Czego szukasz

Teraz, albo nigdy – czas na biznes!

Magda jest mamą trójki dzieci i od niedawna prowadzi w Zakopanem sklep ze zdrową żywnością Eko-Dziupla.  Kiedy dzieci (obecnie mające 7, 6 i 5 lat) trochę podrosły i poszły do szkoły i przedszkola, Magda uznała, że teraz pora na rozwój zawodowy. Teraz, albo nigdy –  jak sama mówi.

  • Paulina Sienczyło - 21/08/2014

Magdo, dlaczego akurat sklep ze zdrową żywnością?

Pomysł na otwarcie sklepu ze zdrową żywnością „chodził” za mną od dawna, ale niestety nie byłam w stanie pogodzić zajmowania się maluchami i domem z prowadzeniem własnego biznesu. Ale kiedy po kilku latach wróciłam z Krakowa do Zakopanego, dzieci poszły do szkoły i przedszkola, a ja zaczęłam mieć więcej czasu, posłuchałam intuicji i… zdecydowałam, teraz albo nigdy!

Ogromnym plusem jest to, że w Zakopanem Eko Dziupla jest jedynym sklepem z żywnością ekologiczną i produktami specjalistycznymi (np.bezglutenowymi). Bardzo zależy mi również na tym, aby oprócz sprzedaży produktów ekologicznych, udało się zmienić podejście ludzi do zdrowej żywności i mitów z nią związanych (np. że jest bardzo droga), oraz przekonać ludzi, że zmiana sposobu życia i odżywiania uchroni lub wyleczy ich z wielu chorób i dolegliwości.

Twoja firma to tylko Ty, czy masz wspólniczkę / wspólnika?

Firmę na razie prowadzę sama, czasem pomaga mi mąż. Nie boję się działać w pojedynkę. Jestem typem „Zosi samosi”, sama chcę decydować o sobie, więc bycie swoim szefem to dla mnie idealne rozwiązanie (śmiech)

Ile czasu minęło od pomysłu do realizacji firmy?

Od pomysłu do realizacji nie minął nawet miesiąc. Czułam, że się uda i że nie ma na co czekać. Potwierdzeniem, że pomysł jest super było spotkanie z koleżanką, która niedawno wróciła do kraju po długim pobycie za granicą. Powiedziała, że to świetny pomysł, zwłaszcza, że „eko fala” powoli zmierza do Polski. W ten sam dzień udało mi się wynająć lokal, który idealnie pasuje do mojej działalności i nazwy mojej firmy.

[view:ad_intext_superbanner_1=block]

Firmę prowadzisz sama, ale kto dodawał Ci wiatru w żagle?

Moi bliscy bardzo mnie wspierali; zwłaszcza moja wspaniała mama, teść i maluchy. Sporo wiedzy wyniosłam również z różnych szkoleń, na które kiedy miałam wolny czas chodziłam jeszcze w Krakowie z nadzieją, że wiedza na nich zdobyta, kiedyś się przyda.

Co było najtrudniejsze przy uruchamianiu sklepu? Co doskwiera najbardziej teraz?

Na początku najwięcej kłopotu sprawiło mi ogarnięcie wszystkiego. Najpierw remontu, później towaru, zamówień, „papierologii” związanej z prowadzeniem działalności gospodarczej. Są dni, kiedy mam wątpliwości czy to był dobry pomysł, ale kiedy widzę moich uśmiechniętych klientów, wątpliwości znikają, a w ich miejsce pojawia się jeszcze większa motywacja.

No a dzieci – inspirują czy utrudniają pracę?

Dzieci? To One mnie zainspirowały! Wymyśliły wspólnie ze mną nazwę sklepu- Eko Dziupla; są moją motywacją, dla nich chcę się rozwijać i osiągać kolejne sukcesy. Podpowiadają, trzymają kciuki i są dumne z mamy, że odważyła się na złożenie własnego biznesu.

Masz trójkę dzieci – to niezłe wyzwanie!

O tak! (śmiech). Ale dzięki temu w moim domu jest zawsze wesoło! Matylda ma 7 lat i z racji bycia najstarszą siostrą jest najrozsądniejsza i bardzo opiekuńcza. Zodiakalny skorpion humorzasty i potrafiącym postawić na swoim (śmiech).

Kaspian (6 lat)- mój osobisty książę, sangwinik, zawsze dążący do celu. Jeszcze „mamusiny”, mały dżentelmen.

Hiacynta (5 lat)- kwiatuszek tatusia, optymistka, której wszędzie jest dobrze. Wesoła, uśmiechnięta. Z racji tego, że najmłodsza-trochę rozpuszczona (śmiech).

Co daje Ci Twój biznes?

Moja działalność pozwala mi się rozwijać. Cieszę się, że przyszedł taki etap, kiedy mogę pogodzić życie rodzinne z pracą zawodową. Uważam, że jeśli się czegoś bardzo chce, to trzeba się odważyć i to zrealizować. Ja przeszłam długą drogę na szukaniu tego co chcę w życiu robić. I chyba znalazłam. Mam swój sklep i robię artystyczne torty (z wykształcenia jestem cukiernikiem i robienie pięknych tortów to jedna z moich pasji).

Na koniec proszę  – opowiedz o swoich planach zawodowych, o marzeniach.

Moje marzenia… na razie żyję tu i teraz, ciesząc się każdym dniem. Chciałabym, żeby sklep się rozwijał. Niedługo otwieram w Eko Dziupli mini-kawiarenkę, gdzie będzie można napić się zielonej kawy, prawdziwej czekolady, zjeść pyszną babeczkę z karobem i poczytać książkę o zdrowym odżywianiu. W przyszłości chciałabym organizować warsztaty, spotkania i uruchomić sprzedaż internetową. Wiem, że na wszystko przyjdzie czas.

Chciałabym też bardzo zrobić studia z zakresu ziołolecznictwa i kiedyś tak się stanie. W końcu marzenia są po to, aby je spełniać!

Dziękuję za rozmowę i życzę spełnienia wszystkich marzeń i realizacji planów.

Zdjęcia: archiwum prywatne

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Paulina Sienczyło
Absolwentka zarządzania kulturą i podyplomowego zarządzania zasobami ludzkimi na UJ. Mama Igutki Frygutki i Janka Gałganka. Kiedyś z pasją oddana harcerstwu, potem fajnej pracy w Coca - Coli, obecnie poszukująca swojej drogi zawodowej. Lubi ludzi, gorącą czekoladę w czasie posiadówek niepołomickiej grupy fajnych kobiet, bieganie z kijkami po puszczy w weekendowe poranki. Jest pasjonatką zdrowego trybu życia marzącą o byciu gospodynią - nauczycielką harmonijnego życia w Beskidzie Niskim.
Podyskutuj

Prowadzę firmę odzieżową – historia Natalii

- To, że zostałam wyróżniona w konkursie "Stań na własnych nogach" niesamowicie podbudowało moją pewność siebie, wiarę w to co robię - mówi Natalia, mama, założycielka firmy odzieżowej, finalistka konkursu Stań na własnych nogach. Przeczytaj jej wyjątkową historię!
  • Joanna Gotfryd - 30/10/2019
Natalia Hulbój, właścicielka firmy Go For Colors z synkiem

Konkurs „Stań na własnych nogach”

W czerwcu 2019 organizowałyśmy wspólnie z Rossmann Polska konkurs, Stań na własnych nogach, do którego zaprosiliśmy wszystkie przedsiębiorcze kobiety. Pula nagród w tym konkursie wynosiła aż 60 tysięcy złotych!

Wkrótce przedstawimy Wam kolejne historie przedsiębiorczych mam, które zgłosiły się do konkursu. Jedną już mogłyście poznać:

Kosmetyki naturalne bez ulepszania – pomysł na biznes Dominiki

W finale konkursu znalazło się aż 50 fantastycznych prac i projektów. Oto jedna z nich. Przeczytajcie historię Natalii, która tworzy wyjątkowe ubrania Go for Colors.

Natalia, jaki jest Twój pomysł na biznes i od czego wszystko się zaczęło?

Od ponad roku prowadzę firmę Go for Colors z nietuzinkową, kolorową odzieżą damską i dziecięcą. Szycie „zagościło” w moim życiu dość późno, jednak odkąd pamiętam zawsze lubiłam tworzyć coś własnoręcznie, uwielbiałam wszystkie serie DIY 🙂

Kiedy dowiedziałam się, że zostanę mamą, postanowiłam, że swojemu synkowi uszyję piękną, kolorową wyprawkę. Niestety los okazał się okrutny. Otrzymaliśmy diagnozę, że nasz synek ma bardzo ciężką wadę serca. Badania, kontrole, przygotowywanie się na to co może być, niepewność, ale też wielka nadzieja. Jaś urodził się w dobrym stanie, przeszedł dwie operacje. Drugiej nie przeżył…

Zmarł w wieku 9 miesięcy. Był to ogromny cios, dla mnie, mojego męża, całej naszej rodziny. Jest to tragedia, którą nadal przeżywamy, ale nauczyliśmy się z tym bólem jakoś żyć.

Po śmierci Jasia nie widziałam sensu w niczym, nie mogłam się pozbierać. Ciężko planować i mówić o jakichkolwiek marzeniach, po takiej tragedii. Ciężko funkcjonować.

Natalia Hulbój

Pewnego dnia mój mąż sprezentował mi maszynę do szycia. Zaczęłam się uczyć szyć, były to proste rzeczy, musiałam po prostu zająć czymś głowę i ręce. Po jakimś czasie postanowiłam, że zapiszę się na kurs kroju i szycia. Aby wyjść z domu. Po prostu. Mieć jakiś powód, by wyjść do ludzi. W międzyczasie podjęłam nową pracę.

Tak mijały dni, tygodnie, miesiące. Aż urodził się mój kochany drugi synek Szymuś. Moje Słońce, moja Inspiracja. Szyłam dla niego malutkie ciuszki, akcesoria. Po jakimś czasie zaczęłam robić zdjęcia tych rzeczy, wstawiać na swój fb profil. Pojawiły się pozytywne komentarze, zapytania o cenę. Zaczęłam interesować się dotacją z UP: jakie są kryteria, ile można uzyskać dofinansowania itp.

Złożyłam wniosek i dostałam pieniądze na rozpoczęcie działalności.
Poszłam jak to się mówi „na żywioł” 🙂 stwierdziłam, że teraz albo nigdy. To moja historia w dość dużym skrócie. Jestem dopiero na początku swej drogi, wiele jeszcze przede mną.

Co dał Ci udział w konkursie „Stań na własnych nogach”? Co zmienił w Twoim życiu?

To, że zostałam wyróżniona w konkursie „Stań na własnych nogach”, niesamowicie podbudowało moją pewność siebie, wiarę w to co robię. Spośród tylu zgłoszeń moje prace zostały dostrzeżone. Był to dla mnie dość duży szok. Otrzymałam też wiele wsparcia od bliskich i obcych ludzi. Pozytywne komentarze, kciuki i oczywiście … głosy.

Jak planujesz wykorzystać to doświadczenie w przyszłości? Jakie kolejne kroki planujesz zrobić?

Pomimo tego, że nie udało się zdobyć nagrody, to właśnie wsparcie od innych osób bardzo mnie podbudowało. Teraz mam w planach przede wszystkim udział w pierwszych w moim życiu targach dziecięcych. Bardzo się stresuję całym tym przedsięwzięciem, ale mam nadzieję, że będzie dobrze 🙂

Oczywiście planuję dalszy rozwój, pozyskiwanie nowych klientów, wprowadzanie nowych produktów. Marzy mi się sklep stacjonarny lub partner biznesowy, który moje produkty będzie chciał sprzedawać w swoim sklepie 🙂

Natalia Hulbój

Co powiedziałabyś mamom, kobietom, które planują założyć własną firmę?

Że będą chwile radości, ale też smutku, strachu i rozgoryczenia. Nie będę owijać w bawełnę, że własna firma to bułka z masłem. Tak nie jest. Jest ciężko, ale warto. Tak myślę. Według mnie trzeba mieć wsparcie bliskich. Nie ukrywam, że ja takie wsparcie mam. W mężu. W rodzinie. Naprawdę jest to nieocenione. Będę to zawsze podkreślać. I bardzo, bardzo z tego miejsca dziękuję im za wszystko.

Drogie Mamy – pomimo problemów, jakie na pewno się pojawią, myślę, że warto próbować. Warto marzyć, realizować swoje pomysły 🙂 I liczyć – prowadzić budżet firmowy 🙂 to też bardzo, bardzo ważne 🙂
Pozdrawiam wszystkie Przedsiębiorcze Mamy!

Jeśli lubisz czytać inspirujące historie mam, zajrzyj też tutaj:

Po każdej burzy wychodzi słońce – historia Doroty, która tworzy wianki

Godzę obie role – mamy i pracownika – historia Agnieszki z Irlandii

Jestem dla siebie sterem, żeglarzem i okrętem

Przestaję wierzyć, że kiedyś „wyjdę do ludzi”…

Zdjęcia: własność Natalii

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.

Video: wszystko co chciałabyś wiedzieć o działalności nierejestrowanej

Planujesz własny biznes? Zastanawiałaś się nad działalnością nierejestrowaną? Chciałabyś wiedzieć jakie trzeba spełnić warunki żeby taką działalność prowadzić? Zobacz naszą rozmowę z Joanną Rułkowską, redaktor naczelną portalu "Prawo mamy".
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 28/10/2019
kobieta patrząca w telefon

Działalność nierejestrowana

22 października na naszym fanpage’u na Facebook’u przeprowadziłyśmy LIVE o działalności nierejestrowanej.

Naszym gościem była Joanna Rułkowska – prawnik, specjalistka do spraw kadr i płac, redaktor naczelna portalu Prawo Mamy. Rozmowę przeprowadziła Ewa Moskalik Pieper.

O czym rozmawiałyśmy?

  • co to jest działalność nierejestrowana?
  • jakie są warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej?
  • dla kogo może być ta działalność, dla jakiego biznesu?
  • czy w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego można prowadzić działalność nierejestrowaną?
  • jakie są pułapki prowadzenia działalności nierejestrowanej?
  • 5 konkretnych przykładów idealnych dla mam na prowadzenie działalności nierejestrowanej?
  • odpowiedziały też na pytania zadawane przez Was podczas live’a

Zobacz nagranie

Zapraszamy Was na live: Wszystko co chciałabyś wiedzieć o działalności nierejestrowanej!Planujesz własny biznes? Myślałaś o działalności nierejestrowanej?Dowiedz się:✔️co to jest działalność nierejestrowana?✔️jakie są warunki prowadzenia działalności nierejestrowanej?✔️dla kogo może być ta działalność, dla jakiego biznesu?✔️czy w czasie urlopu macierzyńskiego i wychowawczego można prowadzić działalność nierejestrowaną?✔️ jakie są pułapki prowadzenia działalności nierejestrowanej?✔️5 konkretnych przykładów idealnych dla mam na prowadzenie działalności nierejestrowanej?Naszym gościem będzie Joanna Rułkowska – prawnik, specjalistka do spraw kadr i płac, redaktor naczelna portalu Prawo mamy.Jesteś zainteresowana? Bądź z nami 👉 live już we wtorek 22.10 o godz. 11:00. 👍Zapraszamy!

Opublikowany przez Mamo Pracuj Środa, 16 października 2019

Jeśli chciałabyś dowiedzieć się więcej na temat działalności nierejestrowanej, zajrzyj do naszych artykułów:

Na czym polega działalność nierejestrowana?

5 pułapek w działalności nierejestrowanej

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail