Czego szukasz

Cała prawda o Porozumieniu Bez Przemocy. Kiedy działa, a kiedy nie?

Sporo się mówi ostatnio o „Porozumieniu bez przemocy” (z ang. NVC, nonviolent communication). Ja jestem wielką fanką tego sposobu porozumiewania się, co oczywiście nie oznacza, że zawsze potrafię… O tym kiedy to działa, a kiedy nie, co daje mojej rodzinie i wielu innym, rozmawiam z Basią Bielanik, w bardzo osobistej rozmowie. Czemu z Basią? Bo i ja i mój mąż braliśmy udział w kursie prowadzonym przez nią. Sprawdź, może Ty też go potrzebujesz?

  • Agnieszka Kaczanowska - 06/10/2016
Basia Bielanik

Dla naszych Czytelniczek kupon rabatowy 7 % na kurs, na hasło: mamopracuj >>>

Kurs zaczyna się już 19 maja 2017 r!

Basiu, mam sporo pytań o Porozumienie Bez Przemocy (NVC) i o Twój kurs, ale zacznę o sobie, ok? Czuję, że chcę podzielić się swoją historią, o tym jak NVC zagościło w naszym domu… No to zaczynam.  

Jakieś cztery lata temu. Nasza druga córka, Helenka, dawała nam nieźle popalić. A mówiąc językiem żyrafy, to my nie wiedzieliśmy jak reagować na jej wybuchy złości, nagłe zmiany nastroju, wycia i awantury… Mieliśmy świadomość, że coś robimy źle, ale co? Strasznie trudno popatrzeć na siebie z boku. Bałam się. Oczami wyobraźni widziałam awantury z nastolatką…

Gdzieś przeczytałam o warsztatach Porozumienia bez przemocy, które prowadziła Marzena Kopta. Pojechaliśmy z mężem razem. Pełni wątpliwości, ale też nadziei. To, co usłyszałam, nie było łatwe. Ja stosuję przemoc? Jak? Oceniam? No przecież… Już w trakcie warsztatów otworzyły mi się oczy. Widziałam, że choć mam się za dobrą mamę, to nie widziałam wszystkich potrzeb mojego dziecka. Że czasem proszę, ale de facto rozkazuję, że oceniam, a nie obserwuję, że niby coś widzę, ale przecież nie wiem na pewno, co się stało…

Oboje wróciliśmy trochę „odmienieni” z tych warsztatów, ale tylko trochę – taki pierwszy stopień wtajemniczenia. Mówienie o potrzebach, powtarzanie, nazywanie i obserwowanie, to nadal nie zawsze są nasze naturalne odruchy. Przyznam, że czasem się śmieję, że w duchu NVC powinnam to powiedzieć tak, a i tak robię inaczej, bo szybciej, bo prościej. Tylko, że mniej skutecznie… Oboje próbujemy od czterech lat. Widzimy, że to działa. I to nie tylko w kontaktach z dziećmi. Z dorosłymi jeszcze bardziej! Czasem jednak nie mamy siły i idziemy przetartym szlakiem.

Ale powiem Ci, że najprzyjemniejszym momentem, jest kiedy słyszymy jak dzieci między sobą mówią z takim zrozumieniem. Choćby wczoraj, kiedy mieli oglądać bajkę, ale umyci, w piżamach, a brat się ociągał i Hela mówi: „Krzyś, Ty tak bardzo chcesz teraz pobawić się autem? Ach, no tak. Bo Ty strasznie lubisz auta. – Tak, mówi Krzyś. To może pobawimy się razem jak tylko się umyjemy? No dobja”. I poszedł z radością. Wtedy jestem bardzo dumna.

Pewnie takich historii słyszałaś sporo…

Agnieszka, mów mi tak jeszcze. Ja uwielbiam słuchać takich historii, choć one zawsze maja podobny scenariusz. Czasem trzeba spaść na samo dno, żeby zacząć szukać pomocy. A kiedy na naszej drodze stanie żyrafa, to czasem jest trudno, czasem jest dziwnie, a czasem idzie gładko. Bywa i tak, i tak, ale zawsze warto.

Basiu, w jakich sytuacjach przydaje się stosowanie NVC? Tylko nie mów, że zawsze 😉

Tak, powiem, że przydaje się zawsze, ale nie zawsze chcemy stosować Porozumienie. Sama idea Marshalla Rosenberga opiera się na wolności, na komunikowaniu z serca. Idealnie byłoby, gdybyś powiedziała mi, co czujesz i czego potrzebujesz, ja również to powiem i już jesteśmy szczęśliwe. To tak nie działa, bo intencją komunikacji jest dogadanie się, a idąc krok dalej uzyskanie tego, a czym nam zależy.

To, w czym NVC bardzo mi pomaga, to jest dotarcie do potrzeby, jaka kieruje zachowaniem. Moim, dziecka, teścia. Kiedy to wiem i pokazuję, że dostrzegam tę potrzebę, pojawia się przestrzeń na szukanie sposobów na jej zaspokojenie. Nazywamy to strategiami i mimo że to brzmi dla niektórych bardzo poważnie, jest to nic innego, jak wachlarz rozwiązań danej sytuacji w taki sposób, żeby każda ze stron została zauważona i wysłuchana.

Basia_Bielanik_szkola_mocy_z_corka_640

 A możesz podać przykłady? Sytuacje z Waszego rodzinnego życia?

Jasne, nie muszę szukać daleko, bo one są na porządku dziennym. Choćby sytuacja z wczoraj. Moja 6-letnia Julka płacze, że za rozładowanie zmywarki należy się jej 10 zł. Mogę powiedzieć to, co samo ciśnie się na usta, że gdyby mnie tak płacili, to nie musiałabym pracować, ma przestać się mazać, że ja jej też nie pomogę składać ubrań, itp.

Mogę też zastanowić się DLACZEGO tak zależy jej na tych pieniądzach i wtedy dowiaduję się, że ona obiecała Ewie, że jutro w szkole każda przyniesie po 5 zł i pójdą do sklepiku. Zobacz, ile nagle pojawia się przestrzeni. Mamy zidentyfikowaną potrzebę i możemy zacząć szukać rozwiązań, dogadywać się.

Ja uwielbiam ten moment, kiedy już wiadomo, o co chodzi, napięcie mija i nagle każdy ma po kilka pomysłów, co można zrobić. Ważne jest dla mnie, żeby w tym momencie nie narzucić swojego rozwiązania, a wycofać się i pozwolić kombinować dziecku. Ona wie najlepiej, co zrobić, żeby jej potrzeba została zaspokojona.

Do czego jeszcze się przydaje?

U mnie w domu Porozumienie zaczęło się od dzieci. Ponieważ była to dla mnie rewolucja, to najpierw mówiłam do nich językiem serca… kiedy spały. Obawiałam się ich oceny, zdziwienia. Kiedy już trochę poćwiczyłam, zaczęłam mówić do nich „na jawie” i efekty były zaskakujące. Bo nagle okazywało się, że my współpracujemy!

Kiedy poczułam się pewniej, naturalną konsekwencją było zwracanie się w ten sposób do męża. A on na to „don’t NVC me”. Ups… Zaczęłam szukać przyczyny i na mój własny użytek powstała teoria, że język żyrafy jest tak skuteczny, że mąż był… bezbronny. Ponieważ nie potrafił odpowiedzieć mi żyrafą, brakowało mu argumentów, by nie zrobić tego, o co proszę. To już był dla mnie pewien rodzaj manipulacji i ostatecznie NVC w kontaktach z mężem stosuję do wyrażania siebie, a sposób realizacji mojej potrzeby pozostawiam w jego gestii.

Bo NVC to nie magiczna metoda, prawda?

Znowu prosisz mnie o potwierdzenie niemożliwego, ale wybrnę może tak, że NVC to nie metoda, ale jest w niej magia. Porozumienie bez przemocy nie jest metodą, bo bycie prawdziwą żyrafą nie polega na sprytnym komunikowaniu tak, by wyjść na swoje.

Magia NVC polega dla mnie na tym, że kiedy zaczynam od siebie, jestem ze sobą w kontakcie, pytam samą siebie co czuję, czego potrzebuję, to pojawia się zaufanie, że to dostanę.

My bardzo często „gramy w grę”. Chcemy żeby mąż przynosił kwiaty, przytulał i zabierał do restauracji, bo takie mamy strategie na zaspokojenie potrzeby miłości. Mój tego nie robi, za to szuka po całym świecie białego kubka termicznego, bo ja lubię biały kolor. Na urodziny zabiera mnie w rejs, a w weekend na strzelnicę, bo chce być blisko, bo kocha. Magia polega na dostrzeganiu tego.

Zrobiło się romantycznie, ale ja znam, pamiętam takie sytuacje kiedy jestem od NVC lata świetlne… Choćby taka sytuacja: późno, dzieci po szkole/ja po pracy/idzie wieczór/każdy chce coś innego; zadanie, bajkę, jeść, wszyscy mówią coś do mnie, ja próbuję robić 3 rzeczy na raz i … wtedy nie daję rady. No idę starą ścieżką, kursem idealnie kolizyjnym… I robi się nerwowo. Powiedz, że nie jestem sama…

Tutaj wreszcie zgadzam się z Tobą w zupełności. Taka jest nasza codzienność i nie warto dodawać lukru. Można natomiast stosować prewencję. U mnie w domu to cała sieć strategii. Pierwsza, najprostsza jest taka, że kiedy czuję, że z powodu zmęczenia nad naszym domem zbierają się czarne chmury, biorę wolne. Tak po prostu. Mówię, że jestem tak zmęczona, że czuję napięcie i boję się, że rozmowa potoczy się w niepożądanym kierunku i proszę o czas.

Praktycznie zawsze nastawiam budzik, żeby było jasne kiedy on minie! Siedzę sobie ze słuchawkami, albo zasypiam na flash-drzemkę. Świat się nie zawala z tego powodu, dom nie płonie, a ja z nowymi siłami mogę wrócić do życia. Bo najważniejsze w tym momencie dla mnie jest zadbanie o moje potrzeby, tak by pojemnik moich sił i miłości był wypełniony. Nie jest to moje odkrycie, ale zgadzam się z nim w 100%, że jeżeli nie mamy własnych zasobów, np. spokoju, to nie możemy tego dać innym ludziom. Oczywiście to jedna ze strategii, mogłabym tak wymieniać godzinami.

Basia_Bielanik_szkola_mocy_kurs_baner640

Albo kiedy za szybko reaguję. Nie zdążę pomyśleć tylko… bach. Awantura już w toku. To z mężem najczęściej…

Czas. Tego nauczyła mnie Agnieszka Pietlicka, certyfikowana trenerka NVC. Kiedy nie wiesz, co powiedzieć, nie mów nic. Kiedy czujesz, że jeżeli teraz coś powiesz i już wiesz, że nie będziesz z tego dumna, powiedz: „potrzebuję chwili, by zebrać myśli”. Wtedy oddychaj! Wdech – wydech. Tam i z powrotem. Albo wyjdź do łazienki i wrzeszcz! Aż poczujesz spadek energii, z oczu spadnie szara zasłona i pojawią się rozwiązania, pomysły. Bo nie jest sztuką nie odczuwać złości, ale cudownie potrafić ją wyrażać nie raniąc drugiego człowieka.

Czasem jednak udaje się nam zapobiec kłótni! I przyznam się, że NVC staram się używać także w relacjach z innymi dorosłymi. Mamą, przyjaciółką. Ale też… z klientami i współpracownikami mamopracuj.pl. I to działa. Zwłaszcza, gdy muszę odmówić, albo nie mogę dać tego, o co ktoś prosi. Też tak masz?

Hmmm, tutaj mam taka myśl i szczerze się z nią podzielę. Czasem mi się nie chce. Bywa, że wybieram standard, bo nie mam gotowości na zdziwioną minę, obojętne wzruszenie ramionami. Kiedy jednak zależy mi na relacji i na kontakcie, z automatu sięgam po narzędzia komunikacji ze skrzynki z napisem NVC. Czasem jest to parafraza, czasem po prostu aktywne milczenie, takie, w którym mimiką pokazuję, że jestem w kontakcie, ale pozwalam mówić. Dla mnie wszystko w Porozumieniu opiera się na wolności. Mogę tak i mogę tak. Wybieram.

Rosenberg napisał wiele książek, sporo powstało też tekstów inspirowanych metodą, ale wiem z własnego doświadczenia, że to nie tak łatwo zmienić całkowicie komunikaty. Dlatego wymyśliłaś kurs?

Ktoś może powiedzieć, że jestem szczęściarą, bo warsztaty z Porozumienia pojawiły się dokładnie w momencie, kiedy ich potrzebowałam. Ja odczytuję to po wielu latach nie jako przypadek, a jako sygnał mojej gotowości do zrobienia porządku z moim życiem i relacjami z bliskimi. Tak samo było z kursem online. Miałam chęć dzielenia się Porozumieniem ze światem, ale kiedy przyszła gotowość, to wszystkie elementy układanki wskoczyły na swoje miejsce.

Stworzyłam kurs Jak zostać Mamą Mocy inspirowany Porozumieniem bez przemocy i otwarłam darmowe zapisy. Kiedy zapisywali się znajomi czułam radość i wdzięczność, ale kiedy wieści poniosły się w świat i do kursu dołączyło ponad 300 osób urosły mi skrzydła! Potem to była już lawina. Odbyła się druga edycja kursu, z potrzeby serca i na zamówienie wielu kobiet stworzyłam kurs Mocy w relacji z Partnerem, a następnie w reakcji na dynamiczne dorastanie mojej starszej córki – Survival z Nastolatkiem. Ponad 500 osób skorzystało z tych propozycji i naprawdę wiele wciąż jest w kontakcie, bo potrzebuje rozwijać swoje żyrafie kompetencje.

Kiedy kurs startuje, jak się zapisać?

Kurs Jak zostać Mamą Mocy odbywa się 2 razy w roku. 19 maja 2017 zaczyna się kolejna edycja. Nie jest on dostępny w regularnej sprzedaży, bo jestem zdania, że relacje, to nie robótki ręczne – jak się nie uda, to będziemy pruć. Dlatego kurs różni się od książek, bo jest tak skonstruowany i prowadzony, że popycha do realnej zmiany. Nie da się go odłożyć na półkę i zapomnieć. Od pierwszej lekcji nic już nie jest takie samo, jak wcześniej i to chyba jedyne ryzyko, jakie niesie udział w kursie.

Basiu, lubisz to co robisz, prawda?

Tak, wiem, ja mogłabym o tym opowiadać na okrągło, ale rozumiem, że musimy kończyć. Czy ja to lubię? Nie, ja to uwielbiam!

A ja uwielbiam z Tobą rozmawiać 😉 Dziękuję za rozmowę i do następnego razu!

Dla naszych czytelniczek kupon rabatowy na kurs, na hasło: mamopracuj>>>

Zdjęcia: Basia Bogacka

Grafika: annamatecka.pl

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów.  
Podyskutuj

Magiczne wakacje w Polsce szlakiem Parków Narodowych

Dokąd jechać na wakacje, żeby było ładnie, żeby dzieci się nie nudziły i żeby można było fajnie spędzać czas całą rodziną? Czy trzeba lecieć na drugi koniec świata, żeby zachwycać się niesamowitymi krajobrazami? Czy można uniknąć zgiełku popularnych kurortów?
  • Kasia Myślicka - 14/08/2019
dzieci na wycieczcie górskiej

Wakacje w Polsce

A może tak postawić na wakacje w rytmie slow? No tak, ale co z dziećmi? Nie będą się nudzić? Jeśli zabierzemy je na wydmy, gdzie poczują się niczym na pustyni, w skalne labirynty czy na spływ rzeką na pewno nie. Te i inne atrakcje znajdziemy w Parkach Narodowych, których w Polsce mamy aż 23! W tym 8 uznanych za światowy rezerwat biosfery! Dla porównania w Hiszpanii jest 15, a we Francji tylko 10 Parków Narodowych.

Wigierski Park Narodowy

Nazwa bierze się od jeziora Wigry, przepięknie położonego na Suwalszczyźnie. W parku jest w sumie ponad 40 jezior, wszystkie otoczone lasami należącymi do Puszczy Augustowskiej. Atrakcje typowe dla pojezierza – ryby, grzyby i kajaki. Na terenie parku wytyczonych jest sporo tras rowerowych. Wypożyczalnie kajaków znajdują się w miejscowości Wigry. Można także wybrać się na kilkudniowy spływ rzeką Czarna Hańcza lub popływać na najładniejszym jej odcinku przebiegającym przez Puszczę od Maćkowej Rudy (tu też są wypożyczalnie) do miejscowości Frącki. Lokalną atrakcją turystyczną jest kolejka wąskotorowa.

Najbardziej malownicza część Suwalszczyzny leży ok. 40 km na północ od Wigier. Poprzecinaną wzgórzami i jeziorami panoramę można podziwiać m.in. z Góry Zamkowej. Warto zajrzeć do miejscowość Smolniki, nad jezioro Jaczno czy do Stańczyk znanych z nieużywanych wiaduktów kolejowych przypominających rzymskie akwedukty.

Słowiński Park Narodowy

Ruchome wydmy w Słowińskim Parku Narodowym to jeden z najpiękniejszych i najciekawszych odcinków polskiego wybrzeża. Wydmy znajdują się między morzem i jeziorem Łebsko, niedaleko miejscowości Rąbka, tuż za Łebą. Prowadzi do nich szlak pieszy, ale można także się dostać statkiem lub „maleksowymi” taksówkami.

Co jeszcze można robić w okolicy? Wspinać się na platformy widokowe, robić wycieczki do latarni morskich czy wybrać się na poszukiwanie najpiękniejszych i najmniej zatłoczonych bałtyckich plaż. W tym celu musimy podjechać kawałek dalej w stronę Ustki, m.in. do miejscowości Orzechowo i Pąddąbie.

Roztoczański Park Narodowy

Kolejny przyrodniczy skarb naszego kraju to Roztocze. Poprzecinane szlakami turystycznymi, trasami dydaktycznymi i ścieżkami rowerowymi to idealny kierunek, jeśli chcemy zaszczepić dzieciom miłość do przyrody. Różnej długości trasy rowerowe na płaskim terenie wspaniale nadają się na rodzinne wycieczki. Warto wybrać się do rezerwatu przyrody nad rzeką Tawia – gęsto zarośnięte brzegi rzeki na myśl przywodzą dżunglę :), a wspaniałej atmosfery dodają drewniane mostki przerzucone przez rzekę.

Możesz też poznać 7 zasad udanych, górskich wycieczek z dziećmi >>>

Na terenie Parku jest kilka zalewów z kąpieliskami, a w Zwierzyńcu można wybrać się na kilkugodzinny spływ rzeką Wieprz. Symbolem Parku jest konik polski, którego można spotkać w rezerwatach. W okolicach warto odwiedzić Puławy i Nałęczów – jedno z najpiękniejszych polskich uzdrowisk. Z kolei w Zamościu można zwiedzić odrestaurowaną twierdzę oraz przejść podziemną trasą

Park Narodowy Góry Stołowych

Jedno z najciekawszych miejsc w polskich górach na wyjazd z dziećmi to właśnie Góry Stołowe. Niesamowite formacje skalne pozwalają puścić wodze wyobraźni i przenieść się w iście baśniowe klimaty. Fantazyjne formy skalne można znaleźć m.in. w masywie Szczelińca Wielkiego, a tak zwane Skalne Grzyby na terenie między miejscowościami Batorów i Karłów.

Z kolei w Błędnych Skałach znajdują się skalne labirynty. Ciekawie prezentują się także Radkowskie Skały i Filary Skalne. W obszarze chronionym u podnóży Szczelińca Wielkiego znajduje się przepiękny Wodospad Pośny. Do wszystkich tych miejsc prowadzą świetnie oznakowane szlaki piesze. Na obrzeżach Parku leży najładniejsze z polskich uzdrowisk – Kudowa-Zdrój, a także Duszniki-Zdrój i Polanica.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kasia Myślicka
Mama kilkuletnich bliźniaków, które stara się zarazić swoją pasją do podróży i aktywnego trybu życia. Od kilku lat mieszka w Prowansji. Po godzinach prowadzi blog Kids&Go, na którym zamieszcza informacje o sprawdzonych miejscach na wyjazdy z dziećmi i praktyczne porady przydatne do planowania rodzinnych podróży.

Urlop wychowawczy – kompendium wiedzy

Celem urlopu wychowawczego jest stworzenie pracownikowi korzystnych warunków do sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem w sytuacji, gdy trudno mu pogodzić obowiązki zawodowe z opiekuńczymi. Z uwagi na cel, jakim jest sprawowanie osobistej opieki nad małym dzieckiem, urlop wychowawczy stanowi do pewnego stopnia kontynuację urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego.
  • Elżbieta Stachowicz-Sitarska - 12/08/2019
mama bawi się z córeczką

1. Kto może iść na urlop wychowawczy?

W obecnym stanie prawnym oboje rodzice są równouprawnieni w zakresie prawa do korzystania z urlopu wychowawczego. Dotyczy to również opiekunów dziecka nie będących rodzicami. Urlop wychowawczy jest udzielany pracownikowi, zatrudnionemu co najmniej 6 miesięcy. Do stażu pracy wlicza się wszystkie poprzednie okresy zatrudnienia pracownika, w tym wlicza się również okresy zatrudnienia u poprzednich pracodawców.

2. Komu nie przysługuje urlop wychowawczy?

Z urlopu wychowawczego nie mogą skorzystać osoby, które mają zawarte umowy zlecenia, umowy o dzieło i pokrewne.

3. Ile trwa urlop wychowawczy?

Osoby uprawnione do korzystania z urlopu wychowawczego mają prawo do 36 miesięcy urlopu wychowawczego, tj. 3 lat. Przy czym urlop jest udzielany na okres nie dłuższy niż do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

Rodzicom lub opiekunom dzieci niepełnosprawnych, jeżeli z powodu stanu zdrowia potwierdzonego orzeczeniem o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności dziecko wymaga osobistej opieki pracownika, przysługuje też tzw. dodatkowy urlop wychowawczy. W takiej sytuacji rodzic lub opiekun (spełniający wymóg co najmniej 6-miesięcznego okresu zatrudnienia) bez względu na to, czy korzystał wcześniej z urlopu wychowawczego, czy też nie – może skorzystać z dodatkowego urlopu wychowawczego w wymiarze 36 miesięcy, do ukończenia przez dziecko 18 roku życia.

Jeśli z urlopu korzysta tylko jeden rodzic lub opiekun, to może on skorzystać z maksymalnie 35 miesięcy z uwagi na to, iż pozostały 1 miesiąc przysługuje drugiemu rodzicowi lub opiekunowi. Prawa tego nie można przenieść na drugiego z rodziców lub opiekunów dziecka, co oznacza, że w przypadku jego niewykorzystania urlop będzie odpowiednio krótszy. Zasada ta dotyczy również dodatkowego urlopu wychowawczego w przypadku rodziców, opiekunów dzieci niepełnosprawnych.

Od tej reguły jest odstępstwo i rodzic może samodzielnie wykorzystać 36 miesięcy urlopu, jeśli drugi rodzic nie żyje lub gdy nie przysługuje mu władza rodzicielska, został jej pozbawiony, albo gdy uległa ona ograniczeniu lub zawieszeniu. Prawo do skorzystania z urlopu w wymiarze do 36 miesięcy przysługuje również opiekunowi, jeżeli dziecko pozostaje pod opieką jednego opiekuna.

Należy zwrócić uwagę na to, iż z urlopu wychowawczego mogą jednocześnie korzystać oboje rodzice lub opiekunowie dziecka. W takim wypadku wymiar urlopu wynosi po 18 miesięcy dla każdego z rodziców lub opiekunów dziecka (suma urlopów obojga rodziców nie może przekraczać 36 miesięcy). Zasada ta dotyczy również dodatkowego urlopu wychowawczego w przypadku rodziców, opiekunów dzieci niepełnosprawnych.

4. Czy urlop wychowawczy można dzielić?

W okresie, w którym urlop przysługuje, może on być wykorzystany w całości lub w części, z tym zastrzeżeniem, że można go wykorzystać maksymalnie w 5 częściach w odniesieniu do obojga uprawnionych. Przy czym trzeba zaznaczyć, iż jeśli rodzic korzystał już w częściach z urlopu rodzicielskiego, to liczba wykorzystanych części wcześniejszego urlopu (maksymalnie dwie) obniża liczbę możliwych do wykorzystania części urlopu wychowawczego. A więc rodzic, który nie wykorzystał od razu po macierzyńskim całego urlopu rodzicielskiego, tylko wziął go w dwóch częściach, urlop wychowawczy może podzielić maksymalnie na trzy części.

5. Jak, komu i kiedy zgłosić chęć pójścia na urlop wychowawczy?

Urlop wychowawczy jest udzielany na pisemny wniosek pracownika składany w terminie nie krótszym niż 21 dni przed rozpoczęciem korzystania z urlopu. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika. Pracownik może wycofać wniosek o udzielenie urlopu wychowawczego nie później niż na 7 dni przed rozpoczęciem tego urlopu, składając pracodawcy pisemne oświadczenie w tym zakresie.

Choć przepisy prawne wymagają, aby wniosek pracownik złożył w terminie nie krótszym niż 21 dni przed rozpoczęciem korzystania z urlopu, niezachowanie tego terminu nie może skutkować odmową jego udzielenia. W takim przypadku pracodawca udziela urlopu nie później niż z upływem 21 dni od dnia złożenia wniosku.

Wniosek o urlop wychowawczy powinien zawierać poniższe dane:

  1.  imię i nazwisko pracownika,
  2.  imię i nazwisko dziecka, na które ma być udzielony urlop wychowawczy albo jego część,
  3. wskazanie okresu, na który ma być udzielony urlop wychowawczy albo jego część na dane dziecko,
  4. wskazanie okresu urlopu wychowawczego, który dotychczas został wykorzystany na dane dziecko;
  5. określenie liczby części urlopu wychowawczego, z których dotychczas skorzystano na dane dziecko,
  6. oświadczenie pracownika dotyczące korzystania z części urlopu rodzicielskiego na dane dziecko w terminie nieprzypadającym bezpośrednio po wykorzystaniu poprzedniej części urlopu rodzicielskiego albo zasiłku za okres odpowiadający okresowi części urlopu rodzicielskiego, ze wskazaniem liczby części urlopu wykorzystanych w taki sposób;
  7. oświadczenie pracownika o braku zamiaru korzystania przez drugiego rodzica albo opiekuna dziecka z urlopu wychowawczego przez okres wskazany we wniosku albo o okresie, w którym drugi rodzic albo opiekun dziecka zamierza korzystać z urlopu wychowawczego w okresie objętym wnioskiem;

Niedochowanie przez pracownika wymagań dotyczących treści wniosku, jak również jego formy pisemnej, może skutkować nierozpatrzeniem go przez pracodawcę.

6. Czy urlop wychowawczy można przerwać?

Pracownik może zrezygnować z urlopu wychowawczego

  1. w każdym czasie – za zgodą pracodawcy;
  2. po uprzednim zawiadomieniu pracodawcy – najpóźniej na 30 dni przed terminem zamierzonego podjęcia pracy

Po zakończeniu urlopu wychowawczego, pracodawca dopuszcza pracownika do pracy na dotychczasowym stanowisku, a jeżeli nie jest to możliwe, na stanowisku równorzędnym z zajmowanym przed rozpoczęciem urlopu lub na innym stanowisku odpowiadającym jego kwalifikacjom zawodowym, za wynagrodzeniem nie niższym od wynagrodzenia za pracę przysługującego pracownikowi w dniu podjęcia pracy na stanowisku zajmowanym przed urlopem.

7. Czy urlop wychowawczy trzeba wziąć od razu po macierzyńskim?

Po urlopie macierzyńskim można w pierwszej kolejności skorzystać z urlopu rodzicielskiego, który jest urlopem płatnym. Po wykorzystaniu urlopu rodzicielskiego nie trzeba od razu iść na urlop wychowawczy jednak należy pamiętać, iż jeśli chcemy wykorzystać cały przysługujący nam urlop wychowawczy, tj. 3 lata, to możemy go wykorzystać do zakończenia roku kalendarzowego, w którym dziecko kończy 6 rok życia.

8. Czy za urlop wychowawczy przysługuje urlop wypoczynkowy (czy się wlicza?)

Za czas urlopu wychowawczego nie nabywa się prawa do urlopu wypoczynkowego. Jednak należy pamiętać o poniższych zasadach:

  1. jeśli pracownik powraca do pracy u dotychczasowego pracodawcy po okresie nieświadczenia pracy trwającym co najmniej miesiąc przysługuje mu urlop wypoczynkowy w wymiarze proporcjonalnym, jaki pozostał do końca zatrudnienia w danym roku kalendarzowym.
  2. czas urlopu nie ulega jednak obniżeniu jeśli pracownik najpierw nabył prawo do urlopu wypoczynkowego w danym roku kalendarzowym (prawo do urlopu nabywa się z dniem 1 stycznia danego roku kalendarzowego), a dopiero potem skorzystał z prawa do urlopu wychowawczego. Wtedy przysługuje mu urlop wypoczynkowy za cały dany rok kalendarzowy.

9. Czy na urlopie wychowawczym można pracować dla obecnego lub innego pracodawcy?

W czasie urlopu wychowawczego pracownik ma prawo podjąć pracę zarobkową u dotychczasowego lub innego pracodawcy albo inną działalność, a także naukę lub szkolenie, jeżeli nie wyłącza to możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem.

Jednakże należy zwrócić uwagę, iż w przypadku ustalenia, że pracownik trwale zaprzestał sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem, pracodawca wzywa pracownika do stawienia się do pracy w terminie przez siebie wskazanym, nie później jednak niż w ciągu 30 dni od dnia powzięcia takiej wiadomości i nie wcześniej niż po upływie 3 dni od dnia wezwania.

10. Urlop wychowawczy a kolejna ciąża – jak postępować?

Jeśli w trakcie trwania urlopu wychowawczego matka zajdzie w kolejną ciążę w takiej sytuacji urlop wychowawczy nie ulega przerwaniu, a po porodzie matce przysługuje zasiłek macierzyński na drugie dziecko. Natomiast zasiłek chorobowy w trakcie przebywania na urlopie wychowawczym – nawet w związku z koniecznością udania się na zwolnienie lekarskie z powodu zagrożonej ciąży – nie przysługuje. Wówczas często stosowaną praktyką jest przerwanie urlopu wychowawczego i przedłożenie pracodawcy już w pierwszym planowanym dniu pracy zwolnienia lekarskiego.

W ten sposób uzyskuje się prawo do zasiłku chorobowego na czas ciąży zaś po urodzeniu dziecka nabywa się prawo do urlopu macierzyńskiego. Należy pamiętać o terminach jakie obowiązują w zakresie poinformowania pracodawcy o przerwaniu urlopu wychowawczego, tj. najpóźniej na 30 dni przed terminem zamierzonego podjęcia pracy, lub w każdym czasie za zgodą pracodawcy.

11. Czy można zwolnić pracownika, który korzysta z urlopu wychowawczego ?

Pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do dnia zakończenia tego urlopu. Rozwiązanie przez pracodawcę umowy w tym czasie jest dopuszczalne tylko w razie ogłoszenia upadłości lub likwidacji pracodawcy, a także gdy zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie umowy o pracę bez wypowiedzenia z winy pracownika.

12. Jakie świadczenia pieniężne można dostać w trakcie urlopu wychowawczego?

Należy pamiętać, iż w przeciwieństwie do urlopu macierzyńskiego i urlopu rodzicielskiego urlop wychowawczy jest urlopem bezpłatnym.

Jedynie osobom (rodzinom), które otrzymują zasiłek rodzinny (a więc dochód na osobę w rodzinie nie przekracza 674 zł miesięcznie lub 764 zł jeśli członkiem rodziny jest dziecko legitymujące się orzeczeniem o niepełnosprawności), przysługuje dodatek z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego. Wysokość dodatku to 400 zł miesięcznie. Dodatek przysługuje nie dłużej niż:

  1. przez okres 24 miesięcy.
  2. przez okres 36 miesięcy jeżeli osoba na urlopie wychowawczym sprawuje opiekę nad więcej niż jednym dzieckiem urodzonym podczas jednego porodu,
  3. przez okres 72 miesięcy jeżeli sprawuje opiekę nad dzieckiem niepełnosprawnym

W przypadku jednoczesnego korzystania z urlopu przez oboje rodziców lub opiekunów prawnych przysługuje jeden dodatek.

Dodatek ten nie przysługuje, jeżeli:

  1. bezpośrednio przed uzyskaniem prawa do urlopu wychowawczego matka czy ojciec pozostawali w stosunku pracy przez okres krótszy niż sześć miesięcy;
  2. rodzic podjął lub kontynuuje pracę zarobkową, która uniemożliwia sprawowanie osobistej opieki nad dzieckiem w czasie urlopu wychowawczego,
  3. dziecko zostało umieszczone w placówce zapewniającej całodobową opiekę przez okres dłuższy niż pięć dni w tygodniu;
  4. w okresie urlopu wychowawczego rodzic korzysta z zasiłku macierzyńskiego.

Wniosek o dodatek do zasiłku rodzinnego z tytułu opieki nad dzieckiem w okresie korzystania z urlopu wychowawczego należy złożyć w urzędzie gminy lub miasta właściwego ze względu na miejsce zamieszkania osoby, która ubiega się o wypłatę świadczenia.

13. Czy urlop wychowawczy wlicza się do okresu składkowego?

Podczas urlopu wychowawczego opłacane są składki emerytalne, rentowe i zdrowotne. Wysokość składek oblicza płatnik składek, natomiast są one opłacane przez ZUS, pod warunkiem, że osoba przebywająca na urlopie wychowawczym nie posiada innego tytułu do ubezpieczenia. Podstawa wymiaru składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe obliczana jest na podstawie przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia. Aby obliczyć podstawę bierze się pod uwagę wynagrodzenie z 12 ostatnich miesięcy poprzedzających urlop wychowawczy.

Wysokość podstawy wymiaru składek nie może przekroczyć 60% prognozowanego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, tj. 2 859,00 zł (60% z 4 765,00 zł) i nie może też być niższa niż 75% kwoty minimalnego wynagrodzenia, tj. 1 687,50 zł (75% z 2 250,00 zł). Podstawę wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne stanowi kwota specjalnego zasiłku opiekuńczego, który w 2019 roku wynosi 620,00 zł. Stopa procentowa poszczególnych składek wynosi: emerytalne-19,32%, rentowe-8%, zdrowotne-9%.

14. Czy urlop wychowawczy liczy się do stażu pracy ?

Okres urlopu wychowawczego, w dniu jego zakończenia, wlicza się do okresu zatrudnienia, od którego zależą uprawnienia pracownicze, w tym wlicza się do stażu pracy.

15. Inne uprawnienia – obniżony wymiar czasu pracy

Należy również pamiętać o jeszcze jednym uprawnieniu przysługującym pracownikom w związku z prawem do urlopu wychowawczego. A mianowicie pracownik uprawniony do urlopu wychowawczego jeśli nie chce korzystać z urlopu wychowawczego, może złożyć pracodawcy pisemny wniosek o obniżenie jego wymiaru czasu pracy do wymiaru nie niższego niż połowa pełnego wymiaru czasu pracy w okresie, w którym mógłby korzystać z urlopu wychowawczego. Pracodawca jest obowiązany uwzględnić wniosek pracownika.

Wniosek w tym zakresie pracownik składa na 21 dni przed rozpoczęciem wykonywania pracy w obniżonym wymiarze czasu pracy. Jeżeli wniosek został złożony bez zachowania terminu, pracodawca obniża wymiar czasu pracy nie później niż z upływem 21 dni od dnia złożenia wniosku.

I co ważne, w przypadku złożenia przez pracownika, uprawnionego do urlopu wychowawczego, wniosku o obniżenie wymiaru czasu pracy, pracodawca również nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę w okresie od dnia złożenia przez pracownika do dnia powrotu do nieobniżonego wymiaru czasu pracy, nie dłużej jednak niż przez łączny okres 12 miesięcy.

16. Czy urlop wychowawczy przysługuje osobie prowadzącej własną działalność gospodarczą?

Osoby prowadzące własną działalności gospodarczą mogą skorzystać z urlopu w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem. Nie jest to urlop wychowawczy na zasadach określonych w przepisach kodeksu pracy. Zasady urlopu w celu sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem określone są w ustawie o systemie ubezpieczeń społecznych.

Temat ten szczegółowo przedstawiany był w innych artykułach na portalu mamopracuj.pl (np. Zawieszenie działalności w celu sprawowania opieki nad dzieckiem), wobec czego osoby zainteresowane tym tematem odsyłamy do wskazanego powyżej artykułu.

17. Co oprócz przepisów prawnych?

Przed złożeniem wniosku o urlop wychowawczy warto zapoznać się z przysługującymi prawami i obowiązkami w tym zakresie.

Oprócz przepisów prawnych warto też mieć na uwadze, iż dzięki urlopowi wychowawczemu możemy w sposób niezakłócony obowiązkami zawodowymi, sprawować opiekę na dziećmi i w większym stopniu móc zaspokajać ich potrzeby w zakresie prawidłowego rozwoju osobistego i społecznego 🙂

 

Podstawy prawne:

Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r Kodeks pracy
Rozporządzenie Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 8 grudnia 2015 roku w sprawie wniosków dotyczących uprawnień pracowników związanych z rodzicielstwem oraz dokumentów dołączanych do takich wniosków
Ustawa z dnia 28 listopada 2003 roku o świadczeniach rodzinnych
Ustawa z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 roku o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych

Grafika: Joanna Dudała

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Elżbieta Stachowicz-Sitarska
Zawodowo: prawnik, manager, coach, trener biznesu. Prywatnie żona, mama Zuzi i Maćka. Pasjonatka podróży, yogi i ajurwedy. Aktualnie swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje w procesie wspierania innych w wyborze właściwej drogi zawodowej zgodnej z talentami, mocnymi stronami i naturalnymi predyspozycjami tak aby dokonywane wybory stanowiły realizację pasji i marzeń osób, które wspiera w ich rozwoju zawodowym.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail