Czego szukasz

Biznes Mamy – jaką spółkę wybrać? Spółki osobowe

Planujesz założyć biznes, ale nie sama, tylko z kimś? Wszystkie mamy myślące o wspólnym biznesie z przyjaciółką, sąsiadką, czy szwagrem powinny dowiedzieć się jaką spółkę warto założyć. W tym artykule omawiamy dokładnie spółki osobowe. W kolejnym możesz przeczytać o spółkach kapitałowych.

  • Aneta Szczycińska - 10/12/2018
dwie kobiety prowadzą wspólnie biznes

Jaką spółkę wybrać?

Propozycji jest wiele, jedna z nich wynika z kodeksu cywilnego, reszta zaś przedstawiona jest w kodeksie spółek handlowych (ksh). Możemy zdecydować się na spółkę osobową bądź na spółkę kapitałową. Wiele zależy od tego, z kim nasz biznes chcemy prowadzić i co chcemy robić, a raczej jaki będzie rozmiar naszej działalności.

Zastanówmy się, czy dobrze znamy osobę, z którą chcemy założyć spółkę, czy jest godna zaufania i rzetelna. Istnieje szereg regulacji prawnych zapewniających nam bezpieczeństwo w prowadzeniu biznesu. Możemy bardzo szczegółowo opracować umowę spółki, ale tak naprawdę gwarancję powodzenia i sukcesu dają nam odpowiednio dobrani i co najważniejsze odpowiedzialni wspólnicy.

Spółki osobowe, czyli liczy się wspólnik

Konstrukcja spółek osobowych opiera się na istnieniu prawnej więzi między wspólnikami i ich wzajemnym zaufaniu. Czynnikiem charakterystycznym tego rodzaju spółek jest stały skład osobowy w postaci konkretnych wspólników.

W spółkach osobowych, takich jak spółka cywilna, jawna, partnerska, komandytowa i komandytowo-akcyjna to wspólnicy odpowiadają za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem oraz majątkiem spółki. Główna różnica pomiędzy tymi spółkami dotyczy zakresu tej odpowiedzialności. Jak wspomniałam wyżej, istotnym elementem tych spółek jest skład osobowy, a nie kapitał.

Założenie tych spółek nie jest w związku z tym związane z wymogiem posiadania określonego kapitału. Spółka osobowa nie płaci też podatku dochodowego, bo jeśli wypracuje jakiś dochód, to podatek zapłaci każdy ze wspólników, zgodnie z przyjętymi w umowie spółki zasadami udziału w zyskach.

Spółka cywilna

Jest najprostszą i najtańszą formą prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółki. Chcąc założyć spółkę cywilną, wspólnicy zobowiązani są podpisać umowę spółki, w której zamieszczamy nazwę, listę wspólników, przedmiot prowadzonej działalności gospodarczej, wartość i rodzaj wniesionego wkładu, czas, na jaki zawarto umowę spółki (oznaczony lub nieoznaczony), oznaczenie wkładów wspólników.

Zgodnie z art. 860 kodeksu cywilnego umowa spółki cywilnej może łączyć wyłącznie przedsiębiorców (osoby prowadzące działalność gospodarczą) i musi mieć na celu osiągnięcie określonego celu gospodarczego (w praktyce prowadzenia określonej działalności gospodarczej).

Spółka jako taka nie podlega rejestracji, gdyż nie ma statusu przedsiębiorcy, nie posiada odrębnej osobowości prawnej. Jednakże wspólnicy działający w ramach spółki cywilnej muszą dokonać odpowiedniej wzmianki w ewidencji działalności gospodarczej (w urzędzie miasta lub w urzędzie gminy). Ze względu na swoją specyfikę spółkę cywilną, jako formę prowadzenia biznesu, powinno wykorzystywać się do niewielkich przedsięwzięć – np. przedsiębiorstw rodzinnych o nieznacznym rozmiarze.

Spółka jawna

Kolejne ze spółek osobowych różnią się tym od spółki cywilnej tym, że wymagają rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS). Tym samym do założenia spółki jawnej, oprócz spisania umowy spółki, wymagana jest jej rejestracja, gdyż powstaje ona dopiero z momentem wpisania do KRS. W uproszczeniu można powiedzieć, że spółka jawna jest wśród spółek prawa handlowego (regulowanych w kodeksie spółek handlowych) odpowiednikiem spółki cywilnej.

W odróżnieniu jednak od spółki cywilnej, spółka jawna ma podmiotowość prawną – jest więc, na gruncie prawa cywilnego, oddzielnym od wspólników podmiotem prawa – nie ma jednak osobowości prawnej (ta jest zarezerwowana dla spółek kapitałowych). Zgodnie z przepisami kodeksu spółek handlowych w spółce jawnej każdy wspólnik odpowiada za zobowiązania spółki bez ograniczenia całym swoim majątkiem solidarnie z pozostałymi wspólnikami oraz ze spółką. Odpowiedzialność wspólnika ma charakter subsydiarny, co znaczy, że wierzyciel spółki może prowadzić egzekucję z majątku wspólnika w przypadku, gdy egzekucja z majątku spółki okaże się bezskuteczna.

W spółce jawnej każdy wspólnik ma prawo reprezentować spółkę. Umowa spółki jawnej musi być sporządzona w formie pisemnej, nie jest natomiast wymagana forma aktu notarialnego. Art. 25 kodeksu spółek handlowych stanowi, iż obowiązkowymi elementami umowy spółki jawnej są: firma i siedziba spółki, określenie wkładów wnoszonych przez każdego wspólnika i ich wartość, przedmiot działalności spółki, czas trwania spółki, jeśli jest oznaczony.

Każdy wspólnik ma prawo i obowiązek zgłoszenia spółki jawnej do rejestru. W zgłoszeniu należy zamieścić: firmę, siedzibę i adres spółki, przedmiot działalności, nazwiska i imiona albo firmy (nazwy) oraz adresy wspólników albo ich adresy do doręczeń, nazwiska i imiona osób, które są uprawnione do reprezentowania spółki, i sposób reprezentacji.

Do zgłoszenia należy dołączyć: umowę spółki, złożone wobec sądu albo poświadczone notarialnie wzory podpisów osób uprawnionych do reprezentowania spółki, dowód uiszczenia opłaty sądowej za wpis do rejestru (500 zł za wpis o rejestrację spółki oraz 500 zł za ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym).

Wniosek o wpis do rejestru przedsiębiorców nowej spółki składa się do właściwego wydziału gospodarczego sądu rejonowego, w okręgu którego znajduje się siedziba spółki. Wniosek należy złożyć na urzędowym formularzu. Wnioski dotyczące rejestracji spółek (zarówno osobowych, jak i kapitałowych opisanych w kodeksie spółek handlowych) dostępne są na stronie internetowej Ministerstwa Sprawiedliwości pod adresem: https://bip.ms.gov.pl/pl/rejestry-i-ewidencje/krajowy-rejestr-sadowy/formularze-wnioskow-wykorzystywanych-w-krs/ (Formularze wniosków wykorzystywanych w KRS).

Spółka partnerska

Warto pomyśleć o założeniu spółki partnerskiej, gdy wykonujemy tzw. wolny zawód: adwokata, aptekarza, architekta, inżyniera budownictwa, biegłego rewidenta, brokera ubezpieczeniowego, doradcy podatkowego, maklera papierów wartościowych, doradcy inwestycyjnego, księgowego, lekarza, lekarza dentysty, lekarza weterynarii, notariusza, pielęgniarki, położnej, radcy prawnego, rzecznika patentowego, rzeczoznawcy majątkowego, tłumacza przysięgłego. Art. 86 ksh stanowi, że spółką partnerską jest spółka osobowa, utworzona przez partnerów (wspólników) w celu wykonywania wolnego zawodu w spółce prowadzącej przedsiębiorstwo pod własną firmą.

Spółka może być zawiązana w celu wykonywania więcej niż jednego wolnego zawodu (chyba, że odrębna ustawa na to nie pozwala). W przeciwieństwie do poprzednich spółek, partner nie ponosi odpowiedzialności za zobowiązania spółki powstałe w związku z wykonywaniem przez pozostałych partnerów wolnego zawodu w spółce, jak również za zobowiązania spółki będące następstwem działań lub zaniechań osób zatrudnionych przez spółkę na podstawie umowy o pracę lub innego stosunku prawnego, które podlegały kierownictwu innego partnera przy świadczeniu usług związanych z przedmiotem działalności spółki.

Umowa spółki partnerskiej powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Rejestracja spółki partnerskiej odbywa się w Krajowym Rejestrze Sądowym. Spółka partnerska powstaje z chwilą wpisu do rejestru. Z pewnością dużą zaletą spółki partnerskiej jest to, że nie trzeba prowadzić tzw. „pełnej księgowości”.

Rejestracja spółki partnerskiej w KRS kosztuje podobnie jak rejestracja spółki jawnej, pamiętajmy jednak, że należy również dodać koszty aktu notarialnego, a także konieczność zapłaty podatku od czynności cywilnoprawnych w wysokości 0,5% wkładów wniesionych przez wspólników (ostatnie dotyczy wszystkich spółek osobowych).

Spółka komandytowa

Największą zaletą kolejnej ze spółek osobowych – spółki komandytowej jest ograniczona odpowiedzialność wspólników zwanych komandytariuszami, którzy odpowiadają wyłącznie do ustalonej w umowie spółki kwoty. Z kolei komplementariusz jako jedyny w pełni odpowiada finansowo za zobowiązania spółki.

Jej największą wadą jest konieczność prowadzenia tzw. „pełnej księgowości”, czyli najbardziej zaawansowanej i sformalizowanej formy ewidencji księgowej. Umowa spółki komandytowej powinna być zawarta w formie aktu notarialnego. Spółka komandytowa powstaje z chwilą wpisu do rejestru (KRS). Koszty jej założenia i wpisu do KRS kształtują się podobnie jak w przypadku pozostałych spółek osobowych regulowanych przepisami ksh.

Spółka komandytowo-akcyjna

Ostatnia ze spółek osobowych spółka komandytowo-akcyjna ma wiele cech spółek kapitałowych. Zauważyć warto, że żadna z wcześniej prezentowanych spółek nie wymagała zgromadzenia minimalnego kapitału. W spółce komandytowo-akcyjnej powinien on wynosić co najmniej 50 000 zł. Spółka komandytowo-akcyjna przeznaczona jest najczęściej dla dużych przedsiębiorstw rodzinnych, które zamierzają pozyskać kapitał do prowadzenia dalszej działalności i uniknąć przy tym wrogiego przejęcia. Pozyskanie kapitału następuje w drodze emisji akcji.

Jest to spółka, która prowadzi przedsiębiorstwo zarobkowe, i w której za jej zobowiązania przynajmniej jeden wspólnik odpowiada bez ograniczenia całym swoim majątkiem osobistym, a pozostali wspólnicy są akcjonariuszami.

Statut spółki komandytowo-akcyjnej powinien być sporządzony w formie aktu notarialnego, co pociąga za sobą poniesienie dodatkowych kosztów, podobnie jak ma to miejsce w przypadku spółki komandytowej. Tutaj także istnieje obowiązek prowadzenia tzw. „pełnej księgowości”. Spółka komandytowo-akcyjna powstaje z chwilą wpisu do rejestru (KRS).

W drugiej części artykułu dowiecie się wszystkiego o spółkach kapitałowych>>>

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Aneta Szczycińska
Radca prawny, członek Okręgowej Izby Radców Prawnych w Warszawie, mama trzech uroczych córeczek, prowadzi jednoosobową kancelarię prawną. Miłośniczka filmów Woody’ego Allena, Audrey Hepburn, teatru, kulinarnych eksperymentów, podróży, przez długie lata aktywna harcerka.
Podyskutuj

5 porad jak w wakacje odpocząć od pracy

Wakacje to nie urlop w ciepłych krajach. Wakacje to stan umysłu. Urlop kojarzy nam się z błogim spokojem i czasem, kiedy możemy robić to co lubimy najbardziej. Jednak mimo, że oczekiwanie na wakacje dopada każdego, to ostatecznie nie wszyscy dobrze radzimy sobie z byciem na wakacjach. Można by nawet pokusić się o stwierdzenie, że wiele z nas nie radzi sobie z byciem na wakacjach i wakacje to ciężkie zadanie. Dlaczego? Jak wyeliminować przyczynę stresu i naprawdę odpocząć od pracy?

  • Justyna Markusik - 04/08/2020
kobieta w słomkowym kapeluszu wypoczywa na leżaku

1. Zrób przerwę od wszystkiego

Praca naszą pasją – świetnie jeśli tak nam się życie ułoży, ale niezależnie, czy kochamy naszą pracę czy nie, czy rozwijamy własną firmę czy pracujemy na sukces korporacji, wakacje to czas kiedy warto zrobić sobie przerwę od wszystkiego.

Oczywiście jest to trudne i wymaga sporo gimnastyki organizacyjnej, ale warto pomyśleć o krótkim oddechu z dala od zadań. Mając mnóstwo obowiązków na głowie – może czasem wolimy część z nich zabrać ze sobą na urlop, ale czy to jest właściwa metoda? Oczywiście, nie biorę pod uwagę sytuacji, gdzie specyfika naszego stanowiska, czy pracodawca wymaga od nas bycia dostępnym.

Wierzę jednak, że w standardowych realiach można wszystko odpowiednio skoordynować. Ostatecznie, może to mieć świetny wpływ na naszą pracę – nabieramy dystansu, patrzymy na nasze pomysły czy problemy z innej perspektywy i to, co dwa tygodnie wcześniej wydawało nam się tematem nie do przeskoczenia, nagle okazuje się być prostym zadaniem.

2. Wyznacz osoby, które będą Cię zastępować  

Delegowanie zadań na koleżanki i kolegów podczas urlopu nie jest łatwe, ale…  często jednak to my same decydujemy się nie obarczać innych swoimi sprawami, mimo że ktoś nie miałby z tym żadnego problemu i stawiamy się w sytuacji trudnej do ogarnięcia. Jeśli wakacje spędzamy „w drodze”, za granicą czy w innej strefie czasowej, to trudno nam być w kontakcie, odpisywać na maile, czy kontaktować się z klientami, nawet jeśli sprawa byłaby naprawdę pilna.

Przeczytaj także: Jak dbać o siebie i swoje potrzeby w pracy?

3. Zaproponuj zasady komunikacji – kiedy będziesz dostępna

Postęp techniki ułatwił komunikację wszystkich ze wszystkimi. Wszyscy wszystko mogą wiedzieć, wszystko powiedzieć, dać znać, nawet jak ludzie ze sobą nie rozmawiają od lat, to wiedzą, na której plaży kto się opalał i z kim.

Szef czy współpracownicy mają mnóstwo możliwości nawiązania kontaktu z tobą, a ty? Jeśli nie zaproponujesz jasnych zasad komunikacji podczas urlopu, możesz sama na siebie ściągnąć lawinę trudnych sytuacji. To, co na  co dzień ułatwia nam pracę – na urlopie może okazać się utrapieniem.

Ukradkowe odbieranie telefonu, chowanie się w WC, żeby napisać maila, wieczorne telekonferencje z szefem – to przykłady wakacyjnych przeszkadzaczy. Jak jesteśmy na urlopie same, to najwyżej tylko nas może to zdenerwować. Gorzej jeśli towarzyszy nam rodzina, która oczekuje od nas pełnego zainteresowania. Jeśli sytuacja wymaga od nas bycia na bieżąco, warto wcześniej o tym uprzedzić najbliższych i ustalić czas, kiedy będziemy musiały ich na moment opuścić. Wtedy zagwarantujemy sobie spokój i komfort.

Nie ma nic gorszego niż piętrzące się wyrzuty sumienia na wakacjach – z jednej strony praca, z drugiej strony rodzina. Zamiast wakacyjnej błogiej radości – wakacyjny stres. Pomyślmy wcześniej i spróbujmy przewidzieć takie sytuacje, tak aby nasz urlop był prawdziwą przyjemnością.

Przeczytaj także: Jak mieć więcej czasu dla siebie?

4. Zaplanuj „nicnierobienie” albo nic nie planuj 😉

Wakacje to ma być wyjątkowy dla nas czas, niezależnie czy wyjeżdżamy w daleką podróż, czy odpoczywamy w domu, czy chcemy coś robić czy nic nie robić – uważam, że warto zaplanować nawet to „nicnierobienie”.  Nic nas wtedy nie zaskoczy, łatwiej nam będzie się zorganizować.

Jednak dla tych, dla których codzienność to rytm i harmonogram – wielką odmianą wakacyjną może być nieplanowanie niczego. Taki luz może być wytchnieniem i pozwoli nam na prawdziwy relaks.

5. Naprawdę odpocznij!

Najważniejsze są chęci i świadomość, że wakacje są czasem integracji rodziny, nadrabiania zaległości w byciu razem, poznawania siebie, pokazywania świata naszym dzieciom, odbudowywania relacji, jeśli ciężki rok je nadwyrężył. Wakacje to stan umysłu i warto czasem sobie na nie pozwolić, nawet jeśli naszym kierunkiem docelowym będzie kanapa i ciekawa książka, lub najbliższa piaskownica.

Przeczytaj także: Jak naładować swoje wewnętrzne baterie, nie tylko w czasach koronawirusa

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Justyna Markusik
Ekspert Talent Development/Trener Biznesu/Wykładowca i Coach. Od ponad 10 lat specjalizuje się w koordynowaniu kompleksowych procesów szkoleniowo - rozwojowych w organizacjach biznesowych oraz usprawnianiu procesów HRM w tym w szczególności komunikacji wewnętrznej i zarządzania talentami - https://www.linkedin.com/in/justyna-markusik-7566a1a/
Podyskutuj

Tworzę kołysanki dla sennych i bezsennych – Mamy kupują u Mam

"Kiedy byłam w ciąży, napisałam kołysankę dla swojej córeczki – chciałam, żeby miała własną, osobistą kołysankę, która będzie jej się kojarzyła z głosem i ciepłem mamy – i która stanie się piękną pamiątką na całe życie" . Kilka miesięcy później Aleksandra Dybowska, pomimo braku wykształcenia muzycznego, zaczęła tworzyć kolejne utwory, skierowane do tych wszystkich, którzy takiego muzycznego ukojenia potrzebują. "Kołysenne - to mój osobisty dowód na inspirujący wpływ macierzyństwa" - napisała w swoim liście Aleksandra. Zobacz co jeszcze tworzy! #MamyKupująUMam
  • Listy do Redakcji - 31/07/2020
Aleksandra Dybowska

Aleksandra Dybowska zgłosiła się do naszej akcji Mamy kupują u Mam. Przeczytaj czym się zajmuje, jaką prowadzi działalność i jak sobie teraz radzi!

Stworzyłam Kołysenne jesienią 2018, kiedy po ponad roku zajmowania się głównie zaspokajaniem potrzeb swojego dziecka, zaczęłam bardzo potrzebować własnej przestrzeni. Ale fundament mojego miejsca powstał dużo wcześniej.

Kiedy byłam w ciąży, napisałam kołysankę dla swojej córeczki – chciałam, żeby miała własną, osobistą kołysankę, która będzie jej się kojarzyła z głosem i ciepłem mamy – i która stanie się piękną pamiątką na całe życie.

Przeczytaj także: Uczę kobiety holistycznego dbania o zdrowie i emocje – Mamy kupują u Mam

Kołysanki dla sennych i bezsennych

Kilka miesięcy później spotkałam na swojej drodze Rafała Balickiego, który stworzył do moich słów i melodii przepiękną aranżację muzyczną. Niedługo potem zaczęliśmy pracę nad kolejnym utworem. Później nad następnymi.

Nie dowierzałam temu, z jak ciepłym odbiorem spotkały się te kołysanki – tworzyłam je intuicyjnie, nie mam wykształcenia muzycznego. W tej chwili najbardziej doceniany utwór – „Kołysanka dla stęsknionej mamy” – ma ponad 10 000 wyświetleń, a Słuchacze piszą, że ta muzyka dotyka ich serc i wywołuje łzy wzruszenia.

To mój osobisty dowód na inspirujący wpływ doświadczenia macierzyństwa. I każdej mamie życzę tego, by odnalazła własną drogę w swojej macierzyńskiej rzeczywistości.

Kołysenne jest przestrzenią artystyczną otwartą dla wszystkich tych, którzy wieczorową porą błąkają się po internetowych zaułkach w poszukiwaniu ukojenia, utulenia, dobrej myśli po ciężkim dniu. Oferuję swoim Gościom takie utulenie w postaci:

  • autorskich kołysanek skierowanych w większości do dorosłych;
  • krótkich form literackich prozą poetycką z pozytywnym przesłaniem;
  • unikalnych czarno-białych grafik z kolorowym akcentem.

Moja twórczość ma dwa główne cele:

  • utulanie ludzi łagodnością, której bardzo potrzebują, ale gubią ją w codziennym biegu;
  • przedstawianie zwyczajnej codzienności w sposób poetycki, by motywować Odbiorców do poszukiwania piękna i spokoju w ich własnych światach – oraz we wspólnym świecie wszystkich ludzi.

Szczególnie istotną część projektu stanowi cykl utworów muzycznych, które dotykają ważnych wartości tkwiących w trudnych doświadczeniach. Niektóre z nich – jak np. „Kołysanka dla Tulisia” lub będąca właśnie w przygotowaniu „Kołysanka dla człowieka bez domu” – są inspirowane działalnością bliskich mojemu sercu fundacji i powstają po to, by wspierać tę działalność.

Jeśli chcesz być na bieżąco z innymi historiami kobiet, zapisz się na nasz newsletter!

Daj się utulić

Dotychczas opublikowałam 6 utworów z cyklu „Kołysanki dla sennych i bezsennych” – czyli mniej więcej połowę z planowanego zbioru.

Swojej pracy na ten moment nie mogę nazwać biznesem, ale moim marzeniem i celem na najbliższy czas jest wydanie płyty i pięknie ilustrowanej książki. W tym momencie zbieram materiał i staram się dotrzeć do szerszego grona odbiorców, dla których pracuję nad moim projektem.

Sytuacja związana z epidemią jeszcze bardziej utwierdziła mnie w przekonaniu, że ludzie potrzebują tego, co chcę im zaoferować – wsparcia w szukaniu spokoju i łagodności, szczególnie w tych trudnych chwilach.

Dostaję wiele sygnałów, że moja twórczość jest potrzebna, że spełnia swoją rolę jako artystyczny „utulacz” dla dorosłych.

Zapraszam do posłuchania!

Zdjęcie: archiwum prywatne Aleksandry

Przeczytaj także: Spakujemy dla Ciebie idealną torbę do porodu – Mamy kupują u Mam

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail