Czego szukasz

5 pułapek w działalności nierejestrowanej

Temat działalności nierejestrowanej wraca jak bumerang. W ostatnim artykule opisałam Wam podstawowe warunki i limity, a także plusy i minusy prowadzenia działalności bez rejestracji. W internecie szerzy się idea, iż działalność nierejestrowana to idealne rozwiązanie na początek drogi biznesowej. Czy na pewno jest to instytucja bez skazy?

  • Joanna Rułkowska - 15/10/2019

Szansa czy zagrożenie?

Na osoby, które zamierzają prowadzić działalność nierejestrowaną czeka kilka prawnych pułapek. Ile dokładnie? Tego nie jestem w stanie napisać, ale specjalnie dla Was – Czytelniczek Mamo Pracuj – opracowałam pięć pułapek w działalności nierejestrowanej, na które może się natknąć przedsiębiorcza mama.

Pułapka #1

Limit uprawniający do prowadzenia działalności nierejestrowanej.

W przepisach Ustawy Prawo Przedsiębiorców, widnieje zapis zgodnie z którym – działalność nieewidencjonowana, to działalność, która nie podlega obowiązkowi rejestracji w przypadku, gdy miesięczny przychód należny z takiej działalności nie przekracza kwoty 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę.

Limit uprawniający do zwolnienia z rejestracji jest inny w każdym roku i każdorazowo zależny od kwoty minimalnego wynagrodzenia za pracę. Aktualnie (w 2019 roku) limit jest równy kwocie 1125 zł.

Problematyczne może być jednak wyliczenie owego limitu. Ustawa zakłada, że warunek finansowy zostanie zachowany, jeżeli przychód należny nie przekroczy określonej kwoty.

Przychód należny to nie dochód! Limit nie określa ile możemy zarobić, tylko jakiego przychodu należnego nie możemy przekroczyć.
Przychód należny to kwoty należne, choćby nie zostały faktycznie otrzymane, po wyłączeniu wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont. Są to należności, które osoba prowadząca działalność nierejestrowaną powinna otrzymać od swojego kontrahenta, w zamian za wykonane usługi lub dostarczone towary.

UWAGA! Przy ustalaniu przychodu należnego nie mają znaczenia ponoszone przez nas koszty prowadzenia działalności nierejestrowanej. Jedyne co możemy odliczyć, uwzględnić lub wyłączyć przy liczeniu przychodu należnego to wartości zwróconych towarów, udzielonych bonifikat i skont.

Pułapka #2

Inna nazwa działalności nierejestrowanej, to działalność nieewidencjonowana… czyli nie muszę prowadzić ewidencji i ksiąg rachunkowych? Nie do końca o to chodzi!

Nazywanie działalności bez rejestracji, działalnością nieewidencjonowaną bywa mylące w kontekście obowiązku prowadzenia ewidencji sprzedaży. Nieewidencjowania oznacza tylko tyle, że nie jest ewidencjonowana w rejestrze Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. Natomiast jeśli chodzi o ewidencję sprzedaży, to musimy ją prowadzić.

W jaki sposób bowiem mamy wiedzieć ile zarobiliśmy, jaki jest przychód należny, czy nie przekroczyliśmy progu uprawniającego do prowadzenia tego typu działalności? Jeśli nie będziemy prowadzili żadnej ewidencji, to na jakiej podstawie wyliczymy podatek PIT?

Ustawa Prawo przedsiębiorców, w żaden konkretny sposób nie reguluje kwestii dokumentowania, czy wykazywania przychodu z tytułu działalności bez rejestracji, ale już dla samych celów dowodowych warto jakąś dokumentację mieć.

Prowadząc działalność nierejestrowaną możemy stosować własne zapiski, dokumenty, tabelki lub korzystać z dostępnych w internecie wzorów rachunków, ewidencji czy faktur. Są też specjalne programy pomagające wygenerować tego typu pliki. Powinniśmy dokumentować zapłaty. Zgodnie z ogólnymi przepisami, możemy wydawać swoim klientom i kontrahentom rachunki opiewające na otrzymane kwoty.

Na podstawie wystawionych rachunków, kwoty przychodów możemy następnie ująć w zbiorczym zestawieniu w postaci uproszczonej ewidencji przychodów i kosztów. Ewidencja taka może być prowadzona w dowolnej formie – na kartce papieru bądź w formie tabelki w Excelu. Zestawienie takie będzie ostatecznie bazą do określenia np. podstawy opodatkowania i obliczenia należnego podatku dochodowego. A także określenia kwoty przychodu i sprawdzenia, czy nie przekroczyliśmy limitu uprawniającego do prowadzenia działalności bez rejestracji.

Co więcej, na mocy art. 109 ust. 1 ustawy o VAT, osoba prowadząca działalność nieewidencjonowaną będzie zobowiązana prowadzić uproszczoną ewidencję sprzedaży za dany dzień, co ma gwarantować legalność przychodów.

Pułapka #3

Działalność bez rejestracji, to działalność dla każdego! Mogę testować swój biznes i niczym nie muszę się przejmować. Zgoda sanepidu, kasa fiskalna, zarejestrowanie jako podatnik VAT, odpowiedzialność cywilna? To problemy przedsiębiorców, a ja na gruncie Ustawy Prawo Przedsiębiorców – przedsiębiorcą nie jestem.

Na podstawie Ustawy Prawo Przedsiębiorców, osoby prowadzące działalność nierejestrowaną rzeczywiście nie są przedsiębiorcami…ale na gruncie innych ustaw nie ma znaczenia, czy zorganizowana, ciągła działalność zarobkowa jest prowadzona w formie działalności gospodarczej, czy nierejestrowanej.

Osoby prowadzące działalność bez rejestracji również ponoszą odpowiedzialność cywilną, czyli muszą zatroszczyć się o niektóre obowiązki prawne. Każda przedsiębiorcza mama, przed rozpoczęciem prowadzenia działalności nieewidencjonowanej musi sprawdzić, czy jej działalność nie wymaga, np. uzyskania zgody sanepidu, zakupu kasy fiskalnej czy zarejestrowania jako czynny podatnik VAT.

Pułapka #4

Działalność bez rejestracji, jest działalnością zarobkową, od której nie muszę odprowadzać składek do ZUS.

To niewątpliwie jeden z największych plusów tego typu działalności, ale…mamy mały problem z umowami zlecenia zawieranymi w ramach prowadzonej działalności nierejestrowanej.

W przepisach Ustawy Prawo Przedsiębiorców nie znajdziemy odpowiedzi na pytanie, czy w ramach działalności nierejestrowanej możemy zawierać umowy zlecenia z osobami fizycznymi prowadzącymi działalność gospodarczą, osobami prawnymi czy jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej.

W ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych zawarte są oddzielne regulacje dotyczące działalności nierejestrowanej i umowy zlecenia, co mogłoby sugerować, że należy przychody z każdej z tych aktywności rozliczać oddzielnie.

Co więcej, zgodnie z art. 13 PIT, umowy zlecenia zawierane w ramach działalności gospodarczej są traktowane inaczej. W przepisie tym brak dodatkowej informacji o działalności nierejestrowanej, która działalnością gospodarczą nie jest.

Kolejnym argumentem za tym, że nieprawidłowe jest rozumienie przepisów, zgodnie z którym, zawarcie umowy o świadczenie usług nie powoduje obowiązku opłacania składek na ubezpieczenia społeczne za osoby, które wykonując działalność zarobkową we własnym imieniu, do czasu osiągnięcia przychodu przekraczającego 50% minimalnego wynagrodzenia za pracę, korzystając ze zwolnienia z obowiązku rejestracji działalności gospodarczej, przemawia fakt, iż właśnie w taki sposób ZUS w Gdańsku orzekł w indywidualnej interpretacji.

Oczywiście interpretacja ZUS w Gdańsku jest indywidualną interpretacją i dotyczy wyłącznie wnioskodawcy, ale wskazuje pewien tok rozumowania i argumentacji urzędników.

Jeśli jakaś przedsiębiorcza mama chciałaby prowadzić działalność nierejestrowaną i w ramach tej działalności chciałaby podpisywać umowy zlecenia (o świadczenie usług) z osobami fizycznymi, prowadzącymi działalność gospodarczą, osobami prawnymi lub jednostkami organizacyjnymi nieposiadającymi osobowości prawnej, powinna liczyć się z tym, że tego typu umowy będą prawdopodobnie traktowane, jako umowy zlecenia, od których należy opłacić składki na ubezpieczenie społeczne.

Najlepszym rozwiązaniem wydaje się złożenie wniosku o wydanie indywidualnej interpretacji w naszej sprawie, z pytaniem, czy działalność, którą zamierzamy wykonywać, będzie traktowana przez ZUS, jako działalność nierejestrowana czy jako umowa zlecenie.

Pułapka #5

Jestem mamą – mogę wszystko! Mogę prowadzić działalność nierejestrowaną i łączyć ją z macierzyństwem oraz urlopami rodzicielskimi. Jeśli mój pomysł biznesowy nie wypali, to zawsze będę mogła wrócić do pracy na etacie.

Tak! Oczywiście, że możesz zacząć prowadzić działalność nierejestrowaną w czasie urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego, a gdy Twój pomysł nie przyjmie się na rynku, wrócić do pracy na etacie. Jednak… czy wiesz, że np. urlop wychowawczy lub świadczenie rodzicielskie są udzielane w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem i czy zdajesz sobie sprawę, że działalność nierejestrowana powinna być wykonywana w takich godzinach i w taki sposób, by nie nastąpiło trwałe zaprzestanie sprawowania opieki nad dzieckiem?

Czy jesteś świadoma, że w niektórych sytuacjach (np. podpisana klauzula o zakazie konkurencji) musisz poinformować pracodawcę, że właśnie zaczynasz prowadzić działalność bez rejestracji? Czy zapoznałaś się z odpowiednimi przepisami i kodeksem pracy?
Pułapek prawnych jest więcej, ale te które tu wskazałam są chyba najważniejsze i najpowszechniejsze.

Dajcie znać – który z punktów zaskoczył Was najbardziej?

Podstawa prawna:
• Ustawa z dnia 6 marca 2018 r. Prawo przedsiębiorców.
• Ustawa z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Rułkowska
Prawnik, specjalista do spraw kadr i płac. Od 2017 roku redaktor naczelna portalu www.prawo-mamy.pl. Piszę specjalistyczne artykuły, współorganizuję szkolenia i nagrywam podcast o prawach matek w Polsce. Prywatnie - żona Tomasza i mama trójki chłopców.

To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat – mówi Olga Legosz

- Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc - mówi Olga Legosz , którą do założenia placówki BlueBees zainspirowała choroba córki. Stworzyła miejsce, w którym każde dziecko może być sobą.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 30/12/2019
Olga Legosz

Olgo, jest Pani założycielką przedszkola BlueBees. To miejsce dla dzieci z autyzmem. Skąd pomysł i potrzeba założenia takiej placówki.

Moja córka ma spektrum autyzmu, dlatego zależało mi na tym aby stworzyć takie miejsce, jakiego w Polsce jeszcze nie było. Miejsce, w którym zgodnie z założeniami Marii Montessori „każde dziecko jest wyjątkowe, ma swoją osobowość, własny rytm życia, specyficzne cechy i ewentualne ograniczenia”.

Do tego zdaję sobie sprawę jakim wyzwaniem jest połączenie logistyki dnia codziennego z pracą i terapią dziecka. BlueBees to miejsce, w którym wszystko to, co dzieciakom z autyzmem jest potrzebne, znajduje się w jednym miejscu. To także ukłon w stronę wszystkich rodziców, bo wiem jak trudno jest pracować albo wrócić do pracy mając tyle na głowie.

Jaka jest Wasza misja i czym różnicie się od innych ośrodków, również skierowanych na pomoc dzieciom z autyzmem?

W Blue Bees ze szczególną starannością zadbaliśmy o to, co w środku – nie tylko pod względem programu, ale także wyglądu. Chcieliśmy stworzyć przyjazną i ładną przestrzeń, bo niestety często i szpitale i placówki terapeutyczne są po prostu zaniedbane i brzydkie. Stawiamy na budowanie wewnętrznej motywacji naszych podopiecznych. Chcemy, aby stawali się coraz bardziej samodzielni i umieli podejmować inicjatywę.

Główne założenie Akademii, to dbałość o całościowy rozwój edukacyjny, emocjonalny i społeczny dzieci. Stworzyliśmy autorski program edukacyjny połączony z podejściem pedagogicznym Montessori. Podczas pobytu w przedszkolu dzieciaki uczestniczą w terapii indywidualnej, w zajęciach w parach oraz w zajęciach grupowych. Mamy też salę do integracji sensorycznej, gdzie prowadzona jest między innymi dogoterapia.

Skąd taka nazwa Blue Bees?

Od niebieskich pszczół – Peacock Carpenter Bee z Australii. Są niezwykłe i wyjątkowe – zupełnie jak dzieci dotknięte spektrum Autyzmu. Nie mają żądeł i produkują tylko tyle miodu, ile jest im potrzebne do przeżycia. W odróżnieniu od innych pszczół, potrafią sobie też na przykład zrobić domek w drewnie. To piękny symbol podopiecznych przedszkola BlueBees, bo pomimo wielu czasem dziwnych, a czasem trudnych sytuacji, które mogą być udziałem osób z ASD, zdajemy sobie sprawę z ich wielu wspaniałych cech i mocnych stron, które warto pokazać światu.

Nabór do Akademii trwa cały rok?

Dokładnie, przyjmujemy cały rok, rozmowy zarówno z rodzicami jak i dziećmi trwają nieustająco. Tutaj wiele zależy od tego, czy jest wolne miejsce w danej grupie wiekowej, a co najważniejsze, decydują możliwości funkcjonowania dziecka pośród rówieśników.

Nadal niewiele osób zdaje sobie sprawę czym naprawdę jest autyzm? Czy to jest ciężkie schorzenie?

Przede wszystkim trzeba zdać sobie sprawę, że to nie jest choroba. To nie autyzm trzeba leczyć, ale ignorancję na jego temat. Osoby dotknięte spektrum autyzmu mogą naprawdę dobrze funkcjonować w społeczeństwie, trzeba im po prostu pomóc.

Wiele takich osób czuje się źle i nieswojo nie dlatego, że ma autyzm, ale dlatego, że trudno im funkcjonować w społeczeństwie, które nie zawsze potrafi się z nimi komunikować. Potrzebna jest więc po prostu zmiana myślenia całego społeczeństwa.

Czy chciałaby Pani przekazać coś innym rodzicom, wychowującym, podobnie jak Pani, dziecko z autyzmem?

Abyśmy patrzyli na człowieka przez pryzmat jego indywidualnych cech, możliwości i ograniczeń. Ważne jest też akceptowanie inności każdego dziecka.

Dzieci ze spektrum nie można wykluczać z życia społecznego i trzeba je traktować normalnie.

Akceptujmy, nie bójmy się korzystać z pomocy terapeutów i specjalistów oraz obserwujmy, ponieważ każde zachowanie może być dla nas ważnym komunikatem.

Istotne jest też abyśmy dali naszym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i pozwalali rozwijać im ich nietypowe zainteresowania. Pamiętajmy, że autystyczne umysły potrafią naprawdę sporo – tworzą wynalazki i dzieła sztuki, przełamują bariery i często znajdują rozwiązania będące poza zasięgiem osób neurotypowych. Nasza wspólna droga jest trudnym, ale też fascynującym wyzwaniem. Cieszmy się z tego!

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: archiwum prywatne Olgi

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Mały ZUS plus – niższe składki dla małych firm od 2020

Rząd przyjął projekt ustawy Mały ZUS plus. Mały ZUS plus to niższe stawki dla najmniejszych firm. Kogo obejmą nowe przepisy i ile można będzie zaoszczędzić? Kto skorzysta na niższych składkach? Nowe przepisy wejdą w życie od 1 lutego 2020. Przeczytaj.
  • Dominika Wassermann - 19/12/2019
daszek z dłoni nad monetami, z których wyrasta roślina

Mały ZUS plus

18 grudnia 2019 Senat poparł projekt ustawy w sprawie wprowadzenie tzw. małego ZUS-u plus dla firm. To kontynuacja zmian wprowadzonych na początku 2019 roku. Z obniżonych składek ZUS korzysta już 180 tysięcy przedsiębiorców. Teraz obniżki składek obejmą dodatkowo 320 tys właścicieli firm.

Mały ZUS plus – kto może skorzystać z ulg?

Projekt ma na celu pomoc najmniejszym firmom. Ich składki będą uzależnione od przychodu z poprzedniego roku. Nowe przepisy obejmą przedsiębiorców, których przychód w 2019 roku nie przekroczył 120 tysięcy złotych. Czyli miesięczny dochód musi zamknąć się w kwocie 6 tysięcy złotych, a przychód nie może przekroczyć 10 tysięcy.

Do tej pory z obniżki składek korzystali ci których przychód nie przekroczył 63 tysięcy złotych rocznie. Więc jak widać, kwota ta podwoiła się, co znacznie poszerza zasięg ulg.

Dla skarbu państwa to koszt ok 1,3 mld złotych. W następnych latach kwota ta będzie rosnąć.

Na czym polega działalność nierejestrowana? Sprawdź!

Mały ZUS plus – od 1 lutego 2020

Pierwsze plany zakładały, że mały ZUS plus będzie obowiązywał od 1 stycznia 2020, jednakże niezbędne okazało się przesunięcie terminu obowiązywania ustawy na 1 lutego 2020. Aktualnie ustawa czeka na podpis Prezydenta.

Czy mały ZUS plus się opłaca?

Jak twierdzi minister rozwoju Jadwiga Emilewicz – oszczędności dla firmy to nawet kilkaset złotych miesięcznie i kilka tysięcy złotych w skali roku.

Na przykładzie: dla przedsiębiorcy którego średni dochód w 2019 roku wyniósł 2 800 zł składka na ubezpieczenie społeczne w 2020 roku wyniesie 442,96 złotych, plus ubezpieczenie zdrowotne. Czyli w kieszeni zostanie mu prawie 550,00 zł miesięcznie.

Co trzeba zrobić żeby z małego ZUS plus skorzystać?

Przepisy mają wejść w życie z początkiem 2020 roku. Dokładna data będzie zależała od tempa prac sejmu. Ale żeby skorzystać z programu mały ZUS plus, trzeba będzie złożyć wniosek. Będzie na to dokładnie miesiąc.

Jeśli jednak uprawnienia do niższego ubezpieczenia uzyskamy w ciągu roku, będziemy mieć 7 dni na złożenie wniosku.

Warunkiem koniecznym jest też prowadzenie działalności w poprzednim roku, przez co najmniej 60 dni.

Obniżona składka może być opłacana maksymalnie przez 36 miesięcy w ciągu kolejnych 5 lat prowadzenia działalności.

Dodatkowo trzeba będzie przekazywać dane dotyczące dochodu oraz form opodatkowania. Nie będzie to jednak wymagało wypełniania dodatkowych formularzy. Informacje te można będzie zawrzeć w raporcie miesięcznym lub w deklaracji rozliczeniowej.

Kogo nie obejmie ulga mały ZUS plus?

Oprócz tych którzy przekroczą roczny przychód powyżej 120 tysięcy zł, z obniżonej składki nie będą mogli skorzystać także przedsiębiorcy którzy:

  • rozliczali się w poprzednim roku w formie karty podatkowej i jednocześnie korzystali ze zwolnienia sprzedaży z podatku VAT.
  • wykonują działalność na rzecz swoich byłych pracodawców

Zasiłek macierzyński i własna firma? Wszystko co musisz wiedzieć o składkach.

Źródła: WP Finanse, Business Insider Polska, Rzeczpospolita

Zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail