Czego szukasz

[04] Podcast: Jak zbudować dobrą relację z rekruterem?

Dowiedz się jak zbudować relację z rekruterem już podczas pierwszej rozmowy przez telefon. Jak dobrze wypaść już na samym początku? A co jeśli rekruter zadzwoni do Ciebie gdy jesteś na zakupach lub na placu zabaw z dzieckiem? Na te i inne pytania odpowiadamy w 4 odcinku naszego podcastu. Posłuchaj koniecznie.

jak zbudować relację z rekruterem?
Podcast Mamo Pracuj jeśli chcesz!
Podcast Mamo Pracuj jeśli chcesz!
[04] Podcast: Jak zbudować dobrą relację z rekruterem?
/

Jak zbudować dobrą relację z rekruterem i jak mieć rekrutera po swojej stronie?

Zapraszamy Cię do wysłuchania czwartego odcinka naszego podcastu. Dzisiaj opowiemy jak zbudować dobrą relację z rekruterem i jak przygotować się do rozmowy kwalifikacyjnej.

Posłuchaj też 3. odcinka podcastu: Co powinnaś wiedzieć o social mediach zanim zaczniesz szukać pracy?

Rekruter też człowiek

Rekruter jest profesjonalistą, który ma za zadanie zatrudnić najlepszego pracownika dla firmy. Jest też człowiekiem, który ma emocje i czasem ciężki dzień w pracy.

Aplikując do danej firmy, możesz od pierwszej chwili budować pozytywny obraz swojej osoby i „zapunktować” przed rozmową kwalifikacyjną.

Czy wysyłać list motywacyjny?

Jeśli w ogłoszeniu jest mowa o CV – wyślij tylko ten dokument. Jeśli pracodawca prosi Cię o list motywacyjny czy np portfolio z pracami – prześlij kompletną dokumentację.

Dostarcz to, czego oczekuje osoba, która będzie z Tobą rozmawiać. Pokaż swój profesjonalizm, zaangażowanie i to, że zależy Ci na tej pracy. Nie rozdrażniaj rekrutera niekompletnym zgłoszeniem.

Jak ułatwić pracę rekruterowi?

Ułatwij pracę rekruterowi i prześlij takie dokumenty, z jakimi najlepiej będzie mu się pracowało. Jeśli dodajesz załączniki – niech będą to formaty dokumentów powszechnie stosowane i „otwieralne” (np. pdf).

Podaj dane kontaktowe i sprawdź koniecznie, czy do adresu e-mail nie wkradła się literówka, albo czy w numerze telefonu nie poprzestawiała się kolejność cyfr.

Poproś kogoś bliskiego o sprawdzenie dokumentu właśnie pod kątem tych danych osobowych. Nie chciałabyś stracić szansy na wymarzoną pracę przez głupią literówkę w adresie e-mail, prawda?

Odbieraj telefon i sprawdzaj maile. Skoro podałaś określony adres e-mail w aplikacji – sprawdzaj go regularnie, bo rekruter może się z Tobą kontaktować w ten sposób. Oddzwaniaj na nieodebrane połączenia, bo może to była właśnie rozmowa z Twojej przyszłej pracy.

Szukasz pracy? Skorzystaj z naszej bogatej bazy ofert pracy i nie tylko!

Zapisz się do newslettera i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Nie mogę teraz rozmawiać – co powiedzieć rekruterowi?

To zupełnie naturalne, że rekruter może zadzwonić do Ciebie w nieodpowiednim czasie. Nie siedzisz przecież w domu 24/7 czekając na kontakt. Możesz być na placu zabaw z dzieckiem, możesz być na zakupach czy gotować obiad.

Nie bój się asertywnie powiedzieć – cieszę się, że pani / pan dzwoni, ale nie mogę teraz rozmawiać. I koniecznie umów się na ponowny kontakt w nieodległym terminie.

Jeśli to Ty masz zaproponować termin rozmowy – pamiętaj, że rekruterzy zwykle pracują w dni robocze od 9 do 17. Nie umawiaj się na rozmowę 21.00, ani na weekend, bo tak jest dla Ciebie najwygodniej.

Jak zrobić dobre wrażenie na rekruterze przez telefon?

Wyraź radość z rozmowy. Postaraj się rozmawiać naturalnie, autentycznie. Bądź konkretna i sympatyczna.

Jak się lepiej przygotować do rozmowy kwalifikacyjnej?

Jeśli masz już wyznaczony termin spotkania i znasz nazwisko osoby, z którą się spotkasz – nie wahaj się wyszukać tej osoby na LinkedIn. Zobacz jakie ma doświadczenie, czym się interesuje. Postaraj się jak najlepiej poznać tę osobę.

Zobacz jakie kontakty na LinkedIn ma rekruter. Czy zna kogoś z Twoich znajomych? Zapytaj ich o to, jak możesz się lepiej przygotować do rozmowy z tą osobą.

Przygotowanie merytoryczne do rozmowy – przygotuj sobie odpowiedzi na pytania, jakie mogą paść podczas spotkania – o Twoje doświadczenie, sukcesy, czy powody zmiany pracy.

Ale też dowiedz się jak najwięcej o firmie, do której aplikujesz, jakie ma wartości, itp. Zajrzyj na stronę firmową, przejrzyj kanały social media.

Nie mogę przyjść na rozmowę kwalifikacyjną – co powiedzieć?

Jedną z największych problemów rekruterów jest to, że kandydaci nie przychodzą na umówione spotkania i często nie dają w ogóle znać, że się nie pojawią.

Masz prawo odwołać spotkanie. Może coś ważnego się wydarzyło i nie możesz przybyć na umówioną godzinę. Może w międzyczasie dostałaś inną ofertę pracy, lub po prostu zmieniłaś zdanie. To wszystko jest ok.

Ważne, żebyś jak najszybciej dała znać, że nie przyjdziesz. Buduj dobrą relację, bo dzisiaj rekruter pracuje dla firmy X, ale za jakiś czas może spotkacie się na innej rekrutacji, w firmie Y.

Co mówić, a czego nie mówić na rozmowie kwalifikacyjnej?

Czy to w przypadku dokumentów, czy właśnie odwołania spotkania w ostatniej chwili – liczy się szczerość.

Nie warto kłamać i zatajać informacji. Nie snuj opowieści, które nie są prawdziwe. Szczerość na rozmowie kwalifikacyjnej nie oznacza wcale, że musisz z detalami opowiadać o wszystkim.

Dowiedz się więcej jak przedstawić w CV przerwę związaną z opieką nad dzieckiem.

O co zapytać rekrutera na rozmowie?

Koniecznie zadawaj pytania rekruterowi! Nie bój się tego. Dowiedz się, dopytaj o to, co jest niejasne. Rozmowa to dobre miejsce i czas by zapytać o elastyczne godziny pracy, pracę na część etatu – nawet jeśli tych informacji nie było w ogłoszeniu.

Z naszego doświadczenia wynika, że co do zasady oferty są na cały etat, tak są napisane, ale rekruterzy z pełną elatycznością podchodzą do pytań kandydatów o np. niepełny etat.

Nie rezygnuj nigdy z oferty z takiego powodu, że elastyczne godziny czy możliwość home office nie jest wpisana w treści ogłoszenia. Zapytaj o to na rozmowie.

Posłuchaj 2. odcinka naszego podcastu: Jak przygotować dziecko na powrót mamy do pracy?

Dowiedz się więcej:

Jakie kompetencje miękkie ma każda mama, które pomogą zdobyć wymarzoną pracę?

5 rzeczy, o których warto pamiętać przed rozmową kwalifikacyjną.

Jak ubrać się na rozmowę kwalifikacyjną?

Czy chcesz, żebyśmy nagrały kolejne odcinki podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz?

To był ostatni odcinek, jaki miałyśmy zaplanowany na 2019 rok. Daj znać koniecznie, czy chcesz nas usłyszeć w 2020 roku!

Zdjęcie: 123rf

Załączniki

  • mp3 MP04
    Wielkość pliku: 17 MB
Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Z podcastu Mamo Pracuj jeśli chcesz dowiesz się: jak szukać pracy po przerwie oraz jak przygotować siebie i rodzinę na Twój powrót do pracy. Podpowiemy Ci jak prowadzić firmę oraz jak pracować i nie zwariować.

Mama w finansach: Jak skutecznie oszczędzać pieniądze? Poznaj nasze podpowiedzi

Mamy kryzys gospodarczy, to nie ulega wątpliwości. Nie mamy na to wpływu, dlatego nie warto zaprzątać sobie tym głowy. Tak jest i tego nie zmienimy. Codziennie jesteśmy niemal bombardowani negatywnymi informacjami zewsząd, przez co ostatecznie nasze samopoczucie ulega pogorszeniu. Masz wybór, więc wybierz działanie. Skup się zatem na tym, na co masz realny wpływ, zamiast, po pierwsze się zamartwiać co będzie jutro, a po drugie obwiniać wszystkich w koło za sytuację, w której się znalazłaś/eś.
oszczędzać pieniądze

Jak oszczędzać pieniądze? Poznaj Twoje koszty życia

Od czego warto zacząć? Poznaj dokładnie Twoje koszty życia. Sprawdź historię rachunku, może się okazać, że od lat masz aktywne subskrypcje lub inne abonamenty, za które płacisz poprzez zlecenie stałe, a już dawno przestałaś/eś z nich korzystać. Poświęć jeden pełny miesiąc na zbieranie i weryfikację paragonów. To ćwiczenie, choć przez wiele osób nielubiane, daje natychmiastowe efekty. Dlaczego? Ponieważ znajdujemy dziury w naszym budżecie. Dziury, czyli nieuświadomione wydatki.

Z doświadczenia już wiem, iż nam często się tylko wydaje, że wiemy, ile i na co wydajemy swoich pieniędzy, ale w praktyce mocno to się mija z prawdą. Szczegółowo o weryfikacji i zbieraniu paragonów opowiadam podczas live`a w grupie CAŁA POLSKA ZBIERA PARAGONY. Po dołączeniu do niej otrzymasz ode mnie specjalnie przygotowanego na tę okoliczność Excela i wiele cennych wskazówek. 🙂

Po miesiącu zbierania i weryfikacji paragonów naturalnie zaczniesz ograniczać dziury w swoim budżecie. Na dzień dobry może się okazać, że kilkaset złotych wpadnie na Twoje konto oszczędnościowo, by zasilić poduszkę bezpieczeństwa na wypadek niezaplanowanych, większych wydatków. To da Ci większe poczucie bezpieczeństwa i wewnętrzny spokój, tak ważny w dzisiejszych czasach.

Zacznij żyć poniżej swoich możliwości finansowych

Co to oznacza? Nic innego jak wydawanie mniej pieniędzy niż zarabiamy. Wiele osób korzysta dziś z kart kredytowych czy debetów w koncie, powoli wpadając w spiralę zadłużeń. Ciągle jest aktualne powiedzenie, postaw się a zastaw się…

Warto się zastanowić, dlaczego wydajemy pieniądze, których nie mamy, na rzeczy, których nie potrzebujemy starając się zaimponować ludziom, których nie lubimy (Danny Kaye).

Planować i dzielić budżet można nie tylko w skali miesiąca, ale także kwartału czy całego roku. To pozwala nam mieć pieniądze na wszystko. Temu zagadnieniu poświecę jeden z kolejnych artykułów. Jeśli jednak jest to dla nas problematyczne już dziś, możemy posłużyć się prostą zasadą 4 kopert.

Po opłaceniu wszystkich miesięcznych zobowiązań finansowych wypłacamy całą gotówkę, która została nam do końca miesiąca, na tzw. „życie” i dzielimy ją na 4 tygodnie, wkładając do 4 kopert. W ten sposób wiemy, jaką kwotą dysponujemy w danym tygodniu. Łatwiej też zaplanować wydatki w skali tygodnia. Dodatkowo płacąc gotówką w sklepie, działa jeszcze aspekt psychologiczny. Dziś już płatność kartą nie robi na nas takiego wrażenia, jak płatność gotówką. Ałć, może boleć!

Lista zakupów

Dzisiaj zakupy z listą to już oczywista oczywistość. Dzięki temu unikniemy sytuacji, w której zapomnimy kupić potrzebne produkty albo kupimy coś pod wpływem chwili, co niekoniecznie jest nam potrzebne. U mnie w domu na tablicy wisi lista, na której w ciągu tygodnia dopisuje się rzeczy, które właśnie się skończyły. Warto też planować zakupy pod kątem posiłków, które przygotujemy w ciągu najbliższych kilku dni.

Myślę, że dziś już nikt nie ma wątpliwości, że własnoręcznie przygotowane potrawy są przede wszystkim zdrowsze i tańsze niż „jedzenie na mieście”. Poza tym wspólne gotowanie może być świetną okazją na spędzenie czasu razem. Zwróćmy też uwagę na to, żeby nie wyrzucać jedzenia. Dziś dużo się o tym mówi i jeśli czasem nam się zdarzy wyrzucać jedzenie lekką ręką, spójrzmy na to jakbyśmy wyrzucali swoje pieniądze do kosza.

Przeczytaj także: Mama w finansach: świadomość w procesie edukacji finansowej, czyli o co chodzi z tym budżetem domowym?

Ogranicz aktywność w social mediach

Prowadząc konsultacje 1:1 często słyszę o presji jaki wywiera nas Internet, szczególnie na młodych użytkowników. Ciągle jest naprawdę ogromna grupa osób, które nie zdają sobie sprawy, że żyją w bańce algorytmów. Wielkie firmy i sztaby ludzi pracują na to, żeby wzbudzić w nas potrzebę posiadania przedmiotów, kreowania stylu i życia na określonym poziomie, wydając na to ogromne pieniądze. Ktoś nam mówi, jak mamy żyć, wyglądać co jeść i gdzie bywać. Warto sobie uświadomić taki mechanizm.

Pamiętajmy proszę o tym, że wspólnie spędzony czas i uwaga, którą dajemy najbliższym będzie z pewnością bardziej angażująca nas, ale także zdecydowanie wartościowsza. Dziś nie musimy planować interesujących weekendów udając się do miejsc, gdzie zmuszeni jesteśmy wydać pieniądze.

Wyjście do kina, zoo czy aqua parku to często wydatek kilkuset złotych dla 4-osobowej rodziny. Coraz więcej portali internetowych zachęca do eksplorowania swojej okolicy w promieniu 30-50 km. Zaplanujcie weekend za miastem. Przygotujcie wspólnie jedzenie na rodzinny piknik, upieczcie ciasto, przygotujcie ciepłą, jesienną herbatę do termosu, nadajcie temu wydarzeniu wyjątkowe znaczenie. Zbierajcie kolorowe liście, kasztany a po powrocie do domu zróbcie z nich ciekawe figurki. Niech wasza wyobraźnia nie zna granic, możliwości naprawdę jest mnóstwo.

grafika zapisy na newsletter z ofertami pracy

Wyprzedaże garażowe i nie tylko

O tym, że dzisiaj dziecięce pokoje wyglądają jak sklepy z zabawkami nie muszę nikogo przekonywać. Sukcesywnie zachęcam swoje pociechy do tego, aby przeglądały swoje zabawki i odkładały te, którymi już się nie będą bawić i mają gotowość sprzedać je na tzw. „wyprzedażach garażowych”. Mocno wspieram je w tych działaniach pobudzając jednocześnie ich przedsiębiorczość. Same z resztą z czasem stwierdziły, że będą latem sprzedawać lemoniadę przed blokiem, do czego dołączyły także inne dzieci.

Przykład oczywiście powinien iść z góry. Dzieci zdecydowanie częściej nas obserwują niż słuchają. Dlatego każdego dziś zachęcam do tego, aby robić regularnie przegląd szafy i sprzedawać ubrania, książki czy bibeloty. Mamy do tego dziś mnóstwo narzędzi w postaci prostych w obsłudze aplikacji. Osobiście znam kobiety, które nie wydają więcej na swoje ubrania niż tyle ile odzyskają ze sprzedaży swoich ubrań, w których już nie chodzą. Można? Można!

Jakiś czas temu zrobiłam doświadczenie i zapowiedziałam mojej rodzinie, że przez jeden okres rozliczeniowy (2 miesiące) nie będziemy korzystać ze zmywarki. Byłam ciekawa jak to się przełoży na wysokość rachunku za prąd. Okazało się, że włączanie codziennie zmywarki o godz. 22.00 (w taryfie nocnej) kosztowało mnie dotychczas prawie 100 zł.

Uspokoję od razu, że przy myciu naczyń w zlewie większego zużycia wody nie było. Doszłam jednak do ciekawszych dla mnie spostrzeżeń, a mianowicie – moje wówczas 11-letnie bliźnięta kompletnie nie potrafiły zmywać (!!!). Dlatego teraz korzystamy ze zmywarki sporadycznie, przy okazji różnych uroczystości. Na co dzień moje dzieci, na zmianę, dochodzą do perfekcji w myciu naczyń. Zachęcam do robienia podobnych wyznawań.

Unikaj centrów handlowych

Wciąż nie mogę się nadziwić, że są osoby, które spędzają swój wolny czas w centrach handlowych. Omijaj takie miejsca szerokim łukiem. Jeśli nie masz konkretnej potrzeby, to nie wchodź do paszczy lwa. Z pewnością wyczuwasz w takich miejscach charakterystyczny zapach, który unosi się w powietrzu? Słyszysz spokojną muzykę, która wprowadza Cię w dobry nastój? To wszystko jest po coś! To ma wprowadzić nas w pozytywny nastrój, ma nas rozluźnić, żeby łatwiej było wydawać pieniądze. To wszystko są zabiegi marketingowe. Ciężko jest oprzeć się pokusie zakupu jakiegoś produktu w miejscu, w którym dosłownie z każdej strony, z witryn sklepowych wszystko krzyczy KUP MNIE, KUP MNIE!

Dlatego jak masz wolną chwilę wybierz się na spacer do parku, zabierz ze sobą ulubioną książkę i korzystaj z przepięknych okoliczności przyrody. To Cię nic nie kosztuje!

Autooszczędzanie

I na koniec propozycja „autooszczędzania”. Możesz z pomocą swojego banku odłożyć co miesiąc określoną kwotę. Polega to na tym, że albo sama decydujesz jaki procent od Twoich płatności internetowych lub za pomocą karty bank odłoży na specjalny rachunek, określasz stałą sumę od każdej transakcji lub zaokrąglone kwoty do pełnych złotych będą wpadać na wskazane konto. Ponieważ wszystko jest w pełni zautomatyzowane i odbywa się bez Twojego zaangażowania często zapominamy o tym i cieszy nas uzbierana kwota.

Jeśli masz dziś 30, 40 czy 50 lat i nie masz dziś oszczędności na koncie albo ich ilość Ciebie nie satysfakcjonuje to oznacza, że system zgodnie z którym działasz od lat po prostu się nie sprawdza. Zmień go! Zacznij działać inaczej, testuj i obserwuj co u Ciebie przynosi oczekiwane rezultaty.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Edukatorka Finansowa Kobiet oraz Certyfikowany Trener Mentalny, pomaga Kobietom zarządzać budżetem domowym tak, aby w ich portfelach zostało więcej pieniędzy, wszystko po to, aby podnieść jakość i standard ich życia poprzez realizację najskrytszych marzeń. Odczarowuje budżet domowy udowadniając, że pieniądze łączą a nie dzielą ludzi i są przepięknym narzędziem do czynienia dobra!

Za co można pokochać japonki Birkenstock Gizeh Gold?

Ogólnie rzecz biorąc, japonki są bardzo pożądanym rodzajem obuwia letniego. Są wygodniejsze w noszeniu niż sandały. Bardzo ładnie prezentują się na zadbanych stopach. Nie każde japonki mają właściwości zdrowotne i terapeutyczne. Szczegóły produktu zawsze trzeba sprawdzać w czasie składania zamówienia. W ostatnim czasie hitem są japonki Birkenstock Gizeh Gold. Sprawdź, czemu zawdzięczają swoją popularność.
klapki birkenstock

Jeśli chodzi o stylistów mody, to bardzo różnie podchodzą do tego rodzaju obuwia na lato. W tej dziedzinie jednak ważniejsza jest wygoda w upalne dni niż zdanie krytyków. Jeśli chodzi o japonki, każda szanująca się obuwnicza marka stara się je mieć w swojej kolekcji. Oczywiście nie wszystkie buty tego typu są wyprodukowane z materiałów wysokiej jakości. To ma wpływ na komfort użytkowania i wytrwałość butów. Japonki z wysokiej półki to z pewnością birkenstock gizeh gold oraz japonki Birkenstock Gizeh BS.

Dla kogo japonki Birkenstock Gizeh Gold?

Jeśli chodzi o Birkenstock, japonki tej firmy są po prostu kultowe. Początki firmy sięgają XVIII wieku. Misją firmy było stworzenie unikalnej anatomicznej wkładki. Ta wkładka zawojowała rynek obuwniczy na całym świecie. Dzisiaj każdy zna obuwie tej marki. Japonki Birkenstock Gizeh są uwielbiane przez osoby w różnym wieku. Znakomicie sprawdzają się na zdrowych i problematycznych stopach. Może chodzić na przykład o szerszą stopę czy stopę opuchniętą z powodu opału lub jakiegoś schorzenia. Tych japonek nie czuje się na stopach. Dlatego te niemieckie produkty obuwnicze od lat cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Materiał wierzchni jest przyjazny dla delikatnej skóry stopy.

Dlaczego tak ważny jest wysoki komfort noszenia obuwia letniego?

Buty na lato muszą być lekkie i wygodne w noszeniu. Pod żadnym pozorem nie mogą powodować otarć czy odparzeń. Najlepsze japonki to takie, których w ogóle nie czuć na stopach. Klienci cenią je za wyjątkową wygodę. Latem mogą pasować do rozmaitych stylizacji. Przede wszystkim pozwalają, by stopa oddychała bez żadnych ograniczeń. Tego nie można powiedzieć o zamkniętych butach, zwłaszcza w czasie upalnych dni. Jeśli materiał obuwniczy powoduje uszkodzenia skóry stopy, to czas najwyższy zamienić takie obuwie na japonki Birkenstock Gizeh.

Rozmiar standardowy, czyli na co zawracać uwagę przy wyborze Birkenstock Gizeh Gold

Japonki Birkenstock Gizeh nadają się nawet na nieco szerszą stopę. Jest to ważna informacja dla osób, które poszukują od jakiegoś czasu komfortowego obuwia letniego, ale mają problem ze znalezieniem wymarzonej pary butów z powodu braku informacji o tęgości obuwia (to dotyczy zakupów internetowych).

Trzeba zwracać uwagę na rozmiarówkę — w razie wątpliwości można poprosić obsługę sklepu o doradztwo w wyborze prawidłowego rozmiaru obuwia. Istotna jest wysokość butów. Stopy z tendencją do opuchlizny raczej nie zmieszczą się w każdych butach, ale niemieckie japonki to model, który warto wypróbować. Oczywiście marka ma też wiele atrakcyjnych propozycji na wąską stopę.

Jeśli obuwie zakupione w sklepie internetowym nie będzie pasować, można zgłosić jego zwrot bez podania przyczyny, ale buty muszą być bez śladów noszenia. Czyli zalecana przymiarka nie powinna mieć miejsca poza domem, gdyż chodzenie po chodniku z pewnością zostawi po sobie ślady na butach. To może być postawa odmowy zwrotu pieniędzy.

Artykuł powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także: