Czego szukasz

Zostań wirtualną asystentką i pracuj z domu – nowy zawód w 8 tygodni!

Jesteś zorganizowana, obowiązkowa i chciałabyś pracować zdalnie, żeby jak najwięcej czasu móc spędzać z dzieckiem? A może mieszkasz w małej miejscowości i praca zdalna to dla Ciebie jedyne rozwiązanie? Zdobądź nowy zawód wirtualnej asystentki & social media ninja w 8 tygodni i pracuj bez wychodzenia z domu. Poznaj szczegóły nowego kursu on-line już dziś!

  • Joanna Gotfryd - 07/02/2018
młoda kobieta pracuje w domu

Interesują Cię szczegóły?

Sprawdź już teraz najbliższe terminy kursu i dowiedz się więcej!

Tak, chcę poznać szczegóły!

Obejrzyj webinar – Wirtualna Asystentka w Polsce i na świecie – Czy zawód VA jest dla Ciebie?

Kim jest wirtualna asystentka?

Wirtualna asystentka, to osoba, która ogarnia sprawy swoich klientów i załatwia wszystko, czym oni nie chcą lub nie mają czasu się zająć.

Co może należeć do obowiązków wirtualnej asystentki?

  • prowadzenie korespondencji
  • przygotowywanie dokumentów i umów
  • umawianie i organizowanie spotkań
  • prowadzenie profili przedsiębiorców w social media
  • dbanie o wizerunek swoich klientów w sieci
  • przygotowywanie prezentacji, grafik
  • budowanie baz klientów
  • wyszukiwanie informacji
  • wsparcie sprzedaży
  • pilnowanie postępu prac różnych podwykonawców
  • segregowanie i archiwizacja dokumentów
  • wystawianie faktur
  • kontakt z biurem księgowym
  • robienie prostych tłumaczeń
  • organizacja podróży służbowych

To idealna praca dla osób, które umieją zarządzać zadaniami i ustalać priorytety. Są samodzielne, pracowite i świetnie zorganizowane. Mają stalowe nerwy i głowę na karku.

Wirtualna asystentka może pracować zdalnie dla jednego klienta, ale może też zarządzać zadaniami dla kilku różnych przedsiębiorców. Zwykle prowadzi własną działalność, ale też może wystawiać faktury bez zakładania firmy, np. przez platformę useme.eu.

Wirtualna asystentka to bardzo popularny zawód w USA i w Europie Zachodniej, ale coraz więcej polskich firm i mikroprzedsiębiorców decyduje się na takie zdalne wsparcie.

wirtualna asystentka

Dlaczego warto zostać wirtualną asystentką?

Jako wirtualna asystentka (VA):

  • będziesz mogła samodzielnie ustalać wymiar swojej pracy
  • będziesz pracować dla klientów z całej Polski, a jeśli znasz świetnie języki – z całego świata!
  • nie ma znaczenia gdzie mieszkasz – czy na wsi albo w małym mieście
  • nie ma znaczenia ile masz lat i jak długa była Twoja przerwa zawodowa

Co mamy dla Ciebie?

Z wielką przyjemnością zapraszamy Cię na nowy kurs on-line Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja, dzięki któremu zdobędziesz potrzebne kompetencje i nauczysz się pracować zdalnie dla klientów z całego świata.

Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja to 8-tygodniowy intensywny bootcamp, czyli kurs on-line, przygotowany wspólnie z firmą Coders Trust Polska.

Dla kogo jest nasz kurs?

  • dla początkujących
  • dla mam i osób opiekujących się osobami zależnymi
  • dla mieszkanek wsi, małych miast i dużych metropolii
  • dla świetnie zorganizowanych osób, które lubią pomagać innym
  • dla osób, które lubią się uczyć i poznawać nowe narzędzia do pracy
  • dla osób, które mogą przeznaczyć na naukę około 2 godzin dziennie

Dlaczego warto zostać wirtualną asystentką?

  • możesz pracować w dowolnym miejscu na ziemi, nawet podczas podróży
  • możesz pracować w domu – można zostać z dzieckiem czy chorym członkiem rodziny kiedy jest taka potrzeba
  • wirtualne biuro to oszczędność – nie trzeba wynajmować powierzchni
  • oszczędność czasu – nie tracisz go na dojazdy do biura
  • współpracujesz ze zleceniodawcą wtedy, kiedy istnieje taka potrzeba – w wolniejszych chwilach możesz zająć się domowymi obowiązkami
  • możesz pracować dla wielu klientów (nie tylko dla jednej firmy) – zwiększa to zarobki
  • Ty ustalasz ile chciałabyś zarabiać, podając swoją stawkę godzinową
  • znając języki obce możesz obsługiwać rynki zagraniczne i znacząco podnieść wysokość swoich zarobków
  • nie obowiązuje Cię dress code

Wirtualna asystentka to zawód, który zdobywa coraz większą popularność. Na Upworku (międzynarodowej platformie dla freelancerów) jest obecnie około 3500 ofert pracy dla wirtualnych asystentek.

Stawka godzinowa wirtualnej asystentki to około 20 – 50 zł za 1h pracy. Pracując dla klientów zagranicznych możesz zarobić nawet do 40-50$/h

wirtualna asystentka zawód

Czego nauczysz się na kursie?

  • Dowiesz się kim jest wirtualna asystentka i jaką pracę wykonuje? Jak zacząć pracę jako wirtualna asystentka i co będzie Ci potrzebne – jakie narzędzia, programy i umiejętności?
  • Poznasz podstawy tego biznesu. Pokażemy jak założyć firmę, napisać ofertę, stworzyć cennik, rozliczać się za wykonaną pracę i gdzie oraz w jaki sposób szukać zleceń.
  • Nauczysz się budować komunikację i społeczność, obsługiwać social media, tworzyć strony www, prezentacje i wiele innych.
  • Nauczysz się obsługi stron opartych na WordPress.
  • Poznasz tajniki efektywnego copywritingu.
  • Zrozumiesz jak budować relacje z klientami, jak zaczynać współpracę ale i jak odmawiać, jak prosić o rekomendacje oraz jak radzić sobie w trudnych sytuacjach.
  • Poznasz przydatne narzędzia, programy i technologie potrzebne w pracy VA.
  • Zdobędziesz wiedzę z zakresu organizacji biura, obsługi programów i marketingu.
  • Nauczysz się efektywnie łączyć życie rodzinne z pracą oraz zarządzania czasem bez strat dla profesjonalizacji dla zawodu.

Kurs Wirtualna Asystentka & Social Media Ninja to:

  • 8 tygodniowy intensywny kurs on-line
  • dla osób bez doświadczenia
  • wsparcie 3 doświadczonych mentorek na co dzień
  • nauka w dowolnym czasie i dowolnym miejscu – sama ustalasz kiedy się uczysz
  • szkolenie dostępne jest na platformie e-learningowej, dostępnej 24/7 – możesz wrócić do materiałów w dowolnym czasie i powtórzyć materiał
  • 16 lekcji na żywo, z mentorkami
  • dostęp do nagranych lekcji na żywo na platformie w późniejszym czasie
  • kontakt z mentorkami w czasie codziennych konsultacji
  • wysokiej jakości materiały szkoleniowe
  • nauka w grupie

Poznaj wspaniałe mentorki kursu

ela wolińskaEla Wolińska

Wirtualna Asystentka z 7-letnim doświadczeniem
• Wspiera przedsiębiorców przejmując część ich obowiązków związanych z prowadzeniem firmy.
• Specjalizuje się w zadaniach, związanych z budowaniem marki i wizerunku: copywriting, obsługa stron www, prowadzenie profili w social mediach.
• Dużą wagę przykłada do profesjonalizacji zawodu wirtualnej asystentki, dlatego pisze książkę na temat pracy VA w Polsce.
• Wspiera młode mamy i pomaga w powrocie na rynek pracy po urodzeniu
dziecka, poprzez organizowanie wykładów i spotkań, ale przede wszystkim dzieląc się swoim doświadczeniem jako mama i przedsiębiorca.

anna królAnna Król

top-rated freelancer, WA na globalnej platformie Upwork
• Freelance marketer, wirtualna asystentka i manager projektów internetowych w jednym.
• Dba, aby właściciele firm mogli skupić się na tym co najważniejsze – rozwojem biznesu i innowacją.
• Od wielu lat pracuje zdalnie dla firm z USA i Australii, mieszkając w Hiszpanii.

Kasia Borowicz

Trener z obszaru social media
• wspiera firmy w rekrutacji poprzez social media wykorzystując najnowsze trendy w wyszukiwaniu kandydatów i marketingu rekrutacyjnym
• zbudowała społeczność na Facebooku, która w ciągu 3 lat osiągnęła ilość ponad 1700 aktywnych członków
• aktywnie uczestniczy w międzynarodowych konferencjach, jako prelegent koncentrując się na tematach związanych ze społecznościami i social media
• chętnie dzieli się wiedzą: poprzez społeczność, własnego bloga dot. social media i newsletter branżowy

Ile możesz zarobić jako wirtualna asystentka?

W Polsce stawki zaczynają się od 20 zł/h pracy. Jeśli zdecydujesz się na współpracę z klientami zagranicznymi – możesz liczyć na przynajmniej 10 $/h.

Oczywiście, im więcej potrafisz, umiesz obsługiwać programy, znasz języki, nie boisz się social mediów itp. – Twoje stawki wzrosną.

Najlepsze wirtualne asystentki zarabiają nawet 40-50$ za godzinę pracy!

Brzmi fajnie, prawda?

Nie będę pisać o pracy z Bali, Bahamów czy Barbadosu, bo mając rodzinę i dzieci trudniej wyjechać, ale czy to nie byłoby piękne – spakować się w listopadzie i wyjechać gdzieś, gdzie jest cieplej? Który szef pozwoliłby Ci na to, gdybyś pracowała na etacie? A tak, jako wirtualna asystentka, twój szef nawet się nie dowie, że dzisiaj wysyłasz dla niego maile z Teneryfy! Po prostu…

Zapisz się na kurs!

Sprawdź kiedy rusza kolejna edycja kursu Wirtualna Asystentka i Social Media Ninja!

Nie przegap tej daty!

Przez 8 tygodni nauki zdobędziesz nowy zawód!

Pamiętaj, że kurs on-line możesz sfinansować w 100% z pożyczki na kształcenie.

Tak, chcę poznać szczegóły nowego zawodu, chcę pracować z domu, na własnych zasadach!

wirtualna asystentka zawód

Zdjęcia: Storyblocks

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Podyskutuj

Pracująca zawodowo mama jest jak strażak na dyżurze!

Agnieszka i Karolina zaraz po studiach założyły swój biznes. To nie był impuls, ani marzenie, ale potrzeba realizowania swoich pasji. Dziś mija 10 lat odkąd wspólnie prowadzą firmę projektującą wnętrza Goryjewska.Górnisiewicz. Zaczynały od pierwszych projektów w piwnicy Agnieszki, a dziś zatrudniają kilka osób. W przeciągu tych 10 lat, Agnieszka i Karolina nie tylko rozwijały firmę, ale również założyły swoje rodziny, co wiąże się z godzeniem obowiązków zawodowych i rodzinnych. Jak sobie radzą opowiadają w naszej rozmowie.
  • Ewa Moskalik - Pieper - 13/09/2018

Karolino, Agnieszko Wasza pracownia goryjewska.górnisiewicz w tym roku obchodzi swoje dziesięciolecie. To kawał czasu. Zaczynałyście razem ją prowadzić jeszcze jako studentki Wydziału Architektury Wnętrz na krakowskiej ASP. Opowiedzcie jak wyglądały początki Waszej działalności. Czy marzyłyście o własnej firmie, czy to był impuls?

Agnieszka: Nie był to impuls, ale też nie marzenie. Chciałyśmy po prostu robić to co było naszą pasją i chciałyśmy robić to dobrze.

Karolina: Będąc jeszcze na studiach zaczęłyśmy wspólnie projektować, żeby zdobyć doświadczenie. Nie chciałyśmy wraz z obroną pracy znaleźć się w punkcie zerowym. Byłyśmy po prostu cholernie ambitne i pracowite 🙂

Agnieszka: Niesione falą entuzjazmu, nie wiedziałyśmy jeszcze na co się piszemy. 🙂

Karolina: Parafrazując Jana Kulczyka, gdybyśmy wiedziały, że nie da się pewnych rzeczy zrobić, to nie osiągnęłybyśmy ich. 🙂

Na Waszej stronie znalazłam też informację, że obie wykładacie na Wydziale Architektury Wnętrz, czyli stawiacie nie tylko na prowadzenie firmy, ale również na ciągły rozwój.

Karolina: Rozwój w naszej branży jest niezwykle ważny. Zawsze śledzimy obowiązujące trendy i nowości. Praca na uczelni była kontynuacją naszej pracy naukowej.

Agnieszka: Rozwijamy się na wielu płaszczyznach. Chcąc pogłębiać swoją wiedzę z zakresu architektury wnętrz obie skończyłyśmy studia trzeciego stopnia i obroniłyśmy prace doktorskie. Nasz zawód nie pozwala na stanie w miejscu, a kontakt ze studentami pobudza kreatywność i intelekt.

Karolina: Daje też dużo satysfakcji i radości.

Wasze pierwsze biuro mieściło się w mieszkaniu, w suterenie. Dziś zatrudniacie kilka osób. Jak Wam się razem pracuje? Czy po tylu latach, można powiedzieć, że rozumiecie się bez słów? Czy zawsze się we wszystkim zgadzacie?

Karolina: Zaczynałyśmy projektować w piwnicy u Agnieszki, gdzie stworzyłyśmy sobie pracownię.

Agnieszka: Dziś zatrudniamy projektantów i z powodzeniem możemy powiedzieć, że firma rozwija się dynamicznie.

Karolina: Myślę, że zawsze rozumiałyśmy się bez słów, co między innymi było powodem podjęcia decyzji o wspólnej pracy.

Agnieszka: Nie znaczy to, że zawsze się ze sobą zgadzamy, ale dzięki temu, że mamy do siebie zaufanie, możemy konfrontować swoje pomysły i dochodzić do jak najlepszych rozwiązań.

Karolina: Podstawą działania naszej firmy jest to, że lubimy ze sobą przebywać, pracować i nadajemy na tych samych falach estetycznych.

Agnieszka: Oraz świetnie się uzupełniamy.

Na co dzień oprócz wspólnego prowadzenia firmy przyjaźnicie się i wspieracie prywatnie. Tak było chociażby wtedy, gdy rodziły się Wasze dzieci. Jak to nazwałaś Agnieszko – że jesteście mistrzyniami pracy na zmianę? 🙂

Karolina: Mam wrażenie, jakby rodzenie dzieci, było niekończącym się procesem w naszym duecie. Od początku dzieci są nieodłącznym elementem naszej pracy zawodowej.

Agnieszka: Pracujemy na zmiany. Jest to możliwe dzięki przyjaźni i ogromnemu zaufaniu, którym darzymy siebie nawzajem.

Karolina: Ja widzę to trochę inaczej. Moja starsza córka po prostu wychowała się w pracowni, a Agnieszka szybko wracała z obu urlopów macierzyńskich. Każda z nas próbuje znaleźć, jak najlepsze rozwiązanie, choć bywa to trudne  🙂

Macie w sumie czwórkę dzieci. Jak łączycie prowadzenie firmy z życiem rodzinnym?

Agnieszka: Najlepiej, jak się tylko da. Praca nie jest priorytetem lub chciałabym, żeby tak było 🙂 Pracująca zawodowo mama jest, jak strażak na dyżurze. Pożar trzeba gasić często równocześnie na różnych frontach. Jest bezawaryjną maszyną wielozadaniową. 🙂

Karolina: Jak chyba wszystkie pracujące zawodowo mamy próbujemy się rozdwoić.

Ważne jest, żeby odpuszczać sobie i nie widzieć tylko tego czego nie zrealizowałyśmy w danym dniu. Trzeba przygotować się na to, że nie zawsze będzie idealnie i nauczyć się dobrze ustawiać priorytety. Pomaga również dobry system i organizacja.

Jak rozwiązujecie kwestię urlopów i wakacyjnych wyjazdów?

Agnieszka: Wciąż testujemy różne rozwiązania. Czasem jeździmy na zmiany, czasem zamykamy pracownię na czas urlopu.

Karolina: W związku z tym, że nasi pracownicy są coraz bardziej samodzielni, postanowiłyśmy w tym roku pojechać na wakacje wspólnie.

Agnieszka: Mimo dziesięciu lat, czeka nas pierwszy urlop razem.

Karolina: Przyznam, że nie możemy się już doczekać, bo jedziemy do Toskanii, gdzie czeka nas mnóstwo inspiracji i pięknych widoków.

Wierzę, że jako sprawnie działający zawodowo team, tym bardziej sprawdzicie się na wspólnych wakacjach 🙂 Co mogłybyście przekazać kobietom, które marzą o własnej firmie, ale wciąż się wahają?

Agnieszka: Może to zabrzmi banalnie, ale zawsze warto walczyć o swoje marzenia, bo nikt za nas ich nie spełni , a życie nie będzie na nas czekać.

Karolina: Ja mogę powiedzieć, że jesteśmy żywym przykładem tego, że się da i nie warto się bać, bo jak mówi przysłowie, strach ma wielkie oczy.

Co w prowadzeniu własnego biznesu najbardziej Wam jako mamom przeszkadza, a co wyjątkowo sobie cenicie?

Karolina: To ciekawe pytanie… Dla mnie to, że jestem mamą jest tak naturalne, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam. Wyzwaniem jest na pewno ustanowienie granic. Nasi klienci muszą zrozumieć, że w weekendy nie zajmujemy się pracą, a po godzinie 16.00 rozmowa z nami, odbywa się przy akompaniamencie płaczu, krzyku lub nieustająco powtarzanego słowa maamoo 🙂

Rodzina daje mi balans, dzięki niej nie wpadłam jeszcze w pracoholizm i mam inne życie poza biurem, co dla wielu naszych koleżanek, które nie mają dzieci, nie jest takie oczywiste.

Agnieszka: Mnie bycie mamą nie przeszkadza w prowadzeniu firmy, ale czasem biznes potrafi przeszkadzać w byciu mamą, trzeba pilnować aby pomiędzy tymi strefami panowała równowaga. Dla mnie koktajl pt: pracująca mama to mieszanka idealna, zbilansowana doza samorealizacji i niezależności z domieszką rodzinnej oazy i zmiany pieluch.

Bardzo dziękuję Wam za rozmowę.

Rozmawiała: Ewa Moskalik-Pieper

Zdjęcia: K. Łysek; Dorota Ostrowska.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Jak połączyć wychowanie dzieci i pracę zawodową? – list do redakcji

Dostajemy od Was listy, które publikujemy na portalu, bo dają nam energię do działania, ale nie tylko. Często również pokazują ciekawe inicjatywy i historie, od których można czerpać i inspirować się. Tym razem napisała do nas Katarzyna. To krótka, ale bardzo fajna historia. Przeczytajcie, bo po raz kolejny okazuje się, że chcieć to móc!
  • Listy do Redakcji - 12/09/2018

Jak połączyć wychowanie dzieci i pracę zawodową?

Obserwuję Waszą stronę i FB już od jakiegoś czas, ponieważ długo szukałam miejsca dla siebie, które pozwoliłoby mi połączyć wychowanie moich dzieci i pracę zawodową. Zrządzeniem losu znalazłam na jednej z lokalnych grup dla mam na Facebooku, ogłoszenie o pracy w klubiku dziecięcym Coco Cafe. Ogłoszenie było o tyle zaskakujące, że właścicielka napisała o możliwości przychodzenia z własnym dzieckiem.

Dla mnie jako mamy maluchów (syn ma 3,5 roku, a córka niecałe 2 lata) było to niesamowicie komfortowe rozwiązanie. Nie musiałam oddawać mojej córeczki do żłobka, a z synem też mogłam spędzić więcej czasu. Praca była idealna nie tylko dlatego, że godziny pracy 9 – 14 były super, ale ponieważ uwzględniała to, że dzieci czasem chorują i trzeba z nimi spędzić więcej czasu w domu. Ponieważ jest nas więcej możemy, w razie potrzeby, zastąpić jedna drugą.

Mama pracuje

Kasia też jest mamą, która pracowała w tym klubiku przyprowadzając do niego własną córkę. Kontynuuje ten właśnie model zatrudniania, bo wie jak często mamom jest trudno rozstać się z dzieckiem, a chciałyby też mieć własne pieniądze.

Wartością dodaną jest to, że dziecko oprócz bliskości mamy ma możliwość uczestniczenia we wszystkich proponowanych zajęciach, dzięki temu zyskuje pewność siebie. Moja córka dostała się do żłobka i wiem, że będzie jej znacznie łatwiej zaadaptować się do planu dnia obowiązującego w placówce.

Rodzice, którzy zostawiają nam swoje dzieci oprócz ciekawych zajęć i konkretnego usystematyzowanego planu dnia, podobnego do przedszkolnego, mają także możliwość, jeśli dziecko tego potrzebuje, być z nim na zajęciach.

Miejsce dla mamy

Piszę to ponieważ tak mało jest możliwości i miejsc gdzie mama i dziecko mogą być razem, tak by dziecko korzystało z możliwości przebywania z innymi maluchami, a mama mogła trochę zarobić.

Jestem wdzięczna Kasi za to, że dostrzegła potrzebę stworzenia takiego miejsca i że nie boi się zatrudniać właśnie mam z maluchami łamiąc stereotyp, że mama z małym dzieckiem to zły pracownik.

Kasia

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail