Czego szukasz

Bycie mamą to moja super moc! Historia Ewy, redaktor Mamo Pracuj

Kiedy nadchodzi ten moment, że dziecko idzie do żłobka czy przedszkola, często to mama przeżywa mocniej 😉 A dziecko jest bardzo szczęśliwe… I tak samo było kiedy oddawałyśmy Mamo Pracuj pod opiekę Ewie Moskalik-Pieper, która od kwietnia br. jest redaktorem portalu! Kim jest Ewa, czym się zajmuje, co robiła zanim dołączyła do naszego zespołu i jakie marzenie spełniła niedawno? Przeczytajcie!

  • Agnieszka Kaczanowska - 01/06/2017
Ewa Moskalik-Pieper i Agnieszka Czmyr-Kaczanowska

Ewa, jak ci się pracuje zdalnie?

Lubię tak pracować! Kiedyś marzyłam, o własnej firmie aby decydować sama o sobie, a w Mamo Pracuj mam choć namiastkę tego 😉 Bo do pewnego stopnia sama zarządzam/żongluję swoim czasem pracy i zadaniami.

Ale muszę też przyznać, że praca zdalna wymaga super organizacji i samodyscypliny. Muszę pamiętać o terminach, o kolejności zadań i planować. Tego się cały czas uczę.

Bardzo jednak cenię sobie to, że jako redaktor portalu mam pracę zadaniową, więc najważniejsze jest wykonanie pracy, a gdzie to zrobię nie ma już takiego znaczenia. Praca zdalna pozwala mi na pracę w każdym miejscu i tak np. mogę zawieźć synka na zajęcia i czekając na niego przez półtorej godziny pracować.

Masz dwóch synów, jak sobie organizujesz życie jako  pracująca mama? Kto Cię wspiera?

Mój starszy syn Borys skończył 11 lat, młodszy Iwo ma prawie 7 lat. Są jak ogień i woda. Każdy ciągnie w inną stronę, więc jak byłam z nimi w domu to miałam co robić 🙂 Może dlatego dodatkowy obowiązek nie był organizacyjnie “wrzuceniem na głęboką wodę”. Poza tym – i to jest bardzo ważna sprawa – bardzo wspiera mnie mąż. Jak byłam z dziećmi w domu nigdy nie usłyszałam, że nic nie robię, że nie wspieram swoimi zarobkami budżetu domowego. Zawsze podkreślał, że wychowywanie dzieci jest bardzo ważne. I w chłopcach też zaszczepił informację, że mama w domu pracuje, że ugotowanie zupy to też praca 🙂

Dzisiaj wspiera mnie w mojej pracy zawodowej i również szanuje mój wybór. Uważam, że to bardzo ważne, gdy mąż wspiera żonę w jej wyborach. To daje siłę. Mogę na niego liczyć, gdy np. w związku z pracą nie mogę zawieźć Iwa na zajęcia, albo gdy wieczorem muszę usiąść coś napisać, czy nawet przeczytać, to Marek kąpie, czyta do snu.

Od momentu, gdy zaczęłam pracować w Mamo Pracuj odezwał się we mnie jakiś instynkt samozachowawczy, bo częściej deleguję zadania. Nie czekam, aż panowie domyślą się co trzeba zrobić w domu, tylko głośno o tym mówię, nastąpiła taka zdrowa wymiana zadaniami. Choć chłopcy z racji swoich dziecięcych przywilejów często się buntują.

Jakie jeszcze swoje super moce wzmocniłaś, a może coś nowego odkryłaś współpracując z nami?

Myślę, że jeszcze ich do końca nie odkryłam, a przynajmniej mam taką nadzieję 🙂 Czuję natomiast, że się rozwijam choćby poprzez samo zgłębianie nowych tematów, których dotychczas nie “ruszałam”. Żeby napisać jakiś tekst chcę czy nie, muszę czytać i być uważna.

Moc, którą odkryłam to świadomość, że już dzisiaj jestem w stanie dużo więcej zadań zmieścić w czasie. Jeszcze bardziej rozwinęła się moja domowa logistyka, w której byłam zawsze dobra, a teraz mam szansę na poziom mistrzowski 🙂 A serio jak jeszcze organizacyjnie znajdę lepszy patent na siebie, będzie mi zwyczajnie tylko lepiej i łatwiej pracować.

Ile lat byłaś mamą niepracującą zawodowo?

Prawie dziesięć lat nie pracowałam na żadnym etacie. Trochę było to z wyboru, trochę z innych, głównie zdrowotnych powodów. Od czasu do czasu miałam jakieś dorywcze zajęcia. Jednak nie żałuję swojego wyboru. Bardzo dużo czasu poświęciłam dzieciom, mogłam się napatrzeć do woli jak rosną. Dzisiaj czuję się dobrze w tym miejscu w jakim jestem i staram się nie rozpamiętywać czy coś mogło potoczyć się inaczej. Tak miało być i to doprowadziło mnie dzisiaj do Mamo Pracuj 🙂

Mówią, że nie ma przypadków i ja mocno w to wierzę! Bo Twoja obecność w naszym zespole dała impuls do wielkich zmian – dziękujemy! A co zajmowało Cię w tzw. “międzyczasie”?

Tak naprawdę niewiele. Byłam skupiona na dzieciach, ale też dbałam o swój rozwój. Miałam też do przepracowania parę problemów, z którymi się borykałam. Choć dzisiaj postrzegam je też jako etap rozwoju. Przez krótki czas pracowałam w radiu i w bezpłatnej gazecie. Spełniałam też swoje małe aktorskie marzenia 🙂

Super. Asia widziała Cię ostatnio w pewnym serialu 😉 Obiecałam sobie, że zadam to pytanie: czym się zajmujesz w Mamo Pracuj? 😉

Jestem redaktorem portalu. I często myślę o tym co czasem mówicie (Asia i Agnieszka – założycielki portalu przyp. red.), że oddałyście mi swoje dziecko, portal Mamo Pracuj w moje ręce  na wychowanie 😉 Mam nadzieję, że bezpieczne i odpowiedzialne.

Czym się zajmuję? Dbam o to aby codziennie na portalu pojawiały się nowe ciekawe teksty. Zajmuję się zarówno redakcją i korektą tekstów, także piszę swoje i kontaktuję się z innymi autorami w sprawie nowych artykułów. Przeprowadzam wywiady i zajmuję się patronatami, a także publikuję reklamy, które są ważne dla nas biznesowo. Zadań jest dużo, ale póki co daję radę i bardzo lubię to co robię!

Dzięki Ewa, że jesteś z nami!

Zdjęcia: archiwum domowe Ewa i selfik z Agnieszką 😉

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Podyskutuj

Masz w sobie moc! Sztuka szukania i odkrywania swoich mocnych stron

Jestem zwolenniczką, aby opierać swoją karierę o swoje mocne strony. Dlatego potrzebujesz podjąć konkretne działania w kierunku poznania siebie i odkrycia swoich mocnych stron. Jaka byłaby odpowiedź, gdybym zapytała Cię o określenie siebie?
  • Kamila Kozioł - 11/11/2019
młoda uśmiechnięta kobieta

Twoje mocne strony to Twój potencjał, który wpływa na Twoje myśli, emocje i działania. Określa kim jesteś i określa Twoją wyjątkowość. Jeśli jesteś świadoma tego, w czym jesteś dobra, masz większe szanse na podjęcie właściwych dla siebie decyzji.

Szukając swoich mocnych stron trudno jest zacząć. Dlatego zacznij od wypisania działań, jakie na co dzień wykonujesz. Aby zidentyfikować swoje mocne i słabe strony, pomyśl o działaniach, w których albo najczęściej uczestniczysz, albo czerpiesz dużo przyjemności. Poświęć około tygodnia na spisanie wszystkich czynności, które wykonujesz w ciągu dnia, oceniając je od jednego do pięciu, w zależności od tego, jak bardzo lubisz je wykonywać.

Ze swojej praktyki coachingowej, wiem, że trudno jest na początku dostrzec swoje mocne strony, dlatego warto zapytać innych, co uważają o nas. To pomoże Ci dowiedzieć się, co myślą o Tobie inni, aby pomóc Ci znaleźć swoje mocne strony.

Na początek pomyśl o ludziach w każdym aspekcie swojego życia. Uwzględnij osoby z pracy, dawnej pracy, nauczycieli, a także przyjaciół i rodzinę. Każdy z nich dostrzeże w Tobie coś innego. Ponieważ w każdym obszarze wykorzystujesz inne mocne strony. Oczywiście mogą się powielać lub łączyć, ale dzięki tak szerokiej perspektywie uzbierasz ich więcej i być może będziesz je mogła połączyć.

Dobrym odzwierciedleniem Twoich mocnych stron będzie analiza Twoich zachowań w różnych sytuacjach. Zastanów się, jak reagujesz w chwilach wymagających działania, przemyślenia i analizy. Zanim zrobisz coś bardziej konkretnego, spróbuj przeanalizować swoje spontaniczne reakcje na doświadczenia, które już miałaś w życiu.

Dlaczego trudno jest znaleźć mocne strony?

Mam wrażenie, że zakładamy zbyt mocne okulary przeciwsłoneczne i zasłaniamy sobie nas samych. Z mojej praktyki psychologicznej wiem, dlaczego tak się dzieje.

Nie widzisz siebie tak, jak postrzegają Cię inni

Inne osoby widzą tylko Twoje osiągnięcia, podczas gdy Ty widzisz kulisy tych działań, pełne emocji i troski. Widzisz też działania, które zaczęłaś, ale nie skończyłaś, ale inni o nich nie wiedzą. Dlatego inni ludzie mogą postrzegać Cię jako mistrzynię produktywności, podczas gdy Ty postrzegasz siebie jako osobę pozbawioną samodyscypliny i konsekwencji.

Wskazówka: jeśli jest coś, co postrzegasz jako słabość, podczas gdy inni widzą to jako jedną z Twoich mocnych stron, zastanów się, czy prawda nie leży gdzieś pośrodku.

Twoje atuty to często rzeczy, które uważasz za zbyt łatwe, aby się tym szczycić

Oto kolejna konsekwencja tego, że postrzegamy sytuacje z naszego własnego punktu widzenia: jeśli coś jest dla Ciebie łatwe, możesz założyć, że jest to łatwe dla wszystkich, a zatem nie jest to szczególnie ważna ani wyjątkowo mocna strona.
Kiedy jest coś, co naturalnie i z łatwością Ci przychodzi, wtedy ledwo zauważasz, że jest to mocna strona, zanim zauważy to ktoś. Być może nie jesteś w stanie wyobrazić sobie robienia czegoś w inny sposób.

Myślisz zbyt wąsko na temat mocnych stron

Często słowa „talent” lub „mocna strona” powodują paraliż i spowolnienie myślenia u Ciebie. Albo natychmiastową blokadę i wypowiedziane słowa „nie, ja nie mam żadnych talentów!” A tak naprawdę mocna strona, to predyspozycja, która przychodzi Ci z łatwością, którą możesz wykorzystać i zmonetyzować.

Porównujesz się do innych

Jednym z powodów, dla których trudno zaakceptować posiadanie siły jest to, że zawsze znajdzie się wielu innych ludzi, którzy są lepsi od Ciebie. Istnieje szansa, że gdy spotykasz na drodze osobę, która powie Ci komplement: „doskonale rodzisz sobie w projektach, szybko dostosowujesz się do zmian”, Twój umysł natychmiast widzi lepszą osobę, którą Ty znasz i jest dla Ciebie mentorem lub jest lepiej wykwalifikowaną w tej dziedzinie osobą.

Skoro znasz swoje słabe strony, dostrzegasz obszary do zmiany, poprawy lub rozwoju powinnaś tak samo znać swoje mocne strony.

Jest to część krzywej uczenia się życia i bezpośrednio przyczynia się do samorozwoju i poprawy. Dzięki dostępnym nam dzisiaj możliwościom rozwoju swojej kariery naturalne jest przytłoczenie i zbłądzenie. Silne zrozumienie mocnych i słabych stron może przynieść pożądaną zmianę we właściwym czasie i doprowadzić nas tam, gdzie chcesz.

Twój potencjał jest nieograniczony, a znajomość mocnych stron otworzy przed Tobą szeroko drzwi do kariery, w której się spełnisz i zrealizujesz.

Zdjęcie: 123 rf


Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Kamila Kozioł
Kobieta, która pragnie zrozumieć ludzką psychikę. Rozumie emocje i wie, jak wzmacniać moc i wewnętrzną siłę. Ukończyła studia z psychologii oraz akredytacyjne i certyfikujące kursy coachingowe. W zawodzie psychologa i coacha od 9 lat. Współautorka „Dziennika coachingowego. 365 pytań od Twojego coacha”, napisanego wspólnie z Kamilą Rowińską oraz współautorka książki „W poczuciu własnej wartości. Zbuduj swoją wewnętrzną siłę”.

Czy wolne piątki, to dobry sposób na work-life balance?

Minione lato upłynęło pracownikom jednego z japońskich oddziałów Microsoftu, pod znakiem wolnych piątków. Na razie to tylko eksperyment, ale jego wyniki są bardzo obiecujące! No bo jak inaczej można określić wzrost produktywności o 40 %?
  • Dominika Wassermann - 08/11/2019
widok z góry na młodą kobietę siedzącą przy biurku

Wolne piątki

W jednym z japońskich oddziałów Microsoftu przeprowadzono bardzo ciekawy eksperyment. Przez całe minione lato praca trwała tylko 4 dni w tygodniu, a weekendy zostały przedłużone dodatkowo o piątki. Badanie to nazwano „Work-Life Choice Challenge Summer 2019”. Jak podaje Microsoft w oficjalnym oświadczeniu, wprowadzenie skróconego tygodnia pracy miało pomóc pracownikom prowadzić bardziej zrównoważony tryb życia. W końcu życie to nie tylko siedzenie w biurze 🙂 Jesteś ciekawa jakie są wyniki eksperymentu?

Produktywność większa o 40 procent

Kogo z Was to zaskoczyło? Wolne piątki sprawiły, że produktywność pracowników wzrosła o 40 procent! To naprawdę bardzo dużo. Ponadto odnotowano znaczny spadek użycia energii (23 procent) oraz mniejsze wykorzystanie papieru – pracownicy drukowali prawie 59 procent mniej dokumentów! To świetny wynik i nadzieja dla naszej planety.

Pracownicy są na tak

Większość osób, które brały udział w eksperymencie, było z niego bardzo zadowolonych (ponad 90 procent). Wprowadzenie skróconego tygodnia pracy sprawiło, że musieli zmienić sposób zarządzania czasem oraz swoimi obowiązkami. Tak tak – liczba obowiązków i zakres zadań pozostały podczas doświadczenia bez zmian 🙂

To tylko eksperyment

Mimo tak obiecujących wyników firma Microsoft nie zamierza na stałe wprowadzać zmian w tygodniu pracy, ale zapowiada powtórzenie badania w przyszłym roku.

Jak to wygląda w Polsce?

W naszym kraju nikt na razie nie pomyślał o wprowadzeniu skróconego tygodnia pracy. Są za to firmy, w których piątek jest dniem mniej oficjalnym. Przeglądając ogłoszenia o pracę nie raz spotkałam się z zaznaczeniem w ofercie, że piątki to tak zwany Casual Friday. Można w te dni przychodzić do pracy w nieoficjalnym stroju – na luzie.

Jak podaje Bankier.pl są także firmy, które zdecydowały się na wprowadzenie tzw. „Piąteczków”. Co to oznacza? A no to, że w piątki, owszem, przychodzimy do pracy, ale czas ten poświęcamy na przeprowadzenie tygodniowego przeglądu. Bieżące obowiązki zostawiamy sobie na pozostałe 4 dni.

Chcesz więcej treści o równowadze między życiem zawodowym a prywatnym? Proszę bardzo 🙂

Work-life balance – o co w tym wszystkim chodzi?

Źródła:

Bankier.pl

Portal dla sekretarek

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail