Czego szukasz

Więcej kobiet! Wywiad z pracownikami Roche Global IT Solution Centre

Branża nowych technologii przez lata była niesłusznie uważana za domenę mężczyzn. Dziś coraz częściej kobiety zajmują się np. produkcją oprogramowania. Co branża zyskała na ich obecności?

  • Anna Łabno - Kucharska - 05/03/2019
Trzy kobiety w biurze, Roche Global IT Solution Centre

Rozmawiamy na ten temat z przedstawicielami organizacji, w której jednym z priorytetów jest inspirowanie kobiet do rozwijania zawodowych skrzydeł. Nic dziwnego, że w dziale nowych technologii tej firmy 33 proc. zatrudnionych stanowią kobiety!

Roche Global IT Solution Centre to globalne centrum IT firmy Roche, w której dzięki połączeniu wiedzy z zakresu medycyny i najnowszych technologii powstają rozwiązania wspierające chorych i lekarzy na całym świecie. To globalny lider wśród firm zajmujących się dostarczaniem nowoczesnych rozwiązań w zakresie ochrony zdrowia.

Misją Roche jest dostarczanie innowacyjnych leków i systemów diagnostycznych, mogących poprawić zdrowie, przedłużyć życie pacjentów i podnieść jego jakość. Zadaniem Solution Centre jest wspieranie ponad 90 tys. pracowników Roche w ponad 100 krajach poprzez dostarczanie nowoczesnych rozwiązań i innowacji IT. To niezwykle odpowiedzialne zadanie. Jak w globalnym centrum IT odnajdują się kobiety?

Cieszę się, że będziemy rozmawiać o roli kobiet w branży IT. To temat przewodni naszego projektu #MamoPracujwIT, w ramach którego prowadzimy wspólne działania. Ostatnio pojawia się coraz więcej podobnych inicjatyw, powstają społeczności kobiet w branży IT i specjalne programy, co pokazuje, że ten temat jest ważny i potrzebny. Tym bardziej cieszę się, że rozmawiamy w tym gronie. Zacznijmy od was, czym się zajmujecie?

Ola Ossowska, RocheOla Ossowska, Head of HR for Roche Global IT Solution Centre: Pracuję w obszarze HR od ponad 15 lat. Byłam związana zarówno z organizacjami farmaceutycznymi, jak i sektorem IT, a od ośmiu lat wspieram Roche Global IT Solution Centre. Bardzo bliski jest mi obszar inclusion, czyli włączanie przedstawicieli mniejszości do aktywności zawodowej, a także aktywizowanie rodziców.

Paulina Pluta, RochePaulina Pluta, Business Analyst: Z Roche jestem związana od nieco ponad dwóch lat i praca w Solution Centre jest moim pierwszym doświadczeniem w IT. Jestem analitykiem biznesowym – najważniejsze w mojej pracy jest zrozumienie procesów biznesowych, określenie wymagań związanych z tworzonym rozwiązaniem i przekazywanie ich programistom. Z wykształcenia jestem biotechnologiem i przez lata zaangażowana byłam w badania naukowe z zakresu biologii i bioinformatyki strukturalnej, co zdecydowanie ułatwia mi pracę w obszarach kluczowych dla Roche – produkcji leków i systemów diagnostycznych.

Adrian Czabanowski, RocheAdrian Czabanowski, Head of Global IT Solution Centre: Moją rolą jest pomaganie menedżerom w podejmowaniu decyzji. Jestem ich konsultantem, osobą, która ich wspiera i pomaga w rozwoju. Wszystko, co u nas powstaje, jest tworzone przez wspaniałych ludzi, a ja ich tylko wspieram.

 

Sporo mówi się teraz o roli kobiet w branży IT. Czy jako jeden z kluczowych pracodawców IT w Polsce widzicie nowy trend – czy kobiet w branży faktycznie przybywa?

O.O.: Jeśli mówimy o wzroście zatrudnienia kobiet w IT, musimy wziąć pod uwagę nie tylko całą branżę, ale również poszczególne organizacje. W naszej firmie łączą się dwa obszary: medycyna i IT. W części farmaceutycznej 70 proc. naszych pracowników to kobiety, zaś w IT odwrotnie – 33 proc. stanowią kobiety. Od czterech lat intensywnie pracujemy nad tym, żeby nasze miejsce pracy było dla nich atrakcyjne. Ponad 30 proc. kobiet w obszarze IT to dużo, tym bardziej że szukamy wysoko wykwalifikowanych ekspertów IT.

A.C.: To prawda, że w Roche Global IT Solution Centre jest dużo kobiet. Jeśli spojrzymy, jak wyglądała sytuacja cztery czy pięć lat temu, to zauważymy dużą różnicę. Kilka lat temu mój zespół tworzyli sami mężczyźni. Teraz w ośmioosobowym zespole pracują dwie kobiety. Mamy trzy ścieżki rozwoju i w każdej z nich są kobiety. Proporcje są różne. Jest dużo kobiet zajmujących się zarządzaniem projektami IT. Mamy dziewczyny, które rozwijają się na ścieżkach eksperckich – programistki, analityczki biznesowe oraz te, które zajmują się UX. Jeśli chodzi o programowanie, to w tym obszarze jeszcze dominują mężczyźni, ale kobiety w niczym im nie ustępują – w zespołach mam wiele świetnych programistek. Zdecydowanie – kobiet w IT jest coraz więcej.

P.P.: Zgadzam się z Olą i Adrianem. Roche duży nacisk kładzie na aktywizację zawodową kobiet. Chciałabym też wspomnieć o naszej wewnętrznej inicjatywie, w której miałam okazję wziąć udział – razem z koleżankami przeprowadziłyśmy badanie dotyczące sytuacji kobiet w naszym środowisku pracy. Wsparłyśmy się zewnętrznymi raportami [GUS, HAYS, Fundacja Geek Girls Carrots, Fundacja Przedsiębiorczości Kobiet – przyp. red.], wewnętrznymi statystykami firmy i wywiadami z wybraną grupą pracowników. Wnioski są bardzo ciekawe.

Po pierwsze, biorąc pod uwagę liczbę kobiet, które do nas dołączają przede wszystkim, choć nie tylko, na stanowiska juniorskie, zmiana trendu jest wyraźna – kobiet w IT jest coraz więcej. I pomimo tego, że większość najwyższych stanowisk nadal zajmowana jest przez mężczyzn, to średni wiek na danym stanowisku sugeruje, że wynika to z ich stażu pracy – funkcjonują w środowisku IT dużo dłużej i mają większe doświadczenie.

Po drugie, często mówi się o tym, że mało jest kobiet na stanowiskach menadżerskich i takie wnioski są wyciągane z raportów czy artykułów, a to jednak ścieżka techniczna jest nadal gorzej reprezentowana przez kobiety, bo jeśli mówimy np. o programowaniu, to w tym obszarze jest ich zdecydowanie mniej. Jest to zatem sygnał, żeby rozwijać u kobiet umiejętności typowo techniczne i tę lukę zapełnić.

Przyznam, że zazwyczaj spotykam firmy, w których odsetek kobiet w IT waha się pomiędzy 5 a 10 proc. A u was wynosi on 30 proc. Z czego to wynika?

O.O.: Przede wszystkim z naszej kultury i wartości. Dbamy o to, aby włączać różne środowiska i nie dyskryminować. Chcemy mieć u siebie jeszcze więcej kobiet. Zmiany wprowadzamy stopniowo. Oczywiście nie wszyscy deweloperzy od samego początku byli przekonani, że zatrudnianie kobiet to dobry pomysł. Utarło się, że najlepsi programiści to mężczyźni. Uważam, że ta teoria jest fałszywa. Myślę, że ona w dużej mierze wynika z tego, jak jesteśmy wychowani i jak ukształtowała nas szkoła. Natomiast z przyjemnością obserwuję, jak mężczyźni, nawet ci, którzy na początku nie byli do tego przekonani, zauważają ogromną wartość pracy z kobietami. I sami zwracają na to uwagę. Wracają do nas z informacją zwrotną, że ta równowaga jest niesamowicie istotna.

P.P.: W zespole projektowym, w którym teraz pracuję, przeważają mężczyźni – zajmują się programowaniem i testowaniem. Natomiast analiza biznesowa i zarządzanie to domena kobiet.

O.O.: Proporcje zatrudnienia nie są równe, dlatego w zespołach zazwyczaj przeważają mężczyźni. Ale muszę wspomnieć tu o istotnej kwestii – naszym celem nie jest zatrudnianie kobiet tylko dlatego, że są kobietami. To byłaby największa krzywda, jaką moglibyśmy im wyrządzić. Staramy się, żeby, chciały z nami pracować wykwalifikowane specjalistki i menedżerki. Dążymy do tego, żeby menedżer, który uczestniczy w procesie rekrutacyjnym, miał wybór pomiędzy dobrą, wykwalifikowaną kobietą i dobrym, wykwalifikowanym mężczyzną. Bardzo często zachęcamy kobiety, żeby brały udział w rekrutacjach wewnętrznych, bo one często myślą, że jeśli nie spełniają w 100 proc. wymagań, to nie nadają się na dane stanowisko… Mężczyźni nie mają takiego problemu.

Biuro rozmowa, Roche

Dlaczego równowaga czy różnorodność w zespołach jest tak istotna? Co kobiety wnoszą do zespołów?

O.O.: Mam nadzieję, że panowie się nie obrażą, ale kobiety zazwyczaj bardziej skupiają się na osiągnięciu porozumienia. Ta umiejętność przydaje się, kiedy od świetnego technologicznie programisty otrzymujemy rozwiązanie i musimy wytłumaczyć osobom po stronie „biznesu”, dlaczego akurat to, a nie inne rozwiązanie jest najlepsze. I w takich rozmowach kobiety doskonale sobie radzą. Potrafią znaleźć równowagę pomiędzy biznesem a technologią czy medycyną a technologią i odpowiednio się komunikować.

Druga rzecz to umiejętności scalania zespołu. Mamy całą masę zdolnych osób, które wolą pracę indywidualną. Kobiety często są niezastąpione w budowaniu atmosfery sprzyjającej pracy zespołowej. Naprawdę żadna, nawet najbardziej uzdolniona osoba nie zrobi tyle co zespół. Nieważne, jak wspaniałego geniusza będziemy mieć wśród naszych pracowników, nie zrobimy kroku do przodu, jeżeli geniusz nie będzie chciał się dzielić wiedzą, uczyć innych i pomagać koleżankom i kolegom w zespole.

P.P.: Uważam, że kobiety w branży IT potrzebne są z tych samych powodów, z jakich powinny być obecne w każdej innej sferze społecznej. Ja staram się patrzeć na każdą osobę jak na specjalistę i indywidualność, bez względu na płeć, kolor skóry czy poglądy. I chciałabym, żeby tak było też w moim środowisku pracy.

A.C.: Wciąż pokutuje przekonanie, że branża IT nie jest dla kobiet. Ja się z tym nie zgadzam. Dla mnie branża IT nie jest w ogóle związana z płcią. W branży IT spotykamy się z ludźmi, budujemy relacje, prowadzimy kreatywne warsztaty, staramy się zrozumieć potrzeby, aby przekuć je w kolejnych krokach na oprogramowanie pomagające w codziennej pracy. Tutaj liczą się kompetencje – umiejętność słuchania, zadawania pytań, logicznego myślenia i pracy w zespole.

Wierzę, że kobiety z branży IT są magnesem, który przyciągnie następne kandydatki, bo panie świetnie się w tej branży sprawdzają. Nie spotkałem się z taką sytuacją, że któraś z kobiet zrezygnowała z pracy w branży IT. Kobiety wnoszą własne zdanie, opinie, spostrzeżenia i doświadczenie podczas dyskusji. Mają większą łatwość w rozumieniu i nazywaniu potrzeb. Potrafią też spojrzeć na problem z zupełnie innej perspektywy.

Wiem, że macie w firmie trzy ścieżki rozwoju: managerską, project managerską i ekspercką. W jaki sposób dbacie o rozwój kobiet?

O.O.: Wspieramy rozwój wszystkich pracowników, bez względu na płeć. Uczymy jednak managerów, w jaki sposób aktywnie zachęcać kobiety do podejmowania wyzwań. Kobiety miewają naturalną tendencję do zaniżania swoich możliwości oraz umniejszania sukcesów. Rolą managera jest umiejętna ocena potencjału i mocnych stron, na których możemy budować swoją przyszłość.

Angażujemy się też w wiele rozwojowych inicjatyw na zewnątrz i wewnątrz organizacji. Wciągamy w nie wszystkich naszych pracowników, nie tylko kobiety. Ale zwracamy uwagę na to, żeby zatrudnione u nas dziewczyny pokazywały się na nich, dzieliły wiedzą. Mamy naprawdę mocne kompetencyjnie programistki i specjalistki. Im częściej uczestniczą w takich spotkaniach, tym szybciej budują w sobie pewność, że są świetne w tym, co robią. Dostają wspaniały feedback.

A.C.: Te aktywności, o których mówi Ola są bardzo ważne. Dla mnie bardzo ważne są chęci, motywacja i potencjał. Branża IT bardzo potrzebuje ludzi, którzy chcą się rozwijać. Każdy, kto zaczyna pracę w IT, można być pewien, że otrzyma wsparcie i pomoc w rozwoju kariery. Najbardziej zależy mi na tym, żeby ludzie się rozwijali i szli dalej, nawet mimo początkowych trudności.

P.P.: Kiedy w ramach badania, o którym wcześniej wspominałam, prowadziłyśmy rozmowy, zastanawiałyśmy się, czy otrzymamy stereotypowe informacje: że kobiety są emocjonalne, że pracują mniej lub gorzej itd. Ale takie stwierdzenia w ogóle się nie pojawiły. Obszary, którym należy poświęcić uwagę, to na pewno te dotyczące aplikowania na wyższe stanowiska czy długoterminowego, strategicznego planowania kariery. Ciągle są tu duże różnice pomiędzy kobietami i mężczyznami. Chodzi m.in. o to, o czym wspominali wcześniej Ola i Adrian, że większość kobiet musi czuć, że spełnia wszystkie kryteria rekrutacyjne, zanim zdecyduje się aplikować na wyższe lub nowe stanowisko. Warto zaznaczyć, iż poza tym, że kobiety same siebie oceniają surowo, to bywają bardziej krytycznie oceniane przez otoczenie, w tym rekruterów i menedżerów niż ich ambitni koledzy*. Wszyscy mamy więc lekcje do odrobienia, jeśli zależy nam na tym, żeby kobiet w IT było więcej i żeby czuły się tu pewniej.

Biuro rozmowa kwalifikacyjna, Roche

A co z mamami? To liczna grupa kobiet w Roche?

O.O.: Mamy bardzo dużo mam, które cenią sobie pracę w naszej organizacji. I mówię to jako mama. Dbamy o to, żeby kobieta, która idzie na urlop macierzyński, chciała do nas wrócić i nie poczuła się skrzywdzona. Zwracamy uwagę na spójne podejście do kwestii wynagrodzeń i możliwości rozwoju kobiet powracających po dłuższych przerwach.

Na rynku IT mamy coraz większy problem ze znajdowaniem największych talentów, a ja widzę ogromny potencjał właśnie wśród młodych mam. Często w trakcie przerwy w pracy ich poczucie bezpieczeństwa i pewności siebie spada. Na różnych spotkaniach, chociażby naszym wspólnym w listopadzie, poznaję dziewczyny, które uczą się na przykład Javy same, wieczorami. Zdeterminowane, inteligentne, z dużym potencjałem, a szukają bezpłatnych staży, ponieważ nie wierzą w swoje kompetencje.

Zwracamy uwagę również na to, żeby promować urlopy ojcowskie czy rodzicielskie. Aby również mężczyźni angażowali się w opiekę nad dziećmi i budowali z nimi więź. I oni zaczynają to robić. A dzięki temu kobiety, które chcą wrócić do pracy, mają pewność, że dzieci zostają w dobrych rękach. Wsparcie partnera czy bliskiej osoby jest niezwykle ważne. Mamy w zespole Kubę, o którym opowiadam przy każdej nadarzającej się okazji. Kuba wziął roczny urlop, aby wspólnie z żoną opiekować się bliźniakami. To jest wspaniała zachęta dla innych panów. Jestem dumna z takich mężczyzn, którzy opiekują się rodziną i dają więcej możliwości żonom, żeby one również mogły się rozwijać.

Dlaczego branża IT jest tak atrakcyjna dla kobiet?

O.O.: Pierwsze, co przychodzi mi do głowy, to zarobki i możliwość rozwoju. Raczej standardem jest elastyczny czas pracy czy możliwość pracy na niepełny etat. Wtedy zarówno mama, jak i tata mogą zdecydować, co w tym wolnym czasie będą robić. Czy chcą go spędzić z dziećmi, czy może zainwestować w swój rozwój.

Nasi pracownicy mogą skorzystać z dodatkowych dni wolnych, jeśli urodzi im się dziecko lub jeśli je adoptują. Naszym pracownicom mamom wysyłamy kwiaty. Zdajemy sobie sprawę z tego, że gdy pojawia się nowy człowiek, wszystkie oczy skupione są na nim, a my chcemy docenić też kobiety i zadbać o nie. Pokazać im, że są ważne.

W późniejszym okresie, kiedy mama czy tata wraca do pracy, ma możliwość skorzystania z telepracy. W firmie rozbudowujemy pokój dla mamy z dzieckiem, żeby w razie sytuacji awaryjnej można było dziecko przyprowadzić do pracy. Czasami widzimy, jak dzieci chodzą po naszym biurze, i to nie jest żaden problem, samo życie. Raz do roku organizujemy Dzień Dziecka dla pracowników i ich dzieciaków. Mają one różne tematy przewodnie, na przykład dotyczące pomocy innym, równości.

P.P.: Ja z kolei uważam, że branża IT jest atrakcyjna dla kobiet i mężczyzn z tych samych powodów. Zarobki i możliwość rozwoju, o których wspomniała Ola, to zasadniczy argument. Dodatkowo – jeśli zna się język angielski – to można pracować nie tylko w międzynarodowych projektach (co w Roche jest normą), ale w zasadzie z każdego miejsca na świecie. Zwłaszcza, że pracę często można wykonywać zdalnie, przynajmniej w pewnym zakresie. Dodatkowo biorąc udział w międzynarodowych spotkaniach czy konferencjach, chcąc nie chcąc każdy rozwija też swoje umiejętności miękkie.

A.C.: To, co powiedziały dziewczyny, jest oczywiście ważne, ale trzeba też zaznaczyć, że IT to branża dla osób, które mają głód uczenia się, eksperymentowania, szukania nowych rozwiązań. To jest branża, w której można kreować w podobny sposób, jak tworzą artyści. Tworzymy oprogramowanie, produkty, których używają inne osoby. Jak coś jest użyteczne i potrzebne, to sprawia nam to bardzo dużą satysfakcję.

Osoba, która chce się rozwijać, chce tworzyć dla innych ludzi, która chce współpracować z innymi, znajdzie tu swoje miejsce. Kobiety lubią pracować z ludźmi i sprawnie nawiązują relacje. A branża IT to umożliwia. To bardzo interesujący świat wielu możliwości, wchodząc do niego, mamy okazję poznać i rozwinąć często nieodkryte talenty. Nierzadko po chwili stajemy się leaderkami zespołów, architektkami, kierowniczkami projektów czy menedżerkami pomagającymi innym osobom rozwinąć skrzydła.

Dziękuję za rozmowę.

W Roche Global IT Solution Centre wykorzystujemy najnowsze technologie, by pokonywać bariery w medycynie. Stabilne zatrudnienie, poczucie misji i doskonałe warunki pracy stanowią solidne fundamenty, pomagając nam skoncentrować się na rozwoju w wybranym kierunku.

Wejdź i zobacz, w jaki sposób Roche wspiera rodziców i jakich osób poszukuje Roche Global IT Solution Centre >>

* K. Snyder, Fortune, 26.08.2014.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Czy humanistka może odnaleźć się w branży IT?

"Spójrz za siebie i zobacz ile już osiągnęłaś! Doceniaj samą siebie i po prostu rób kolejne kroki. Z nikim się nie ścigaj". Jeśli chcesz dowiedzieć się: Jak psycholożka może zostać testerką oprogramowania? Czy można uczyć się nowych rzeczy będąc mamą? Gdzie znaleźć wsparcie i jak motywować się do pracy? - przeczytaj niesamowitą historię Agnieszki, która odnalazła swoje miejsce w IT! #MamoPracujwIT!
  • Agnieszka Kaczanowska - 04/08/2019
Agnieszka Wakuła z dwójką dzieci

Agnieszko, Twoja historia jest super! Gratuluje całej drogi i sukcesu. Czy stawiając pierwsze kroki wiedziałaś o tym, że to nie jest łatwa droga?

Każdego wieczoru kiedy siadałam do nauki, czułam, że jest to trudne. Dla humanistki, osoby spoza branży – było to coś zupełnie nowego. Naukę rozpoczęłam podczas urlopu macierzyńskiego z drugim dzieckiem, kiedy miałam czas na przemyślenia. Mój mąż zainspirował mnie do nauki Front-end’u i razem znaleźliśmy bootcamp on-line, gdzie codziennie przez 3 miesiące uczyłam się jak kodować strony internetowe.

Wtedy najtrudniejsze było dla mnie takie uporządkowanie czasu, abym mogła wieczorem w miarę wypoczęta usiąść do robienia projektów czy zadań praktycznych. Nauczyłam się dzięki temu bardzo dobrze organizować swój czas, jak również czas mojej rodziny. Myślałam wtedy, że wygospodarowanie czasu na naukę jest w tym procesie zmiany branży najtrudniejsze, później okazało się, że jest też wiele innych spraw, które nie ułatwiają tej drogi.

A skąd pomysł na branżę IT?

Inspiracją była rozmowa z kolegą, który wszedł do IT. Mój mąż pracował jako grafik, więc pomyślałam o połączeniu sił i robieniu stron internetowych. Później w IT zaczął pracować także mąż. Opowiadał o tym, jakie są udogodnienia dla pracowników. Bardzo mnie to zafascynowało. Po przeczytaniu kolejnych artykułów i informacji na temat testowania, stwierdziłam, że to jest coś dla mnie.

Najpierw trafiłam do Geek Girls Carrots, gdzie pomagałam w organizowaniu cyklicznych spotkań. Następnie poszłam na meetup testerski i poznałam kolegę, z którym rozpoczęłam budowę społeczności testerskiej w Bydgoszczy. Zaczęliśmy organizację comiesięcznych meetup’ów, na które mógł przyjść każdy. Można tam było się dowiedzieć o testowaniu oprogramowania i podszkolić z narzędzi potrzebnych do takiej pracy. Byłam bardzo zmotywowana do przygotowywania tych spotkań i do tego, aby prezentacje były jak najbardziej merytoryczne i przystępne.

Właśnie ten projekt ŁuczniczQA miał decydujący wpływ na to, że moja motywacja nie spadała. Uczyłam się systematycznie i miałam świetną okazję do networkingu, który dodał mi skrzydeł podczas pisania CV i odważenia się, aby pójść na rozmowę kwalifikacyjną.

Jak do nas trafiłaś? Jak dowiedziałaś się o projekcie #MamoPracujwIT?

Wiedzę techniczną czerpałam głównie od prelegentów podczas meetup’ów ŁuczniczQA  oraz z blogów i grup poświęconych tematyce testowania. Byłam zdumiona, jak wiele wartościowej wiedzy można znaleźć w sieci bez wychodzenia z domu. W którymś momencie trafiłam na Facebooku na grupę #MamoPracujwIT. Czytałam z zapartym tchem historie dziewczyn, które przeszły drogę, na którą ja już jedną nogą weszłam.

Za każdym razem gdy miałam gorszy dzień i przychodziły mi do głowy czarne myśli, to czytałam którąś z historii. Polecam każdemu taki sposób na motywowanie siebie do nauki, powtarzania, pisania CV czy przygotowywania się do rozmowy kwalifikacyjnej.

portret kobiety

Ile czasu zajęła Ci droga od pomysłu do znalezienia pracy? Jakie etapy dzieliły te dwa kroki milowe i co działo się pomiędzy?

Pomysłów było kilka. Pierwszy, to praca w roli Front-end Developera, w domu, poza etatem. W wakacje zrobiłam kurs internetowy. Wkrótce znalazłam Geek Girls Carrots, które organizowały kurs z Java Script. Dostałam się na niego, ale podczas kursu poczułam, że to nie to. Rozmawiałam z osobami, które weszły w świat testowania i rok później poszłam na rozmowę kwalifikacyjną.

Było to dla mnie przełomowe wydarzenie, ponieważ prosto po studiach dostałam pracę w szkole, gdzie pracowałam 9 lat. Okazało się, że ta rozmowa to było jedno z najcenniejszych doświadczeń. Zyskałam większą pewność siebie, ponieważ udało mi się przejść aż trzy z czterech etapów rekrutacji. Sama rozmowa była bardzo profesjonalna i merytoryczna, a jej niesamowitym efektem był mail od firmy z feedbackiem co mi poszło dobrze, a czego muszę się jeszcze nauczyć. To był mój drogowskaz na kolejne pół roku, po którym już z zupełnie innym nastawieniem poszłam na kolejną rozmowę kwalifikacyjną, która zakończyła się dla mnie pomyślnie.

Jak się uczyłaś? Czy byłaś na kursie? Jeśli tak, to jak go oceniasz?

Naukę rozpoczęłam od płatnego kursu on-line, a potem korzystałam z darmowych zasobów wiedzy w internecie (blogi, grupy na FB) oraz z wiedzy przekazywanej podczas bezpłatnych meetup’ów. Jeździłam też na darmowe konferencje i eventy związane z tematyką testowania. Jestem zadowolona z każdej z tych metod, jednak gdybym drugi raz miała przejść tę drogę, to zaczęłabym od darmowych kursów, np. na Udemy, aby sprawdzić, czy to mnie interesuje. W płatnym kursie najbardziej cenię fakt, że miałam mentora, który wprowadzał mnie w nowe tematy, tłumaczył i sprawdzał moje projekty, o których mogłam z nim porozmawiać.

Jak uważasz, czy lepiej z kursem czy lepiej samemu? Wiesz, że wiele razy słyszymy od Czytelniczek, że boją się zaryzykować, wydać pieniądze na kurs – bo nie mają gwarancji, że ktoś je potem zatrudni. Ty się nie bałaś? 😉 Jeśli jednak tak, to jak poradziłaś sobie z wątpliwościami?

Na początku nie myślałam o tym czy ktoś mnie zatrudni, ponieważ chciałam otworzyć działalność z mężem. Bardziej chodziło mi o to, aby poznać coś nowego. W mojej pracy zawodowej przeżywałam impas, więc ogromnie cieszyło mnie, że się rozwijam i uczę nowych rzeczy.

Byłam zafascynowana, że jestem w stanie zakodować stronę internetową, napisać wiele wierszy kodu. Zdawałam sobie sprawę, że zmiana branży to projekt raczej długofalowy i zależny od mojej determinacji. Pomyślałam sobie, że skoro studia trwają 3-5 lat, to nauka nowego zawodu pewnie wymaga też dłuższego okresu czasu.

A jak znajdowałaś czas na pracę? Co Cię motywowało?

Zaczynając naukę byłam na urlopie macierzyńskim i wtedy ogromnym wsparciem był dla mnie mój mąż, który mnie motywował i pomagał mi w organizacji dnia oraz opieki nad dziećmi. Po powrocie do pracy miałam już doświadczenie w organizowaniu czasu i starałam się tak planować dzień, aby codziennie siadać do nauki.

Motywowało mnie to, że miałam swoją listę rzeczy i odhaczałam systematycznie kolejne punkty. Motywowały mnie też meetup’y, networking z ludźmi z branży i otrzymywane od nich wsparcie. Poznałam wielu fantastycznych testerów, którzy chętnie dzielili się swoją wiedzą i dawali mi wskazówki dotyczące tego, czego się uczyć i w jakiej kolejności, a nawet, z jakich źródeł wiedzy warto korzystać. Branża IT gromadzi wiele inspirujących i pomocnych osób, o czym się nie raz przekonałam.

Wiem, że zaangażowałaś się w działalność społeczności kobiet w IT w Bydgoszczy, czy to trochę pomogło?

To pomogło mi najbardziej! Dowiedziałam się jakie firmy w Bydgoszczy przyjmują juniorów, jakie firmy polecają specjaliści dla takich świeżaków jak ja 🙂 Mogłam z pierwszej ręki dowiedzieć się, jakie umiejętności są kluczowe, czego warto się nauczyć na początek, aby potem te nowe informacje były bardziej przystępne. Poza tym, taka społeczność to swojego rodzaju grupa wsparcia, która dodaje wiatru w żagle.

Jak szukałaś pracy? I czy od razu ją znalazłaś?

Pracy zaczęłam szukać po roku nauki i moim celem było dostanie się na staż do firmy międzynarodowej. Szukałam ofert pracy w internecie oraz pytałam testerów, jakie firmy byłyby dobre na start. Na meetup’ach dowiedziałam się, że wiele mniejszych firm szuka pracowników, jednak ich oferty nie zawsze są widoczne na popularnych portalach. Właśnie w taki sposób znalazłam firmę, w której obecnie pracuję.

Jak oceniasz rynek pracy dla juniorów? Często się mówi, że czas juniorów już minął i teraz trudno znaleźć pracę.

Branża IT potrzebuje ludzi do pracy, dlatego zamiast myśleć „minął czas juniorów”, warto pomyśleć „co ja mogę zrobić, aby zainteresować pracodawcę?”. Warto szukać różnych rozwiązań, prosić o pomoc albo o feedback po rozmowach kwalifikacyjnych. Byłam na konferencji, podczas której rekruter opowiadał, że ważne jest, aby próbować zrobić trudne zadanie, bo wiele osób rezygnuje już na tym pierwszym etapie rekrutacji. Warto spróbować zrobić chociaż pół zadania albo przesłać pomysł na rozwiązanie go. Wykazać się zaangażowaniem. Jeśli nie uda nam się za pierwszym razem pomyślnie przejść rekrutacji, to idźmy na rozmowę jeszcze raz.

Jakieś podpowiedzi, rady, sugestie? Gdybyś miała jedną myśl, którą chciałabyś się podzielić z dziewczynami, to co byś im powiedziała?

Zrób pierwszy krok i znajdź więcej osób, które też się uczą, aby się wspólnie motywować.

Przemyśl na czym Ci zależy, zrób sobie plan nauki i trzymaj się go. Dziewczynom, które są w połowie drogi powiedziałabym – spójrz za siebie i zobacz ile już osiągnęłaś!

Doceniaj sama siebie i po prostu rób kolejne kroki. Z nikim się nie ścigaj, rób to w swoim tempie, ale systematycznie. Otaczaj się ludźmi, którzy Cię dopingują – może to być społeczność w internecie.

Najlepszą nagrodą za te wszystkie poświęcone na naukę wieczory jest to, że jak już dostałam pracę i zrealizowałam tak trudny projekt życiowy jak zmiana branży – zobaczyłam, że naprawdę mogę wiele zrobić. Poczucie mojej wartości wzrosło i dzięki temu mam siłę na kolejne wyzwania.

Bardzo dziękuję ci za rozmowę i życzę powodzenia w dalszym szukaniu swoich ścieżek!

Spodobał Ci się wywiad z Agnieszką? Chciałabyś poznać inne niesamowite historie mam, które zmieniły swoje życie zawodowe i znalazły swoje miejsce w IT? Przeczytaj:

>>>Jak mama 4 dzieci została programistką? Historia Toli>>>

>>>Farmaceutka w branży IT – czułam, że to była ostatnia szansa na zmiany>>>

>>>W rok zmieniłam swoje życie i zostałam testerką – historia Agaty>>>

>>>Zaciśnij zęby i próbuj – mówi Ula, mama 3 dzieci i support engineer>>>

Zdjęcia: Dawid Stube, prywatne archiwum Agnieszki

Rozmawiała: Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Code4Life Academy: Wystartuj w branży lub restartuj swoją karierę w IT

Myślisz o karierze w branży IT? Chciałbyś stawiać pierwsze kroki pod czujnym i życzliwym okiem mentora? Interesuje Cię nie tylko szkolenie, ale też praca w branży? Jeśli tak, to koniecznie przeczytaj o ciekawym programie jakim jest Code4Life Academy. Opowiada o nim Magda Wójcik, Recruitment Lead w Roche Global IT Solution Centre.
  • Anna Łabno - Kucharska - 26/07/2019
Kobieta trzymająca identyfikator Code4Life Academy

Magdo, cieszę się, że znalazłaś chwilę czasu, żeby porozmawiać o Code4Life Academy. Opowiesz o nim za chwilę, ale powiedz skąd pomysł na takie działanie w Roche Global IT Solution Centre?

To dobre pytanie. Na rynku pracy istnieje wiele programów rozwojowych skierowanych do absolwentów studiów wyższych. W Roche Global IT Solution Centre rozszerzyliśmy tę formułę i naszemu dotychczasowemu programowi stażowemu “Graduate” nadaliśmy nowy wymiar. Tę nową formułę kierujemy nie tylko do absolwentów, ale również osób zmieniających ścieżkę kariery oraz wracających po dłuższej przerwie do pracy. Tak powstało Code4Life Academy, czyli program umożliwiający zdobycie pierwszych doświadczeń w branży IT. Chcemy rozwijać osoby, które dopiero startują lub “restartują” swoją karierę.

Wspieracie rozwój kobiet już od dawna. Organizujecie w swoich biurach warsztaty i spotkania dla osób zainteresowanych pracą w branży medycznej i IT. Czy wasi goście są dla Was źródłem inspiracji do kolejnych działań?

Zdecydowanie! Często podczas organizowanych przez nas konferencji i meetupów spotkamy inspirujące panie. To osoby, które postanowiły rozpocząć przygodę z IT ucząc się project managementu lub języków programowania. Część z nich zdecydowało się na zmianę ścieżki kariery po urlopie rodzicielskim czy wychowawczym. Wspieramy takie decyzje oferując program, który umożliwi im merytoryczny i efektywny start w IT w ramach wybranej ścieżki rozwoju – technicznej lub projektowej.

Więcej informacji o inspirujących spotkaniach w Roche Global IT Solution Centre znajdziesz TU>>

A jak wygląda Code4Life Academy od kuchni?

Po pierwsze, proponujemy program szkoleniowy rozpisany specjalnie dla tej grupy na kilka pierwszych miesięcy pracy. Dodatkowo uczestniczki i uczestnicy programu zdobywają doświadczenie pod okiem dedykowanego mentora, pracując przy projektach, które łączą naukę i technologię. Wspierają one obszary badań, rozwoju, produkcji i dystrybucji leków Roche na całym świecie. Program sygnujemy marką Code4Life, bo dzieląc się naszą ekspertyzą rozwijamy przyszłych specjalistów, którzy będą tworzyć rozwiązania IT zwiększające komfort życia pacjentów.

Co ważne, Code4Life Academy trwa 12 miesięcy a po tym czasie istnieje możliwość przedłużenia współpracy. Zatrudnienie oparte jest o umowę o pracę, na cały bądź ¾ etatu. Miesięczne wynagrodzenie przy pełnym etacie wynosi 5800 zł brutto.

A kiedy zaczynacie najbliższe działania?

Pierwsza tura rusza już 1 sierpnia! Kolejne zatrudnienia planujemy na 1 października. Zapraszam serdecznie – obecnie otwarte są jeszcze poniższe pozycje, na które trwa nabór:

Code4Life Academy – Junior Project Manager
Code4LifeAcademy – Junior Data Integration Engineer
Code4LifeAcademy – Junior Business Intelligence Engineer
Code4LifeAcademy – Junior in Data Management

Więcej ogłoszeń, już wkrótce na it.roche.pl

Roche - Code4Life Academy

Dowiedz się więcej o Roche Global IT Solution Centre i zapoznaj się z profilem firmy w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

Dziękuję za rozmowę.

Logo Roche

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail