczania składki zdrowotnej trwa do ostatniego dnia miesiąca, za który w całości zostanie wypłacony zasiłek z tytułu urodzenia dziecka.

Koniec zasiłku macierzyńskiego – co dalej ze składkami ZUS?

Kobiety prowadzące działalność gospodarczą po zakończeniu okresu pobierania zasiłku macierzyńskiego zobowiązane będą do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.

Co to jest mały ZUS i kto ma do niego prawo?

Wartość składek na ubezpieczenia społeczne zależna jest od tego, czy możemy skorzystać z preferencyjnego ZUS-u (nazywanego również małym ZUS-em). Preferencyjny ZUS przeznaczony jest dla osób, które przez 60 ostatnich miesięcy kalendarzowych nie posiadały firmy oraz nie zamierzają świadczyć na rzecz byłego pracodawcy czynności o tym samym charakterze jak te, które wykonywane były w ramach umowy o pracę.

W trakcie pobierania zasiłku macierzyńskiego upływa okres preferencyjnych składek, który liczony jest począwszy od pierwszego pełnego miesiąca prowadzenia działalności. Oznacza to, że po zakończeniu urlopu macierzyńskiego niższe składki społeczne będą opłacane przez 24 miesiące pomniejszone o liczbę miesięcy, w których równocześnie prowadzono firmę i otrzymywano świadczenie.

Jaka jest wartość składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne?

Kwoty poszczególnych składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne są zmienne. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenia społeczne wynosi:

  • 30% minimalnego wynagrodzenia za pracę dla małego ZUS-u
  • 60% prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia miesięcznego ogłaszanego przez GUS w przypadku dużego ZUS-u.

W 2017 roku łączna suma składek społecznych to:

  • 175,92 zł (190,62 zł wraz z dobrowolną składką chorobową) – mały ZUS;
  • 812,61 zł (875,28 zł wliczając dobrowolną składkę chorobową) – duży ZUS, kwota zawiera też składkę na Fundusz Pracy, z której zwolnieni są przedsiębiorcy opłacający mały ZUS.

Dodatkowo każda osoba prowadząca działalność płaci składkę na ubezpieczenie zdrowotne, dla której podstawę wymiaru stanowi 75% przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw w czwartym kwartale roku poprzedniego, włącznie z wypłatami z zysku. W 2017 roku jej wartość wynosi 297,28 zł.

Jaką formę opodatkowania wybrać?

Do wyboru mamy następujące formy opodatkowania:

  • podatek liniowy,
  • ryczałt,
  • skala podatkowa.

Wybór najkorzystniejszej dla nas formy opodatkowania jest trudny, ponieważ świadoma decyzja uzależniona jest od czynników takich jak m.in. osiągane dochody, ponoszone koszty, chęć rozliczania się z małżonkiem czy korzystania z ulg podatkowych (tego typu przywileje możliwe są tylko przy skorzystaniu z zasad ogólnych).

Przed założeniem firmy trzeba zatem szczegółowo przeanalizować dostępne możliwości oraz zalety i wady poszczególnych form opodatkowania.

O czym pamiętać zakładając firmę? 5 ważnych zagadnień

Zdjęcie:123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Szczycińska
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, mama trzech uroczych córeczek, prowadzi jednoosobową kancelarię prawną. Miłośniczka filmów Woody’ego Allena, Audrey Hepburn, teatru, kulinarnych eksperymentów, podróży, przez długie lata aktywna harcerka.
Podyskutuj

Nauka z telefonem – poznaj zalety aplikacji językowych

Zdobywanie wiedzy to proces czasochłonny, wymagający zaangażowania i ciągłej praktyki. Nie musi to oznaczać jednak wielu godzin korepetycji, rozwiązywania zadań z podręczników i przeszukiwania książek w celu znalezienia poprawnych gramatycznie form. Nauka angielskiego może być prostsza i przyjemniejsza – wszystko dzięki kursom w formie aplikacji. Dlaczego warto sięgnąć po takie rozwiązanie i jak spisze się ono podczas samodzielnej nauki? Poznaj zalety mobilnych kursów językowych.
  • Jagoda Jasińska - 22/10/2020
ręce osoby trzymające telefon z aplikacją do nauki języka niemieckiego

Znajdź czas na rozwój

Żeby nauka języka mogła przynieść oczekiwany skutek, wymaga czasu. Im częściej powtórzysz dany materiał, tym lepiej go utrwalisz i wykorzystasz w codziennych sytuacjach. Problemem jest jednak znalezienie chwili na naukę. Wracając do domu po pracy lub szkole, nie masz czasu i energii na dodatkową porcję wiedzy. Z kolei w weekend planujesz tyle aktywności, że ciężko wcisnąć tam kilka godzin na ćwiczenia językowe.

Tu z pomocą przychodzi mobilna aplikacja Babbel. Program kursu jest podzielony w taki sposób, że nauka może trwać zaledwie kilkanaście minut. Wiedza w niewielkich dawkach sprawia, że uczyć możesz się wszędzie – podczas śniadania, w drodze do szkoły lub pracy, w autobusie i w pociągu.

Dostosuj poziom do potrzeb

Grupowe kursy językowe bywają krępujące. Poziom umiejętności uczestników może się czasem różnić, a to utrudnia naukę zarówno jednej, jak i drugiej stronie. Ponadto, każdy przyswaja wiedzę w tempie odpowiadającym jego potrzebom.

Dla jednych jest to sposób na rozszerzenie zawodowych kompetencji, drudzy chcą poćwiczyć przed zagranicznym wyjazdem. W takim wypadku sięgnięcie po aplikację także może okazać się korzystne. Program nauczania Babbel dostosowany jest do potrzeb, zarówno osób początkujących, jak i zaawansowanych. To dobry sposób na naukę pierwszych słówek, jak i poznawanie specjalistycznego języka i właściwej wymowy. Dopasuj intensywność kursu do potrzeb i zdobywaj nowe umiejętności.

Nauka bez nauczyciela – czy to możliwe?

Nauka z telefonem – rozwiązanie praktyczne i wygodne, ale czy kurs bez pomocy nauczyciela może okazać się skuteczny? Aplikacja Babbel wyposażona jest w system inteligentnych powtórek „spaced repetition”. Dzięki temu przerobiony wcześniej materiał powraca w dalszych częściach kursu. Sama aplikacja pozwala także szlifować prawidłową wymowę.

Funkcja rozpoznawania mowy śledzi Twoje postępy i daje wskazówki, jak pracować nad poprawą pewnych aspektów języka. W ten sposób zyskujesz elastyczność w kwestii odbywania zajęć, a jednocześnie aplikacja czuwa nad Twoimi postępami i jest w stanie pomóc, gdy tego potrzebujesz.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Jagoda Jasińska
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×