Czego szukasz

Czy mamy niepracujące zawodowo są bardziej smutne?

Z badań wynika, że mamy, które nie pracują zawodowo, częściej borykają się ze stresem, smutkiem, złością… By to stwierdzić, w 2012 roku serwis www.gallup.com zbadał ponad 60 tys. Amerykanek. Mimo sporej odległości Polski od Stanów, wydaje mi się, że wszystkie mamy odczuwają podobnie. Czy to znaczy, że my wszystkie skazane jesteśmy na spadek psychicznej siły, gdy w domu pojawia się dziecko, a my zostajemy w domu, by się nim opiekować? 

  • Monika Pryśko - 29/01/2013

Jestem mamą. Nie pracuję zawodowo, moją pracą jest moje dziecko i dom. Nie szukam etatu, choć czasem mam ochotę wyrwać się stąd, wyjść do ludzi. Zdarza się, że ogarnia mnie złość, może to hormony, nie wiem… Według wyników badania „Stay-at-Home Moms Report More Depression, Sadness, Anger” moje chwiejne nastroje i smutek mogą być spowodowane brakiem normalnej pracy. Może coś w tym jest.

Zmartwiona i pod presją?

Pewnie gdybym brała udział w tym badaniu, byłabym wśród tych 41% kobiet, które po prostu się martwią. Czy to źle martwić się o najbliższych? Czy może chodzi o pieniądze, jak damy radę utrzymać rodzinę z jednej pensji, a jeszcze ta rata za mieszkanie…To prawda, czuję presję – ekonomiczną, ale także tę bardziej codzienną, by wychować dziecko na dobrego człowieka. Czuję się współodpowiedzialna za naszą rodzinę, to normalne, że się martwię. Moje życie nie jest beztroskie.

Bardzo mnie to irytuje. Czy to, że całą swą uwagę poświęcam swojemu dziecku, sprawia, że jestem niepełnowartościowa? Czy to etat sprawia, że kobieta czuje się spełniona i szczęśliwa? Jak to jest, że nadal pokutuje stereotyp, że mama, która nie pracuje, idzie na łatwiznę, żeruje na mężu i jest monotematyczna – zupki, kupki, ząbki i gotowana marchew? To prawda, ciężko jest znaleźć czas na słodkie nicnierobienie, czasem brakuje godziny tylko dla siebie, ale śmiech mojego dziecka wynagradza wszystko i dodaje energii…

Czy jestem mamą, która potwierdza wyniki badań?  Czy zostając w domu, mniej się śmieję, mniej rzeczy sprawia mi przyjemność, moje życiowe doświadczenia ubożeją, a ja cofam się w swoich emocjach, gdyż nie przeżywam nic nowego, nic pobudzającego? Jeśli tak jest w istocie, to chcę być wyjątkiem, który tę regułę potwierdza, a nie przykładem na to, że mama w domu to nieszczęśliwa mama.

Gdy nie wiadomo, o co chodzi, to znaczy, że chodzi o pieniądze…

Próbuję znaleźć odpowiedź na tezę, dlaczego mamy, które wybierają macierzyństwo zamiast kariery, stosunkowo częściej doświadczają smutku, gniewu, a nawet depresji. Patrzę na wyniki tych badań i zastanawiam się, skąd te kilka procent mniej, w każdym punkcie. Dlaczego cały etat w domu to automatycznie mniej pozytywnych doznań? Myślę, że może chodzić o zmianę środowiska. Kobieta, która dzieli życie na pracę i dom, ma więcej okazji do poznania nowych osób, dowiedzenia się czegoś nowego, przeżycia czegoś inspirującego.  I tu może tkwić sedno. Ale czy te kilka procent więcej okazji do chwil radości to dobra motywacja do tego, by wybierać pomiędzy dzieckiem a pracą? A może, gdy nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze…

Według badań, mamy, które nie pracują zawodowo, a ich rodzinny budżet jest dość ograniczony, są bardziej zestresowane i częściej doznają negatywnych emocji niż mamy pracujące na etacie, nawet z podobnie niskim budżetem domowym. Doskonale wiem, o czym jest mowa! W porównaniu z kobietą, która ma wpływ na sytuację finansową w domu, ja mogę tylko wspierać męża. Pewnie gdybym pracowała, nawet na mały procent etatu, czułabym, że mogę coś zmienić, że mam możliwość, by coś zmienić – wziąć dodatkowe nadgodziny czy może zmienić stanowisko na lepiej płatne.

To prawda, czuję presję, nie będę zaprzeczać. Macierzyństwo, paradoksalnie, to ciężki kawałek chleba, ale finansowo na poziomie wolontariatu. Czuję presję pierwszego dnia każdego miesiąca, a także hamuję swoje wewnętrzne „chciałabym…”, gdy przechodzę koło centrum handlowego. Przecież jeszcze nie jest źle, a mimo to z tyłu głowy ciągle mam myśl, że finansowo może być krucho. Czy to właśnie miało udowodnić to badanie? Że mamy opiekujące się dziećmi w domu ograniczają swe emocje, chęci, pragnienia, bo hamuje je napięty budżet?

A może jednak nie chodzi o pieniądze?

Przypomniał mi się film „Plac Zbawiciela”. Takie ekstremalne przykłady pokazują, że to nie pieniądze mogą poprawić poziom samopoczucia pełnoetatowych mam. To nie tysiące złotych na koncie, mieszkanie blisko dyskontu czy nawet wakacje nad morzem. Jeśli czegokolwiek może brakować mamom, to właśnie wsparcia. Poczucia, że to, co robią, jest ważne i potrzebne. Że ich wybór, czyli skupienie się na dziecku, to piękny gest, a nie łatwiejsza droga. Jeśli będę wiedziała, że mój wkład w budowanie rodziny jest doceniany i ważny, nikt mi nie powie, że mam mniej powodów do uśmiechu, że łatwiej wpadam w złość, a nawet mam skłonności do depresji. Kluczem do harmonii jest to, by każdy realizował się w swojej roli – czy jest się mamą na pełen etat czy biznesmamą na pół etatu.

TheGallup-HealthwaysWell-BeingIndex® to pierwsza w historii organizacja, która codziennie bada zdrowie i dobre samopoczucie mieszkańców USA. Wyniki badania „Stay-at-Home Moms Report More Depression, Sadness, Anger’”zostały oparte na ankietach telefonicznych przeprowadzonych w grupie 60,799  losowo wybranych kobiet, w wieku od 18 do 64 lat. Organizatorzy akcji twierdzą, że maksymalny margines błędu wynosi ±1punkt procentowy.

Więcej informacji pod linkiem: http://www.gallup.com/poll/154685/Stay-Home-Moms-Report-Depression-Sadness-Anger.aspx

Zdjęcie: sxc.hu

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Monika Pryśko
Mama maleńkiej córeczki, uprawiająca swój własny freestyle, lovestyle, lifestyle i workstyle. Bardzo socjalna i tekstualna, lepsza w piśmie niż w mowie. Lubi swoją  pracę - jak nie pracuje, to chociaż o tym pisze. Prowadzi blog www.tekstualna.pl
Podyskutuj

[03] Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Jak wygląda szukanie pracy przez social media? Pamiętaj, że media społecznościowe mogą być Twoim prawdziwym sprzymierzeńcem w tym procesie. Sprawdź jak je wykorzystać i czego absolutnie nie powinnaś robić, by sobie nie zaszkodzić. Posłuchaj 3 odcinka naszego podcastu!
  • Podcast Mamo Pracuj - 12/11/2019
kobieta siedząca na łóżku z laptopem na kolanach

[03] Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

 
 
00:00 / 16:06
 
1X

Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Zapraszamy na trzeci odcinek naszego podcastu. Dzisiaj opowiemy o roli social mediów przy szukaniu pracy.

Pierwszy odcinek podcastu – Jak opisać w CV przerwę związaną z opieką nad dziećmi? – posłuchaj!

Social media – Twój sprzymierzeniec czy przeciwnik podczas szukania pracy?

Mówiąc o roli social mediów przy szukaniu pracy, nie mamy na myśli tylko LinkedIn czy Golden Line – serwisów z założenia zawodowych. Ważną rolę mogą odegrać również Twitter, Instagram czy Facebook.

Dzisiaj pracy szuka się przez internet – to jest wspaniałe źródło dotarcia do ciekawych ofert pracy.

1. W social mediach znajdziesz oferty pracy

Oferty pracy znajdziesz nie tylko na LinkedIn czy na Golden Line, ale także na Facebooku. Dzięki specjalnej funkcji Facebook Jobs możesz zapisać się na powiadomienia o interesujących Cię ofertach – dostaniesz je na maila lub przez Messengera.

Aplikując na taką ofertę – aplikujesz swoim profilem, a nie wysyłasz CV (przynajmniej na początku), potraktuj więc ten profil bardziej zawodowo.

Obserwuj posty osób prywatnych czy profile firm z branży, które Cię interesują. Dołącz do grup tematycznych – tam też pojawiają się ciekawe oferty pracy.

2. Wykorzystaj kontakty i znajomości z social mediów do szukania pracy

Obserwuj znajomych, pytaj ich o firmy i branże, które Cię interesują. Możesz napisać wprost, że szukasz pracy. Pamiętaj, że osoby z Twojej sieci kontaktów mają dostęp do zupełnie innych informacji i ofert pracy niż Ty.

Niech te osoby będą Twoimi sprzymierzeńcami podczas szukania pracy.

Na LinkediIn jest specjalna rubryka, gdzie możesz zaznaczyć, że szukasz nowych możliwości rozwoju zawodowego – dzięki temu rekruterzy szybciej Cię znajdą. A taki komunikat możesz skierować do wszystkich, oprócz Twojego obecnego pracodawcy.

3. Ucz się i bądź na bieżąco – korzystaj z wiedzy dostępnej w social mediach

Zdobywaj wiedzę z dziedziny, która Cię interesuje. Dołącz do grup tematycznych, branżowych na Facebooku czy LinkedIn. To świetna okazja by odświeżyć sobie niektóre informacje (np. jeśli wracasz do pracy po przerwie), lub zdobyć całkiem nową wiedzę, z branży, do której dopiero planujesz wejść.

W branżowych grupach dowiesz się o ciekawych spotkaniach, wystąpieniach i meetup’ach. Poznasz osoby, które działają w branży i które chętnie podzielą się swoją wiedzą i wsparciem. Zdobędziesz dostęp do wartościowych treści, artykułów czy oczywiście ofert pracy.

4. Niech social media będą Twoim sprzymierzeńcem

Zanim rekruter zadzwoni do Ciebie, dokładnie sprawdzi Twoje profile w social mediach. Także tych, które są uważane za prywatne – np. Facebooka. Nawet jeśli twój profil jest ustawiony jako prywatny – pamiętaj, że w sieci nic nie ginie i komentując, postując – zostawiasz po sobie ślad.

Rób to mądrze i pokaż się od pozytywnej strony. Niech Twój obraz w sieci wskazuje na sympatyczną, pomocną osobę, a nie na złośliwego hejtera, z którym nikt nie będzie chciał pracować.

Także Twoje prywatne zainteresowania – np. decoupage, gra na instrumencie czy miłość do gór – dużo o Tobie mówią i mogą mieć znaczenie przy zaproszeniu Cię na rozmowę kwalifikacyjną.

5. Działaj świadomie i z pomysłem

Korzystaj z wiedzy dostępnej w social mediach, świadomie buduj swój wizerunek – to wszystko sprawi, że social media będą Twoim sprzymierzeńcem podczas szukania pracy.

Posłuchaj drugiego odcinka podcastu Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?

Dowiedz się więcej i przeczytaj

Czy social media mogą pomóc znaleźć pracę?

Jak skutecznie szukać pracy w sieci?

7 najczęstszych błędów, które możesz popełnić szukając pracy

Zapraszamy do wysłuchania 4 odcinka podcastu: Jak zbudować dobrą relację z rekruterem?

zdjęcie: Pixabay

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podcast Mamo Pracuj
Z podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz dowiesz się: jak szukać pracy po przerwie oraz jak przygotować siebie i rodzinę na Twój powrót do pracy. Podpowiemy Ci jak prowadzić firmę oraz jak pracować i nie zwariować.

Jak stworzyć najlepszy biznesplan? Bezpłatne spotkanie dla mam – zapisz się!

Myślisz o założeniu własnej działalności i zastanawiasz się od czego zacząć planowanie biznesu? Chcesz kompleksowo przygotować się do założenia własnej firmy? A może będziesz ubiegać się o środki na rozpoczęcie działalności? Wspaniale! Zapraszamy Cię na bezpłatne warsztaty dotyczące tworzenia biznesplanu.
  • Anna Łabno - Kucharska - 08/11/2019

Jesień jest idealnym czasem, żeby pomyśleć o własnej firmie. Tym bardziej, że właśnie wtedy obchodzimy Światowy Tydzień Przedsiębiorczości. Z tej okazji, już 20 listopada w Krakowie, chcemy Was zaprosić na bezpłatne warsztaty oraz indywidualne konsultacje, dotyczące tworzenia biznesplanu specjalnie dla przedsiębiorczych mam!

Nie czekaj i zapisz się już dziś!

Spotkaj się z nami, a my opowiemy Ci o:

  • drogowskazach na drodze planowania własnego biznesu,
  • czym jest biznesplan, po co i jak się go tworzy oraz jakie ma znaczenie,
  • najważniejszych elementach biznesplanu, które przesądzają o powodzeniu biznesu,
  • środkach o jakie możesz ubiegać się na starcie prowadzenia działalności!

Damy Ci przestrzeń na zadawanie pytań. Podzielimy się z Tobą swoimi doświadczeniami.

Warsztaty poprowadzą eksperci i praktycy, z którymi współpracujemy od lat:

  • Dariusz Pierzak – finansista z wykształcenia, doświadczenia, zamiłowania i przekonania. Jako właściciel własnej firmy oraz wieloletni kontroler i dyrektor finansowy w dużych przedsiębiorstwach ma praktyczną wiedzę biznesową, i z pasją się nią dzieli.
  • Agnieszka Pierzak – od 2004 roku związana zawodowo z tematyką funduszy unijnych. Najpierw jako pracownik instytucji m.in. ZPORR i POKL, gdzie doskonaliła umiejętności z zakresu wdrażania i rozliczania środków unijnych.

Zespół Mamo Pracuj również tam będzie! 🙂

Poznaj szczegóły i zgłoś się już dziś!

Jesteśmy przekonane, że będzie to owocny czas!

Kiedy się widzimy?

  • 20 listopada 2019 r., w godzinach od 10:00 do 13:00

Gdzie?

  • Wojewódzka Biblioteka Publiczna w Krakowie
  • 31-124 Kraków, ul. Rajska 1, sala nr 247 (II piętro, prawe skrzydło)

Jak się zapisać?

Aby wziąć udział w bezpłatnym spotkaniu wystarczy wypełnić formularz 🙂

Na spotkanie zapraszamy również z dziećmi.

W sali, gdzie będą odbywać się warsztaty będzie przygotowany mały kącik dla dzieci 🙂

Jeśli zapisałaś się, ale nie będziesz mogła przyjść z przyczyn losowych, prosimy poinformuj nas o tym. Dzięki temu inna mama będzie mogła skorzystać 🙂

Masz jakieś pytania?
Pisz do mnie: [email protected]

W końcu, kto pyta nie błądzi 😉

Zapraszamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail