Czego szukasz

Teraz jest mój czas!

Pełna pozytywnej energii Magda, fotografka gwiazd i zwykłych ludzi, mama dwuletniego Aleksa. Spełnia marzenia, realizuje plany i… robi przepiękne zdjęcia. Też byłam zagubiona […] Wstałam rano, wzięłam maszynkę i zgoliłam długie włosy – na zero. Wiedziałam, że będzie wszystko łatwiejsze i było, a może nie było tylko ja już wtedy wiedziałam, że mam siłę – mówi Magda.

Magdo, jesteś mamą dwuletniego Aleksa i fotografką – między innymi fotografujesz gwiazdy i celebrytów. Czy fotografia to twoja pasja od najmłodszych lat?

Mhhh, najpierw chciałam być projektantką mody, potem psychologiem (którym zresztą jestem) i potem fotografem (śmiech). Fotografuję lustrzanką od czasów liceum. Mój dziadek i Tata też pasjonowali się fotografią, ale nie robili tego zawodowo. Ja na studia fotograficzne zdecydowałam się podczas studiów psychologicznych, także w tym czasie wyjechałam na 3 miesięczny staż do Nowego Jorku.
Teraz będę wracać do pierwszego marzenia – bycia projektantką mody ale bez ciśnienia – dla siebie.

Jakie sesje lubisz najbardziej? Czy zajmujesz się również fotografowaniem dzieci?

Najbardziej lubię sesję, w której możliwy jest kontakt 1 na 1. Lub niewielka grupa osób – bliskich sobie, rodzina, rodzeństwo, przyjaciółki. Wtedy możliwa jest interakcja i wydobycie czegoś głębszego.

Lubię sesje, w których jest czas na poznanie się. Teraz pracuję tak, że przed sesją właściwą umawiam się z fotografowaną osobą – byśmy się poznały, oswoiły, powiedziały o sobie i oczekiwaniach klienta co do zdjęć. To bardzo ważne dla mnie! Bo poza tym, że każdy może zobaczyć moje portfolio na mojej stronie: www.trebert.pl i na fanpage na fejsbuku, to każda sesja jest naprawdę inna! I chyba to lubię najbardziej…

Fotografuję też dzieci – zaczęłam tak naprawdę odkąd mam Aleksika, potrafię je lepiej zrozumieć i znam „triki każdej mamy” (śmiech).

No właśnie, masz małe dziecko, a praca fotografa wiąże się z dużą dyspozycyjnością – musisz podróżować, albo być na planie zdjęciowym przez 12 godzin. Co wtedy? Jak godzisz role mamy i fotografa?

Tak, to prawda… organizacja (śmiech) Wy też o tym wiecie (śmiech). Po pierwsze, od samego początku Tata Aleksika był bardzo włączony w opiekę i nie jest dla niego czymś niemożliwym, by być z Alim sam na sam przez tydzień. Wiadomo, staram się by często takich długich wyjazdów nie było, ale się zdarzają. I tu potrzebna jest sieć wsparcia: Babcia, Niania, Dziadek…

Muszę jednak przyznać, że raz nie udało nam się pociągnąć za wszystkie sznurki i musiałam odwołać sesję: sesja całodniowa… Babcia się rozchorowała, Dziadek nagle wylądował w szpitalu i Tata Aleksika był potrzebny przy nim… Niania nie mogła zostać cały dzień… Mój Partner poprosił mnie bym odwołała sesję… nie było to dla mnie łatwe…oj nie…,  ale odwołałam i dobrze się stało – bo nie było pogody tego dnia, mimo świetnych zapowiedzi…

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Czy to że jesteś mamą wpływa np. na Twoją kreatywność w pracy?

Na kreatywność myślę że nie, ale wpływa na spokój w czasie sesji i stawianie swoich granic – jako wykonawcy. Wcześniej byłam mało asertywna – klient chciał 60 zdjęć zamiast 40 (tyle było w umowie) i siedziałam po nocach „za bezdurno”. Teraz nie mogę sobie pozwolić na to: 1. Bym była nieopłacana zgodnie z wkładem czasu 2. Czas który spędzę na obróbce dodatkowych 20 zdjęć wolę spędzić inaczej… Ale to może kwestia już większego wkręcenia w biznesie niż bycia mamą? hmm…

Jesteś fotografką freelancerką. Jak szukasz klientów, jak ich znajdujesz?

Klientów nie szukam – na szczęście znajdują mnie sami. Jest to ogromna frajda, gdy piszą do mnie ludzie, mówiąc, że widzieli u kogoś moje zdjęcia i chcieliby też takie mieć. Ważne są też kontakty, ale to nie chodzi o to, by chodzić w różne miejsca – by spotkać potencjalnych klientów… chyba zrobiłam tak raz czy dwa, ale nie czuję się w takich sytuacjach dobrze. Lubię ludzi, więc jestem w różnych miejscach – które lubię, interesuję się wieloma rzeczami i tam spotykam ludzi, którzy „odbierają podobnie jak ja” i naturalnie stają się moimi klientami…

Jaki masz triki ułatwiające codzienne funkcjonowanie (pracę, dziecko i dom)? Podzielisz się czymś z nami?

Czy ja mam takie triki? TAAAK, to reklama ale może przejdzie – Google Calendar lub inny kalendarz online, który umożliwia wgląd w komórce, kalendarz możesz udostępnić partnerowi, tak byście widzieli nawzajem kto kiedy ma zajęte. Poza tym odbiór maili w telefonie. Nawet gdy jestem z dzieckiem na placu zabaw lub w terenie, widzę ważne maile i mogę natychmiast na nie reagować. Wiadomo, że zazwyczaj wszystko jest na wczoraj (śmiech).

Chyba trik nr dwa, jeśli czegoś nie lubisz i nie możesz się do tego przekonać – odbiera Ci to energię i w tym czasie mogłabyś robić coś innego i lepiej płatnego – zleć to!! Wcześniej byłam „zosią samosią” – wszystko sama, no bo przecież się nauczę! Logo zrobię, ścianę pomaluję, posprzątam od biedy. Ale ile to zajmuje czasu, gdy nie ma się w tym wprawy? BAAARDZO DUŻO! Dlatego nowy logotyp zrobiła mi wspaniała graficzka Asia Krawczyk, a ja dla niej zdjęcia, projekt salonu zrobił nam wspaniały duet architektów Maria Rauch i Tomek Żemojcin, a ja im zdjęcia… jest to efektywniejsze i każdy ma z tego korzyści. No i sama nie sprzątam – nigdy tego nie lubiłam i tyle (śmiech)

W wolnym czasie robię dla siebie… ?

Taniec kuduro i booty dance!!! Jestem zakochana od pół roku w zajęciach Dúni Pacheco, dużo pływam, chodzę na saunę, spotykam się ze znajomymi, maluję obrazy no i właśnie jest przemalowywany nowo powstały „pokój twórczy” gdzie stanie sztaluga, farby i dwa stoły z maszynami do szycia… tylko wchodzić i tworzyć! Gdyby ktoś miał ochotę skorzystać z przestrzeni, będzie to przestrzeń udostępniana fajnym ludziom!

Brzmi fantastycznie. Chyba do Ciebie przyjadę tworzyć (śmiech). A gdybyś spotkała na swojej drodze taką zagubioną mamę, która boi się spełniać swoje marzenia i żyć z pasją (bo się nie uda, bo się boję, bo mam kredyt, bo z czego będziemy żyli….), to co byś jej powiedziała?

Też byłam zagubiona… jak Ali miał jakiś rok to miała deprechę po całości.. niezadbana… niewyspana… nie odbierałam telefonów, jeszcze ta jesień…. Oczywiście w związku też do dupy.

I wtedy zmierzyłam się z samą sobą – taki manifest przełamywania własnych granic, własnych lęków… Wstałam rano, wzięłam maszynkę i zgoliłam długie włosy – na zero. Wiedziałam, że będzie wszystko łatwiejsze i było, a może nie było tylko ja już wtedy wiedziałam, że mam siłę. To pociągnęło dalsze zmiany, o których nie chcę teraz pisać, ale z grubsza – odnalazłam swoją kobiecość, swój styl, swoje pragnienia i spełniam je do dziś.

Ależ fajnie się Ciebie słucha! Jakaś pozytywna energia z Ciebie płynie, wiesz?

Magda się śmieje

Powiesz nam jakie masz plany na najbliższy rok?

Prywatnie? Może w końcu zorganizujemy ślub z partnerem, niedawno po rozstaniach i powrotach się zaręczyliśmy. Fajnie by było (śmiech). Przełamanie lęku przed cięciem materiału i uszycie wspaniałej kolekcji! (dla siebie)

A zawodowo? Praktycznie zaraz będę miała swoją wystawę w Hotelu Bristol w Warszawie ( od 13 października do  9 listopada), zobaczymy co ta wystawa przyniesie… poza tym chciałabym zbudować  wspólnie z Agatą Dutkowską swoją nową stronę – skierowaną do kobiet, które miałyby ochotę mieć ładne zdjęcia u mnie.  Mam feedback od ludzi, że boją się do mnie pisać, bo przecież biorę grube tysiące za sesje!! A tak nie jest i chciałabym by „zwykłe niezwykłe” kobiety nie bały się do mnie pisać – by widziały, że właśnie takie zdjęcia lubię najbardziej i robię najczęściej! Gdzie jest przestrzeń, czas, bliskość, czasami nowe przyjaźnie…taka strona o fotografii „ w kontakcie”, czyli o pięknych i mądrych kobietach. Bo piękno jest w oczach.

Dziękuję za rozmowę!

Dziękuję za zaproszenie!!!

Rozmawiała Joanna Gotfryd

Zdjęcie: Jan Czyż

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Podyskutuj

7 kroków jak wystartować z własnym biznesem, wykorzystując podejście Design Thinking?

Masz pomysł na biznes, ale nie masz pewności czy jest on dostatecznie dobry i czy znajdziesz klientów? Wykorzystaj narzędzia Design Thinking, aby to tanio i szybko sprawdzić. Stwórz produkt lub usługę, którą pokochają Twoi klienci.
zespół pracuje nad strategią biznesu

Jak wystartować z własnym biznesem wykorzystując podejście Design Thinking?

Design Thinking to kreatywna metoda rozwiązywania problemów, wykorzystywana przez wiele znanych i świetnie prosperujących firm tj. Google, Apple czy AirbNB do tworzenia innowacyjnych i użytecznych produktów lub usług. Metoda ta została spopularyzowana przez Tima Browna z firmy IDEO i jest jednym z kierunków wykładanych na uniwersytecie Stanford.

Design Thinking sprawdza się również dla przedsiębiorców, którzy chcą wystartować z własnym biznesem w sposób sprawdzony i efektywny. Na czym polega to podejście i jak je wykorzystać? Oto mapa 7 prostych kroków do wykonania.

Krok 1: Zdefiniuj kto jest użytkownikiem Twojego rozwiązania

Zastanów się i stwórz listę ludzi doświadczających problemu, który chcesz rozwiązać. Zastanów się i wypisz do kogo dokładnie kierujesz swój produkt i usługę, kto będzie go używał oraz kto będzie za niego płacił. Upewnij się, że masz przynajmniej 10 takich osób na swojej liście.

Dla przykładu jeśli Twój biznes miałby polegać na szyciu ubranek dla dzieci to Twoja lista powinna zawierać dzieci (użytkownicy produktu) oraz ich rodziców czy dziadków (osoby kupujące).

Krok 2: Umów się na rozmowę z konkretnymi osobami z Twojej grupy docelowej

Spójrz na swoją listę z kroku 1 i zastanów się kogo znasz, kto dobrze wpisuje się w profil Twoich odbiorców. Dopasuj konkretne imiona i nazwiska i umów się na 30-40 min rozmowę. Prowadząc rozmowę Twoim celem będzie poznanie punktu widzenia, historii, doświadczeń i preferencji tych konkretnych osób w obszarze, który dotyczy Twojego biznesu.

Przeczytaj także: Dlaczego warto korzystać z Design Thinking?

Krok 3: Przygotuj scenariusz rozmowy

Zanim przeprowadzisz rozmowę, dobrze przygotuj się do jej poprowadzenia. Kluczowe jest tutaj stworzenie listy dobrych pytań.

W Design Thinking rozmowy służą poznaniu punktu widzenia, preferencji, nawyków, zachowań i przekonań odbiorców, aby wychwycić co jest dla nich ważne i zidentyfikować ich najważniejsze potrzeby. Dobre pytania to pytania o ich doświadczenia i historie w interesującym Cię obszarze, pytania, których warto unikać to pytania o opinie na temat Twojego pomysłu i dyskutowanie rozwiązań, które już wymyśliłaś.

Oto przykładowe pytania jakie mogłabyś zadać rodzicom pracując nad produktem ubranek dla dzieci:

  • Jak często kupujesz ubranka swoim dzieciom? Gdzie najczęściej kupujesz i co bierzesz pod uwagę?
  • Opowiedz mi o swoich ostatnich doświadczeniach z zakupem i użytkowaniem zakupionych ubranek dla dzieci.
  • Opowiedz mi o swoim najlepszym / najgorszym doświadczeniu z ubrankami dla dziecka. Dlaczego to doświadczenie było najlepsze / najgorsze?

Krok 4: Przeprowadź rozmowy i zapisz najważniejsze wnioski

W kolejnym kroku po prostu przeprowadź swoje rozmowy, robiąc z nich szczegółowe notatki. Zapewne będziesz zaskoczona jak wiele nowych wartościowych informacji Ci dostarczą! Po każdej rozmowie wypisz: co się zaskoczyło, co często się powtarza, co wydaje Ci się najważniejsze. Spróbuj wypisać najważniejsze potrzeby swoich odbiorców, jakie zauważasz.

Krok 5: Dopracuj swój pomysł w oparciu o potrzeby odbiorców

Patrząc na potrzeby Twoich użytkowników i zapisane wnioski, włącz dobrą muzykę i wypisz pomysły na to, jak możesz dopracować swój pomysł, aby jeszcze lepiej spełniał ważne potrzeby Twojej grupy docelowej. Możesz zaprosić kilka innych wspierających Cię osób do wspólnego generowania pomysłów. Na koniec pogrupuj podobne pomysły razem i zdecyduj, który ostatecznie chcesz wypróbować.

Krok 6: Stwórz prototyp swojego rozwiązania i zaplanuj rynkowy test

Kiedy masz już konkretny i dopracowany pomysł na swój biznes warto sprawdzić czy znajdziesz na niego klientów. Aby zrobić to mądrze i oszczędzić sobie niepotrzebnych kosztów warto jest najpierw sprawdzić czy Twój pomysł sprawdzi się na rynku, czy znajdą się na niego klienci zanim zaczniesz w niego inwestować.

Możesz to zrobić przeprowadzając rynkowy test i przygotowując prototyp swojego rozwiązania. Chodzi o to, aby nie mając fizycznie gotowego produktu, dać swoim klientom wrażenie, że on już istnieje i sprawdzić jak na niego zareagują.

Dla przykładu możesz umieścić zdjęcia lub filmik prezentujący Twój produkt i umieścić go na stronie www. Link do strony promujesz w mediach społecznościowych lub wykorzystując swoje prywatne kontakty, a następnie sprawdzasz ile osób zdecydowało się zamówić Twój produkt.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Krok 7: Porzuć, zmień lub zrealizuj swój pomysł

W zależności od tego, co pokazał test rynkowy, wybierasz jeden z trzech kierunków działania:

  1. Zaczynasz działać widząc, że Twój produkt lub usługa znalazła swoją grupę nabywców
  2. Zmieniasz swój pomysł, jeśli popyt na produkt lub usługę jest niesatysfakcjonujący, a test pokazał Ci, czego brakowało w pierwotnym pomyśle
  3. Porzucasz pomysł i próbujesz czegoś innego, wracając do swojej listy pomysłów z kroku 5.

Przeczytaj także: Design Thinking, czyli jak zaprojektować swój biznes

Te proste kroki są z powodzeniem stosowane przez wiele znanych i świetnie prosperujących firm na całym świecie. Dla przykładu twórcy AirBnB zanim odpalili swój serwis najpierw podjęli próbę wynajęcia swojej własnej sypialni, aby przekonać się, czy ich pomysł znajdzie chętnych odbiorców. Podobnie działał Uber udostępniając swoją aplikację w początkowo bardzo prostej i okrojonej wersji tylko wśród swoich znajomych.

Jeżeli czujesz, że podejście Design Thinking mogłoby być ciekawym kierunkiem dla rozwoju Twojego pomysłu biznesowego i chciałabyś dowiedzieć się więcej, zapraszamy Cię do obejrzenia nagrania z webinaru: “Jak stworzyć biznes, który klienci pokochają i który się opłaci?”

Obejrzyj nagranie!

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Spełnione zawodowo mamy, które odważyły się opuścić korporację i założyć własną firmę, w ramach której prowadzą warsztaty na temat otwartej i efektywnej komunikacji oraz technik kreatywnego rozwiązywania problemów. Chcą zmieniać środowiska pracy, wprowadzając w nie więcej zaufania, otwartości, zaangażowania i kreatywności. Współpracują z korporacjami za granicą, aby poprzez szkolenia i coaching wspierać zatrudnione tam mamy w efektywnym powrocie do pracy po urodzeniu dziecka.

Jednoosobowa działalność czy spółka z o.o.?

Kiedy podejmiemy już decyzję, że chcemy prowadzić własną firmę, mamy pomysł oraz plan działania, czas zająć się formalnościami. Pierwszym i kluczowym aspektem, nad którym powinniśmy się zastanowić, jest decyzja w jakiej formie chcemy prowadzić działalność gospodarczą. Duże znaczenie mają tutaj kwestie wizerunkowe i specyfika branży, w której chcemy działać. Warto jednak także zwrócić uwagę na kwestie formalno – prawne, które mogą mieć doniosłe skutki w przyszłości.
kobieta prowadzi własną firmę, siedzi przy biurku z laptopem

Jednoosobowa działalność gospodarcza czy spółka z o.o.?

Obecnie te dwie formy prowadzenia działalności są najczęściej wybierane przez przedsiębiorców. Mimo pierwszego skojarzenia prowadzić działalność w formie spółki z o.o. może także jedna osoba. Warto więc przyjrzeć się bliżej, jakie są wady i zalety obydwu rozwiązań i które będzie dla nas korzystniejsze.

Jednoosobowa działalność gospodarcza

Jest to najprostszy sposób prowadzenia własnej firmy. Założenie działalności gospodarczej nie wiąże się z poniesieniem żadnych opłat. Wniosek można złożyć elektronicznie poprzez stronę www.ceidg.gov.pl lub osobiście we właściwym wydziale działalności gospodarczej.

Założenie działalności przez Internet jest zdecydowanie najłatwiejszym rozwiązaniem, a wszystkie dokumenty możemy podpisać m.in. profilem zaufanym ePuap. Jeśli chcemy, żeby nasza działalności była zgłoszona do VAT, musimy złożyć osobny wniosek do urzędu skarbowego, który obecnie również nie wiąże się z żadnymi opłatami.

Stosunkowo prosta procedura zakładania firmy w tej formie oraz niewielkie koszty są niewątpliwą zaletą działalności gospodarczej. Na przykład cena księgowości to ok. 200 zł miesięcznie, przy działalności względnie niewielkich rozmiarów. Zwróćmy jednak uwagę na mniej korzystne aspekty. Przede wszystkim przedsiębiorca prowadzący działalność gospodarczą odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania firmy. Co więcej, jeśli pozostajemy w związku małżeńskim, w którym panuje ustrój wspólności majątkowej, negatywne konsekwencje naszych działań mogą również dotknąć naszego partnera. Dodatkowo musimy się również liczyć z obowiązkiem opłacania składek na ZUS, które po dwuletnim okresie preferencyjnym wynoszą obecnie ok. 1400 zł miesięcznie.

Przeczytaj także: Na czym polega działalność nierejestrowana?

Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością

Jej powstanie i funkcjonowanie reguluje kodeks spółek handlowych. Spółka z o.o. jest jedną ze spółek kapitałowych, która posiada osobowość prawną. Oznacza to, że jest ona podmiotem niezależnym od osób ją tworzących.

Korzyścią jest to, że nie ma przeszkód, aby spółka z o.o. miała tylko jednego udziałowca. W pierwszej kolejności musimy zająć się przygotowaniem umowy spółki z o.o., którą należy podpisać u notariusza. Jest to koszt ok. 300 – 500 zł w zależności od wysokości kapitału zakładowego i długości umowy. Możemy również skorzystać z opcji rejestracji spółki przez Internet, w tak zwanym trybie S-24. Jest to rozwiązanie o tyle korzystne, że umowa spółki nie musi zostać sporządzona w formie aktu notarialnego, ponosimy tylko opłatę 350 zł za wpis spółki do KRS.

Interesują Cię nasze propozycje dla rodziców?

Zapisz się do newslettera Mamo Pracuj i nie przegap żadnych nowości!

Zapisując się na newsletter, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych na zasadach określonych w polityce prywatności. W każdej chwili zgodę możesz wycofać.

Spółka z o.o.

Spółka z o.o. prowadzi księgowość w formie ksiąg rachunkowych. Ich prowadzenie jest bardziej skomplikowane niż w przypadku księgowości dla jednoosobowej działalności gospodarczej, co skutkuje wyższą ceną usług biur rachunkowych (średnio cena zaczyna się od 500 zł miesięcznie), dodatkowo istnieje konieczność sporządzania corocznych sprawozdań finansowych. Pełna księgowość ma jednak swoje plusy. Dzięki temu, że musi ona być prowadzona bardzo skrupulatnie, zapewnia przejrzystość wszystkich operacji i łatwość kontrolowania finansów spółki.

To zdecydowana zaleta tej formy prowadzenia działalności, szczególnie jeśli spółkę prowadzimy z innymi osobami. Spółka z o.o. zapewnia też znacznie większe bezpieczeństwo prowadzenia biznesu. Jak zostało nadmienione powyżej spółka z o.o. posiada własną osobowość prawną. Za swoje zobowiązania odpowiada więc, co do zasady, tylko spółka.

Odpowiedzialność udziałowców jest wyłączona, ponoszą oni jedynie ryzyko utraty wkładów, które wnieśli do spółki na pokrycie kapitału zakładowego. Nie ma więc niebezpieczeństwa, że za niezapłaconą fakturę spotka nas wątpliwa przyjemność odwiedzin komornika, który będzie chciał zająć nasz prywatny majątek.

Zgodnie z przepisami, udziałowcy spółki z o.o. nie są osobami prowadzącymi działalność gospodarczą, w związku z tym nie podlegają oni obowiązkowi opłacania składek ZUS (w sytuacji, w której w spółce jest co najmniej dwóch udziałowców). Jeśli posiadamy ubezpieczenie z innych tytułów (np. umowa o pracę) pozwala nam to zaoszczędzić miesięcznie ok. 1400 zł. Mitem jest także twierdzenie, że kapitał zakładowy spółki (minimum 5000 zł) musi zostać “zamrożony”. Po jego wpłaceniu nie ma przeszkód aby te pieniądze inwestować w rozwój firmy np. w wyposażenie biura.

Przeczytaj także: Spółka z o.o. – ciekawy pomysł dla przedsiębiorczych mam

Co więc wybrać?

Powyżej przedstawiono zarówno wady jak i zalety prowadzenia firmy w formie jednoosobowej działalności gospodarczej i w formie spółki z o.o.. Zwykła działalność gospodarcza jest za zwyczaj korzystnym rozwiązaniem dla przedsięwzięcia niewielkich rozmiarów i obarczonego stosunkowo niedużym ryzykiem.

Mimo wyższych kosztów początkowych oraz bardziej skomplikowanej procedury rejestracji, spółki z o.o. cieszę się niesłabnącą popularnością, przede wszystkim ze względu na bezpieczeństwo jej udziałowców. Obecna sytuacja spowodowana pandemią koronawirusa, która znacząco wpłynęła na sytuację przedsiębiorców, pokazała jak ważny jest to aspekt.

Wybór odpowiedniej formy prawnej dla naszego biznesu może mieć niebagatelne skutki w przyszłości, dlatego warto dokładnie rozważyć wszystkie możliwości przy zakładaniu firmy. Przy wyborze odpowiedniej formy prawnej warto jest również skorzystać z porady specjalisty, przede wszystkim prawnika. Pamiętajmy bowiem, że każda działalność jest inna, dlatego tak ważny jest dobór rozwiązania dostosowanego do naszych potrzeb.

Zdjęcie: Canva

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
prawnik, założycielka i Partner Zarządzający firmy StillWell Polska Sp. z o.o., zajmującej się obsługą prawną i doradztwem biznesowym dla przedsiębiorców. Twórczyni inicjatywy Kobieta i Biznes wspierającej kobiecy biznes i edukację prawną (www.zminkowska.pl).
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×