Czego szukasz

Wszystko z sercem i wszystko z imieniem

Beata, laureatka naszego konkursu Mamy e-sklep od 3 lat prowadzi sklep internetowy Wszystko z imieniem. W swojej pracy kieruje się sercem i intuicją. Skąd wzięła pomysł na taki biznes i jak go prowadzi, będąc mamą dwóch małych chłopców? 

Beato, zostałaś laureatką konkursu Mamy e-sklep. Prowadzisz sklep internetowy Wszystko z imieniem – zdradź nam czym zachwyciłaś jury konkursowe? 

(śmiech) Tak prawdę mówiąc – byłam przeogromnie zaskoczona moją wygraną. O zwycięstwie poinformowała mnie koleżanka, składając mi gratulacje. Zapytałam, o co jej chodzi, a ona pytała, jak mogłam zapomnieć o konkursie na Mamo Pracuj. Czytałam uzasadnienie jury i aż mi serce urosło. Nie wiem jak to możliwe, by ktoś pisząc uzasadnienie, czytał w moich myślach (śmiech). Pan Piotr Urbaniak z jury docenił pomysł na sklep, konsekwentną drogę jego prowadzenia, idealnie wpasowującą się w trendy marketingowe. Zauważył też to moje serducho, które jest w każdym zrobionym przeze mnie produkcie.

Skąd wzięłaś pomysł na taki sklep?

Pomysł pojawił się w wyniku własnych potrzeb. Ja, kiepska kucharka, młoda mama dostawałam różne przepisy na przetwory dla dzieci i nie tylko. Wszystko w chaosie miliona karteczek. Potrzebny był mi zeszyt, by je tam powklejać i uporządkować.  Moje poprzednie doświadczenie w poligrafii i druku personalizowanym podrzuciło pomysł na Osobistą Książkę Kucharską, spersonalizowaną imieniem lub przydomkiem właścicielki. Zebrałam zamówienia od koleżanek i tak wyprodukowałam pierwsze egzemplarze. Okazały się ciekawym pomysłem na prezent. Dalej szukałam innych produktów, które można spersonalizować. I tak pojawiły się ręczniki z haftem, mydełka glicerynowe z imieniem, osobiste notesiki. I tak dalej…

Mąż troszkę odwodził mnie od tego zawężania się tylko do personalizacji, ale ja czułam że to właściwy kierunek. I przeczucie mnie nie myliło (śmiech). Obecnie to właśnie personalizacji odróżnia mnie od innych firm mających w ofercie podobne produkty. 

Czy korzystałaś z dotacji unijnych ? Ile zainwestowałaś w swój biznes?

Z dotacji nie korzystałam. Zabrakło na to czasu, energii… czasem żałuję, że nie wykorzystuję tych możliwości. 

Na sklep nie miałam żadnych extra pieniędzy, na bieżąco pokrywałam wydatki z bieżącej sprzedaży. Mąż wspomógł mnie na samym początku, inwestując w moją maszynę do haftowania, a po roku w maszynę do szycia.  Trochę zainwestowałam też na początku w pozycjonowanie (około 150 zł miesięcznie). W międzyczasie mieliśmy trochę trudny okres dla naszej rodziny, Wszystko z imieniem było niedochodowe, mąż szukał pracy, dwójka dzieci… Znów moje przeczucie mówiło, że się poukłada i tak się stało. Ja ogólnie jestem niepoprawną optymistką (śmiech).

Co sprzedajesz w swoim sklepie? 

Asortyment jest szeroki, raczej z kategorii na prezenty. Dla wszystkich i na różne okazje. Urodziny, imieniny, ślub, chrzest oraz inne jakich niemało w ciągu roku. Wszystko spersonalizowane. Ale nie „obciachowe”, raczej dobrane według klucza handmade. Dobierając lub tworząc asortyment patrzę na to, co ja chciałabym dostać i jak piękne to musi być, więc jest tu dużo subiektywizmu. Nie kieruję się do końca modą. Po prostu to musi być to coś i koniec. Nie musi się podobać wszystkim.  I jak na razie okazuje się, iż podoba się wielu – nieskromnie mówiąc (śmiech).

Sama tworzysz te wszystkie cuda? 

Większość rzeczy tworzę sama, haftując i szyjąc. Ale mam tez kilku zaufanych współpracowników: Panią Maję, artystkę po ASP – maluje kubeczki, moją kochana Marysię od najpiękniejszych decoupażowych skrzyneczek, Panią Anię do torebek podróżnych na bieliznę. 

Jakie są nowości w ofercie? Czy początek roku szkolnego to gorący okres dla Ciebie?

Nowości pojawiają się sukcesywnie, po małej selekcji i w wyniku obserwacji rynku. Częściowo ofertę dopasowuję do moich rodzinnych potrzeb (synowie). Teraz pojawił się Zestaw Przedszkolaka, czyli podusia 30×40 cm z aplikacją i haftem imiennym oraz worek na ubranie zamienne, do którego tez idealnie mieści się podusia. Wrzesień i okolice to zdecydowanie czas wytężonej pracy dla mnie (śmiech). 

Jak dzielisz swój czas między rodzinę a pracę? Jak dużo pracujesz, kto zajmuje się wtedy dziećmi?

Ohhh… czekałam na to pytanie. To temat rzeka (śmiech). Ale w skrócie, mój starszy syn Leon (6 lat) od trzech lat chodzi do przedszkola (dokładnie wtedy powstał sklep). Młodszy Julian (2,5 roku) już od pierwszych dni dosłownie wpadł w babcine ręce. Instytucja babci, jak wszyscy wiedzą, jest niezastąpiona. Ja nie chciałam zrezygnować z obranej jeszcze przed drugą ciążą drogi, więc z ogromną wdzięcznością przyjęłam pomoc mojej mamy przy Julianie. Mamusiu dziękuję ci za to bardzo! W domu pracuje cała nasza trójka, więc Julek ma mamę przy sobie, choć czasem w przelocie pomiędzy komputerem a maszyną do szycia. A Leoś nie musi długo siedzieć w przedszkolu. 

Nie powiem, że to łatwy sposób na prowadzenie biznesu w domu, to ciągła przeplatanka dom-praca-dzieci-praca-dom itd. Nieraz odczuwam ogromne zmęczenie takim systemem pracy. Mam jednak świadomość, że nie ma ideału, a to mimo wszystko spełnia moje oczekiwania i jest bardzo satysfakcjonujące. Praca zdecydowanie w nienormowanym systemie godzinowym, czasem od wczesnego ranka aż do późnego wieczora. A czasem troszkę luźniej i wtedy jest więcej czasu dla dzieci. 

Kto Cię wspiera w codzienności? 

Głównie moja mama, ale mąż też troszkę się dokłada (śmiech). Dużym zastrzykiem energii są też sami klienci. Czasem aż się czerwienię od tego chwalenia…

Jakie masz plany na przyszłość?

Dalszy rozwój sklepu, ale też zdywersyfikowanie działań w celu zabezpieczenia przyszłości. Bo zdaję sobie sprawę, że z uwagi na zdrowie, nie będę szyła przez całe życie. Prywatnie będę szykować się do zmian w przyszłym roku, bo Leon pójdzie do szkoły, a Julek do przedszkola. To będzie dopiero hajd park (śmiech).

A co powiedziałabyś mamom, które chciałyby założyć własny biznes, ale mają tysiące wątpliwości?

Działajcie, bo tylko robienie czegoś posuwa was do przodu. Nieważne czy wszystko wypali i będzie super. Najlepsza nauka jest na błędach, tylko one nas motywują, rozwijają, zmuszają do myślenia i zmian.

Wracając do pytania o konkurs Mamy e-sklep – co dał Ci udział w konkursie, jak przebiega wdrażanie nowych usług, czego nowego się uczysz? 

Powoli, bo ciągle brak mi czasu. Najważniejsza jest obsługa klienta, bo żadne nawet najlepsze działania marketingowe nie dadzą nic, jeśli klient będzie źle obsłużony. A uczę się wielu nowych rzeczy, które jeśli nie teraz to na pewno będą przydatne w przyszłości. Obecnie zgłębiam możliwości wspierania działań na fanpage z aplikacjami od firmy FanPoint – polecam. Potem obsługa newslettera, bo to moja pięta achillesowa (śmiech).

Dziękuję Ci za rozmowę i życzę wielu sukcesów!

Rozmawiała: Joanna Gotfryd 
Sklep Beaty: wszystkozimieniem.pl


UWAGA! Dla wszystkich, którzy do końca września złożą zamówienie w sklepie Beaty i podadzą hasło mamopracuj (pisane razem) – 10% zniżki.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

7 kroków jak wystartować z własnym biznesem, wykorzystując podejście Design Thinking?

Masz pomysł na biznes, ale nie masz pewności czy jest on dostatecznie dobry i czy znajdziesz klientów? Wykorzystaj narzędzia Design Thinking, aby to tanio i szybko sprawdzić. Stwórz produkt lub usługę, którą pokochają Twoi klienci.
zespół pracuje nad strategią biznesu

Jak wystartować z własnym biznesem wykorzystując podejście Design Thinking?

Design Thinking to kreatywna metoda rozwiązywania problemów, wykorzystywana przez wiele znanych i świetnie prosperujących firm tj. Google, Apple czy AirbNB do tworzenia innowacyjnych i użytecznych produktów lub usług. Metoda ta została spopularyzowana przez Tima Browna z firmy IDEO i jest jednym z kierunków wykładanych na uniwersytecie Stanford.

Design Thinking sprawdza się również dla przedsiębiorców, którzy chcą wystartować z własnym biznesem w sposób sprawdzony i efektywny. Na czym polega to podejście i jak je wykorzystać? Oto mapa 7 prostych kroków do wykonania.

Krok 1: Zdefiniuj kto jest użytkownikiem Twojego rozwiązania

Zastanów się i stwórz listę ludzi doświadczających problemu, który chcesz rozwiązać. Zastanów się i wypisz do kogo dokładnie kierujesz swój produkt i usługę, kto będzie go używał oraz kto będzie za niego płacił. Upewnij się, że masz przynajmniej 10 takich osób na swojej liście.

Dla przykładu jeśli Twój biznes miałby polegać na szyciu ubranek dla dzieci to Twoja lista powinna zawierać dzieci (użytkownicy produktu) oraz ich rodziców czy dziadków (osoby kupujące).

Krok 2: Umów się na rozmowę z konkretnymi osobami z Twojej grupy docelowej

Spójrz na swoją listę z kroku 1 i zastanów się kogo znasz, kto dobrze wpisuje się w profil Twoich odbiorców. Dopasuj konkretne imiona i nazwiska i umów się na 30-40 min rozmowę. Prowadząc rozmowę Twoim celem będzie poznanie punktu widzenia, historii, doświadczeń i preferencji tych konkretnych osób w obszarze, który dotyczy Twojego biznesu.

Przeczytaj także: Dlaczego warto korzystać z Design Thinking?

Krok 3: Przygotuj scenariusz rozmowy

Zanim przeprowadzisz rozmowę, dobrze przygotuj się do jej poprowadzenia. Kluczowe jest tutaj stworzenie listy dobrych pytań.

W Design Thinking rozmowy służą poznaniu punktu widzenia, preferencji, nawyków, zachowań i przekonań odbiorców, aby wychwycić co jest dla nich ważne i zidentyfikować ich najważniejsze potrzeby. Dobre pytania to pytania o ich doświadczenia i historie w interesującym Cię obszarze, pytania, których warto unikać to pytania o opinie na temat Twojego pomysłu i dyskutowanie rozwiązań, które już wymyśliłaś.

Oto przykładowe pytania jakie mogłabyś zadać rodzicom pracując nad produktem ubranek dla dzieci:

  • Jak często kupujesz ubranka swoim dzieciom? Gdzie najczęściej kupujesz i co bierzesz pod uwagę?
  • Opowiedz mi o swoich ostatnich doświadczeniach z zakupem i użytkowaniem zakupionych ubranek dla dzieci.
  • Opowiedz mi o swoim najlepszym / najgorszym doświadczeniu z ubrankami dla dziecka. Dlaczego to doświadczenie było najlepsze / najgorsze?

Krok 4: Przeprowadź rozmowy i zapisz najważniejsze wnioski

W kolejnym kroku po prostu przeprowadź swoje rozmowy, robiąc z nich szczegółowe notatki. Zapewne będziesz zaskoczona jak wiele nowych wartościowych informacji Ci dostarczą! Po każdej rozmowie wypisz: co się zaskoczyło, co często się powtarza, co wydaje Ci się najważniejsze. Spróbuj wypisać najważniejsze potrzeby swoich odbiorców, jakie zauważasz.

Krok 5: Dopracuj swój pomysł w oparciu o potrzeby odbiorców

Patrząc na potrzeby Twoich użytkowników i zapisane wnioski, włącz dobrą muzykę i wypisz pomysły na to, jak możesz dopracować swój pomysł, aby jeszcze lepiej spełniał ważne potrzeby Twojej grupy docelowej. Możesz zaprosić kilka innych wspierających Cię osób do wspólnego generowania pomysłów. Na koniec pogrupuj podobne pomysły razem i zdecyduj, który ostatecznie chcesz wypróbować.

Krok 6: Stwórz prototyp swojego rozwiązania i zaplanuj rynkowy test

Kiedy masz już konkretny i dopracowany pomysł na swój biznes warto sprawdzić czy znajdziesz na niego klientów. Aby zrobić to mądrze i oszczędzić sobie niepotrzebnych kosztów warto jest najpierw sprawdzić czy Twój pomysł sprawdzi się na rynku, czy znajdą się na niego klienci zanim zaczniesz w niego inwestować.

Możesz to zrobić przeprowadzając rynkowy test i przygotowując prototyp swojego rozwiązania. Chodzi o to, aby nie mając fizycznie gotowego produktu, dać swoim klientom wrażenie, że on już istnieje i sprawdzić jak na niego zareagują.

Dla przykładu możesz umieścić zdjęcia lub filmik prezentujący Twój produkt i umieścić go na stronie www. Link do strony promujesz w mediach społecznościowych lub wykorzystując swoje prywatne kontakty, a następnie sprawdzasz ile osób zdecydowało się zamówić Twój produkt.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Krok 7: Porzuć, zmień lub zrealizuj swój pomysł

W zależności od tego, co pokazał test rynkowy, wybierasz jeden z trzech kierunków działania:

  1. Zaczynasz działać widząc, że Twój produkt lub usługa znalazła swoją grupę nabywców
  2. Zmieniasz swój pomysł, jeśli popyt na produkt lub usługę jest niesatysfakcjonujący, a test pokazał Ci, czego brakowało w pierwotnym pomyśle
  3. Porzucasz pomysł i próbujesz czegoś innego, wracając do swojej listy pomysłów z kroku 5.

Przeczytaj także: Design Thinking, czyli jak zaprojektować swój biznes

Te proste kroki są z powodzeniem stosowane przez wiele znanych i świetnie prosperujących firm na całym świecie. Dla przykładu twórcy AirBnB zanim odpalili swój serwis najpierw podjęli próbę wynajęcia swojej własnej sypialni, aby przekonać się, czy ich pomysł znajdzie chętnych odbiorców. Podobnie działał Uber udostępniając swoją aplikację w początkowo bardzo prostej i okrojonej wersji tylko wśród swoich znajomych.

Jeżeli czujesz, że podejście Design Thinking mogłoby być ciekawym kierunkiem dla rozwoju Twojego pomysłu biznesowego i chciałabyś dowiedzieć się więcej, zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania z webinaru: “Jak stworzyć biznes, który klienci pokochają i który się opłaci?”

Obejrzyj nagranie!

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Spełnione zawodowo mamy, które odważyły się opuścić korporację i założyć własną firmę, w ramach której prowadzą warsztaty na temat otwartej i efektywnej komunikacji oraz technik kreatywnego rozwiązywania problemów. Chcą zmieniać środowiska pracy, wprowadzając w nie więcej zaufania, otwartości, zaangażowania i kreatywności. Współpracują z korporacjami za granicą, aby poprzez szkolenia i coaching wspierać zatrudnione tam mamy w efektywnym powrocie do pracy po urodzeniu dziecka.

Jednoosobowa działalność czy spółka z o.o.?

Kiedy podejmiemy już decyzję, że chcemy prowadzić własną firmę, mamy pomysł oraz plan działania, czas zająć się formalnościami. Pierwszym i kluczowym aspektem, nad którym powinniśmy się zastanowić, jest decyzja w jakiej formie chcemy prowadzić działalność gospodarczą. Duże znaczenie mają tutaj kwestie wizerunkowe i specyfika branży, w której chcemy działać. Warto jednak także zwrócić uwagę na kwestie formalno – prawne, które mogą mieć doniosłe skutki w przyszłości.
kobieta prowadzi własną firmę, siedzi przy biurku z laptopem

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.?

Obecnie te dwie formy prowadzenia działalności są najczęściej wybierane przez przedsiębiorców. Mimo pierwszego skojarzenia prowadzić działalność w formie spółki z o.o. może także jedna osoba. Warto więc przyjrzeć się bliżej, jakie są wady i zalety obydwu rozwiązań i które będzie dla nas korzystniejsze.

Jednoosobowa działalność gospodarcza

Jest to najprostszy sposób prowadzenia własnej firmy. Założenie działalności gospodarczej nie wiąże się z poniesieniem żadnych opłat. Wniosek można złożyć elektronicznie poprzez stronę www.ceidg.gov.pl lub osobiście we właściwym wydziale działalności gospodarczej.

Założenie działalności przez Internet jest zdecydowanie najłatwiejszym rozwiązaniem, a wszystkie dokumenty możemy podpisać m.in. profilem zaufanym ePuap. Jeśli chcemy, żeby nasza działalności była zgłoszona do VAT, musimy złożyć osobny wniosek do urzędu skarbowego, który obecnie również nie wiąże się z żadnymi opłatami.

Stosunkowo prosta procedura zakładania firmy w tej formie oraz niewielkie koszty są niewątpliwą zaletą działalności gospodarczej. Na przykład cena księgowości to ok. 200 zł miesięcznie, przy działalności względnie niewielkich rozmiarów. Zwróćmy jednak uwagę na mniej korzystne aspekty. Przede wszystkim przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy. Co więcej, jeśli pozostajemy w związku małżeńskim, w którym panuje ustrój wspólności majątkowej, negatywne konsekwencje naszych działań mogą również dotknąć naszego partnera. Dodatkowo musimy się również liczyć z obowiązkiem opłacania składek na ZUS, które po dwuletnim okresie preferencyjnym wynoszą obecnie ok. 1400 zł miesięcznie.

Przeczytaj także: Na czym polega działalność nierejestrowana?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Jej powstanie i funkcjonowanie reguluje kodeks spółek handlowych. Spółka z o.o. jest jedną ze spółek kapitałowych, która posiada osobowość prawną. Oznacza to, że jest ona podmiotem niezależnym od osób ją tworzących.

Korzyścią jest to, że nie ma przeszkód, aby spółka z o.o. miała tylko jednego udziałowca. W pierwszej kolejności musimy zająć się przygotowaniem umowy spółki z o.o., którą należy podpisać u notariusza. Jest to koszt ok. 300 – 500 zł w zależności od wysokości kapitału zakładowego i długości umowy. Możemy również skorzystać z opcji rejestracji spółki przez Internet, w tak zwanym trybie S-24. Jest to rozwiązanie o tyle korzystne, że umowa spółki nie musi zostać sporządzona w formie aktu notarialnego, ponosimy tylko opłatę 350 zł za wpis spółki do KRS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Spółka z o.o.

Spółka z o.o. prowadzi księgowość w formie ksiąg rachunkowych. Ich prowadzenie jest bardziej skomplikowane niż w przypadku księgowości dla jednoosobowej działalności gospodarczej, co skutkuje wyższą ceną usług biur rachunkowych (średnio cena zaczyna się od 500 zł miesięcznie), dodatkowo istnieje konieczność sporządzania corocznych sprawozdań finansowych. Pełna księgowość ma jednak swoje plusy. Dzięki temu, że musi ona być prowadzona bardzo skrupulatnie, zapewnia przejrzystość wszystkich operacji i łatwość kontrolowania finansów spółki.

To zdecydowana zaleta tej formy prowadzenia działalności, szczególnie jeśli spółkę prowadzimy z innymi osobami. Spółka z o.o. zapewnia też znacznie większe bezpieczeństwo prowadzenia biznesu. Jak zostało nadmienione powyżej spółka z o.o. posiada własną osobowość prawną. Za swoje zobowiązania odpowiada więc, co do zasady, tylko spółka.

Odpowiedzialność udziałowców jest wyłączona, ponoszą oni jedynie ryzyko utraty wkładów, które wnieśli do spółki na pokrycie kapitału zakładowego. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że za niezapłaconą fakturę spotka nas wątpliwa przyjemność odwiedzin komornika, który będzie chciał zająć nasz prywatny majątek.

Zgodnie z przepisami, udziałowcy spółki z o.o. nie są osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, w związku z tym nie podlegają oni obowiązkowi opłacania składek ZUS (w sytuacji, w której w spółce jest co najmniej dwóch udziałowców). Jeśli posiadamy ubezpieczenie z innych tytułów (np. umowa o pracę) pozwala nam to zaoszczędzić miesięcznie ok. 1400 zł. Mitem jest także twierdzenie, że kapitał zakładowy spółki (minimum 5000 zł) musi zostać “zamrożony”. Po jego wpłaceniu nie ma przeszkód aby te pieniądze inwestować w rozwój firmy np. w wyposażenie biura.

Przeczytaj także: Spółka z o.o. – ciekawy pomysł dla przedsiębiorczych mam

Co więc wybrać?

Powyżej przedstawiono zarówno wady jak i zalety prowadzenia firmy w formie jednoosobowej działalności gospodarczej i w formie spółki z o.o.. Zwykła działalność gospodarcza jest za zwyczaj korzystnym rozwiązaniem dla przedsięwzięcia niewielkich rozmiarów i obarczonego stosunkowo niedużym ryzykiem.

Mimo wyższych kosztów początkowych oraz bardziej skomplikowanej procedury rejestracji, spółki z o.o. cieszę się niesłabnącą popularnością, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo jej udziałowców. Obecna sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa, która znacząco wpłynęła na sytuację przedsiębiorców, pokazała jak ważny jest to aspekt.

Wybór odpowiedniej formy prawnej dla naszego biznesu może mieć niebagatelne skutki w przyszłości, dlatego warto dokładnie rozważyć wszystkie możliwości przy zakładaniu firmy. Przy wyborze odpowiedniej formy prawnej warto jest również skorzystać z porady specjalisty, przede wszystkim prawnika. Pamiętajmy bowiem, że każda działalność jest inna, dlatego tak ważny jest dobór rozwiązania dostosowanego do naszych potrzeb.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
prawnik, założycielka i Partner Zarządzający firmy StillWell Polska Sp. z o.o., zajmującej się obsługą prawną i doradztwem biznesowym dla przedsiębiorców. Twórczyni inicjatywy Kobieta i Biznes wspierającej kobiecy biznes i edukację prawną (www.zminkowska.pl).

Polecane artykuły

oferty
pracy
Sprawdź pełną listę
baza
pracodawców
Pracodawca przyjazny rodzicom
Reklama
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×