Czego szukasz

Co zrobię, gdy skończy się pandemia

Coraz więcej obostrzeń wchodzi w życie, zbliżają się święta i powoli zaczynamy panikować, że nie spotkamy się z bliskimi, a nawet nie uda się kupić choinki. Generalnie okołopandemiczne nastroje są raczej kiepskie. W związku z tym patrzymy dalej w przyszłość, bo chcemy być już tam, gdzie będzie po wszystkim – niedawno zapytałyśmy Was na facebooku, co zrobicie gdy skończy się pandemia. Zebrałyśmy Wasze odpowiedzi i wyszedł całkiem niezły plan. Z resztą, sprawdźcie same! 🙂

Wakacje z dziećmi, bez dzieci i od dzieci

  • Wyślę dzieci do teściów na weekend.
  • Pojadę w końcu na ten,” koniec świata”.
  • Pojadę w góry.
  • Wakacje!!!
  • Wyjadę na wakacje. I nic mnie nie zatrzyma
  • Pojadę na wakacje.
  • Wyjadę na wakacje poza Polskę!
  • Basen, lot samolotem w piękne miejsce.
  • Ja żyję jakby jej nie było więc… Hmmm … może jakiś dłuższy urlop 🙂
  • Wyślę dzieci na tydzień do babci.
  • Jadę na dłuuuugie wakacje najlepiej sama, ale dopóki będzie ciepłe morze, to i z dziećmi ujdzie.

Przeczytaj także: Koronawirus – prawa pracujących rodziców – zasiłek ZUS i wniosek do pobrania

Sen o normalności… bez maseczek

  • Pozbędę się wszystkich maseczek z tego świata!!!
  • Pójdę do galerii połazić.
  • Wrócę do normalnego życia. Bez maseczek , dezynfekcji itp.
  • Chcę iść z dziećmi na basen.
  • Spalę maseczki.
  • Escaperoom i Opera Nova i jeszcze na jakieś wesele się wproszę.
  • Zrozumiem co to znaczy BYĆ WOLNYM CZŁOWIEKIEM.
  • Wyrzucę głupie maseczki i odetchnę pełna piersią!
  • Baaasen!
  • Pójdę do knajpy z mężem. 🙂
  • Będę wolna.
  • Wyruszę w miasto z beztroską!
  • Odetchnę z ulgą.
  • Pójdę do pracy!
  • Bez ograniczeń będę wolna.
  • Będę oddychać głęboko, 🙂 bez stresu, bez obaw, pełną piersią.
  • Odetchnę i rozryczę się z radości.
  • Dokładnie to samo co teraz. Bez sensu jest czekać…
  • Napiję się!
  • Pójdę z moimi synami na długi wspólny spacer, na jakiś zajefajny wyczesany plac zabaw na świeżym powietrzu.
  • Zapiszę córkę na fajne zajęcia. Kupię bilety wstępu na wydarzenia bez obawy, że odwołają …
  • Będę pierwsza na basenie, potem kino, zakupy, zaspokoję głodny żołądek, a dzieci zostawiam na ten czas z mężem. 😉

Zobacz też: Jak żyć z pandemią i nie zwariować

Spotkania z ludźmi

  • Zobaczę się z rodziną. 🙂
  • Imprezę dla mieszkańców.
  • Pójdę świętować do knajpy.
  • Spotkania z najważniejszymi znajomymi wznowie. Normalnie nie w strachu!
  • Spotkam się z moją drugą połową, której od roku przez pandemię nie widziałam.
  • Pójdę spotkać się ze znajomymi na mieście.

Przeczytaj: Jakie rady dałabyś sobie przed pandemią? O co byś zadbała?

Jeśli doczekamy, ewentualnie jeśli nie doczekamy

  • Zapukam do gabinetu psychiatry (o ile nie wcześniej).
  • A ona się kiedyś skończy? 😉
  • Wysadzę Sejm w powietrze.
  • Obejrzę wiadomości dowiadując się o żółtej chmurze z nieznanymi wirusami, która dotrze do Polski za 3…. 2….. 1….. Już.
  • Się zdziwię.
  • Będę się modlić żeby już więcej takiego cyrku nie odwalali, a moje dzieci żeby chodziły i skończyły szkoły normalnie, bo to co się wyprawia to jeden wielki cyrk.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie