Czego szukasz

Działalność nierejestrowa od strony podatkowej

Od 30 kwietnia 2018 obowiązuje Konstytucja Biznesu, która wprowadziła wiele korzyści dla przedsiębiorców m.in. w kontaktach z urzędami czy przy zakładaniu firmy. Przede wszystkim wprowadzone zostały zasady domniemania uczciwości przedsiębiorcy oraz przyjaznej interpretacji przepisów, a także nowe rozwiązania takie jak ulga na start oraz działalność nierejestrowa. Warto przyjrzeć się podatkowym aspektom tej ostatniej.

  • Marta Serafin - 19/11/2019
mama pracuje z dzieckiem na kolanach laptop

Z Prawa Przedsiębiorców wynika, iż działalność wykonywana przez osobę fizyczną, której przychód nie przekracza w żadnym miesiącu 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę nie stanowi działalności gospodarczej.

Oznacza to, że osoby fizyczne osiągające przychody ze sprzedaży towarów lub usług, które nie przekraczają limitu 1.125,00 zł miesięcznie, nie podlegają wpisowi do Centralnej Ewidencji Informacji o Działalności Gospodarczej.

Od 2020 roku limit przychodów wzrośnie do 1.300,00 zł, co wynika ze zmiany minimalnego wynagrodzenia na 2.600,00 zł.

Z działalności nierejestrowej wyłączeni są podatnicy, którzy:

  • prowadzili działalność gospodarczą w okresie ostatnich 60 miesięcy,
  • planują prowadzić działalność w ramach umowy spółki cywilnej,
  • wykonują czynności wymagające posiadania zezwoleń czy koncesji.

Opodatkowanie działalności nierejestrowej

Działalność nierejestrowa podlega opodatkowaniu na zasadach ogólnych. W okresie od 1 października 2019 stawka podatku w pierwszym progu podatkowym wynosi 17,75%, od przyszłego roku stawka będzie zmniejszona do 17%. Jeśli podatnik osiąga inne dochody opodatkowane wg skali podatkowej, a ich łączna wartość przekroczy limit 85.528 zł, zastosowanie znajdzie drugi próg podatkowy, 32% liczony od nadwyżki ponad limit.

Poznaj 5 pułapek działalności nierejestrowanej!

W przypadku działalności nie podlegającej ewidencji nie ma obowiązku wpłacania zaliczek na podatek w ciągu roku. Przychody wykazywane są w łącznej wysokości w zeznaniu rocznym PIT-36, w dedykowanym dla tego rodzaju działalności polu.

Przychody z działalności nierejestrowej

Przychodem w działalności są kwoty należne, choćby nie zostały otrzymane. Podatnik prowadzący działalność nierejestrową ma obowiązek wykazać przychód ze sprzedaży towaru lub usługi nawet, gdy go faktycznie nie otrzymał.

Ochroną dla wierzyciela w takiej sytuacji ma być ulga na złe długi, która wejdzie w życie od 2020 roku. Polegać będzie na prawie do zmniejszenia przychodu w przypadku, gdy należność nie została uregulowana przez kontrahenta. Będzie to możliwe w miesiącu, w którym minie 90 dni od terminu płatności określonego na fakturze lub w umowie. Dlatego warto zadbać o właściwe udokumentowanie transakcji, np. fakturą czy poprzez zawarcie umowy z kontrahentem.

Osoba osiągająca przychody z działalności niepodlegającej rejestracji ma obowiązek prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży w rozumieniu przepisów o VAT. Ewidencja powinna zawierać m.in. liczbę porządkową, datę sprzedaży, wartość sprzedaży, sumę sprzedaży.

Wpisy do ewidencji powinny być dokonywane nie później, niż przed dokonaniem sprzedaży w dniu następnym. Celem prowadzenia ewidencji jest m.in. wyznaczenie momentu przekroczenia dozwolonego w danym roku limitu przychodów. Od dnia przekroczenia progu 50% minimalnego wynagrodzenia, działalność nierejestrowa staje się działalnością gospodarczą i podlega rejestracji w CEIDG w ciągu 7 dni.

Obowiązek dokumentowania sprzedaży fakturą wystąpi w przypadku, gdy nabywca tego zażąda w terminie 3 miesięcy od końca miesiąca, w którym dokonano sprzedaży towaru lub usługi. Faktura jest także obowiązkowa, gdy transakcja dokonywana jest pomiędzy dwoma czynnymi podatnikami VAT.

Koszty działalności nierejestrowej

Przychody osiągane przez osobę prowadzącą działalność nierejestrową mogą być zmniejszone o poniesione wydatki. Kosztem podatkowym są rzeczywiście poniesione, racjonalnie uzasadnione wydatki, których celem jest osiągnięcie lub zabezpieczenie albo zachowanie źródła przychodów. Dodatkowo koszt nie może być wprost wymieniony w art. 23 ustawy PIT jako niepodatkowy oraz musi być właściwie udokumentowany.

Przepisy ustawy PIT nie zawierają szczegółowych zasad dokumentowania wydatków związanych z działalnością nierejestrową. Dla tego rodzaju działalności nie znajdzie także zastosowania rozporządzenie w sprawie prowadzenia podatkowej księgi przychodów i rozchodów. Zatem należy się odnieść do definicji ogólnej dowodu księgowego, który jest dokumentem potwierdzającym przeprowadzenie operacji gospodarczej.

W rozumieniu przepisów ordynacji podatkowej za dowód można uznać wszystko, co może przyczynić się do wyjaśnienia sprawy, a nie jest sprzeczne z prawem. To na podatniku spoczywa ciężar udowodnienia związku poniesionego wydatku z osiągniętym przychodem. Przykładem dowodów księgowych są faktury, zawarte umowy, dowody zapłaty, potwierdzenia przelewów oraz inne, które potwierdzają operację gospodarczą.

VAT w działalności nierejestrowej

Osoby prowadzące działalność nierejestrową, mogą podlegać zwolnieniu podmiotowemu VAT do 200.000,00 zł w skali roku podatkowego. Istnieją rodzaje działalności, które nie podlegają zwolnieniu, np. usługi jubilerskie, doradztwa, prawnicze. W przypadku ich wykonywania, podatnik powinien się zarejestrować do VAT na zgłoszeniu rejestracyjnym VAT-R, zanim osiągnie pierwszą sprzedaż.

Podatnik czynny VAT, zyskuje prawo do odliczenia VAT z faktur zakupowych oraz ma obowiązek składania deklaracji VAT-7 lub VAT-7K, a także plików JPK-VAT. Od lipca 2020 roku podatnik złoży już tylko jeden plik zawierający część ewidencyjną oraz deklaracyjną.

Kasa fiskalna

Osoby prowadzące działalność nierejestrową mogą korzystać ze zwolnienia z kasy fiskalnej do 20.000,00 zł w skali roku. W przypadku wybranych rodzajów działalności kasa jest obowiązkowa od pierwszej sprzedaży, np. usługi kosmetyczne, fryzjerskie, kosmetologiczne. Podatnikowi przysługuje zwrot wydatków na zakup kasy fiskalnej w wysokości 700 zł.

ZUS

Działalność nierejestrowana nie jest tytułem do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych czy zdrowotnych, czyli nie daje prawa do np. bezpłatnej wizyty lekarskiej w ramach NFZ. Wyjątkiem jest świadczenie usług w ramach umowy czy zlecenia, które w rozumieniu ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie stanowią działalności gospodarczej. Rezultatem jest obowiązek zgłoszenia zleceniobiorcy do ZUS oraz odprowadzania składek przez zleceniodawcę.

Dowiedz się więcej na temat działalności nierejestrowanej!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Serafin
Doradca podatkowy z ponad 10-cio letnim doświadczeniem w księgowaniu zarówno dużych firm, jak i jednoosobowych działalności gospodarczych. Aktualnie jako Księgowa inFakt rozlicza m.in. mamy na własnej działalności. Prywatnie mama trójki dzieci.

Działalność gospodarcza na B2B i praca na etat… jednocześnie?

Czy marzyłaś kiedyś o rozpoczęciu swojej działalności? Mobilność i dostępność cyfrowych usług powoduje, że branża IT stwarza szereg nowych możliwości pracy na B2B, takich jak outsourcing IT czy body leasing. Mimo to, nie każda z nas chce zrezygnować z pracy na etacie, którą w dalszym ciągu postrzegamy jako najbezpieczniejszą formę współpracy. Dziś zastanowimy się, czy działalność gospodarcza na B2B i etat to dobry pomysł.
  • Alicja Zielińska - 21/02/2020

Czy marzyłaś kiedyś o rozpoczęciu swojej działalności? Mobilność i dostępność cyfrowych usług powoduje, że branża IT stwarza szereg nowych możliwości pracy na B2B, takich jak outsourcing IT czy body leasing. Mimo to, nie każda z nas chce zrezygnować z pracy na etacie, którą w dalszym ciągu postrzegamy jako najbezpieczniejszą formę współpracy. Dziś zastanowimy się, czy działalność gospodarcza na B2B i etat to dobry pomysł.

Czy to możliwe?

Praca na etacie w trybie zadaniowym – zwłaszcza, jeśli jest to praca zdalna lub w niepełnym wymiarze godzin – często pozwala nam dość swobodnie dysponować swoim czasem. Nierzadko stwarza to możliwość rozpoczęcia swojej działalności – tym bardziej, że polskie przepisy nie wykluczają takiej możliwości. Zanim jednak wystartujesz swój biznes, warto zastanowić się, jakie są plusy i minusy łączenia etatu z własną firmą.

Kumulacja składek?

Jak powszechnie wiadomo, posiadanie własnej firmy wiąże się z opłacaniem składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne. Pracując jednocześnie na etacie, mamy do czynienia ze zbiegiem dwóch tytułów ubezpieczeniowych. W przypadku składki na ubezpieczenie społeczne (czyli ubezpieczenie emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe), nie musimy opłacać dodatkowych składek z tytuły prowadzonej działalności jeżeli na etacie zarabiamy kwotę równą lub wyższą minimalnemu wynagrodzeniu (w 2020 jest to 2550 zł). Oczywiście, przedsiębiorca może dobrowolnie podnieść wysokość swojej składki. Odmiennie wygląda sytuacja w przypadku składek na ubezpieczenie zdrowotne. Te należy opłacać zarówno z tytułu pracy na etacie, jak i posiadanej działalności.

Brak konieczności odprowadzania składek społecznych ma konsekwencję w postaci utraty przywileju opłacania tzw. małego ZUS-u. Pomniejszony ZUS przysługuje przedsiębiorcom przez pierwsze 24 miesiące prowadzenia działalności. Utrata ulgi obowiązuje tylko w tych miesiącach, w których opłacamy składki z tytułu etatu. Czyli możemy załapać się na mały ZUS jeżeli zrezygnujemy z pracy na etapie w ciągu dwóch lat od założenia firmy.

Opłacanie jednej składki zdrowotnej wiąże się również z możliwością otrzymywania tylko jednego zasiłku chorobowego w przypadku zwolnienia lekarskiego. Co więcej, podczas zwolnienia nie możemy pracować na rzecz swojej działalności – w przypadku kontroli grozi to koniecznością zwrotu świadczenia.

Podsumowanie

Jak widać własna działalność gospodarcza na B2B przy jednoczesnej pracy na etacie ma sporo zalet. Kluczem jest stworzenie dobrego biznesplanu i umiejętne oszacowanie swoich możliwości. Warto też zapoznać się z zagadnieniami prawnymi i podatkowymi, by wybrać odpowiednią formę prowadzonej działalności. Jeśli działasz w branży IT, najwygodniejszym rozwiązaniem jest skorzystanie z usług wyspecjalizowanej agencji. Takie agencje zajmują się w pośredniczeniu pomiędzy samozatrudnionym specjalistą IT, a zleceniodawcą.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Alicja Zielińska

Multitasking jest przereklamowany – mówi przedsiębiorcza mama 3 dzieci

- Zaryzykuję stwierdzenie, że biznesu można się nauczyć tylko prowadząc własny biznes - mówi Marta Gargas, mama trójki chłopców, Trener Mentalny i Structogram, która od ponad siedmiu lat prowadzi własną firmę szkoleniową. Wcześniej pracowała na kierowniczym stanowisku w korporacji. Czy własna firma to była dobra decyzja? Przeczytaj!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 21/02/2020
Marta Gargas trener mentalny i stuctogram, przedsiębiorcza mama 3 dzieci

Marto, jak weszłam na Twoją stronę i przeczytałam dwie notatki – „o mnie zawodowo” i „o mnie prywatnie” – to zadałam sobie pytanie: „jak Ona to robi”?
Jak łączysz swoje obowiązki zawodowe z byciem mamą trzech chłopców i żoną?

Hahahahaha – jakoś ogarniam. 😉 A tak serio, czasem bywa bardzo trudno, a czasem banalnie. Wiele zależy od dnia, tygodnia oraz okresu czasu w jakim aktualnie się znajdujemy. Czasami bywa tak, że się wyłączam z życia zawodowego, a zdarza się, że pracuję bardzo intensywnie. Na szczęście prowadzenie własnego biznesu pozwala mi na dowolne dysponowanie swoim czasem pracy.

Nie muszę być codziennie od 7:00 -15:00 w pracy, ale też gdy przychodzi nawałnica obowiązków, to bywa i tak, że zarywam kilka nocy pod rząd. Generalnie od samego początku wprowadzałam dzieci w nienaturalny tryb mojej pracy.

Marta Gargas z dziećmi

Zdarza się, że wyjeżdżam na tydzień, np. na zgrupowanie Kadry Narodowej i chłopcy „nie mają” mamy, ale gdy wracam oddaję im czas z nawiązką. Moją zasadą w życiu jest działać na 100%. Gdy jestem w pracy – pracuję na 100%. Gdy jestem mamą, oddaję swoją uwagę w 100% dzieciom. Gdy gotuję czy sprzątam – w 100% zajmuję się domem. Nie lubię rozdrabniania na małe rzeczy i robienia wielu rzeczy na raz.

Staram się wykluczyć ze swojego życia multitasking, bo jest przereklamowany. Jako trener mentalny oraz trener „od mózgu” (przyp. Structogram®) wiem, że tylko odpowiednie planowanie oraz konsekwencja w działaniu sprawia iż możemy osiągnąć cele i zrealizować własne marzenia.

Od 2013 roku prowadzisz własną firmę szkoleniową. Czym zajmowałaś się wcześniej?

Wcześniej pracowałam w korporacji w sektorze finansów. Rozpoczynałam swoją pracę od najniższego szczebla doradcy w banku. Swoją karierę w korpo zakończyłam po 10 latach współpracy, jako dyrektor oddziału jednego z największych w Polsce pośredników finansowych dla firm.

Co sprawiło, że zdecydowałaś się na własną działalność?

Działalność rozpoczęłam jeszcze pracując w korpo. Przez 2 lata pracowałam na rzecz własnej działalności, jednocześnie pracując w pośrednictwie finansowym. To był bardzo trudny czas. Wiele obowiązków. Praca często po kilkanaście godzin na dobę.

Zdecydowałam się na odejście z korporacji będąc w ciąży. Wcześniejszą ciążę straciłam, więc nie chciałam ryzykować kolejnej straty. Wtedy zdecydowałam się postawić tylko na swój biznes.

Dziś z perspektywy czasu wiem, że to była dobra decyzja. We własnym biznesie jestem sobie sterem i okrętem. Jestem kapitanem i pokładowym majtkiem. Co wymyślę to tak jest. Nie oznacza to, że wszystkie moje pomysły są trafione, ale są moje. Cenię sobie tą wolność i możliwość podejmowania własnych decyzji. Nie boję się brania odpowiedzialności i konsekwencji za podjęte decyzje.

Marta Gargas

Gdy urodził się trzeci syn jeszcze bardziej doceniłam możliwość własnych decyzji oraz wolność czasową w swojej firmie. Dziś nie wyobrażam sobie powrotu do korpo. Jest mi dobrze, tak jak jest. Uwielbiam swoją pracę. Uwielbiam swoich klientów.

Ukończyłaś zarządzanie przedsiębiorstwem i zasobami pracy? Takie studia pomagają w założeniu i prowadzeniu własnej firmy?

I tak i nie. Studia niestety to wiele teorii a niewiele praktyki. Owszem – można coś wyciągnąć dla siebie z poszczególnych zajęć. Czymś się zainteresować bardziej. Ale raczej traktuję studia jako drogowskaz, który nie zawsze wskazuje odpowiedni kierunek. Dopiero praktyka i możliwość uczenia się od praktyków, daje szerokie spojrzenie i pozwala na rozwijanie własnej firmy.

Zaryzykuję stwierdzenie, że biznesu można się nauczyć tylko prowadząc własny biznes.

Bo to co działa w firmie znajomego nie oznacza, że zadziała u mnie. Ale na pewno warto podglądać, czerpać z doświadczeń innych, pytać najlepszych i cały czas się rozwijać. Sporo dał mi Structogram® oraz program trenerski z nim związany. Jednak najwięcej nauczyłam się na Akademii Trenerów Mentalnych od Jakuba B. Bączka.

Jesteś Trenerem Mentalnym, wspierasz m.in. mentalnie sportowców, ale bardziej zaciekawiła mnie Twoja druga specjalizacja. Jesteś Trenerem Structogram – na czym
polega Twoje wsparcie?

Jestem Trenerem Mentalnym męskiej Reprezentacji Polski w siatkówce na siedząco osób niepełnosprawnych. Wspieram mentalnie piłkarzy nożnych, szczypiornistów, dzieci, młodzież i dorosłych. Mentalnie wspieram również biznes i korporacje. Łączę to z byciem Trenerem Structogramu®. To taki „trener od mózgu”.

Uczę jak rozpoznać swoje mocne i słabe strony w biznesie, relacjach, komunikacji, sprzedaży, przywództwie, życiu zawodowym i osobistym. Pokazuję jak zaakceptować odmienność drugiego człowieka. Pokazuję jak zbudować porozumienie pomimo różnic zarówno tych osobowościowych, jak i mentalnych. Uczę efektywnej komunikacji w biznesie, sporcie oraz relacjach prywatnych.

A jak techniki treningu Structogramu mogą wspierać rodziców, mamy? Jak pracujesz z rodzicami?

Z rodzicami pracuję głównie w ramach marki #BiznesMama, gdzie wspieram kobiety w budowaniu relacji z samą sobą, akceptowaniu swoich słabości, pewności siebie, umiejętności odpuszczania rzeczy mało istotnych. Pokazuję mamom jak łączyć efektywnie pracę zawodową z domowymi obowiązkami. Jak planować i organizować sobie czas, by wykradać cenne momenty dla samej siebie.

Marta Gargas

Structogram® jako narzędzie uczy relacji, komunikacji i akceptacji dla samego siebie oraz innych. W #BiznesMamie wykorzystujemy więc to narzędzie, by żona dogadała się z mężem, partner z partnerką, mama z dziećmi, a zięć z teściową.

Czasami też stawiam do pionu pewne sprawy, wskazuję granice, których często w domach brakuje. Pokazuję kobietom jak powinny zadbać o siebie by być szczęśliwymi mamami, pracownikami, szefowymi, żonami, partnerkami i kochankami.

Jesteś też wsparciem mentalnym dla biznesu. Co powiedziałabyś mamom, czytającym ten wywiad i stojącym przed decyzją o założeniu własnego biznesu?

Mamo – jeśli masz w sobie dużo determinacji, potrafisz postawić wszystko na jedną kartę, masz zabezpieczenie finansowe na kilka najbliższych miesięcy, jesteś konsekwentna, masz wsparcie najbliższych, masz zrodzony z pasji i potrzeby serca pomysł na niszowy biznes oraz jesteś gotowa na ciężką pracę – to otwieraj własny biznes.

Tak wiem – wiele mam teraz złapało się za głowę… Niestety z doświadczenia wiem, że jeśli kobiety otwierają biznesy z przeświadczeniem, np. szyję piękne ubrania, więc ktoś na pewno kupi, to zamykają te biznesy szybciej niż mogło im się wydawać na początku.

Sama pasja nie wystarczy. Same umiejętności również nie. Aby otworzyć biznes nie potrzeba za wiele, ale żeby go utrzymać i na nim zarabiać – to już wymaga pracy. Ciężkiej pracy, zarówno tej mentalnej, jak i fizycznej.

W tym roku po raz pierwszy w naszym przeglądzie Najpiękniejsze planery i kalendarze na 2020 rok, wziął udział Twój autorski Kalendarz #BiznesMama. To już 3 edycja. Jesteś też autorką książki „Biznes urodzony w domu”. Planujesz wydawać kolejne publikacje?

Tak. Na pewno powstanie druga część #BiznesMamy, bo nie powiedziałam jeszcze wszystkiego co miałam do powiedzenia. Zresztą moje życie się zmienia, więc mam też nowe doświadczenia, które myślę, że na bazie konkretnych ćwiczeń czy wywiadów mogą pomóc niejednej mamie.

Planuję również wydanie książki w trochę innym klimacie, ale też dla rodziców. Pomysłów mam całe mnóstwo, tylko czasami brakuje mi doby, by je wszystkie zrealizować. 😉 Ale będą na pewno. Myślę, że jest duża szansa, że przynajmniej jedna z nich jeszcze w 2020 roku.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcia: prywatne archiwum Marty.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail