Czego szukasz

Zbuduj firmę, która odniesie sukces – wywiad z Danutą Piasecką

Nigdy nie wiemy czy pomysł na biznes jest dobry, dopóki nie sprawdzimy tego jak rynek na niego reaguje. Zamiast więc dopracowywać pomysł do perfekcji, warto przejść do etapu testowania – mówi Danuta Piasecka, która uczy kobiety jak założyć i poprowadzić firmę mądrze i z sukcesem. Poznaj te składniki sukcesu i dowiedz się jaką rolę w biznesie ma do odegrania poczucie własnej wartości!

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/11/2019
Danuta Piasecka, pomysłodawczyni projektu Przedsiębiorczość Jest Kobietą

6 grudnia we Wrocławiu odbędzie się wydarzenie „Nowy Start.. Czas Start!” inaugurujące duży projekt szkoleniowo-rozwojowy pt. Przedsiębiorczość jest Kobietą.

Mamy dla Was 3 bezpłatne wejściówki na ten event. Wygraj dla siebie jedną z nich – szczegóły na końcu wywiadu!

Własna firma czy etat?

Ula Dziekońska-Matusik : Przyznaję, że od czasu do czasu chodzi mi po głowie własny biznes. Niewątpliwie elastyczny czas pracy czy też możliwość pracy z domu są zdecydowanymi plusami takiego rozwiązania.

Jestem jednak mamą i szczerze mówiąc przeraża mnie wizja ciągłego bycia w pracy, nie tylko w taki fizyczny sposób, ale również mentalny. Do tego dochodzi niepewność o finanse. Dzisiaj zarabiasz tysiące, a jutro możesz wszystko stracić.

Danusiu, namawiasz kobiety do otwierania własnych działalności gospodarczych. Co doradziłabyś kobiecie z takimi obawami, jak moje?

Danuta Piasecka: Pozwól zatem, że doradzę Tobie (śmiech). Przede wszystkim fajnie byłoby, abyś zastanowiła się, skąd masz te przekonania? Jeśli Twoja opinia nie opiera się na własnym doświadczeniu, to oznacza to, że ktoś kiedyś wpoił Ci do głowy swoje przekonania na temat prowadzenia własnej firmy. Chodzi mi oczywiście o wspomnianą przez Ciebie niepewność o finanse oraz „ciągłe bycie w pracy”.

Choć przyznaję, że w tym, co mówisz jest wiele prawdy, to problem, o którym wspominasz, nie dotyczy wyłącznie kobiet prowadzących własny biznes. To problem również kobiet, które pracują na etacie.

Znam wiele „etatowych” kobiet, które zdawać by się mogło, że żyją wyłącznie pracą. Przy czym postawiły na spełnianie marzeń innych, a nie swoich.

Oczywiście nie namawiam, aby jutro rzucać pracę i zakładać własną firmę. Jeśli jednak chodzi Ci to po głowie, ale powstrzymuje Cię argument, że etat to bezpieczeństwo i stabilność finansowa, to niestety nie mam dobrych informacji.

Faktycznie przyjęło się, że jeśli mam etat, to jestem bezpieczna. A jeśli do tego jestem zatrudniona na czas nieokreślony, to już w ogóle bajka. Niestety nie do końca jest tak kolorowo. Dzisiaj dla chcącego nic trudnego. Pracodawca jest w stanie zwolnić Cię prawie za wszystko. I to z dnia na dzień.

Zdecydowanym minusem pracy na etacie jest także brak wiedzy na temat finansów firmy. Znam zaledwie kilku „szefów”, którzy są w tym zakresie szczerzy z pracownikami.

To co, jak dla mnie, przemawia za własną działalnością, to właśnie wiedza na temat tego, jak wygląda moja finansowa przyszłość. Owszem, bywa trudno i zdarzają się gorsze miesiące, ale właśnie to, że posiadam wiedzę, że ten gorszy okres nadciąga, jestem w stanie się do niego odpowiednio przygotować.

Zatem odpowiadając na pytanie, kobietom z obawami takimi jak Twoje, doradziłabym uważniej przyjrzeć się plusom i minusom pracy na etacie.

Ula: A skąd w Tobie przekonanie, że własny biznes to słuszne rozwiązanie?

Danka: Z doświadczenia. Zanim zaczęłam prowadzić własny biznes, pracowałam na etacie w bardzo prężnie rozwijającej się i rokującej firmie. Lubiłam swojego szefa. To mądry człowiek. Szybciej niż ja sama, dostrzegł mój potencjał, i jak na mądrego szefa przystało, zaczął go wykorzystywać. Stworzył mi świetne stanowisko pracy, które zresztą bardzo lubiłam. Jak sama widzisz, scenariusz jak z bajki, a jednak nie żałuję decyzji o własnym biznesie.

Prawie każda praca na etat cechuje się jednym – to nie jest Twoja firma. Mówię „prawie”, bo w sumie obecnie również pracuję na etacie, tyle, że we własnej Spółce (śmiech).

Uświadamiasz więc sobie, że poświęcasz tej „etatowej” pracy prawie wszystko, a ostatecznie masz z tego tylko pieniądze. Często zresztą zbyt małe w porównaniu do korzyści jakie przynosisz firmie. To był jeden z powodów, przez które odeszłam z poprzedniej pracy.

Pozostałymi były poczucie robienia zbyt wielu rzeczy bez głębszego sensu i celu oraz klimat pomiędzy pracownikami. Niby wszyscy się lubili i uśmiechali do siebie, ale gdyby nie kamizelka kuloodporna w postaci znieczulicy, już leżałabym trupem. Odbiło się to na moim zaufaniu do ludzi i długo psychicznie dochodziłam do siebie po tych doświadczeniach.

Dlaczego jestem przekonana, że własna firma to słuszne rozwiązanie?

Dlatego, że posiadanie własnej firmy daje mi poczucie wolności, bezpieczeństwa (w znaczeniu, o którym wspominałam już wyżej) i stwarza przestrzeń do działania. Wiem po co pracuję, wiem do czego zmierzam, wiem, co chcę po sobie zostawić i sama decyduję jakimi ludźmi chcę się w pracy otaczać.

Przedsiębiorczość jest kobietą – firma w parze z rozwojem osobistym

Dodam, że jestem przeciwnikiem otwierania działalności tylko dla pieniędzy. Dlatego stworzyłam projekt dla kobiet „Przedsiębiorczość jest kobietą”, w którym uświadamiam kobiety, że własna działalność to coś więcej niż tylko narzędzie do zarabiania pieniędzy.

W Projekcie kładę duży nacisk na rozwój osobisty, bo wychodzę z założenia, że jedynie poukładana wewnętrznie i pewna siebie osoba (nie mylić z arogancją i narcyzmem), stojąca na czele firmy, jest w stanie zbudować stabilny biznes.

Zresztą wzmacnianie pewności siebie i ogólnie rozwój osobisty, to czynności, które każda z nas powinna praktykować, bez względu na to czy prowadzi własny biznes czy pracuje na etacie.

Nowy Start.. Czas Start!

Jak znaleźć czas na biznes i rodzinę?

Ula: Mówisz o rozwoju osobistym, który powinien stać się częścią naszego życia i zachęcasz do prowadzenia własnej firmy. Do tego, tak jak w moim przypadku, dochodzi jeszcze, macierzyństwo (jestem mamą dwójki dzieci). A gdzie czas na męża, znajomych czy ogólnie, na życie?

Danka: Często słyszałam tego typu obawy podczas moich rozmów z kobietami, które zastanawiają się nad własnym biznesem. Dlatego właśnie powstał Projekt „Przedsiębiorczość jest kobietą”.

To o czym wspominasz, to nie problem, który powstaje wraz z założeniem działalności, a problem, który już istnieje. Nazywa się brakiem umiejętności zarządzania sobą w czasie.

Nasze życie to praca, rodzina, znajomi, przyjaciele, hobby (nie będę wszystkiego wymieniać, bo i tak na pewno coś pominę). Oczywiście nie można w tym wszystkim zapomnieć o czasie wyłącznie dla siebie. Codziennie dokonujemy wyborów na co i ile poświęcimy na to czasu.

Moje doświadczenie wskazuje, że dużo mniej zbalansowane życie prowadziłam pracując na etacie. Zresztą zapłaciłam za to wysoką cenę.
Później był etap własnej firmy i z balansem było lepiej, ale nadal słabo.

Ale jak już weszłam w rozwój osobisty i przejęłam kontrolę nad swoim życiem, to nagle okazało się, że można mieć świetną pracę, rodzinę, przyjaciół i znajomych wokół siebie, czas na hobby, a nawet na randki z mężem o częstotliwości większej niż na początku naszej znajomości (śmiech).

Danuta Piasecka

Jak sama widzisz, jeśli chodzi o czas, to problemem nie jest posiadanie i prowadzenia własnej firmy, a brak pewnych umiejętności miękkich typu: zarządzanie sobą w czasie, asertywność (którą wspomaga wzmocnienie samooceny i pewności siebie) czy zarządzanie stresem.

Przedsiębiorcze mamy

Ula: Znasz i możesz wskazać jakieś kobiety wokół Ciebie, które faktycznie łączą szczęśliwie macierzyństwo z własnym biznesem?

Danka: Nie wiem, co oznacza łączyć „szczęśliwie” macierzyństwo z własnym biznesem. Jeśli to, że kobiety potrafią być matkami, a jednocześnie prowadzić biznes, to znam. Te które na szybko przychodzą mi do głowy, myślę, że niejedna z nas zna. Ola Budzyńska, Kamila Rowińska, Joasia Ceplin, Monika Pryśko (znana również jako Tekstualna). Od siebie dodam, że podejście Moniki, choć dalekie od tego, co dla mnie kryje się za słowem „biznes”, bardzo mi się podoba. Monika prowadzi bowiem własny biznes, nie mając działalności gospodarczej. Działa jako freelancerka. Boisz się obowiązków wynikających z prowadzenia własnej firmy? Podejrzyj jak robi to Monika!

Dlaczego biznesy upadają?

Ula: Co według Ciebie jest najczęstszą przyczyną nieudanych biznesów? Wiem, że statystyki statystykom nie są równe, ale czytałam kiedyś, że ok. 30% firm upada już po pierwszym roku swojej działalności. Taka informacja z pewnością nie zachęca do podjęcia pozytywnej decyzji o własnej firmie.

Danka: Również czytałam podobne statystyki. Niestety nie jestem zdziwiona. Większość z firm, które upada, to działalności powstałe głównie na skutek pozyskania dotacji unijnej na ten cel. Zero przygotowania, zero strategii na przyszłość.

Oczywiście znam również takie firmy, które zostały założone dzięki funduszom europejskim i dobrze wykorzystały otrzymaną szansę. Tam jednak był plan i wizja przyszłości tego biznesu.

Nie można mieć pretensji, że jadąc rowerem i patrząc wyłącznie przed przednie koło, wpadasz w dziurę. Często na reakcję jest już zbyt późno. A jeśli nawet się uda zareagować, to często negatywne skutki i tak nas nie ominą. Gdyby jednak patrzeć przed siebie, można byłoby z odpowiednim wyprzedzeniem zobaczyć dziurę, ominąć ją lub wybrać inną ścieżkę.

Moje podsumowanie pracy jako doradca biznesowy pozwala mi jednoznacznie stwierdzić, że przyczyną nieudanych biznesów jest słaby lub przestarzały biznesplan (lub co gorsze, jego całkowity brak) oraz brak strategii rozwoju firmy.

W Projekcie „Przedsiębiorczość jest kobietą” jest wiele działań mających na celu uprawdopodobnienie przetrwania biznesu, zaczynając od edukacji w zakresie spraw prawnych, księgowych i podatkowych, poprzez odkrycie i doprecyzowanie pomysłu na biznes i formalności związane z założeniem firmy, a kończąc na opracowaniu strategii jej rozwoju. Wszystko wzmocnione cyklicznymi spotkaniami on-line ze specjalistami i doradcami biznesowymi.

Niskie poczucie własnej wartości stoi za niepowodzeniami w biznesie

Ula: Wyniki przeprowadzonych badań dotyczących awansu, rozwoju, indywidualnie definiowanego sukcesu i szczęścia wśród Polek są jednoznaczne.

To niskie poczucie własnej wartości zabija nasz potencjał i wiarę, że możemy więcej. Nie pomaga również zbytni perfekcjonizm oraz brak wsparcia ze strony otoczenia. Co smutne, głównie ze strony innych kobiet.

Na dodatek, co czwarta kobieta przyznaje, że ma problem z łączeniem obowiązków rodzinnych z pracą i brak jej umiejętności skutecznego zarządzania sobą w czasie.

Wspominasz, że aby zbudować stabilny biznes, należy wpierw (lub równocześnie) popracować nad sobą. Czy to dla Ciebie oznacza pracę właśnie nad poczuciem własnej wartości, opanowaniem chęci bycia perfekcyjną, nauką zarządzania sobą w czasie? Tak sobie myślę, że faktycznie, jak już nam się uda poukładać te obszary, to może to zaprocentować nie tylko w życiu zawodowym, ale i rodzinnym.

Danka: Dokładnie tak. Zresztą wspominałam już o tym wcześniej. To nie biznes jest problemem, a nasze podejście do siebie. Nie doceniamy naszych możliwości, siły i mocy potencjału. Daleko szukać nie musimy. Spójrz na swoją wypowiedź „jak już nam się uda poukładać”. Nic nam się samo nie uda. Jak już, to powinnaś powiedzieć „jak już poukładam te obszary”. Nie dziwmy się więc, że nasza samoocena jest taka niska. Sami ciągle sobie umniejszamy. „Udało mi się”, „a jakoś tak samo wyszło”, „miałam szczęście”.

Trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie. Za sukcesy, które w nim odnosimy i za błędy, które popełniamy.

Na wzrost samooceny (a w konsekwencji, pewności siebie) nie działa również korzystnie, uzależnienie się od opinii innych osób. Niesamowite jak chłoniemy każde negatywne słowo z zewnątrz, a jednocześnie w przypadku braku jakichkolwiek słów uznania, wydajemy werdykt: JESTEM DO BANI!

Do tego wszystkiego ten nieszczęsny perfekcjonizm. Czy naprawdę ten tekst nie może mieć żadnej literówki?!

Dlatego zgadzam się z Tobą, że jak już POUKŁADAMY siebie, zyska na tym nie tylko nasze życie zawodowe, ale również prywatne, w tym i rodzinne oczywiście.

Własny biznes – od czego zacząć?

Ula: To w takim razie od czego właściwie zacząć myślenie o własnym biznesie? Od tego, co nas kręci? Od naszych talentów? Hobby? Czy może od sprawdzenia deficytów na rynku? A może na trendy? Skąd wziąć pomysł na dobry i przede wszystkim działający biznes?

Danka: Myślenie zaczął już każdy, kto zastanawia się od czego zacząć myślenie o własnym biznesie (śmiech). A tak zupełnie serio, to tak jak już wspominałam, nie jestem zwolenniczką otwierania biznesów wyłącznie dla pieniędzy. Nie neguję tego, ale moim świadomym wyborem jest, aby moim biznesom przyświecał jakiś głębszy sens. Nie zawsze musi to być zbawianie całego świata, ale może chociaż jego cząstki (śmiech).

Wszystko o czym mówisz jest ważne. Można zacząć od poznania naszych talentów (są na to odpowiednie testy), od tego, co nas kręci lub od naszego hobby. Warto jednak zadać sobie pytanie czy chcę, aby hobby zamieniać w pracę, bo słyszałam już niejedną opinię, że wtedy trzeba szukać nowego hobby. Również badanie deficytów na rynku jest ważne, ale jeśli to będzie punkt wyjściowy rozmyślań o własnej firmie, to obawiam się, że można wówczas nie dostrzegać w tym biznesie nic więcej poza pieniędzmi. Nie mówię, że tak będzie na 100%, ale zagrożenie istnieje.

Natomiast, gdy mamy już pomysł, to absolutnie zawsze trzeba sprawdzać czy na rynku jest na ten produkt/usługę/rozwiązanie zapotrzebowanie. Trendy oczywiście również są ważne, ale nie tylko te obecne, a przyszłe. Nie chcemy przecież wyłącznie gonić konkurencji, prawda?

Co do ostatniego pytania, nigdy nie wiemy czy pomysł na biznes jest dobry, dopóki nie sprawdzimy tego jak rynek na niego reaguje. Zamiast więc dopracowywać pomysł do perfekcji, warto przejść do etapu testowania. W Projekcie „Przedsiębiorczość jest kobietą” postawiłam w tym zakresie na metodę Design Thinking.

Jak pracować by osiągnąć sukces w biznesie?

Co do „działającego biznesu”, to gwarantuję, że wystarczy planować (zarówno krótko, jak i długoterminowo), organizować (pracę swoją i innych, o ile posiadam pracowników), delegować (szczególnie zadania o tzw. niskiej stawce godzinowej), monitorować (czy osiągam zakładane rezultaty, po to, aby w odpowiednim momencie móc wprowadzić działania naprawcze) oraz stale rozwijać siebie i swoją firmę, a biznes na pewno będzie dobrze działał.

I zapewniam, że to tylko tak groźnie brzmi (śmiech). Jeśli mi nie wierzysz, to zapraszam do udziału w projekcie „Przedsiębiorczość jest kobietą”.

Szkolenie „Nowy Start.. Czas Start!” Wygraj bilet!

Całodniowe szkolenie Nowy Czas.. Nowy Start inaugurujące projekt Przedsiębiorczość jest kobietą odbędzie się 6 grudnia 2019 we Wrocławiu.

Kiedy? 6 grudnia 2019, godz. 9:00-18:00

Gdzie? Wrocław, Hotel Scandic, ul. Piłsudskiego 49/57

Porozmawiamy i popracujemy nad zwiększaniem samooceny i pewności siebie, komunikacją, balansem w życiu zawodowym i prywatnym oraz zaplanujemy realizację zarośniętych już kurzem marzeń, bo przecież wiesz, że marzenia się same nie spełniają.

Jeśli chcesz zdobyć darmowe wejściówki na szkolenie, wyślij zgłoszenie na adres [email protected] i napisz, dlaczego chcesz wziąć udział w szkoleniu.

Zgłoszenia można nadsyłać do 29.11.2019 do końca dnia.

Jeśli nie uda Ci się wygrać biletu – na hasło mamopracuj możesz kupić bilet z 50% zniżką.

Zamów bilet na szkolenie dla siebie u Mikołaja! 😉

Nowy Start.. Czas start!

Więcej o projekcie Przedsiębiorczość jest Kobietą przeczytasz tutaj: https://www.przedsiebiorczoscjestkobieta.pl/Blog/

Przedsiębiorczość Jest Kobietą

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj

Kim jest NESsT? Wsparcie i edukacja w globalnej wiosce

„Równość płci i bardziej zróżnicowana siła robocza, są korzystne zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Filip Wadowski, dyrektor NESsT Polska. W dobie kryzysu związanego z pandemią i dynamicznymi zmianami gospodarczymi na całym świecie, odpowiedzialność społeczna i wspieranie grup najbardziej dotkniętych obecną sytuacją, jest ogromnie istotną kwestią.
  • Klaudia Urban - 20/11/2020
zdjęcie z eventu Kompetencje Przyszłości a CSR event February 2020

Kim jest NESsT? Misja i działalność

NESsT jest organizacją globalną, impact inwestorem, którego główną misją jest wspieranie przedsiębiorstw społecznych dających zatrudnienie i umożliwiających znalezienie pracy osobom wykluczonym lub narażonym na wykluczenie zawodowe. NESsT działa od 1997 roku, głównie w Ameryce Południowej, a także w krajach Europy Środkowej i Wschodniej.

Działalność NESsT obejmuje zarówno wsparcie finansowe, jak i merytoryczne w postaci doradztwa, coachingu i mentoringu dla przedsiębiorców. To aktywny i dopasowany do konkretnych potrzeb model wsparcia, który ma na celu rozwój biznesów społecznych. Organizacja promuje rozwiązania „dignified employment”, czyli takie, które zapewniają godne i stabilne warunki pracy dla osób zagrożonych wykluczeniem społecznym. W polskich warunkach, termin ten oznacza przede wszystkim zatrudnienie w oparciu o umowę o pracę, ale także dbałość o to, aby oferowane wynagrodzenie było konkurencyjne i zapewniało godne warunki życia.

Czym zajmuje się NESsT w Polsce?

W Polsce NESsT działa od 2014 roku. Głównym obszarem działalności NESsT w Polsce jest wspieranie kobiet wchodzących na rynek pracy tak, by mogły znaleźć satysfakcjonujące zatrudnienie w sektorach gospodarki cyfrowej (IT/PR/Marketing). Organizacja wspiera firmy, które pomagają kobietom ze środowisk wykluczonych zdobyć niezbędne kompetencje branżowe i podnieść ich kwalifikacje zawodowe. NESsT obejmuje swoim patronatem także działania Fundacji Mamo Pracuj wraz z firmą Future Collars, wspierające rozwój zawodowy kobiet.

Co jeszcze znajduje się w polskim portfolio NESsT? Trzy firmy z tradycyjnych sektorów gospodarki, które poprzez swoją działalność realizują misję wspierania najbardziej potrzebujących grup:

  • Spółdzielnia Socjalna Dalba, prowadząca bistro oraz browar spółdzielczy i zatrudniająca osoby z niepełnosprawnością intelektualną
  • Fundacja Rozwoju Przedsiębiorczości Społecznej „Być Razem„, rozwijająca usługi gastronomiczne, stolarnię oraz pralnię z zatrudnieniem osób niepełnosprawnych i długotrwale bezrobotnych
  • Stowarzyszenie na Rzecz Pomocy Osobom Niepełnosprawnym „Siedlisko”, prowadzące dom opieki nad seniorami, angażujące do pracy osoby niepełnosprawne, z terenów z wysokim bezrobociem.

Każde z tych przedsiębiorstw, tworzy miejsca pracy dla najbardziej potrzebujących, ale także prowadzi szereg projektów dotyczących szkoleń zawodowych, umożliwiających znalezienie swojego miejsca na rynku pracy.

NESsT i Dzień Kariery Kobiety w IT

28 października 2020 odbyła się 2 edycja Dnia Kariery Kobiety w IT, bezpłatnego wydarzenia online, organizowanego pod patronatem NESsT Polska, przy współpracy firmy Future Collars i Fundacji Mamo Pracuj.

“To było ekscytujące zobaczyć, jak dzięki dobrze zaprojektowanej formule darmowego wydarzenia online, udało się je zdemokratyzować i udostępnić kobietom z różnych środowisk, a także z małych miasteczek i wsi. Pomimo kryzysu pandemicznego, rynek pracy w Polsce będzie potrzebował jeszcze więcej informatyków i osób wyposażonych w kompetencje cyfrowe. Dlatego planujemy wzmocnić wsparcie dla naszych szkoleniowych i stażowych przedsiębiorstw społecznych, ale także zaangażować więcej Partnerów wspierających program NESsT w Polsce, aby pokazać, że równość płci i bardziej zróżnicowana siła robocza, są korzystne zarówno dla gospodarki, jak i społeczeństwa, teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej” – mówi Filip Wadowski, dyrektor NESsT Polska.

Już niedługo na naszym portalu pojawi się relacja z tego wydarzenia!

Zobacz też co działo się w trakcie poprzedniej edycji!

Zdjęcia: NESsT Polska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Klaudia Urban
Mama trójki fantastycznych dzieci i szczęśliwa żona. Uwielbia, gdy wokół dużo się dzieje i nieustannie uczy się czegoś nowego o świecie. Baczna obserwatorka zmieniającej się rzeczywistości. Pasjonatka dobrej kuchni, muzyki i podróży.

Mam dwie prace! Jak połączyć pracę w przedszkolu z pracą w ubezpieczeniach?

„Dwie prace, które wykonuję diametralnie różnią się od siebie, jednak mają ten sam cel - pomoc drugiemu człowiekowi” – mówi Anna Wilk, która pracuje z dziećmi ze spektrum autyzmu i równocześnie, jako doradca ubezpieczeniowy. Co dają Ani obie prace? Jak to możliwe aby je połączyć? I jak rozpocząć współpracę z MetLife Sprawdź!
  • Agnieszka Kaczanowska - 16/11/2020
Anna Wilk - doradca ubezpieczeniowy MetLife

Aniu, pracujesz w przedszkolu, z dziećmi ze spektrum autyzmu i równocześnie, choć nie w tym samym czasie oczywiście, pracujesz w ubezpieczeniach. Każda praca pełna wyzwań, jak udaje Ci się je połączyć?

Jestem dobrze zorganizowana, widzę sens w swoim działaniu, a to utwierdza mnie w przekonaniu, iż chcę się dalej rozwijać! My kobiety, mamy ogromną siłę, którą każda z nas powinna najlepiej wykorzystać.

Bycie dwuzawodowcem – dla mnie to satysfakcja i uczucie spełnienia. Dwie prace, które wykonuję diametralnie różnią się od siebie, jednak mają ten sam cel – pomoc drugiemu człowiekowi. Jako terapeuta w przedszkolu pomagam dzieciom niwelować różnorodne deficyty behawioralne oraz społeczne, natomiast jako doradca ubezpieczeniowy pomagam dorosłym zatroszczyć się o ich bezpieczną przyszłość.

Zainteresowała Cię możliwość pracy dodatkowej w firmie MetLife? Sprawdź szczegóły oferty pracy jako konsultant!

Anna Wilk

Praca w przedszkolu zajmuje Ci dzień w tygodniu, a w pozostałe dni kontaktujesz się z klientami, czy zdarza się, że jesteś potrzebna w przedszkolu w inny dzień? Masz możliwość poprzesuwania wtedy grafiku?

Dla mnie, praca doradcy MetLife daje nieograniczone możliwości w zarządzaniu czasem. Ja nie zastanawiam się, czy będę w stanie odbyć wizytę u lekarza, pojawić się na urodzinach przyjaciółki. Po prostu takie wydarzenia zapisuję w swoim kalendarzu. Nie muszę zastanawiać się czy dostanę urlop, po prostu na ten dzień nie zapisuję sobie spotkań z klientami, ten czas jest zarezerwowany dla mnie.

A odpowiadając na pytanie, to jeszcze nie było takiej okazji, ale gdyby tak się zdarzyło, to tak, mogę tak ułożyć swój grafik, by pojawić się i pomóc w przedszkolu, bez problemu.

A jak wygląda Twój dzień pracy? Czy możesz opisać taki standardowy dzień doradcy ubezpieczeniowego?

Dzień pracy zaczynam nie wcześniej niż o 9:00, standardowo sprawdzam swój kalendarz, wykonuję mnóstwo telefonów, odbywam spotkania. W ostatnich miesiącach praktycznie wyłącznie to spotkania on-line.

Przedstawiam oferty ubezpieczenia, które staram się „uszyć” na miarę potrzeb klienta, nie proponuję gotowych rozwiązań. Każdą z ofert opisuję, po czym wysyłam klientowi. Praca agenta jest niesztampowa, a dla mnie to właśnie jest najważniejsze.

Anna Wilk

A czy masz szansę pracować z innymi doradcami, spotykacie się, macie kursy, szkolenia? Skąd czerpiesz wiedzę?

Jeżeli chodzi o moją współpracę z zespołem MetLife, to jestem bardzo zadowolona. Cenię atmosferę współpracy i wzajemnego szacunku. Zawsze mogę liczyć na pomoc kolegów z biura oraz na fachowe wsparcie dyrektora. Gdy mam jakieś wątpliwości co do oferty ubezpieczenia, którą przygotowałam, bez wahania kontaktuję się z kierowniczką mojego zespołu, która zawsze mi profesjonalnie doradzi. Mam dostęp do materiałów oraz kart produktów, które ułatwiają pracę. Jako doradcy odbywamy szkolenia ogólnopolskie oraz w swoich oddziałach, min. o tym, jak rozumieć potrzeby danego klienta, jak najlepiej dopasować rozwiązanie.

Po raz pierwszy w karierze zawodowej czuję się na swoim miejscu, z pracą o takim charakterze wiążę swoją przyszłość. Niezależność ma dla mnie wielką wartość.

Zainteresowała Cię możliwość pracy dodatkowej w firmie MetLife? Sprawdź szczegóły!

Jakie plusy pracy w ubezpieczeniach jako agent dostrzegasz? Które z nich są dla Ciebie najważniejsze?

Sporo tych plusów (śmiech). Jednym z nich, o którym nie wspomniałam wcześniej, jest praca całkowicie zdalna – dla mnie świetne rozwiązanie. A dwa, to możliwość poznania ludzi z całej Polski. Często nasze zespołowe rozmowy nie dotyczą tylko ubezpieczeń i pracy, rozmawiamy o sobie, swoich troskach i radościach.

O dobrej atmosferze już wspominałam, ale ona ma jeszcze taki aspekt, że kiedy czuję, że jestem zmęczona, że potrzebuję przerwy, po prostu wstaję od biurka i idę na spacer, czy szybkie zakupy by zregenerować siły i obudzić nowe pomysły. Standardowa praca w biurze nigdy nie dawała mi takich możliwości.

Masz swoją złotą receptę na trudniejsze chwile? Co Ci dodaje siły do działania?

Praca z ludźmi to ciągłe wyzwania, każdy człowiek jest inny, ma różne oczekiwania i założenia. Staram się zawsze reagować mądrze i w zgodzie ze sobą.

A co do siły do działania, to moją są najbliżsi. Uważam się za szczęściarę, gdyż w swoim życiu osobistym odnalazłam bratnią duszę. Po ciężkim dniu pracy wracając do domu wiem, że czeka na mnie narzeczony, który w opanowany i logiczny sposób pomaga mi uporać się z trudnymi sprawami.

Zarabiaj dodatkowo

Powiedziałaś także, że do pracy w MetLife zachęciła Cię koleżanka, czym Cię przekonała?

Tak, przygodę z MetLife rozpoczęłam z polecenia mojej koleżanki. Pracę w ubezpieczeniach przedstawiała mi jako świetne rozwiązanie, swobodę w działaniu oraz codzienne wyzwania. I to właśnie mnie urzekło i przekonało, że warto spróbować! Dziś – nie żałuję 🙂 nie bez znaczenie jest także to, o czym wcześniej wspominałam: niezależność oraz elastyczny czas pracy, możliwość awansu oraz dobre zarobki.

I powiedz, jakie jest Twoje marzenie zawodowe na najbliższe miesiące, za co trzymać kciuki?

Moje marzenie zawodowe, aby być dobrym doradcą i nigdy nie odpuszczać. Ponadto trafiać na życzliwych ludzi, mieć asa w rękawie, którym zachwycę klienta. Proszę trzymaj kciuki za moje szczęście!

Trzymam mocno i serdecznie dziękuję za rozmowę!

Chcesz połączyć obecną pracę z pracą dodatkową w ubezpieczeniach? Możesz umówić się na niezobowiązującą rozmowę i o wszystko zapytać (wysyłając zgłoszenie, wybierz rolę konsultanta)!
A my trzymamy kciuki!

Poznaj inne historie, które pokazują atmosferę pracy w firmie MetLife:

Mamo, możesz wszystko! Czyli jak w zgodzie ze sobą osiągnąć zawodowy sukces?

Zdjęcie: archiwum prywatne Anny.

Grafika: własność MetLife

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×