Czego szukasz

Czego nauczyło mnie macierzyństwo na emigracji? Historia Ani z Newcastle

Jak się żyje polskim mamom za granicą? Zapraszamy Was na nowy cykl wywiadów z mamami, które mieszkają i wychowują dzieci poza Polską. Anna wraz z mężem i z niespełna 2.5 letnim synkiem mieszka w Anglii, w okolicach Newcastle. Swojego męża poznała, gdy w czasie studiów wyjeżdżała do Anglii do pracy. Po studiach została na Wyspach i tam na świat przyszedł jej synek. Jak to jest być mamą i pracować w Wielkiej Brytanii? Jak wychowuje się dzieci na Wyspach i jak Państwo wspiera rodziców?

  • Ewa Moskalik - Pieper - 01/03/2018
Anna Ponska - Shingal z mężem i synkiem

Aniu, jesteś mamą niespełna trzyletniego chłopczyka, więc jeszcze masz wszystko w pamięci na świeżo 🙂 Jak wygląda wczesne macierzyństwo w Anglii?

Jeśli kobieta jest zdrowa i ciąża prawidłowa to ciążę prowadzi położna. Pierwsza wizyta u położnej odbywa się ok. 10 tygodnia, a ok. 12 tygodnia ciąży jest pierwsze USG, na którym potwierdzany jest termin rozwiązania.

Spotkania z położną są co ok. 2 miesiące i trochę częściej w trzecim trymestrze. Drugie i najczęściej ostatnie USG jest robione w okolicach 20 tygodnia. Jeśli są problemy to oczywiście kontrole są częstsze. Pod koniec ciąży odwiedza mamę wizytatorka zdrowia (Health Visitor), która przejmuje pieczę nad dzieckiem i rodziną.

W razie jakichkolwiek problemów to właśnie położna może doradzić lub skierować do instytucji, które mogłyby pomóc. Odwiedza rodzinę kilka razy po porodzie, a potem by zrobić bilans na rok i dwa latka, by sprawdzić jak rozwija się dziecko.

Jeśli ciąża jest prawidłowa, a dziecko zdrowe, to poród w UK przebiega właściwie bez ingerencji medycznej. I to mama może podejmować decyzje w jaki sposób chciałaby urodzić. Partner oczywiście może być obecny przy porodzie.

Jeśli poród odbył się bez komplikacji to mama i dziecko mogą opuścić szpital już po 8 godzinach. Nawet po cesarskim cięciu, jeśli nie ma innych problemów to mogą opuścić szpital na następny dzień.

Cała opieka okołoporodowa jest darmowa. Od początku ciąży aż do czasu, gdy dziecko skończy roczek, mama ma zapewnione darmowe leczenie stomatologiczne i leki na receptę. Po wyjściu do domu położna odwiedza rodzinę kilka razy.

Samorządy lokalne organizują grupy dla rodziców i dzieci, gdzie można (za darmo) przyjść, porozmawiać z innymi mamami, nawiązać nowe znajomości i wspierać się wzajemnie w trudach rodzicielstwa.

Ile trwa macierzyński w UK i jakie zasiłki na wychowanie maluszka mogłaś otrzymać?

Ustawowy urlop macierzyński trwa 52 tygodnie i składa się z:

  • podstawowego urlopu macierzyńskiego – pierwsze 26 tygodni,
  • dodatkowego urlopu macierzyńskiego – ostatnie 26 tygodni,

Za ustawowy urlop macierzyński rząd płaci przez 39 tygodni:

  • 90% wynagrodzenia przez pierwsze 6 tygodni,
  • £140 albo 90% wynagrodzenia przez pierwsze 6 tygodni (w zależności od tego, które jest niższe) przez kolejne 33 tygodnie.

Niektórzy pracodawcy (w tym mój) płacą za dodatkowy urlop. Ja otrzymałam 6 miesięcy w pełni płatnego wynagrodzenia pod warunkiem, że wrócę z powrotem do pracy po skończonym urlopie.

Ojcowie mają prawo wziąć 2 tygodnie urlopu ojcowskiego (£140 tygodniowo) i ewentualnie dodatkowy urlop ojcowski, który jest bezpłatny.

Parę lat temu wprowadzono Podzielony Urlop Rodzicielski (Shared Parental Leave), gdzie tata dziecka może przejąć urlop macierzyński od mamy. Miałby te same prawa i zasiłki jak mama.

Bardzo mało par jednak go wykorzystuje z uwagi na to, że większość kobiet jednak zarabia mniej od mężczyzn. Przed urodzeniem synka braliśmy to pod uwagę, ale nie mogłam i nie chciałam zostawić synka tak wcześnie, nawet z Tatą. Synek miał i ma totalną „mamozę”.

Jak szybko zaczęłaś pracować po urodzeniu dziecka?

Wróciłam oficjalnie do pracy, gdy synek skończył rok. Wykorzystałam zaległy urlop, by rozłożyć w czasie powrót do pracy. Zaczynałam od 4 godz po 2 dni w tygodniu, stopniowo zwiększając ilość godzin na przestrzeni 2 miesięcy do pełnych 5 dni w tygodniu.

Większość mam w UK bierze maksymalnie 9 miesięcy wolnego ze względów finansowych. Nie ma możliwości wzięcia dodatkowego urlopu wychowawczego, tak jak w Polsce. Jeśli by była taka możliwość, to chętnie bym z niej skorzystała.

Twój synek ma teraz 27 miesięcy i od ponad roku uczęszcza do żłobka. Jak funkcjonuje system opieki dla takich małych dzieci?

W UK są dwie główne formy opieki nad dziećmi przedszkolnymi:

  • żłobek – gdzie dzieci podzielone są na grupy w zależności od wieku. Najmłodsza grupa jest od 6 tygodni do ok. pierwszego roku, gdy dziecko nauczy się chodzić. Na jedną opiekunkę przypada 3 dzieci. Po 2 roku życia na jedną opiekunkę przypada 4 dzieci. Żłobki są czynne od 8-18 od poniedziałku do piątku przez cały rok (z wyjątkiem świąt). Dniówka w żłobku zależy od rejonu. U nas jest to ok. £42 za dzień. Nie ma państwowych żłobków, które zapewniają darmową opiekę.
  • opiekunka zajmująca się kilkoma dziećmi jednocześnie (Childminder) – musi być zarejestrowana w rejestrze ministerstwa szkolnictwa i podlega ich kontroli. Zwykle opiekuje się trójką dzieci w wieku przedszkolnym (w różnym wieku) oraz zapewnia opiekę po szkole dla dzieci starszych (od 5 roku życia). Zajmuje się dziećmi w swoim domu odpowiednio do tego przystosowanym i jest to jakby domowe przedszkole. Finansowo wychodzi trochę taniej od żłobka, ale zwykle posiłki nie są zapewniane. U nas ten koszt to £4.50 za godzinę.

My zaczęliśmy synka prowadzić do żłobka gdy miał 10 miesięcy, żeby stopniowo przeprowadzić adaptację. Synek jednak nie zaakceptował żłobka, cały czas płakał i widać było, że nie był tam szczęśliwy.

Myśleliśmy, że to minie i z czasem polubi żłobek. Mimo, że opiekunki się starały, Sebastian się nie zaadaptował i po kilku miesiącach zdecydowaliśmy się go przenieść do domowego przedszkola (childminder).

U cioci zaadaptował się bardzo szybko i zaczął bawić się z innymi dziećmi. Mimo, że wciąż często płacze gdy go odwozimy, to widać, że jest tam szczęśliwy i miło spędza czas.

Urodziłaś synka pracując u swojego obecnego pracodawcy. Jak Twój pracodawca zareagował na informację o ciąży? Czy otrzymałaś wsparcie w pracy? Jakieś formy pomocy?

Miałam same pozytywne komentarze i wsparcie w czasie ciąży. Pracodawca ma obowiązek dać wolne na wizyty kontrolne u położnej w trakcie ciąży. Kobiety w ciąży i w trakcie urlopu macierzyńskiego są chronione prawem i pracodawca nie może ich dyskryminować z tego powodu.

Większość kobiet w ciąży pracuje praktycznie do samego porodu. Moja ciąża przebiegała książkowo i nie wzięłam ani jednego dnia chorobowego. Skończyłam pracować na 3 tygodnie przed terminem, bo siedzenie za biurkiem sprawiało mi trudność.

Kilka tygodni przed terminem pracowałam z domu 2 dni w tygodniu, by nie musieć dojeżdżać (45min.) do pracy codziennie. Gdy odchodziłam na urlop macierzyński dostałam mnóstwo prezentów od współpracowników.

Co w sytuacji gdy Twój synek zachoruje? Czy możesz pracować zdalnie z domu? Jak to wygląda?

Gdy synek zaczął chodzić do żłobka bardzo dużo chorował przez pierwsze kilka miesięcy. Właściwie co dwa tygodnie łapał albo przeziębienie, infekcje ucha, zapalenie płuc albo grypę żołądkową. Gdy synek był chory, ja brałam wolne w pracy.

W UK nie ma zwolnienia lekarskiego na dziecko, więc albo można wziąć urlop na żądanie albo bezpłatny urlop rodzicielski. Gdy Sebastian czuł się lepiej, ale nie na tyle dobrze, by iść do żłobka, to mój mąż brał wolne w pracy.

Nie mamy blisko żadnej rodziny, więc musimy razem z mężem wymieniać się w opiece nad synem. Nie mam możliwości pracy z domu, ponieważ ciężko by było cokolwiek zrobić w czasie opieki nad chorym dzieckiem.

Jak bardzo nasze obyczaje kulturowe i wychowawcze różnią się od tych, z którymi spotykasz się w UK? Czy coś Cię zaskoczyło? Coś uznałaś za warte wdrożenia w swoje życie?

W UK panuje tzw. “zimny chów”. Nawet zimą można spotkać dzieci i dorosłych ubranych, według polskich standardów, nieadekwatnie do pogody. Nie ma presji społecznej na zakładanie dzieciom czapeczek, jak w Polsce. Dzieci zarówno w żłobku i szkole spędzają dużo czasu na dworze, niezależnie od pogody. I to mi się podoba tutaj.

Z drugiej strony bardzo mało dzieci widać na ulicach w godzinach popołudniowych i w weekendy, mimo, że mieszkamy w bezpieczniej okolicy.

Przeziębienie to tutaj nie choroba. Normą jest posyłanie chorych dzieci do żłobka, z temperaturą, zapaleniem płuc itp. Trzeba tylko wypełnić formularz by panie podały lekarstwa o określonej godzinie.

Wydaje mi się również, że tutaj nie ma takiego kultu “matki Polki” poświęcającej całe swoje życie rodzinie. Odsetek dzieci karmionych piersią w UK jest najniższy na świecie.

Państwo oferuje wsparcie przez zajęcia dla przyszłych mam, wsparcie położnych oraz lokalne grupy wsparcia dla matek karmiących. Jest bardzo duży odsetek mam, które nawet nie próbują karmić, albo kończą po zaledwie kilku tygodniach.

Wydaje mi się, że brytyjskie mamy stawiają przede wszystkim na wygodę i możliwość podzielenia opieki nad dziećmi z innymi członkami rodziny. Jest bardzo duża presja społeczna na to, by dziecko przesypiało noce i metoda wypłakania się jest normą.

Wiem, że zaczynałaś od pracy w barze, a obecnie jesteś Specjalistą od Spraw Globalnej Mobilności pracowników w międzynarodowej korporacji. Wielokrotnie zmieniałaś pracę i ukończyłaś kursy, które, jak wspomniałaś pomogły Ci w rozwoju zawodowym? Czy to była Twoja inicjatywa, czy byłaś wysyłana przez pracodawcą na takie kursy?

Wszystkie kursy i szkolenia były moją własną inicjatywą i sama pokrywałam ich koszty. Inwestycja w mój rozwój się opłaciła, ponieważ teraz zarabiam 3 razy więcej niż na początku mojej drogi zawodowej. To pozwala mnie i mojej rodzinie prowadzić wygodne życie.

Z tego też powodu bardzo trudno by mi było podjąć decyzje o rezygnacji z pracy zawodowej. W tej chwili połowa mojego miesięcznego wynagrodzenia pokrywa koszty opieki nad synkiem. W zeszłym roku wprowadzono 30 darmowych godzin dla dzieci od 3 – ego roku życia.

Jak są traktowane mamy w Anglii? Czy mają wsparcie u swoich pracodawców? Są chronione i czy są przestrzegane ich prawa i przywileje?

Ze wsparciem pracodawców jest różnie i zależy od firmy i od kierownika. Matki są chronione prawem tylko w czasie ciąży oraz urlopu macierzyńskiego i nie mogą być dyskryminowane z tego powodu.

Po powrocie z urlopu okres ochronny się kończy. Każdy pracownik, który przepracował u tego samego pracodawcy min. 26 tygodni, może złożyć podanie o zmianę godzin pracy. Pracodawca musi rozpatrzyć podanie, ale nie musi się z nim zgodzić jeśli miałoby to negatywny wydźwięk dla innych pracowników czy dla klientów.

Pracodawcy muszą zapewnić matce karmiącej miejsce odpoczynku i upewnić się, że praca jest bezpieczna dla matki karmiącej. Zaleca się pracodawcom zapewnienie dostępu do wygodnego pomieszczenia by odciągać mleko i lodówkę do przechowywania go. Nie może to być toaleta.

Zalecane jest również zapewnienie rozsądnych przerw na odciaganie mleka lub karmienie. Nie jest to niestety wymagane prawem, a jedynie dobrą wolą pracodawcy.

Czy łatwo jest być mamą za granicą?

Wydaje mi się, że mamy na całym świecie stają przed podobnymi wyzwaniami i dylematami. Jednym z negatywnych aspektów mieszkania za granicą jest to, że nie mamy tu rodziny, która mogłaby by nas wspomóc w opiece nad synkiem.

Czego uczy Cię macierzyństwo na emigracji?

Samodzielności i tego, że nie ma rzeczy niemożliwych. Tego, że wsparcie partnera jest najważniejsze. Ufania swoim własnym instynktom i wsłuchiwania się w swoje dziecko.

Dziękuję Ci za rozmowę!

Rozmawiała: Ewa Moskalik Pieper

Zdjęcie: archiwum Anny

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

10 pomysłów na to, co zrobić w wakacje z dziećmi?

W ostatnich tygodniach roku szkolnego jest to najczęściej zadawane sobie pytanie przez rodziców. - Co zrobić z dziećmi w wakacje? Dzieci w wieku przedszkolnym mogą liczyć jeszcze na opiekę pełniących w czasie wakacji dyżury oddziałów przedszkolnych. Natomiast dzieci w wieku szkolnym? Tutaj duże wyzwanie mają przed sobą rodzice.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 20/06/2018
dziewczynka puszcza bańki mydlane

Dla jednych to najbardziej wyczekiwany czas w roku. Innym kojarzą się z jeszcze większym wyzwaniem logistycznym niż rok szkolny. Wakacje. Mają być czasem odpoczynku, regeneracji i wytchnienia. I na pewno są. I na pewno cieszy nas perspektywa choćby dwutygodniowego czy tygodniowego rodzinnego wypoczynku.

Tylko co pozostałym czasem? Jak możemy zagospodarować wakacyjny okres tak, żeby nikt za bardzo nie ucierpiał i żebyśmy my mogli nadal pracować, a dzieci były zaopiekowane? Mamy dla Was kilka podpowiedzi.

1. Lato w szkole lub półkolonie

W wielu szkołach są organizowane dla dzieci zajęcia w ramach tzw. „lata w szkole”. Podczas tej formy spędzania wakacji dzieci mają wypełnione po brzegi dni różnego rodzaju aktywnościami. Są to wyjazdy na wycieczki, na warsztaty, zwiedzanie, wypad do zoo, kina lub place zabaw. A jeśli pozostają na terenie szkoły są angażowane w różnego rodzaju gry i zawody.

Podobnie wyglądają półkolonie, które mogą być organizowane przez domy kultury, świetlice, a również szkoły. Dużym plusem tak zorganizowanych wakacji jest niska cena.

2. Obóz, kolonie

To już propozycja dla starszych dzieci, choć pewnie znajdą się i maluchy 7 – 8 letnie, które bez obaw wyjadą na takie dwutygodniowe wakacje bez rodziców. Po powrocie często okazuje się, że wyjazd bardziej przeżywali rodzice niż dziecko, które do domu wraca zadowolone i bogatsze o dwa tygodnie samodzielności.

3. Opiekunka

Opcja, która niejednej mamie pewnie ratowała już życie, jednak tu musimy liczyć się z większymi kosztami. Taki rodzaj opieki warto zaplanować i przemyśleć dużo wcześniej. Niezależnie od tego czy ponownie poprosimy się o pomoc byłą nianię naszego dziecka, czy będziemy szukać kogoś nowego, musimy liczyć się z potrzebą oswojenia się dziecka z opiekunką, tym bardziej, że planujesz, aby spędzali razem gro wakacyjnego czasu.

4. Opieka Babci i Dziadka

Zarówno fakt posiadania dziadków na miejscu, jak i poza miejscem zamieszkania, mają swoje zalety. Dziadkowie na miejscu mogą praktycznie każdego dnia zaopiekować się Twoimi dziećmi, natomiast w przypadku gdy mieszkają w innej miejscowości, możesz im „sprzedać” swoją pociechę na kilka cennych dni.

5. Dziadkowie kwaterują u Ciebie

To może jest opcja bardziej z tych ostatecznych, bo wszystko zależy od Twoich relacji z rodziną. Jednak gdy nie ma innego wyjścia, to świadomość, że możesz szybko rano wybiec z domu nie martwiąc się kto zadba o śniadanie Twojego dziecka i uświadamiając się, że to opcja tylko na chwilę, jest nie do przecenienia.

6. Wyjazd z dziadkami

To może być gospodarstwo agroturystyczne blisko Twojej miejscowości albo dwutygodniowy pobyt nad morzem lub w górach. Wszystko zależy od pomysłu i preferencji głównych zainteresowanych. Ważne, że taki wyjazd z dziadkami może być dla dziecka cennym doświadczeniem, kiedyś ciepłym wspomnieniem i wartościową relacją, bo zupełnie inaczej jest przebywać z dziadkami w ich, czy własnym domu, a zupełnie innym, wspólny wyjazd po przygodę.

7. Wyjazd do rodziny

Może nigdy nie przyszło Ci do głowy, żeby wysłać swoje dziecko do dawno nie widzianej, ale lubianej przez Ciebie cioci. Może masz w bliskiej rodzinie kogoś kto chętnie zajmie się Twoim dzieckiem i pokaże okolice, w których na co dzień mieszka, a Twoje dziecko przy okazji pozna nowe miejsca.

8. Rodzina odwiedza Ciebie

Taka perspektywa może w pierwszej chwili wyglądać jak czekający Cię armageddon, ale to wcale nie musi się tak skończyć. Ty wychodzisz do pracy, a Twoje dziecko ma nie tylko opiekę, ale też towarzystwo kuzynów, z którymi może spędzać czas na wspólnej zabawie. Dawniej częściej praktykowało się takie zjazdy rodzinne i wakacje były świetną okazją do spotkania się i spędzenia czasu w rodzinnym gronie.

9. Opieka wymienna

To zapewne nie jest opcja dla każdego, ale jest wiele rodzin, w których jeden z rodziców ma możliwość pracy zmianowej, bądź pracy bardzo elastycznej. Do południa, kiedy to Ty jesteś w pracy, dziećmi może zajmować się Twój partner, który ma możliwość pracy na dwie zmiany. Lub odwrotnie, Ty mając przykładowo możliwość pracy elastycznej, wykonujesz ją popołudniem i  wieczorem, kiedy to opiekę nad dziećmi przejmuje Twój partner po powrocie z pracy. Kombinacji może tu być bardzo wiele.

10. Telepraca lub praca zdalna

Mając możliwość pracy zdalnej lub telepracy możesz pracować z każdego miejsca. Zatem możesz zabrać swoje dziecko gdzieś, gdzie będzie mogło sie swobodnie i bezpiecznie bawić, a Ty mając na nie oko, będziesz mogła poświęcić się pracy.

Podobnie mając możliwość pracy w domu, choć nie jest to wcale takie łatwe i oczywiste, możesz, przygotowując sobie wszystko wcześniej (np. podpowiedzi zabaw dla znudzonego dziecka, czy przekąsek poprawiających nastrój), być się ze swoją pociechą, jednocześnie wykonując swoje obowiązki służbowe.

I na koniec….

Pamiętaj Droga Mamo, że to nie tylko Twoje zadanie. Nie tylko Ty musisz zachodzić w głowę, jak i jaką opiekę zapewnić swojemu dziecku na czas wakacji w chwilach, gdy Ty musisz poświęcić się pracy. To również zadanie dla ich Taty i warto wspólnie poświęcić czas na zaplanowanie, zastanowienie i podzielenie się opieką nad dziećmi.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Dobry Start – wszystko co musisz wiedzieć i wniosek do pobrania

Dobry Start to nowy program rządowy mający być wsparciem dla rodzin i inwestycją w edukację polskich dzieci. Uczniowie rozpoczynający we wrześniu rok szkolny 2018/2019 otrzymają 300 zł jednorazowego wsparcia na wyprawkę szkolną.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 19/06/2018

Program rządowy Dobry Start

Badania CBOS wykazały, że rodzina z jednym dzieckiem w roku szkolnym 2017/2018 na wyprawkę szkolną poniosła koszty rzędu 686 zł, co przy dwójce dzieci daje już sumę 1268 zł, przy trojgu dzieci kwota ta rośnie do 1729 zł.

Stąd pomysł rządu na wsparcie rodzin uczniów rozpoczynających rok szkolny o 300 zł. Pomoc ma trafić do ponad 4,6 mln uczniów.

300 zł jednorazowego wsparcia ma trafić do wszystkich uczniów rozpoczynających od września naukę niezależnie od wysokości dochodów ich rodziców. Program obejmuje zarówno dzieci wychowujące się w rodzinach, jak i te będące pod opieką rodzin zastępczych.

Dla kogo wsparcie?

Świadczenie Dobry Start przysługuje raz w roku szkolnym dzieciom do ukończenia przez nie 20 roku życia. W przypadku dzieci niepełnosprawnych granica wieku to ukończone 24 lata.

Świadczenie nie przysługuje dzieciom uczęszczającym do przedszkoli oraz tym, które realizują roczne przygotowanie przedszkolne w oddziałach zerówek, zarówno w szkole jaki i przedszkolu.

 Jak otrzymać 300 zł świadczenia?

Należy złożyć wniosek. Mogą to zrobić: mama lub tata, opiekun prawny bądź faktyczny dziecka, w przypadku rodzin zastępczych – rodzic zastępczy, dyrektor placówki opiekuńczo – wychowawczej lub osoba prowadząca rodzinny dom dziecka.

Gdzie można złożyć wniosek?

Podobnie jak w przypadku programu „Rodzina 500 plus”, wnioski w ramach programu Dobry Start będą przyjmowane i realizowane przez te same instytucje. Zatem możemy to zrobić w takich instytucjach jak urząd miasta lub gminy, ośrodek pomocy społecznej lub inną, właściwą dla miejsca zamieszkania jednostkę organizacyjną. W przypadku powiatów świadczenia te będą realizowane przez powiatowe centra pomocy rodzinie.

Kiedy można złożyć wniosek?

Wniosek można składać już od 1 lipca online przez stronę Ministerstwa Rodziny empatia.mrpips.gov.pl oraz przez bankowość elektroniczną takich banków, jak: Alior Bank SA, Bank Millennium SA, Bank Pekao SA, Bank Pocztowy SA, Bank Polskiej Spółdzielczości SA oraz wybrane zrzeszone Banki Spółdzielcze, Credit Agricole Bank Polska SA, Getin Noble Bank SA, ING Bank Śląski SA, mBank SA, Nest Bank S.A, PKO Bank Polski SA (oraz Inteligo), SGB-Bank SA oraz wybrane zrzeszone Banki Spółdzielcze. Możliwość składania wniosku będzie dostępna niebawem również w Banku BGŻ BNP Paribas.

Bank Zachodni WBK włączy się w akcję informacyjną o programie “Dobry Start” i będzie zachęcać do złożenia wniosku korzystając z Profilu zaufanego.

Natomiast od 1 sierpnia będzie można złożyć wnioski również drogą tradycyjną, czyli papierową.

Ważne informacja! Wniosek należy złożyć do 30 listopada.

Kiedy zostaną wypłacone pieniądze?

Wnioski złożone w lipcu i sierpniu to gwarancja, że rodziny otrzymają wyprawkę nie później niż 30 września. Wnioski złożone później, czyli w kolejnych miesiącach, będą rozpatrywane przez gminy i również będą wypłacane środki w przeciągu maksymalnie 2 miesięcy od daty złożenia wniosku.

Więcej informacji znajdziecie na stronie: www.mrpips.gov.pl/DobryStart

Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 maja 2018 r. w sprawie szczegółowych warunków realizacji rządowego programu “Dobry Start”

Żródło: Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej

Zdjęcie: Storyblocks.com

Załączniki

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail