Czego szukasz

11 sposobów jak uczyć się łatwiej i efektywniej

Będąc mamą, patrzysz na to, jak Twoje dziecko codziennie uczy się świata. A potem – jak spędza czas nad książkami, ucząc się do klasówek. Może sama też uczysz się języków albo studiujesz, ale trudno znaleźć Ci na to czas i energię. Przeczytaj, na co zwrócić uwagę, by uczyć się skutecznie i z czasu poświęcanego nauce wyciągnąć tyle, ile się tylko da. Nauki też możesz się nauczyć 🙂

  • Joanna Okrasa - 18/12/2018
Młoda kobieta czyta książkę na fotelu

1. Czas na naukę

Ogłoś światu (dziecku, partnerowi i komu trzeba), że w tym czasie nic innego nie robisz i że potrzebujesz pomocy – nieprzerywania, nieprzeszkadzania oraz braku głośnych rozmów. Nie uczysz się skutecznie, jeśli w tle słyszysz telewizor, rozmowy dzieci, a Ty przerywasz naukę, żeby pomieszać zupę.

2. Nawyk uczenia się

Spraw, by nauka stała się dla Ciebie oczywistością – Twoim nawykiem, a nie zadaniem, do którego się zmuszasz, do którego wiecznie poszukujesz motywacji. Zaplanuj 10 minut dziennie, o stałej porze, trudno będzie Ci powiedzieć wtedy „przecież nie mam czasu”. Z łatwością wydłużysz ten okres, jeśli zajdzie taka potrzeba, np. dwa razy w tygodniu.

3. Zacznij

To właśnie rozpoczęcie nauki jest najtrudniejsze. Nie stawiaj więc sobie od razu wygórowanych celów. Po prostu zacznij od czegokolwiek: przeczytaj pół strony, napisz jedno zdanie… a potem już „pójdzie”.

4. Zjedz słonia po kawałku i w określonym czasie

Jeśli masz więcej materiału do nauki, podziel go na małe porcje. Ustal, czego chcesz się nauczyć i przeznacz na to konkretny czas. Uwierz mi – jeśli pomyślałabym „dzisiaj o godz. 14 usiądę do artykułu dla mamopracuj.pl”, to będę go pisała o wiele dłużej, niż gdybym powiedziała sobie: „mam na to dwie godziny”.

5. Nie szalej

Ucz się przez dwie godziny maksimum  – potem Twoja umiejętność przetwarzania informacji spada na tyle, że dalsza nauka jest sporą stratą czasu. Zrób 10-15 minutową przerwę, zjedz coś lekkiego, wyjdź na chwilę z psem – zrób to, co da Ci trochę ruchu i odpoczynku od nauki (Facebook tego Ci nie da!).

Nastaw stoper i zobacz, jaki czas upłynął do momentu, kiedy czujesz, że nad koncentracją „musisz pracować”. Może to będzie 30 minut, może 45 albo 20. Dopasuj do tego krótsze przerwy w nauce – wyjrzyj przez okno, przejdź się po pokoju, napij się herbaty.

6. Powtarzaj materiał sensownie

W ciągu pierwszych 24 godzin od zakończenia nauki zapominamy większość materiału – nawet 80% – jeśli w tym czasie go nie powtórzymy. Ideał? Pierwsza powtórka materiału po godzinie – dwóch od zakończenia nauki (chociaż przez chwilę, przez 5 minut), potem – po ok 24 godzinach, po tygodniu, miesiącu, po 3 i 6 miesiącach. Wtedy dopiero możesz być pewna, że to, czego się uczysz, masz już w pamięci trwałej. Spróbuj powtarzać materiał wg tego wzoru chociaż przez tydzień – dwa – będziesz zdziwiona, ile zapamiętasz.

7. Twórz powiązania

Uczenie się to dokładanie nowych informacji do tych, które już w Twoim mózgu są. Jeśli ma być skuteczne, musi służyć tworzeniu jak największej liczby powiązań, ścieżek łączących to co nowe, z tym, co jest. Łatwiej zapamiętasz informacje, które są: interesujące, poznawane na początku lub na końcu nauki, niepasujące do innych (i przez to wyjątkowe), powtarzające się, pobudzające w szczególny sposób któryś ze zmysłów, wywołujące skojarzenia (zwykle łatwiej pamiętamy coś, co kojarzymy np. z seksem).

8. Naucz się robić notatki w formie map myśli

To sposób organizowania i zapisywania myśli, wykorzystujący wiedzę na temat funkcjonowania mózgu. Jego dążenie do ujęcia całości, szukania schematów. Mapy myśli znacznie ułatwiają zrozumienie i powtarzanie materiału. Na rynku jest sporo książek na ten temat, informacje znajdziesz też w Internecie. Kieruj się do źródła – pomysłodawcą mindmappingu jest Tony Buzan.

9. Korzystaj z mnemotechnik

Masz do zapamiętania długą listę pojęć? Stwórz z nich opowieść, łącz pojęcia w zaskakujący sposób, używaj rymów do zapamiętania.

10. Ćwicz koncentrację

Wpatrując się w tzw. iluzje, złudzenia optyczne. Wrzucając hasło „iluzje” do wyszukiwarki internetowej, znajdziesz mnóstwo przykładów. Ćwicz razem z dzieckiem, będzie jak znalazł na przyszłość :).

11. Ostatnie, ale nie najmniej ważne – znajdź w nauce frajdę

Masz w tym tygodniu dosyć wkuwania nowych słówek z angielskiego? Włącz ulubioną anglojęzyczną płytę, słuchaj, śpiewaj i tańcz. To też nauka, a jaka przyjemna :).

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Okrasa
Coach i trener, z wieloletnim doświadczeniem nauczyciela akademickiego. Specjalizuje się w life coachingu, coachingu kariery i coachingu rodzicielskim. Prowadzi warsztaty i zajęcia z dziećmi oraz konsultacje zmiany nawyków. www.stanyzmiany.pl, www.zmieniamnawyki.pl.
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Podaruj sobie czas w kobiecym gronie i wróć całkiem odmieniona

Wyobraź sobie Dzień Kobiet, który spędzasz inaczej niż zwykle… Robisz coś niezwykłego, szalonego, jedynego w swoim rodzaju. Spędzasz cudowny czas w gronie kobiet, masz profesjonalną sesję fotograficzną w jednym z najpiękniejszych miast Europy i wracasz do domu zupełnie odmieniona. Brzmi jak bajka? Wcale nie! Sprawdź wyjątkową propozycję dla kobiet!
  • Listy do Redakcji - 19/02/2019
Kobieta, uczestniczka wyjazdu z sesją fotograficzną w Barcelonie

Czas dla siebie

Kiedy ostatnio miałaś czas dla siebie? Stawiasz rodzinę, dzieci i pracę na pierwszym miejscu. Znajdujesz czas dla innych, ale brakuje go dla Ciebie…

Jestem mamą dwuletniej Michaliny, żoną i właścicielką kameralnego Biura Turystycznego. Uwielbiam spędzać czas z moją rodziną, kocham podróże i gotowanie. Czasami ogrom obowiązków mnie przytłacza. Potrzebuję chwili wytchnienia i czasu dla siebie. Przyznam, że nie zawsze udaje mi się go znaleźć, bo ciągle coś… się dzieje.

Kiedy jestem w domu często zdarzają się rzeczy ważniejsze niż czas dla mnie. Z doświadczenia już wiem, że najlepszą dla mnie receptą jest wyjazd. Zmiana otoczenia i klimatu. Nawet krótka podroż działa na mnie regenerująco i zbawiennie.

Kobiecy wyjazd

Często spotykam kobiety podobne do mnie. Prowadzące swoją działalność lub pracujące w różnych firmach. Rozmawiamy, dzielimy się swoimi radościami i problemami. Pod wpływem tych spotkań i rozmów i potrzeb, które każda z nas ma, narodził się pomysł na krótki, ale wyjątkowy wyjazd.

Podarowania sobie dobrego czasu, w kobiecym gronie. Przypomnienia, że jesteśmy pięknymi kobietami, że czasami potrzebujemy chwili wytchnienia i czasu dla siebie.

Zapomnisz o obowiązkach

Oderwania od codziennych obowiązków, zmiany otoczenia. Takiego czasu, gdzie odpoczywamy, niekoniecznie fizycznie, ale psychicznie. Gdzie ładujemy baterie, rozmawiamy z innymi, podobnymi do nas kobietami. Przeniesienia się na chwilę w inne, niezwykłe miejsce. Suchania nowych opowieści i historii. Miejsca, gdzie zjemy przygotowane specjalnie dla nas śniadanie, a o zakupy na obiad wcale nie będziemy musiały się martwić.

Sesja fotograficzna

Czasu gdzie ubierzemy wybrane przez siebie ubrania, zrobimy delikatny makijaż i pójdziemy na sesję fotograficzną. Bez stresu, bez strachu przed oceną, w przyjemnej atmosferze, pełnej zaufania.

Stworzyłam takie miejsce dla siebie i dla Ciebie.  To krótkie, kobiece, wyjazd do różnych miast Europy, połączone z sesją fotograficzną. Idealna przestrzeń na zadbanie o siebie i swoje potrzeby.

Takich wyjazdów potrzebujemy. W listopadzie 2018 roku byłam ze wspaniałymi kobietami w Barcelonie. To był strzał w 10!

Teraz zapraszam do Rzymu! Zobacz co dla Ciebie przygotowałam >>>

Ps. Na hasło Mamo Pracuj dostaniesz ode mnie 200 zł zniżki na wyjazd.

Wspomnienia z Barcelony

„Wyjazd, na jaki powinna pojechać każda kobieta, która jest dla samej siebie ważna. To jest pierwszy krok, dalej jest już tylko lepiej…. nieziemska atmosfera, cudowne organizatorki z pasją i rewelacyjne towarzyszki z całej Polski. Zostałyśmy zabrane do samego serca Barcelony, dziewczyny z FIMI wydobywały z nas kobiecość przed obiektywem aparatu, a Justyna dopieszczała nasze podniebienia hiszpańskimi przysmakami. Nie wspomnę o tym, ze wychodząc z samolotu w Hiszpanii, jedynym naszym „zmartwieniem” był relaks!”

Katarzyna

„Cudowny czas w gronie fajnych kobiet, dobra organizacja, profesjonalna sesja zdjęciowa, pyszne jedzenie i wspaniała Barcelona. Czego chcieć więcej? Powtórki!”

Ela

Wybierz się z nami do Rzymu, daj się rozpieścić pysznym jedzeniem, relaksem w kobiecym gronie i wspaniałą sesją zdjęciową.

Poznaj szczegóły wyjazdu do Rzymu – marzec 2019 >>>

Ps. Na hasło Mamo Pracuj dostaniesz ode mnie 200 zł zniżki na wyjazd.

W planach mam kolejne kobiece wyjazdy do innych części Europy!

Zapraszam Cię serdecznie – Justyna Wiśniewska (właścicielka Biura Turystycznego lemon&lime)

Zdjęcia FIMI ART – zdjęcia pochodzą z sesji w Barcelonie z listopada 2018

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail