Czego szukasz

Co robić, aby pracować z domu i zarabiać?

Mama decydująca się na pozostanie w domu ze swoim dzieckiem, ale chcąca równocześnie być aktywna zawodowo, ma wiele możliwości pracy z domu. Może to być praca zdalna, czyli wykonywana na odległość, może świadczyć różne usługi u siebie w domu lub podejmować pracę na umowy zlecenia/dzieło.

  • Sylwia Zgórkiewicz - 12/02/2018
Mama pracuje w swoim domu na stole kuchennym

Praca we własnym domu ma wszelkie szanse nie być ograniczana ani czasem, ani miejscem. Praca wykonywana we własnym powinna być na tyle elastyczna, aby można było sobie pozwolić na godzenie obowiązków domowych i służbowych.  Pracę dla mam można podzielić na trzy kategorie:

Konkretny zawód lub ukończony specjalistyczny kurs

Jeśli mama nie ma wykształcenia w danym kierunku, może udać jej się znaleźć czas na podniesienie swoich kwalifikacji poprzez uczestnictwo w jakimś wybranym szkoleniu.

1. Grafika

Jeśli posiadasz talent do rysowania, możesz szukać pracy szukaj w wydawnictwach lub redakcjach czasopism. Możesz zarabiać równocześnie rozwijając swoją pasję i umiejętności, przygotowując ilustracje do komiksów, bajek dla dzieci, magazynów czy portali internetowych.

2. Grafika komputerowa

Twoja oferta może trafić do portali internetowych, oficyn wydawniczych lub do innych firm z każdej niemal branży, dla których możesz tworzyć w domu np. ulotki, plakaty, grafikę do reklam, do kart z menu, szablony i grafiki do stron www, itp.

3. Projektowanie stron www

Pod tym szerokim pojęciem kryje się szereg zagadnień związanych z tworzeniem, redagowaniem i administrowaniem stronami internetowymi. Coraz więcej z tych zadań może wykonać osoba, która sprawnie posługuje się programami komputerowymi, nawet nie posiadająca specjalistycznej wiedzy informatycznej.

Do tworzenia i zarządzania stroną możesz przygotować się biorąc udział w kursie WordePress&Freelancing.

Jako projektant, możesz oferować kompleksową usługę w postaci tworzenia, uruchamiania, a następnie administrowania stronami internetowymi.

4. Redakcja serwisów internetowych

Jeśli potrafisz obsługiwać systemy zarządzania treścią (z ang. CMS), możesz redagować strony internetowe dla firm. Do Twoich zadań będzie należała m.in. aktualizacja strony, umieszczanie na niej tekstów i zdjęć, promowanie jej w Internecie.

5. Promowanie firmy w social mediach

Wzrost znaczenia istnienia w social mediach powoduje, że wiele firm  zleca administrację firmowego profilu osobom z zewnątrz. To może być wyzwanie dla Ciebie, zwłaszcza jeśli lubisz życie w Internecie i potrafisz animować ciekawe dyskusje.

6. Terapia psychologiczna, terapia logopedyczna

Mamy z wykształceniem psychologicznym, logopedycznym również mogą uprawiać swój zawód, pozostając w domu. Idealną sytuacją byłoby, gdybyś miała możliwość zorganizowania sobie nawet niewielkiego gabinetu w domu. Wtedy to Ty organizujesz sobie godziny przyjmowania, dopasowując je  do rytmu dnia Twojego dziecka.

Jeśli posiadasz dyplom psychologa czy logopedy możesz też zainteresować się coraz bardziej popularną metodą terapii EEG Biofeedback. Wystarczy przeszkolenie w tym kierunku oraz zainwestowanie w sprzęt do przeprowadzania sesji terapeutycznych. Można się też zainteresować udzielaniem porad w swojej dziedzinie przez Internet.

7. Korepetycje i lekcje gry na instrumentach

Jeśli tęsknisz za pracą pedagoga, udzielaj korepetycji lub lekcji gry na instrumencie. To Ty decydujesz, ile godzin tygodniowo poświęcisz na lekcje. Jeśli masz starsze dziecko, możesz (oczywiście za zgodą klienta) włączyć je do Twoich spotkań z uczniem. To stworzy dla Was świetną okazję do połączenia czasu spędzonego razem i nauki, na którą w inny sposób mogłabyś nigdy nie znaleźć czasu.

8. Księgowość

Posiadając wymagane prawem uprawnienia, możesz pracować jako księgowa. W tym wypadku możesz albo założyć własną działalność, albo możesz pracować dla takiego biura księgowego, które umożliwi Ci pracę w domu.

W pierwszym przypadku zbierasz pojedyncze zlecenia z różnych firm lub współpracujesz na stałe z jedną. Swoje usługi możesz zaproponować np. osobom rozpoczynającym działalność gospodarczą albo wyspecjalizować się w wypełnianiu PIT-ów.

9. Fotografia

Fotografowanie to Twoja pasja, posiadasz odpowiedni sprzęt i masz talent do robienie dobrych zdjęć? Zorganizuj w domu ministudio.

Możesz zacząć od fotografowania swoich dzieci, dzieci koleżanek i wszystkiego, co Ci się spodoba.

Możesz także wziąć udział w kursie fotografii rodzinnej czy dziecięcej i zacznij sprzedawać swoje zdjęcia. Możesz zająć się samą obróbką zdjęć, czy też robieniem albumów na zlecenie, a możesz zostać profesjonalnym fotografem dziecięcym.

10. Copywriting

Jeśli masz lekkie pióro, poszukaj pracy jako copywriter. Nie ma tutaj obowiązku ukończenia studiów dziennikarskich.

Copywriter to osoba zajmująca się pisaniem wszelkiego rodzaju tekstów zamieszczanych na stronach www, czy opracowywaniem haseł lub ulotek promocyjnych.

A może specjalizujesz się w jakiejś konkretnej dziedzinie: film, muzyka, taniec, literatura, motoryzacja.Możesz próbować zainteresować swoją osobą portale tematyczne, czy działy na stronach WWW, dla których będziesz pisać recenzje, felietony, reportaże.

Popularne są też eksperckie fora internetowe, gdzie możesz jako specjalista w danej dziedzinie (dieta, psychologia, medycyna, prawo, kosmetologia) znaleźć oferty zatrudnienia. Z forami internetowymi wiąże się też możliwość pracy na zlecenie, możesz zostać moderatorem forum.

11. Korekta i redakcja tekstów

Wiąże się na pewno z pracą dziennikarza i copywritera. Jest skierowana do osób z doskonałą znajomością gramatyki i ortografii języka polskiego. Z usług korektora korzystają wydawnictwa, dzienniki, agencje reklamowe i serwisy internetowe.

12. Tłumaczenie tekstów

Będąc tłumaczem (przysięgłym lub zwykłym), możesz w domu wykonywać zlecenia dla biur czy biur tłumaczeń lub możesz takich zleceń tłumaczeń tekstów, korespondencji z zagranicznymi firmami szukać na własną rękę.

13. Marketing i PR

Firmy potrzebują osób, które zajmą się kwestiami marketingu ich przedsiębiorstwa. Zadaniem takiej osoby będzie zdobywanie klientów, poszukiwanie reklamodawców, wymyślanie strategii reklamowych oraz tworzenie wizerunku firmy na zewnątrz.

Jeśli tylko firma nie ma zbyt wielkiego zasięgu i nie będzie chciała wysyłać Cię na konferencje na drugi koniec kraju, a kampanie będą miały charakter lokalny, a nie ogólnopolski, może się to okazać świetnym zajęciem i zostaniesz specjalistą ds. e-marketingu.

14. Telemarketing

Są firmy dające możliwość wykonywania tej pracy zdalnie. Otrzymasz bazę klientów i zapewne odpowiednie oprogramowanie, umożliwiające Ci wykonywanie połączeń. W zleceniach dla takiej osoby będzie sprzedaż czy reklamowanie produktów przez telefon.

15. Usługi kosmetyczne i fryzjerskie

Jeśli tylko masz jak, zorganizuj w domu minigabinet, w którym możesz robić makijaże okazjonalne czy manicure albo wyczarowywać piękne fryzury.

Takie umiejętności opanujesz również na stosownym kursie. Twoja działalność nie musi mieć wielkiego zasięgu, wystarczy, że dobrze się rozreklamujesz i będziesz działać na rynku lokalnym.

16. Wirtualna asystentka

Zdarzają się oferty pracy zdalnej dla sekretarek. Przyjmując tego rodzaju ofertę, będziesz np. zajmować się wprowadzaniem danych, obsługą korespondencji czy umawianiem spotkań.

Wirtualna asystentka to taka pomoc on – line nie tylko do spraw firmowych, ale też do ogarniania codziennych spraw zabieganych ludzi.

A możesz masz ochotę zdobyć zawód wirtualnej asystentki i pracować bez wychodzenia z domu?

Twórcze zdolności

Potrzebne są odpowiednie zdolności, pomysł, trochę odwagi i możesz zaczynać. Wszelkie produkty typu hand made są na czasie, a oryginalność jest w cenie. Warto wymyślić coś niepowtarzalnego. Zastanów się, co jest Twoim największym talentem. A ponieważ coraz więcej ludzi kupuje przez Internet, każdą rzecz, jaką wyprodukujesz, sprzedasz przez serwis aukcyjny lub tworząc swój własny sklep internetowy. Prześledź Internet, zorientuj się, jakie produkty sprzedaje się w sieci lub czego po prostu jeszcze nie ma – może masz szanse „odkryć Amerykę”?

17. Usługi krawieckie

To nie jest zapomniana pasja naszych babć, ale wracająca do łask sztuka. Jako krawcowa możesz wykonywać drobne przeróbki lub szyć. Nie musisz się ograniczać do ubrań. Mogą to być poduszki, zabawki, przebrania dla dzieci, torebki czy chusty. Wszystko zależy od Twojej inwencji twórczej. A jeśli do tego potrafisz szydełkować, robić na drutach czy haftować, to może się przed Tobą otworzyć wiele nowych możliwości.

18. Usługi kulinarne

Jeśli w kuchni czujesz się jak ryba w wodzie, a dookoła wszyscy zachwycają się Twoimi wypiekami,  to rozkręć swój kulinarny minibiznes. Po jakimś czasie przenieś działalność do „sieci”, ustal cennik, przygotuj „smakowite” zdjęcia.

Możesz rozważyć też oferowanie swoich usług na domowe przyjęcia. Wiele kobiet lubi wydawać przyjęcia w domu, ale niekoniecznie chce się angażować w gotowanie. Możesz gotować w swojej kuchni i dostarczać posiłki wprost na przyjęcie albo usługi świadczyć w domu swoich klientek.

Ponadto możesz zająć się robieniem:  biżuterii, kartek okazjonalnych, figurek z masy solnej, ozdób świątecznych, obrazków do dziecięcego pokoju itd. …. Możliwości jest wiele. Niewykluczone, że masz jakiś ukryty talent i bycie w domu z dzieckiem, to idealny moment na jego odkrycie i zrobienie z tego źródła dochodów 🙂

Autorski pomysł na biznes

Pomysłów pewnie znalazłoby się tyle, ile naszych Czytelniczek 🙂 Może to być coś tak oczywistego, jak prowadzenie sklepu internetowego lub coś bardziej wyszukanego.

Najważniejsze abyś sama zarządzała swoim czasem i sama decydowała kiedy i skąd pracujesz. Kategoria pozostanie pusta, gdyż może się w niej zawierać cokolwiek Ty sama wymyślisz.

W dobie Internetu praca w domu jest na wyciągnięcie ręki. Często jedyną „inwestycją” i równocześnie narzędziem pracy jest komputer i stałe łącze. Z ich pomocą doszkolisz się, znajdziesz klientów, znajdziesz pracodawcę, będziesz się komunikować, sprzedawać. Warto skorzystać z tego udogodnienia naszych czasów.

W artykule nie znalazłaś tematu dotyczącego formy zatrudnienia, a to dlatego, że każda mama musi sama zadecydować, jaka forma będzie dla niej najbardziej korzystna.

Do wykonywania niektórych zawodów będzie konieczna działalność gospodarcza, ale część prac można już wykonywać na umowę o dzieło lub umowę zlecenie, a także w formie telepracy.

Zaproponowane przykłady mogą być również pomysłem na pracę w niepełnym wymiarze godzin albo, jeśli poświęcimy temu zajęciu więcej czasu i energii, stać się naszym głównym źródłem dochodów.

Współautorki artykułu: Agnieszka Kaczanowska i Joanna Gotfryd.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Sylwia Zgórkiewicz
Absolwentka filmoznawstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim i studiów Public Relations. Przez dłuższy czas zajmowała się organizacją szkoleń w jednym z Banków. Po narodzinach synka Filipa współtworzy pierwszą w Małopolsce firmę zajmującą się Home Stagingiem (scenydomowe.pl).
Podyskutuj

Czy to kolejny sposób na dyskryminację kobiet na rynku pracy?

W atmosferze świątecznej gorączki, jak grom z nieba pojawia się informacja o tym, że ZUS zyskuje nowe narzędzie do sięgania do kieszeni pracodawcy, jeśli zostanie stwierdzone, iż ZUS wypłacił zasiłek, np. kobiecie na urlopie macierzyńskim, której umowa z pracodawcą została zakwestionowana! Dlatego o komentarz poprosiłam radcę Tomasza Fritzkowskiego prawnego z Kancelarii Sommerrey&Partners współpracującego z naszą Fundacją.
  • Agnieszka Kaczanowska - 14/01/2020
twarz młodej kobiety

Pewnie i ja przegapiłabym taką wiadomość, gdyż nie śledzę (choć pewnie powinnam) uchwały Sądu Najwyższego, gdyby nie Agnieszka Ert-Eberdt (HR Senior Leader, MBA, ex. BCG Consultant, Mentor in Fundacja Liderek Biznesu), która opublikowała na LinkedIN artykuł pt. „BYĆ KOBIETĄ, BYĆ KOBIETĄ… czyli „gwiazdkowy prezent” dla pracodawców i kobiet od Sądu Najwyższego” (14.12.2019 r.)

Zacytuję jedynie fragment, który uważam za najważniejszy, otóż:

„Na podstawie grudniowego orzeczenia, w przypadku skutecznego zakwestionowania przez ZUS wypłaconego zasiłku, ZUS ma możliwość dochodzenia zwrotu pieniędzy za wypłacone zasiłki bezpośrednio od płatnika (przedsiębiorcy).

Walka z wyłudzeniami co do zasady jest słuszna, ale jakie ryzyko niesie to orzeczenie? Co to faktycznie oznacza dla firm, pracowników, w tym kobiet?

W walce z wyłudzeniami zasiłków ZUS sięga bezpośrednio do kieszeni… pracodawców. Wiadomo, to łatwy i pewny pieniądz. ZUS od lat kwestionuje umowy zawierane z kobietami, zwłaszcza z wyższymi wynagrodzeniami, które w krótkim czasie są w ciąży i korzystają z zasiłku macierzyńskiego. W nowych realiach, jeśli ZUS uda się zakwestionować taką umowę, to pracodawca będzie musiał z własnej kieszeni zwrócić cały wypłacony zasiłek. Koszt i ryzyko przechodzą bezpośrednio na pracodawcę.

Sądzę, że grudniowe orzeczenie SN pośrednio prowadzi do zmniejszenia konkurencyjności kobiet na rynku pracy. Kobiety z powodu ich uwarunkowań biologicznych są już w „grupie podwyższonego ryzyka” do kontroli ZUS przy okazji zatrudniania, podwyżek/awansów”.

Szach, mat!

Oczywiście zapraszam do lektury pełnego tekstu! Natomiast kluczowy jest fakt, iż takie decyzje, co do zasady słuszne, jak walka z wyłudzeniami, wylewają przysłowiowe „dziecko z kąpielą”, bo skoro można zakwestionować umowy z pracownikiem z różnych powodów – w tym wypadku z kobietą na macierzyńskim – (a takie sygnały już do nas dochodziły), to ryzyko jakie bierze na siebie pracodawca jest ogromne! A co za tym idzie, może zaistnieć taka sytuacja, w której mając do wyboru przyszłego pracownika mężczyznę lub kobietę (z dziećmi, czy bez) – kierując się bezpieczeństwem firmy – wybierze mężczyznę (na wszelki wypadek!).

A ja mam deja vu – bo przecież właśnie z taką postawą od lat walczymy. Nie tylko jako Fundacja Mamo Pracuj i portal www.mamopracuj.pl, ale też osobiście, każda z kobiet, mama czy nie mama, które udowadniają swoim pracodawcom jak cennymi zasobami są dla firmy!

Tylko czemu musimy znów coś udowadniać?

Ponieważ nie dawało mi to spokoju, przeglądałam różne informacje na ten temat, poprosiłam także współpracującą z nami Kancelarię Prawną Sommerrey&Partners o komentarz. Swoim stanowiskiem podzielił się Radca prawny Tomasz Fritzkowski, reprezentujący Sommerrey&Partners Kancelarię Radców Prawnych – za co bardzo dziękuję.
Oby przewidywania Pana Tomasza Fritzkowskiego się sprawdziły!

Komentarz prawnika

„Sąd Najwyższy w dniu 11 grudnia 2019 r. podjął uchwałę, w której stwierdził, że: Organ rentowy może wybrać płatnika składek jako podmiot zobowiązany do zwrotu świadczenia pobranego nienależnie przez świadczeniobiorcę.* Wskazać należy, że podjęta uchwała nie stanowi novum,** choć ma na celu uporządkowanie dotychczasowej praktyki i orzecznictwa w podobnych sprawach z uwagi, iż istniały rozbieżności w tej materii.

Niniejsza uchwała stanowi wykładnię art. 84 ust. 6 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zgodnie, z którym – Jeżeli pobranie nienależnych świadczeń zostało spowodowane przekazaniem przez płatnika składek lub inny podmiot nieprawdziwych danych mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość, obowiązek zwrotu tych świadczeń wraz z odsetkami, o których mowa w ust. 1, obciąża odpowiednio płatnika składek lub inny podmiot.

Kiedy świadczenie pobrane jest nienależnie?

Jak słusznie w innym orzeczeniu wskazał Sąd Najwyższy wyjaśniając cel tego przepisu „Przedmiotem zwrotu nienależnie pobranego świadczenia są świadczenia przyznane lub wypłacone przez organ rentowy bez podstawy prawnej z powodu przekazania przez płatnika lub inny podmiot nieprawdziwych danych, mających wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość.

W tym wypadku płatnik składek (pracodawca) może być obciążony zwrotem świadczenia tylko wówczas, gdy przekazał organowi rentowemu dane stanowiące podstawę przyznania świadczenia oraz gdy były to dane nieprawdziwe. Przekazanie nieprawdziwych danych stanowi czyn niedozwolony, konieczne jest więc stwierdzenie winy według hipotezy: kto przekazuje Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych nieprawdziwe dane, zobowiązany jest do zwrotu kwot świadczonych na ich postawie.” ***

Czy to będzie osłabienie pozycji kobiet na rynku pracy?

W komentowanej uchwale nie doszukiwałbym się skutków w postaci osłabienia pozycji kobiet na rynku pracy. Przepis, którego uchwała dotyczy w lekko zmienionym kształcie, obowiązuje od wejścia w życie ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych (od 1 stycznia 1999) i jest stosowany przez ZUS. Jego zakres jest znacznie szerszy niż jedynie kwestionowanie zawierania umów z kobietami w ciąży, czy też awansów i podwyżek wynagrodzenia dla przyszłych matek.

W orzecznictwie za przejawy „świadomego wprowadzenia w błąd organu rentowego uważa się:

  • 1) posłużenie się w ramach procedury ubiegania się o świadczenie z ubezpieczenia społecznego w razie choroby, jako autentycznymi, podrobionymi stwierdzającymi nieprawdę kartami informacyjnymi leczenia szpitalnego;
  • 2) przedstawienie przez wnioskodawcę karty wypadku w drodze do pracy, zawierającej nieprawdziwe okoliczności rzekomego wypadku sporządzonej przez pracodawcę za wiedzą i zgodą ubezpieczonego; (…)
  • 5) złożenie nieprawdziwych zeznań co do okresu zatrudnienia i posłużenia się oświadczeniami świadków ze świadomością, że nie są one prawdziwe; (…)
  • 8) przedstawienie pozornej umowy o pracę jako tytułu do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego”.****

W przypadku przyszłych matek, ZUS kwestionując należność świadczenia, przeważnie powołuje się na pozorność umowy o pracę. Co przy tym istotne, w przypadku pozorności umowy o pracę, to zarówno pracownik (np. przyszła matka), jak i pracodawca, muszą mieć świadomość, że ta umowa ma na celu jedynie uzyskanie nienależnego świadczenia z ZUS.

Kiedy ZUS może kwestionować należność świadczenia?

Wiele umów może wzbudzać zainteresowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, w szczególności w sytuacji, gdy umowa o pracę zostanie zawarta z kobietą w ciąży w okresie blisko terminu porodu lub na krótko przed stwierdzeniem niezdolności do pracy wynikającej z niezdolności do pracy związanej z ciążą, ale również w przypadku zawarcia umowa o pracę z pracownikiem, który w krótkim okresie po zawarciu umowy o pracę uzyska długoterminowe zwolnienie lekarskie (przedmiotowa uchwała Sądu Najwyższego została podjęta właśnie w sprawie, w której ZUS kwestionował umowę o pracę z tego powodu), co powoduje wszczynanie postępowań wyjaśniających.

Kogo ZUS obciąży zwrotem świadczeń?

Na miejscu pracodawców nie zwracałbym szczególnej uwagi na treść przedmiotowej uchwały, gdyż nie powinna ona zmienić ich sytuacji. Istnieje pewne ryzyko, że ZUS zmieni politykę działań i w każdym przypadku kwestionowania takich umów, będzie kierował swoje roszczenia tylko do pracodawców, co może przysporzyć konieczności tłumaczenia się przed ZUS, a nawet skierowania sprawy na drogę sądową, ale uczciwi pracownicy i pracodawcy nie muszą się niczego obawiać, gdyż przepis skierowany jest do osób wyłudzających świadczenia i podmiotów pomagających w tym procederze.

Jednakże, również w postępowaniach skierowanych do pracowników, pracodawca także zostanie wezwany do złożenia stosownych wyjaśnień, tym samym, zawsze będzie musiał brać aktywny udział przy kontroli ZUS.

Dyskryminacja kobiet na rynku pracy?

Dla uspokojenia pracodawców można jeszcze dodać, że zarówno przepis, jak również jego wykładnia, dokonana przez Sąd Najwyższy nie powodują, że pracodawcy będą pociągani do odpowiedzialności w każdym przypadku pobrania przez pracownika nienależytego świadczenia, a odpowiedzialność ogranicza się jedynie do świadczeń pobranych nienależnie z winy takiego pracodawcy.

Dla przykładu pracodawca nie będzie odpowiadał za wypłacony zasiłek, jeżeli pracownik uzyskał świadczenie z tytułu choroby, które zostanie zakwestionowane, ale będzie odpowiadał, jeżeli zawarł umowę o pracę tylko w celu uzyskania przez „pracownika” świadczeń z ZUS w sytuacji, gdy taki pracownik nigdy nie pojawił się w zakładzie pracy i nigdy nie świadczył żadnej pracy na rzecz pracodawcy.

Mając na uwadze powyższe, przedmiotowa uchwała nie powinna zmienić podejścia pracodawców do zatrudniania kobiet, a jedynie dać do myślenia, gdy będzie się chciało wyświadczyć przysługę lub pójść na rękę pracownikowi”.

Tomasz Fritzkowski, reprezentujący Sommerrey&Partners Kancelarię Radców Prawnych

Dziękujemy za komentarz!

Źródło:

*Uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego, z dnia 11 grudnia 2019 r., sygn. akt III UZP 7/19

**Podobnie: wyrok Sądu Najwyższego, z dnia 4 października 2018 r., sygn. akt III UK 152/17

***Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 maja 2017 r., sygn. akt I UK 186/16

****Lucyna Ramlo w: Ustawa o systemie ubezpieczeń społecznych. Komentarz. red: Jacek Wantoch-Rekowski

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Powiedziałam w pracy, że jestem w ciąży – historie prawdziwe

Niepewność i obawy towarzyszą mamom, które stoją przed zadaniem poinformowania pracodawcy o ciąży. Czasem spotykają się z gratulacjami i specjalnym traktowaniem przez współpracowników, a czasem usłyszą kilka niemiłych słów, które na długo zostają w pamięci. Zapytałyśmy kiedyś na naszym profilu na Facebooku, jak było w przypadku naszych czytelniczek. Oto ich odpowiedzi.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 13/01/2020
dwie kobiety w biurze

Szefie jestem w ciąży – miła reakcja pracodawcy

  • Mój przełożony pogratulował, przytulił, kazał o siebie dbać. Zdecydowałam się pracować dopóki siły pozwolą. Później kupił dla mnie kawę bezkofeinową, przynosił rarytasy od babci z ogródka i garnka, jak miałam spadek energii, to pozwalał kimnąć się na zapleczu. Gdy przychodził klient, o którym wiadomo było, że jest „trudny”, to brał go na siebie, żebym nie musiała się stresować. (Marta)
  • Bardzo pozytywnie, pogratulował mi i powiedział, że teraz to najlepiej bliźniaki…. 😉 I kurczę, dwa tygodnie później przychodzę i mówię: Szefie: wykrakałeś!!! Po macierzyńskim wróciłam do pracy i jest mi w mojej firmie naprawdę spoko. Nigdy nie miałam problemu by wyjść kiedy trzeba, by brać urlop na szczepienia dzieci, czy coś. (Ola)
  • Przy pierwszej ciąży było fatalnie. Przy drugiej ciąży, już w innej firmie, bałam się potwornie… Zadzwoniłam do szefa (pracujemy w różnych miastach), na jednym wdechu powiedziałam co i jak i że na żadne zwolnienie się nie wybieram… Usłyszałam gratulacje!!! Potem przeszliśmy do konkretów – kiedy potrzebuję mogę pracować z domu, zwolnienie na 3 trymestr, roczny macierzyński. Teraz na macierzyńskim wspieram zespół, powrót ma być dostosowany do mnie… A jak leżałam na porodówce to szef namawiał mnie żebym dała dziecku na drugie jego imię. (Ewelina)
  • Wszyscy dbali o mnie. (Inga)
  • Przy obu ciążach u dwóch różnych pracodawców reakcja była normalna, tzn. gratulacje i ustalenie, do kiedy planuję pracować. Nie pracowałabym w miejscu, w którym bałabym się powiedzieć o ciąży. (Anastazja)
  • Szef zatrudnił mnie na stałe, bo byłam na próbnym. (Kinga)
  • Zostałam wyściskana przez wszystkich, to było bardzo miłe! (Amelia)
  • Kazał mi o siebie dbać. (Mirka)
  • Mój szef bardziej się cieszył ode mnie. (Iza)
  • Ja usłyszałam, że to super, dzieci są potrzebne. Oczywiście też gratulacje. (Monika)
  • Pozytywnie i trochę zabawnie – powiedział „jak pracujesz z kobietami, to nie zadajesz sobie pytania „czy?” tylko „kiedy?””. Docenił też moje zaangażowanie i pracę w zaawansowanej ciąży (mimo, że nie bezproblemowej) umową na czas nieokreślony. (Wiola)
  • Ja dostałam awans będąc na urlopie macierzyńskim. (Ewa)

Jak i kiedy powiedzieć pracodawcy o ciąży?

Szefie jestem w ciąży – reakcja, którą wolałabym zapomnieć

  • Powiedziano mi: ja ci daję pracę, a ty w ciążę zachodzisz? Nie licz na przedłużenie umowy po porodzie. Tak więc po porodzie zostałam bez pracy, ale nie żałuję. (Dominika)
  • Kontrolę z ZUS, kolejne kontrole, zero okresu ochronnego po macierzyńskim, zero zaległego urlopu do odebrania, nie miałam też do czego wracać. (Kalina)
  • Zostałam zwolniona. (Sara)
  • Zapytał czy nie da się jeszcze usunąć… Moja reakcja: rzucenie L4 do porodu i nigdy więcej nie chciałam go widzieć na oczy. (Wioletta)
  • Obcięciem premii. (Jagoda)
  • Druga ciąża i drugi raz tak samo. Rozwiązanie umowy z dniem porodu. Polska to nie kraj dla kobiet, które chcą mieć i pracę i rodzinę. (Weronika)
  • Była rozmowa z kierownikiem regionalnym, że po urlopie rodzicielskim zatrudni mnie z powrotem (w trakcie trwania tego urlopu kończyła mi się umowa). Zatrudniona nie zostałam…. Może to i dobrze… (Maria)
  • Mimo że zaznaczyłam, że będę pracować tyle ile będę miała siły, to dyrektor uważam zagrał niefajnie. Jestem nauczycielem i pracowałam w przedszkolu na umowie na zastępstwo. W momencie kiedy dowiedział się o ciąży zmienił mi umowę dając do podpisania aneks. Była tam zaznaczona data kiedy kończy mi się umowa (mimo że tamta osoba nie wracała). Prosiłam by chociaż dał mi do końca ciąży, bo inaczej nie dostanę zasiłku. Powiedział „ciesz się, że tak długo tu pracowałaś. Nie potrzebujemy, żeby kadra aż tak się zmieniała”. Było mi strasznie przykro, zostałam w ciąży bez pracy, na o połowę mniejszym zasiłku… (Justyna)
  • Akurat kończyła mi się umowa, więc wręczono mi zwolnienie. (Patrycja)
  • Powiedział, ile tysięcy złotych ciąża pracownicy kosztuje pracodawcę. Zignorowałam to, ale chyba się spodziewał, że powiem „przepraszam” albo w inny sposób wyrażę „skruchę”. (Ela)
  • Ja dowiedziałam się, że puszczę firmę z torbami. (Patrycja)

Jak chcesz pracować w miejscu przyjaznym mamom, to poznaj pracodawców z naszej bazy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail